
Dr Eli Lizorkin-Girzhel
Oryg.: TUTAJ
Co tak naprawdę mówi hebrajski fragment Księgi Malachiasza 2:16?
Słowa Jezusa o rozwodzie mogą brzmieć stanowczo i przerażająco:
„Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej” (Mk 10,11).
Czytając ten fragment sam w sobie, może się wydawać, że zaprzecza on jakiejkolwiek możliwości rozwodu lub ponownego małżeństwa, niezależnie od tego, co zaszło w małżeństwie. Jednak Mateusz zachowuje pytanie faryzeuszy w bardziej wymownej formie:
„Czy wolno mężowi oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu ?” (Mt 19:3).
Jezus nie odpowiadał na abstrakcyjne pytanie. Włączył się w żydowską debatę na temat Księgi Powtórzonego Prawa 24 i skonfrontował mężczyzn, którzy chcieli biblijnego pozwolenia na odprawienie żony, gdy przestała im się podobać. Malachiasz pomaga nam dostrzec moralny aspekt tego pytania: zdrada przymierza przykryta religijną czcią.
(Niniejszy artykuł jest kontynuacją „Rozwód, Tora i Jezus„, ale można ją również czytać jako samodzielne studium).
Co tak naprawdę potępia Malachi
Wielu chrześcijan zna Księgę Malachiasza 2:16 ze względu na słowa: „Nienawidzę rozwodów”. Werset ten z pewnością mówi z Bożą powagą moralną o zdradzie małżeńskiej. Jednak sam hebrajski tekst jest bardziej złożony, niż sugeruje to znane angielskie zdanie.
כִּי־שָׂנֵא שַׁלַּח
ki saneʾ shallaḥ
„Bo On nienawidzi, odprawiając” (Mal 2:16)
Tekst masorecki brzmi ki saneʾ shallaḥ, co można przetłumaczyć jako „Bo on nienawidzi, odprawiając” lub, bardziej idiomatycznie, „Dla mężczyzny, który nienawidzi i rozwodzi się”. Pierwszy czasownik, saneʾ , jest trzeciej osoby liczby pojedynczej rodzaju męskiego i oznacza „on nienawidzi” lub „on znienawidził”. Drugie słowo, shallaḥ , pochodzi od czasownika „odprawiać”, często używanego w odniesieniu do rozwodu.
Zdanie jest skrócone i rozumiane na różne sposoby. Jednak tradycyjne sformułowanie „Nienawidzę rozwodów” nie jest najprostszą interpretacją wokalizowanego tekstu hebrajskiego. Wymaga ono, aby PAN był rozumiany jako mówiący „nienawidzę”, mimo że forma, którą omawiamy, brzmi „nienawidzi”.
Niektórzy uczeni sugerują, że tekst mógł kiedyś brzmieć saneʾti , „nienawidzę”, lub mógł zawierać anokhi , „ja”. Jednak żaden z zachowanych hebrajskich manuskryptów nie zawiera żadnego z tych sformułowań. Uszkodzony fragment Zwoju znad Morza Martwego, 4QXIIa, wydaje się zachowywać inną, wciąż trudną formę, często rozumianą w następujący sposób: „Jeśli nienawidzisz, odeślij”. Grecka Septuaginta również zwraca się do męża: „Jeśli, po nienawiści, odeślij”.
Pytania zawarte w tekście powinny nas nastawiać na pokorę. Kontekst jest jednak jasny. Malachiasz potępia mężczyzn, którzy zdradziecko postępują z „żoną młodości”, a potem stają przed Bogiem z ofiarami i łzami, jakby nie widział, co uczynili (Ml 2,14-16). Prorok mówi o szacie pokrytej przemocą. Bóg widzi żonę, która została odrzucona. Widzi okrucieństwo, które może kryć się pod czcigodnymi słowami i rytuałami religijnymi.
Tora stojąca za debatą
Kluczowym fragmentem jest Księga Powtórzonego Prawa 24:1-4:|
„Jeśli mężczyzna poślubi żonę, a ona nie znajdzie upodobania w jego oczach, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy jej go i wyrzuci ją ze swego domu…” (Pwt 24:1).
Hebrajskie wyrażenie to ervat davar , co dosłownie oznacza „sprawa nieprzyzwoita” lub „rzecz haniebna”. Księga Powtórzonego Prawa nie podaje szczegółowej definicji tego wyrażenia.
Ten fragment nie nakazuje również rozwodu. Reguluje on sytuację, w której doszło już do rozwodu. Jego centralną zasadą jest to, że pierwszy mąż nie może przyjąć z powrotem kobiety, która została żoną innego mężczyzny, a drugie małżeństwo się zakończyło (Pwt 24:2-4).
Tora uznaje rzeczywistość rozwodu, nie przedstawiając go jako pierwotnego zamysłu Boga wobec małżeństwa. To właśnie to rozróżnienie czyni Jezus, prowadząc dyskusję z powrotem do Księgi Rodzaju.
Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom za modlitwy, wsparcie iwsparcie! To znaczy więcej, niż jestem w stanie wyrazić słowami!
„Z jakiegokolwiek powodu”
Późniejsza tradycja rabiniczna zachowała dobrze znaną rozbieżność zdań co do Księgi Powtórzonego Prawa 24:1. Miszna, sporządzona około 200 r. n.e., przypisuje restrykcyjną interpretację szkole Szammaja, a szerszą – szkole Hillela. Szkoła Szammaja powiązała to sformułowanie z wykroczeniami seksualnymi. Szkoła Hillela dopuszczała rozwód nawet z powodu tak drobnej rzeczy, jak zepsucie posiłku. Rabin Akiwa miał zezwalać na rozwód, jeśli mężczyzna uznał inną kobietę za bardziej atrakcyjną (m. Gittin 9:10).
Miszna powstała po Jezusie, więc nie powinniśmy traktować jej jako zapisu debaty z I wieku. Prawdopodobnie jednak zachowała ona rodzaj sporu, który wyjaśnia sformułowanie Mateusza: „z jakiejkolwiek przyczyny”.
Pytanie faryzeuszy było więc bliższe temu: „Czyż mąż może oddalić swoją żonę, jeśli znajdzie ku temu powód?” Jezus nie pozwoli, aby bezpieczeństwo kobiety zależało od zmieniających się upodobań jej męża.
Jezus powraca do stworzenia
Jezus odpowiada, cytując Księgę Rodzaju:
„Od początku stworzenia Bóg stworzył ich mężczyzną i kobietą. Dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę swoją, a złączy się ze swoją żoną, i staną się oboje jednym ciałem” (Mk 10:6-8).
Małżeństwo nie jest związkiem konsumpcyjnym, podtrzymywanym tylko wtedy, gdy jest wygodne lub satysfakcjonujące. To przymierze, w którym dwoje ludzi staje się jednym ciałem przed Bogiem. Jezus kończy: „Co więc Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela” (Mk 10,9).
Kiedy faryzeusze pytają, dlaczego Mojżesz pozwolił na otrzymanie listu rozwodowego, Jezus odpowiada: „Z powodu zatwardziałości serca waszego napisał wam to przykazanie” (Mk 10,5).
Zatwardziałość serca to coś więcej niż przemijająca słabość. To opór wobec woli Bożej. Przejawia się w egoizmie, zdradzie, okrucieństwie, grzechu seksualnym i odmowie pokuty. Zapowiedź Mojżesza miała na celu zaradzenie szkodom wyrządzonym przez taki grzech. Nie była to zgoda na łatwe odrzucenie.
Mateusz uwzględnia wyjątek Jezusa:
„Ktokolwiek oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – i bierze inną, popełnia cudzołóstwo” (Mt 19,9).
