Codzienne rozważania_04.07.2026

Wystarczy iskra

Greg Laurie
Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, gdy zstąpi na was, i będziecie moimi świadkami, głosząc o Mnie wszędzie: w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi” (Dz 1:8).


Lata temu zatrzymałem się w domku letniskowym znajomego w Wirginii. Poinformował mnie, że domek jest ogrzewany kominkiem i piecem. Oznaczało to, że musiałem rozpalić ogień w każdym z nich, używając podpałki i drewna, a następnie podtrzymywać ogień. Zapytałem go, gdzie mogę kupić podpałkę.

W najmilszy możliwy sposób zapytał: „Co z tobą nie tak? Nie kupujesz drewna na opał. Po prostu podnosisz je z ziemi”. (Powinienem dodać, że ja jestem z Kalifornii, a on z Karoliny Północnej).

Po tym, jak pokazał mi, jak znaleźć rozpałkę, wyjaśnił, że będę musiał opróżnić popiół z pieca i kominka za pomocą metalowego wiadra, które trzymał na betonowej powierzchni. Kiedy żar ostygnie, będę musiał go wyrzucić, żebym mógł ponownie użyć wiadra. Powiedziałem mu, że rozumiem.

Kilka godzin później, po jego odejściu, wstałem w środku nocy, żeby dołożyć drewna do ognia. Musiałem usunąć trochę popiołu, ale wiadro było pełne. Założyłem, że żar ostygł, bo długo w nim stał.

Wyszedłem więc na zewnątrz, gdzie było bardzo ciemno i bardzo zimno, i zrzuciłem popiół z ganku na podwórko. Ale wraz z popiołem pojawiło się kilka wciąż tlących się węgli. I każdy z nich wzniecił mały pożar, uderzając w trawę i liście. O mało nie dostałem zawału serca. Wybiegłem na podwórko i zacząłem zbierać żar i wyrzucać go na żwirowy podjazd. Potem znalazłem wiadro – bardzo małe wiadro – i zacząłem napełniać je wodą, żeby ugasić małe ogniska. Bałem się, że rozpaliłem pożar, który strawi cały teren. Na szczęście tak się nie stało. Ale taka jest natura ognia. Jedna iskra może zapalić coś ogromnego.

W tym doniosłym dniu wypada podkreślić, że taka jest również natura rewolucji. „Strzał, który rozległ się na całym świecie”, zapoczątkowując bitwy pod Lexington i Concord, zapoczątkował rewolucję, która zmieniła świat, jaki znamy.

Taka jest również natura ożywienia. Jak jasno wynika ze słów Jezusa z Dziejów Apostolskich 1,8, ożywienie duchowe zaczyna się lokalnie i rozprzestrzenia się niczym ogień. „Ale otrzymacie moc Ducha Świętego, gdy zstąpi na was, i będziecie moimi świadkami, głosząc o mnie wszędzie: w Jerozolimie, w całej Judei, w Samarii i aż po krańce ziemi” (NLT).

Zacznij więc lokalnie. Podsycaj w sobie płomień odnowy. Proś Boga, aby potężnie interweniował w twoim życiu. Proś Go, aby zrestartował twój system duchowy, odświeżył cię i dodał ci energii. A potem pozwól, aby ten duchowy ogień rozprzestrzenił się na ludzi wokół ciebie. Będziesz zdumiony, co Bóg może zdziałać z jedną iskrą.

Pytanie do refleksji: W jakim obszarze swojego życia duchowego najbardziej potrzebujesz iskry?

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *