Nasz Ojcze Niebieski
Greg Laurie
„Chwała Bogu, Ojcu naszego Pana Jezusa Chrystusa. Bóg jest naszym miłosiernym Ojcem i źródłem wszelkiego pocieszenia. Pociesza nas we wszystkich naszych kłopotach, abyśmy mogli pocieszać innych. Kiedy będą w tarapatach, będziemy mogli dać im to samo pocieszenie, które Bóg dał nam. Im więcej cierpimy dla Chrystusa, tym bardziej Bóg obdarzy nas swoim pocieszeniem przez Chrystusa” (2Kor 1:3–5)
W Ewangelii Łukasza 19 Jezus opowiada przypowieść o szlachcicu, którego wezwano do odległego cesarstwa. Zanim wyrusza w długą podróż, powierza kilku swoim sługom pewną ilość srebra, którą mają zainwestować podczas swojej nieobecności. Po powrocie z podróży szlachcic prosi każdego sługę o rozliczenie się z inwestycji i zysków.
Pierwszy sługa zgłasza zysk dziesięciokrotnie przewyższający początkową inwestycję. Drugi sługa zgłasza zysk pięciokrotnie przewyższający początkową inwestycję. „Trzeci sługa natomiast przyniósł tylko pierwotną sumę pieniędzy i powiedział: »Panie, ukryłem twoje pieniądze i przechowałem je. Bałem się, bo jesteś człowiekiem surowym, bo zabierasz, co nie twoje, i żniesz, czego nie posiałeś«” (wersety 20–21 NLT).
Trzeci sługa nie okazywał żalu ani smutku z powodu swojej niskiej produktywności. Co bardziej wymowne, obwiniał szefa za swoje niedociągnięcia.
Wielu ludzi dziś podchodzi do życia w ten sam sposób. Szukają kozłów ofiarnych za własne wady. Wymawiają się od swoich porażek, mówiąc: „Miałem złych nauczycieli”, „Miałem złych szefów” lub „Miałem złych rodziców”. I w wielu przypadkach zrzucają winę na samego Boga. Twierdzą, że jest On zbyt surowy, zbyt zdystansowany, zbyt wymagający, zbyt tajemniczy albo że jest czymś innym.
W. Tozer powiedział kiedyś: „Nic nie wypacza i nie deformuje duszy bardziej niż niskie lub niegodne wyobrażenie o Bogu”. Nasz pogląd na Boga wpływa na wszystko, co robimy w życiu. Jeśli mamy wypaczony pogląd na Niego, zmieni on sposób, w jaki postrzegamy świat i zatruje sposób, w jaki reagujemy na wydarzenia w naszym życiu.
Nigdy nie miałem ojca, kiedy dorastałem, ale znam mojego Ojca Niebieskiego od dawna. I mogę wam powiedzieć jedno: zawsze traktował mnie z miłością i nigdy nie był niespójny. Nie zawsze rozumiem lub zgadzam się z tym, co robi mój Ojciec w Niebie. Ale poddaję się Mu, ponieważ wiem, że dba o moje dobro.
Skąd to wiem? Jego Słowo nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Apostoł Paweł napisał: „Chwała Bogu, Ojcu Pana naszego Jezusa Chrystusa. Bóg jest naszym miłosiernym Ojcem i źródłem wszelkiej pociechy. Pociesza nas we wszelkim naszym utrapieniu, abyśmy i my mogli pocieszać innych. A gdy inni są utrapieni, będziemy mogli im udzielić tej samej pociechy, której Bóg udzielił nam. Bo im więcej cierpimy dla Chrystusa, tym obficiej Bóg nas pocieszy przez Chrystusa” (2 Koryntian 1:3–5).
Nasz Ojciec Niebieski wie, co ostatecznie jest dla nas najlepsze. Możemy i powinniśmy Mu zaufać w kwestii naszego życia.
Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby zaufanie Ojcu niebiańskiemu w twoim życiu?