Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_04.09.2026

Słyszenie głosu Boga w Jego Słowie

Greg Laurie
Twoje słowo jest lampą, która prowadzi moje stopy i światłem na mojej ścieżce” (Ps 119:105).

„Bóg jest miłością; nie karze ludzi”. „Bóg chce, abyśmy byli sobą i nie słuchali ludzi, którzy nas osądzają”. „Bóg nie przejmuje się zasadami; On dba o to, co jest najlepsze dla każdego człowieka”. Ile wersji tych i podobnych stwierdzeń słyszałeś lub czytałeś ostatnio?

W dzisiejszych czasach wielu ludzi twierdzi, że słyszy głos Boga, który mówi im, by zrobili to czy tamto. Niektórzy wręcz twierdzą, że Bóg każe im zignorować nauki biblijne na rzecz bardziej inkluzywnego podejścia do chrześcijaństwa. Niezależnie od tego, jak przekonujące mogą wydawać się te argumenty, musimy pamiętać, że Bóg nigdy nie zaprzecza swojemu Słowu. Jego prawda nigdy nie blaknie, nie zmienia się ani nie ewoluuje. Jest taka sama wczoraj, dziś i jutro. On zawsze będzie nas prowadził zgodnie ze swoim Słowem.

Continue reading

Lekarze czerpali zyski z oszustw i okaleczeń podczas drobnych zabiegów transseksualnych

Nasz ostatni raport HHS pokazuje niszczycielski wpływ ideologii i chciwości na praktykę medycyny pediatrycznej.

Dwa artykuły, które na stacjonarnych komputerach powinny być tłumaczone.
Tytuły mówią wszystko.

Na blogu Aarona Kheriaty jest dużo więcej materiału dotyczącego współczesnych
problemów medycyny i ukrywania faktów.

Aaron Kheriaty, lekarz medycyny

1 września 2026 r.

Wilki w białych fartuchach

Raport, którego byłem współautorem dla HHS, opublikowany wczoraj, dokumentuje, w jaki sposób szpitale i kliniki stosowały potencjalnie oszukańcze praktyki rozliczeniowe w celu narzucania nieletnim odrzucającym swoją płeć szkodliwych procedur.

https://aaronkheriaty.substack.com/p/wolves-in-white-coats

Lekarze czerpali zyski z oszustw i okaleczania w ramach zabiegów zmiany płci u nieletnich

https://substack.com/home/post/p-211106760

Codzienne rozważania_03.09.2026

Nadwyżka uwagi

Greg Laurie
Niech Pan cię błogosławi i strzeże. Niech Pan się do ciebie uśmiechnie i okaże ci swą łaskę. Niech Pan okaże ci swoją łaskę i obdarzy cię pokojem” (Lb 6:24–26).

Uwaga staje się dobrem deficytowym w naszej współczesnej kulturze. Czas skupienia uwagi stał się alarmująco krótki. Algorytmy są stale udoskonalane i udoskonalane, aby utrzymać uwagę ludzi na ekranach. W rezultacie wiele osób ma niewiele uwagi, którą mogłyby poświęcić innym.

Jak często zdarza Ci się rozmawiać z kimś, kto nie słucha – albo poświęca Ci znacznie mniej uwagi niż cała Twoja uwaga? A kiedy zwracasz mu na to uwagę, rozmowa zazwyczaj wygląda mniej więcej tak:

„Słyszałeś, co właśnie powiedziałem?”
„Tak.”
„Co powiedziałem?”

„Eee, coś o tym, co się wydarzyło.”

Możemy mieć pokusę, by zastanawiać się, czy stoimy przed tym samym wyzwaniem w relacji z Bogiem. On przecież podrzymuje cały świat. Biorąc pod uwagę nieskończoną liczbę spraw, które Go dotyczą, możemy wątpić, czy poświęca nam pełną uwagę. A kiedy sprawy nie układają się po naszej myśli, możemy zacząć wątpić, czy On w ogóle zdaje sobie sprawę z naszych zmagań.

Może Józef czasami tak się czuł. W końcu był tylko człowiekiem. Postąpił właściwie, nawet po tym, jak bracia go zdradzili i sprzedali w niewolę. Oparł się zalotom żony Potifara. I co zyskał za to, że był człowiekiem prawości? Został fałszywie oskarżony o napaść seksualną i wtrącony do egipskiego więzienia.

