Author Archives: pzaremba

Codzienne rozważania_13.04.2012

„Bo kogo Pan miłuje tego karci i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje” (Hbr. 12:6).

Jaki jest cel synostwa? Jest nim doprowadzenie nas do miejsca duchowej odpowiedzialności. Bóg nigdy nie udziela odpowiedzialności „osobom urzędowym”, lecz synom. Tak wiec, aby rozwinąć synostwo w nas, aby doprowadzić nas tam, gdzie możemy wziąć na siebie odpowiedzialność dla Boga, musi szkolić nas jak dzieci. On stara się wprowadzić nas do duchowej dojrzałości, do pełnego wzrostu. Tego nie da się zrobić w jakiejś szkole biblijnej czy przez umieszczanie ludzi „w służbie”. Bóg nigdy nie pracuje po urzędowej linii. O tak, Bóg bierze nas do Swojej szkoły, może również wziąć nas do Swojej szkoły w jakimś instytucie treningowym i jest to błogosławioną rzeczą, gdy tak robi.

Jednak Boża szkoła to coś zupełnie innego niż zwykła szkolna aktywność. Jego Słowo mówi: „Synu mój, nie lekceważ karania Pańskiego, ani nie upadaj na duchy, gdy On cię doświadcza, bo kogo Pan miłuje tego karze, i chłoszcze każdego syna, którego przyjmuje„. Dokładnym znaczeniem greckiego wyrazu oddanego tutaj przez „przyjmuje” jest „umieszcza na pozycjach” czy w miejscach. Jest to sprawa pozycji. Bóg stara się rozwinąć nas do takiego stanu, w którym może nam zaufać. Gdy Bóg zajmuje się nami, stoi za tym wspaniałe zapewnienie, mówiące, że On zamierza nam zaufać. Doprowadza nas do pozycji zaufania. Nie chcemy być tylko sługami, trochę maszynami, lecz synami, którzy stają się jedno z Ojcem, w których ręce On może złożyć duchową odpowiedzialność. Gdy pojmiemy to rzeczywiście, zaczynamy rozumieć dlaczego Bóg zajmuje się nami w taki sposób, jak to robi. Ponieważ Bóg jest w to zaangażowany, wiemy na pewno, że zostanie to doprowadzone do końca. On przeprowadzi przez to Swoje dzieci.

T. Austin-Sparks from: Christ Our All – Chapter 9

___________________________________________________________________________________________

12 kwietnia | 14 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich

реклама в интернете

Strzeżeni Jego Słowem

Francis Frangipane

Posłuszeństwo Bożemu Słowu to coś więcej niż przykazania, które należy wykonywać; Słowo daje nam również możliwość wytrwania. Rzeczywiście, Słowo prowadzi nas do obecności Ojca; a to obecność Ojca zarówno umacnia nas jak i strzeże.

Jezus powiedział:  „Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej. Ojciec mój, który mi je dał, jest większy nad wszystkich i nikt nie może wydrzeć ich z ręki Ojca” (J 10:27-29).

Nie ma nikogo, kto byłyby mocniejszy od naszego niebiańskiego Ojca. Gdy idziemy za Jezusem, On umieszcza nas na Bożej dłoni; stad śmierć nie może nas porwać. Bez względu na to z jaką walką mamy do czynienia, nigdy nie jesteśmy sami.

„Schronem pewnym jest Bóg wiekuisty, A tu na dole ramiona wieczne; I przepędził przed tobą wroga, I rzekł: Wytęp!” (Pwt 33:27).

Nie ma nikogo takiego jak nasz Bóg. Każdy nasz krok jest podpierany przez Boże wieczne ramiona, tak więc, gdy przechodzimy przez duchowe konflikty i próby, chodzimy po wiecznym gruncie, stale podtrzymywani mocą niezniszczalnego życia Chrystusa (Heb 7:16). Nawet jeśli idziemy przez samą dolinę śmierci, moc śmierci nie może nas tknąć. Wszystko jest trzymane na odległość mocą Jego rozkazu.

„Albowiem jestem tego pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani potęgi niebieskie, ani teraźniejszość, ani przyszłość, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8:38-39).

Continue reading →

Codzienne rozważania_12.04.2013

„Gdy upodobało się Bogu, objawić mi Swego Syna… nie konsultowałem się natychmiast z nikim” (Gal. 1:15, 16 ESV).

Nie wiem, co mogliby apostołowie powiedzieć, gdyby Paweł poszedł zobaczyć się z nimi, lecz widząc, że oni sami nie mają takiego objawienia i takiego powołania jakie on miał (nie do nich należało apostolstwo między poganami), wiedział, że mogliby mu doradzić umiarkowanie i ostrożność. Mogliby powiedzieć Pawłowi, aby zastanowił się czy aby nie został zwiedziony i wprowadzony w błąd, ponieważ nic podobnego wcześniej nie miało miejsca…

O ile wspólnota zawsze jest dobrą rzeczą a doświadczenie zawsze powinno być wykorzystywane jeśli jest tylko taka możliwości to jednak gdy chodzi o Pana, który mówi do naszych serc i całkowicie wyraźnie pokazuje jaka jest Jego droga dla nas, musimy bardzo uważać na to, by nie poddać się wpływom, które mogłyby ograniczyć naszą reakcję i wpłynąć na nasze posłuszeństwo. Musi być całkowite oddzielenie od wszelkiego prawa, które mogłyby okaleczyć niebieskie objawienie. Jeśli ci inni rzeczywiście są pod prowadzeniem Ducha to pomogą, lecz musimy uważać aby konsultacje z ciałem nie dotyczyły niebiańskiej wizji. Możemy radzić się tradycji i prosić o powszechną akceptację, a pospolita akceptacja może cię zatrzymać.

Pan sprzeciwia się wszystkim sposobami zwykłym wolnym strzelcom, Jego nakazem jest społeczność Ciała. Mimo wszystko jeśli poddamy się jakimkolwiek naturalnym wpływom wobec tego, co Pan mówi do nas i przyjmiemy radę od rządzącego ogniwa, człowieka czy rzeczy, zostaniemy zatrzymani i prawdopodobnie staniemy się nieposłuszni niebiańskiej wizji. Znamy ludzi, których życie zostało w taki sposób zniszczone. Jeśli jest tutaj społeczność w sprawach Pańskich, korzystajmy z niej, lecz musimy być całkowicie pewni tego, że nie bierzemy niczego z zewnątrz i nie poddajemy się wypływom, które nie są w Światłości, nie są w Życiu, i nie są dobrem z nieba, abyśmy nie podejmowali kierunku, który jest wyznaczony przez cokolwiek mniejszego niż to, co jest całkowicie rządzone przez Ducha Świętego.

T. Austin-Sparks from: That Which Was From The Beginning – Chapter 3

__________________________________________________________________________________

11 kwietnia | 13 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich

 aracer

Codzienne rozważania_11.04.2013

„A jakie jest dzieło każdego wypróbuje ogień” (1Kor. 3:13).

Nie mam wątpliwości co do tego, że kochasz Pana; nie kwestionuję tego w żaden sposób. Niemniej, powtarzam ciągle, jesteśmy zaangażowani w wielki system, który jest bardzo skomplikowany i w ogromnej części nie jest z Pana. Jest to coś, co wprowadził człowiek. Człowiek położył rękę na sprawach Pańskich i człowiek uczynił pewne rzeczy zgodnie ze swoim własnym rozumem, zatem ogromnie dużo weszło tego, co jest z człowieka, a nie z Pana. Gdy tak mówimy, mamy na myśli nie tylko ogólnie chrześcijaństwo, lecz również nas samych. Jest to również prawda o nas. Wszyscy wchodzimy do czegoś zwanego chrześcijaństwem, wszyscy przyjmujemy na siebie coś z chrześcijaństwa i może być sporo tego, czego należy się pozbyć, i wrócić do prostej fundamentalnej rzeczywistości. Ze wszystkich możliwych obszarach tą fundamentalną rzeczywistością jest obecność Pana. Musimy to wiedzieć, że Pan jest z nami oraz to, że Pan jest z nami we wszystkim, co robimy, że nie zrodziło się to z naszego umysłu. Nie pochodziło to z naszej woli i nie zaczęło się w naszych emocjach. Nie przyszło z naszej duszy, że przyszło od Pana w każdym szczególe, podobnie jak świątynia. Podobnie jak przyjście Jezusa Chrystusa w każdym szczególe musi to przychodzić do nas od Boga.

Continue reading →

Życie odbite w zwierciadle_2

John Fenn

Witajcie.

Pisałem ostatnio o tym, jak Jakub całą noc walczył z Bogiem, po czym powiedział, że zobaczył twarz Boga i przeżył. Te całonocne zmagania zmieniły jego naturę, nie z powodu walki, lecz dzięki temu, że w tym czasie zobaczył Boże oblicza.

Lustro

Genesis jest księgą początku, więc wiele z tego, co dzieje się tutaj, buduje fundament dla prawd Nowego Testamentu. Walka z Bogiem nadal odbywa się po dzień dzisiejszy w procesie stawania się uczniem.

W przeciwieństwie do kościelnej popkultury, Biblia uczy, że większość z nas walczy z Bogiem, podobnie jak za czasów Jakuba, a nie z diabłem. To, co nas zmienia to nie zmagania z wewnętrznymi ranami, nie demony wiszące wokół nas od czasów pradziadka, nie uzależnienia i czary pojawiające się w naszej rodzinnej genealogii.

Ludzie spędzają lata walcząc z tymi rzeczami, myśląc, że zwycięstwo nastanie, jak już uda im się je pokonać, lecz prawda jest taka, że nasze zmaganie przeważnie dotyczy Chrystusa w nas, nadziei chwały, który zawsze stara się o to, abyśmy wzrośli w Nim, abyśmy zastosowali Jego Życie w naszym życiu, abyśmy odnowili nasze myśli tak, aby nasze życie zostało przemienione. Nasze życie nie zmienia się wskutek walki z demonami.

O ile faktycznie List do Efezjan w 6 rozdziale wspomina o walce z demonicznym siłami jeden raz to wszystkie pozostałe listy w Nowym Testamencie mówią o wzrastaniu w Chrystusie. Spójrzmy (wypunktowanie moje – tłum.):

  • Rzm 12:1-2 mówi, abyśmy przeszli metamorfozę w naszym życiu przez odnowienie umysłu (więcej na ten temat będzie później).
  • 1Kor 3 mówi o tym, żeby odrzucić spory, ponieważ już samo spieranie się to zachowanie takie, jakby w ogóle nie nastąpiło nowe narodzenie, a w zamian budować to co cenne fundamencie Chrystusa w nas.
  • W 2 Liście do Koryntian Paweł poleca nam, aby wszelkie myśli brać w niewolę posłuszeństwa w Chrystusie.
  • W Liście do Galacjan, w rozdziałach 2-4, mowa jest o chodzeniu w owocu ducha, a nie ciała i o kształtowanym w nas Chrystusie.
  • List do Efezjan w rozdziałach 1-3 traktuje o wzmacnianiu i umieszczaniu w Chrystusie, aby poznawać to, co jest poza poznaniem.
  • List do Filipian 1:3 oraz rozdział 3 mówi o tym, aby pozwolić Temu, który rozpoczął w nas dobre dzieło, kontynuować je, zapominając o tym, co za nami i sięgając ku wyższemu powołaniu.
  • W Liście do Kolosan 1:27 znajduje się Chrystus nadzieja chwały… i tak dalej, i tak dalej,
  • Całość zostaje zamknięta w Księdze Objawienia siedmioma listami do zborów, które mówią odłóżcie to, co was powstrzymuje, słuchajcie tego, co Duch mówi do zborów i róbcie właśnie to!

Zbyt długo chrześcijanie usprawiedliwiają diabłem to, dlaczego są tacy, jacy są. Gdyby jednak skupili się na Chrystusie, który jest w nich i na tym, co On chce zrobić, mogliby przestać patrzyć we wsteczne lusterko i ruszyć ze swoim życiem do przodu – ich życie zaczęłoby się zmieniać. Nie mów: „Gdybym tylko mógł pokonać to ostatnie, wtedy będę mógł chodzić zgodnie z tym, co Bóg ma” – po prostu zacznij w tym miejscu, gdzie TERAZ jesteś w Chrystusie.

Continue reading →

Codzienne rozważania_10.04.2013

„Ponad siły nasze byliśmy obciążeni, tak że nieomal zwątpiliśmy o życiu naszym” (2Kor. 1:8).

Pan Jezus powiedział: „Ja jestem prawdziwym Krzewem Winnym” i było o Nim prorokowane, że to On sam będzie deptał prasę winną. Krzyż był Jego prasą; jakże był uciskany na Krzyżu! Był zniszczony i złamany, lecz z tego złamania przyszło Życie, które ty i ja mamy, i które otrzymało tak wielu spośród różnych narodów. Taka jest też, w pewnej mierze, prawda o Jego Kościele: z łamania i niszczenia Kościoła to Życie przyszło na świat. Jest to również prawdą w stosunku do każdego członka, każdej winorośli. Jeśli mamy wypełniać tą prawdziwą, żywą służbę, będzie tak wyłącznie przez cierpienia, przez prasę winną, przez ucisk i łamanie. Paweł powiedział (w innym tłumaczeniu-przyp.tłum.): „Byliśmy uciskani ponad siły nasze” – ale jakie Życie wszyło z ucisku tego człowieka! Może to być przekazane innym przez głoszenie czy nauczanie, przez samo życie, lecz to Jego Życie jest skutkiem przeżywania cierpień. Kaznodzieja czy nauczyciel, który nigdy nie cierpiał, nigdy nie będzie usługiwał Życiem.

