Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Interwencja

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy kiedykolwiek brałeś udział w interwencji?
Interwencja najczęściej kojarzy się z sytuacją, w której członkowie rodziny i bliscy konfrontują osobę uzależnioną albo zmagającą się z problemami emocjonalnymi czy psychicznymi, mając nadzieję, że uświadomi sobie ona, iż potrzebuje pomocy. Podczas takiej interwencji przedstawiają fakty i wydarzenia z jej życia, by pomóc jej zobaczyć swą sytuację oczami innych, aby dostrzegła potrzebę uzyskania pomocy.

Przyjrzyjmy się interwencji w sprawie Tomasza
Ewangelie opisują, jak zmartwychwstały Pan ukazał się kobietom, które udały się do grobu z wonnościami, aby namaścić Jego ciało. Ewangelia Jana mówi, że Maria Magdalena zobaczyła odsunięty kamień, a następnie pobiegła powiedzieć o tym uczniom: „Zabrano Pana z grobu i nie wiem, gdzie Go położono” (J 20:2).

Piotr i Jan pobiegli więc do grobu. Jan dobiegł pierwszy, ale to Piotr wszedł do środka. Wersety 8–9 mówią, że uwierzyli temu, co powiedziała Maria, że ktoś zabrał ciało Jezusa. Werset 9 wyjaśnia: „Nie rozumieli bowiem jeszcze Pisma, które mówiło, że On ma powstać z martwych”. W tamtym momencie nie wierzyli jeszcze w zmartwychwstanie. Wbrew słowom popularnej pieśni wielkanocnej „He’s Alive” (On żyje) uwierzyli po prostu słowom Marii, że ktoś przeniósł ciało Jezusa.

Kiedy Piotr i Jan odeszli, Maria wróciła do grobu i właśnie tam ujrzała zmartwychwstałego Pana. Paweł napisze później w 1 Kor 15:5, że Pan ukazał się również Piotrowi. Wspomina o tym także Łukasz w Łk 24:34, choć Ewangelie nie opisują samego wydarzenia. Później tego samego dnia Jezus szedł z dwoma uczniami do Emaus, o czym opowiada Łukasz w 24 rozdziale. Następnie ukazał się pozostałym uczniom, kiedy tych dwóch zdawało im relację z tego, że widzieli Pana. Łk 24:42–43 mówi, że aby przekonać ich, iż nie jest duchem, Jezus zjadł przy nich kawałek pieczonej ryby i plaster miodu.

Wszyscy ci ludzie widzieli zmartwychwstałego Pana: kobiety przy grobie, dziesięciu uczniów oraz dwóch uczniów na drodze do Emaus. Jednak według J 20:24 nie było wśród nich Tomasza. Możemy jedynie przypuszczać, dlaczego go tam nie było, ale na pewno był zdruzgotany śmiercią Pana. Być może wydarzenia tamtego tygodnia tak bardzo nim wstrząsnęły, że potrzebował pobyć z tym sam. Cała jego teologia i wszystkie jego oczekiwania legły w gruzach. Bez względu na przyczynę, tego dnia nie był z żadnym z ludzi, z którymi przez ponad trzy lata dzielił życie.

J 20:24 mówi: „Tomasz, zwany Didymos, jeden z Dwunastu, nie był z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25 Pozostali uczniowie powiedzieli mu więc: «Widzieliśmy Pana!». Lecz on odpowiedział: «Jeżeli nie zobaczę na Jego rękach śladów gwoździ i nie włożę mojego palca w miejsce gwoździ, a mojej ręki w Jego bok – nie uwierzę»”.

Werset 26 mówi, że osiem dni później Tomasz był już z nimi. Bez wątpienia przez cały ten tydzień uczniowie wielokrotnie mówili mu, że widzieli Pana. Osiem dni świadectw! A jednak Tomasz powiedział: „Jeżeli nie zobaczę… nie uwierzę”. A potem, osiem dni później, wszyscy spotykają się w jednym pomieszczeniu. Czy możesz sobie wyobrazić wszystkich uczniów zgromadzonych wokół Tomasza – być może razem z kobietami, być może było tam kilkanaście lub nawet więcej osób – i wszystkich powtarzających mu, że widzieli zmartwychwstałego Pana? To właśnie jest interwencja. Każdy opowiedział o swoim doświadczeniu. Maria mówiła, że zabrano ciało. Inni opowiadali o biegu do grobu. Dwaj uczniowie z drogi do Emaus opowiadali, jak Jezus nagle pojawił się przed nimi i jak nawet jadł w ich obecności rybę i plaster miodu. A mimo to Tomasz nie chciał uwierzyć.

