Strażnik pogody – pokonywanie życiowych burz

Jonas Clark

Czy pozwalasz na to, aby dar pięciorakich służb przygotował cię na życiowe burze?
Charlie, Ivan, Frances, Jeanne, jeden huragan za drugim uderzyły w karaibskie kraje i południowo-wschodnie Stany USA w zeszłym roku. Był to rekordowy sezon jeśli chodzi o ilość huraganów, które pozostawiły po sobie piekielny dar zniszczenia. Czy huragany z 2004 roku mogą być proroczym znakiem dla Ciała Chrystusa? Czy może to być wezwanie do pobudki dla kościoła, który musi przygotować się na niebezpieczne czasy przed nami?

Proroczy czy nie, jeśli żyjesz wystarczająco długo to będziesz musiał przejść przez wiele nawałnic naturalnych i duchowych. Jak tego doświadczyły te kraje na zakończenie zeszłego roku, huragany są niewygodne lecz do zniesienia dla tych, którzy się przygotowali na potężne wiatry i ulewy. Dla innych, którzy zignorowali straże i ostrzeżenia, te huragany były ciężkie do zniesienia. W czasie tego burzowego sezonu, mieszkańcy Florydy nauczyli się sporo na temat radzenia sobie z naturalnymi sztormami i konieczności przygotowywania się na ich przyjście.

Burze są bardzo interesującym zjawiskiem. Domagają się od nas naszej pełnej i niepodzielnej uwagi, rozbijają codzienne rutyny zajęć i kradną czas zawsze zajętym wierzącym. Niektóre z nich dowodzą nawet, że są śmiertelnie groźne, lecz być może najbardziej uderzającą ich cechą jest ich zdolność do objawiania swojej rzeczywistości. Wydaje się, że to, co jest w tobie, zarówno to wspaniałe jak i okropne, otwarcie manifestuje się w czasie burzliwych okresów.

Jeśli życiowe burze wyciągają z ciebie to, co najgorsze ? i czasami faktycznie wywlekają nieczystości, zanim wydadzą owoce Ducha ? to musisz zbadać swoje fundamenty. Jezus dał nam wszystko, czego potrzebujemy do przejścia przez burzliwe przeciwności, niechby to nawet były duchowe cyklony, tajfuny czy diabelskie zadymy, i wyłonić się z nich zwycięsko. Mądrość doradza nam, że słuchanie i posłuszeństwo Jego Słowu buduje dom na pewnym fundamencie, który jest dostosowany do wszelkich warunków klimatycznych, zaczynając od złowrogiego wiaterku do duchowego smogu i temperatur poniżej zera (Mat. 7). Niemniej, przygotowania do życiowych burz mogą być zmorą tych wierzących, którzy nie chcą znosić karcenia prowadzącego do większej duchowej siły, z wiary w wiarę i z chwały w chwałę. I rzeczywiście, zmiany rzadko kiedy mają miejsce bez korekty/karcenia.


Weźmy apostolskie dary służące wzrastaniu

Jednym z aspektów kościoła apostolskiego jest przygotowanie na duchową burzową pogodę. Jako tacy, apostolscy przywódcy mogą być twoim ostatnim źródłem pozytywnego postępu i przygotowania na życiowe sztormy. Jako dary Jezusa, apostołowie, apostolscy przywódcy są powołani do tego, aby robić coś więcej niż tylko cię błogosławić: ich powołaniem jest również karcenie/ korygowanie do prawego życia.


Często zapominamy o tym, że Pismo mówi: Synu  mój, nie pogardzaj pouczeniem Pana, i nie oburzaj się na jego ostrzeżenie! Kogo bowiem Pan miłuje, tego smaga, jak ojciec swego ukochanego syna (Przyp. 3:11-12). (Pamiętajmy o tym, że kiedy Bóg smaga kogoś, to często używa do tego ludzi.)


