Author Archives: admin

Cele Łaski


15 sierpień 2007


Polecono nam jako wierzącym, abyśmy żyli naszym codziennym życiem mając prawdziwe cele, dążenia i pobożne zamiary. Nie możemy tego osiągnąć dopóki nie chodzimy w Bożej łasce (p. Ef, 5:14-18).


Bóg nie szuka siłaczy, którzy pomogą Mu wykonać Jego dzieło. Prawda jest taka, że Bóg szuka ludzi, którzy są na tyle słabi, aby można ich było używać. Musimy pamiętać o tym, że Jego moc doskonali się w naszych słabościach (p. 2 Kor. 12:9). Kluczem do doświadczania nadnaturalnej uwalniającej siły jest osobista słabość. Niech to będzie jasne, że nie mówię o słabym charakterze, czy słabym poznaniu Pisma, lecz mówię o ludziach, którzy doszli do miejsca, w którym stracili całe przekonanie w to, że mocą ciała można wykonać pracę Ducha. Jest to takie miejsce, w którym, stajemy się mocni i „ułaskawieni” (obdarzeni łaską) do wykonania tych rzeczy, które naprawdę powodują rozwój wspaniałego królestwa Bożego. Nigdy nie wolno nam zapominać o tym, że nie mocą ani siłą, lecz wyłącznie dzięki Duchowi, królestwo Boże jest budowane (Zach. 4:6).


Ta prawda jest wyraźnie pokazana w historii, którą znajdujemy w Psalmie 107:23-28 o silnych wytrawnych marynarzach, żyjących z pracy na morzu.
Niemniej, pewnego dnia Pan wzbudził sztorm, który zdmuchnął całą ich pewność siebie. Znaleźli się w na samym skraju i w to w tym miejscu wołali do Pana o łaskę i pomoc. Pomimo, że byli mądrzy i doświadczeni wiatry i fale morskie przekonały ich o tym, że są zależni od Boga. Czy spotkałeś się już w swoim życiu w wiatrami przemian? Jeśli nie, to bądź pewien, że są one już w drodze po to, aby sprawdzić jakie są twoje fundamenty. Wiatry i powodzie przyjdą, aby sprawdzać nasze życie, aby upewnić, że jest ono postawione na solidnym fundamencie Chrystusa i na Nim jedynie (Mat. 24-29).


Jezus Chrystus deklaruje: Beze Mnie nic nie możecie (Jn 15:5). To słowo „nic” znaczy tutaj: 'całkowicie, zupełnie nic’. Ono naprawdę oznacza mniej niż nic. Kiedy dochodzimy do miejsca, w którym zrozumiemy, że aby Królestwo mogło się rozwijać, musi to być dzieło Ducha, zaczyna się radosne życie. Absolutnie nic, cokolwiek kiedykolwiek zrobiłeś, nic cokolwiek mógłbyś osiągnąć nie równa się z radością pozwolenia na to, aby Jezus mógł żyć Swoim życiem przez ciebie. Bóg dokładnie dopasował do każdego z nas unikalną drogę łaski.
Gdy poddajemy swoją wolę i drogi kontroli Bożego Ducha Świętego, zaczynamy doświadczać chodzenia w łasce. W tej dziedzinie, będziesz przeżywał obfitą łaskę, która uzdolni cię do osiągnięcia wszystkiego, cokolwiek Bóg przypisał tobie na zadanie do zrobienia. To depozyt łaski powoduje, że zapala się ogień pasji tak jasno w nowych wierzących. Jedną z największych radości bycia pastorem w ciągu wielu lat było obserwowanie jak nowi wierzących wyrażali swoją ekscytację nowymi rzeczami, które Bóg robił w ich życiu.
Radość i ekscytacja nowych wierzących są zaraźliwe. Przebywanie wśród nowych wierzących jest niezwykle odświeżające; całe ich życie jest rozpalone miłością Boga. Jako pastor, mogłem nauczać w klasie nowych wierzących i zawsze byłem błogosławiony tą radością, którą Jezus Chrystus wywoływał w ich życiu. To łaska powoduje, że światło zadowolenia skrzy się w oczach dojrzałych wierzących, którzy nauczyli się tajemnicy chodzenia w łasce. Nasze życie powinno świadczyć o cudownej Bożej łasce, która uzdalnia nas do wykonania wielkich i potężnych rzeczy na chwałę Boga.


Nie da się oddzielić życiowych działań od życia wypełnionego łaską. Jesteśmy zbawieni z łaski i jesteśmy utrzymywani przez wspaniałą Bożą łaskę. Ciało Chrystusa zdaje się rozumieć sporo jeśli chodzi o łaskę dotykającą życia niewierzącego i doprowadzania go do miejsca zbawienia, niemniej brakuje prawdziwego zrozumienia jeśli chodzi o zdolność Bożej łaski do działania w codziennym życiu wierzącego, doprowadzającą go do prawdziwej skutecznościi owocowania. Łaska nie zmienia umysłu, ma ona przemieniające działania na życie. Łaska jest potężnym czynnikiem motywującym nas do sięgania wyżej i osiągania więcej dla Chrystusa i Jego królestwa.


Istotne składniki łaski


W 1 Liście do Koryntian 15:10 apostoł Paweł stwierdził: „Z łaski jestem tym, czym jestem, a okazana mi łaska nie była daremna, lecz daleko więcej niż oni wszyscy pracowałem, wszakże nie ja, lecz łaska Boża, które jest ze mną„.
Paweł ogłasza, że Boża łaska nie została zmarnowana w jego życiu, lecz pracował więcej, ponieważ ta łaska była aktywna. Tak więc, wszystko czym jesteśmy i wszystko cokolwiek robimy jest spowodowane łaską Bożą, a dalej jesteśmy wzywani do obfitej pracy ku rozwojowi Królestwa Bożego. Jednym z paradoksów chrześcijańskiego życia jest to, że wyłącznie przez łaskę możemy cokolwiek osiągnąć, a jednak Bóg oczekuje, że będziemy wytrwale pracować w Jego służbie. Charles Spurgeon powiedział kiedyś, że: „Wiara sięga gwiazd, które zbudowała miłości i wygląda z okna, które otworzyła nadzieja”.
(Faith goes up the stairs that love has built and looks out the window which hope has opened.)


Podobnie jak wytrwała praca jest wymagana, aby wydobyć całą łaskę, którą Bóg dał, tak pokora jest konieczna, aby tę łaskę otrzymać. Wy wszyscy przyobleczcie się w szatę pokory względem siebie, gdyż Bóg pysznym się sprzeciwia, a pokornym łaskę daje (1 Ptr. 5:5). Łaska obiecana jest pokornym. Wielki święty minionych lat, Walter Buettler, zaobserwował: „Chwila, w której pokora zaanonsuje siebie samą, już ustawia ją na drodze do wyjścia” („the moment humility announces herself she is already on her way out the door.). Gdybyśmy byli naprawdę pokorni i z troską starali się nie dotykać chwały Bożej, lecz zawsze oddawali Jemu cześć za to, co robi, jestem pewny, że otrzymalibyśmy więcej łaski.
Pan ostrzegł mnie kiedyś, że najwyższą formą zdrady jest wziąć dary i łaskę, które On daje przywództwu, aby zdobywać i ubiegać się o Oblubienicę dla Niego i wykorzystać je do tego, aby zdobyć Ją dla siebie.


Niech nasze serce uchwyci się obietnicy pozostawionej w Psalmie 84:12: Albowiem słońcem i tarczą jest Pan, Bóg, Łaski i chwały udziela Pan. W tym fragmencie widzimy prawdziwy klucz do postępu królestwa Bożego. Wszelkie dobre osiągnięcie dokonane kiedykolwiek przez człowieka jest bezpośrednim wynikiem namaszczenia i zaszczepienia łaski Bożej. Obyśmy żyli życiem napełnionym łaską, abyśmy mogli oglądać chwałę Bożą napełniającą ziemię.


Łaska jest jak otwarte drzwi, które zapraszają nas do większego zbliżenia się do Boga. W Przyp. 8:17 Bóg ogłasza: Kocham tych, któży mnie kochają, a którzy mnie gorliwie szukają, znajdują mnie. U mnie jest bogactwo i sława, trwałe dobra i powodzenie. Jest to wspaniała obietnica i mocna zachęta do szukania Boga i Jego błogosławieństwa obfitości wszelkich skarbów. Nie wolno nam zapominać o tym, że Bóg ma wielkie plany dla Swoich ludzi. Albowiem ja wiem, jakie mam myśli o was – mówi Pan – myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby zgotować wam przyszłość i natchnąć nadzieją. Już czas na to, aby otworzyć serca szeroko na łaskę Bożą. On jest Bogiem i ma wielkie plany dla każdego z nas.


Oczekiwanie na Boga


Pan pragnie zmieniać nas, On chce doprowadzić nas do Swojego celu dla nas.
Oczekuje, że będziemy zwracać się do Niego, pukać do drzwi Jego serca. Podobnie jak Estera musiała przystąpić do tronu swego męża, również my musimy przygotować się na zbliżenie do tronu Bożego. On również, wyciągnie Swoje berło. Teraz jest czas, w którym łaska przygotowała otwarte drzwi w niebie. Teraz jest właściwy czas, aby przystąpić do tronu Bożej łaski i znaleźć przychylność w tych dniach.


W Ps. 46:10 poleca się nam, abyśmy zamilkli i poznali, że Bóg jest Bogiem. Spędzanie cichego czasu w obecności Pańskiej ma ogromne znaczenie.
To wtedy, gdy czekamy na Niego jesteśmy odnawianiu mocą i siłą (p. Iz. 40:28-31).
Każdy z nas musi znaleźć szczególne, ciche miejsce, gdzie może wyłączyć wszystkie troski tego świata i być sam na sam z Bogiem. Każdego dnia powinniśmy przychodzić do naszej komory, aby go czcić u uznawać jego dobroć i łaskę dla nas, dziękować Mu za Jego prowadzenie i błogosławieństwo naszego życia.
Wielka łaska jest przekazywana wtedy, gdy naprawdę  wchodzimy w Jego bramy z dziękczynieniem i w przedsionki Jego z pieśnią chwały, w taki sposób, że poświęcamy czas na chwalenie Pana i błogosławienie Jego imienia.


Gdy spędzamy czas, aby oglądać Go z odsłoniętym obliczem, następuje przemiana nas w stale wzrastającą chwałę. W tym miejscu cichego uwielbienia i pełnej modlitwy czytania Jego Świętego Słowa, następuje uwolnienie łaski, dającej „Ducha i Żywot”, które przepływają do naszej istoty, aby budować wiarę i udzielać „łaski uzdalniającej” do posłuszeństwa. Istotne jest, abyśmy każdego dnia wydzielali czas na bycie w Jego obecności. Uczestnictwo w lokalnym kościele, branie udziału na nabożeństwach też jest ważne i nie należy tego lekceważyć, lecz to nie stanowi substytutu dla czasu poświęconego na bycie wyłącznie z Panem Chwały.


Być jedno z Panem


Zwróć uwagę na to, że w Ewangelii wg. Łukasza 3:2 Słowo Boże przyszło do Jana, gdy był on sam na pustyni, dając mu wyraźne wskazówki, co do nadchodzących dni. Obecne programy 'kościoła’ pełne są aktywności, a jednak Jan został wezwany na bok, aby być z Panem. Tak więc również dziś, są tacy, którzy są wygłodniali duchowo, szukają czegoś więcej, którzy podobnie zostali wezwani na bok, aby być z Panem w czasie przygotowania.
W wyniku tego bycia sam na sam z Panem, Jan wszedł w jedność z Panem, która nigdy w inny sposób nie mogła być osiągnięta.


Kiedy zapytano Jana Chrzciciela, kim jest, jego odpowiedź potwierdzała jego doświadczenie. Powiedział: Jestem głosem wołającego na pustyni. Wyprostujcie drogi Pańskie, jak powiedział prorok Izajasz (Jn. 1:23). Każdy z nas powinien dojść do tego miejsca, gdzie będzie mógł powiedzieć „Ja jestem głosem Jego”. Jest pilna potrzeba, aby taki „głos” wołał pośród frustracji i niebezpieczeństw współczesnego dnia.
Żyjemy w świecie, który musi mieć łaskę i pokój Boży.


Nie potrzebujemy dziś nowej, ząbkującej metodologii, lecz raczej odwrócenia się i stanięcia w manifestującej się obecności Pańskiej, która nas przygotuje jako „głos wołającego na pustyni” dzisiejszych czasów. Oby można było powiedzieć o nas, jak to było z uczniami dawnych czasów, że widać, że byliśmy z Jezusem. To jedynie spowoduje zmiany, które muszą nastąpić, aby zdobyć ten ranny świat przesłaniem Bożej, odkupieńczej, przemieniającej łaski.


Pewien popularny duchowny pod koniec swojego życia został zapytany, co zrobiłby, gdyby mógł przeżyć życie jeszcze raz. Powiedział, że spędził siedem lat na przygotowaniach do 44-letniej służby. Zamiast tego spędziłby 44 lata na przygotowywaniu się do siedmioletniej służby. Bardzo ważne jest to, jak zaczynamy, lecz o wiele ważniejsze jest jak kończymy.
Pan stara się doprowadzić nas do kresu naszych możliwości, abyśmy weszli w Jego możliwości. Wymaga to uznania Jego obecności i stawania przed Nim. Wyłącznie wtedy będziemy uzdolnieni do tego, aby wyrażać Jego głos – wołający na pustyni dzisiejszego dnia.


Obfitego błogosławieństwa!
Bobby Conner


Eagles View Ministries


P.O. Box 1028


Moravian Falls, NC. 28654 USA


www.bobbyconner.org


~~~~~~~~~~~~

сайт

BC_27.12.07 Sila widzenia

logo

27 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
SIŁA WIDZENIA

Chip Brogden


http://www.theschoolofchrist.org/articles/seeing.html

Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie.(I Jn. 4:4)

Jan ogłasza, że bez względu na to, co przeciw nam występuje, Ten, który jest w nas jest Większy. Nie ma znaczenia, jak się czujesz, co widzisz, co słyszysz, co ludzie mówią, co robi diabeł. Nie liczy się to, że Łazarz jest martwy od czterech dni i już zaczyna śmierdzieć. Nie ma znaczenia, czy dziewczynka umrze, zanim Jezus do niej dotrze. Nie jest ważne to, że fale już przykrywają łódź, ani to, czy Paweł został ukamienowany i pozostawiony śmierci. Łazarz będzie wzbudzony z martwych, dziewczyna przywrócona do życia, sztorm uciszony, a Paweł będzie znowu głosił.

Ten Większy jest zawsze Większy, a ten Mniejszy jest zawsze Mniejszy. Problem mamy tylko wtedy, gdy wszystko inne postrzegamy jako „większe”, a Chrystusa jako „mniejszego”.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение

FtF_26.12.07 Pan wkrótce przychodzi#Friend to Friend

#

logo


26 grudnia 2007


Pan wkrótce przychodzi


Sharon Jaynes

 

Prawda na dziś


Zatrąbcie na rogu na Syjonie! Krzyczcie na mojej świętej górze! Niech
zadrżą wszyscy mieszkańcy ziemi, gdyż nadchodzi dzień Pana, gdyż jest bliski!
Joel 2:1 NIV

Przyjaciółka
Przyjaciółce


Najprawdopodobniej w ciągu kilku najbliższych dni ściągniesz te wszystkie
bożonarodzeniowe dekoracje, pakując je do następnego roku… gdy będziesz
je wyciągać i dekorować wszystko ponownie! Tak, Boże Narodzenie znów
nadchodzi… dopóki Jezus nie wróci tutaj. Tego roku, gdy będziesz
pakować te wszystkie skarby chciałbym, abyś pomyślała o tym: dziecko, które
się narodziło w stajni, które żyło doskonałym, bezgrzesznym życiem,
umarło na krzyżu i powstało z martwych, abyśmy, ty i ja, mogły mieć życie
wieczne,… wraca znowu! Tylko, że następnym razem nie będzie już dzieciątkiem
w stajence, lecz panującym Królem.


Jan zobaczył Jezusa, gdy objawił mu się w czasie swego powrotu,
odzianego w szatę do stóp długą i przepasanego przez pierś złotym
pasem; g

łowa zaś jego i włosy były lśniące jak śnieżnobiała wełna, a oczy jego jak
płomień ognisty, a nogi jego podobne do mosiądzu w piecu rozżarzonego, głos
zaś jego jakby szum wielu wód

Obj. 1:12-16.


A On obiecał, że wróci ponownie, aby panować na Syjonem na zawsze.
Gdy ten dzień nastąpi, on zaprowadzi wieczny „pokój na ziemi”. Posłuchaj
tego, co prorok Izajasz napisał o tych ostatnich dniach.


I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie
stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki,
a tłumnie będą do niej zdążać wszystkie narody. I pójdzie wiele ludów,
mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana, do świątyni
Boga Jakuba, i będzie nas uczył dróg swoich, abyśmy mogli chodzić
jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pana z Jeruzalemu Wtedy
rozsądzać będzie narody i rozstrzygać sprawy wielu ludów. I przekują
swoje miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Żaden naród
nie podniesie miecza przeciwko drugiemu narodowi i nie będą się już uczyć
sztuki wojennej
(Iz. 2:2-4 )


Oto w jaki sposób Bóg pokazał drugie przyjście Jezusa Janowi:


I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza
ziemia przeminęły, i morza już nie ma.

I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane
jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego. I usłyszałem donośny głos z
tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał
z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi. I otrze wszelką
łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu
już nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły. I rzekł Ten, który
siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to,
gdyż słowa te są pewne i prawdziwe.

(Obj. 21:1-5 NIV)


Nie wiem jak ty, ale ja nie mogę się doczekać. Prorok Joel powiedział, że
ten dzień zbliża się. Nie wiem, kiedy Jezus powróci, lecz wiem, że
będzie to szybciej niż było to wczoraj. Niemniej do tej pory będziemy nadal
obchodzić Boże Narodzenie, aż Pan przyjdzie i zabierze nas do domu, gdzie
będziemy obchodzić najwspanialsze Boże Narodzenie jaki można sobie w ogóle
wyobrazić. A dobra nowina jest taka… że Bóg już jest wystrojony
na to przyjęcie.

Pomódlmy
się: Drogi Panie, dziękuję Ci za obietnice
nieba. Jakże wspaniałym świętem będzie zobaczyć Jezusa twarzą w twarz. Aż
do tej chwili będę obchodzić Boże Narodzenie w w moim sercu każdego dnia,
dziękując Tobie za dar Twojego Syna. W imieniu Jezusa. Amen.

A teraz Twoja
kolej.


Czego najbardziej się spodziewasz w niebie? Przejrzyj Księgę Objawienia i
sprawdź w jaki sposób Jan opisał to, co zobaczył w swojej wizji nieba.
Przeczytaj 6 rozdział Księgi Izajasza i zauważ co aniołowie śpiewają przed
Bożym tronem. Czy możesz wyobrazić sobie siebie, jak przyłączasz się do niebiańskiego
chóru?



Girlfriends in God


P.O. Box 725


Matthews, NC 28106


info@girlfriendsingod.com


www.girlfriendsingod.com

aracer

BC_26.12.07 Matrix jako przypowieść

logo


26 grudnia 2007

Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
MATRIX JAKO PRZYPOWIEŚĆ

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/matrix3.html

Ponieważ w wierze chodzimy, a nie w oglądaniu. (II Kor.
5:7).

Dla nas pozostaje pytanie: co widzimy? Wielu patrzy i nic nie widzi. Patrzą oni na ten świat i wierzą we wszystko, co on mówi. Inni mają oczy otwarte, aby widzieć tak, jak widzi Pan. To objawienie, odsłonięcie, uzdalnia nas do życia w tym świecie i równocześnie pozostawania z dala od tego świata. Takie widzenie umożliwia nam zwyciężanie tego świata i demonstrowanie Chrystusa jako tego, który jest Wszystko we Wszystkim. Nie musimy żyć według tego, co widzimy czy co czujemy, lecz zgodnie z Prawem Ducha, który daje życie w Chrystusie.


Niech Bóg pokaże nam, kim jesteśmy i nich Bóg podniesie nas, abyśmy chodzili godni powołania, które On nam dał.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

оптимизация сайта в интернете

Przechodzenie z Chwały w Chwałę

Proroczy wgląd w rok 2008
Chucka Pierce’a załozyciela Glory of Zion Ministries. Wierzy on, że rok 2008
(herajski 5768) jest rokiem nowych początków i podaje 8 kluczowych
spraw, których należy być świadomym w tym następnym roku.


Liczba osiem jest zawsze łączona z „nowymi początkami”. Oto osiem spraw,
których możemy wyglądać w nadchodzącym hebrajskim roku 5768 i będą
dojrzewać w tym czasie.To, jak umacniasz
swoje wyznanie i jak pozwalasz, aby miecz Pański działał w twoim życiu, będzie
skutkowało nowym początkiem. Niektórzy wejdą weń z przychylnością
inni z więzami. Niemniej, tak czy inaczej, zaczniesz coś nowego!

Nawet jeśli odrzuciłeś zmianę
ku widocznemu nowemu wymiarowi, twój obecny stan, będzie twoim nowym
stanem. Bóg wyjdzie ci na spotkanie tam, gdzie jesteś i spowoduje
nowy start ? któremu się poddasz. Złapiesz to szybko i nabierzesz
rozpędu, nawet jeśli opierałeś się zmianie. Jeśli się jej nie poddasz, twój
nowy początek umieści cię w starym cyklu ze starymi strukturami wzmocnionymi
siedmiokrotnie.



1.
Jest to rok manifestacji! Będą fizyczne manifestacje tego, na
co oczekujesz i co chcesz zobaczyć! Pojawią się nowe granice. Możesz w nadnaturalny
sposób przenieść swoje ograniczenia i zacząć działać w nowych dla
ciebie obszarach. Masz dostęp do nowego miejsca objawienia. Ziemia i niebo
stają razem w szeregu, aby stworzyć nową, boską obecność w twojej atmosferze.

2. ’Dominium’
(władza) będzie nowym, kluczowym słowem dla tego roku! Rządź tam, gdzie zostałeś
postawiony. Rządź lub będziesz patrzył jak „dzikie zwierzęta” zajmują twoją
ziemię. Przejrzyj i określ na nowo obszary twojego autorytetu (władzy). Z
powodu twojego przejścia do nowych rzeczy, świętej świadomości obecności
Pana, będą takie demony, które nie będą mogły podążać za tobą w przyszłości.
Boży ludzie będę mieli wielką władzę nad swoimi wrogami.


3.
Księga Wyjścia 23 jest również rozdziałem na ten rok.
Bóg tworzy Swoje przymierze w nowy sposób, aby posunąć nas
ku naszemu przyszłemu przeznaczeniu. Dotyczy to rodzin, regionów i
krajów. Jeśli zapomnieliśmy i odrzuciliśmy Jego przymierze w jakichś
dziedzinach to te błogosławieństwa nie będą naszym udziałem w przyszłości.
Musimy wrócić i dokonać przeglądu korzeni naszego przymierza i ponownie
się dostosować! Nie gardź małymi początkami, krok po kroku zajmuj swoją ziemię.
Jeśli ruszysz z miejsca, anielskie zastępy będą zstępować, aby cię „tam”
zaprowadzić.

4. Rok
5768 będzie rokiem nabierania rozpędu! Nadchodzący rok będzie nie tylko początkiem
nowego okresu twojego życia, lecz będzie również rokiem, w którym
ciało Chrystusa nabierać będzie rozpędu. Rozpędzony przedmiot trudno jest
zatrzymać. Aby go zatrzymać, potrzeba zastosować przez pewien czas siłę sprzeciwiającą
się temu ruchowi. Im większy pęd ma przedmiot tym mniej prawdopodobne jest
zatrzymanie jego ruchu do przodu. To będzie rok, w którym siły będą
współzawodniczyć o ten rozpęd. Bóg będzie działał na naszą
korzyść! Czy odpowiemy Mu? Siły przeciwnika, którym się nie opieraliśmy
będą działać, aby zwolnić postępy królestwa na ziemi. Nie wolno nam
pozwolić na to, aby strach, niewiara i wątpliwości powstrzymał nasz postęp.
Gwałtownicy porywają Królestwo Niebios siłą. Musimy nabrać rozpędu!

5. Jest
to rok nadzwyczaj obfitej łaski. Wszystkie ósemki 'wychodzą poza”.
Musimy wyjść poza nasze ostatnie namaszczenie i nadzwyczajnie obfitować w
następnym okresie. Zmartwychwstanie mocy jest dostępne dla nas. W Biblii
jest zarejestrowanych osiem przypadków wskrzeszenia z martwych, a
oto jest tutaj dostępna podwójna moc działania, aby w nią wejść. Biblia
opisuje 8 cudów uczynionych przez Eliasza i 16 dokonanych przez Eliasza!

6. Jest
to rok zwycięstwa! Umocnij się w Panu, nie pozwól na to, aby przeciwnik
chwycił cię i zwlókł ze sceny twojej przyszłości! Złam sierocego ducha!
Wróć do miejsca niewinności. Wzywa cię twoja komora. Trwaj w swojej
komorze, abyś mógł zostać posłany na kluczowe misje. Ewangelia Jana
i jego listy są kluczowe dla przemian tego roku.

7. Jest
to rok obrzezania. Obrzezanie było wykonywane ósmego dnia. Obrzezanie
wiąże się z „zdejmowaniem hańby” (Joz. 5:9). Ogłaszaj, że wszelka hańba
*)
z przeszłości zostaje z ciebie zdjęta.

8. Jest
to rok Święta Szałasów. Było jedno główne święto łączące się
z ósmym dniem ? Święto Szałasów. Bóg tak zaplanował,
abyśmy świętowali przez siedem [7] dni i ósmego dnia mieli Szabat
[odpoczynek]. Pamiętaj o swoich przeszłych pustyniach, lecz świętuj swoją
drogę do nowego początku i wejdź do odpocznienia!

Jest
to Boży rok nowych początków ? wejdź tam!
—————————————————————————


*)
Przyp. tłum.: nie wiem, czy znane jest nauczanie nt.:
„zdejmowania hańby”, wstawię krótkie wyjaśnienie
(za
http://www.davidcannistraci.org/reproach.html
):

1) Hańba
niepłodności
(p. I Moj. 30:22-24,
1 Sam. 1:5-6, Łk. 1:25) –
może być udziałem kobiety, która
nie może mieć dzieci. To kłamstwo mówi: „Nigdy nie przyniesiesz
