Author Archives: admin

Dwa rodzaje poznania

Francis Frangipane

Jest taki rodzaj poznania, który jest doktrynalny, teologiczny czy „instrukcyjny”, i jest taki, który jest zrodzony z objawienia Boga. Oba znane są jako „prawda” i oba generują pewne szczególne typu ludzie, jak też oba są akceptowane przez „chrześcijaństwo”.

Możesz być pewny tego, że Bóg chce, abyśmy mieli poprawne doktryny, lecz nigdy nie wolno nam zadowolić się zwykłą akumulacją poprawnych informacji. Dla niektórych, studiowanie Biblii może nie wydawać się czymś więcej niż zwykłym religijnym działaniem, gdzie Słowo Boże jest bardziej widziane jako muzeum niż „elektrownia”.

Gdy powstrzymujemy wznoszenie naszego ducha ku Bogu jako plateau doktrynalnej wiedzy, stajemy się ludźmi, którzy nigdy się rzeczywiście nie zmieniają. Zamiast tego, nasza stara natura po prostu udaje, że jest nowa. Im dłużej sadowimy się na intelektualnym poznaniu, tym bardziej nasze chrześcijaństwo staje degeneruje się do religijnego ducha. Potrzeba Boga, aby zmienić upartą, religijną naturę i nasz Wszechmocny Bóg nie chce, abyśmy fałszowali nasze chrześcijaństwo. Chce, aby było ono realne, gdzie poznanie, które mamy w głowie, stało się rzeczywistością w naszym sercu. Widzisz, prawda, z Bożego punktu widzenia, jest czymś więcej niż doktryną. Jest rzeczywistością.

Różnica między zwykłą doktrynalną prawdą, a prawdą objawioną jest taka, że prawda doktrynalna nie chroni serca przed zwiedzeniem pożądliwością, arogancją, a jednak ciągle zachowuje teologicznie prawdziwą opinię o Bogu.

Faryzeusze mieli, mniej lub bardziej, teologicznie prawdziwe zdanie o Bogu, lecz Jezus powiedział im, że wewnętrznie są pełni „łupiestwa i pożądliwości” (Mat. 23:25). Zewnętrznie wyglądali na świętych, lecz wszystko, co posiadali to było religijne ciało. Wewnętrznie byli fałszywi

Dawid znał Boga. On odwiedzał namiot Boży, gdzie uwielbiał Go i modlił się. W rzeczywistości, nawet po tym, gdy zgrzeszył z Batszebą nadal trwał w tej zewnętrznej formie więzi, choć jego serce było daleko od Boga. Gdy pokutował, z czcią uznał Boga: „Oto miłujesz prawdę, chowaną na dnie duszy” (Ps. 51:8).

Doktrynalna prawda to iluzja o niej: iluzja, że poznanie jest tym samym co sprawiedliwość. Tak nie jest. Wszyscy znamy ludzi, którzy są wykrywaczami błędów, krytykantami i plotkarzami, a jednak potrafią utrzymywać wszelkie poprawne doktryny o miłości. Gdy mówią źle o ludziach, robią to z odwagą, czując, że służą Bogu. To, co posiadają ci ludzie nazywane jest „religijnym ciałem”. Z drugiej strony, prawda, która przychodzi przez objawienie zawsze wywołuje zmiany; zawsze pozostawia nas mniej pewnych co do siebie samych, bardziej zależnych do Boga i bardziej kochających innych.

Obalanie starych systemów myślenia , wymaga, aby Bóg penetrował i usuwał arogancję, która strzeże ignorancji. Musimy zostać złamani w dziedzinie wiary w siebie, aby mieć pewność wobec Boga. Aby nas złamać, Bóg musi nas skonfrontować.

MIECZ PANA

Podstawowym sposobem w jaki dokonywane są zmiany jest działanie przesiąkniętego Duchem Słowa Bożego. I znów mamy tutaj dwa sposoby patrzenia na Biblię: doktrynalny oraz, czym jest w rzeczywistości, jako na dwusieczny miecz. Gdy czytamy Biblię tylko na poziomie intelektualnym to możemy posiąść wiedzę, która jest dobra, lecz takie poznanie samo w sobie nie dotyk nas. Jeśli, gdy czytamy Pismo, nie jesteśmy przekonywani, wyzywani lub doskonaleni na obraz Chrystusa to może być tak dlatego, że mamy religijnego ducha, który ogranicza penetrację naszego umysłu przez Boże Słowo.

Gdy Pan objawił się apostołowi Janowi przebywającemu na wyspie Patmos z „ostrym, mieczem dwusiecznym” wychodzącym z Jego ust, Jego oczy  były jak dwa płomienie ognia. Potrzebny nam jest ten obraz, ponieważ Słowo Boże jest mieczem. Na tyle na ile nie dostrzegamy tego, na tyle prawdopodobnie służymy raczej religijnemu duchowi niż Duchowi Świętemu.

Rozważmy również proroctwa Symeona przekazane Marii, matce Jezusa.  Powiedział „…aby były ujawnione myśli wielu serc; także twoją własną duszę przeniknie miecz. Zwróć uwagę na to, że on nie powiedział: „i nauczysz się wiele przydatnych faktów na temat Biblii, abyś mógł wygrywać biblijne quizy.

Powiedział, że miecz przeniknie twoje serce i nawet myśli twoje będą ujawnione.

Widzisz, gdy przychodzimy do Chrystusa, nie przychodzimy do religii, lecz do Osoby – Osoby, która zna nas tak dobrze jak zna Swoje własne ciało. On odkrywa nasze serca: naświetla te ciemne, ukryte obszary w nas, nie po to, aby potępiać, lecz aby uwolnić nas od więzów grzechu i zwiedzenia.

Możesz powiedzieć: „No, w porządku, potrzebuje jest słyszeć to, że Pan mnie kocha”. Tak, to jest najskuteczniej zmieniająca życie Prawda w Biblii. Niemniej, Jezus mówi, że tych, którzy Go kochają napomina i karci. Następnie mówi nam, żebyśmy byli gorliwi i gotowi do pokuty (p. Obj.3). Jego miłość nieleży na jakiejś tam półce, odsunięta od nas, aż do chwili, gdy zostaniemy zranieni. Nie. Jego miłość motywuje Jego Słowo, gdy mówi do naszych serc, aby nas uwolnić.

Rozważmy w jaki sposób Słowo opisuje samo siebie: “Bo Słowo Boże jest żywe i skuteczne, ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić zamiary i myśli serca  (Hebr. 4:12)

Powinno być zupełnie naturalne dla chrześcijanina, aby odkrywał te dziedziny, które Bóg chce zmienić. Dość typową prawdą dla chrześcijaństwa jest to, że nagle dostrzega ono, że masz złe myśli a zamiary serca są cielesne. Ten głos szepczący w sercu nie pochodzi od diabła, lecz jest Bogiem. On pragnie, abyś był wolny od religijnego ciała.

UTRZYMYWANY PRZEZ OBJAWIONEGO CHRYSTUSA

Gdy Bóg powołał Abrahama, wezwał go do obietnicy, która była zdumiewająca. Pomimo, że Abraham był stary i bezdzietny, Bóg powiedział mu, że będzie „ojcem wielu narodów”. Dwadzieścia sześć lat minęło od pierwszego spotkania Abrahama z Bogiem do narodzin syna i przez cały ten proces wzlotów i upadków Biblia mówi, że „Abraham wierzył Bogu”.

Chciałbym się wyrazić jasno: Abraham nie wierzył tak po prostu, że Bóg istnieje; nie. Abraham uwierzył, w to, co Bóg powiedział do niego osobiście. Miał spotkanie z Bogiem żywego Słowa, które, jak miecz, przenika serce. Abraham nie miał tylko religii mówiącej o Bogu, lecz otrzymał obietnice, na której zbudował swoje życie.

Wiara, która zbawia, jest żywą reakcją na Słowo Boże, które Bóg mówi do nas.

Cokolwiek Słowo mówi na temat Bożego Królestwa, Jego mocy, Jego łaski i możliwości do przemiany nas musimy przyjąć i wierzyć!

Religijne ciało jest przesiąknięte udawaniem, że jest (lub wygląda) dobre. Duchowa osoba jest skupiona na wielkości Boga, wierząc, że cokolwiek Bóg obiecał, ma też moc i wykonać (Rzym. 4:21).

Twoje przeżycie z chrześcijaństwem nigdy nie będzie w stanie utrzymać się w oparciu o cokolwiek mniejszego niż rozwijająca się więź z Jezusem Chrystusem! Siła chrześcijaństwa jest w Chrystusie! Jeśli jesteś zmęczony, On mówi: „przyjdź do Mnie” (Mat. 11:28). Gdy jesteś głodny przyjdź do Niego. Spragniony! Przyjdź do Niego. Bez względu na to czego potrzebujemy On jest drogą, prawda i życiem.

Jeśli nie udaje mi się pobudzić ciebie do zbliżenia się do Pana, gdzie usłyszysz Słowo od Niego i gdzie będziesz przez Niego podtrzymywany to zawiodłem w służbie. Religijne ciało jest przekonane, że wzrost jest mierzony religijnymi faktami. Prawdziwa duchowość jest mierzona głębokością naszego pragnienia Boga, gdzie nasza dusza pragnie „Boga żywego” jak jeleń pragnie wody.

Religijne ciało nigdy nie odziedziczy królestwa Bożego, lecz serce nastawione na szczerość z Bogiem znajdzie Bożą pełnię.

Pomódlmy się: Panie, działaj głębiej we mnie. Mistrzu, widzę podstawową różnicę między postawą faryzeuszy i postawą Twoich uczniów, którą jest łagodność (pokora), a bez łagodności (pokory) stanę się chrześcijańskim faryzeuszem. Uwolnij mnie, opróżnij moją duszę z postawy i myśli o własnej sprawiedliwości. Uwolnij mnie od religijnego ciała i prowadź k pełni Twojego Ducha. W imieniu Jezusa, amen.

aracer

SB00 – Wstęp i moje świadectwo

Urodziłem się i wychowałem w rodzinie Południowych Baptystów. Jako małe dziecko, przyjąłem Chrystusa jako mojego Zbawiciela. Dzięki oddanemu nauczycielowi szkółki, wcześnie nauczyłem się kochać Biblię i studiować ją codziennie.

28 kwiecień, 2005

Urodziłem się i wychowałem w rodzinie Południowych Baptystów. Jako małe dziecko, przyjąłem Chrystusa jako mojego Zbawiciela. Dzięki oddanemu nauczycielowi szkółki, wcześnie nauczyłem się kochać Biblię i studiować ją codziennie.Z nienasyconą ciekawością tego, w co wierzą inni, zacząłem w wieku 27 lat (1972 r.) odwiedzać inne kościoły i badać ich doktryny, słuchać różnych programów radiowych, aby dowiedzieć się więcej o Słowie Bożym.

Południowi Baptyści bardzo zdecydowanie promują Dziesięć Przykazań w szkołach i sądach. Nauczają, że dziesięć przykazań jest wiecznym, niezmiennym moralnym prawem Bożym. Gdy spotkałem się z naciskiem Adwentystów Dnia Siódmego na sabat z dziesięciu przykazań, odczułem, że nie mogę pozostać baptystą i nadal zmagać się z zachowywaniem Bożych przykazań.

Zdecydowana prezentacja dziesięciu przykazań przez Adwentystów przyciągnęła mnie do nich. Gdy zostałem (błędnie) przekonany, że tylko starotestamentowe ceremonialne sabaty zostały unieważnione, stało się to podstawową przyczyną tego, że czułem się przymuszony zostać Adwentystą Dnia Siódmego. Później dowiedziałem się, że ich najlepsza ewangelizacyjna strategia to było „zaczepienie” człowieka o sabat, a później nauczyć „reszty” prawd.

Zadziałało to w moim przypadku!

W tym czasie wydawało się, że logika Adwentyzmu Dnia Siódmego przeważyła tą Południowych Baptystów. Moje myślenie było takie:

(1) Skoro dziesięć przykazań jest niezmiennym, wiecznym moralnym prawem Bożym, jak to oba kościoły głoszą, to muszą one być przestrzegane!

