Znasz Słowo, czy Słowo-Osobę 3

The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część 1

W późnych latach siedemdziesiątych i latach osiemdziesiątych popularne było nauczanie po hasłem „wyznawaj z wiarą” (name it and claim it). Dzisiaj mamy coś podobnego w postaci coraz popularniejszego „deklaruj to i obwieszaj” (ang. decree and declare). Obie koncepcje opierają się na wypowiadaniu nad czyimś życiem wersetów Biblii lub innych dobrych rzecz w przekonaniu, że wypowiadając je sprawia się, że te rzeczy się zadzieją lub ochronią człowieka przed wrogiem, albo jedno i drugie.

Ostatnio mówiłem o tym, że Jezus jest Słowem mocy Ojca, zaś wydrukowane słowa na kartce taką mocą nie są. Gdyby moc tkwiła w wydrukowanym wersecie, to każdy, po przeczytaniu choćby jednego wersetu, narodziłby się na nowo. Gdyby moc tkwiła w drukowanym słowie, to każda deklaracja spełniłaby się.

Jednak Jezus powiedział, że Duch ożywia Jego słowa (Jan 6:63). Bez Ducha, są to tylko wypowiedziane słowa, które nic nie czynią, ponieważ Duch Św. nie jest nie zaangażowany. Oczywiście, to są dobre rzeczy – nie zrozumcie mnie źle – ponieważ nie ma niczego złego w przypominaniu sobie pobożnych  rzeczy. Jednak niektórzy używają takich ‘deklaracji’, aby coś uzyskać – posługują się tym jak jakimś zaklęciem, zamiast zacząć od sprawdzenia z osobą, która jest Słowem, czy te rzeczy mają zastosowanie do ich sytuacji.


Jak w naszych sercach rodzi się wiara
Rzym.10:17 mówi, że „Wiara tedy jest ze słuchania, a słuchanie przez słowo Chrystusowe”. Słowo użyte jako „słowo”, to rhema, a nie logos. Z rhema mamy do czynienia, gdy Bóg wypowiada słowo do osoby. Logos to słowo ogólnie, tak, jak użyto to  w wersecie Jan 1:1: „Na początku było Słowo (logos), a Słowo (logos) było u Boga, a Bogiem było Słowo (logos)”. Oznacza to, że słowa od Księgi Rodzaju aż do Objawienia są logos – ogólną Bożą radą.

Z logos – ogólnej Bożej rady – wychodzi rhema. Z czegoś niejasnego przychodzi coś bardzo szczegółowego. Z rhema mamy do czynienia, gdy Bóg mówi bezpośrednio do ciebie, i to, jak to wspomina Rzym. 10:17, rodzi wiarę. Wiara przychodzi przez usłyszenie słowa rhema – słowa wypowiedzianego przez Boga bezpośrednio do ciebie. Wiara przychodzi przez rhema a nie przez logos. Kiedy ktoś powiedział ci o Jezusie i to poruszyło twe serce, gdy uświadomiłeś sobie, że potrzebujesz zbawienia, to tak naprawdę zostałeś poruszony przez Ojca, który mówił do ciebie, który się tobą zajął – to była rhema od Niego do ciebie.

Wiara nie bierze się z czytania dwóch rozdziałów Biblii dziennie ani przez uczenie się codziennie wersetu na pamięć. Tak, to są dobre rzeczy, które kierują nasze myśli ku Panu, ale wiara, jak mówi Biblia, rodzi się, gdy Bóg przemawia bezpośrednio do ciebie. Jeśli chodzimy z Logos – Jezusem, wtedy może On przemówić do nas rhema. Jednak, nie możemy – jak to się mówi – stawiać wozu przed koniem – opieramy swą wiarę na Nim i z Nim chodzimy, by mógł On wtedy do nas mówić rhema – słowo odnoszące się konkretnie do naszej sytuacji.

Mała rzecz, lecz może zmienić twoje życie
W Jan. 15: 7 Jezus powiedział: „Jeśli we mnie trwać będziecie i słowa moje w was trwać będą, proście o cokolwiek byście chcieli, stanie się wam”.

Może się tu wydawać, że jeśli ktoś jest pełen różnych wersetów Biblii, to może dość do miejsca, gdzie każda jego modlitwa zostanie wysłuchana. Ale to nie to Jezus tu powiedział.

Jezus użył w tym wersecie słowo ‘rhema’, a nie ‘logos’. Dosłownie powiedział: „Jeśli będziesz we mnie trwał, a moje słowa, które wypowiem bezpośrednio do ciebie (rhema), pozostaną w tobie, możesz prosić, o co chcesz (w kwestii tego słowa, które do ciebie powiedziałem), a to się stanie.”