owocu, nigdy nic nie będziesz znaczyć”.

2) Hańba
wdowieństwa
(Iz 54:4) – stara
się gasić osobę, która znalazła się w samotności.


3) Hańba przegranej/pokonania (Neh. 1:3) – może spaść na tych,
którzy swoje życiowe wyzwania zakończyli porażkami i niepowodzeniem.


4) Hańba ubóstwa – jest w swej sile nieszcząca, lecz
Pan obiecuje zdjęcie jej (Ez. 36:30). To kłamstwo mówi: Jeśli masz
mało to nie jesteś wiele wart.


5)
Hańba moralnego upadku –
szczególnie dotyka przywódców (Przyp. 14:34; 1 Tym.
3:7) i może stać się niemiłosiernym dręczycielem.



Istnieje niezliczona ilość różnego rodzaju wyrzutów,
będących skutkiem seksualnego wykorzystania, poza małżeńskiego urodzenia,
porzucenia/adopcji, ofiar HIV, mniejszości społecznych, niesprawności
fizycznej…. Hańba doskonale radzi sobie wchodząc w nasze życie przez
otwarte frontowe drzwi naszych upadków lub wślizguje się tylnymi
drzwiami grzechów innych ludzi, o ile tylko wejście jest otwarte.
Lecz jeśli tylko będziemy patrzeć na krzyż to ostatni rów obronny
przeciwnika uniemożliwiający nam wejście do naszego miejsca błogosławieństwa
zostanie usunięty. Czasu już usunąć obciążający nas list dłużny z tych,
dla których cierpienie wywołane grzechem stało się nadmierne
(2 Kor. 2:5-7).

aracer

BC_25.12.07 Matrix jako przypowieść

logo

25 grudnia 2007
Dzisiejsze rozważania zaczerpnięto z:
MATRIX JAKO PRZYPOWIEŚĆ

Chip Brogden

http://www.theschoolofchrist.org/articles/matrix3.html

Rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, i wystawił je na pokaz, odniósłszy w nim triumf nad nimi (Kol. 2:15)

Zwycięzca demonstruje pierwszeństwo Chrystusa nad grzechem, sobą i szatanem. W jaki sposób jest pierwszeństwo demonstrowane jeśli stale usiłujemy wywalczyć naszą własną drogę do zwycięstwa? Musimy stać w zwycięstwie, a nie walczyć o nie. Jeśli walczymy, to walczymy Z pozycji zwycięstwa, a nie O zwycięstwo.
Musi to być dla nas osiągniętym faktem, a nie przyszłą nadzieją i to właśnie tutaj leży różnica między tymi, którzy ciągle prowadzą wojnę, a tymi, którzy cicho odpoczywają w Chrystusie i pewnie wypraszają w modlitwie Jego Wolę na tej ziemi.


Subscribe to these daily messages:

http://www.TheSchoolOfChrist.Org/join.html

продвижение сайта

Ja, związany?!

Logo_VanCronkhite

Ja związany?!

VanCronkhite David

A to wszystko jest robione w imieniu Jezusa. Wydaje się, że my (no, może tylko ja) czujemy się bezpieczni w tym systemie, który zbudowaliśmy wokół siebie, aby nas chronił, strzegł i określał nas tak, jak nie robiło tego żadne inne pokolenie. Tak naprawdę czcimy  to, w czym złożyliśmy nasze zaufanie. Jeśli nasza ufność jest pokładana bardziej w naszych systemach niż w nadnaturalnym, relacyjnym Królestwie Bożym, to czyż nie czcimy czegoś, czy raczej kogoś innego niż Jezus? Ciągle słyszę pytanie: „Dlaczego mam zmienić królestwa, zmienić przymierza? Czy to nie jest to, nad czym pracowaliśmy całkiem sporo? Należę do najlepszego religijnego systemu stworzonego przez człowieka (który wyklucza większość tego świata). Komercja i Amerykański Sen dobrze się o mnie troszczą. (Ups,… mamy największy procent ubóstwa wśród dzieci w rozwiniętym świecie) Rząd, współpracując w zgodzie z tamtymi dwoma, daje nam prawa, które chronią mnie przed moimi sąsiadami”. A jeśli te wspaniałe trzy rzeczy nie wystarczą, to mamy jeszcze przemysł rozrywkowy i edukację tak dokładnie określone, że mogą nas doprowadzić do zdumienia, bezpieczeństwa, spokoju zawsze, gdy tego potrzebujemy. Służba zdrowia dodaje nam do wielu lat, o których nigdy nie marzylibyśmy (choć śmiertelność niemowląt jest większa niż w innych uprzemysłowionych krajach).

