Żyrafy

Apologetics press

  • Najwyższe zwierze na ziemi, 5.5 metrowa żyrafa, onieśmiela. Prędkość 54km/h jaką osiąga niezgrabnie wyglądająca żyrafa  jest impomunjąca. Ma też minimalne wymagania co do snu: potrzebuje tylko 30 minut dziennie, często rozbitych na kilka krótkich drzemek, a do tego potrafi wytrzymać kilka tygodni bez picia (“Giraffe,” 1999). 54 centymetrowy chwytny język, ogon o długości 2.4 m i noworodek o wysokości 1.8m to uderzające jej cechy. Niemniej, najbardziej znaczący jest projekt systemu krążenia żyrafy.

Weźmy pod uwagę fakt, że mózg żyrafy znajduje się około 2.4m powyżej serca. Aby krew mogła dostać się z serca do mózgu, żyrafa musi posiadać ogromne serce, które pompuje krew pod wielkim ciśnieniem przeciw grawitacji. Co więcej, musi utrzymywać to ciśnienie krwi tak długo, dopóki szyja zwierzęcia jest wyciągnięta pionowo do góry. Nie powinno więc dziwić, że ten długoszyi ssak wyposażony jest w serce o długości 60cm, mające 9 kg wagi, grube ściany, które jest na tyle duże i silne, że jest w stanie wypompować krew na wysokość 2.4 metra, wytwarzając ciśnienie dwukrotnie większe niż mają jakiekolwiek inne duże ssaki i prawie trzy raz większe niż przeciętny człowiek (Foster, 1977, 152[3]:409).

Co się jednak dzieje, gdy żyrafa nagle spuszcza głowę kilkadziesiąt centymetrów poniżej serca, aby napić się wody. Co dzieje się z tym ciśnieniem, które serce normalnie pompuje z taką siłą wbrew grawitacji do mózgu? Gdyby design żyrafy pozostawiony był tylko przypadkowi i czasowi, można by się spodziewać, że pierwsza próba zniżenia głowy, aby napić się wody, spowodowałoby, że głowa wybuchłaby pod ciśnieniem pompowanej krwi, lub, że mózg napełniłby się tak dużą ilością krwi, że zwierzę szybko by zdechło.

Jak więc żyrafa ratuje się przed wylewami krwi do mózgu, bądź przed poczuciem ogłupienia i śmiercią za każdym razem, gdy skłoni się w dół i podniesie głowę do góry? W National Geographic znajdujemy takie wyjaśnienie:

„Aby znieść napływ krwi do mózgu i jej odpływ z powrotem spowodowany ruchami szyi w dół i do góry, żyrafa rozwinęła w szyjnych żyłach kontrolne zastawki i specjalną sieć naczyń krwi w głowie. Znane jest to jako „sieć dziwna tętnicza” – zdumiewająca sieć tętnic szyjnych – system buforowy, który utrzymuje stałe ciśnienie krwi w mózgu” (Foster, p. 409).

Tak więc, żyrafa ma w tętnicach szyjnych interaktywne zastawki, które regulują to, ile krwi dostaje się do mózgu w czasie, gdy zwierzę schyla głowę. Wraz z tymi zastawkami współpracuje sieć naczyń krwionośnych, które „kontrolują przepływ krwi do głowy” (str. 411). Więc „gdy głowa podnosi się, ta sama sieć uodparnia głowę na zaćmienia spowodowane spadkiem ciśnienia krwi” (p. 411).

Można się zastanawiać, w jak to się dzieje, że u żyraf, które przez cały dzień stoją na nogach i mają tak wysokie ciśnienie krwi, nie następuje zalewanie krwią dolnych kończyn.

Faktem jest, że nawet pomimo tego, że „naczynia krwionośne w dolnych kończynach utrzymują ogromne ciśnienie (z powodu wagi płynu naciskającego na nie), u żyraf występuje bardzo ścisła powłoka grubej skóry wokół dolnych kończyn, która utrzymuje poza naczyniowe ciśnienie (“Giraffe,” 2008, w oryginale komentarz ujęty w nawiasie). Podobne wyposażenie u pilotów zwane kombinezonem przeciw przeciążeniowym ( G-suit), „wywiera na na ciało i kończyny ciśnienie pilota w czasie występowania dużych przyspieszeń i chroni przed zaćmieniem… podobnie przed wyciekiem krwi z kapilar znajdujących się w nogach żyrafy prawdopodobnie chroni podobne ciśnienie zewnętrznych komórek. Dodatkowo ściany arterii żyrafy są grubsze niż u jakichkolwiek innych ssaków (Kofahl, 1992, 14[2]:23).

