Wizja dla Izraela_11.02.11

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. · Tel. (D) 00 49 89-566 595 · Fax (D) 00 49 89-5464 5964

eMail: Info@VisionfuerIsrael.de · Web: www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 11 lutego 2011

Bo oto ciemność okrywa ziemię i mrok narody, lecz nad tobą zabłyśnie Pan, a jego chwała ukaże się nad tobą. I pójdą narody do twojej światłości, a królowie do blasku, który jaśnieje nad tobą” (Iz. 60,2-3).

WASZE DATKI SĄ BARDO WIELE WARTE – Proszę pomóżcie nam nadal wspomagać ofiary terroru i inne rodziny, które żyją w ubóstwie oraz ludziom starszym będącym w potrzebie. Więcej informacji uzyskacie w naszym biurze w Monachium pod tel.: 0049 89 566 595 lub na stronach internetowych http://www.visionfuerisrael.de/spenden. Z góry serdecznie dziękujemy.

MUBARAK WYCOFUJE SIĘ I OPUSZCZA KAIR – Po 18 dniach protestów 11 lutego egipski prezydent Hosni Mubarak oddał władzę. W poprzedni wieczór jeszcze pogrzebał wszystkie nadzieje na rychłe odejście i w transmitowanym na cały kraj przemówieniu zapowiedział, że wprawdzie odda część pełnomocnictw wiceprezydentowi Omarowi Sulejmanowi, nie będzie jednak wsłuchiwał się w „zagraniczne przepisy”; chce dalej stać na straży konstytucji, a władzę przekazać temu kto we wrześniu wygra wolne i przejrzyste wybory. W piątek jednak przekazał armii kierowanie krajem a sam uciekł do swojej rezydencji w Sharm Al-Shaik. Świętowano jego rezygnację nie tylko w Egipcie. Także w Bejrucie w Libanie odpalono fajerwerki. Prowadzona przez szyickich islamistów telewizja al-Manar TV również nie kryje zachwytów. (Jerusalem Post)

EGIPT: CHRZEŚCIJANIE MAJĄ POWODY DO OBAW – Zmiany jakie nastąpiły w Egipcie niekoniecznie mogą mieć dobre konsekwencje dla zamieszkałych w kraju chrześcijan. Istnieje nawet niebezpieczeństwo, że do władzy dojdzie ktoś, kto nie będzie tak dla nich tolerancyjny jak Mubarak, który według znanego korespondenta Maged „był przynajmniej 10 razy lepszy od bractwa muzułmańskiego.” Bractwo to określił jako „matkę wszelkich obaw”, a sytuację chrześcijan w Egipcie opisał jako „koszmar”: „około 90% ludzi wierzy tu, że pójdzie do nieba jeśli odetnie komuś głowę”. Jeśli Koptowie i inni chrześcijanie za Mubaraka nie byli specjalnie chronieni to teraz sytuacja najprawdopodobniej znaczni się pogorszy, kiedy bractwo muzułmańskie przejęłoby kontrolę nad krajem. „Bractwo muzułmańskie od dawna czuje się zobowiązane założyć w Egipcie państwo muzułmańskie, w którym rządzi szariat” – twierdzi Nina Shea, dyrektorka centrum wolności religijnej w Nowym Jorku. Koptyjscy chrześcijanie i inni chrześcijanie mają powód do troski ponieważ ich status może zostać tak zmniejszony że może kiedyś zostać zabronione nawet obchodzenie Bożego Narodzenia czy ślubów czy innego publicznego wyrażania swojej wiary. Shea twierdzi, że chrześcijanie będą zakwalifikowani, jako niebezpieczni. Poza tym może dojść do masowego eksodusu z Egiptu jak z Iraku. Biorąc pod uwagę wielkość chrześcijańskiej populacji w Egipcie Shea podkreśla, że byłoby to jednoznaczne z końcem różnorodności i pluralizmu na Bliskim Wschodzie, co nieuniknienie prowadzić będzie do większej muzułmańskiej radykalizacji. (Fox News) „Bo oto bezbożni napinają łuk, Przykładają strzałę do cięciwy, Aby ukradkiem miotać ją na prawych” – Psalm 11,2