(2) Skoro sabat jest częścią dziesięciu przykazań, to nie wolno tego zmieniać, ponieważ Bóg nie zmienia swojego charakteru.

(3) Sabat zniesiony przez Kol 2:16 musiał być tylko ceremonialnym sabatem, a nie siódmym sabatowym dniem z dziesięciu przykazań.

(4) Jeśli to jest prawda, to musze za wszelką cenę zachowywać sabat.

(5) Gdyby to była prawda to wszystkie kościoły, który upierają się przy tym, że dziesięć przykazań nadal pozostaje w mocy również powinny zachowywać sabat.

Pomimo, że byłem przekonany co do sabatu to czułem niepokój jeśli chodzi o inne doktryny. Było kilka ważnych pytań przy który upierałem się, żeby otrzymać pozytywną odpowiedź zanim przystąpię do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego.

Zapytałem ewangelistę ADS o następujące rzeczy:

(1) Czy adwentyści wierzą, że “tylko Biblia” było podstawą określania ich doktryny?

(2) Czy wierzą w zbawienie z łaski przez wiarę wyłącznie?

(3) Czy wierzą, że ludzie zachowują sabat, “ponieważ” zostali zbawieni, a nie “po to, aby być zbawionymi”?

(4) Czy wierzą, że szczerzy wierzący innych chrześcijańskich wiar będą również zbawiony pomimo, że nie znają lub nie akceptują sabatu?

(5) Czy adwentyście uważają, że pisma Ellen G. White nie są równie natchnione co Biblia?

Później zdałem sobie sprawę z tego, że zostałem świadomie okłamany i zawiedziony przez ewangelistę, któremu ufałem i którego szanowałem. Sposób w jaki mi odpowiedział usatysfakcjonował mnie, lecz te „odpowiedzi” w rzeczywistości nie znaczyły tego, co ja myślałem, że znaczą. Ten ewangelista zapewnił mnie, że odpowiedź na wszystkie moje pytania brzmi „tak”.Gdy spoglądam wstecz ciągle niepokojony jestem faktem, że kościół, który kładzie tak silny nacisk na dziesięć przykazań, może dobrowolnie i konsekwentnie kłamać tym, którzy szczerze szukają Boga, po to, aby ich pozyskać dla siebie.

Ewangelista przedstawił siebie jako zwolennika “wyłącznie biblii”. Pokazał mi nawet oficjalne stwierdzenie dyplomu chrztu, który potwierdzał, że odpowiedź na to pytanie jest „tak”.

Jak już wcześniej stwierdziłem, przyłączyłem się do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego początkowo z tego względu, żeby zachowywać sabat-sobotę. Jeśli chodzi o inne doktryny, myślałem, jeśli główna część chrześcijaństwa tak bardzo myliła się co do sabatu, to, być może, myli się również co do wielu innych doktryn.

W czasie swoich wstępnych badań okazało się, że ostatnia książka „Królestwo Kultów” Martina i Barnhouse’a nie nazwała ADS fałszywym kultem. Odpowiedź adwentystów na książkę Martina, „Pytania o doktryny”, wydawała się być konserwatywna i ewangeliczna. Nawet umniejszała wpływy Ellen G. White w określaniu doktryn.

Do czasu, gdy zorientowałem się, że zostałem zwiedziony, zaangażowałem się w ruchu ewangelizacyjnej „reformy” w ramach tego kościoła, który wkrótce został surowo stłumiony. Wielu wiodących teologów i nauczycieli zostało poddanych dyscyplinie za podjęcie prób zbliżenia się do ewangelików i zyskania większej akceptacji wśród innych denominacji. Nie adwentysta, Australijczyk, Geoffrey Paxton, opublikował książkę: „Wstrząsanie Adwentyzmem”, która z nadzieją przewidywała, że doktryna o „sprawiedliwości z wiary” zreformuje KADS. Tak się nie stało.

Szczere odpowiedzi na moje pytania powinny brzmieć;

(1) “Tylko Biblia” oznacza “Biblia I Ellen G.White”, ponieważ Biblia naucza, że prawdziwy kościół ma proroka, który jest równie natchniony co biblijni prorocy.

(2)“Zbawienie z łaski przez wiarę” nie oznacza “zbawienia z łaski przez wiarę wyłącznie”. W rzeczywistej praktyce zbawienie jest z łaski, lecz otrzymanie zbawienie jest dzięki posłuszeństwu takim rzeczom jak zachowywanie sabatu i unikanie nieczystego jedzenia. Idą znacznie dalej niż wpływy wczesnego etodyzmu w odrzucaniu wytrwałości świętych i wiecznego bezpieczeństwa. Absolutne bezpieczeństwo zbawienia nie jest możliwe dopóki Jezus nie „zamknie księgi” każdej osoby, po jej śmierci. W jednym punkcie, Ellen G. White stwierdza, że ci, którzy będą jedli nieczyste jedzenie, gdy Chrystus wróci, nie zostaną zabrani. Gdy Jezus wróci, aktywni czciciele soboty nie zostaną zbawieni. Dla adwentysty, jej stwierdzenia stanowią ostateczny argument i dalsze badanie sprawy nie może być prowadzone. Inne doktryny takie jak sen duszy i brak stałego miejsca cierpienia, piekła, są podkreślane, lecz brak im wagi czci sobotniej i wstrzymywania się od nieczystego jedzenia.

(3) Zachowywanie soboty jest równie ważne jak nawrócenie. W „Wielkim Boju” najbardziej promowanej książce Ellen G. White (pod wieloma różnymi tytułami) nieustannie podkreśla ona, że sobota jest TEMATEM, wokół którego kręci się cała historia kościoła. W książce naucza się, że wszyscy inni chrześcijanie będą ostatecznie na nich polować i starać się zabić, ponieważ będę odmawiać uznania niedzieli. Mówi się im, żeby gromadzili jedzenie i byli przygotowani na ucieczkę w chwili, gdy zauważą, że rząd Stanów Zjednoczonych wyda wyrok śmierci na tych wszystkich, którzy nie uznają niedzieli. Taka paranoja powoduje, że zachowywanie sabatu jest „uczynkiem” i „koniecznością” do zbawienia. Fantazyjne wyjaśnienia ich teologów nie są w stanie wytłumaczyć tak wyraźnego nauczania Ellen G. White. Zamiast bronić Biblii, spędzają mnóstwo czasu na dyskutowanie jej inspiracji i obronę tej interpretacji.

(4) Kościoły nie-adwentystyczne są „fałszywym Babilonem, nierządnym kościołem”. „Upadek” tych kościołów zaczął się wkrótce po lecie 1844 i nadal jest prawdą to, że one ciągle „upadają”. Dziś ADS zadowoleni z siebie widzą innych chrześcijan jako ignorantów i zwiedzionych. Niedzielni czciciele otrzymają znak bestii i będą straceni, ADS są jedynym prawdziwym kościołem. Wielu adwentystów naucza, że Chrystus nie wróci dopóki kościół ADS nie wyda 144.000 doskonale bezgrzesznych członków, którzy wykażą światu, że Boże Prawo może być w doskonały sposób zachowane.

(5) Ellen G. White jest równie często cytowana, o ile nie częściej, jak Biblia, aby udowodnić ich punkt widzenia. Zdecydowanie przyciśnięci przywódcy ADS przyznają, że ich doktryny nie mogą nie zgadzać się „natchnioną” interpretacją Biblii Ellen G. White, ich prorokini. Nie mogą odejść od tego, co ona wyraźnie napisała na jakiś temat. Jeśli ich teolodzy „pochylają się”, robią to nad jej różnymi stwierdzeniami, a nie nad jej wyraźnym biblijnym nauczaniem. Bez względu na to, co hebrajska, grecka czy ich własna Biblia pokazuje po badaniach, jeśli nie zgadza się to Ellen G. White to znaczy, że nie jest to prawda i musi być odrzucone. Prawdziwa nauka jest bardzo ograniczona.

Osobiście doszedłem do wniosku, że Kościół Adwentystów Dnia Siódmego jest fałszywym chrześcijańskim kultem. Dwie zasadnicze rzeczy czynią z nich kult.

Po pierwsze: ich doktryna o natchnieniu. Dodali do Biblii pisma Ellen G. White i traktują je jako równie natchnione i godne czci.

Po drugie: wyłączność. Nauczają, że oni są jedynym prawdziwym kościołem i całkowicie pogardzają innymi chrześcijanami, którzy nie zachowują sabatu i będą straceni jeśli Jezus przyjdzie i okaże się, że oni czczą niedzielę. Wyznaczyli komisję, która udzieliła odpowiedzi Martinowi i Barnhouse’owi w późnych latach 60tych, a które później zostały wyśmiane jako nie reprezentujące prawdziwego adwentyzmu. „Pytania o Doktrynę” nie były ponownie drukowane od 1960 roku ani polecane. Od tej pory, Kościół jest kontrolowany przez tych, którzy wynieśli Ellen G. White do poziomu Biblii a prawdziwa, dociekliwa bibilijna nauka została zgaszona.

…………………….

Od 1981 r jestem poza Kościołem ADS. Niemniej ich doktryna nie dojrzała i nie dojrzeje, ze względu na stagnację przywiązaniem do Ellen G. White. Ostatnia wizyta w koledżu adwentystów, który ukończyłem, była dla mnie bardzo zniechęcająca ze względu na panowanie pism Ellen G. White nawet w klasach biblijnych. Ich wersja Biblii, literatura sabatowa dla szkół i wewnętrzna literatura ciągle popiera niemal każdy paragraf cytatami z EGW. Dla mnie, ostatecznie, cofnęli się jeszcze bardziej w stronę kultowej skorupy i oddalili prawdziwego chrześcijaństwa.

Jednak dziś, dzielą wspólnie budynki kościelne i szpitalne ze swymi zaciekłymi wrogami, „fałszywym Babilonem”. Ich duchowni coraz częściej łączą się w stowarzyszeniach duchownych i pretendują do tego, aby być jeszcze jedną częścią ewangelicznej grupy. Wydaje mi się, że grają po obu stronach muru po to, aby nawracać inne kościoły.

Mam nadzieję i modlę się, aby ta książka uratowała wielu moich szczerych, bojących się Boga przyjaciół od strachu i niepewności Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego i doprowadziła ich do pewności odpocznienia w prawdziwym Bożym sabacie – sprawiedliwości Jezusa Chrystusa.

Mam nadzieję, że protestanccy ewangeliczni duchowni oraz księża Kościoła Katolickiego zaczną kwestionować duchownych adwentystyczny, którzy chcą być uważani za „normalnych”, a jednak wewnętrznie boją się i odrzucają innych duchownych na spotkaniach dla nich.

aracer.mobi

SB09 – USA, KRK i znak zwierzęcia#Sabat – Russell Kelly Earl

Adwentyści są uczeni, aby bać się i nie ufać Kościołowi Rzymsko Katolickiemu, protestantom, a w szczególności rządowi Stanów Zjednoczonych. Są oni uczni przez Ellen G. White, że w dniach ostatecznych Stany Zjednoczone będą fałszywym narodem-prorokiem z Obj. 13:11-18, który będzie w czołówce skazujących ich na wyroki śmierci z mocy bestii.#

Obj. 13

Adwentyści są uczeni, aby bać się i nie ufać Kościołowi Rzymsko Katolickiemu, protestantom, a w szczególności rządowi Stanów Zjednoczonych. Są oni uczni przez Ellen G. White, że w dniach ostatecznych Stany Zjednoczone będą fałszywym narodem-prorokiem z Obj. 13:11-18, który będzie w czołówce skazujących ich na wyroki śmierci z mocy bestii.

Wielki Bój”: „Jedynym narodem, tylko jednym, który spełnia te proroctwa [Obj. 13:11-18]; nieomylnie wskazuje ono na Stany Zjednoczone Ameryki”.

Zgodnie z twierdzeniami EG White Kościół Rzymsko Katolicki jest małym rogiem z wizji z siódmego i ósmego rozdziału Księgi Daniela, mocą bestii z Obj. 13:1-10 i Babilonem z Obj. 17 i 18. Nauczają oni tego, że skoro Rzymski Katolicyzm twierdzi, że użył swego własnego autorytetu, aby zmienić Boże przykazania z soboty na niedzielę to ci, którzy oddają cześć w niedziele, składają hołd papieżowi są „córkami” Babilonu z Objawienia.
Gdy odstępczy protestantyzm w Stanach Zjednoczonych będzie kontrolował proces legislacyjny, aby w tych ostatnich dniach wymusić niedzielę, wtedy wypełni się proroctwo i zostanie stworzony posąg zwierzęcia.