Continue reading →

Studia nad słowami hebrajskimi (III)


Odkryj zadziwiający związek między zadośćuczynieniem a tronem łaski.

Oryg.: TUTAJ
(W oryginale znajduje się fonetyczna wymowa hebrajskich słów.)

Dr Eli Lizorkin-Girzhel

Hebrajska nazwa Yom HaKippurim (יוֹם הַכִּפֻּרִים ), tradycyjnie „Dzień Przebłagania”, ale dosłownie używając liczby mnogiej „kippurim”, jest powszechnie skracane do Jom Kipur . Kipur (כִּפּוּר ) i kapparah (כַּפָּרָה ), „przebłaganie”, należy do hebrajskiej rodziny słów wywodzących się od כ־פ־ר (KPR), łączonych w tekstach kapłańskich z przebłaganiem i oczyszczeniem z nieczystości.
Następnie jest kapporet (כַּפֹּרֶת ), złota pokrywa Arki Przymierza, tradycyjnie nazywana „tronem łaski”. Zawiera te same trzy spółgłoski, choć dokładna etymologia jest przedmiotem sporów. Prawdziwa moc tego połączenia ujawnia się w samym rytuale.

Niezwykła świętość Arki
Arka stała w Miejscu Najświętszym. Nie była obiektem, do którego ludzie mogli podchodzić swobodnie. Śmierć w Bet-Szemesz i Uzzy pokazała, że ​​świętości Boga nie można traktować jako czegoś zwyczajnego (1 Sm 6,19; 2 Sm 6,6–7). Cała historia zdobycia Arki przez Filistynów wskazywała na to samo, ale z drugiej strony: Izrael nie był w stanie kontrolować obecności Boga, a Filistyni nie byli w stanie jej powstrzymać (1 Sm 4–6).

Tylko w Dniu Przebłagania ( Jom Kipur ) arcykapłan mógł wejść do Miejsca Najświętszego, otoczony kadzidłem i niosąc krew ofiarną. Kropił krwią kapporet i przed nim, dokonując przebłagania za Miejsce Święte z powodu nieczystości, przewinień i grzechów Izraela, które splugawiły świątynię (Kpł 16:14–16).

Posłuchaj połączenia: Kipur. Kappara. Kapporet. Przebłaganie osiągnęło punkt kulminacyjny przy złotej pokrywie Arki, w miejscu, gdzie Bóg obiecał spotkać się z Izraelem (Wj 25,22). Arcykapłan podszedł do tej samej świętej Arki, przed którą inni zginęli, a jednak wyszedł żywy. Arka pozostała święta jak zawsze. Różnica polegała na tym, że sam Bóg zapewnił drogę do niej.

Jezus i miejsce miłosierdzia
Nowy Testament dokonuje czegoś niezwykłego z obrazem Jom Kipur. Nie mówi jedynie, że Jezus dokonuje przebłagania. Gromadzi wokół Niego centralne elementy Dnia Przebłagania i pokazuje, jak osiągają one swoje wypełnienie w Mesjaszu.

W Liście do Hebrajczyków Jezus przedstawiony jest jako wielki Archiereus (
ἀρχιερεύς ), „Arcykapłan”. Jednak w przeciwieństwie do arcykapłana Izraela, który rok po roku wchodził do ziemskiego Miejsca Najświętszego, niosąc krew innej osoby, Jezus wszedł tam raz na zawsze, dia tou idiou haimatos (
διὰ τοῦ ἰδίου αἵματος ), „przez własną krew” (Hbr 9,11–12). To rozróżnienie jest oszałamiające. W Jom Kipur kapłan i ofiara były oddzielne. W Jezusie kapłan, który zbliża się do Boga, jest jednocześnie tym, którego życie jest ofiarowane.

