Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_21.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

PnP 5:9-10.
CZYM GÓRUJE TWÓJ MIŁY NAD INNYMI MIŁYMI, NAJPIĘKNIEJSZA MIĘDZY KOBIETAMI? CZYM GÓRUJE TWÓJ MIŁY NAD INNYMI MIŁYMI, ŻE NAS TAK ZAKLINASZ? MÓJ MIŁY JEST JASNY I RUMIANY, WYRÓŻNIA WŚRÓD DZIESIĘCIU TYSIĘCY.

Doskonałość Chrystusa promienieje! Świętość Pana Jezusa ma oddech serdeczności i przyciąga grzeszników. On ich przyciąga i spożywa z nimi posiłek. Nie pogardził Nikodemem grzesznikiem, jak również Marią Magdaleną, z której wypędził siedem demonów. Pan patrzy na ludzi ze współczuciem. Tłumy bez pasterza, wdowa z Nain, zmarłe dziecko Jaira, pięć tysięcy głodnych. Każde z tych cierpień dotyka Jego serca. Jak ogromna jest Jego łaska we współczuciu i zrozumieniu. Dlaczego dotknął biednego trędowatego? Mógł go uleczyć przez słowo, jak to czynił wiele razy. Pan Jezus wiedział, że trędowaty wygnany, odizolowany od bliskich, odrzucony przez społeczeństwo utracił sens społeczeństwa. Dlatego Pan Jezus zbliżył się do niego, by przez dotknięcie nie tylko go uzdrowić, ale też przywrócić mu poczucie ludzkiej godności.

W Jego podejściu do grzesznika najpiękniejszą cechą jest łagodność. Do każdego zwracał się z uprzejmością, delikatnością, wyrozumiałością. Nawet wówczas, gdy miał do czynienia z kobietą oskarżoną o jawne cudzołóstwo, potrafił znaleźć dla niej serdeczne słowo, zwracając się do niej jak do swojej matki „niewiasto.” Nawet na krzyżu był w stanie usłyszeć zrozpaczony głos łotra i odchodząc do nieba mógł zabrać ze sobą wzgardzoną przez świat duszę złoczyńcy. „Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa; który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu; uczynił to bowiem raz na zawsze, gdy ofiarował samego siebie. Albowiem zakon ustanawia arcykapłanami ludzi, którzy podlegają słabościom, lecz słowo przysięgi, która przyszła później niż zakon, ustanowiło Syna doskonałego na wieki” (Hebr. &;26-28).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_20.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 16:19-31. 28. MAM BOWIEM PIĘCIU BRACI, NIECHAJ ZŁOŻY ŚWIADECTWO WOBEC NICH, ABY I ONI NIE PRZYSZLI NA TO MIEJSCE MĘKI.

Przypowieść o bogaczu i Łazarzu ukazuje nam niezaprzeczalny fakt, że po śmierci nie ma już możliwości nawrócenia się do Boga. Widzimy, że jest piekło oraz męki, od których nie ma ucieczki. Jest okropnie przebywać z pełną świadomością w wiecznej beznadziejności i rozpaczy. Wszyscy, którzy zasnęli w Chrystusie Jezusie znajdują się w raju – w wiecznej niezmiennej szczęśliwości. Jak szczęśliwość jest wieczna tak i potępienia jest wieczne. To stawia poważny problem do rozstrzygnięcia: czy opowiadasz się ZA czy PRZECIW Chrystusowi? Od tego zależy twój wieczny los. Wyboru musi dokonać każdy już dzisiaj, gdyż w wieczności los twój pozostanie niezmienny. DZIŚ, JEŚLI GŁOS JEGO USŁYSZYCIE NIE ZATWARDZAJCIE SERC WASZYCH. Jest to poważna przestroga.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia. b

Codzienne rozważania_16.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ew. Jana 11:25.
RZEKŁ JEJ JEZUS: JAM JEST ZMARTWYCHWSTANIE I ŻYWOT; KTO WE MNIE WIERZY, CHOĆBY UMARŁ, ŻYĆ BĘDZIE.