Straszna jest chwila, gdy budzisz się rano i zastanawiasz czy jesteś związany czy wolny! Przyglądam się swojemu życiu, sposobowi życia i zastanawiam się, czy zmieniłem Królestwa? Nie, jestem bezpieczny w swojej wierze w zbawienie, dziękuję, lecz komu/czemu naprawdę służę? Co jest dla mnie ważne? Zdumiewa mnie to, jak pomijam i umniejszam rzeczywistość  bardzo rewolucyjnego przesłania Jezusa dla Jego ludzi. Przesłanie o Jego Królestwie wydaje się nawet bardziej rewolucyjne teraz, gdy rozpoznaję jak Szatan skutecznie dostał mnie w to, czego Jezus nie zrobiłby – uchwycenie się fałszywego królestwa tego świata i nieświadomego czczenia tego, który go kontroluje.

Nie, Królestwo Boże nie jest tutaj potrzebne. O, tak, wezmę ten pakiet zbawienia, który oferujesz z modlitwą, do nieba, lecz nie potrzebuję tutaj zmiany królestwa. Dlaczego miałbym potrzebować?
Mam najlepsze królestwo na całym świecie! Może, przede wszystkim, nie jest to tak zadziwiające, że tak rzadko pytamy czy ogłaszamy Królestwo w naszych modlitwach o zbawienie. To sprawiało by, że trzeba by było zastanowić się nad tym, któremu królestwu ufamy, w którym żyjemy i w co naprawdę wierzymy (a to jest bolesne bardzo dla mnie).

Zbawienie do nieba w przyszłości wraz z tym systemem teraz jest prawdopodobnie najbardziej skuteczną kampanią kościoła dla pozyskiwania liczbowego wzrostu. Musimy tylko pominąć to, że Jezus bardzo wyraźnie powiedział, jeśli chodzi o Jego cel wobec ziemi: „Muszę głosić dobrą nowinę o Królestwie Bożym, ponieważ na to zostałem posłany”. To było całkowicie centralne dla wszystkiego co robił i mówił, a jednak wydaje się, że my jesteśmy zadowoleni z naszych systemów bardziej niż z badania Jego królestwa. Któregoś dnia możemy zostać sprowadzeni do konfrontacji twarzą w twarz z naszymi systemami i ołosić: „Basta! Dość! Nie będę ci służył już więcej, ponieważ całą moja nadzieję składam w wierze, że jest nowy światowy porządek tuż u drzwi, że jest Królestwo ponad tym matriksem systemów, w które wierzyłem”. Oczywiście, to wymaga wielkiej wiary. No, nie całkiem, wiary dziecięcej.

Pozostawienie królestw tego świata jest trudne do wykonania. Jezus tak powiedział. Trudne jest również, dla mądrych tego świata, lecz, eh, ci biedni. Oni nie widzą nic lepszego niż to, aby wierzyć, że jest lepszy sposób niż to, co systemy ludzkie oferują im w imieniu Jezusa.
Ubodzy w duchu teraz zaczynają dostrzegać to, co widzą biedni, że te systemu są zepsute, że one opierają się na ludzkim zrozumieniu, podczas gdy Królestwo Boże jest nadnaturalnie relacyjne, oparte na fundamencie prawości i sprawiedliwości. Obowiązuje w nim waluta, która zawsze zwycięża. Miłość! Miłość Agape! Ona zwycięża.

Powstrzymaj się zanim skrytykujesz to moje twierdzenie. Przemyśl. Co by się stało, gdybyśmy zdecydowali ogłaszać Królestwo tak, jak robił to Jezus, miłować każdego, kogo spotkamy, zamiast próbować  nawracać go do naszej denominacji? Co by było, gdybyśmy tak miłowali nasze żony, nasze dzieci, naszych sąsiadów, pracodawców, szefów, a nawet naszych „członków kościołów”, aby świat mógł zauważyć to i powiedzieć: „taaa,… chcę tego, co wy macie. Chcę być częścią tego, w czymkolwiek wy jesteście”.

Obawiam się, że łatwiej jest złapać kogoś, aby się pomodlił o niebo i iść dalej niż być z nim w jego miejscu bólu i cierpienia, grzechu i niewiary i kochać go ku przemianie w rzeczywistość Królestwa.

Wydaje się, że Miłość jest potrzebna całej ludzkości, aby poznała, że my jesteśmy Jego uczniami, naśladowcami Boga. A Pan mówi, że On wyciąga nas z naszych systemów i tożsamości ku miejscu, gdzie On może nauczyć nas kochać i wierzyć. Jakże to jest zdumiewające! Tak zdumiewające, na prawdę, że ja mogę rzeczywiście nauczyć się chodzić w miłości, przyjmować ją i przekazywać dalej.

сайта