Codzienne rozważania_06.07.2026

Poza strefą komfortu 

Greg Laurie

Pan przekazał Jonaszowi, synowi Amittaja, następujące orędzie: „Wstań i idź do wielkiego miasta Niniwy. Ogłoście mój wyrok na nią, bo widziałem, jak niegodziwi są jej mieszkańcy” (Jo 1:1–2).

W tym miesiącu będziemy poruszać kwestię potrzeby odrodzenia w naszym narodzie. Aby nadać ram naszej dyskusji, chciałbym spojrzeć wstecz na jedno z największych odrodzeń w historii ludzkości. W tym tygodniu porozmawiamy o tym, co wydarzyło się w asyryjskim mieście Niniwie, o czym opowiada starotestamentowa Księga Jonasza.

Przede wszystkim musimy zrozumieć, że jedno z największych przebudzeń w historii ludzkości rozpoczęło się od jednej osoby, która była gotowa wyjść ze swojej strefy komfortu. No dobrze, może Jonasz początkowo nie był do tego skłonny . Ale po krótkim pobycie w przewodzie pokarmowym gigantycznej ryby, stał się bardzo chętny.

A tak przy okazji, jeśli wizja połknięcia człowieka przez gigantyczne morskie stworzenie wydaje ci się nieprawdopodobna, powinieneś przeczytać historię Michaela Packarda, doświadczonego nurka łowiącego homary z Cape Cod w stanie Massachusetts. Pewnego dnia, gdy Packard był w wodzie, został zmyty do paszczy humbaka. Wspominał: „Nagle poczułem potężne pchnięcie i zanim się zorientowałem, wszystko było zupełnie czarne”. Po około 40 sekundach wieloryb go wypluł. To samo przydarzyło się Jonahowi – w jego przypadku zajęło to tylko około trzech dni dłużej.

Jonasz skończył w brzuchu gigantycznej ryby, ponieważ chciał pozostać w swojej strefie komfortu. Księga Jonasza 1:1–2 mówi: „Pan dał Jonaszowi, synowi Amittaja, tę wiadomość: 'Wstań i idź do wielkiego miasta Niniwy. Ogłoście mój wyrok na nie, bo widziałem, jak niegodziwi są jego mieszkańcy’” (NLT). Ale Jonasz odmówił. Mieszkańcy Niniwy byli wrogami Izraela i byli znani ze swojej niegodziwości i okrucieństwa. Myśl o Bogu przebaczającym i okazującym im miłosierdzie była daleko poza strefą komfortu Jonasza. Nie troszczył się o dusze mieszkańców Niniwy. Pocieszał się myślą, że Bóg osądzi Niniwę. Chciał, aby mieszkańcy Niniwy cierpieli za całe cierpienie, jakie wyrządzili Izraelowi.

Ale Bóg nie powołał Jonasza, by czuł się jak w domu, w swojej strefie komfortu. Powołał Jonasza, by opuścił strefę komfortu i zrobił coś, co musiało wydawać mu się nie tylko nietypowe, ale i przekraczające jego możliwości.

Tak zaczynają się przebudzenia: zwykli ludzie odpowiadają na niezwykłe powołanie. Wychodzą poza swoją strefę komfortu i powierzają Bogu ufność, że dokona tego, czego od nich oczekuje.

Czy jesteś gotów opuścić swoją strefę komfortu, aby dotrzeć do ludzi, którzy potrzebują Jezusa? Czy jesteś gotów budować mosty do ludzi o innych poglądach politycznych niż ty? Czy jesteś gotów budować mosty do ludzi innej rasy niż ty? Czy jesteś gotów budować mosty do ludzi, którzy po prostu różnią się od ciebie?
Nie zapominajmy, że tak właśnie zaczynają się przebudzenia.

Pytanie do refleksji: Jak wyglądałoby w twoim życiu nawiązanie kontaktu z kimś, kto jest inny niż ty?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *