Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Wszystkim, którzy Go przyjęli

Kevin Bauder
24 kwietnia 2026 r.

1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli

We wstępie do swojej Ewangelii Jan utożsamia Słowo z życiem i światłem. Nazywając je w ten sposób, Jan naucza, że ​​Słowo jest tym, który pośredniczy w zbawieniu ludzi. Słowo jest tym, przez którego Bóg zbawia każdego, kto zostanie zbawiony.
Ale to zbawienie nie jest automatyczne. Jest warunkowe. Bóg zbawia tylko niektórych ludzi, a nie wszystkich. W Ewangelii Jana 1:10–13 Jan określa warunki zbawienia. Opowiada nam, jak ludzie zostają zbawieni.

Zaczyna od powtórzenia części tego, co już powiedział o Słowie.
Po pierwsze: Słowo było na świecie. Jan prawdopodobnie nie ma tu na myśli Wcielenia. Prawdopodobnie mówi o boskiej obecności Drugiej Osoby Bóstwa. Od momentu stworzenia Bóg Syn był wszędzie obecny. Był aktywny w swoim stworzeniu.

Po drugie: świat został stworzony przez Niego. Stworzenie jest zazwyczaj kojarzone z Pierwszą Osobą Boskości, Bogiem Ojcem. Jednak Jan przypomina tutaj swoim czytelnikom, że Ojciec stworzył świat przez Syna. Syn nigdy nie powstał. Nigdy nie miał początku. Ale świat miał początek i narodził się w wyniku twórczego działania Słowa.

Jan powtarza tutaj to, czego już nauczał w Jana 1:3 , „Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało”. Inne teksty nauczają tej samej prawdy. Na przykład, 1 Koryntian 8:6 stwierdza, że ​​„jest jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko, a my przez Niego”. Kolosan 1:16 mówi, „Ponieważ w Nim zostało stworzone wszystko, co jest w niebiosach i co na ziemi, widzialne i niewidzialne, czy trony, czy panowania, czy zwierzchności, czy władze; wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone”. Hebrajczyków 1:12 nazywa Syna Tym, „przez którego również [Bóg] stworzył światy”.
Słowo nie jest Ojcem, ale Stwórcą. Ponieważ jest Stwórcą, ma prawa stwórcze nad wszystkim. Wszystko należy do Niego. Każda skała, każde drzewo, każdy mikrob należy do Niego.

Ludzie należą do Niego w szczególnym sensie. Jesteśmy stworzeni na Jego obraz i podobieństwo. Obdarzył nas władzą ( Rdz 1,26–28 ). Co więcej, przychodząc na świat w Wcieleniu, stał się podobny do ludzi ( Flp 2,7 ). Co to oznacza, będzie tematem dalszej rozmowy. Jedno jest jednak jasne: wchodząc w ludzkość, przyszedł do Swojej własności.

Słowo nie wcieliło się tylko jako istota ludzka. Wcieliło się konkretnie jako potomek Abrahama ( Gal 3:16 ). Był Izraelitą z pokolenia Judy i rodu Dawida. Nie był zwykłym człowiekiem, lecz konkretnym człowiekiem z określonej grupy etnicznej i klanu.

Wyrażenie „Przyszedł do swojej własności” (1,11) jest zatem pełne znaczenia. Wszystkie stworzone rzeczy należą do Niego, ale istoty nieożywione z trudem mogłyby Go przyjąć lub odrzucić. Wszyscy ludzie należą do Niego zarówno z racji stworzenia, jak i pokrewieństwa. Żydzi są szczególnie Jego bliskimi krewnymi. Kiedy przyszedł na świat, przyszedł do ludzi i dla ludzi w ogólności, a w szczególności, aby ofiarować się Izraelowi i za niego.
Ku zaskoczeniu wszystkich, skutkiem było odrzucenie. Przyszedł do swoich, ale Jego swoi Go nie przyjęli. Jego swoi nie przyjęli Go do siebie. Większość, zarówno Żydów, jak i pogan, odrzuciła Go.

Continue reading

Nowe spojrzenie na pięcioraką posługę

Frank Viola
22 lutego 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Często słyszę pytanie: „Frank, czy wierzysz w „pięcioraką posługę”? I czy wierzysz, że Bóg ją dziś przywraca?”. W tym poście postaram się odpowiedzieć na to pytanie.
Po pierwsze, moja odpowiedź w dużej mierze zależy od tego, co rozumiemy pod pojęciem „pięciorakiej posługi”. Innymi słowy, o jakiej „pięciorakiej posłudze” mówimy?
Czy mówimy o dwustuletniej doktrynie o przywróceniu „pięciorakiej posługi”? A może o darach, które Paweł miał na myśli, gdy pisał List do Efezjan 4:9–16?

Tworzenie doktryny
W XIX-wiecznej Anglii chrześcijanie byli gotowi przyjąć apokaliptyczne proroctwa dotyczące nadchodzącej Ery Tysiąclecia.
Wstrząs wywołany rewolucją francuską sprawił, że lud Boży zapragnął rządów pokoju, które wszystko naprawią.

W 1824 roku Edward Irving, pastor prezbiteriański w Szkocji, zaczął nauczać, że „pięcioosobowa posługa” apostołów, proroków, ewangelistów, pastorów i nauczycieli zniknęła z Kościoła i wymaga przywrócenia.
Według Irvinga przywrócenie tych posług zapoczątkuje nadejście Tysiącletniego Królestwa Chrystusa na ziemi.
Irving i jego zwolennicy założyli Katolicki Kościół Apostolski w 1832 roku. Jego głównym celem było przywrócenie „pięciorakiej posługi” i zapoczątkowanie Tysiącletniego Królestwa.

Kościół ustanowił dwunastu „apostołów”, którzy mieli być odpowiednikami pierwotnej Dwunastki ustanowionej przez Jezusa w dniach ostatecznych. Henry Drummond, bogaty bankier z Anglii, został przywódcą Kościoła. Sam Drummond objął najwyższą pozycję – „apostoła Szkocji”.

Przepowiedziano, że tych „dwunastu apostołów” będzie ostatnimi apostołami, którzy pojawią się na ziemi przed powrotem Chrystusa. (To nawiązanie do Maniego z Persji z III wieku, który nazywał siebie „Apostołem Światła” – ostatnim apostołem Jezusa).
Ostatecznie dwunastu apostołów Katolickiego Kościoła Apostolskiego zmarło (ostatni w 1901 roku). Wraz z ich śmiercią Kościół wygasł w Anglii. Natomiast w Niemczech Katolicki Kościół Apostolski wyświęcił kolejnych dwunastu apostołów i przyjął nazwę „Kościół Nowoapostolski”.

Continue reading

Widzący, prorocy, proroctwo osobiste – 3

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Kim jest widzący? Kim jest prorok?
Mamy to wyjaśnione w 1 Sm 9,9: „… bo tego, którego dziś nazywają prorokiem, dawniej nazywano widzącym”.

Widzący/prorocy mają dar zaglądania – od czasu do czasu, zgodnie z wolą Pana – w jego rzeczywistość. W 1 Sm 3 czytamy, że Pan zawołał Samuela po imieniu: „Samuelu, Samuelu”, a młody chłopiec myślał, że woła go kapłan Eli. Gdy Eli wyjaśnił mu, że to Pan, w wersecie 10 czytamy: „I przyszedł Pan, stanął i zawołał jak poprzednio: Samuelu, Samuelu!” W wersecie 15 jest powiedziane, że Samuel bał się opowiedzieć Eliemu widzenie Pana. A w wersecie 21 czytamy: „I ukazywał się Pan nadal w Sylo; gdyż Pan objawiał się Samuelowi w Sylo jako Słowo Pana”.

Samuel był pierwszym widzącym/prorokiem dla narodu Izraela. Był też ostatnim sędzią. Wcześniej sędziami byli między innymi Debora, Gedeon, Samson i inni. Samuel zamyka okres sędziów i rozpoczyna nowy etap jako pierwszy widzący/prorok w narodzie Izraela. To on ustanowił Saula pierwszym królem i wyznaczył kierunek dla wszystkich proroków, którzy przyszli po nim – ponieważ im również Pan ukazywał się jako „Słowo Pana”.

Jednak widzący nie tylko bywają nawiedzani przez Pana – ich dar widzenia rzeczywistości duchowej widać także w służbie Elizeusza, jak opisano w 2 Krl 6,13–17. Elizeusz wraz ze swoim sługą znajdowali się w mieście otoczonym przez wrogie rydwany i sługa bardzo się bał. Elizeusz modlił się, aby Pan otworzył jego oczy, by zobaczył to, co on sam widzi – a była to armia aniołów wokół nich. Elizeusz widział zarówno rzeczywistość duchową, jak również rzeczywistość fizyczną: otaczającą ich wrogą armię.

Gdy byłem nastolatkiem – miałem 16 albo 17 lat – Ojciec powiedział mi, że powołał mnie na widzącego, używając właśnie tego określenia. Było to moje pierwsze powołanie, jeszcze zanim przyszły funkcje nauczyciela, pastora i apostoła. (W przyszłym tygodniu powiem, kim jest apostoł i na czym polega jego służba). U mnie najczęściej wygląda to tak, jakby nakładały się na siebie dwa wymiary: mając otwarte oczy, widzę jednocześnie świat naturalny i rzeczywistość Pana.

Continue reading

Życie było światłem


Kevin Bauder
17 kwietnia 2026 r.

1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli

W pierwszych wersetach czwartej Ewangelii Jan nazywa Jezusa Słowem . W 1:4 apostoł twierdzi, że życie jest w Słowie. Stwierdza również, że to życie jest światłem ludzkości.

To zagadkowe stwierdzenie. W jakim sensie Jezus Chrystus jest światłością ludzkości? Aby poprawnie odpowiedzieć na to pytanie, musimy zrozumieć, jak Jan używa kontrastu między światłem a ciemnością w swojej Ewangelii.

To kontrast, do którego wielokrotnie powraca. Już w następnym wersecie (1:5) Jan mówi: „Światłość świeci w ciemności, a ciemność jej nie ogarnęła”. Czasownik „ pojąć ” może tu oznaczać „ pojąć ” . Może również oznaczać „ przywłaszczyć sobie” lub „zapanować nad czymś ”. Może również oznaczać „ przezwyciężyć ” lub „przejąć kontrolę nad czymś”. Prawidłowe zrozumienie wersetu zależy mniej od tego, jak przetłumaczone jest to słowo, a bardziej od rozpoznania ogromnej różnicy i przeciwieństwa między światłem a ciemnością.

Jan również posługuje się kontrastem w 3:18–21. Oświadcza, że ​​brak wiary w Jednorodzonego Syna Bożego prowadzi do potępienia (3:18). Ten, kto odmawia wiary w Chrystusa, zostaje potępiony właśnie przez ten czyn. Następnie Jan dodaje: „A na tym polega potępienie, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność niż światło, bo ich uczynki były złe” (3:19). Ludzie, którzy czynią zło, nienawidzą światła. Boją się, że światło obnaży ich uczynki. Natomiast ludzie, którzy praktykują prawdę, szukają światła, a światło ujawnia ich uczynki.

Kontrast ten jest kontynuowany w Ewangelii Jana 8:12 , gdzie Jezus stwierdza, że ​​jest światłością świata. Mówi: „Kto idzie za mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światłość życia”. Tutaj ponownie życie łączy się ze światłem , a oba są przeciwstawione chodzeniu w ciemności.

Najgłębszy kontrast między światłem a ciemnością pojawia się w Ewangelii Jana 12:35–36 . W tym kontekście Jezus właśnie przepowiedział swoje „wywyższenie”, czyli ukrzyżowanie. Tłum nie potrafi sobie wyobrazić Mesjasza, który miałby umrzeć. Upierają się, że Mesjasz pozostanie na zawsze. A jeśli chodzi o Jezusa, pytają: „Kim jest ten Syn Człowieczy?”

Jezus mówi im, że jeszcze przez krótki czas będą mieli wśród siebie światło. Powinni iść, póki mają światło, aby ciemność ich nie ogarnęła. Słowo „ ogarnąć” jest tym samym słowem, które w Ewangelii Jana 1:5 oznacza „pojąć ”. Ostrzega ich, że kto chodzi w ciemności, nie wie, dokąd idzie. Dopóki mają światło, powinni wierzyć w światło, aby mogli stać się synami światłości. Zostać ogarniętym przez ciemność oznacza tutaj utratę zdolności odnalezienia drogi.

Te fragmenty skupiają idee wokół światła i ciemności. Ze światłem wiążą się koncepcje życia, prawdy i zrozumienia. Światło to coś (ktoś), komu można zaufać. Z ciemnością wiążą się koncepcje zła, zaciemniania i potępienia. Takich rzeczy należy się wystrzegać.

Jan nazywa Słowo światłością ludzkości (1:4). To określenie musi oznaczać, że to On przynosi ludziom życie, prawdę i zrozumienie. Kiedy takie światło świeci, ciemność nie może go w żaden sposób powstrzymać ani przyćmić (1:5). Światło rozświetla ciemność, ale ciemność nie może go zgasić.

Następnie apostoł Jan robi krótką dygresję, mówiąc o innym Janie, Janie Chrzcicielu (1,6–8). Rolą Chrzciciela było dawanie świadectwa o światłości. Nie był światłością, ale wskazywał ludziom drogę do światła. Jego celem było przedstawienie Tego, który jest światłością, aby ludzie mogli w Niego uwierzyć.

Ale Słowo – Syn – Jezus Chrystus – On był światłością. To On przyszedł na świat. Czyniąc to, oświecił każdego człowieka. Ale co to znaczy?

Continue reading

Ujawniono tajne islamskie kłamstwo Sadiqa Khana dotyczące „pokoju”

Co naprawdę oznacza Tawriya
Raymond Ibrahim
15 kwietnia 2026 r.

Burmistrz Londynu Sadiq Khan niedawno dopuścił się bezwstydnego oszustwa tawriya , czyli mało znanej doktryny islamskiej, która pozwala muzułmanom na „kreatywne” kłamstwa.

Kontekst: 16 marca Khan pozwolił tysiącom muzułmanów zająć Trafalgar Square, gdzie wierni leżeli w pokłonach na ulicach, a z megafonów wykrzykiwano wersety Koranu, w tym „Allahu Akbar”. Wielu brytyjskich chrześcijan oskarżyło zgromadzenie o prowokacyjny akt dominacji nad historycznie chrześcijańską przestrzenią publiczną miasta. Po wyrażeniu rozczarowania faktem, że chrześcijanie nie zachowują się jak wycieraczki , Khan powiedział :

Wiecie, nasza religia opiera się na posłuszeństwie, na pokoju. Zacząłem swoje przemówienie od powitania pokoju: asalima alikum , niech pokój i błogosławieństwo naszego Stwórcy będą z wami. Co może być bardziej pokojowego niż to?

Z jednej strony słowa te są zasadniczo prawdziwe i dokładne, z drugiej jednak strony nie oznaczają wcale tego, co chciałby, aby ludzie Zachodu myśleli, że oznaczają.

Witamy w niezwykle ważnej, ale mało znanej doktrynie tawrija . Poniżej wyjaśniam tę muzułmańską naukę, a następnie pokazuję, jak odnosi się ona do słów Khana.

Czym jest Tawriya?
Autorytatywny słownik arabsko-angielski Hansa Wehra definiuje tawriya jako „ukrywanie, zatajanie; pozory, symulowanie, hipokryzję; dwuznaczność, niejednoznaczność, dwuznaczność, aluzję”. Koniugaty trójstronnego rdzenia słowa „ wry ” pojawiają się w Koranie w kontekście ukrywania lub zatajania czegoś (np. 5:31, 7:26).

Jako doktryna, dwuznaczność najlepiej opisuje funkcję tawrija. Na przykład, Jan pyta Dawida, czy może pożyczyć 20 dolarów, a Dawid odpowiada: „Człowieku, nie mam ani grosza w kieszeni!”. Chociaż Jan założy, że Dawid mówi, że nie ma przy sobie pieniędzy, Dawid może mieć plik banknotów dwudziestodolarowych – choć dosłownie nie ma przy sobie ani jednego grosza. Zgodnie z islamską doktryną tawrija , Dawid nie kłamał.

Słowami szejka Muhammada Saliha al-Munajida (opierając się na konsensusie uczonych): „Tauriya jest dopuszczalna pod dwoma warunkami: 1) że użyte słowa odpowiadają ukrytemu znaczeniu; 2) że nie prowadzi do niesprawiedliwości” ( niesprawiedliwości zgodnie z definicją szariatu, oczywiście, nie według standardów zachodnich). W przeciwnym razie dozwolone jest nawet dla muzułmanina przysięganie podczas kłamstwa podczas tauriya. Munajid, na przykład, cytuje mężczyznę, który przysięga Allahowi, że może spać tylko pod dachem ( saqf ); kiedy mężczyzna zostaje przyłapany na spaniu na szczycie dachu, oczyszcza się, mówiąc: „przez dach miałem na myśli otwarte niebo”. To jest uzasadnione. „W końcu”, dodaje Munajid, „Koran 21:32 odnosi się do nieba jako do dachu [ saqf ]”.

Continue reading

JAK N.A.R. PRZETRWAŁO TO??

(można ustawić napisy w j.polskim !!!! ….)

JAK N.A.R. (New Apostolic Reformation) PRZETRWAŁO TO??

Była to jedna z najbardziej upokarzających publicznych katastrof w historii kościoła. „Apostołowie” wstawali jeden po drugim i wygłaszali swoje najbardziej próżne, pochlebne proroctwa przed ogromną widownią telewizyjną – a wszystko to okazało się całkowicie fałszywe zaledwie kilka dni później.

To wydarzenie było zapowiedzią wszystkiego, co dzieje się obecnie – z dokładnie tym samym gronem przywódców.
Zupełnie nowy film.

Andew Strom

W nim było życie

Kevin Bauder
10 kwietnia 2026 r.

1) Bóg i Słowo w Ewangelii Jana 1
2) Słowo Było u Boga

3) Słowo było Bogiem
4) W Nim Było Życie
5) Życie było światłem
6) Wszystkim, którzy Go przyjęli

Pierwszy werset Ewangelii Jana podkreśla trzy prawdy o Jezusie Chrystusie, którego nazywa „Słowem”. Po pierwsze, w każdym możliwym początku Słowo już istniało. Słowo jest wieczne . Po drugie, Słowo zawsze istniało z Bogiem . Ktoś, kto jest Bogiem, różni się od Słowa, a Słowo jest kimś innym . Po trzecie, Słowo posiadało wszystkie cechy i właściwości boskości. Słowo było Bogiem, boskim .

Następne dwa wersety powtarzają i rozwijają te twierdzenia. Ewangelia Jana 1:2 stwierdza, że ​​„Ten” (KJV, „Ten sam”) był na początku u Boga. Werset ten podkreśla zarówno wieczność, jak i odmienność Słowa. Zawsze istniał tylko jeden Bóg, ale ten jeden Bóg istnieje zarówno jako „Słowo”, jak i „Nie Słowo”. Niezależnie jednak od tego, czy jest to „Słowo”, czy „Nie Słowo”, Bóg zawsze istniał. Jest przed wszystkimi początkami.

Następny werset ( J 1,3 ) wskazuje na radykalną różnicę między Bogiem a „Nie-Bogiem”. Wszystko, co „Nie-Bóg” miało początek: zaistniało. Dokładniej, wszystko, co „Nie-Bóg” zaistniało za sprawą Słowa. Jak ujmuje to Biblia Króla Jakuba: „Wszystko przez Niego się stało”. Z drugiej strony, nic nigdy nie zaistniało bez Słowa. Jedyną rzeczą, która istnieje , ale nigdy nie zaistniała, jest Bóg.
Wszystko, co „nie jest Bogiem”, miało swój początek. Tym, który sprawił, że wszystko, co „nie jest Bogiem”, zaistniało, było Słowo. Skoro nie ma Go wśród rzeczy stworzonych, samo Słowo musi być Bogiem.z

Jan wysuwa nową tezę w 1,4: „W Nim było życie”. Oznacza to coś więcej niż tylko to, że Słowo było żywe. To wyrażenie nawiązuje do stwierdzenia, które Jezus wypowie o sobie w dalszej części Ewangelii Jana: „Ja jestem życiem” (11,25; 14,6). Współgra to również z nauką Jezusa zawartą w 5,26 : „Albowiem jak Ojciec ma życie w sobie samym, tak i Synowi dał, aby miał życie w sobie samym”.

Stworzenia – istoty, które „nie są Bogiem” – same w sobie nie mają życia. Jeśli żyją, muszą je zdobyć z zewnątrz. Życie stworzeń nigdy nie powstaje spontanicznie. Wszystkie żywe stworzenia, od ameby, przez pajęczaki, po mrówniki, czerpią życie z jakiegoś wcześniejszego życia. Gdy te stworzenia żyją, ich życie musi być podtrzymywane z zewnątrz. Jedzą pokarm, aby żyć. Oddychają powietrzem, aby żyć. Piją wodę, aby żyć. Życie stworzeń jest zależne.

Życie stworzeń jest również uwarunkowane. Żadna stworzona rzecz nie istnieje z konieczności. Żadna żywa istota nigdy nie musiała istnieć. Każda istota, która powstaje, mogła nigdy nie zaistnieć. W rzeczywistości stworzenie jako całość mogło nigdy nie powstać. Bóg miał wolność, by nie tworzyć, i miał wolność decydowania, które istoty stworzy, jeśli cokolwiek stworzy. Nic w tym stworzonym świecie po nie istnieje tak po prostu .

Co więcej, życie istot jest skończone. Życie istot jest ograniczone. Ich istnienie ma swój kres, zarówno w przestrzeni, jak i w czasie. Ich życie nie wykracza poza miejsce zamieszkania. Ta prawda jest powodem, dla którego pytamy, gdzie żyją ludzie. Dlatego każdy nagrobek zawiera datę urodzenia i datę śmierci.

Bóg nie jest taki. Nie potrzebuje niczego poza sobą, by żyć. Jego życie wypływa z Niego samego. Jego życie – Jego byt – jest konieczny. Bóg nigdy nie mógłby przestać istnieć. A Jego życie jest nieskończone. Ściśle rzecz biorąc, istnieje On poza przestrzenią i czasem, ponieważ czas i przestrzeń są Jego stworzeniami. Ponieważ jest poza przestrzenią i czasem, a nawet ponad nimi, może i czyni to jednocześnie w każdym punkcie przestrzeni i w każdej chwili czasu. Gdziekolwiek i kiedykolwiek jest, jest obecny w pełni swojego bytu.