Może to nie być bardzo przyjemny punkt widzenia, lecz taka jest prawda. Najlepsi lekarze i pielęgniarki to ci, którzy wiedzą coś na temat cierpienia osobiście. Niektórzy są tylko profesjonalistami i ci leczą ciebie jako przypadek – jesteś po prostu kolejnym przypadkiem. Lecz, ach!, są też tacy, którzy traktują cię jak osobę, ludzką istotę, którzy troszczą się o ciebie, a gdybyś zapytał dlaczego, odkryjesz, że mają za sobą cierpienie. Po prostu wiedzą trochę o tym, co przechodzisz. Czytamy w Liście do Hebrajczyków: „Nie mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć ze słabościami naszymi, lecz doświadczonego we wszystkim, jak my… On może pomóc tym, którzy przez próby przechodzą” (Hbr. 4:15: 2:18). On przeszedł drogę przez prasę winną, a my otrzymaliśmy korzyści z tego.

T. Austin-Sparks from: The On-High Calling – Chapter 6

_________________________________________________________________________

9 kwietnia | 11 kwietnia

Posty Open Windows zostały wybrane z dzieł T. Austin-Sparksa. W niektórych przypadkach są to skróty. Wstępne wersety i towarzyszące biblijne cytaty zostały wybrane przez redaktorów witryny Austin-Sparks.net i nie zawsze występują w oryginalnym tekście. Zachęcamy do przekazywania, drukowania i dzielenia się tym przesłaniem z innymi. T.Austin-Spraks chciał, aby to co zostało otrzymane za darmo, było darmo dawane, jego przesłanie nie posiada praw autorskich. Tak więc prosimy, jeśli zdecydujesz się dzielić tym z innymi, uszanuj jego wolę i oferuje je za darmo, bez żadnych opłat i wolne od praw autorskich.

 продвижение

Życie odbite w zwierciadle_1

Jon Fenn

W 32 rozdziale Księgi Rodzaju czytamy historię o tym, jak Jakub wraca po ponad 20 lat od wyłudzenia od brata, Ezawa, pierworództwa, aby się z nim spotkać. Jest przerażony i gdy słyszy, że Ezaw zbliża się z 400 mężami, jest przekonany, że los jego i rodziny jest przesądzony. Wers 7 mówi, że: „Jakub zląkł się i bardzo się zatrwożył”.

W tym czasie Jakub miał już obietnice od Boga, który powiedział mu, że ma się wybrać w tą drogę, co ( jak sądził przypadkowo) doprowadziło do spotkania z bratem. Wersy 10-13 mówią, co Bóg mu obiecał: „Boże Abrahama i Boże ojca mego Izaaka, Panie, który dałeś mi rozkaz: Wróć do twego kraju rodzinnego, gdzie będę ci świadczył dobro, . . . Wszakże Tyś powiedział: Będę ci świadczył dobro i uczynię twe potomstwo [tak mnogie] jak ziarnka piasku na brzegu morza, których nikt zliczyć nie zdoła”.

Walka z Bogiem

Jakub znajdował się w samym środku walki między własnymi myślami, a obietnicami Bożymi. To Bóg powiedział mu, że ma wrócić do swego kraju, lecz nie poinformował go, że spotka po drodze brata. Dlaczego Pan nie powiedział mu o tej małej „niespodziance”, gdy dawał mu nakaz powrotu?

Tak więc, Jakub dzieli swoją własność i trzody i wysyła je w małych grupach przed sobą i swoją rodziną, jedna grupa za drugą, za każdym razem z poleceniem, aby przekazać Ezawowi, że będzie jeszcze więcej. Jakub ma nadzieję, że stopniowo uspokoi w ten sposób gniew Ezawa jak też sam nadymał się swym bogactwem i władzą.

W końcu, gdy już wszyscy zostali wysłani na przód, Jakub mówi swoim 2 żonom, 11 synom oraz 2 służącym, aby przekroczyli potok Jabbok i ruszyli ku Ezawowi, pozostając samemu na pustyni, aby dalej samemu zmagać się wewnętrznie z Bogiem.

Continue reading →