Przemiana miłości a Królestwo Boże

 David VanCronkhite

„Jeśli nie wybrałeś najpierw Królestwa Bożego, to ostatecznie nie będzie miało znaczenia co wybrałeś innego zamiast niego” – William Law

Królestwo Boże nie jest kolejnym tematem, który należy dodać do naszych religijnych studiów, jest ono  najważniejszym centrum Bożego przesłania, przekazanego przez Jezusa całej ludzkości. Jezus jest kimś znacznie więcej niż Zbawicielem, On jest Emanuelem, Bogiem z nami i w nas, On jest Królem Królestwa Jego Ojca.

Decyzją rozstrzygającą o całym życiu jest decyzja dotycząca Królestwa Bożego. Nauczyłem się tego, że jeśli o Królestwie Bożym można powiedzieć cokolwiek – a jest ono wszystkim – to jest ono relacyjne i nadnaturalne. O całym życiu rozstrzyga  to czy wierzymy, że Bóg jest Ojcem, który pragnie relacji z nami, a zatem, pragnie, abyśmy mieli relacje z naszym bliźnim. O całym życiu decyduje to czy wierzymy, że Królestwo jest miejscem nadnaturalnego stylu życia, czy też po prostu jest częścią religijnego języka ludzkiego systemu. O całym życiu rozstrzyga to czy wierzymy w Królestwo na ziemi, które jest inną formą rzeczywistości, czy też decydujemy się iść za królestwami ludzkimi, systemami stworzonymi przez ludzi i dla ludzi, aby jedni rządzili drugimi.

Pomodlenie się modlitwą (np. grzesznika – przyp.tłum.) i przyłączenie się do kościoła czy jakiejś para-kościelnej służby stało się celem duchowego życia, centralnym punktem chrześcijaństwa naszej ery. Wygląda na to, że tylko nieliczni, z tych którzy twierdzą, że idą za Jezusem, znają to tajemnicze, relacyjne, nadnaturalne Królestwo oraz to, że Jezus powiedział, że celem Jego przyjścia było głosić Królestwo Jego Ojca, jedyny niewzruszony fundament, jaki kiedykolwiek będzie nam oferowany na ziemi. Do nas należy przyjęcie!

Tracimy coś bardzo istotnego w rozumieniu wielkiej bitwy, jaka dokonała się między Jezusem a Lucyferem, gdy Jezus wyszedł z pustyni, aby ruszyć między ludzi. Księga mówi, że Lucyfer starał się kusić Go całą chwałą królestw tego świata, w tym niewątpliwie, jak alternatywy, religijnego Królestwa. Jezus nie zgodził się na to ostatnie, ponieważ On miał za zadanie zapoczątkować istnienie najbardziej zdumiewającego Królestwa jakie wszechświat kiedykolwiek widział.

Królestwo Boże wskazuje na zdumiewająco wielkiego, ogromnego Boga. To Królestwo jest historią Ojca, który posyła Syna jako wzór ostatecznej relacji Ojca z Synem, którą my mamy naśladować. Mamy też wejść do całkowicie nadnaturalnej rzeczywistości, która nie da się pojąć przez racjonalnego człowieka. Królestwo sugeruje Boga, który kocha, ponieważ jest to totalnie relacyjne środowisko.

Tutaj wszystko rozgrywa się w sferze wiary, a nie apologetyki. Przez wiarę jesteśmy zapłodnieni Słowem Bożym, a nasze serca podlegają przemianie. Jesteśmy przemieniani od wewnątrz na zewnątrz w naśladowców Ojca i Jego Syna. To takie proste, lecz sprawiliśmy, że stało się takie religijne. Tak bardzo zależne od Boga, a jednak zrobiliśmy z tego coś tak zależnego od człowieka.

Bóg zasieje Ziarno w nadnaturalny sposób i On w nadnaturalny sposób będzie wywoływał jego wzrost. W dzień i w nocy Ziarno wzrasta. W dzień i w nocy dojrzewa wewnątrz aż do stanu, w którym przemiana staje się oczywista. Zaczynamy zmieniać się i nagle jesteśmy współczujący, łaskawi, nieskorzy do gniewu i miłosierni; chodzimy w prawdzie i jesteśmy wierni przymierzu oraz, o tak, nawet przebaczmy wszelkie zło. Bóg jest z nami w sąsiedztwie, ponieważ On jest  w nas, a my stajemy się sąsiadem.

Dopóki Królestwo nie będzie w centrum naszej istoty, to Król ma niewiele możliwości panowania. Przemiana agape nie wystąpi, dopóki my, osobiście, nie skupimy się ponownie na tym, na czym skupiony był Jezus: na Królestwie Bożym u drzwi. Usłyszałem: „Król bez Królestwa nie może chronić swoich ludzi” i zgadzam się z tym.

To kosmiczne Królestwo, które zostało stworzone a następnie przyznane nam wszystkim, którzy pragną zmiany królestw i życia pod panowaniem tego niewypowiedzianego Boga, co jest nadzieją naszej podróży ku przemianie agape. Potrzebna jest tylko dziecięca wiara i moc „Ja wierzę, Ja wierzę” w nadnaturalną rzeczywistość na ziemi, która zstąpiła z wysokości. Jest to więc tak proste i uwalniające, że teolodzy potykają się o to, denominacje unikają tego, a religijne systemy nie są w stanie tego głosić, pomijając wersję rozwodnioną, taki przedefiniowany dodatek do biznesu instytucjonalnego kościoła.

Aby przemiana agape stała się rzeczywistością, musi być oparta na prawdzie Królestwa Bożego u drzwi. Musi to być osobiście przyjęta prawda, która bierze się z wiary, przez łaskę u jednej osoby na jeden raz.

Tak więc przyjdź Duchu Święty! Przyjdź z przemianą, która tworzy w każdym z nas stale wzrastające pragnienie demonstracji wspaniałej modlitwy Jezusa: „Przyjdź Królestwo Twoje na ziemię, jak jest w niebie”.

aracer.mobi

[Głosów:3    Średnia:4.3/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.