Następnie List do Hebrajczyków przypomina swoim czytelnikom, co znajdowało się wewnątrz ziemskiej świątyni: Arka Przymierza i znajdujący się nad nią hilastērion (ἱλαστήριον ), miejsce zacienione przez cherubiny (Hbr 9,5). To greckie określenie charakterystyczne dla Septuaginty dla hebrajskiego kapporet (כַּפֹּרֶת ), złota zasłona, na którą arcykapłan skrapiał krwią w Jom Kipur.

To sprawia, że ​​język Pawła w Liście do Rzymian 3:25 jest szczególnie mocny. Paweł mówi, że Bóg przedstawił Jezusa jako hilastērion (ἱλαστήριον ), łącząc przebłaganie, wiarę i Jego krew (Rz 3,25). Uczeni spierają się, czy Paweł ma na myśli „środek przebłagania”, „ofiarę przebłagalną”, czy też celowo przywołuje samo kapporet . Nie musimy ograniczać tego słowa do jednego znaczenia, aby usłyszeć jego niezwykły wydźwięk. Miejsce, gdzie przebłagalna krew i święta obecność Boga spotkały się w świątyni Izraela, znajduje teraz swoje ostateczne znaczenie w Mesjaszu.

Continue reading →

Złote myśli – 2

Wydaje się, że maszyny nas słuchają, dlatego ludzie, którzy uważają, że ich życie nie ma znaczenia, nie mają żadnego celu albo że nikt ich nie słucha i nie są ważni, zwracają się ku mediom społecznościowym. Pozwalają one na iluzję kontroli nad naszym życiem, ponieważ możemy skierować swoją uwagę tam, gdzie tylko chcemy, a jednocześnie mamy pewność, że zostaniemy usłyszani, bo ktoś zawsze nas tam słucha. Dzięki temu nigdy nie jesteśmy sami.

Bycie samemu postrzega się czasem jako problem, który trzeba rozwiązać, dlatego w chwilach ciszy sięgamy po różne gadżety. Musimy jednak nauczyć siebie i nasze dzieci odkładać te urządzenia na bok i zamiast tego poznawać samych siebie, poznawać Pana i nawiązywać relacje z innymi. Bycie nieustannie połączonym z innymi nadaje życiu cel. Dzielę się z innymi, więc jestem.

Kultywujmy kulturę czasu samotności. Zróbmy w naszym życiu miejsce na samotność. Zróbmy miejsce na „święte miejsca” i „święte chwile”.

Wychowujemy się w kulturze kościelnej, która mówi, że uczniowie są kształtowani podczas namaszczonych spotkań; Pismo jednak mówi, że uczniowie są kształtowani przez duchowych ojców i matki.

Boża struktura funkcjonuje poprzez relacje, a nie poprzez schemat organizacyjny.

To, co nas przyciąga, zbyt często uznajemy za to, co jest dobre lub właściwe.

Różne rzeczy mogą wpływać na twoje życie, ale nie pozwól, aby je definiowały.

Słowa, które zapadają w twoje serce, są wypowiadane szeptem, a nie krzykiem.

Niektóre chrześcijańskie pieśni są okropne. Cytując mojego przyjaciela Steve’a Q.: „Nie obchodzi mnie, ile ‘uderzeń Jezusa’ na minutę ma ta piosenka”.

Życie jest jak gorąca kąpiel: im dłużej w niej siedzisz, tym więcej masz zmarszczek.

Perfekcja nie jest osiągalna, ale jeśli będziemy do niej dążyć, możemy osiągnąć doskonałość. – trener Vince Lombardi

Jedyne miejsce, w którym sukces pojawia się przed pracą, to słownik. – trener Vince Lombardi

O mediach najlepiej myśleć jak o maszynie maksymalizującej liczbę kliknięć, a nie jak o maszynie maksymalizującej prawdę. – Elon Musk

Nigdy nie zabiegaj o ludzi, którzy bez problemu cię zostawią. (Na przykład Jezus nie zabiegał o bogatego młodzieńca).

Rzeczywistość jest funkcją autokorekty dla błędnego myślenia, uczuć i poglądów.

Jeśli coś pochodzi od Boga, odnajdzie cię, nawet jeśli przed tym uciekasz. Jeśli coś nie pochodzi od Boga, odejdzie od ciebie, nawet jeśli za tym gonisz.

„Nasze wątpliwości to zdrajcy, którzy sprawiają, że tracimy dobro, które często moglibyśmy zdobyć, ponieważ boimy się spróbować”. – Szekspir, Miarka za miarkę, akt I, scena 4

Czasami, kiedy jesteś zmartwiony i zraniony, poświęcasz całą swoją energię na projekty, które nie mogą cię zranić w odpowiedzi. – z filmu Gentleman’s Agreement

Pokój jest cenniejszy niż racja. Czasami ludzie spierają się z tobą, nie po to, aby coś rozstrzygnąć, ale po to, aby cię wyczerpać.

Pozostaniesz taki sam, dopóki ból pozostawania w tym miejscu nie stanie się większy niż trud związany ze zmianą.

Szczęśliwi ludzie dodają innym otuchy. Atrakcyjni ludzie prawią komplementy. Ludzie odnoszący sukcesy wspierają innych.

Continue reading →

Złote myśli – 1

Przez lata zebrałem wiele cytatów, przemyśleń i poczyniłem wiele obserwacji, które zapisałem. Lubię od czasu do czasu do nich wracać i ponownie je czytać, odkrywając nowe prawdy albo po raz kolejny śmiać się z tych samych rzeczy. Pomyślałem więc, że być może również Wy z przyjemnością przeczytacie niektóre z nich. Jeśli wiem, kto jest autorem danego stwierdzenia, podaję jego nazwisko. Moje własne obserwacje pozostawiam bez podpisu. Są tu rzeczy głębokie i skłaniające do refleksji, ale również humorystyczne… mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Na początek jednak kilka mądrych słów o małżeństwie:

Poślubiasz kogoś, kto różni się od ciebie. To nie jest problem, który trzeba naprawić. To człowiek, którego należy poznać i od którego należy się uczyć.

(Mówi John) W ciągu mojego 48-letniego małżeństwa z Barb, licząc do chwili, gdy to piszę, zakochiwałem się w wielu kobietach — a każda z tych kobiet, w których się zakochiwałem, była ucieleśniona w niej. To jest klucz: wciąż zakochuj się w tym, kim staje się twój współmałżonek w każdym kolejnym okresie życia, ponieważ osoba, z którą jesteś teraz, nie jest tą samą osobą, którą poślubiłeś. Wróć do pierwotnego powodu, dla którego zakochałeś się w swoim współmałżonku, a następnie odnajduj tę iskierkę na nowo w każdym kolejnym okresie życia.

Zakochałem się w mojej żonie, kiedy byliśmy nastolatkami. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy została mamą. Zakochałem się w niej po raz kolejny, obserwując, jak wychowuje naszych trzech synów. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy zobaczyłem i podziwiałem jej siłę oraz odporność w obliczu wielu trudności, jakie życie rzuciło nam pod nogi. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy zobaczyłem, jak wspaniałą stała się babcią. Zakochałem się w niej w latach, gdy nasze dzieci opuściły już dom, w jej od dawna pielęgnowanym umiłowaniu prawości oraz obserwując, jak uczyniła mnie lepszym człowiekiem i lepszym naśladowcą Chrystusa. Tak, podczas mojego małżeństwa z Barb zakochiwałem się w wielu kobietach, lecz każda z nich była nią, tylko innych okresach jej życia.

Obserwacje, cytaty, przemyślenia, anegdoty

Kosiarka nie jest w stanie uciec przed pszczołą. (Osobiste doświadczenie po tym, jak podczas koszenia trawy najechałem na gniazdo ziemnych os).

Nie możesz wzmocnić słabych, osłabiając silnych. Nie pomożesz osobie pracującej na wypłatę, niszcząc tego, kto daje jej pracę. Nie możesz pomóc biednym, niszcząc bogatych. Nie możesz stałe robić za ludzi tego, co oni sami są w stanie i co powinni zrobić dla siebie. – Abraham Lincoln

Jeżeli wierzysz w Ewangelię tylko wtedy, gdy mówi to, co ci się podoba, a odrzucasz to, co ci się nie podoba, to nie wierzysz w Ewangelię, lecz w samego siebie. – Augustyn

Nie powinniśmy osądzać innych na podstawie ich czynów, lecz powinniśmy osądzać samych siebie na podstawie naszych intencji.

Twoja wartość jako człowieka nie została nadana ci na krzyż, lecz tam została zmierzona ceną, którą na nim zapłacono. Twoja wartość została ci dana w chwili, gdy zostałeś stworzony.

Bóg dokonuje rzeczy nadprzyrodzonych poprzez rzeczy naturalne, aby ludzie mogli wybrać, w co chcą wierzyć.

Continue reading →

Jakie było prawdziwe imię Jezusa?


Poznaj hebrajskie i greckie tłumaczenia imienia, które jest ponad wszelkie imiona.

Dr Eli Lizorkin-Girzhel

W judeo-greckim Nowym Testamencie imię Jezus jest konsekwentnie zapisywane jako Ἰησοῦς (Iēsous). Ta grecka transliteracja odpowiada hebrajskiemu imieniu Jeszua (יֵשׁוּעַ ) lub jego dłuższa forma, Yehoshua (יְהוֹשֻׁעַ ), oba te imiona były powszechne wśród Żydów w okresie Drugiej Świątyni (ok. 516 p.n.e.–70 n.e.). Imię Jeszua pojawia się w Biblii hebrajskiej prawie trzydzieści razy, odnosząc się do różnych osób (np. Ezd 3:2; Neh 3:19; 1 Kronik 24:11). Podobnie imię Jehoszua, najbardziej znane z Jozuego, następcy Mojżesza, jest dobrze udokumentowane w tekstach biblijnych (np. Lb 13:16). Imiona te, zakorzenione w hebrajskiej tradycji językowej, stanowią podstawę do zrozumienia imienia Jezus.

Etymologicznie rzecz biorąc, Jehoszua (יְהוֹשֻׁעַto nazwa złożona, pochodząca od dwóch hebrajskich słów: elementu teoforowegoיָהוּ (Yahu), skrócona forma imienia Bożego YHWH (Tetragram) i czasownik יָשַׁע (jasza’), co oznacza „zbawić” lub „wyzwolić”. Tak więc imię Jehoszua można przetłumaczyć jako „JHWH zbawia” lub „Pan jest zbawieniem”. Jeszua, w nieco innej pisowni i wymowie (יְשׁוּעָה ), skrót od imienia Jehoszua (Ezd 3:2), upraszcza wymowę, zachowując jednocześnie sedno znaczenia. Imię Jeszua jest powszechnie uważane za skróconą formę imienia Jehoszua . Dokładnej historii tego skrócenia nie należy przeceniać. W tym kontekście Jeszua może być interpretowane jako „On [Pan] zbawia” lub po prostu „zbawienie”, w zależności od niuansów składniowych.

Równorzędność imion Jeszua i Jehoszua w judeo-greckim jest znacząca. Greckie Ἰησοῦς (Iēsous) nie rozróżnia tych dwóch form hebrajskich, ponieważ językowi greckiemu brakuje precyzji fonetycznej, która odzwierciedlałaby subtelne różnice w wokalizacji hebrajskiej. Greckie Ἰησοῦς może reprezentować hebrajskie imiona w rodzinie Jeszua/Jehoszua . To samo greckie imię jest używane w odniesieniu do Jozuego, syna Nuna, w Dziejach Apostolskich 7:45 i Liście do Hebrajczyków 4:8, a także w Septuagincie (np. Jozuego 1:1). Ta ciągłość językowa podkreśla wspólną tożsamość imion w kontekstach hebrajskim, aramejskim i greckim.

Teologiczne znaczenie imienia Jezus zostało wyraźnie wyrażone w Ewangelii Mateusza: „Nadasz Mu imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów” (Mt 1,21). Stwierdzenie to nawiązuje bezpośrednio do imienia Jeszua i jego rdzenia semantycznego,יָשַׁע (zbawić). W języku hebrajskim imię Jeszua jest fonetycznie i koncepcyjnie powiązane z rzeczownikiem יְשׁוּעָה (yeshu’ah), co oznacza „zbawienie”. Ewangelia Mateusza 1:21 zawiera wyraźną grę słów w języku greckim: po słowie Ἰησοῦν ( Iēsoun ) następuje σώσει ( sōsei) , „on zbawi”. Ta grecka gra słów oddaje zbawcze znaczenie tradycyjnie kojarzone z imieniem semickim. Ta interpretacja jest zgodna z żydowskimi praktykami nadawania imion, gdzie imiona często miały znaczenie teologiczne lub prorocze, odzwierciedlając rolę lub boski cel osoby je noszącej.

Natomiast proponowane imię „Jahszua” nie posiada żadnych poświadczeń w starożytnych źródłach hebrajskich ani aramejskich. Zwolennicy imienia „Jahszua” argumentują, że łączy ono w sobie „Jah” (skróconą formę imienia JHWH) i „szua” (od rdzenia oznaczającego „zbawiać”). Teologicznie rzecz biorąc, „Jahszua” może wydawać się atrakcyjne, ponieważ można je interpretować jako „Jah zbawia”, co nawiązuje do zbawczej roli Jezusa. Jednakże forma ta jest językowo i historycznie niespójna. Żadne znane teksty żydowskie z okresu Drugiej Świątyni ani wcześniejsze nie używają imienia „Jahszua” jako imienia własnego. Zwoje znad Morza Martwego, literatura rabiniczna i inne współczesne źródła konsekwentnie poświadczają imię Jeszua lub Jehoszua, ale nigdy imię „Jahszua”.

Continue reading →

Słowo o wyborach politycznych

Frank Viola
Zanim przejdziemy do dzisiejszego artykułu „Deep Cuts”, chcę podziękować za przytłaczający odzew na nowe kazanie, które opublikowałem w zeszłym tygodniu: „Najważniejszy rozdział w Biblii: Odsłonięcie Rzymian 8”.

Niektórzy z Was nazwali je „arcydziełem sztuki”, które zaparło Wam dech w piersiach. Moja żona, która słyszała moje niezliczone kazania, powiedziała, że ​​było to jedno z najpotężniejszych, jakie kiedykolwiek wygłosiłem. (Nie słyszała jeszcze innych kazań, które wygłosiłem w zeszły weekend).

Mam więc nadzieję, że posłuchacie, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. To nie jest typowe ujęcie Rzymian 8.

Jak wspomniałem w czwartek, reszta kazań, które wygłosiłem w Teksasie, pojawi się w nadchodzących tygodniach. Reakcje na te kazania były równie entuzjastyczne, jak na kazanie Rzymian 8. Jestem więc wdzięczny i nie mogę się doczekać, aby się nimi z Wami podzielić.

A teraz czas na dzisiejsze przemyślenia

—

Podczas każdych wyborów prezydenckich i wyborów uzupełniających osoby kibicujące konkretnemu kandydatowi lub partii mają wrażenie, że przegrana ich strony zamyka kurtynę dla wolnego świata.

Ci, którzy są po stronie zwycięzców, mają odmienne zdanie.

Pomijając to, w praktycznie każdych wyborach niezliczeni chrześcijanie angażują się w ten sam poziom gniewu, jadowitej retoryki i politycznych ataków, co niewierzący świat.

Nie ma między nimi praktycznie żadnej różnicy, poza dodawanymi słowami „Jezus” lub „Bóg”.

Zarówno chrześcijanom pogrążonym w żałobie, jak i chrześcijanom świętującym, pragnę przypomnieć, że żaden prezydent, premier ani żaden organ prawny nigdy nie ustanowił królestwa. I żaden prezydent ani partia nigdy tego nie zrobią.

Weryfikacja rzeczywistości: Jeśli jesteś naśladowcą Jezusa Chrystusa, jesteś częścią ambasady radykalnie innego imperium, z radykalnie inną polityką.*

Należysz do królestwa, które nie jest z tej planety, ale które wymaga od ciebie całkowitego oddania, całkowitej pasji i życia — czegoś, co wielu ludzi (nawet chrześcijan?) poświęciło partii politycznej lub kandydatowi.

Jako ambasadorzy Królestwa Bożego, możemy być pewni, że Bóg ma wszystko pod kontrolą. Niezależnie od tego, czy odczuwasz skrajny strach, czy też rozkoszną ulgę z powodu nowo wybranego prezydenta lub premiera, Pan wzywa nas wszystkich, abyśmy dotknęli tronu w imieniu tej osoby:
„Dlatego napominam przede wszystkim, aby prośby, modlitwy, błagania i dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi, za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i godnością. Jest to bowiem dobre i miłe w oczach Boga, naszego Zbawiciela” (1Tym 2:1-3).

Zwróć uwagę na modlitwę. Nie chodzi o to, by polityczni przywódcy świata zmienili kulturę, by skłonić ją do posłuszeństwa Bogu. Modlitwa jest po prostu o to, by władze polityczne pozwoliły nam, chrześcijanom, żyć „w ciszy i pokoju” dla naszego Pana.

Jak już widzieliśmy , ekklesia nie jest odizolowaną, odizolowaną enklawą. Stoi w świecie i dla świata jako świadek i świadectwo. Twierdzenie, że „Jezus jest Panem”, jest deklaracją polityczną, która odmawia uznania Cezara – czy jakiejkolwiek innej istoty – za Pana.
Więc gdziekolwiek staniesz po wyborach politycznych, z jednej strony niech się nie trwoży twoje serce, z drugiej zaś niech nie pokłada całej nadziei w żadnym upadłym człowieku.
Takie zachowanie oznacza, że zapomniałeś, że jesteś częścią wiecznego królestwa, które jest częścią niebios.

Nie ślubujemy wierności żadnej fladze poza flagą Królestwa Bożego. Kiedy tracimy to z oczu, zaczynamy wchodzić w konflikt z naszymi przeciwnikami politycznymi tak jak świat, krytykując ich, a nawet demonizując.
Demonizacja powinna być stosowana wyłącznie do bytów pozaludzkich. Zbyt wielu chrześcijan jest skłonnych uznać, że ci, którzy nie zgadzają się z nimi politycznie, są źli.

Wyniki światowych wyborów politycznych nie oznaczają ani zbawienia, ani upadku świata. Są zaledwie punkcikami na wielkim radarze czasu. Proszę spojrzeć na to z dystansu.
Nasi duchowi przodkowie żyli pod rządami władców, którzy rzucali ich na pożarcie lwom, podpalali jak ludzkie pochodnie i stosowali inne barbarzyńskie formy ucisku i rzezi.

Nie ulegaj pokusie angażowania się w politykę partyjną, zapominając kim jesteś i do kogo należysz.

Jesteśmy częścią królestwa, które przetrwa i ostatecznie pokona wszystkie inne.

Jezus jest Panem tego królestwa, a także Panem tego świata, bez względu na to, kto sprawuje władzę obecnie lub w przyszłości.**

Starajcie się najpierw o Jego królestwo, co oznacza pokazanie światu, jak wygląda, jak działa i jak się czuje królestwo Boże — zwłaszcza w gorących okresach politycznych.

Wszyscy prezydenci, premierzy i królowie będą jedynie przypisem na kartach historii. Ale królestwo Jezusa Chrystusa nie będzie miało końca.

Dzięki temu zrozumieniu pozbywamy się strachu i paniki w odniesieniu do naszych przedstawicieli rządowych.

To rozdział uzupełniający do mojej przełomowej książki INSURGENCE: Reclaiming the Gospel of the Kingdom .

Do następnego razu,

Twój brat,

fv

Psalm 115:1

Kozioł, który zabrał grzechy Izraela

(przyp. mój: Piotr Z. Nie jestem za promowaniem obchodzenia świąt z ksiąg Mojżesza przez chrześcijan z pogan (Dz. 15:28), ale to, co działo się ze szkarłatną nicią jest bardzo znamienne. Stąd poniższy artykuł.)


Jom Kipur, kozioł ofiarny i szkarłatna nić, która przestała bieleć

Tuvia Pollack
20 września 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Uwielbiam kozy. Uważam, że są najwspanialsze ze wszystkich. I jestem taka szczęśliwa, że ​​już nie spychamy ich z klifów, jak to robiliśmy, gdy karmazynowa nić robiła się biała.

Och, nie masz pojęcia, o czym mówię? No to zapnijcie pasy, bo Jom Kipur, Dzień Przebłagania, znów nadszedł. Tego dnia pościmy przez 24 godziny, wspominając nasze grzechy i prosząc Boga i ludzi o przebaczenie. Nakazano to w Księdze Kapłańskiej 23:26-32. To jedyny dzień w roku, w którym Bóg dokonuje przebłagania za grzechy każdego człowieka.

Piszę z Jerozolimy dla chrześcijan, którzy chcą zetknąć się z Pismem Świętym w jego oryginalnym, żydowskim kontekście. Dla tych, którzy wiedzą, że pod powierzchnią kryje się coś więcej.

