Znasz Słowo, czy Słowo-Osobę – posłowie

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Otrzymałem wiele e-maili po tym, jak ostatni temat dotyczący znajomości Słowa zmienił sposób myślenia ludzi. Tak więc, logicznym wydało mi się dopowiedzenia jeszcze czegoś w temacie: czy znasz Słowo (Pismo) czy  też Słowo (Osobę).

Codzienny chleb – to nie to, co myślisz
Mat. 4:4 mówi: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”.

Wyraz „słowo” tu użyte, to „rhema” – słowo Boga do człowieka. Nie ma tu „logos”, czyli zbioru ksiąg poczynając od Księgi Rodzaju aż do Objawienia (choć jest to dobra rzecz). Żyjemy nie przez logos – żyjemy przez, dla, mamy głód słowa rhema, czyli słowa, które Bóg mówi do nas indywidualnie i osobiście.

Nie żyjemy samym chlebem, co odnosi się do pokarmu dla ciała. Tak, jak nasze ciała fizyczne są karmione chlebem, tak samo nasz duchowy człowiek otrzymuje pokarm duchowy od Boga wtedy, gdy bezpośrednio do niego przemawia. Żyję, aby czuć w sobie Jego Ducha, czuć Jego obecność, Jego prowadzenie i Jego objawienie. Żyję aby tego doświadczać!

Głód rhemy kieruje nami w taki sam sposób, jak głód fizyczny – gdy jesteśmy jak głodny lew, który poluje na gazelę. Nie będziemy zaspokojeni aż ją upolujemy.

Mamy zrównać nasz apetyt, nasz głód świeżego i osobistego Słowa od Boga – rhema, z fizycznym pokarmem. Czy oby na pewno? A może jest łatwiej nauczyć się codziennie jakiegoś nowego wersetu, co jest dobrą rzeczą, lecz niekoniecznie jest to dla nas słowem rhema? A może miałeś taki dzień, gdy wpadłeś w rutynę czytania Pisma, aż tu nagle jeden werset wyskoczył przed tobą i zapadł ci głęboko w serce i zdałeś sobie sprawę, że stało się to z jakiegoś powodu? To była rhema od Niego do ciebie. Resztę dni spędziłeś z logos, lecz gdy tego dnia otrzymałeś rhema, to chciałeś tego więcej! Chciałeś tylko przebywać w Jego obecności i słyszeć Jego głos!

Oczyszczanie kąpielą wodną przez słowo rhema
W Efez. 5:26 jest napisane, że „… Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, aby go uświęcić (oddzielić dla swego celu), oczyściwszy go kąpielą wodną (oczyściwszy z brudów tego świata) przez Słowo (rhema)…

Nie skupiam się teraz na zachowaniu męża, lecz na stwierdzeniu, że Jezus obmywa nas nie poprzez logos – ogólne słowo Boże (Pismo Święte), lecz dokonuje tego przez osobiste słowo rhema.

Jeśli wspomnisz najcenniejszy dla ciebie czas z Panem, to prawdopodobnie było to wtedy, gdy odczułeś Jego obecność, Jego pokój i ciepło, otrzymałeś osobiste słowo, które oczyszczało cię, przynosiło pokój w duchu – to On obmywał cię słowem rhema.

Podtrzymuje wszystko słowem rhema mocy Ojca
W Hebr. 1:1-3 znajdujemy niesamowity zestaw stwierdzeń. Czytamy tu, że w przeszłości Ojciec przemawiał do naszych ojców „wielokrotnie i wieloma sposobami”, lecz ostatnio przemówił do nas przez swojego Syna. Tego Syna Ojciec użył, aby stworzyć wszechświat i uczynił go dziedzicem wszystkiego.

Syn jest dokładnym odbiciem obrazu Ojca i jest blaskiem Jego chwały. Syn podtrzymuje wszystko słowem (rhema) jego (Ojca) mocy.

