Praca Aniołów
Greg Laurie
„Dlatego aniołowie są tylko sługami – duchami posłanymi, aby troszczyć się o ludzi, którzy odziedziczą zbawienie” (Hbr 1:14).
Filmy takie jak „To wspaniałe życie” , „Żona biskupa” i „Aniołowie na boisku” sprawiły, że wiele osób zastanawiało się, czy anioły rzeczywiście odgrywają rolę w życiu ludzi na ziemi. Zgodnie z Pismem Świętym, jeśli ci ludzie są chrześcijanami, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak.
Wiele z pracy aniołów odbywa się bez naszej wiedzy i nie bez powodu. Objawienie 22 oferuje pouczającą ilustrację. Odnosząc się do wizji nieba, które otrzymał, apostoł Jan napisał: „A gdy je usłyszałem i ujrzałem, upadłem, aby oddać pokłon do stóp anioła, który mi je pokazał” (werset 8 NLT). Wydaje się, że pojawienie się i praca aniołów może przytłoczyć nasze ludzkie zmysły i wprowadzić nas w błąd co do tego, kto zasługuje na naszą chwałę i cześć.
Czasami jednak Bóg rozsuwa kosmiczną zasłonę i pozwala ludziom zobaczyć swoje anielskie stworzenie. W Księdze Liczb 22:31–33 oczy Balaama otworzyły się na anioła Pańskiego z mieczem, który był gotów go zabić, jeśli będzie kontynuował swoją podróż. W 2 Księdze Królewskiej 6:15–17 oczy sługi Elizeusza otworzyły się, aby mógł zobaczyć potężną armię anielską otaczającą armię aramejską na obrzeżach Dotanu.
To spotkanie jest zgodne ze słowami Dawida: „Albowiem anioł Pański jest stróżem, otacza i broni wszystkich, którzy się Go boją” (Psalm 34:7). Autor Listu do Hebrajczyków napisał, że aniołowie to „duchy posłane, aby opiekować się tymi, którzy mają odziedziczyć zbawienie” (Hbr 1:14).
Jezus wygłosił również interesujące oświadczenie, mówiąc o dzieciach: „Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych. Albowiem powiadam wam, że aniołowie ich w niebie zawsze stoją przed moim Ojcem niebieskim” (Mt 18,10). Być może dzieci mają aniołów stróżów. Wierzę, że potrzebują aniołów stróżów. Zawsze musicie mieć je na oku, zwłaszcza gdy są małe.
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, jak uniknąłeś bliskiego spotkania, odpowiedzią może być interwencja anioła. Ważne jest jednak, aby pamiętać, że to anioł wykonywał dzieło Boga. Nasz Ojciec niebiański jest Tym, który zasługuje na chwałę. Anioł, któremu Jan omyłkowo pokłonił się w Apokalipsie 22, dał to jasno do zrozumienia: „Ale on rzekł: Nie, nie oddawaj mi czci. Jestem sługą Boga, tak samo jak ty i twoi bracia, prorocy, i wszyscy, którzy przestrzegają tego, co jest napisane w tej księdze. Tylko Bogu oddaj cześć!” (werset 9 NLT).
Ale co z tym bliskim spotkaniem, któremu nie udaje się zapobiec? Co z tragedią, która następuje bez interwencji? Gdzie wtedy jest anioł? Powiem wam gdzie – eskortuje wierzącego do obecności Boga.
Kiedy zdarzają się tragiczne rzeczy i życie nagle się kończy, może nam się to wydawać nielogiczne. Ale Bóg wciąż ma wszystko pod kontrolą. A anioły wykonały swoje zadanie – prowadziły nas, chroniły i w końcu doprowadziły do chwały.
Pytanie do refleksji: Kiedy ty lub ktoś, kogo znasz, doświadczył czegoś, co wyglądało na dzieło anioła?