Wierzę w zmartwychwstanie. Zdanie to stanowi credo kościoła chrześcijańskiego. Również Żydzi wierzyli w zmartwychwstanie. Podobna myśl zawarta jest w pogańskich religiach, aczkolwiek pomieszana z przesądami. Ludzkie koncepcje powstania z martwych są jednak niewłaściwe. Rozpatruje się je jako wspólne przeżycie wierzących i niewierzących. Pismo Święte obala tę pomyłkę, pokazując różnice pomiędzy zmartwychwstaniem uratowanych – nowo zrodzonych i tych, którzy są niewierzący. Pierwsze zmartwychwstanie jest zawsze określone terminem „spośród” śmierci a ktokolwiek ma część i udział w tym zmartwychwstaniu jest rzeczywiście błogosławiony.
Drugie zmartwychwstanie będzie miało miejsce dopiero po upływie tysiąca lat. Jest ono nazwane zmartwychwstaniem „śmierci” ponieważ umarli – nie odrodzeni ludzie, będą pozwani ze swych grobów na sąd. „I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd.” (Ew. Jana 5:29). Jedynym sposobem, żeby mieć udział w pierwszym zmartwychwstaniu jest potrzeba nawrócenia się, wyznania swych win Jezusowi Chrystusowi i uwierzenie całym sercem Jemu. Biblia mówi, że taki człowiek jest błogosławiony i święty. (Obj. 20:6).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

Codzienne rozważania_14. 06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Ew.Jana 8:46.
KTÓŻ Z WAS MOŻE DOWIEŚĆ MI GRZECHU? JEŚLI MÓWIĘ PRAWDĘ NIE WIERZYCIE MI?

Po zadaniu tego pytania Pan Jezus nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Dobrze wiedzieli, że nie są w stanie udowodnić Jemu choć jednego grzechu. Pytanie to pozostało bez odpowiedzi. Przyszedł jednak czas, że odpowiedziano na nie. Poznano prawdę, że Pan Jezus nie popełnił żadnego grzechu. Przyznali to również Jego wrogowie. Piłat kilkakrotnie stwierdził: „Ja w Nim żadnej winy nie znajduję.” Żona Piłata ostrzegała, aby nie zadawał się z tym sprawiedliwym. Herod też nic nie znalazł u Pana Jezusa co by zasługiwało n ukaranie. Judasz Iskariota wyznał arcykapłanom: „zgrzeszyłem, gdyż wydałem krew niewinną.” Złoczyńca na krzyżu zaświadczył: „Ten zaś nic złego nie uczynił.” Setnik stojący pod krzyżem stwierdził: „Zaiste, człowiek ten był sprawiedliwy.” Wszystkie listy Nowego Testamentu świadczą o bezgrzeszności naszego Pana Jezusa. Piotr napisał: „On grzechu nie popełnił.” Paweł stwierdził: „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił.” Jan, który leżał na piersi Pana Jezusa wyznał: „A grzechu w nim nie ma.” Jak godny podziwu jest Ten, który grzechy nasze na ciele swoim poniósł na drzewo (1 Piotra 2:24).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_12.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Łu 22:19.
I WZIĄWSZY CHLEB, I PODZIĘKOWAWSZY, ŁAMAŁ I DAWAŁ IM, MÓWIĄC: TO JEST CIAŁO MOJE, KTÓRE SIĘ ZA WAS DAJE; TO CZYŃCIE NA PAMIĄTKĘ MOJĄ.

Pan Jezus ustanawiając wieczerzę zwrócił się do swoich uczniów słowami: „To czyńcie na moją pamiątkę.” Było to zaproszenie i jednocześnie wyraz głębokiej miłości do, których tak bardzo umiłował. Pan Jezus mówił te słowa w chwili, gdy jego dusza była dotknięta głębokim niepokojem ponieważ tej nocy miał być wydany. Łukasz przedstawia okoliczności, w których Pan Jezus ustanowił wieczerzę. Widzimy uczniów zebranych w sali wraz ze swym Panam, który jest wśród nich po raz ostatni i który wypowiada do nich życzenie obchodzenia pamiątki swojej śmierci. To nasze grzechy doprowadziły do cierpienia i śmierci Pana Jezusa na krzyżu Golgoty. Mamy także powód, aby niezależnie od wspomnienia cierpień Pana Jezusa i poczucia wielkiej niemocy odczuwać pewną dozę szczęścia i radości. Mimo naszej niegodności, nędzy i faktu, że jesteśmy grzesznikami możemy cieszyć się, że Pan Jezus nas umiłował i otulił szatą wiecznego zbawienia jako swoje dzieci umiłowane. Jest to wielka niepojęta łaska. Kto był tymi umiłowanymi? To uczniowie, ci sami uczniowie, którzy Go później opuścili, pozwalając aby samotnie szedł drogą cierpień. W wieczerzy w której bierzemy udział nie jest coś dzięki nam lecz jedynie wartość i kosztowność Tego, który na krzyżu stał się dla nas prawdziwym barankiem paschalnym. Czy zatem pojmujemy głębię i wartość Jego zaproszenia? Dlaczego On chce mieć nas przy swoim stole? Czy Jego pragnienie powiązane z tęsknotą nie dotyczy nas samych? Czy i dzisiaj nie pragnie On mieć przy swoim stole wszystkich przez Siebie wykupionych? Jak dobrze byłoby aby serca wszystkich wierzących należycie pojęły czego Pan Jezus od nich oczekuje. CHWAŁY Z DZIĘKCZYNIENIEM URATOWANYCH DUSZ, UWIELBIENIA JEGO OSOBY.
Pozdrawiam i życzę dnia pełnego łaski.