To jest życie Słowa. To jest życie Chrystusa. W Nim było życie: samo życie, życie konieczne, życie nieskończone. Słowo ma życie w sobie, tak jak Ojciec ma życie w sobie.

A co z Ewangelią Jana 5:26 ? W jaki sposób Ojciec dał Synowi życie w sobie? Czy to danie oznacza, że ​​Syn jest w jakiś sposób mniej prawdziwie Bogiem niż Ojciec?

Myśląc o Ojcu i Synu, możemy postrzegać ich relację z dwóch perspektyw. Możemy postrzegać ich albo w kategoriach ich bytu , albo w kategoriach ich osób . W kategoriach bytu, zarówno Ojciec, jak i Syn są w równym stopniu Bogiem. Ponieważ istnieje tylko jeden Bóg, każdy musi posiadać całą boską istotę. Natura Boga nie jest podzielona ani podzielona między Ojca, Syna i Ducha Świętego. Ojciec nie jest częścią Boga. Ani Syn, ani Duch Święty nie są. Każdy z nich jest wszystkim, czym jest Bóg.

Jeśli chodzi o Osoby Boskie, żadna nie jest przed ani po innej. Razem są niestworzone, niepojęte, wieczne i wszechmocne. Każda jest Bogiem samym w sobie (słowo to brzmi autotheos ). Żadna nie czerpie swojej boskości od pozostałych. Ojciec, Syn i Duch Święty są Bogiem i wszyscy są tym samym Bogiem.

Ale nie są oni tą samą osobą. Jak zatem powinniśmy postrzegać je z punktu widzenia ich osobowości? Osoby rozróżniane są przez relacje, które sugerują ich imiona. Ojciec jest niezrodzony. Syn jest zrodzony. Duch pochodzi. I w tym sensie Syn zawdzięcza swoją osobowość Ojcu, który Go rodzi lub tworzy (nie stwarza). Duch zawdzięcza swoją osobowość Ojcu i Synowi, którzy razem Go tchną (ale nie stwarzają). Syn jest Synem, ponieważ został zrodzony z Ojca. Duch jest Duchem, ponieważ pochodzi od Ojca i Syna. Syn jest Synem tylko w relacji do Ojca. Duch jest Duchem tylko w relacji do Ojca i Syna. W konsekwencji zarówno zrodzenie lub zrodzenie Syna, jak i tchnienie i pochodzenie Ducha muszą być wieczne.

Niektórzy teologowie uważają, że Ojciec przekazuje Synowi boską naturę poprzez zrodzenie Go. To błąd. Jeśli Syn jest prawdziwie Bogiem, to jest Bogiem samym w sobie. To, co Syn otrzymuje od Ojca, to właśnie Jego Synostwo. Ojcostwo Ojca konstytuuje Syna jako Syna . Ale w każdej chwili, w której Syn jest Synem, jest On również (wiecznie) Bogiem.

W pewnym sensie Syn otrzymuje od Ojca wszystko, czym jest jako Syn . W innym sensie posiada w sobie całą boską naturę. Ta podwójna relacja jest paradoksalna, ale nie sprzeczna. Oznacza to, że Syn może zarówno mieć życie w sobie (jako Bóg), jak i zostać obdarzony życiem (jako Syn). Najlepszym podsumowaniem jest stwierdzenie, że Ojciec, który ma życie w sobie, dał Synowi życie w sobie.

Jako Syn, Słowo zawdzięcza swoją osobowość Ojcu. Jako Bóg, Słowo ma życie w sobie. Życie jest w Nim. Życie pochodzi od Niego. On, wraz z Ojcem i Duchem Świętym, jest źródłem wszelkiego życia w stworzeniach.

___________________________________________
Autorem tego eseju jest Kevin T. Bauder, profesor teologii historycznej i systematycznej w Central Baptist Theological Seminary. Nie wszyscy profesorowie, studenci i absolwenci Central Seminary zgadzają się z każdą opinią wyrażoną w tym eseju.