Zwróć uwagą na to, że Pismo opisuje służbę ojca. Apostoł Paweł mówi swojemu duchowemu synowi, Tymoteuszowi, że jest tysiące nauczycieli, lecz ojców niewielu. Paweł czuł, że jako duchowy ojciec, miał prawo do kierowania Tymoteusza na drogę, którą ten powinien był iść. Jeśli apostolska łaska jest łaską ojcowską to Duch Święty będzie używał apostolskich liderów do przygotowywania synów i córek na życiowe sztormy – nawet poprzez karcenie, jeśli to będzie potrzebne.

Korekta i przygotowanie do życia przychodzi różnymi kanałami. W miarę wzrastania, szkolenie jest dostarczane przez rodziców, nauczycieli, doradców, krewnych i ? tak! ? przez twoich liderów kościoła. Niemniej jednak, jeśli masz zwyczaj buntowania się i sprzeciwiania korekcie to może się okazać, że będziesz poprawiany przez prawny system, prawników, sędziów, więzienia, firmy kredytowe, banki, szefa, wojsko czy jakikolwiek jeszcze inny światowy system władzy. Korekta jest częścią przygotowawczego procesu, nie ma od tego ucieczki. Zawsze będziemy przez coś lub kogoś dyscyplinowani.


Nie sądzę, aby kiedykolwiek chrześcijaństwo bardziej niż obecnie, potrzebowało duchowego wzrostu i było to tak skrajnie ważne. Co tydzień słyszę o tym, jak apostolscy liderzy są lżeni przez tych, którym starają się pomóc. Krajowy/międzynarodowy Raport o Stanie Religii (The National /International Religion Report) pokazał, że: „większość amerykańskich pastorów cierpi z powodu wypalenia, wielu ugina się pod presją rodziny i finansów,a ogromny procent rozważa porzucenie służby”.


Czy to możliwe, żeby rezygnowali, ponieważ członkowie ich zborów nie rozumieją ich boskiego powołania a zatem wykorzystują, nie szanują, zniesławiają i źle traktują ich duchowe przywództwo? Jedno jest pewne: jeśli nie rozumiesz funkcji jaką spełniają dary pięciorakiej służby to będziesz ubliżał tym darom ? szczególnie wtedy, jeśli w twoim życiu ubliżasz innym, którzy usiłują pomóc ci w dojrzewaniu. Jeśli nasze społeczeństwo nieustannie popada w niemoralność, a próby korekty ze strony rodziców, szkół i pracodawców nie powodują ani krztyny pokuty, to ostatnią możliwością jest wychowanie pochodzące od liderów kościoła.


Boży apostolscy liderzy nie pozostawią cię w tym stanie, w jakim jesteś. Zgodnie z Boża łaską na waszym życiu oni muszą i będą, domagać się od ciebie dojrzałości (Ef. 4). Być dojrzałym oznacza odsunięcie egoizmu, buntu, braku szacunku, nieuprzejmości i braku samokontroli, a wejście w człowieczeństwo. Oznacza to, że będziesz trzymany za twoje słowo (odpowiedzialny za to, co mówisz ? przyp.tłum.), twoje ubogie motywacje będą zmieniane, podejmie się pracę nad twoim brakiem odpowiedzialności, a wymagane będzie głębsze oddanie się chrześcijańskim wartościom i etyce. Zwróć uwagę na to, że jest to coś znacznie więcej niż błogosławieństwo niedzielnym porankiem.


Apostolscy przywódcy i kościoły są inne od tego co Ciało Chrystusa do tej pory widziało. Zajmują się fundamentami wierzących ? ich system wierzeń (Ef. 2:20). Przy twojej współpracy przygotują ciebie na życioweburze. Apostoł Paweł powiedział, Czuwajcie, trwajciew wierze, bądźcie mężni, bądźcie mocni (1 Kor. 16:13). Mężczyzna jest czymś więcej niż samcem. Jest odpowiedzialny, odważny, oddany, poświęcony i ciężko pracuje. Zwróć uwagę na to, że apostoł opisuje cztery ważne cechy: czujność w chrześcijańskim marszu, niezachwiane stanie w wierze, działanie jak mężczyzna (dojrzałe) i bycie mocnym w Panu.

topod.in

[Głosów: 1   Average: 1/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.