Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_17.04.2013

„Wtedy otworzył ich umysły, aby mogli zrozumieć Pisma” (Łk. 24:45).

Gdy zastanawiamy się nad stanem spraw na tym świecie dziś, jesteśmy pod głębokim wrażeniem i uciskiem dominującej tutaj duchowej choroby tj.: ślepoty. Jest ona przyczyną choroby obecnego czasu. Nie pomylimy się wiele jeśli powiemy, że większość, jeśli nie wszystkie, problemy na które cierpi ten świat można znaleźć w tym źródle, mianowicie: ślepocie. Masy są ślepe i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. W dniu, który powinien być dniem nieporównywalnego oświecenia, masy są ślepe… Liderzy są ślepi, ślepi przywódcy ślepych, lecz w ogromnej mierze dotyczy to również ludu Pańskiego. Mówiąc generalnie: współcześnie chrześcijanie są ślepi.

Każdy przebłysk nowego widzenia jest dziełem niebios. Nie jest to coś, co staje się w pełni i raz na zawsze,. Możemy widzieć i widzieć coraz więcej i coraz pełniej, lecz z każdym świeżym fragmentem prawdy, to dzieło, które nie jest w naszej mocy, musi zostać uczynione. Duchowe Życie nie jest tylko cudem w swym poczęciu, jest nieustannym cudem jeśli o to chodzi aż do samego końca… Nie szukamy nowego objawienia, nie mówimy i nie sugerujemy ani nawet nie podpowiadamy, że można mieć coś dodatkowego do Słowa Bożego, lecz twierdzimy, że jest w Słowie Bożym ogromna ilość tego, czego jeszcze nigdy nie widzieliśmy i co możemy zobaczyć. Z pewnością wszyscy się z tym zgodzą i tak właśnie jest: widzieć, a im więcej widzisz, naprawdę widzisz, tym bardziej czujesz się oszołomiony całą sprawą, ponieważ wiesz, że doszedłeś do granic ziemi odległej, leżącej daleko poza doświadczeniem wynikającym z krótkiego życia. Panie, spraw, abyśmy należeli do tych, których oczy zostały otwarte.

T. Austin-Sparks from: Spiritual Sight – Chapter 1

_________________________________________________________________

16 kwietnia | 18 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.aracer.mobi

Wspieram Indie – Podziękowanie

Kochani bracia i siostry w Chrystusie

Przyszło do mnie podziękowanie od pastora …..z Indii. W niewinności swojego serca dołączył on fotografię (można powiększyć kliknięciem), która mnie krępuje (jak widzicie jest tu moje nazwisko), ale z drugiej strony pokazuje, że te datki, które przekazuję w miarę regularnie co miesiąc (również dzięki Waszym darowiznom), są dla nich konkretną pomocą. Zdajemy sobie wszyscy sprawę, że ich sytuacja jest diametralnie inna od naszej, oni tam nie zbierają na ładniejsze wyposażenie kościoła, ale , m.in. na jedzenie i ubranie dla sierot, wdów i ludzi potrzebujących. Ta pomoc to dla nich „być albo nie być”. Z drugiej strony, patrząc na nich można zauważyć prawdziwą radość i wdzięczność z darów, jakie im przekazujemy. To jest ta najkonkretniejsza część naszego chrześcijaństwa, nie tylko, skądinąd niezbędna modlitwa, ale wymierna pomoc w podtrzymaniu życia. To jest podstawowa część naszej wiary i zaufania – dzielenie się z innymi tym,co mamy. Czyńmy to lekka ręką, niczego w zamian nie oczekując.

Taka pomoc jest doraźna, idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby mogli zakupić ziemię i bydło, co pozwoliłoby im utrzymywać się z roli i hodowli.  Jakiś czas temu Pastor Kumar prosił o modlitwę:

Continue reading →

Codzienne rozważania_16.04.2012

„Duch jedynie daje życie wieczne. Ludzkie wysiłki niczego nie osiągają” (Jn. 6:63 NLT).

Jedną rzeczą jest posiadać koncepcję czy pojęcie celu Bożego, i być temu oddanym, lecz całkiem inną rzeczą jest wiedzieć, w jaki sposób Bóg zamierza zrealizować Swój cel. Jeszcze czym innym jest znać środki jakie do tego wykorzysta. Wielu jest takich, którzy rzeczywiście mają pojęcie o tym, jaki jest cel Boży, jednak środki, z których korzystają nie są Boże, sposób w jaki podchodzą do pracy nie jest Jego sposobem, a zatem odkrywają, że Bóg ich nie wspiera. Mogą iść we właściwym kierunku, lecz nie będąc zjednoczeni z metodą czy środkiem, są zmuszeni sami do wzięcia odpowiedzialności za tą pracę oraz do znalezienie zasobów na to. Ostatecznie często okazuje się, że są wyczerpani, doprowadzeni do zastoju, uciekając się do różnych sposobów i środków, aby zebrać środki na wykonanie Bożej pracy, ponieważ nie cieszą się prawdziwym Jego Własnym zaopatrzeniem. Boża praca staje się ciężarem spoczywającym na ich ramionach, a Pan nie może uporządkować tego inaczej, ponieważ nie jest to najpełniejsze zjednoczenie i wzajemne zrozumienie między nimi a Jego sposobami, Jego metodami, Jego środkami i szczegółami Jego dzieła.

W przypadku Pana Jezusa miało miejsce coś całkowicie innego: co do szczegółów trwał w ukrytej jedności z Ojcem. W Nim widoczne było szczegółowe posłuszeństwo ku jednemu pełnemu celowi. Jedynym wyjaśnieniem jakiego potrzebował w każdej sprawie było po prostu wiedzieć, że Ojciec tego chciał, i bez jakiegokolwiek dodatkowego słowa, robił to. To była podstawa Jego relacji. Nigdy nie znajdziemy w Nim śladu oczekiwania, aby zapytać dlaczego coś należy zrobić w taki właśnie sposób, czy w tej chwili czy innej, czy dlaczego takie czy inne środki musiał być wykorzystane. Wystarczyło, że Ojciec tego chciał. Wyjaśnienie przychodziło w uzasadnieniu i potwierdzeniu prawdziwości później. Wykonywanie Bożej woli było sprawą takiego posłuszeństwa, co nigdy nie wychodzi z siebie, lecz zawsze z Ojca. Skoro było to dobre w Jego przypadku, dostarczane były duchowe źródła zaopatrzenia w wyżywienie, utrzymanie, siłę i energię.

T. Austin-Sparks from: The Risen Lord and the Things Which Cannot be Shaken – Chapter 7

__________________________________________________________________________

15 kwietnia | 17 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

aracer.mobi

Codzienne rozważania_15.04.2012

„Zdolność nasza jest z Boga” (2Kor. 3:5).

Przechodzimy przez czasy prób i sprawdzianów pod Bożą ręką i łatwo jest wpaść w myślenie, które mówi:”Pan nie chce nas, On nas nie potrzebuje!” Zostawiamy wszystko, nie troszczymy się o nic; podaliśmy się naszym próbom i jesteśmy uznani za bezużytecznych. Osobiście nie wierzę, żeby Pan przychodził do kogoś takiego, aby go podnieść. Zniechęcony Eliasz uciekł na pustynię i schował się w grocie skalnej; lecz on musiał się gdzieś dostać, zanim Pan mógł z nim cokolwiek zrobić. „Co tu robisz, Eliaszu?” (1Krl. 19:9). Pan nigdy nie przychodzi do człowieka i nie powołuje go ponownie, dopóki ten jest zrozpaczony. „Bóg przebaczy ci wszystko z wyjątkiem rozpaczy” (F.W.H. Meyers, „St. Paul”) – ponieważ rozpacz oznacza utratę wiary w Boga, a Bóg nigdy nie może zrobić niczego z kimś, kto stracił wiarę…

Bardzo dużo miejsca poświęca się naturalnej stronie sługi Pańskiego a wyniki są zazwyczaj tragiczne. Wiele zrobiono z Pawła. „Jakże wspaniały mąż Boży, Paweł, był z natury, jaki intelekt, jaki wyszkolenie, jakie wspaniałe zdolności!” To wszystko może być prawdą, lecz zapytajcie Pawła, jaką to miało wartość, gdy stawał wobec jakiejś duchowej sytuacji. Zawoła: „A do tego któż jest zdolny? Nasza zdolność jest z Boga” (2Kor. 2:16:3;5). Paweł został przeprowadzony przez doświadczenia, w których, podobnie jak Mojżesz, stracił nadzieję na przeżycie. „…byliśmy pewni, że śmierć nasza jest postanowiona, abyśmy nie polegali na sobie samych, lecz na Bogu, który wzbudza umarłych” (2Kor. 1:9).

T. Austin-Sparks from: Prophetic Ministry – Chapter 2

_______________________________________________________________

14 kwietnia | 16 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

продвижение

Życie odbite w zwierciadle_3

John Fenn

Ostatnio rozważaliśmy 2Kor 3:18, gdzie czytamy o tym, że widzimy chwałę Bożą wewnątrz nas, jakby patrząc w lustro, widząc kim jesteśmy w tej chwale. Będziemy dalej przyglądać się temu jak jesteśmy zmieniani w Jego obraz.

Jest to pewne ustępstwo wobec umysłu szkolonego religijnie, jakoby Słowo mówiło, że my wpatrujemy się w chwałę, aby widzieć siebie ponieważ oznacza to, że zmagamy się z Chrystusem, który stara się doprowadzić nas do wzrostu od wewnątrz na zewnątrz. Wręcza się nam obraz tego, co On zrobił dla nas, abyśmy mogli być zmieniani w ten obraz.

Religia uczy nas, aby skupiać się na nas bądź obecnych grzechach, starać się je przezwyciężyć, bo jedynie wtedy będziemy wzrastać. Musimy skupić się na tym, co On zrobił i na tym, jak chodzimy w Duchu, a demony i grzechy i wszystkie te starocie odpadną na bok, w miarę naszego wzrastania w Chrystusie od wewnątrz i na zewnątrz.

Na przykład, gdy ktoś w kościele zrani cię i wie o tym, że to zrobił, a jednak pokazuje się co niedziela z uśmiechem na twarzy i uwielbia Boga, jak gdyby nic się nie stało to twoim przeciwnikiem nie jest „duch nieprzebaczenia”, jak niektórzy nauczają; twoim przeciwnikiem jest przebaczenie – Bóg – to z Nim zmagasz się.

„Ach, Panie, nie każ mi przebaczać mu! To on MNIE jest winien przeprosiny!” Brzmi znajomo? Zmagasz się z Bogiem, a nie z diabłem.

Kiedy Pan zaczyna zajmować się używaniem wulgaryzmów, ponieważ kląłeś kiedyś jak stary marynarz i okazuje się, że na uderzenie się w palec chcesz odpowiedzieć serią nieprzyzwoitych wyrazów, to walczysz z Chrystusem w tobie, który pracuje nad twoimi ustami, a nie ze starą naturą. Gdyby to była nieprawdą nie powiedziałbyś „Panie, wybacz mi, znowu zawaliłem” – instynktownie rozpoznajesz to, że zmagasz się, walczysz z Nim.

Continue reading →

Codzienne rozważania_14.04.2013

„A Bóg mój zaspokoi wszelką potrzebę wszą według bogactwa swego w chwale, w Chrystusie Jezusie” (Flp. 4:19).

Bóg przyjął odpowiedzialność Ojca i wziął na ją Siebie, aby zaspokoić ich potrzeby w Swoim Synu i przez Niego. Rozszerzenie tego w chrześcijańskiej wypowiedzi znajduje się w Liście do Filipan 4:19. Oznacza to Chrystusa rozpoznanego, Chrystusa poznanego, Boga w Chrystusie na gruncie naszego całkowitego oddzielenia dla Niego. Lecz zwróćmy uwagę: jest to Boży dar. Pan mówi, że to nie Mojżesz dał mannę na pustyni, lecz Jego Ojciec. Nie jest to również wynik ludzkiej pracy, jest to skutek działania Bożej łaski. Czy pracujesz nad duchowym wzrostem? Jakże borykamy się i napinamy, aby wznieść swój duchowy poziom i duchowy stan. Jaki ciężar wzięliśmy na siebie jeśli chodzi o utrzymywanie naszego duchowego życia! Niemalże przyjęliśmy, że cała odpowiedzialność z nasze duchowe życie jakby zależała od naszej pracy w modlitwie, naszych starań w Słowie Bożym i naszego działania w służbie Pańskie, od naszego wysiłku i naszej presji.