Czy na pewno?
Możesz powiedzieć, że Jeszua uczynił to raz na zawsze na krzyżu i będziesz miał rację. Możesz powiedzieć, że to święto jest nieistotne w erze Nowego Przymierza i będziesz miał rację. Moim kontrargumentem byłby apostoł Paweł. „Badajcie samych siebie, czy trwacie w wierze” (2 Koryntian 13:5). Dlaczego nie wygospodarować czasu raz w roku na post i nie robić tylko tego? I dlaczego nie wykorzystać konkretnego czasu, który Bóg już na to wyznaczył? Więcej o tym później.

Szczegółowe instrukcje dotyczące tego dnia znajdują się w Księdze Kapłańskiej 16. To jedyny raz w roku, kiedy arcykapłan wchodził do Miejsca Najświętszego. Istniał rozbudowany system ofiar i rytuałów, które należało wykonywać we właściwy sposób. Jednym z rytuałów opisanych w Torze było przyprowadzenie dwóch kozłów i rzucanie między nimi losów. Jeden był „dla Pana”, a drugi „dla Azazela”. Po angielsku kozioł ofiarny.

(Przypis dla nerdowskich dygresji dla tych, którzy chcą wpaść ze mną w tę króliczą norę Azazela – Istnieją różne koncepcje co do tego, co oznacza Azazel, czy to zły duch pustyni, upadły anioł wspomniany w Księdze Henocha, przezwisko Szatana, a może pochodzi od „ez-azal”, „kozioł panowania” w języku aramejskim. Albo może po prostu „ez-El” – kozioł Boży. Niektórzy mówią, że został nazwany na cześć dwóch Nefilim o imieniu Uza i Azal, z czasów potopu. W starym greckim tłumaczeniu, Septuagincie, jest powiedziane „kozioł odejścia”, a w angielskich tłumaczeniach ten kozioł był nazywany „kozłem ofiarnym”, w oparciu o grecką interpretację i staroangielskie słowo oznaczające ucieczkę lub odejście. Koniec przypisu dla nerdów).

Składali w ofierze kozła, który otrzymał los „dla Boga”, podczas gdy grzechy ludu symbolicznie obciążały kozła ofiarnego, a następnie wypędzali go na pustynię (werset 10).

Biblia nie mówi, że róg kozła ofiarnego był owinięty szkarłatnoczerwoną nicią. A jeśli Bóg odpuszczał grzechy ludu, nić ta stawała się biała dzięki cudowi, zgodnie z Księgą Izajasza 1:18: „Choć wasze grzechy będą jak szkarłat, jak śnieg zbieleją; choć będą czerwone jak purpura, jak wełna staną się białe”. Ta szkarłatna nić nazywała się „Leszon ha-Zehorit”.

Skoro nie ma tego w Biblii, skąd o tym wiemy? Bo możemy o tym przeczytać w Misznie, najwcześniejszej części Talmudu. Została ona spisana w latach 200. n.e., ale zachowała tradycje dotyczące rytuałów Świątyni sprzed jej zburzenia, więc tradycja ta może odzwierciedlać praktyki pamiętane z okresu Drugiej Świątyni.

Teraz, oni tak naprawdę nie wysłali kozła ofiarnego, aby błąkał się i głodował na pustyni, ponieważ wtedy wkraczałby on na tereny zamieszkane i przynosił grzech z powrotem. Nie, mieli system, w którym ktoś towarzyszył kozłowi na pustynię na wschód od Jerozolimy, mijając po drodze punkty z jedzeniem i noclegiem, aż dotarli na Górę Montar, około 9 mil dalej, gdzie człowiek towarzyszący kozłowi zepchnął go z klifu. Jedno ze źródeł mówi, że przywiązali szkarłatną nić wokół jego rogu w świątyni, a zanim kozioł został zepchnięty w dół klifu, osoba, która go przyniosła, odcięła połowę nici i przywiązała ją do skały. Następnie, po zepchnięciu, nić stała się biała. Inne źródło mówi, że pozwolili nici zawisnąć w świątyni i tam sprawdzali, czy stała się biała.

Jeśli nić pozostawała czerwona, był to zły omen. Oznaczało to, że Bóg z jakiegoś powodu nie przebaczył ludziom grzechów.

A teraz posłuchajcie – jedno ze źródeł w Talmudzie głosi, że „przez czterdzieści lat poprzedzających zniszczenie Świątyni nić nie stała się biała”.

Continue reading →