OSŁABIONA GOSPODARKA PO PROTESTACH – Do 10 lutego rząd Egiptu opierał się rosnącym naciskom z USA (wraz z ich najważniejszymi sojusznikami) oraz żądaniom demonstrantów domagających się radykalnych politycznych reform. Tysiące wytrzymały na placu Tahir, setki nocowały nawet w pobliżu budynku parlamentu. Demonstranci zamierzali pozostać na miejscu aż do czasu ustąpienia Mubaraka. W życiu gospodarczym i zwykłych ludzi pojawiły się obawy o ekonomiczne następstwa ostatnich dwóch tygodni. Przez ostatnie 30 lat rząd Mubaraka nie przejmował się żądaniami mieszkańców. Egipt ze swoimi 82 milionami mieszkańców stoi u progu katastrofy ekonomicznej ponieważ duże działy gospodarki są sparaliżowane strajkami. Całe tygodnie plac Tahir wiecował – pociągi nie jeździły, zapasy żywności się wyczerpały, a najważniejsze drogi były zablokowane przez demonstrantów. (Haaretz, DEBKA)

IZRAEL MUSI WIĘCEJ WYDAĆ NA PALIWA – Szef badający eksplozję gazu na półwyspie Synaj w ostatnim tygodniu, powiedział, że czterech zamaskowanych ludzi odpaliło bombę. Sędzia Abdel Nasser el-Tayeb powiedział w ostatni poniedziałek, że ochroniarze na przesłuchaniu wyjawili, że napastnicy wjechali włamując sią na tren dwoma samochodami, krótko przetrzymali ochroniarzy a ładunek wybuchowy odpalili zdalnie przez radio. Od tego momentu Izrael dziennie wydać musi 1,1 miliona Euro na alternatywne środki napędowe, bo z Egiptu na razie nie otrzymuje gazu. Saul Zemach dyrektor generalny narodowego ministerstwa infrastruktury mówi że od dwóch tygodni od napadu terrorystycznego na gazociąg Egipt nie eksportuje gazu. Izraelskie elektrownie zmuszone są spalać płynne paliwa jak diesel i mniej wartościowe oleje, które kosztują 10 razy więcej od gazu. Około 40% prądu produkowanych jest w Izraelu z gazu ziemnego, z czego połowa pochodziła z Egiptu. (UPI)

SAUDYJSKI KROL ABDULLAH CHCE MUBARAKOWI POMOC JEŚLI USA WSTRZYMAJĄ POMOC – Co roku USA pomagało swojemu sojusznikowi Egiptowi pomocą w wysokości 1,1 miliarda €. Król Abdullach z Arabii Saudyjskiej ostrzegł ostatnio prezydenta Obamę, że wstrzymanie tej pomocy byłoby poniżeniem prezydenta Mubaraka. Abddullach powiedział Obamie, że nie powinien zawstydzać Mubaraka tylko z powodu protestów. Rząd Obamy wahał się w tę i z powrotem; z jednej strony chciał popierać Mubaraka, z drugiej chciał stanąć po stronie narodu, który od tygodni domagał się wycofania się prezydenta Mubaraka. Poprzez poparcie Egiptu Obama chciał nadal mieć wpływ na politykę w regionie, gdzie autokratyczni przywódcy walczą by swoje narody utrzymać w spokoju. Do piątku USA nie żądał wprost dymisji Mubaraka. Z końcem stycznia słychać było najpierw o przemyśleniu pomocy 1,1 miliarda Euro, wkrótce potem mowy była o nie poddawaniu w wątpliwości tej pomocy. (Haaretz)