Wielki Bój:
GDY główne kościoły USA zjednoczone w takich doktrynalnych punktach jak te, które wyznają wspólnie, zaczną wpływać na państwo, aby wymusić swoje dekrety i utrzymać swoje instytucje, WTEDY protestancka Ameryka uformuje się na podobieństwo Rzymskiej hierarchii, a nieuchronnym wynikiem będzie wyrządzanie cywilnych kar na myślących
inaczej
.

….

Egzekwowanie zachowywania niedzieli na części protestanckich kościołów jest egzekwowaniem czci dla
papiestwa – bestii… zatem wprowadzenie niedzieli w Stanach Zjednoczonych będzie egzekwowaniem czci dla bestii i jej posągu”.

Misją kościoła adwentystów jest ogłaszać, że Boże Prawo jest niezmienne. Aż do końca dni ostatnich ci, którzy nigdy nie słyszeli prawdy o sabacie mogą być zbawieni ze względu na ignorancję. Niemniej, ci którzy słyszeli prawdę o sabacie siódmego dnia i odrzucili ją otrzymają znak zwierzęcia i nie będą zbawieni. Przed powrotem Jezusa każdy człowiek na ziemi usłyszy sabatowe posłanie i podejmie decyzję czy opuści kościoły o babilońskiej czci dla niedzieli i przyłączy się do Kościoła ADS czy też zostanie zabity i na zawsze stracony, gdy powróci Jezus.

Gdy zaś zostanie prawnie wymuszone przestrzeganie niedzieli i świat zostanie oświecony co do obowiązku
wobec prawdziwego sabatu to każdy, kto przekroczy przykazanie Boże, aby być posłusznym zasadzie, która nie ma wyższego autorytetu od rzymskiej, będzie w ten sposób czcił papiestwo nad Boga. Taki człowiek oddaje hołd
Rzymowi i mocy, która akceptuje instytucję ustanowioną przez Rzym, czci bestię i jej posąg. Jako człowiek odrzucił instytucję, którą ustanowił Bóg i ogłosił, że będzie ona znakiem Jego władzy i czci zamiast tego coś, co Rzym wybrał sobie jako znak swojej supremacji, w ten sposób przyjmując znak lojalności wobec Rzymu… „znak bestii”. A nie będzie
to wcześniej zanim ta sprawa będzie tak wyraźnie przed ludźmi postawiona i oni będą musieli wybierać między przykazaniami Bożymi a przykazaniami ludzkimi, wtedy ci ,którzy nadal będą żyć w przestępstwie otrzymają „znak bestii”.

Tuż przed powrotem Chrystusa cały świat będzie kontrolowany przez Kościół Rzymsko Katolicki. Wyroki śmierci będą nakładane na zachowujących sabat Adwentystów Dnia Siódmego, za wywoływanie wielkiego zgiełku dni ostatecznych.

ADS zapieczętowani Bożą ochronę będą odważnie nauczać o sabacie, aż do chwili, gdy każdy będzie w pełni świadomy swego wyboru. Gdy nastaną dni ostateczne i pieczęcie, trąby, i kataklizmy wystąpią objawienia,
odstępczy protestantyzm w Stanach Zjednoczonych będzie siłą, która przywróci Rzymskiemu katolicyzmowi jego dawny autorytet”.

W swych działaniach, które obecnie protestanci podejmują w Stanach Zjednoczonych, aby zapewnić sobie
wykorzystanie i poparcie instytucji państwa idą drogą papistów. Nie, to jest znacznie więcej, otwierają oni drogę dla papiestwa, aby przywrócić panowanie Protestanckiej Ameryki, które stracili w Starym Świecie. A to co daje jeszcze większe znaczenie temu ruchowi to fakt, że zasadniczym przedmiotem rozważań jest wymuszenie przestrzegania niedzieli – zwyczaju, który ma swoje pochodzenie w Rzymie i który Rzym uważa za swój znak swojej władzy
”.

Cały świat będzie obwiniał o sądy Objawienia Adwentystów DS., ponieważ oni odmówią
oddawani czci w Niedzielę, co będzie zgodne z narodowym prawodawstwem dotyczącym niedzieli. Przywódcy kościelni będą zachęcać swoich członków do tego, aby ścigali i zabijali ADS
.

Wielki Bój:
Przerażenie to stan do którego świat zostanie doprowadzone. Moce ziemi, zjednoczenie do walki przeciwko
przykazaniom Bożym ogłoszą, że „wszyscy, zarówno mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy” (Obj. 13:16) potwierdzą zwyczaj przestrzegania fałszywego sabatu. Wszyscy, którzy nie podporządkują się będą nawiedzani cywilnymi karami a w końcu zostanie ogłoszone, że zasługują na śmierć. Z drugiej strony prawo Boże wymagające
posłuszeństwa, aby brać udział w odpocznieniu Bożym grozi gniewem wszystkim, którzy przestępują tą zasadę.

Przy tak wyraźnie postawionej sprawie, każdy człowiek, który depcze Boże prawo, aby wykonywać ludzkie uchwały otrzymuje znak bestii; przyjmuje znak uległości mocy, której jest posłuszny zamiast Bogu.

…..

Ci zaś, którzy czczą prawo Boże są oskarżani o to, że z ich powodu sądy są sprowadzane na świat i będą postrzegani jako przyczyna konwulsji natury i walki, i rozlewu krwi wśród ludzi zamieszkujących ziemię, którzy napełniają ziemię
nieszczęściami
”.

Sabat, a nie ewangelia jest największym ostatecznym sprawdzianem, który zdecyduje o tym, kto rzeczywiście kocha Boga i kto ostatecznie będzie zbawiony w te ostatnie dni.

ZNAK BESTII

Wielki Bój: : “Przerażenie to stan do którego świat zostanie doprowadzone. Moce ziemi, zjednoczenie do walki  przeciwko przykazaniom Bożym ogłoszą, że „wszyscy, zarówno mali i wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy”
(Obj. 13:16) potwierdzą zwyczaj przestrzegania fałszywego sabatu. Wszyscy, którzy nie podporządkują się będą nawiedzani cywilnymi karami a w końcu zostanie ogłoszone, że zasługują na śmierć. Z drugiej strony prawo Boże wymagające posłuszeństwa, aby brać udział w odpocznieniu Bożym grozi gniewem wszystkim, którzy przestępują tą
zasadę.

Przy tak wyraźnie postawionej sprawie, każdy człowiek, który depcze Boże prawo, aby wykonywać ludzkie uchwały otrzymuje znak bestii; przyjmuje znak uległości mocy, której jest posłuszny zamiast Bogu.

….

Sabat będzie największym znakiem lojalności, ponieważ jest to miejsce prawdy, szczególnie dla nawróconych. Gdy ostateczny test zostanie sprowadzony na ludzkość, wtedy linia podziału między tymi, którzy służą Bogu, a tymi którzy Mu nie służą, będzie wyraźna. O ile przestrzeganie fałszywego sabatu w uległości wobec państwowego prawa jest w opozycji do Boga to zachowywanie prawdziwego sabatu, w posłuszeństwie dla Bożego prawa jest dowodem lojalności wobec Stwórcy. Jedna klasa ludzi, przyjmując znak posłuszeństwa ziemskim mocom, otrzyma znak bestii, a druga klasa wybierając znak posłuszeństwa wobec Boskiej władzy, otrzyma pieczęć Bożą”.

….

„ Ci zaś, którzy czczą prawo Boże są oskarżani o to, że z ich powodu sądy są sprowadzane na świat i będą
postrzegani jako przyczyna konwulsji natury i walki, i rozlewu krwi wśród ludzi zamieszkujących ziemię, którzy napełniają ziemię nieszczęściami ”.

……

Ten argument pojawi się ostatecznie: i zostanie wydany DEKRET przeciwko tym, którzy święcą sabat z czwartego przykazania, potępiając ich jako zasługujących na najwyższą karę i udzielając ludziom prawa, po pewnym czasie, do zabijania ich.

Rzym w Starym Świecie i odstępczy protestantyzm w Nowy przyjmą podobny kurs wobec tych, którzy czczą
wszystkie boskie zasady”.

Adwentyści DS. są uczeni, aby znaleźli sobie jakieś odległe miejsce do ukrycia i zbierali tam
zaopatrzenie na ostatnie dni okresu Obj. 12. To dlatego nie powinni ufać innym.

Wielki Bój: „Gdy dekret wydany przez różnych ludzi rządzących chrześcijaństwem przeciwko zachowującym przykazania zniesie rządową ochronę i rzuci ich wrogom na zniszczenie, Boży ludzie będą uciekać z miast i wiosek i zbierać się razem w grupy zamieszkując najbardziej odizolowane i osamotnione miejsca”.

Cała ta teoria jest zbudowana na serii fałszywych przypuszczeń, które muszą być prawdziwe w całości po to, aby cały
scenariusz był prawdziwy.

  1. że sabat dnia siódmego obowiązuje wszystkie narody

  2. że sabat jest największym sprawdzianem zbawienia w dniach
    ostatecznych

  3. że resztka z Objawienia odnosi się wyłącznie do kościoła ADS

  4. że Ellen G. White jest jedynym wypełnieniem Obj. 19:10

  5. że Obj. 13 jest niewypełnionym przyszłym proroctwem

  6. że bestia z K. Daniela i Objawienia to Kościół Rzymsko
    Katolicki

  7. że bestia z Obj. 13:11-18 to Stany Zjednoczone

  8. że USA stanie się stanem totalitarnej religii i wymusi
    przestrzeganie niedzieli

  9. że wyroki śmierci będą wydawane przez rząd USA na ADS nie
    czczących niedzieli

  10. że sabat jest pieczęcią Bożą oraz

  11. że Niedziela jest znakiem bestii.

Po tym wszystkim ADS upierają się w swym pamflecie „Kim są Adwentyści Dnia Siódmego?” na stronie 6:
„Kim rzeczywiście jesteśmy? Czy jesteśmy jakąś dziwną grupą z dziwacznymi ideami? Czy nasi liderzy robią jakieś dziwaczne przewidywania przyszłości?” ADS chcą, aby inni postrzegali ich jako normalni chrześcijanie, a główną różnicą jest to, że oddają Bogu cześć w sobotę, zamiast w niedzielę.

Osobiście uważam, że owa doktryna SDA powoduje, że są to ludzie niegodni zaufania jako amerykańscy legislatorzy, żołnierze czy osoby odpowiedzialne za rządowe pozycje.

раскрутка

SB08 – Przesłania trzech aniołów#Sabat – Russell Kelly Earl

Trzech aniołów”, a nie sabat dnia siódmego, są “symbolami” Kościoła ADS. Znak na frontonie każdego kościoła pokazuje trzech aniołów z czternastego rozdziału Księgi Objawienia. Adwentyści odkrywają swoje istnienie i powołanie do ich unikalnej interpretacji przesłania tych trzech aniołów posłańców.#

Objawienie 14

[PIERWSZY ANIOŁ POSŁANIEC]

Obj.

14:6 I
widziałem innego anioła, lecącego przez środek nieba, który miał
ewangelię wieczną, aby ją zwiastować mieszkańcom ziemi i wszystkim
narodom, i plemionom, i językom, i ludom, który mówił donośnym głosem:

14:7 Bójcie się
Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu jego, i oddajcie
pokłon temu, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i źródła wód.

[DRUGI ANIOŁ POSŁANIEC]

Obj.

14:8 A drugi
anioł szedł za nim i mówił: Upadł, upadł wielki Babilon, który napoił
wszystkie narody winem szaleńczej rozpusty.

[TRZECI ANIOŁ POSŁANIEC]

Obj.

14:9 A trzeci
anioł szedł za nimi, mówiąc donośnym głosem: Jeżeli ktoś odda pokłon
zwierzęciu i jego posągowi i przyjmie znamię na swoje czoło lub na
swoją rękę,

14:10 to i on
pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i
będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec
Baranka.