Tak więc żyrafa posiada:

  • „skomplikowany system regulacji ciśnienia” („Giraffe”, 2008).
  • „unikalne zastawki”, które chronią przed nadciśnieniem, gdy skłania głowę (Foster, 1977, p. 409),
  • sieć naczyń krwionośnych, które umożliwiają stabilizację ciśnienia krwi, gdy żyrafa porusza szyją w górę i w dół, serce na tyle silne, aby skierować odpowiednią ilość krwi w 2.4m górę przeciw grawitacji,
  • na tyle grube arterie w dolnych częściach ciała, aby mogły wytrzymać wysokie ciśnienie,
  • na tyle grubą skórę, że utrzymuje krew wewnątrz i chroni kapilary w dolnych kończynach przed rozerwaniem,
  • nadmiernie rozwinięte płuca (mogą utrzymać 54.5 litry powietrza), aby „skompensować ilość martwego powietrza” utrzymującego się w 3 metrowej tchawicy (Foster, p. 409; “Mammals: Giraffe,” 2008). [„Bez tej dodatkowej objętości pompowanego powietrza, żyrafa oddychałaby tym samym, zużytym powietrzem cały czas” (Foster, p. 409)].

W National Geographic chcą, abyśmy uwierzyli, że „natura” wyposażyła żyrafy w to „specjalne wyposażenie” (Foster, p. 411). Przypuszczalnie wyspecjalizowane, niezbędne „unikalne” zastawki kontrolą są „niepospolitymi adaptacjami”, które „rozwinęły się” (str. p. 409, podkr. dodano). Innymi słowy, liczne miliony lat „ewolucji zmodyfikowały anatomię żyrafy, aby umożliwić tej wyciągniętej wersji ssaka funkcjonowanie” (str. 409).

Jak bezmyślne, bezcelowe, przypadkowe zmiany trwające milionami lat i przypadek mogą właściwie wyjaśnić „unikalne zastawki”, „skomplikowany system regulacji ciśnienia”,”sieć dziwną”, która „utrzymuje stałe krwi ciśnienie w mózgu” (czy to gdy żyrafa ma podniesioną głowę, czy opuszczoną), serce, płuca, arterie, a to wszystko o właściwych rozmiarach itd.? Jeszcze trudniejsze (niemożliwe) dla ewolucji jest wyjaśnienie tego, jak to możliwe, że te wszystkie wyszukane części ciała pojawiły się równocześnie? W końcu jaki pożytek byłby z wielkiego serca, bez sieci naczyń krwionośnych, które stabilizują ciśnienie? A jaki sens miałaby sieć dziwna tętnicza, gdyby żyrafa nie miała serca na tyle silnego, aby pompowało krew na 2.4 metra w górę?

Ewolucjonista, Robert Wesson, otwarcie zajmuje się tą sprawą w książce „Beyond Natural Selection” (Poza naturalną selekcją), gdzie pisze:

„Wszystko to musiało być uzyskane w jednym kroku i musiało stać się szybko…. To, że stało się to przez jakieś zsynchronizowane przypadkowe mutacje przeczy definicji przypadku. Niemniej najbardziej krytycznym pytaniem jest to, jak rozpoczął się pierwotny bodziec – i miliony innych adaptacji – i jak osiągnął wystarczającą skuteczność wartości selektywnej… Obserwator często będzie kuszony do założenia, że organizmy reagują na otaczające je warunki i potrzebują więcej celowości, niż dopuszcza bezpośrednia teoria Darwina (1991, p. 226, podkreślenia dodano).

Zaprawdę, zdumiewająco zawikłany projekt systemu krążenia żyrafy, jak też reszta jej biologicznej anatomii i fizjologii, domaga się lepszego wyjaśnienia niż przypadkowy, okazjonalny proces ewolucji. Faktem jest, że żyrafa jest cudownym projektem – cudem Bożego stworzenia.

реклама в интернет

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.