Jak łatwo Józef mógłby pomyśleć: „To jest po prostu wspaniałe. Służysz Panu, robisz to, czego Bóg chce, i oto, do czego cię to doprowadzi. Gdybym uległ pani Potifar, nie byłoby mnie tu teraz. Żyłbym w luksusie. A jednak jestem tutaj, cierpiąc!”

Continue reading

Czy Bóg nienawidzi rozwodów?

Dr Eli Lizorkin-Girzhel
Oryg.: TUTAJ

Co tak naprawdę mówi hebrajski fragment Księgi Malachiasza 2:16?

Słowa Jezusa o rozwodzie mogą brzmieć stanowczo i przerażająco:
Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej” (Mk 10,11).

Czytając ten fragment sam w sobie, może się wydawać, że zaprzecza on jakiejkolwiek możliwości rozwodu lub ponownego małżeństwa, niezależnie od tego, co zaszło w małżeństwie. Jednak Mateusz zachowuje pytanie faryzeuszy w bardziej wymownej formie:

Czy wolno mężowi oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu ?” (Mt 19:3).

Jezus nie odpowiadał na abstrakcyjne pytanie. Włączył się w żydowską debatę na temat Księgi Powtórzonego Prawa 24 i skonfrontował mężczyzn, którzy chcieli biblijnego pozwolenia na odprawienie żony, gdy przestała im się podobać. Malachiasz pomaga nam dostrzec moralny aspekt tego pytania: zdrada przymierza przykryta religijną czcią.

(Niniejszy artykuł jest kontynuacją „Rozwód, Tora i Jezus„, ale można ją również czytać jako samodzielne studium).

Co tak naprawdę potępia Malachi
Wielu chrześcijan zna Księgę Malachiasza 2:16 ze względu na słowa: „Nienawidzę rozwodów”. Werset ten z pewnością mówi z Bożą powagą moralną o zdradzie małżeńskiej. Jednak sam hebrajski tekst jest bardziej złożony, niż sugeruje to znane angielskie zdanie.

כִּי־שָׂנֵא שַׁלַּח

ki saneʾ shallaḥ

Bo On nienawidzi, odprawiając” (Mal 2:16)

Tekst masorecki brzmi ki saneʾ shallaḥ, co można przetłumaczyć jako „Bo on nienawidzi, odprawiając” lub, bardziej idiomatycznie, „Dla mężczyzny, który nienawidzi i rozwodzi się”. Pierwszy czasownik, saneʾ , jest trzeciej osoby liczby pojedynczej rodzaju męskiego i oznacza „on nienawidzi” lub „on znienawidził”. Drugie słowo, shallaḥ , pochodzi od czasownika „odprawiać”, często używanego w odniesieniu do rozwodu.

Zdanie jest skrócone i rozumiane na różne sposoby. Jednak tradycyjne sformułowanie „Nienawidzę rozwodów” nie jest najprostszą interpretacją wokalizowanego tekstu hebrajskiego. Wymaga ono, aby PAN był rozumiany jako mówiący „nienawidzę”, mimo że forma, którą omawiamy, brzmi „nienawidzi”.
Niektórzy uczeni sugerują, że tekst mógł kiedyś brzmieć saneʾti , „nienawidzę”, lub mógł zawierać anokhi , „ja”. Jednak żaden z zachowanych hebrajskich manuskryptów nie zawiera żadnego z tych sformułowań. Uszkodzony fragment Zwoju znad Morza Martwego, 4QXIIa, wydaje się zachowywać inną, wciąż trudną formę, często rozumianą w następujący sposób: „Jeśli nienawidzisz, odeślij”. Grecka Septuaginta również zwraca się do męża: „Jeśli, po nienawiści, odeślij”.

Pytania zawarte w tekście powinny nas nastawiać na pokorę. Kontekst jest jednak jasny. Malachiasz potępia mężczyzn, którzy zdradziecko postępują z „żoną młodości”, a potem stają przed Bogiem z ofiarami i łzami, jakby nie widział, co uczynili (Ml 2,14-16). Prorok mówi o szacie pokrytej przemocą. Bóg widzi żonę, która została odrzucona. Widzi okrucieństwo, które może kryć się pod czcigodnymi słowami i rytuałami religijnymi.

Tora stojąca za debatą

Kluczowym fragmentem jest Księga Powtórzonego Prawa 24:1-4:|
Jeśli mężczyzna poślubi żonę, a ona nie znajdzie upodobania w jego oczach, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy jej go i wyrzuci ją ze swego domu…” (Pwt 24:1).

Hebrajskie wyrażenie to ervat davar , co dosłownie oznacza „sprawa nieprzyzwoita” lub „rzecz haniebna”. Księga Powtórzonego Prawa nie podaje szczegółowej definicji tego wyrażenia.
Ten fragment nie nakazuje również rozwodu. Reguluje on sytuację, w której doszło już do rozwodu. Jego centralną zasadą jest to, że pierwszy mąż nie może przyjąć z powrotem kobiety, która została żoną innego mężczyzny, a drugie małżeństwo się zakończyło (Pwt 24:2-4).
Tora uznaje rzeczywistość rozwodu, nie przedstawiając go jako pierwotnego zamysłu Boga wobec małżeństwa. To właśnie to rozróżnienie czyni Jezus, prowadząc dyskusję z powrotem do Księgi Rodzaju.

Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom za modlitwy, wsparcie i wsparcie! To znaczy więcej, niż jestem w stanie wyrazić słowami!

Continue reading

Codzienne rozważania_02.09.2026

Byłem tam

Greg Laurie
Chwała Bogu, Ojcu naszego Pana Jezusa Chrystusa. Bóg jest naszym miłosiernym Ojcem i źródłem wszelkiego pocieszenia. Pociesza nas we wszystkich naszych kłopotach, abyśmy mogli pocieszać innych. Kiedy będą w tarapatach, będziemy mogli dać im to samo pocieszenie, które Bóg dał nam” (2Kor 1:3–4).

Lata temu nasz wnuk Christopher bawił się na naszym podwórku. Nagle wbiegł do domu z łzami spływającymi po twarzy, nie mogąc mówić z bólu.

„Christopher, co się stało?” – zapytałem. Podniósł koszulkę i zobaczyłem długie, czerwone zadrapanie na jego plecach. Było na tyle głębokie, że poruszyło te małe zakończenia nerwowe, pozostawiając go w tym zapierającym dech w piersiach bólu. Podniosłem go, wyjąłem woreczek z zamrażarki i wziąłem w ramiona. Chciałem tylko uśmierzyć ból, ale nie mogłem. Mogłem zrobić coś praktycznego, jak przyłożyć lód do rany i mocno go trzymać w cierpieniu, ale poza tym musiałem po prostu czekać, aż ból ustąpi.
Och, jak mi serce pęka, gdy widzę cierpienie moich bliskich. Ale wkrótce łzy przestały płynąć i Christopher poczuł się lepiej. Jestem pewna, że ​​miska lodów, którą mu dałam, też mu ​​pomogła.

Continue reading

Rzeczywista Obecność, Sakramentalizm i Sakramentaryzm

Kevin Bauder
28 sierpnia 2026 r.
Z ostatniej chwili

Chrześcijanie debatują nad znaczeniem stołu Pańskiego. Wszyscy zgadzają się, że jest on obrazem Ewangelii i pamiątką cierpień Chrystusa. Ale czy to coś więcej? Wielu – a może nawet większość – wyznających chrześcijaństwo pragnie widzieć realną obecność Pana w elementach komunijnych. Nie zgadzają się jednak co do sposobu, w jaki Pan jest obecny.

Katolicy twierdzą, że elementy eucharystyczne przeistoczyły się w prawdziwe ciało i krew Chrystusa. Według poglądu katolickiego nie ma już chleba ani wina. Elementy zachowują cechy charakterystyczne chleba i wina. Nadal wyglądają, smakują i pachną jak chleb i wino. Ściśle rzecz biorąc, nie ma już chleba ani wina. To, co jest spożywane i pite, to czyste ciało i krew Chrystusa.