Jezus nie podtrzymuje wszystkiego za pomocą logos, ani też mocą słowa, lecz wszystkie rzeczy we wszechświecie podtrzymywane są przez rhema pochodzącym Ojca – rhema mocy Ojca. Twoje i moje życie podtrzymywane są przez rhema pochodzącym od Ojca, poprzez Syna. Bóg tak nas umiłował, że dał swojego Syna. Ojciec jest mocą, Syn jest słowem rhema tej mocy.

Zostało to również podkreślone w Hebr. 11:3, gdzie czytamy: „Przez wiarę poznajemy, że światy zostały ukształtowane (zaplanowane, zaprojektowane) słowem (rhema) Boga, tak iż to, co widzialne, nie powstało ze świata zjawisk.”.

Światy, czy też jak możemy powiedzieć ‘wszechświat’, z którego między innymi stworzono nasze ziemskie ciała, podtrzymywany jest Bożym rhema. Jezus jest tym rhema od Ojca, które uwolniło Jego moc do stworzenia nas wszystkich. Jak więc niektórzy mogą sądzić, że mogą bez Niego żyć? Jak do tego doszło, że tak wiele ludzi stało się tak aroganckimi, aby zamienić Życie w jakieś formułki i religijne zachowania?

Potrzebujemy Go znać – to jedyne rozwiązanie. Utrzymujemy nasze serca gorące, gdy włączamy Go we wszystko, co robimy, włączamy Go w rozmowę, dziękujemy, wyrażamy wdzięczność, gdy doświadczamy czegoś dobrego w życiu, gdy dziękujemy Mu pomimo doświadczanych nieprzyjemności.

To podróż trwająca całe życie, coś, co zwie się uczniostwem. Mówimy o poznaniu nieskończonego Boga w nieskończonym czasie, co też oznacza nieskończone objawienie i głębię poznania, które niemożliwe są po tej stronie życia.

Wielki apostoł Paweł, w swoim najbardziej intymnym liście do Filipian, w 3:10, mając całe swe dotychczasowe poznanie i wiedzę powiedział, że jego wielkim pragnieniem było „poznać Go”. Amen bracie Pawle, amen.

John Fenn

< Część 3 |

2 comments

  1. Ale trzeba pisać kilometrowe teksty, żeby uzasadnić to, czego się nie da uzasadnić. Apostołom i Duchowi Świętemu zajęło kilka zdań przekazanie prawdy (Dz 15):
    … dając im do ręki następujące pismo:

    Apostołowie i starsi, bracia braciom, pochodzącym z pogan w Antiochii i w Syrii, i w Cylicji, przesyłają pozdrowienie. Ponieważ usłyszeliśmy, że niektórzy spośród nas zaniepokoili was naukami i wzburzyli dusze wasze, bez naszego upoważnienia, postanowiliśmy jednomyślnie posłać do was wybranych mężów wraz z umiłowanymi naszymi Barnabą i Pawłem, ludźmi, którzy oddali życie swoje dla imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Wysłaliśmy tedy Judę i Sylasa, którzy wam to samo ustnie powiedzą. Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych: Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi, od tego, co zadławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi”.

    Reakcja na ten list była taka, jak trzeba, czyli:
    (31) A gdy go przeczytali, uradowali się jego zachęcającą treścią.

    Bywaj zdrowy.