PRZYSZŁOŚĆ JORDANII – Jordański król Abdullach II ma wszelki podstawy by przemyśleć problemy co do przyszłości haszymickiej monarchii. Wiele klanów z których w 40% składa się społeczeństwo Jordanii nie uważa mianowania nowego premiera za krok w dobrą stronę. Długi czas klany popierały rodzinę królewską w Ammanie; jak król mógłby rządzić bez nich trudno sobie wyobrazić. W oświadczeniu podpisanym przez wodzów 36 klanów mówi się o tym, że „Tunezyjski i egipski huragan wcześniej czy później przyjdzie do Jordanii. Żałujemy, że reżym otoczył się grupą skorumpowanych partnerów biznesowych”. To oświadczenie odebrane zostało jak wielkie wyzwanie dla króla Abdullaha II. Niektórzy Jordańczycy obawiają, się inflirtracji niektórych klanów przez radykalnych muzułmanów i ich podburzania przeciw królowi, tak że staną się narzędziem Bractwa Muzułmańskiego. To niezadowolenie klanów nie jest jednak jedynym problemem. Wielu Arabów tzw. palestyńskich boryka się z biedą i stają się łatwym łupem Hisb-Allahu i Bractwa Muzułmańskiego albo obu tych grup łącznie, które chcą by rodzina królewska została zastąpiona przez islamski „kalifat“. Jeśli Arabowie zdobędą się na strącenie monarchy w rzeczywistości stanie się tzw. Palestyną – państwem zamieszkałym przez Arabów tzw. palestyńskich. Zajmowaliby oni więc trzy obszary: Strefę Gazy, Samarię i Judeę (Zachodni Brzeg Jordanu) i Jordanię. (Hudson-Institut, New York) [Wszyscy tzw. palestyńczycy są w rzeczywistości obywatelami Jordanii, gdzie po II wojnie światowej zostało utworzone dla nich specjalne państwo. Z powodu licznych spisków i zamachów król Jordanii wygnał część Arabów a reszta ledwo wegetuje w specjalnych obozach .(przyp. tłum)]

IZRAELSCY ŻOŁNIERZE RATUJĄ ARABSKIE DZIECKO – Czterech sanitariuszy izraelskich sił obrony (IDF) pomogło w poniedziałek ciężarnej kobiecie, która w dolinie Jordanu dostała bolów porodowych. Żołnierze przenieśli kobietę do karetki i przewieźli do szpitala wojskowego gdzie urodziła swoje dziecko. Dziecko miało problemy z oddychaniem zostało odratowane i przewiezione helikopterem do szpitala w Jerozolimie. „Żołnierze rzeczywiście walczyli o życie dziecka. To było fascynujące oglądać ich w akcji. Nie poddali się i udowodnili, że nie ma nic bardziej cennego jak uratować jedno życie” – stwierdził przedstawiciel armii, który był na miejscu akcji ratunkowej. (Ynet)

IRAN KSZTAŁCI NA ŚWIECIE SWOICH NAUKOWCÓW DO PROGRAMU ATOMOWEGO – Były irański administrator przyznał, że pomógł sprowadzić do Iranu naukowca z Północnej Korei. Irańskie uwagi, że program służy tylko celom cywilnym okazały się tylko zasłoną dymną. Iran zbudował światową siatkę dla kształcenia naukowców specjalnie na potrzeby ich programu atomowego. Administrator ten uważa, że Iran opiera się głównie na pomocy z Korei Północnej. Iran rozgląda się także za fachowcami z Afryki, którzy specjalizują się w budowie rakiet i zakładów programu atomowego. (Haaretz) Proszę módlcie się o to, by objawić światu zamiary Iranu zniszczenia Izraela i by zostały one unicestwione jak np. wirusem Stuxnet.

Dziękujemy Panu za Wasze modlitwy

Barry, Batya i zespół VfI

tłum z niem. MWNпродвижение сайта

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.