Luteranie również wierzą w cielesną obecność Chrystusa w elementach. Jednak podają kilka argumentów uzasadniających to stwierdzenie. Większość luteranów nie wierzy, że chleb i wino stają się ciałem i krwią Jezusa. Przeciwnie, ciało i krew są obecne „w, z i pod” elementami. Są sakramentalnie zjednoczone z elementami. Co więcej, większość luteranów nie dostrzega trwałej cielesnej obecności w elementach. Chrystus jest obecny cieleśnie jedynie podczas obrzędu Wieczerzy Pańskiej. Godzinę później chleb i wino są już tylko chlebem i winem.

Chrześcijanie reformowani nie wierzą, że ciało Chrystusa jest obecne w elementach. Niemniej jednak ci, na których większy wpływ miał Jan Kalwin, wierzą, że Chrystus jest duchowo obecny w przyjmowaniu chleba i kielicha. Wierzący rzeczywiście Go spożywają. Stopień, w jakim to spożywanie przekazuje łaskę komunikującemu, jest przedmiotem pewnych dyskusji.

Chrześcijaństwo reformowane nie stoi jednak na jednej nodze. Choć Kalwin z pewnością dominuje w myśli ruchu reformowanego, Ulrich Zwingli jest pierwotnym źródłem myśli reformowanej. Zwingli postrzegał stół Pański przede wszystkim jako symboliczną pamiątkę. Dla niego elementy symbolizowały dzieło Chrystusa, ale Jego Ciało i Krew nie były w nich obecne.

Ci, którzy twierdzą, że Chrystus rzeczywiście jest obecny w elementach, nazywani są sakramentalistami . Ci, którzy zaprzeczają rzeczywistej obecności, ale uznają elementy za symbole, nazywani są sakramentarianami . Luter był sakramentalistą. Zwingli był sakramentarianinem.

Baptyści niemal jednogłośnie poparli Zwingliego w tej debacie. Co dziwne, większość baptystów byłaby zaniepokojona, gdyby nazwano ich sakramentarianami, ale właśnie nimi są. Postrzegają oni stół Pański jako nabożeństwo żałobne, w którym chleb i kielich symbolizują ciało i krew Chrystusa. To właśnie jest sakramentarianizm, a nie sakramentalizm.

Continue reading

Codzienne rozważania_01.09.2026

Dowody poszlakowe

Greg Laurie
Wtedy Gedeon rzekł do Boga: „Jeśli naprawdę zamierzasz posłużyć się mną do wybawienia Izraela, jak obiecałeś, udowodnij mi to w ten sposób: Dziś wieczorem położę wełnę na klepisku. Jeśli rano wełna będzie mokra od rosy, a ziemia sucha, będę wiedział, że pomożesz mi wybawić Izraela, jak obiecałeś”. I tak właśnie się stało. Kiedy Gedeon wstał wcześnie następnego ranka, ścisnął wełnę i wycisnął całą miskę wody” (Sdz 6:36–38).

Jedną z kluczowych korzyści płynących z nauki wyciszenia jest to, że daje nam to możliwość lepszego zrozumienia naszych okoliczności. To ważne, ponieważ Bóg często przemawia do nas poprzez okoliczności.

Nie oznacza to, że powinniśmy szukać Bożej ręki w każdym nieoczekiwanym spotkaniu, każdej straconej okazji i każdym przypadkowym komentarzu. Czasami okoliczności są tylko okolicznościami. Ale mogę wam powiedzieć jedno: chociaż nie jestem osobą, która podejmuje ważne decyzje życiowe wyłącznie na podstawie okoliczności, doświadczyłem sytuacji, w których czułem, że coś jest wolą Bożą, a potem wszystko układało się w logiczny sposób. Doświadczyłem również sytuacji, w których okoliczności jasno wskazywały, że Bóg mówi czemuś „nie”.

Klasycznym przykładem łaskawego potwierdzenia słowa przez Boga w okolicznościach jest historia Gedeona opisana w Księdze Sędziów 6–8. Bóg powołał Gedeona, by poprowadził Izraelitów przeciwko Midianitom. Gedeon nie mógł jednak uznać się za wielkiego dowódcę, dlatego poprosił Boga o potwierdzenie swojego powołania. Bóg działał w okolicznościach porannej rosy, upewniając Gedeona, że ​​jest on właściwym człowiekiem do tego zadania (zob. Księga Sędziów 6:36–38).

Continue reading