  2. RZEKOME CHRZEŚCIJAŃSTWO = ZMODYFIKOWANE POGAŃSTWO.
    Zastanawiam się nad tym, dlaczego protestanci praktycznie, przeważnie nie akceptują Biblii, mam na uwadze tzw. Stary Testament. Apostołowie zalecali aby on był czytany przez wiernych. W synagogach też był czytany w każdy szabat. Co siedem lat Izraelici byli i są zobowiązani czytać Torę w czasie święta Sukkot. Przypuszczam, że religijny WIELKI Babilon (katolicyzm) fałszując m. in. Dekalog był zainteresowany tym, aby ludzie nie czytali całej biblii, by czytając nie zdemaskowali dokonanego fałszu. Ale protestanci nie powinni mieć żadnych uprzedzeń, a jednak MAJĄ. Z tego wynika, że protestanci podobnie jak np. katolicy też mają na sumieniu fałszowanie Słowa Bożego, bądź dali się wpuścić w maliny demonicznym naukom i tak sobie głośno myślę, że są córkami Babilonu WIELKIEGO. W Biblii jest informacja, aby lud Boży, który jest w Babilonie z niego wyszedł, aby nie wziął plag spadających na niego. W czasie głoszenia Ewangelii Apostołowie i wierzący w Mesjasza posługiwali się „Starym Testamentem”. „Nowy testament” (POPRAWNIE – księgi NOWEGO PRZYMIERZA) wówczas jeszcze nie był spisany. Katolicyzmu jak i tzw. protestantyzmu nie da się reformować. Należy postąpić podobnie jak w przypadku TOTALNIE zainfekowanego komputera, przeinstalować system, tak i tutaj odrzucić wszystkie ich nauki, i Biblię bez fałszu zainstalować w sercu. Mesjasz Jeszua nie ZAKŁADAŁ, żadnego chrześcijaństwa. Przyszedł, aby odbudować KRÓLESTWO IZRAELA i aby zawrzeć Nowe Przymierze z domem Judy i z domem Izraela. Apostołowie również nie ZAKŁADALI chrześcijaństwa. Apostołowie głosili Ewangelię i rychłe przyjście Królestwa Bożego. Apostoł Paweł głosił Ewangelię Goim (nie-Żydom), którzy nawracali się do Królestwa Bożego i byli wszczepieni w szlachetna oliwkę Izraela w miejsce Żydów, którzy nie przyjęli swojego Mesjasza, i go nie zaakceptowali. W fazie NAWRACANIA się, Goim byli zobowiązani przestrzegać rzeczy niezbędnych by mogli przebywać razem z wierzącymi z Izraela. Sukcesywnie uzupełniali swoją wiedzę w każdy szabas, słuchali Moszego i proroków.
    Jedno PRAWO obowiązywać będzie tubylca i cudzoziemca, goszczącego wśród was.
    (Ks. Wyjścia 12:49, Biblia Warszawska)
    Jedno PRAWO niech będzie u was dla tego, co nierozmyślnie popełnia błąd, tak dla KRAJOWCA między synami Israela, jak i dla CUDZOZIEMCA, który przebywa pośród was
    (Ks. Liczb 15:29, Nowa Biblia Gdańska)
    W księgach NOWEGO PRZYMIERZA określenie CHRZEŚCIJANIN, praktycznie nie występuje, natomiast występuje i to tylko trzy razy określenie – mesjaniczni (wyznawcy Mesjasza). W pierwszym wieku i nie tylko, była to forma obraźliwa i prześmiewcza, a nawet i dziś taką jest wśród ludzi nie uznających Mesjasza.
    Tzw. chrześcijaństwo, odstępcza organizacja wykluła się w czwartym wieku w czasie panowania cesarza Konstantyna, przy czym odstępstwa od prawdziwej wiary Izraela, zaczęły się już w pierwszym wieku. Katolicyzm = trefne, zmodyfikowane BAŁWOCHWALCZE pogaństwo pomieszane z religią żydowską, niesamowicie KŁAMLIWE. Kłamstwo i fałsz na przestrzeni wieków opanowali niemalże do perfekcji. Istnieje także problem nienawiści do drugiego człowieka, a szczególnie do Izraelitów i tu jest nieporozumienie, ponieważ nienawiść wyklucza TOTALNIE, i jest potwierdzeniem faktu, że człowiek taki praktycznie nie ma nic wspólnego z prawdziwą wiarą wg kryteriów Nowego Przymierza. Mesjasz modlił się za swoich oprawców, Szczepan także, podobnie i inni wierzący w PRAWDZIE. W Biblii jest informacja i PRZESTROGA – kto się dotyka ludu mego, dotyka się źrenicy oka mego – tak mówi Pan Bóg.