14:11 A dym ich
męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i
w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt,
kto przyjmuje znamię jego imienia.

14:12 Tu się
okaże wytrwanie świętych, którzy przestrzegają przykazań Bożych i wiary
Jezusa.

Trzech aniołów”, a nie sabat dnia siódmego,
są “symbolami” Kościoła ADS. Znak na frontonie każdego kościoła
pokazuje trzech aniołów z czternastego rozdziału Księgi Objawienia.
Adwentyści odkrywają swoje istnienie i powołanie do ich unikalnej
interpretacji przesłania tych trzech aniołów posłańców.

Zgodnie z książką
„Wielki Bój” napisanej przez Ellen G. White „posłanie pierwszego
anioła” było głoszone po raz pierwszy przez William’a Millera. Miller
nauczał, że świat zostanie zniszczony ogniem 22.10.1844 roku.
Przyznają, że Miller mylił się! Pierwszy anioł głosił fałszywe
posłanie! Pierwszy anioł mylił się! Jest to całkowicie inne przesłanie
pierwszego anioła, na temat „godziny sądu, który ma przyjść”, które
odnosi się do doktryny sądu dochodzeniowego (Investigative Judgment),
gdy Jezus przeniósł Swój tron z miejsca świętego do Najświętszego w
1844 roku. Dla adwentystów dopiero wtedy Jezus zaczął badać życie
każdego wyznającego wiarę od Adama do dziś, aby określić, kto zostanie
wzbudzony. Druga nowa wersja przesłania pierwszego anioła jest jeszcze
bardziej zadziwiająca niż była oryginalna.

Drugi anioł ogłosił,
że „Babilon upadł”. Adwentyści uczą, że było to po raz pierwszy
głoszone pod koniec 1844 roku. Ich pierwsze ustalenia na rok 1843
zawiodły, a wielu adwentystów wróciło do swoich pierwotnych kościołów,
a te inne kościoły kpiły z adwentystów. Ich odpowiedzią było
ogłoszenie, że to inne kościoły są „upadłe”. „Wielki Bój” stwierdza, że
ten „upadek” zaczął się, gdy kościoły zaczęły odrzucać nauczanie
Williama Millera w latach 1822 i 1833, i że zakończy się to przed tuż
przyjściem Jezusa, gdy cały świat odrzuci sabatową „prawdę”.

Dziś ADS interpretują to przesłanie tak: „każdy
kościół, który nie czci soboty i nie przyjmuje intperpretacji Pisma
podanego przez Ellen G. White odpadł od Bożej łaski
” (Obj. 12:17;
19:10).

Były (są) zatem dwa
zupełnie różne przesłania drugiego anioła – jedno głoszone przez
Williama Millera w latach 30-tych XIX wieku, które nie ma zupełnie nic
do powiedzenia na temat sądu (dochodzenia) czy sabatu (o czym teraz
mówią, że było fałszywym przesłaniem) – i całkowicie odmienne drugie
anielskie przesłanie, które obejmuje odrzucenie sabatu i sądu

Zdumiewające jest widzieć jak współczesne
szpitale KADS mieszają się z „babilońskimi” denominacjami, które widzą
jako anty-Chrysta. Członkowie tego kościoła są uczeni, aby patrzeć na
innych podejrzanie traktując ich jako ewentualnych prześladowców dni
ostatecznych. Pretendując do wchodzenia w ewangeliczne szranki czy
nawet włączając się w stowarzyszenia usługujących, kaznodzieje ADS
uważają wszystkich innych za „Babilon” czy „nierządną”, fałszywą odrośl
(Obj. 17:15).

Wielki Bój str. 355-408. Przesłanie
trzeciego anioła uczy, że Rzymski Katolicyzm (Obj. 13:1-10) i
„odstępczy protestantyzm” (Obj. 17:5) przyłączą się do Stanów
Zjednoczonych (fałszywy naród proroczy z Obj. 13:11-18), aby wymusić
uniwersalne przestrzeganie niedzieli (Obj. 13:16-18). Antychryst i Sam
Szatan będzie kontrolował wszystkie kościoły, a ”znakiem bestii” JEST
„cześć niedzieli”. Stworzyli paranoję jakoby przyjaciele i rodziny
zachowujący niedzielę koniec końców przekażą ich władzom za nie
przestrzeganie niedzieli (Obj. 13:15-17; 12:14-16). Wielu z nich żyje w
nieustannym strachu i nieufności do wszystkich z poza ADS.

Jest oczywiste, że ADS
są całkowicie pochłonięci przez sprawy sabatu. Przeciętny człowiek, nie
adwentysta, nie ma pojęcia jak bardzo są oni inni. Nie rozumiejąc tego,
większość z nas nie przyjmuje ich jako zwykłych chrześcijan ignorując
ich dziwne doktryny. Dla SDA Słowo, które mówi o tych którzy „zachowują
przykazania Boże i świadectwo Jezus Chrystusa”
(Obj. 12:17:19:10)
doskonale opisuje TYLKO nich samych. Twierdzą, że zachowują WSZYSTKIE
dziesięć przykazań, a w szczególności sabatowe; twierdzą, że mają
„Ducha proroczego” w pismach Ellen White, co, dla nich, oznacza
„świadectwo Jezusa” (Obj. 19:10).

ADS zastąpili w
biblijnych proroctwa naród izraelski sobą. Spowodowało to liczne
nieporozumienia jeśli chodzi o wydarzenia ostatnich dni i proroctwa.
Dla nich Chrystus nie wróci dopóki nie będzie tutaj 144.000
BEZGRESZNYCH adwentystów dnia siódmego, którzy WYKAŻĄ całej ludzkości,
że można doskonale przestrzegać dziesięć przykazań. (Ellen G. White
„Wielki Bój”).

14:10 to i on
pić będzie samo czyste wino gniewu Bożego z kielicha jego gniewu i
będzie męczony w ogniu i w siarce wobec świętych aniołów i wobec
Baranka.

14:11 A dym ich
męki unosi się w górę na wieki wieków i nie mają wytchnienia we dnie i
w nocy ci, którzy oddają pokłon zwierzęciu i jego posągowi, ani nikt,
kto przyjmuje znamię jego imienia.

Dziwne, przesłanie
trzeciego anioła kończy się czymś, co być może jest najdłuższym opisem
piekła, gehenny czy Jeziora Ognistego w Bożym Słowie, a jednak SDA
nauczają, że te ognie są bardzo bliskie ugaszenia, ponieważ odrzucają
doktrynę o nieśmiertelności duszy.

продвижение сайта

SB07 – Chrześcijańska wolność, a święte dni

russkellyphd@earthlink.net

Rzym. (B.W-P)
14:5 Kiedy indziej znów ktoś sądzi, że pewne dni są szczególnie ważne, a dla drugiego wszystkie dni są jednakowe. Jeden i drugi może zostać przy swoim, byleby obaj byli przekonani o słuszności własnego sądu.

O ile wielu twierdzi, że święte dni zostały zniesione, wraz z sabatem dnia siódmego, ADS unieważniają Rzym 14:5 twierdząc, że jest to jeszcze jedno odniesienie dotyczące tylko ceremonialnych świętych dni.

Sabat dnia siódmego, twierdzą, nie może być włączony do tego tekstu, ponieważ nie „podlegał on negocjacjom” jako jedna z wiecznych moralnych zasad ustanowiona przez Boga i zapisana w dziesięciu przykazaniach. Z jednej strony żydowscy chrześcijanie mieli ogromny problem z natychmiastową rezygnacją ze wielowiekowej tradycji przestrzegania Zakonu Mojżeszowego, oddawania czci w Świątyni i zachowywania sabatu. Z drugiej, Paweł nigdzie nie nauczał chrześcijan pochodzących z pogan, aby zachowywali Zakon, oddawali cześć w Świątyni, czy przestrzegali sabatu. Dla Pawła doktryna o chrześcijańskiej wolności obejmowała święte dni, czy to sobotę, czy niedzielę, Wielkanoc, czy Boże Narodzenie! Rozdziały 8 i 9 z 1 Listu do Koryntian wyjaśniają „wolność” i „swobodę” wierzącego w Chrystusa. Doktryna o wolności chrześcijańskiej jest ważna w odniesieniu do „świętych dni” takich jak sabat siódmego dnia czy niedziela. Ta wolność dotyka różnic między Zakonem Mojżeszowy, a „Zakonem Chrystusowym”. Owa dyskusja tego tematu z Pierwszego Listu do Koryntian odnosi się również do stwierdzenia Pawła z Rzym 8:2, gdzie napisał:

Rzym.
8:2 Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.

Ci, którzy nie rozumieją koncepcji chrześcijańskiej wolności łatwo się gorszą.

1 Kor.
8:9 Baczcie jednak, aby ta wolność wasza nie stała się zgorszeniem dla słabych.

9:22 Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.

Jednym z przykładów „wolności w działaniu” jest żywność ofiarowana bałwanom. Ponieważ Paweł wiedział, że „bałwan jest niczym” (1 Kor. 8:4) nie gorszyło go jedzenie tego, co zostało ofiarowane bałwanom.

1Kor.
8:7 Lecz nie wszyscy mają właściwe poznanie; niektórzy bowiem, przyzwyczajeni dotąd do bałwochwalstwa, spożywają mięso jako składane w ofierze bałwanom i sumienie ich z natury słabe, kala się.

Zatem, aby nie gorszyć gorzej poinformowanych chrześcijan Paweł odmawiał jedzenia w obecności nowych wierzących, którzy kiedyś byli czcicielami pogańskich bożków, tego, co ofiarowane bałwanom (8:10-13).

Drugim przykładem Pawłowej „wolności w działaniu” jest przyjmowanie zapłaty za głoszenie. O ile on sam był „wolny” do tego, aby przyjmować pomoc dla swej służby, to również był wolny w tym, aby nie przyjmować finansowej asysty (1 Kor. 9:1-14). Jeśli to nie gorszyło innych Paweł żył w swej „wolności” i nie przyjmował pensji ani żadnej innej pomocy finansowej przez większość czasu od większości kościołów (Dz. 20:33-35). Ta „wolność” czy „swoboda” pozwalała mu na to, że głosił ewangelię w pełni i bez przeszkód (1Kor 9:15-19).

1 Kor.
9:19 Będąc wolnym wobec wszystkich, oddałem się w niewolę wszystkim, abym jak najwięcej ludzi pozyskał.

9:20 I stałem się dla Żydów jako Żyd, aby Żydów pozyskać; dla tych, którzy są pod zakonem, jakobym był pod zakonem, chociaż sam pod zakonem nie jestem, aby tych, którzy są pod zakonem, pozyskać.

9:21 Dla tych, którzy są bez zakonu, jakobym był bez zakonu, chociaż nie jestem bez zakonu Bożego, lecz pod zakonem Chrystusowym, aby pozyskać tych, którzy są bez zakonu.
9:22 Dla słabych stałem się słabym, aby słabych pozyskać; dla wszystkich stałem się wszystkim, żeby tak czy owak niektórych zbawić.
9:23 A czynię to wszystko dla ewangelii, aby uczestniczyć w jej zwiastowaniu.

Trzeci przykład „wolności w działaniu” dotyczy świętych dni. Po pierwsze, tylko z Żydami Paweł działał jak Żyd, zachowując Zakon Mojżeszowy, wraz z zasadami jedzenia, ofiar świątynnych i dni sabatowych, i to wyjaśnia dlaczego wchodził do synagog w sabaty i starał się wyjaśnić tym, którzy tam byli ewangelię Jezusa Chrystusa (9:20). Następnie widzimy, że tylko z wierzącymi z pogan Paweł działał tak, jakby był jednym z nich nie zgadzając się na jedzenie żywności składanej w ofierze bałwanom i ignorując święte dni (9:21). Ostatecznie, gdy Paweł był w towarzystwie obu grup wierzących, bardzo uważał na to, aby nie zgorszyć ani jednych, ani drugich, aby mógł ich poprowadzić do poznania ewangelii (9:22). Wszystko, co Paweł robił było nacechowane troską o „ewangelię” (8:13; 9:23).

Gal.
5:22 Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność,
5:23 łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu.