Codzienne rozważania_11.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

J 16:20.
ZAPRAWDĘ, ZAPRAWDĘ POWIADAM WAM: WY PŁAKAĆ I NARZEKAĆ BĘDZIECIE, A ŚWIAT SIĘ BĘDZIE WESELIŁ; WY SMUTNI BĘDZIECIE, ALE SMUTEK WASZ W RADOŚĆ SIĘ ZAMIENI.

Zbliża się chwila, kiedy Pan Jezus porzuci swe ziemskie życie i oznajmia to swym uczniom z miłością i czułością. Wydając im polecenia jednocześnie uspokaja co do czekającej ich przyszłości. W niedługim czasie zostanie od nich odłączony prze śmierć lecz po krótkim czasie zmartwychwstały znów będzie wśród nich. Uczniowie będą zasmuceni, że ten, którego uważali za Syna Bożego daje się pojmać bez stawiania oporu. Będą bardzo smutni widząc Go traktowanego jako złoczyńcę i poddanego rozlicznym zniewagom, wreszcie będą przygnębieni oglądając Go na krzyżu i dowiadując się, że został złożony w grobie. To wszystko przytłaczało tych o których Pan Jezus nieustannie myślał, których nauczał, którymi się opiekował i przed którymi roztoczył wspaniałą przyszłość w domu Swego Ojca gdzie mieli z Nim panować po wsze czasy. Utrata swojego mistrza była bolesna, lecz Pan Jezus mówi: „Zobaczycie mnie i rozradujecie się.” Pewnego wieczoru, gdy uczniowie byli wspólnie zgromadzeni stało się, że Pan Jezus zjawił się pośród nich mówiąc: „Pokój wam” pokazując im swe rany. Uczniowie ucieszyli się widząc Jezusa. Od tego momentu wykupieni przez Niego wchodzą w czas radości. Widząc, że Pan Jezus zwyciężył grzech i jest uwielbiony w niebie. My również możemy się cieszyć z nadziei powrotu Pana oraz z obietnicy przebywania z Nim na wieki w niebie. Duch Święty jest w nas abyśmy wzrastali w poznaniu Pana naszego i cieszyli się z Nim niezależnie od okoliczności na jakie możemy w naszym życiu napotkać.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

Codzienne rozważania_10.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Rzym. 3:28.
UWAŻAMY BOWIEM, ŻE CZŁOWIEK BYWA USPRAWIEDLIWIONY PRZEZ WIARĘ, NIEZALEŻNIE OD UCZYNKÓW ZAKONU.

Pismo Święte jednoznacznie mówi, że wszyscy ci, którzy za życia uwierzyli w Chrystusa i przyjęli Go jako swojego osobistego Zbawiciela, po swej śmierci zostaną przez Niego przyjęci, żeby żyć na wieki w Jego obecności. Księga Objawienia oznajmia, że do tego miasta nie wejdzie nic nieczystego albo mogącego budzić odrazę. Wejdą tam tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota. Jednak w chwili śmierci wierzący nie posiada zupełnej doskonałości, ponieważ życie jego było przepełnione grzechem, błędami, niedociągnięciami. Jak pogodzić ze sobą te sprzeczności, że: z jednej strony nie wejdzie tam nic nieczystego zaś z drugiej, że zaraz po śmierci wierzący dostanie się przed oblicze Boże, Chrystusowe i będzie z Nim na zawsze. Zbawienie jest wielkim darem, którego dostępujemy z łaski. Krew Jezusa Chrystusa oczyszcza nas od wszelkiego grzechu. To Chrystus jest tym, który wypracował nam pozycję sprawiedliwych w oczach Bożych. Znaczenie zastępczej śmierci Zbawiciela polega na tym, że oddał On swe życie, aby zgładzić nasz grzech, obmyć nas z wszelkiej nieczystości i otworzyć nam drogę do nieba. Ta wspaniała i błoga prawda znajduje się na stronach Biblii. Apostoł Paweł pisze do Rzymian: „człowiek bywa usprawiedliwiony przez wiarę, niezależnie od uczynków zakonu.”

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.