DS_13.04.09 Mk. 8

HeavenWordDaily

David Servant

Zgodnie z relacją Jana z wydarzenia nakarmienia 5000 osób, Jezus zapytał Filipa: „Skąd kupimy chleba, aby mieli co jeść” (Jn 6:5). Jan dalej komentuje pytanie Jezusa, mówiąc, że „A mówił to, wystawiając go na próbę; sam bowiem wiedział, co miał czynić” (Jn. 6:6). Czytając fragment przeznaczony na dziś, musi przyjść do głowy myśl o tym, czy Jezus, wyrażając swoją troskę o zgłodniałe tłumy, ponownie wystawiał na próbę uczniów. Zastanawiam się czy miał nadzieję na to, że odpowiedzą mu: „Panie, oto jest tutaj tysiąc mężczyzn mniej, niż wtedy, gdy rozmnożyłeś chleb kilka dni temu, a mamy 2 chleby więcej niż poprzednim razem! Taki cud powinien być łatwy dla ciebie!”. Niestety powiedzieli: „Skądże ktoś potrafi ich nakarmić chlebem , tutaj , na pustyni?” (8:4). Wyobrażam sobie głębokie westchnięcie Jezusa. Dlaczego zawsze zastanawiamy się bardziej nad trudnością sytuacji, niż nad mocą Bożą, która może pokonać wszystko?

Gdyby Jezus nie był rozczarowany brakiem wiary Swych uczniów, wtedy gdy nakarmił 4000, to z pewnością stało się to teraz, krótki czas później, gdy przeszli na drugą stronę Morza Galilejskiego. Ostrzegł ich, aby strzegli się kwasu faryzeuszy, zastrzegając słowo „kwas” dla „nauczania” (Mat. 16:12). Niemniej, zamiast interpretować słowo „kwas” w świetle otaczających ich okoliczności, oni ignorowali cały kontekst i skupili się na literalnym znaczeniu chleba. Ponieważ zapomnieli zabrać wystarczającej ilości chleba ze sobą, przypuszczali, że Jezus gromi ich za to. Był to zaledwie drobna zapowiedź tego, jak słowa Jezus będą często błędnie rozumiane przez następne 2000 lat!

To napomnienie w łodzi nie było jedynym przypadkiem, kiedy Jezus ostrzegał swoich uczniów przed fałszywymi nauczycielami czy fałszywym nauczaniem. Mając już za sobą List Jakuba, List do Galacjan oraz 1 i 2 List do Tesaloniczan, mamy już pewne pojęcie o tym, jak często Jakub i Paweł czynili to samo. Na przykład, niemal cały List do Galacjan jest zarówno ostrzeżeniem jak i ujawnianiem fałszywego nauczania. Dziś bardzo często uważa się za nieżyczliwe kazanie zwrócone przeciwko fałszywemu nauczaniu. Pastorzy często czują się przymuszeni do „utrzymywania pozytywnego klimatu kazań”. Niemniej, ostrzegać owce to naśladować Chrystusa i apostołów. Gdy będziemy czytać dalej listy Nowego Testamentu, możecie zostać zaskoczeni tym, jak często apostolskie pisma zajmowały się fałszywym nauczaniem i fałszywymi nauczycielami. Jeśli wyłącznie karmimy owce, nigdy ich nie ostrzegając, to tuczymy je tylko dla rzeźnika.

Z błędną interpretacją ostrzeżenia Jezusa połączył się brak wiary w Boże możliwości zaopatrzenia ich potrzeb. Widząc to jak Jezus ostatnio nakarmił 5000 a następnie 4000 mężczyzna tylko kilkoma bochenkami chleba, wydaje się mało prawdopodobne, aby On martwił się czy niepokoił tym, że dwunastu zabrało tylko jeden bochenek chleba na wyprawę przez Morze Czerwone. A to jest dobra lekcja dla nas: Bóg nigdy się nie martwi! Jeśli nasz Ojciec nie jest zmartwiony, to dlaczego my mamy się martwić?

Słowa Jezusa o konieczności śmierci, wyrzeczenia się siebie i brania swego krzyża nie były wezwaniem dla prawdziwych wierzących, aby podejmowali głębsze zobowiązania, jak to się często tłumaczy. Było to wezwanie do każdego, kto chce „pójść za Jezusem” (8:34). Jezus kontynuuje stwierdzając, że tylko ci, którzy stracą swoje życie dla Niego i ewangelii, ostatecznie zachowają je. Wszyscy, pozostali, choć mogą pozyskać cały świat, stracą swoje dusze (8:35-36). Oczywiście, jest tu mowa o zbawieniu. Tak więc, możemy powiedzieć, że tylko ci, którzy wyrzekną się siebie, wezmą swoje krzyże (wyrażenie na określenie zaakceptowania nieuniknionych trudności) i stracą swoje życie dla Jezusa i ewangelii (zrezygnują ze swoich osobistych planów i poświęcą się planom Jezusa), zostaną zbawieni. Wszyscy inni „poniosą szkodę na duszy” (8:36). W rzeczywistości tacy ludzie wstydzą się Jezusa i Jego słowa. Jezus będzie wstydził się ich, gdy wróci (8:38). Gdyby tylko ta prosta prawda została zrozumiana i zastosowana przez każdego wyznającego chrześcijaństwo!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.