Dopóki Pawłowa „wolność” w Chrystusie nie gorszyła tych, których starał się zdobyć, to nie było tu mowy o moralnym kodzie, czy zasadach prawa przeciwnych temu. O ile te rzeczy, które robił Paweł mogłyby wywołać oskarżenie go o „hipokryzję”, lub „dwulicowość”, jego działania były całkowicie pochodną „owoców Ducha”. Pawła wolność w Chrystusie sięga również do dni oddawania czci. Jak widzieliśmy w Księdze Dziejów, Paweł mógł przebywać z Żydami w dzień sabatu i był w tym wolny, mógł również być z poganami w każdy inny dzień i nadal być wolnym.

Paweł miał ewangeliczny „przywilej”, „prawo” czy „wolność” do wybrania DOWOLNEGO dnia tygodnia na oddawanie czci i mieć wolność, aby uważać każdy dzień za jednakowo ważny. Niemniej zgodnie z tym co napisał w Rzym 14:5 miał nadzieję, że każdy dogłębnie zbada temat i będzie „w pełni przekonany” osobiście.

Istotą jest to, że pod Nowym Przymierzem nie ma absolutnie żadnej szczególnej wagi danej jakimkolwiek świętym dniom! – czy to sobocie czy niedzieli! – awyłącznie Osobie Jezusa Chrystusa! „W Chrystusie” wierzący jest doskonały we wszystko, czego Bóg wymaga do zbawienia – zarówno usprawiedliwienia jak i uświęcenia (1 Kor. 1:30, Kol 2:10). Wierzący ma doskonałe odpocznienie w Nim przez cały dzień, każdego dnia (Hebr. 4:3).

Wielu chrześcijan wierzy, że na liście dziesięciu przykazań niedziele zastąpiła sobotę jako nowy święty dzień, który Bóg nakazał wszystkim chrześcijanom przestrzegać. Zarówno sobotni jaki niedzielni sabatarianie nauczają, że Kalwaria usunęła tylko żydowskie i ceremonialne aspekty Zakonu, lecz nie dziesięć przykazań. Takie myślenie doprowadziło mnie do ADS wiele lat temu. Odważnie zaoferowali 5000$ każdemu, kto znajdzie tekst pokazujący, że Bóg nakazał „zamianę” soboty na niedzielę. Nigdy nikt tych pieniędzy nie odebrał, ponieważ taki tekst nie istnieje!

W rzeczywistości Nowe Przymierze nie poleca wierzącym „pamiętać” jakiegokolwiek „dnia”, który mieliby zachowywać jako święty! ADS mają poważny problem ze zdefiniowniem słowa „Zakon” („prawo”). Ich wąska definicja “zakonu” jako “dziesięciu przykazań” jest niebiblijna. Zakon był niepodzielną całością, Starym Przymierzem, przeznaczonym wyłącznie dla narodu izraelskiego. Jest to wyraźnie stwierdzone wielokrotnie w ST. Albo CAŁY ZAKON jest nadal ważny – wszyskie jego przepisy, ustawy i zarządzenia – albo żaden z nich (Mat. 5:17-18). Przykład podany przez Jezusa w Mat 5:20-48 obejmuje trzy dziedziny Prawa Mojżeszowego. Pojawia się poważny problem, gdy ktoś usiłuje cytować wersy 5:17-19 i ograniczyć ich zakres do dzisięciu przykazań po to, aby utrzymać sabat.

Wierzący, którzy uznają zastępczą śmierć Chrystusa, jego pogrzeb, zmartwychwstanie i wstąpienie do nieba są faktycznie martwi dla całego Zakonu (Jn 1Jn 1:7; Rzm. 6:14; 7:4, 6; 8:2-3; 2 Kor. 3:6-11; Gal. 3:19, 23-25; 5:18; Heb. 8:13).

Ta część Bożego Prawa, która jest wieczna i moralna jest obecnie wpisana w serce wierzącego a do posłuszeństwa zachęca Ducha Święty zamieszkujący w nim. Chrześcijanie są posłuszni Bogu, ze względu na „zakon Chrystusowy” (Rzym 8:2), „zakon miłości”(Rzym.10:10; Gal 5:14), „zakon wiary” (Rzym 3:27; Gal 5:22-25) czy „królewskie przykazanie” (Jk 2:8).

O ile tylko moralne części Bożego charakteru są powtórzone w warunkach Nowego Przymierza, nie powtarzają się żadne szczególne święte dni. Nie ma przykazania, aby zmienić sobotę na niedzielę; jest tylko przekonanie, że przykazania sabatowe zostało zakończone, ponieważ chrześcijanin nie jest już pod zakonem. Oznacza to, że ani sobota, ani niedziele nie są przykazanymi świętymi dniami! Pomimo, że większość wierzących dobrowolnie wybiera gromadzenie się na wspólne uwielbienie w niedziele czy środy, każdy dzień jest jednakowo właściwy.

O ile więc ADS mają rację wskazując, że NT nie zwiera żadnego tekstu zmieniającego sabat na niedzielę, nie zawiera on również żadnego tekstu utrzymującego sobotę, a jest wręcz przeciwnie jak czytamy w Dz. 15:5-11; Rzym 14:5, Kol 2:16 i Gal 4:9-11.

Niedziele nie spełnia zastępczej roli w dziesięciu przykazaniach. Inaczej, wprowadzało by to koniecznie wierzącego ponownie pod ostre ograniczenia sabatu Starego Przymierza obejmując karę śmierci za przekroczenie. Aby zejść się na czas zbiorowego oddawania czci pierwsi chrześcijanie wybrali niedzielę. Większość wierzy, że robią tak przez wzgląd na cześć dla zmartwychwstania Chrystusa. 1 Kor. 16:2 nie nakazuje przestrzegania niedzieli.

1 Kor.
16:2 Pierwszego dnia w tygodniu niech każdy z was odkłada u siebie i przechowuje to, co może zaoszczędzić, żeby składki wnoszono nie dopiero wtedy, kiedy ja przyjdę.

Kontekstem jest tutaj 16:1

16:1 A co do składki na świętych, to i wy czyńcie tak, jak zarządziłem w zborach Galacji.

Paweł zbierał żywność, aby ulżyć głodującym w Judei. Wierzącym przykazano nie cześć, lecz fizyczną pracę w niedzielę. Powiedziano im, aby „składki wnoszono nie dopiero jak przyjdę”. Oznacza to noszenie żywności do magazynów po to, aby uniknąć opóźniania wyjazdu Pawła. Tekst nie zajmuje się ofiarami na rzeczy kościelnych wypłat i budynków! Zbiorowe oddawanie czci nie jest nawet wymienione. Święte dni ograniczają jedność i wolność chrześcijan!

Jak czytamy w Ef. 2:10-17: „zakon przykazań i przepisów” był „stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni”, która uniemożliwiała Izraelowi braterstwo z innymi narodami. Tygodniowe i sezonowe sabatowe dni świąteczne były tymi zarządzeniami, które w szczególny sposób oddzielały Izraela od pogan. Chrześcijanie nawróceni z faryzeuszy chcieli wymusić te święte dni na nawróconych poganach, jednak Bóg zdecydował inaczej: On postanowił usunąć święte dni (Dz. 15:5-11, 24).

Gal
4:9 teraz jednak, kiedy poznaliście Boga, a raczej, kiedy zostaliście przez Boga poznani, czemuż znowu zawracacie do słabych i nędznych żywiołów, którym ponownie, jak dawniej służyć chcecie?
4:10 Zachowujecie dni i miesiące, i pory roku, i lata!
4:11 Boję się, że może nadaremnie mozoliłem się nad wami.

Kol
2:16 Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu.

2:17 Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus.

Powrót do wzoru przykazanych świętych dni niszczy chrześcijańską wolność i umieszcza na powrót chrześcijan pod legalistycznym podejściem do uświęcenia. Jak to szczegółowo pokazano w innym rozdziale, sekwencja Gal 4:9-11 i Kol 2:16, 17 przechodzi od sabatów tygodniowych do sezonowych i rocznych i musi obejmować tygodniowy dzień sabatowy Domaganie się „świętych dni” nie ma miejsca w NT, ponieważ odciąga to uwagę od Chrystusa, tego który jest świętym „wszystko we wszystkim”. Każda obietnica, która była znaczone dniem świętym znalazła obecnie swoje „tak” w Chrystusie (2 Kor. 1:20). Niedziela jest dniem, który sami chrześcijanie dobrowolnie wybrali, aby gromadzić się na uwielbienie i oddawanie czci. Właściwie rozumiana niedziela NIE zastępuje dnia sabatowego z dziesięciu przykazań. Biblijny Słownik Unger’a (Moody Press) stwierdza pod hasłem „dzień Pański”:

„jest zaledwie usprawiedliwione próbowanie legalistycznego zachowywania go przez niezbawionych ludzi”. Unger cytuje innego teologa: „Ludzie nie mają usprawiedliwienia, aby wracać z powrotem do zasad przeznaczonych na potrzeby sabatu po to, aby zapewnić czas na zachowywanie Dnia Pańskiego”. Następnie mówi, że każdy dzień powinien być przedłużeniem Dnia Pańskiego.

Pawła „bojaźń” z Gal 4:11 przed kładzeniem nacisku na święte dni i święta ma zastosowanie również do chrześcijańskiego upierania się przy Niedzieli, Wielkanocy czy Bożym Narodzeniu. Podobnie jak sabatarianie, zbyt wielu czuje, że wypełniają swój obowiązek wobec Boga, gdy przestrzegają „świętych dni”.

aracer

SB06 – Sabat w Dziejach Apostolskich

Russell Kelly Earl
Sabatarianie często wskazują na księgę dziejów jako na dowód tego, że Paweł i pierwszy kościół wiernie kontynuowali przestrzeganie sabatu z Zakonu Mojżeszowego. Poniżej przyjrzymy się wszystkim sabatowym tekstom jakie znajdują się w Księdze Dziejów Apostolskich.

PIERWSZE PODRÓŻ MISYJNA:

CYPR: 13:4-12
13:5 a gdy przybyli do Salaminy, zwiastowali Słowo Boże w synagogach żydowskich; mieli też z sobą i Jana jako pomocnika.

W całej K.Dziejów Apostolskich widzimy, że Paweł wszędzie, gdzie tylko było to możliwe zaczynał swoje posługiwanie od głoszenia w synagogach. Robił tak ponieważ jako Żyd miał wolny wstęp do usługiwania. Tak jak to jego postępowanie nie dowodzi, że przestrzegał sabatu tak też nie powinno to być używane jako dowód na to, że odczuwał potrzebę czczenia sabatu. Konferencje kościoła z 15 i 21 rozdziału powinny dowodzić ponad wszelkie wątpliwości, że ani Paweł ani żydowski kościół w Jerozolimie nie chcieli umieścić chrześcijan pochodzenia pogańskiego pod jakimkolwiek obowiązkiem Zakonu.

ANTIOCHIA PIZDYJSKA 13:13-51 13:14 A oni z Perge powędrowali dalej i dotarli do Antiochii Pizydyjskiej. A w dzień sabatu weszli do synagogi i usiedli.
13:15 Po odczytaniu ustępów z zakonu i proroków, zwrócili się do nich przełożeni synagogi, mówiąc: Mężowie bracia, jeżeli macie coś do powiedzenia ku zbudowaniu ludu, mówcie.
13:16 Powstał więc Paweł, skinął ręką i rzekł: Mężowie izraelscy i wy, którzy się Boga boicie, posłuchajcie!

Ponownie widzimy, że podstawową przyczyną tego, że Paweł poszedł do synagogi w dzień sabatu w Antiochii Pizdyjskiej był fakt, że jako Żyd miał otwarte drzwi do zwiastowania w żydowskiej synagodze. Zbór składał się zarówno z Żydów jak i pogan „bojących się Boga”.

13:39 i że w nim każdy, kto wierzy, bywa usprawiedliwiony w tym wszystkim, w czym nie mogliście być usprawiedliwieni przez zakon Mojżesza.

To jest bardzo silny argument za tym, że Paweł nie oddawał Bogu czci w sobotę, ponieważ uważał, że Mojżeszowe Prawo ciągle jest w mocy. W rzeczywistości w rozdziałach 15 i 21 żydowscy przywódcy poszli na kompromis rozłamu, gdy nakazali, aby chrześcijanie żydowscy byli nadal zobligowani do przestrzegania wszystkich przepisów Zakonu Mojżeszowego, lecz chrześcijanie z pogan nie.