Greckie słowo to porneia , oznaczające niemoralność seksualną. Wyjątek Jezusa przypomina restrykcyjny pogląd później kojarzony z Szammaj, ale Jezus czyni coś więcej niż tylko wybiera odpowiedź jednej szkoły. Umieszcza całą rozmowę pod Bożym zamysłem w stworzeniu. Odrzuca pobieżne, egoistyczne używanie rozwodu.
Boża troska o bezbronnych
W Księdze Wyjścia 21:7-11 mowa jest o izraelskiej niewolnicy przeznaczonej dla jej pana lub jego syna, kobiety w szczególnie trudnej sytuacji. Jeśli jej pożywienie, odzież lub prawa małżeńskie zostały ograniczone, miała odejść wolna bez zapłaty (Wj 21:10-11).
To nie jest ogólne prawo rozwodowe dla każdego małżeństwa. Ujawnia ono jednak Bożą troskę o to, by wrażliwa kobieta nie została uwięziona w związku, w którym jest pozbawiona, zaniedbywana lub wykorzystywana. Język przymierza nigdy nie może stać się przykrywką dla nadużyć.
Ta zasada ma dziś ogromne znaczenie. Przemoc fizyczna, przymus seksualny, kontrola finansowa, groźby i degradacja psychiczna to nadzwyczajne naruszenia małżeństwa. To akty zdrady. Kościół nigdy nie powinien wywierać presji na ofiarę, by w imię wierności narażała ją na niebezpieczeństwo. Dążenie do bezpieczeństwa, mówienie prawdy, angażowanie w razie potrzeby legalnych władz i otrzymywanie mądrej pomocy nie są zdradą Chrystusa.
Paweł porusza inną bolesną sytuację w 1 Liście do Koryntian 7. Wierzący miał pozostać z niewierzącym małżonkiem, nawet jeśli ten nie podzielał jego wiary. Paweł dodaje jednak:
„Jeśli niewierzący współmałżonek się rozstaje, niech tak będzie. W takich przypadkach brat lub siostra nie są zniewoleni. Bóg bowiem powołał was do pokoju” (1 Kor 7,15).
Chrześcijanie różnią się co do tego, czy „niezniewolenie” obejmuje wolność do ponownego zawarcia małżeństwa. Jednak Paweł wyraźnie nie nakazuje wierzącemu zmuszania niechętnego małżonka do pozostania.
Wniosek
Kiedy małżeństwo się rozpada, możemy zobaczyć jedynie dokumenty prawne, salę sądową lub ciszę po odejściu jednego z małżonków. Bóg widzi więcej. Widzi lekceważone obietnice, ukrytą zdradę i przemoc, która może pojawić się w domu gdzie miała panować wierność.
Do tych, którzy zostali zranieni: nie mylcie pozostawania w niebezpieczeństwie z posłuszeństwem. Przebaczenie może być długim dziełem łaski, ale nie oznacza rezygnacji z mądrych granic ani udawania, że krzywda się nie wydarzyła. Chrystus nie prosi was, abyście chronili reputację innej osoby kosztem własnego bezpieczeństwa.
Do tego, kto wyrządził krzywdę: wyjdź na światło. Skrucha nie wymaga natychmiastowego zaufania ani usunięcia skutków. Powstrzymuje krzywdę, mówi prawdę i akceptuje kosztowną naprawę.
Na krzyżu Jezus cierpiał z powodu zdrady, nie nazywając jej czymś dobrym. Jest blisko złamanych, miłosierny wobec skruszonych i wierny, gdy ludzkie obietnice zawodzą. Jego miłosierdzie nigdy nie ukrywa przemocy. Przynosi prawdę, ochronę i nadzieję.
Więcej ode mnie: Naprawdę potrzebuję Twojego wsparcia, aby ta posługa się rozwijała! Proszę, rozważ darowiznę lub, jeszcze lepiej, comiesięczną wpłatę o umiarkowanej wysokości. Twoje wsparcie pozwoli mi skupić się bardziej na nauczaniu i mentoringu chrześcijańskich liderów ze wszystkich środowisk.na całym świecie.Aby wesprzeć, kliknij TUTAJ.