Przykład – Noe otrzymał rhema, aby zbudować łódź. Mógł więc poprosić o wszystko, czego potrzebował, jeśli odnosiło się to do jej budowy. Mojżesz otrzymał rhema, aby wyzwolić Izraelitów z Egiptu, mógł więc poprosić o wszystko, czego potrzebował, aby wykonać to zadanie. Wspomnij chwile w swoim życiu, kiedy otrzymałeś rhema – może przez wewnętrzne świadectwo, może poprzez otrzymany pokój w podążaniu w określonym kierunku w życiu itd. – nie zawsze rhema otrzymywana jest w sposób werbalny. Ale kiedy odpowiedziałeś na to i prosiłeś zgodnie z otrzymanym objawieniem, wszystko jakoś zadziałało.

Jak powiedział Jezus, Duch będzie prowadził, pokazywał i mówił – tylko jedna z tych trzech rzeczy jest werbalna. Pomyśl o sytuacjach, gdy to zadziałało, a przekonasz się, że słowa w Jan 15: 7 były prawdziwe. To ma być styl naszego życia a nie rzeczy dziejące się z przypadku. To proces zajmujący całe życie!

Całe królestwo Bóg zasadza się na objawieniu pochodzącym od Ojca. Największa rhema, największe objawienie, które otrzymał Piotr, widzimy w Mat. 16: „Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego. A Jezus odpowiadając, rzekł mu: Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, bo nie ciało i krew objawiły ci to, lecz Ojciec mój, który jest w niebie”.

Paweł zrozumiał to właściwie
W Dz. 13: 44-48 Paweł i Barnaba opowiadają Żydom o Jezusie. Wkrótce jednak w tłumie znaleźli się też poganie, bo całe miasto przyszło, aby posłuchać, co mają do powiedzenia. Werset 45 mówi, że kiedy Żydzi zobaczyli tłumy pogan, z zazdrości próbowali powstrzymać Pawła i Barnabę. Wtedy Paweł im powiedział:

Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, Abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi”.

Słowo rhema, który Pan powiedział do Pawła, jest cytatem z Iz.49: 6 odnoszącym się do Mesjasza. Jednak Paweł powiedział, że Pan powiedział to słowo również do nich samych.

To wzór dla nas, żyjących dzisiaj – Pan ożywia werset – sprawia, że uderza on wprost w nasze oczy, nasz duch jest poruszony lub też bezpośrednio słyszymy konkretny werset. Tak samo było w przypadku Pawła – otrzymał słowo rhema i już wiedział, co miał  robić.

Paweł z Barnabą nie wyszukali najpierw wersetu, na którym mogliby „stanąć”. Nie zadeklarowali i nie obwieścili (ang. decree and declare) swego przeznaczenia ani tego, czego sami chcieli. Nie wzięli jakiegoś wersetu i nie wypowiedzieli go 100 razy, po czym położyli go pod poduszkę i modlili się nad nią 7 dni z rzędu, a następnie wysłali go apostołom w Jerozolimie wraz z ofiarą.

Znali Słowo – Pana, więc mógł On przemówić do nich poprzez werset z Pisma – coś do nich, ich życia i sytuacji, w której się znaleźli.

Poznajmy Go
Myślę, że jednym z powodów, dla których wielu znalazłszy się w potrzebie, zaczyna od wyszukania sobie ‘słowa’, na którym mogą ‘stanąć’ jest to, że jest to po prostu łatwe. Dodatkowo przyczynia się do tego fakt, że tak ich błędnie nauczono, więc myślą, że tego właśnie chce Bóg i że jest to  metoda biblijna. Pokazałem jednak, że wcale tak nie jest. Skoncentrujmy się na poznaniu Żywego Słowa – prawdziwego Słowa Bożego – osoby Pana Jezusa Chrystusa. Poświęćmy czas na włączenie Go do naszego życia poprzez rozmowę z Nim. Porozmawiaj z Nim. Dziękuj Mu i Ojcu za wszystko. Poszukaj rzeczy, za które możesz być wdzięczny. Nawet jeśli twój świat się rozpadł, znajdź coś, za co możesz być wdzięczny. Dziękuj i chwal za światło poranka, szczęśliwy zbieg okoliczności w ciągu dnia i to, że masz dom oraz za wszystkie pozostałe rzeczy. Czy znasz Słowo (osobę)? A może znasz tylko jakiś werset?

John Fenn

< Cześć 2 | Posłowie >

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.