13:42 A gdy opuszczali synagogę, prosili ich, aby w następny sabat opowiedzieli im znowu o tych sprawach.

To „ludzie”, a nie przywódcy tej synagogi, zaprosili Pawła do powrotu do ich synagogi w następny sabat, aby ponownie wspólnie spędzić czas. ADS utrzymują, że to dowodzi jakoby Paweł ciągle czuł się zobowiązany do oddawania czci w sobotę, ponieważ nie zmienił tego dnia na niedzielę. Niemniej Paweł zaznacza w 1 Liście do Koryntian 9:20-22 oraz Rzym 14:6, że nie miał on przekonania do żadnego z tych dni – ani soboty, ani niedziel!

13:43 Kiedy zaś zgromadzeni w synagodze się rozeszli, poszło wielu Żydów i nabożnych prozelitów za Pawłem i Barnabą, którzy z nimi rozmawiali i nakłaniali ich, aby trwali w łasce Bożej.
13:44 A w następny sabat zebrało się prawie całe miasto, aby słuchać Słowa Bożego.

Jest to ulubiony fragment ADS używany do tego, aby dowieść, że Paweł czcił sabat. W rzeczywistości, Paweł nie pokazuje jakiejkolwiek preferencji, on szedł tam, gdzie byli ludzie i „wtedy” gdy można ich było znaleźć. Dla czczących niedzielę, którzy nauczają, że robią tak, ponieważ niedziele zastąpiła sabat, argumenty ADS nie mają wielkiego znaczenia. Paweł po prostu uhonorował życzenie ludzi. Pamiętajmy o tym, że „trwanie w łasce Bożej” nie nakazywało pogańskim chrześcijanom zachowywania Zakonu Mojżeszowego (Dz. 15:19-29 oraz Dz. 21:19-21).

13:46 Wtedy Paweł i Barnaba odpowiedzieli odważnie i rzekli: Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan.

Aż do tej chwili Paweł miał nadzieję na powodzenie ewangelii wśród Żydów i bojących się Boga pogan, którzy byli w synagodze. Później napisał do Rzymian

1:16 Albowiem nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy, najpierw Żyda, potem Greka,

Niemniej po tych słowach Paweł zdecydowanie opuścił synagogę i skupił się przede wszystkim na poganach z Antiochii Pizdyjskiej. Natchniony tekst nie wspomina nic o sabacie, gdy tylko jego działalność zaczęła się wśród pogan.

IKONIUM, LISTRA oraz DERBE: 14:1-23 14:1 A w Ikonium weszli również do synagogi żydowskiej i przemawiali tak, iż uwierzyło wielkie mnóstwo Żydów i Greków.
Po tym wersecie czytamy, że Żydzi z Antiochii Pizdyjskiej zaczęli ścigać Pawła, aby uniemożliwić mu korzystanie z synagog w sabaty.

PIERWSZY SOBÓR KOŚCIOŁA W JEROZOLIMIE: DZIEJE 15

15:1 A pewni ludzie, którzy przybyli z Judei, nauczali braci: Jeśli nie zostaliście obrzezani według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni.

15:2 [Problem zostaje przedstawiony apostołom i starszym w Jerozolimie]

15:5 Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszów, którzy uwierzyli, powstali, mówiąc: Trzeba ich obrzezać i nakazać im, żeby przestrzegali zakonu Mojżeszowego.

Jest to ogromnie ważny fragment dotyczący zarówno Prawa Mojżeszowego jak i sabatu. Chrześcijańscy Żydzi faryzeusze, nie Paweł, upierali się, że pogańscy wierzący muszą przestrzegać Zakonu Mojżeszowego. Zauważ, że ich definicją „Zakonu” nie była ograniczona do dziesięciu przykazań. Skoro faryzeusze podkreślali znaczenie zarówno obrzezania jak i zachowywania sabatu to takie stwierdzenie musi zawierać również żądanie, aby nawróceni z pogan również zachowywali sabat!

15:6 Zgromadzili się więc apostołowie i starsi, aby tę sprawę rozważyć.
15:7 A gdy to już długo rozpatrywano, …..

Ta konferencja odbywała się około 20 lat po Kalwarii i problem z zachowywaniem przez pogan Prawa Mojżeszowego ciągle był gorąco dyskutowany. Wyraźnie widać z natury tej konferencji, że nawróceni poganie nie byli zmuszani do zachowywania sabatu.

15:10 [Piotr rzekł] Przeto teraz, dlaczego wyzywacie Boga, wkładając na kark uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my nie mogliśmy unieść?

Cały zakon podlegał dyskusji, a w szczególności ulubione tematy faryzeuszy – obrzezanie i sabat.

15:19 [Słowa Jakuba, lidera] Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Boga,
15:20 ale polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi.
15:21 Mojżesz bowiem od dawien dawna ma po miastach takich, którzy go opowiadają, gdyż czyta się go w synagogach w każdy sabat.

Zauważ, że w 20 wersecie nie został nałożony na nawróconych pogan obowiązek przestrzegania sabatu!! Ani obrzezania!! Zatem nie mogli oni wchodzić w sabaty do synagog, aby oddawać Bogu cześć, jak to widzimy w przypadku żydowskich wierzących w 21 rozdziale Dziejów. Jaki sens ma 21 werset? Jeśli pogańscy chrześcijanie dobrowolnie poddali się obrzezaniu i stali się pełnymi Żydami to mogli to robić wraz z nimi w sabaty, jako prozelici.

DRUGA PODRÓŻ MISYJNA DERBE, LISTRA, IKONIUM 16:1-10 16:4 A gdy przechodzili przez miasta, przekazywali im postanowienia powzięte przez apostołów i starszych w Jerozolimie, aby je zachowywali.

16:5 Zbory zaś utwierdzały się w wierze i z każdym dniem rosły w liczbę.

Paweł przekazał kopie listu napisanego przez Jakuba i kościół w Jerozolimie stwierdzający, że chrześcijanie z pogan nie są zobowiązani do przestrzegania jakichkolwiek Praw Mojżeszowych. Kościół „rósł w liczbę z każdym dniem”, ponieważ ewangelia była zwiastowana „codziennie”. Skoro listy (dekrety) z Jerozolimy nie zwolniły nawróconych Żydów od zachowywania Zakonu, musimy dojść do wniosku, że w tym momencie historii, wielu żydowskich chrześcijan nadal zachowywało sabat. Dla nich zmiana z soboty na niedzielę zajęła wiele lat – co najmniej do czasu pojawienia się krążącego wyjaśnienia ap. Pawła statusu Zakonu w Listach do Rzymian i Galacjan

FILIPIA MACEDOŃSKA : 16:11-40

16:13 A w dzień sabatu wyszliśmy za bramę nad rzekę, gdzie, jak sądziliśmy, odbywały się modlitwy, i usiadłszy, rozmawialiśmy z niewiastami, które się zeszły.

Widocznie w Filipii nie było żydowskiej synagogi i Paweł ponownie wybrał sabat, ponieważ wiedział o tym, że Żydzi zbiorą się gdzieś tego dnia na modlitwę.

16:17 Ta [dziewczyna z duchem wieszczym], idąc za Pawłem i za nami, wołała mówiąc: Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego i zwiastują wam drogę zbawienia.

16:18 A to czyniła przez wiele dni. …

Zwróć uwagę na zwrot „przez wiele dni”. Paweł głosił i oddawał cześć każdego dnia.

TESALONIKA: 17:1-9
17:1 A gdy przeszli Amfipolis i Apolonię, przybyli do Tesaloniki, gdzie była synagoga żydowska.
17:2 Paweł zaś, według zwyczaju swego, poszedł do nich i przez trzy sabaty rozprawiał z nimi na podstawie Pism,

Ponownie widzimy, że Paweł poszedł tam „gdzie” była publiczność i „wtedy” gdy się zbierali ludzie, ponieważ, jako Żyd, miał otwarte zaproszenie, aby przemawiać. To nie dowodzi, aby Paweł szedł do żydowskiej synagogi, aby oddawać cześć w sobotę, ponieważ uważał, że to był właściwy na to dzień.

BEREA: 17:10-13

17:10 Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów,

17:11 …..przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają.

Nadal widzimy ten sam wzór postępowania Pawła. Po przybyciu do Berei, najpierw udał się do żydowskiej synagogi, gdzie miał otwarte drzwi do głoszenia. Niemniej jednak, jego głoszenie i nauczanie odbywało się „codziennie”, ponieważ bereiczycy „badali Pisma codziennie”, gdy Paweł codziennie przedstawiał im argumenty.

ATENY: 17:14-34
17:17 Rozprawiał więc w synagodze z Żydami i z pobożnymi, a na rynku każdego dnia z tymi, którzy się tam przypadkiem znaleźli.

Będąc konsekwentny w swoich przekonaniach wyrażonych w 1 Kor. 9:20-22, Paweł oddawał cześć Bogu wraz z Żydami w synagodze w sabaty i bywał z poganami na rynku każdego dnia tygodnia.

KORYNT: 18:1-18

18:4 A w każdy sabat rozprawiał w synagodze i starał się przekonać zarówno Żydów, jak i Greków.

Później (wers 7) Paweł opuścił synagogę i głosił w domu Korneliusza, gdzie wielu uwierzyło i zostali oni ochrzczeni (w. 8). Paweł pozostał w Koryncie przez osiem miesięcy (w. 11).

EFEZ 18:19-23

18:19 I przybyli do Efezu; tu pozostawił ich, sam zaś udał się do synagogi i rozprawiał z Żydami.

TRZECIA PODRÓŻ MISYJNA : 18:23–1

GALACJA I FRYGIA: 18:23

EFEZ 18:23-28
APOLLOS W EFEZIE

18:26 Ten to [Apollos ]począł mówić śmiało w synagodze. A gdy go Pryscylla i Akwila usłyszeli, zajęli się nim i wyłożyli mu dokładniej drogę Bożą.

Apollos używał tej samej taktyki co Paweł, gdy korzystał z okazji otwartej kazalnicy w sabat synagodze.

EFEZ: 19
19:8 Odtąd przez okres trzech miesięcy chodził [Paweł] do synagogi, prowadząc śmiałe rozmowy i przekonując o Królestwie Bożym.

19:9 A gdy niektórzy nie dali się przekonać i trwali w uporze, mówiąc źle wobec ludu o drodze Pańskiej, zerwał z nimi, odłączył uczniów i począł codziennie nauczać w szkole Tyranosa.

Gdy Paweł przybył do Efezu po raz pierwszy, znalazł tam uczniów Apollosa, którzy nie znali Chrystusa i Zielonych Świąt. Pozwolono im przez trzy miesiące głosić w synagodze w sabaty, zanim zostali wyrzuceni. Potem Paweł głosił „codziennie” poza synagogą.

MACEDONIA , GRECJA I POWRÓT DO JEROZOLIMY – 20

DRUGA KONFERENCJA KOŚCIOŁA W JEROZOLIMIE – 21

21:20 A oni [kościół w Jerozolimie], gdy to usłyszeli, chwalili Boga i powiedzieli mu: Widzisz, bracie, ile to jest tysięcy Żydów, którzy uwierzyli, a wszyscy gorliwie trzymają się zakonu;

21:21 o tobie jednak powiedziano im, że wszystkich Żydów, którzy żyją między poganami, nauczasz odstępstwa od Mojżesza, mówiąc, żeby nie obrzezywali dzieci ani też nie zachowywali zwyczajów.

Zauważ, że tysiące żydowskich chrześcijan wokół Jerozolimy ciągle zachowywało CAŁE Prawo Mojżeszowe, wraz z obrzezaniem i zachowywaniem sabatu. Jednak to ci żydowscy chrześcijanie oskarżyli Pawła o to, że nie wymaga tego samego od nawróconych pogan. Czy słusznie, czy nie, przeciwnicy Pawła myśleli, że on nie oczekuje ani od Żydów, ani od pogan przestrzegania sabatu, ulubionej doktryny faryzeuszy. Dz. 21:24

21:24 weź ich, poddaj się wraz z nimi oczyszczeniu i pokryj za nich koszty, aby mogli ostrzyc głowy; wtedy wszyscy poznają, że to, co im o tobie powiedziano, nie odpowiada prawdzie, lecz że i ty sam przestrzegasz zakonu.