    W NOWYM PRZYMIERZU wg nauczania Pawła wierzący z pogan nie muszą się obrzezywać, natomiast obrzezanie serca jest obowiązkowe i dotyczy wszystkich wierzących, podobnie PRAWO Moszego (Mojżesza) w interpretacji Mesjasza Jeszuy.(Żydzi naliczyli 613 micwot (przykazań), przy czym przykazania dotyczące świątyni w Jerozolimie są nieaktywne). Nie obowiązują zgodnie z nauczaniem Mesjasza i jego uczniów te tradycje żydowskie które są sprzeczne z Torą, innymi słowy – CIĘŻARY (przykazania) nakładane przez faryzeuszów i uczonych w piśmie. Natomiast Tora to przykazania ŻYCIA, które należy BEZWZGLĘDNIE przestrzegać żeby być zapisanym w KSIĘDZE ŻYCIA. Mesjasz (Chrystus) wykupił człowieka wierzącego w PRAWDZIE od PRZEKLEŃSTWA prawa, natomiast nikogo nie wykupił od PRZESTRZEGANIA PRAWA. Nie ten, który mi mówi Panie Panie wejdzie do Królestwa Niebios, TYLKO TEN, który czyni WOLĘ Ojca mego. Innymi słowy przestrzega Prawo Boże. Jeżeli ktokolwiek określa się jako uznający Pana Boga, oraz Mesjasza Jeszuę (Jezusa), a nie uznaje M.IN. całego NIESFAŁSZOWANEGO Dekalogu, je golonkę, schabowego, je także krew (mięso z krwią), uświęca dzień roboczy – POGAŃSKIE święto NIEDZIELĘ itd. – moim zdaniem odpada w przedbiegach, że tak powiem i z prawdziwą wiarą nie ma nic wspólnego, jednak dopóki żyje ma możliwość nawrócić się do Pana Boga w PRAWDZIE tzn. wg kryteriów Biblii, pod warunkiem, że jest SZCZERYM człowiekiem i będzie SZUKAŁ Boga CAŁYM SERCEM. W Biblii mamy informację o człowieku grzechu, który będzie zamierzał zmienić CZASY i PRAWO. Kalendarz obecnie obowiązujący na tym świecie jest kalendarzem gregoriańskim i jest to kalendarz pogański – słoneczny. Istotną rzeczą jest także rola Ducha Świętego, na którego RZEKOMO powołują się tzw. wierzący chrześcijanie, a każdy z nich 'PLECIE' zupełnie co innego niż NAUCZAŁ Mesjasz i apostołowie. Jeszua mówił, że nie przyszedł ZNIEŚĆ prawo, (zresztą nie miał takich uprawnień, żeby cokolwiek poprawić po swoim Ojcu), lecz nadać mu PEŁNIĘ. Jeszua mówił do uczniów – korzystniej dla was będzie, jeśli ja odejdę, gdy odejdę poślę wam Ducha pocieszyciela, który wam oznajmi i przypomni wszystko to czego was NAUCZAŁEM. Mesjasz powiedział także: gdy przyjdę powtórnie, to czy znajdę WIARĘ na ziemi. Rzym. 11,25 – Przyjaciele, bardzo chcę, byście znali tę tajemnicę i rozsądnie o sobie myśleli. Zatwardziałość dotknęła Izraela tylko do czasu, aż przyjdą DO Mesjasza wszyscy poganie, którzy Go SZUKAJĄ. (Apokalipsa (Objawienie) 15:2-3, Uwspółcześniona Biblia Gdańska) I zobaczyłem jakby morze szklane zmieszane z ogniem i tych, którzy odnieśli zwycięstwo nad BESTIĄ, nad jej WIZERUNKIEM, nad jej ZNAMIENIEM i nad LICZBA jej IMIENIA, stojących nad szklanym morzem, mających harfy Boga. I śpiewali PIEŚŃ MOJŻESZA, sługi Boga, i PIEŚŃ BARANKA:….. Powtarzam: Prawo Boże (innymi słowy – KONSTYTUCJA Boga dla człowieka) dana Moszemu, OBOWIĄZUJE człowieka wierzącego w PRAWDZIE – wg nauczania Jeszuy HaMaszijach, do końca świata tego.
    ……..Kto chodzi drogą PRAWA, Ten mi służyć będzie.
    (Ks. Psalmów 101:6, Biblia Warszawska)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.