Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Dlaczego dorosłe dzieci odcinają się od swoich rodziców – część 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Część pierwszą zakończyłem słowami kierowanymi do dorosłych dzieci, pytając: co my, jako rodzice, mieliśmy z tego, co zrobiliśmy?

Ani dzieci, ani rodzice nie są zobowiązani doskonałości wobec siebie nawzajem
Jednak myśl – że rodzice nie są winni swoim dzieciom doskonałości stoi w sprzeczności z tym, co promują media społecznościowe, które zachęcają do zrywania kontaktu z rodzicami. Rodzice nie są winni dzieciom doskonałości; w rzeczywistości to właśnie ta niedoskonałość umożliwia, by łaska Boża przenikała dynamikę rodziny. Nie ma idealnych rodziców, nie ma idealnych dzieci.

Ból, jaki odczuwa rodzic, gdy dorosłe dziecko go odcina (zrywa kontakt), wynika po części z tego, że rodzic kocha swoje dziecko i nadal chce chronić je przed złem tego świata. Ale jest w tym coś więcej. Matka czwórki córek powiedziała mi, że kiedy jej córki się kłóciły, trudno jej było zdecydować, która ma rację, ponieważ każda z jej córek miała w sobie cząstkę jej samej, i potrafiła zrozumieć punkt widzenia każdej z nich.

Nie chodzi tylko o puste miejsce (lub miejsca) przy stole; część ciebie odeszła, kiedy one odeszły. Część ciebie poszła z nimi, gdy zerwały kontakt. Dlatego czujesz, że brakuje ci części siebie – bo tak jest w istocie. Dlatego również one czują się samotne, maskując swój ból zerwaniem kontaktu, ponieważ czują, że część ich samych jest także z tobą, mamo i tato.

Continue reading

Dlaczego dorosłe dzieci odcinają się od swoich rodziców – część 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Na świecie obserwujemy trend, gdzie dorosłe dzieci zrywających kontakt ze swoimi rodzicami. I nie chodzi tu tylko o puste krzesła na urodzinach lub w czasie świąt, ale za tym trendem kryje się głębszy i bardziej złowrogi duchowy plan.

Nauczanie to jest próbą analizy tego trendu. Chcemy to zidentyfikować, zdefiniować, zbadać jego przyczynę i zaproponować pewne rozwiązania. Przyjrzymy się także biblijnym przykładom, takim jak syn marnotrawny, w tym także być może największemu przykładowi w Biblii – rozłamowi między Dawidem a jego synem Absalomem.

W USA 27% dorosłych dzieci odcina się od jednego lub dwojga rodziców (Badanie Uniwersytetu Cornella).

Z tych 27% , 11% odcięło się od swojej matki, 26% od ojca, a pozostałe 63% (z tych 27%) zerwało kontakt z dwojgiem rodziców.

Jeśli w rodzinie były prawdziwie niezdrowe relacje (nadużycia), oczywiście muszą odciąć się dla własnego zdrowia psychicznego, a być może nawet fizycznego. W przypadku rodziców, którzy nie krzywdzili swoich dzieci, ważne jest, aby sprawdzili, jak je wychowywali, aby zidentyfikowali czynniki, które mogły się do tego przyczynić, i byli gotowi przyznać się przed dorosłymi dziećmi do swych błędów i winy.

Problem ten istnieje częściowo z powodu wzrostu roli mediów społecznościowych
Dzisiaj młodsze pokolenie patrzy na odcięcie rodziców jako część swojego osobistego rozwoju i troskę o samych siebie. Przez troskę o siebie mam na myśli chronienie się przed każdym, kto chce ich kwestionować. Odcinają każdego, kto się z nimi nie zgadza lub rzuca im wyzwanie, by zastanowili się nad tym, co wierzą i dlaczego tak wierzą. W mediach społecznościowych panuje świat narcystyczny, więc młodzi ludzie myślą, że życie kręci się wokół nich, że nie trzeba przywiązywać wagi do relacji międzypokoleniowych. Dodatkowo system edukacyjny (w USA) nie nauczył dzieci myśleć, wyciągać wnioski, dyskutować i badać różne punkty myślenia. Są uczeni reagowania emocjonalnego, a nie rozumowania.

Pokolenie to uczy się, aby postrzegali swoich rodziców jako wrogów i zastępowali ich kimkolwiek, kto będzie im mówił tylko to, co chcą usłyszeć. W przeciwieństwie do tego Paweł pisze, że szanowanie rodziców wiąże się z obietnicą: „aby ci się dobrze działo i abyś długo żył na ziemi” (Ef 6:2–3).

Continue reading

Codzienne rozważania_22.12.2025

Największy dar, jaki możesz dać

Greg Laurie
Gdzie jest nowo narodzony Król Żydów? Widzieliśmy Jego gwiazdę na wschodzie i przyszliśmy oddać Mu pokłon” (Mt 2:2).

Boże Narodzenie to czas dawania i przekonałem się, że dawanie przynosi więcej szczęścia niż branie. Jeśli jesteś taki jak ja, nie możesz się doczekać, żeby dać komuś prezent. Kiedy dajesz coś komuś, chcesz widzieć radość z otrzymania tego.

W Ewangelia Mateusza 2:11 czytamy, że mędrcy „weszli do domu i ujrzeli dziecko z jego matką, Marią, i upadli na twarz, i oddali mu pokłon. Potem otworzyli swoje skrzynie ze skarbami i dali mu dary: złoto, kadzidło i mirrę” (NLT). Złoto, kadzidło i mirra — jakie to były dary dla dziecka? Mirra jest przecież elementem balsamującym. Po co dawać element balsamujący dziecku? Wierzę, że ci mędrcy mieli wgląd w to, kim był Jezus. Dali mu złoto, ponieważ uznali, że jest to odpowiedni dar dla króla. Dali mu kadzidło, ponieważ tego używał arcykapłan, gdy wchodził do świątyni, aby reprezentować lud przed Bogiem. Dali mu mirrę, ponieważ uznali, że ten Król umrze za świat.
Nasuwa się pytanie: co możemy dać Bogu w tym okresie świątecznym? Co możemy dać Bogu, który ma wszystko? Czego On od nas chce? Odpowiedzią jest nasze życie. On chce naszego życia.

Apostoł Paweł napisał: „Dlatego, umiłowani bracia, proszę was, abyście oddali ciała wasze Bogu za wszystko, co dla was uczynił. Niech będą ofiarą żywą i świętą, taką, jaką On uzna za przyjemną. W ten sposób prawdziwie należy Go czcić. Nie bierzcie więc przykładu z postępowania i obyczajów tego świata, ale pozwólcie Bogu przemienić was w nowych ludzi przez zmianę waszego sposobu myślenia. Wtedy poznacie, jaka jest wola Boża względem was, co jest dobre, przyjemne i doskonałe” (Rz 12,1–2 NLT).

Continue reading

Pokora z wiarą równa się przełomowi

Francis Frangipane
Oryg.: TUTAJ
Kiedy wyobrażamy sobie szukanie Boga z twarzą spuszczoną w dół, na myśl przychodzi nam obraz pokłonu przed naszym niebiańskim Ojcem – i tak właśnie powinno być. Zbliżamy się do Niego z całkowitą pokorą. Jako przedstawiciele narodów, wyznajemy Bogu nasze grzechy i grzechy naszych kultur, błagając Go o miłosierdzie i przebaczenie, prosząc Go, by okazał nam swoje współczucie i uzdrowił naszą ziemię.

Jednak w uniżeniu naszych dusz nie odrzucajmy realności i mocy wiary. Bez wiary bowiem nie można podobać się Jemu (Hbr 11,1-6). Tak, nisko się pochylmy, ale i stójmy w wierze, bo połączenie pokory i wiary to potężna woń.

Zgodnie z przykładami z Pisma Świętego, ta pokorna, a zarazem śmiała wiara prawdziwie porusza serce Boga. Pomyślmy o kobiecie kananejskiej, która odpowiedziała na coś, co wydawało się być obelgą ze strony Jezusa: „Tak, Panie, ale i szczenięta jedzą okruchy” (Mt 15,27). Jej odpowiedź nie była arogancka, lecz głosem zdesperowanej kobiety o swoją córkę. Odpowiedź Jezusa mówi mi, że miała doskonałe nastawienie serca: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara” (w. 28).

Albo przypomnijmy sobie Eliasza, jak wspiął się na górę Karmel i „z twarzą między kolana” modlił się siedem razy o zakończenie przedłużającej się suszy w Izraelu. Bezchmurne niebo stwarzało złudzenie, że Wszechmogący niewzruszony jest wstawiennictwem Eliasza. Jednak gdy sługa Eliasza doniósł, że w rzeczywistości jest jedna chmura, maleńki obłok wielkości ludzkiej dłoni, wiara Eliasza rozpoznała Bożą odpowiedź na modlitwę. W ciągu kilku minut ta maleńka chmura, uaktywniona wiarą Eliasza w Boga, przemieniła się w potężną ulewę, która położyła kres trzyipółletniej suszy w kraju (1 Krl 18,42-45).

Biblia zawiera wiele przykładów mocy wiary połączonej z pokorą. Jeśli chcemy doświadczyć duchowego rozkwitu w naszym kraju, będziemy musieli pozostać cicho w akcie wstawiennictwa. Potrzebujemy jednak również wiary w dobroć Boga. Pokora wzmocniona wizjonerską wiarą oznacza przełom.

Continue reading

Przyspieszył w swoim czasie

Francis Frangipane

Oryg.: TUTAJ

Nie znam ani jednego przywódcy Kościoła, który nie wierzyłby, że żyjemy w czasach ostatecznych. Dokładne miejsce, w którym znajdujemy się na proroczej osi czasu nieba, jest dyskusyjne, jednak każdy ma swój własny katalog znaków potwierdzających koniec. Jeśli prawdą jest, że pozostało nam być może mniej niż jedno pokolenie do końca ery, powinniśmy spodziewać się boskiego przyspieszenia duchowych rzeczywistości.

W istocie, w tym zborze często cytuje się Księgę Izajasza 60:1-3 dotyczącą objawienia chwały Pańskiej w Kościele czasów ostatecznych. Objawienie Izajasza kończy się jednak dodatkową zachętą: „Ja, Pan, przyspieszę to w swoim czasie” (w. 22). Spersonalizujmy to przyspieszenie: nasze dojrzewanie i transformacja zostaną przyspieszone w nadchodzących dniach!

Rozważmy również słowa Pawła: „Pan bowiem wypełni swoje słowo na ziemi, dokładnie i szybko” (Rz 9,28). Nie ma powodu, dla którego Pan nie mógłby działać szybciej, gdyby chciał: stworzył wszechświat w sześć dni! Uwielbiam to, że czasy ostateczne nie oznaczają tylko szybkiego działania Boga, ale także dokonania przez Niego głębokiego i gruntownego dzieła w nas. W istocie, jeśli pragniemy szybkiego działania, musimy skupić się na gruntowności. A jednak Jego obietnica dotyczy zarówno szybkiego, jak i gruntownego dzieła!

Kto słyszał coś podobnego? Kto widział coś podobnego? Czy kraj może się narodzić w jeden dzień? Czy naród może się narodzić w jednej chwili? Syjon, ledwo poczuł bóle, już urodził swoich synów” (Iz 66,8).

Wiem, że wielu jest zmęczonych walkami i opóźnieniami, ale Pan mówi, że nadchodzi czas, kiedy nie będzie już żadnych opóźnień: „Syjon, gdy zaczął rodzić, … wydał na świat swoich synów”. Wojownicy modlitwy, dlatego musimy zwyciężyć w modlitwie!

W pełni czasu
Jak większość z nas już wie, greckie tłumaczenie Biblii użyło dwóch słów do opisania pojęcia czasu. Chronos odnosił się do czasu chronologicznego, podczas gdy kairos zwykle tłumaczono jako „pełnię czasu”. Czasy kairos to te wyjątkowe, duchowo spotęgowane momenty duchowego spełnienia, które występują między dyspensacjami i epokami.

W okresach kairos Duch Boży wnika w samą tkankę życia: wszystko przyspiesza i zmienia się, gdy rzeczywistość jest ukierunkowywana przez niezmienną wolę Boga. Noe żył w okresie kairos. Mojżesz wyprowadził Izraelitów z Egiptu w okresie kairos. Jezus przyszedł „w pełni czasu” (Ga 4,4), a świat wyznacza swoje kalendarze od narodzin Syna Bożego.

Zdumiewa mnie również, że w okresie kairos pierwszego wieku Jezus potrafił wziąć zwykłych, niereligijnych ludzi i w ciągu zaledwie trzech i pół roku przemienić ich w potężnych apostołów. Ci ludzie uzdrawiali chorych, wskrzeszali umarłych, mieli głęboką duchową istotę i pisali same Pisma, natchnione przez samego Boga. Jak to możliwe, że tak szybko wzrastali? Żyli w okresie kairos. Pan przyspieszył ich wzrost „w swoim czasie”.

Niebo w zasięgu ręki

Oryg.: TUTAJ

Od zarania dziejów Królestwo Niebios było interaktywną rzeczywistością w losie człowieka. Bóg (i aniołowie) przemawiali do człowieka „z nieba” (Rdz 21,17; 22,11; 22,15), Pan dawał człowiekowi obietnice i błogosławieństwa z nieba (Rdz 24,7; 49,25), a w razie potrzeby sprowadzał na niegodziwych ludzi sądy „z nieba” (Rdz 19,24).

Rzeczywiście, objawienie Królestwa Bożego w Piśmie Świętym nie jest kwestią drugorzędną. Biblia zawiera kilkaset wersetów, w których Niebo lub Królestwo Boże są wspomniane w różnych sformułowaniach. To właśnie to Królestwo chciałbym, abyśmy rozważyli, najpierw objawione w Starym Testamencie, a następnie zamanifestowane w mocy przez Chrystusa w Nowym Testamencie. Oczywiście, skupimy się na Bogu, ale musimy również poznać sferę otaczającą Najwyższego: Jego wieczne mieszkanie.

To królestwo zwane Niebem jest nie tylko „rzeczywiste”, ale jest „królestwem wiecznym”, które „trwa przez wszystkie pokolenia” (Ps 145,13). Narody powstają i upadają, ludzie i kultury pojawiają się w pysze i próżności, by po chwili zniknąć, a jednak królestwo Boże trwa wiecznie.

Continue reading

Bóg na przykładach ludzi ostrzega – część 4

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Patrząc na przykłady tego, jak Pan posługiwał się (i dalej to czyni) obrazem życia innych ludzi jako przykład dla nas, nie możemy zapomnieć o Jezusie.

Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w ślady jego” (1 P 2:21).„Albowiem dałem wam przykład, abyście i wy czynili, jak Ja wam uczyniłem” (J 13:15).

Nie chodzi o sam akt umywania nóg, lecz o większy przykład, który dawał nam, służąc innym.

Wzrost duchowy, podobnie jak wzrost fizyczny, odbywa się etapami.
Jako nowo narodzone niemowlęta zapragnijcie niesfałszowanego mleka duchowego, abyście przez nie rośli ku zbawieniu” (1 P 2:2). Noworodek jest w 100% zależny od matki: od jej mleka, ciepła, schronienia, pocieszenia. I jeszcze przecieka z obu stron 😉 – robi mnóstwo bałaganu.

Ale spożywa mleko i rośnie; nie wiemy jak – po prostu rośnie. „Zapragnijcie nie sfałszowanego mleka”, CZYSTEGO mleka, abyście rośli. Nie dziwnie smakującego, czyli jakiejś złej doktryny. Nie głupkowatego nauczania. Nie nauczania prowadzącego do niewoli, lecz czystego – takiego, które pomaga ci wzrastać.

W Ga 4:19 Paweł napisał: „Dzieci moje, znowu w bólach was rodzę, dopóki Chrystus nie będzie w was ukształtowany”.
Kościół w Galacji znajdował się w środkowej części dzisiejszej Turcji. Paweł odwiedził ten region podczas wszystkich trzech podróży opisanych w Dziejach Apostolskich. Głównymi miastami były tam m.in. Listria, gdzie został uzdrowiony chromy mężczyzna (Dz 14:8–9), oraz Derbe. To za nich wstawiał się przyrównując swoje modlitwy do bólów porodowych.

Gdy wstawiamy się za kimś…
…ktoś zmaga się z problemami życiowymi, ze swoim chodzeniem z Panem, przypomina to skurcze porodowe: jest intensywnie a potem chwila odpoczynku, po czym znów intensywnie, a potem odpoczynek a w tym czasie dziecko dojrzewa (w Chrystusie). Gdy regularnie wstawiamy się o wzrost naszych przyjaciół czy rodziny, pamiętajmy, że na wzrost potrzeba czasu – jak w świecie fizycznym. Potrzebujemy być cierpliwi, aż Chrystus się w nich ukształtuje. Skurcz, odpoczynek, skurcz, odpoczynek…

Ponieważ Ojciec działa we wnętrzu człowieka to, co czyni, nie zawsze jest widoczne dla osoby, która się o niego modli, której najbardziej zależy na jego wzroście w Chrystusie! Modlitwą Pawła z Ef 1:17-19 oraz 3:15-20 było, aby Ojciec oświecił oczy ich serca i umocnił ich mocą przez Ducha w wewnętrznym człowieku, aby mogli poznać miłość Chrystusa.

Continue reading