Ten werset pokazuje z absolutną jasnością fakt, że chrześcijanie z Żydów ciągle przestrzegali obrzezania, ciągle oddawali cześć w Świątyni i ciągle zachowywali sabat zgodnie z Mojżeszowym Prawem.

21:25 Co się zaś tyczy pogan, którzy uwierzyli, wysłaliśmy na piśmie nasze zalecenie, aby się wystrzegali rzeczy ofiarowanych bałwanom i krwi, i tego, co zadławione, i nierządu.

Kompromisowa decyzja jerozolimskiego kościoła, której zapis znajdujemy w rozdziałach 15 i 21 powinny być wystarczającym dowodem na to, że od chrześcijan z pogan NIE wymagano ani NIE oczekiwano zachowywania sabatu. Powtórzmy słowa Piotr z tej konferencji:

15:10 Przeto teraz, dlaczego wyzywacie Boga, wkładając na kark uczniów jarzmo, którego ani ojcowie nasi, ani my nie mogliśmy unieść?

I Jakuba, przywódcy, który ogłosił:

15:19 Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tym spośród pogan, którzy nawracają się do Boga,

….

15:24 Ponieważ usłyszeliśmy, że niektórzy spośród nas zaniepokoili was naukami i wzburzyli dusze wasze [mówiąc, że musicie być obrzezani i zachowywać Zakon], bez naszego upoważnienia,

ADS, którzy ignorują powyższy tekst i upierają się przy tym, że sabat nie był tutaj tematem dyskusji ignorują również dwa nauczania faryzeuszy o zachowaniu przestrzegania – obrzezania i sabatu.

SB07 – Chrześcijańska wolność, a święte dni

topodin.com

SB05 – Jezus, a sabat

ADS uczą, że skoro Jezus honorował sabat z dziesięciu przykazań oddając cześć w sobotę to On jest naszym przykładem i wszyscy chrześcijanie powinni zachowywać ten sam Sabat-sobotę, jak to robił Jezus.

Ważnym zastrzeżeniem wobec tego typu logiki jest pozycja Jezusa wobec Zakonu Mojżeszowego. Gal. 4:4 mówi, że:

Gal 4:4 lecz gdy nadeszło wypełnienie czasu, zesłał Bóg Syna swego, który się narodził z niewiasty i podlegał zakonowi,

Jezus przyjął człowieczeństwo jako Żyd, nasienie Abrahama. „Podlegał zakonowi” to znaczy, że znajdował się pod jurysdykcją Prawa Mojżeszowego po to, aby odkupić tych, którzy byli pod zakonem. Jezus nakazał swoim żydowskim uczniom, aby byli posłuszni tym, którzy są u władzy, którzy byli uznanymi interpretatorami Zakonu.

Mt 23:2 Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze.

23:3 Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią.

Mt 5:24 zostaw tam dar swój na ołtarzu, odejdź i najpierw pojednaj się z bratem swoim, a potem przyszedłszy, złóż dar swój.

Jezus polecił też Żydom, których uzdrowił (nie poganom), aby „pokazali się” kapłanom i złożyli nakazaną przez Mojżesza ofiarę, na świadectwo dla nich” (Mat. 8:4).
Ponieważ Jezus był doskonałym, bezgrzesznym człowiekiem, który przestrzegał Zakonu, mógł „imputować” czy „zaliczyć” sprawiedliwość wynikającą ze swego przestrzegania zakonu wierzącemu, który ma wiarę. Ponieważ Jezus był Żydem i był zobligowany do zachowywania całego Zakonu Mojżeszowego ta sprawiedliwość przestrzegania Zakonu dotyczyła całego prawa. Jezus przestrzegał Sabatu nie dlatego, że był człowiekiem w ogóle, lecz dlatego, że był Żydem.

Boże oczekiwania nawet wobec Żydów, którzy zachowywali Stare Przymierze zmieniły się. Rzym. 3:21-22 mówi:

Rzm 3:21 Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy,
3:22 i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy,

Pomimo, że poganie nigdy nie zachowywali sabatu, nigdy nie przynosili ofiar do Świątyni i nigdy nie zaprzestali jedzenia ceremonialnie nieczystego pożywienia, również dostali prawo do otrzymania pełnej sprawiedliwości Chrystusa „bez zakonu” czy „oprócz zakonu”. Patrz również Dz. 15:1-20.

„”Teraz” ta sprawiedliwość wierzącego nie jest już w przestrzeganiu jakiegokolwiek prawa, włączając w to sabat.

Flp 3:9 i znaleźć się w nim, nie mając własnej sprawiedliwości, opartej na zakonie, lecz tę, która się wywodzi z wiary w Chrystusa, sprawiedliwość z Boga, na podstawie wiary,

Poniższe sabatowe teksty są ułożone w takim porządku, jaki znajdujemy w pełnej zgodności
z ewangeliami. (1) Łuk 4:15-31; (2) Jn 5:1-18; (3) Mat 12:1-14; Mk 2:23
– 3:6; Łuk. 6:1-11; (4) Jn 7:21-24; (5) Łuk.13:10-17; (6) Jn 9:1-16;
(7) Łuk. 14:1-5; (8) Mt. 24:20; (9) Mt 27:62 – 28:1; Mk 15:42 – 16:1;
Łuk.23:54 – 24:l; Jn 19:31-20:1.

Łk 4:15 On sam zaś nauczał w ich synagogach, sławiony przez wszystkich.
4:16 I przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował, i wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi, i powstał, aby czytać.
4:17 I podano mu księgę proroka Izajasza, a otworzywszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:
4:18 Duch Pański nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,
4:19 abym zwiastował miłościwy rok Pana.
4:20 I zamknąwszy księgę, oddał ją słudze i usiadł. A oczy wszystkich w synagodze były w niego wpatrzone.
4:21 Zaczął tedy mówić do nich: Dziś wypełniło się to Pismo w uszach waszych.

Pięćdziesiąty jubileuszowy rok sabatowy był koroną chwały wszystkich sabatów (por. Kapł 23, 25 i 27).

Jeden: w każdy siódmy DZIEŃ tygodnia Izrael odpoczywał.

Dwa: w każdy siódmy ROK rolnicy i ziemia odpoczywali.

Trzy: w każdy co pięćdziesiąty JUBILEUSZOWY rok odpoczywali rolnicy i ziemia, wszyscy uciśnieni ludzie byli uwalniani i przeżywano uwolnienie od długów i niewolnictwa. Tak więc, Jezus wykorzystał Jubileusz („pierwszy” rok jako sabatowy rok po zwykłym sabatowym roku) jak większy typ swej służby uwalniania niż sabat tygodniowy. Obecność i służba Jezusa wypełniły Sabat Jubileuszowy.

Co prawda najważniejszym DNIEM w hebrajskiej historii był dzień, w którym Bóg dał im Zakon – ten dzień, był PIERWSZYM dniem tygodnia.

Kapł.
23:16 Aż do następnego dnia po siódmym sabacie odliczycie pięćdziesiąt dni i wtedy złożycie nową ofiarę z pokarmów dla Pana.

Podobnie, oprócz zmartwychwstania Jezusa pierwszego dnia tygodnia, najważniejszego dnia dla kościoła Chrześcijańskiego jest dzień jego inicjacja w Dzień Zielonych Świąt, pierwszy dzień tygodnia. Zielone Święta są tym samym dniem, który Żydzi tradycyjnie obchodzą jako dzień nadania Zakonu na Górze Synaj.

Zatem Jezus wykorzystał Jubileuszowy Rok Sabatowy jako typ ewangelii zamiast siódmego sabatowego dnia tygodnia.

2. Jan 5: 1-18: Ponieważ uzdrowił kalekiego mężczyznę w dzień sabatu, był oskarżany o łamanie prawa. Po tym, gdy nazwał Boga Swoim Ojcem, wykorzystywali zarówno uzdrowienie jak i to stwierdzenie jako przyczyny spisku na Jego życie.

3. Mat 12:1-15; Mk 2:23-3:6; Łuk 6:1-11: Te fragmenty przedstawiają najbardziej szczegółową w Piśmie dyskusję na temat stosunku chrześcijan do Sabatu. Gdy uczniowie zrywali i wygniatali w dłoniach ziarna z kłosów, zostali oskarżeni o łamanie sabatu przez zbieranie plonów. (Faktycznie takie gromadzenie było dozwolone prawem dla biednych w Kapł 19:10). Niemniej, Jezus nie użył tego prawnego „gromadzenia” jako obrony przed oskarżeniem. Jakkolwiek było to legalne, było tylko dla biednych, a Jezus chciał wzbudzić większą prawdę

Zaczynając swoją odpowiedź na oskarżenia, Jezus dał dwie biblijne ilustracje. Po pierwsze, Dawida, namaszczonego przez Boga króla, który wszedł do świętego miejsca i zjadł chleby pokładne, nie będąc oskarżonym o grzech! Zatem, w czasach potrzeby, król Dawid złamał ceremonialne prawo bez winy (Mat. 12:3-4). Drugi przykład przedstawiony przez Jezusa to kapłani, którzy muszą łamać sabat wykonując swoje codzienne obowiązki składania ofiar (Mat. 12:5-6). Ostatecznie, Jezus podał przykład zwykłych obywateli, ratujących zwierzęta, które wpadły do dołu w sabat (Mat. 12:11).

Powiedział:
Mt 12:7 I gdybyście byli zrozumieli, co to jest: Miłosierdzia chcę, a nie ofiary, nie potępialibyście niewinnych.

W ten sposób Jezus użył nauczania z poza Zakonu do wyjaśnienia znaczenia sabatowego przykazania (Izaj. 1:11-17; Oz 6:6; Mich. 6:6-8). Ponownie, podobnie jak w Mat 23:23; „miłosierdzie” jest ważniejszą częścią zakonu, ma „większą wagę”, choć dziesięć przykazań niczego nie mówi na temat okazywania łaski łamiącym przykazania. Jezus chciał, aby jego słuchacze zrozumieli, że sabat był przede wszystkim dniem okazywania łaski. Gdyby jego oskarżyciele byli miłosierni to dostarczyliby Jego uczniom żywności w sabat i uczniowie nie byliby zmuszeni do „zbierania”.

Mk 2:27 …: Sabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla sabatu.
Mk 2:27 (w wersji greckiej) Ta sabaton dia ton anthropon egeneto, kai ouch ho anthropos dia ton sabbaton.

Co literalnie znaczy: Sabat dla człowieka (liczba pojedyncza) stał się, a nie człowiek (lb.pojedyncza) dla sabatu.
Ten fragment ew. Marka można interpretować na trzy sposoby.

ADS twierdzą, że „człowiek” znaczy „ludzie w ogóle”, „wszystkich ludzi” lub „ludzkość”.

Wtedy ten tekst znaczył by: „Sabat został stworzony dla ludzkości, a nie ludzkość dla Sabatu”. Bóg oczekuje od całej ludzkości, aby zachowywała siódmy sabatowy dzień tygodnia, czy soboty jako świętą.

Jednak taka logika wykazuje kilka błędów. (1) O ile anthropos jest ogólnie tłumaczone jako „człowiek”, „ludzkość” czy „ciało” to nie wymagany jest w grece rodzajnik „ton”. Zazwyczaj wraz z tym przedimkiem pojawia się rozumienie, że chodzi o pojedynczego mężczyznę. Zatem „ten ludzkość” czy „ten szczególny ludzkość” nie ma sensu. Teksty, gdzie występuje w znaczeniu „człowiek ogólnie” nie zawierają w grece określonego przedimka (por. Mt. 4:4, Rzym. 1:8; 5:12). (2). Słowo Anthropos jest niezwykle powszechne w Nowym Testamencie i nigdy nie jest tłumaczone jako „ludzkość” w Wersji Króla Jakuba. Inne greckie słowo phusei jest tłumaczone jako „rasa”, „gatunek” czy „ludzkość” w Jak 3:7.