Nikt nie pomyśli, że mało modlimy się i czytamy Słowa. Nikt nie pomyśli, że powiedzieliśmy, że nie musisz się w ogóle troszczyć o swoje duchowe życie, lecz tutaj mamy do czynienia z ogromną różnicą między przyjęciem odpowiedzialności na siebie, a uznaniem tego, że Bóg przyjął tą odpowiedzialność. A ponieważ Bóg przyjął odpowiedzialność, my powinniśmy współpracować z Bogiem. Cała różnica leży między pracą nad swoją sprawiedliwością, a pracą, ponieważ jest się usprawiedliwionym; między staraniem się o swoją doskonałość, a działaniem mając doskonałość zapewnioną w Chrystusie. Różnica jest nie tylko techniczna, lecz jest całkiem praktyczna i jest ogromna. Czasami konieczne jest, żeby Pan powiedział: „Spójrz tutaj, zdecydowanie za dużo wkładasz swojej własnej modlitwy, za dużo twojego własnego obowiązku w czytanie Pism, nieświadomie zaczynasz myśleć, że wszystko zależy od tego, jak dużo i jak gorliwie modlisz się”. Będąc w takim stanie idziesz, i gdy rozmawiasz z innymi ludźmi o swoim życiu modlitewnym to z takiego stanowiska, które jest jakby przeciwko ich. Nie myślisz tak, lecz implikacje są takie: właśnie to się liczy w twoim duchowym wzroście i będzie liczyło się we wzroście duchowym innych. Przyczyna nie musi być taka, lecz wynik jest taki.

„Przyczyną, tajemnicą, źródłem wszystkiego jestem Ja Sam. Czasami więc musisz przestać zmagać się, odpocząć we Mnie w pełnym miłości zaufaniu. Naucz się tego nieco więcej, a wtedy będziesz modlił się lepiej, a Ja będę mógł zrobić więcej!”

T. Austin-Sparks from: Knowing God in Christ – Chapter 2

____________________________________________________________________________________

13 kwietnia | 15 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich

aracer.mobi

Wizja dla Izraela_12.04.2013

AKTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

 

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V. ·Tel. 0049-89-566 595·Fax 0049-089-5464 5964

e-mail: info@wizjadlaizraela.org · w sieci: visionfuerisrael.org

Piątek, 12 kwietnia 2013

„Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto – pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was “  – Izajasz 35,3-4.

NETANJAHU: NIE MOŻEMY NASZEGO BEZPIECZEŃSTWA ZOSTAWIĆ W RĘKACH INNYCH KRAJÓW – W wieczór ostatniej soboty rozpoczął się dzień pamięci o Holokauście z państwowym świętem w centralnym miejscu upamiętniającym Holokaust, w Jad Vashem w Jerozolimie. Premier Benjamin Netanjahu przemawiał na największym zgromadzeniu. Cytował przy tym antysemickie wypowiedzi przedstawicieli Iranu w dowód tego, że nienawiść do Żydów , który istniał w czasie Zagłady istnieje nadal. Religijni przywódcy z Iranu mówili ostatnio: „Syjoniści są jak prątki; Żydzi są brudni i rozprzestrzeniają różne choroby”. Netanjahu odpowiedział na to: „Tak mówiono nie tylko wtedy, ale mówią to samo dzisiaj. Uważają nas za narośl rakową, która musi zostać wycięta z Bliskiego Wschodu.” Mówił dalej, że antysemicka nienawiść nie znikła; zamiast tego przejawia się teraz w morderczej nienawiści wobec państwa żydowskiego. Teraz jednak Izrael może się przed tym bronić. Dodał, że Izrael ceni wprawdzie starania na świecie by zdusić atomowe ambicje Iranu, swojego bezpieczeństwa nie może jednak powierzyć innym krajom. Prezydent Szimon Peres powiedział wcześniej w swoim przemówieniu, że świat powinien się zastanowić nad reżymem w Iranie, który zaprzecza Holokaustowi i grozi Holokaustem innym narodom. Peres kontynuował: „Holokaust nie zostanie zapomniany w historii. Ciągle istnieje u nas palący i namacalny“ (Jerusalem Post).

ZAKŁÓCENIA PODCZAS OBCHODÓW PAMIĘCI HOLOKAUSTU – Terroryści Hamasu, współcześni naśladowcy nazistów, którzy swoje zamiary całkowitego wymordowania Żydów głosili otwarcie, pamięć Holokaustu świętowali po swojemu: ostrzelali żydowskich cywili rakietami. Rakiety zostały wystrzelone w tym samym czasie jak rozpoczęło się oficjalne święto państwowe w Jerozolimie. Jedna rakieta eksplodowała w na placu w Schaar Hanegev; nie było rannych i szkód. Jedna z uroczystości została przerwana przez czerwony alarm; mieszkańcy mieli tylko kilka sekund by przed uderzeniem rakiety schronić się do bunkra. Dwie inne rakiety minęły cel i eksplodowały na terenie Gazy (Arutz 7). Pocieszcie, pocieszcie mój lud! – mówi wasz Bóg – Izajasz 40,1.

Continue reading →