Bóg dał narodowi izraelskiemu sabat jako znak ich relacji Starego Przymierza, „jest to znak między mną w dziećmi Izraela na zawsze”. Równocześnie Bóg nakazał Izraelowi, aby nie dzielił się tym przymierzem i sabatem z innymi narodami. To dlatego Jezus nie kazał nie żydom, których uzdrowił, aby przestrzegali sabatu i reszty Zakonu. To dlatego też chrześcijanie pochodzenia żydowskiego na pierwszym soborze kościoła nie wymagali od chrześcijan z pogan, aby przestrzegali zakonu (Dz. 15:1-20). Zatem, siódmy sabatowy dzień tygodnia nie był dany całej ludzkości (Wyj. 19:5,6; 20:2; 31:13-18; Powt. 5:12-15; a szczególnie Wyj. 23:32 i Powt 7:1-6).

Drugie możliwe znaczenie Mar. 2:27 odnosi się do pytania na które odpowiada. Faryzeusze zapytali (i Łuk 6:2):

Mk 2:24 …: Patrz! Czemu czynią w sabat to, czego czynić nie wolno?

W odpowiedzi Jezus zapytał faryzeuszy:

Łk 6:9 …Zapytuję was, czy wolno w sabat dobrze czynić, czy źle czynić? Życie ocalić czy zatracić?

Ponieważ „oni” byli Żydami więc pytanie dotyczyło tylko hebrajskich mężczyzn, którzy byli pod Zaknem! Faryzeusze nie usłyszeliby tego pytania, gdyby byli poganami, którzy nie znajdowali się pod Zakonem! Jeśli takie myślenie jest poprawne to odpowiedź brzmiała by: „Sabat został stworzony dla Hebrajczyka (który są pod Zakonem), a nie Hebrajczyk dla sabatu”. Taka odpowiedź byłaby uczciwa zarówno wobec pytania jak i greckiej składni. Czy sabat był dniem odpocznienia od stworzenia, czy nie, jest bez znaczenia, ponieważ został zapomniany. Zaczynając od Wyj 16. Bóg wyraźnie wskazał, że ten dzień ma być przestrzegany przez Hebrajczyków.

Trzecia możliwa interpretacja fragmentu Mar 2:27 jest taka, że „tego człowieka” nie odnosi się ani do ludzkość w ogóle, ani do Hebrajczyków pod Zakonem, lecz do Samego Jezusa! Gdy grecki przyimek „ton” (Słownik Stronga 3588) i „człowiek” (Stron 444) łącza się w jeden zwrot to 13 z 21 takich przypadków w ew. Marka odnosi się do Jezusa Chrystusa jako Syna Człowieczego. Właściwie to nie jest jasne dokładnie dlaczego przed tym anthoropos występuje przedimek. Niemniej, wiemy, że Jezus był TYM Drugim Adamam (co oznacza człowieka), TYM Mesjaszem, i Tym Przedstawicielem Człowieka. On był Tym, który stworzył Sabat; wszystko zostało przez Niego i dla Niego stworzone (Kol 1:16). To mogło by znaczyć, że Mk 2:27 mówi nam tak: „Sabat zaistniał dla TEGO CZŁOWIEKA [Jezusa Chrystusa] a nie [Jezus Chrystus] TEN CZŁOWIEK zaistniał [jako człowiek] po to, aby przestrzegać sabatu”.

Być może podsumowujące stwierdzenie Jezusa z ew. Mateusza, Marka i Łukasza jest kluczem do właściwego zrozumienia Mar. 2:27.

Mt 12:8 Albowiem Syn Człowieczy jest Panem sabatu.

Mk 2:28 Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również i sabatu.

(oraz Łuk 6:5)
Greckie słowo tłumaczona jako „stworzony” to egento, bierna forma „być” i lepiej jest tłumaczyć „zaistniał” czy „był”. Mając to na uwadze porównajmy te cztery możliwe interpretacje:

(1) „Ponieważ sabat został stworzony dla całej ludzkości …

(2) „Ponieważ sabat został stworzony dla TEGO Żyda, który jest pod zaknem…

(3) „Ponieważ sabat zastał stworzony dla TEGO CZŁOWIEKA Jezusa Chrystusa…

(4) ..Zatem Syn człowieczy jest Panem również i sabatu!

Skoro od czasów Ezechiela zwrot „Syn człowieczy” był niezwykle popularnym apokaliptycznym zwrotem dotyczącym Mesjasza, drugiego Adama to Chrystus stosował do siebie. Z trzech poprzednich przykładów podanych przez Jezusa wynika, że namaszczony przez Boga Król, kapłani i zwykli Hebrajczycy, mogli uchylać Prawo, gdy dokonywali dzieł miłosierdzia w dzień sabatu. Jeśli to jest prawdą to Jezus, Syn Człowieczy, Mesjasz, mógł z pewnością zrobić w sabat to samo. On już wcześniej ogłosił, że Sam jest większy od świątyni Mat. 12:6) a teraz ogłaszał siebie większym niż sabat!!

Żadna z tych trzech alternatyw interpretacji Mar 2:27 nie będzie do przyjęcia przez ADS. Wszystkie trzy niszczą ich twierdzenie, jakoby Jezus nauczał, że sabat został stworzony po to, aby go zachowywała cała ludzkość. Podczas Swojej służby pod jurysdykcją Prawa Mojżeszowego Jezus dokonał wielu znaczących cudów w dzień sabatu. Robiąc w ten sposób zademonstrował, że On jest Panem tego dnia i że On jest Panem każdego innego dnia (Mk 2:28). Przypomnijmy, że sabat, który Jezus wybrał do zilustrowania swojej ewangelii wolności to był Sabatowy Rok Jubileuszowy, a nie sabat dnia siódmego.

Jn 7:21-24: W czasie święta świątyni Jezus przyszedł do świątyni i zaczął uzdrawiać (7:2, 10, 14, 15).

Jan 7:23 Jeżeli człowiek w sabat przyjmuje obrzezkę, aby nie był naruszony zakon Mojżesza, to dlaczego się na mnie gniewacie, że w sabat uzdrowiłem całego człowieka?

Tak więc wskazał tutaj na hipokryzję zachowywania sabatu.

5. Łuk 13:10-17: W czasie nauczania w synagodze uzdrowił kobietę w sabat. Przełożony synagogi oskarżył Jezusa o to, że pracuje w sabat, ponieważ uzdrowił. Powiedział, że uzdrawiania należy dokonywać w pozostałe sześć dni tygodnia. Jezus nazwał go hipokrytą i przypomniał mu o tym, że oni sami odwiązują w sabat zwierzęta, aby je napoić.

6. Jan 9:1-16: w dzień sabatu Jezus uzdrowił mężczyznę, który był niewidomy od urodzenia (9:1-7, 14). Faryzeusze powiedzieli, że Jezus „nie jest z Boga, ponieważ nie zachowuje sabatu” (9:16).

7. Łuk 14:1-5: Jezus spożywał posiłek w domu faryzeusza w sabat, gdy pojawił się chory na puchlinę człowiek. Zapytał więc uczonych w Piśmie i faryzeuszy: „czy wolno w sabat uzdrawiać?”. Gdy odmówili odpowiedzi, Jezus uzdrowił tego mężczyznę, a następnie zapytał ich czy oni sami uwalniając swojego wołu czy osła od żłobu w sabat, na co „oni nie potrafili odpowiedzieć”.

8. Mat 24:20: „Lecz módlcie się o to, aby wasza ucieczka nie wypadła w ziemi czy w sabat”. ADS używają tego tekstu, aby dowieść, że prawdziwy chrześcijański kościół będzie nadal zachowywał sabat, gdy Jezus powróci. Uważają siebie za jedyną prawdziwą resztkę chrześcijan, którzy bezpiecznie przejdą przez okres gniewu Bożego z księgi Objawienia. Stosują zatem ten tekst proroczo do siebie jako jedynego prawdziwego kościoła, ponieważ oni zachowują sabat.

Faktycznie ten tekst posiada dwa prorocze znaczenia. Najważniejsze jest to, że wewnętrzny kontekst Mat 24, Mk13 i Łuk 21 odnoszą się do żydowskich chrześcijan znajdujących się w Jerozolimie, a nie do kościoła w ogóle. List do Hebrajczyków był napisany prawdopodobnie, aby zająć się problemami żydowskich chrześcijan, którzy odmówili odsunięcia się od swoich więzów ze świątynią i jej przepisów.

W 70 roku n.e. niewierzący Izrael został zniszczony przez rzymską armię. Przed ostateczną walką, krótka przerwa pozwoliła chrześcijanom uciec z miasta. Z powodu ścisłych ograniczeń sabatowych ucieczka w ten dzień byłaby znacznie trudniejsza.

Wielu wierzy, że drugie większe wypełnienie Mat 24:20 nastąpi w Obj.11, 12, 17. 144.000 to narodowi Izraelici (a nie bezgrzeszni ADS), którzy przyjęli Chrystusa i będą głosili resztce Izraela i innym narodom. Antychryst weźmie siłą Jerozolimę. W tym kontekście Żydzi nadal będą trzymali się ograniczeń sabatowych i, w tym kontekście, sabatowe ograniczenia nadal będą powodować trudności uciekinierom z Obj. 11 i 12. Zatem Mat 24:20 nie jest na poparcie świętości sabatu dla chrześcijan. Jest to zwykły opis trudności wywoływanych przez ścisłe żydowskie przestrzeganie sabatu.

9. Mt 27:52 to 28:1; Mk 15:42 do 16:1; Łuk. 23:54 to 24:1; Jn 19:31 to 20:1

ADS używają tych tekstów do dowodzenia, że sabat był czczony przez uczniów nawet po śmieci Chrystusa. Faktycznie, (1) większość nie zdawała sobie sprawy z tego, że zasłona w świątyni została zniszczona, gdy Chrystus umarł. (2) Nie zdali sobie sprawy natychmiast z tego, że Stare Przymierze skończyło się. (3) Nie rozumieli tego, co Chrystus rozumiał pod pojęciem Nowego Przymierza z Ostatniej Wieczerzy.

Zajęło wiele lat, aby w pełni uchwycić prawdziwe znaczenie Kalwarii. Chrześcijanie pochodzenia żydowskiego mieli z tym wiele więcej problemów niż chrześcijanie z pogan, ponieważ powinni byli odłączyć się od ścisłego przestrzegania starotestamentowych praktyk. Powtórzmy, że List do Hebrajczyków był potrzebny do rozwiązania dokładnie tego typu problemów. Ci nawróceni Żydzi nadal chodzili do świątyni, czcili arcykapłana, składali ofiary, zachowywali sabat i płacili dziesięcinę. Dopóki te wzorce nie zostały złamane, ich duch był by całkowicie zrujnowany, gdyby świątynia została szybko zniszczona a oddawanie tam czci niemożliwe. To zamieszanie co do statusu całego Zakonu ciągle wywoływało problemy jeszcze wiele lat później, gdy czytamy o wydarzeniach z 15 i 21 rozdziału Dziejów Apostolskich.

Podsumowanie: Skoro Stare Przymierze było jeszcze w pełni władne w czasie życia Chrystusa, prawa sabatowe działały również. Niestety, jak to już zbadaliśmy sabat był zawsze punktem spornym. Z powodu otwartych drzwi do synagogi dla żydowskich mężczyzn, Jezus zawsze korzystał z okazji pójścia do synagogi i nauczania w sabat, lecz gdy uzdrawiał w sabat i ogłosił się równym Bogu, został szybko wyrzucony z synagogi za łamanie sabatu.

Po Kalwarii Stare Przymierze zakończyło się (Hebr. 8:7, 13). Cotygodniowy znak, sabat, Starego Przymierza, zgodnie z Wyj 31;13-18, stracił znaczenie. Zanik wagi sabatu jest oczywisty. We wszystkich ewangeliach, w okresie między Starym Przymierzem a Dniem Zielonych Świąt sabat wspominany jest 50 razy. W księdze Dziejów – tylko 9 razy, gdy Paweł szedł do synagog, aby głosić Żydom i prozelitom.

W 22 listach jest tylko 2 razy bezpośrednie odniesienie, nigdy pozytywne. Taki spadek zainteresowania nie byłby widoczny dla doktryny mówiącej, że Bóg chce, aby sabat był zachowywane przez Jego Kościół.

SB06 – Sabat w Dziejach Apostolskich

 раскрутка