Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Dlaczego Biblia JEST Słowem Bożym

Frank Viola
7 września 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Przez lata spotkałem wielu chrześcijan, którzy odrzucili autorytet, natchnienie i wiarygodność Biblii (w większości młodych postępowych ludzi).

Jednocześnie spotkałem wielu chrześcijan, którzy czcili Biblię, czyniąc z niej czwartą osobę Trójcy Świętej, kilka milimetrów wyżej od Ducha Świętego (głównie starsi fundamentaliści).

W reakcji na tę drugą grupę niektórzy zazdrośnie próbowali chronić wyjątkowość Jezusa i dystansować się od bibliolatrii, twierdząc, że „Jezus jest Słowem Bożym, a Biblia nie”.
Ale czy to stwierdzenie jest prawdziwe? I czy takie przekonanie jest konieczne, aby obalić bałwochwalczą adorację Pisma Świętego?

Biblia sama w sobie odpowiada na to pytanie
Paweł napisał, że Pisma Święte są natchnione przez Boga (2 Tymoteusza 3:16). A według Jezusa, od Księgi Rodzaju aż po prawdziwą skórę, objawiają, gloryfikują i prezentują Chrystusa (Ewangelia Jana 5:39). Książka „Jezus: Teografia” dogłębnie analizuje, jak to działa.

Jezus jest autobiografią Boga w ludzkim ciele. Biblia jest autobiografią Boga w formie pisemnej.
Z tego powodu od zarania naszej wiary naśladowcy Jezusa nazywali Pismo Święte spisanym słowem Boga, a Jezusa żywym Słowem Boga .
Ponieważ Pismo Święte jest natchnione przez Boga, zapisane są w nim Jego słowa. Dlatego Pismo Święte nazywane jest „słowem Bożym”, nawet przez samych autorów biblijnych.

Oto kilka przykładów:

Sam Jezus nazwał Pisma Święte „słowem Bożym” w Ewangelii Marka 7:13.
Jeśli przeczytasz kontekst, w wersetach 6–12 Jezus cytuje Stary Testament. I nazywa te cytaty ze Starego Testamentu „słowem Bożym”.
Jezus użył również zwrotu „słowo Boże” w odniesieniu do ewangelii, którą głosił, a mianowicie ewangelii o królestwie (Łukasza 8:11, 21).
W Ewangelii według św. Jana 10:34-35 Jezus łączy „słowo Boże” z Pismem Świętym.

W całej Księdze Dziejów Apostolskich, po wniebowstąpieniu Jezusa, „słowo Boże” było wypowiadane przez ludzi, słyszane przez ludzi, przyjmowane przez ludzi i rozpowszechniane przez ludzi.
W Dziejach Apostolskich zwrot „słowo Boże” odnosi się głównie do ewangelii o królestwie, która jest zapisana w Piśmie Świętym (Dzieje Apostolskie 4:31; 6:2, 7; 8:14; 13:5, 7, 46; 18:11).

Paweł głosił ludziom słowo Boże i niektórzy je przyjęli (1 Tesaloniczan 2:13).
Autor Listu do Hebrajczyków mówi o podstawowych naukach Jezusa Chrystusa (Hbr 6,1). Następnie mówi o „słowie Bożym”, odróżniając je od Ducha Świętego (6,4).

Prorocy Starego Testamentu wielokrotnie używają zwrotu „słowo Boże” (1 Samuela 9:27, 1 Królów 12:22 itd.) w odniesieniu do słowa, które wypowiedział Bóg („doszło do mnie słowo Pańskie”), a słowa te zostały zapisane w Piśmie Świętym.

Dlatego NIE będzie błędem stwierdzenie, że Pismo Święte jest słowem Boga, ponieważ Jezus i apostołowie tak twierdzili.

Oczywiście, błędem jest bałwochwalstwo wobec Biblii i zastępowanie jej żywą relacją z Chrystusem. Błędem jest również twierdzenie, że JEDYNYM sposobem, w jaki Bóg do nas przemawia, jest Biblia.

Ale każdy wielki chrześcijanin, zarówno żyjący dawniej, jak i dziś, który wierzył w Pismo Święte jako słowo Boże, wierzył również w żywą relację z Chrystusem. I żaden z nich nie czcił Biblii.

Po raz kolejny Pisma Święte świadczą, że są słowem Boga
Jezus jest WCIELENIEM słowa Bożego, który „przyszedł”, aby wypełnić wolę Bożą, „jak jest zapisana w zwoju księgi” (Hebrajczyków 10:7).

Chrystus jest Słowem, które stało się ciałem.
Poza tym wszystkim, proste ćwiczenie logiczne – słowo wywodzące się ze słowa logos – podpowiada nam, że Pismo Święte jest słowem Boga.

W całym Piśmie Świętym Jezus jest nazywany „Słowem Bożym”.

CAŁE Pismo Święte – każdy jego fragment, według samego Jezusa – wskazuje na Niego. Zatem, jeśli Jezus jest Słowem, a całe Pismo objawia, ukazuje, świadczy i świadczy o Jezusie, to ergo, nie jest błędem stwierdzenie, że Pismo Święte zawiera, przekazuje i ucieleśnia Słowo Boże.
Kiedy Bóg mówi, to Chrystus. A kiedy Bóg oddycha, to Chrystus. Dlatego wszystko, co Ojciec i Duch Święty mówią, to Chrystus. Dlatego Pismo Święte jest słowem Bożym.

Nawiasem mówiąc, nic z tego, co do tej pory powiedziałem, nie jest typową protestancką czy ewangelicką „formułą”.

Zanim napisałem ten artykuł, szukałem materiałów ze świata ewangelicznego/protestanckiego, które dowodziłyby, że Pismo Święte jest słowem Bożym, ale znalazłem bardzo niewiele przekonujących.
Choć zgadzałem się z ich wnioskiem (Pismo Święte to słowo Boże), sposób, w jaki do niego doszli, był moim zdaniem niewystarczający. Mam więc nadzieję, że ten fragment wniesie wartość do dyskusji.

Warto zwrócić uwagę na jeszcze dwie rzeczy.

1) Słyszałem, jak niektórzy charyzmatyczni chrześcijanie twierdzili, że gdy Bóg przemawia za pomocą pisanego słowa, używa się greckiego słowa logos, ale gdy przekazuje komuś słowo prorocze (poza Biblią), używa się greckiego słowa rhema .

Nie znam żadnego grecyzmu, który popierałby ten wniosek. Co więcej, czołowy badacz Nowego Testamentu naszych czasów – Craig Keener (również charyzmatyk) – mówi o tym tak:

„Księga Jana po prostu (z jednym wyjątkiem) używała słowa logos w liczbie pojedynczej i rhema w liczbie mnogiej. W grece koine są one często używane zamiennie. Oczywiście istnieje różnica między samą znajomością Pisma Świętego a doświadczeniem Ducha Świętego przemawiającego do nas poprzez Pismo (porównajmy np. faryzeuszy i Jezusa!). Nie opierałbym jednak tego rozróżnienia głównie na tych dwóch greckich terminach”.

Biblista John Nugent zauważa to samo powiedzenie:

„Oba słowa ( logos i rhema ) odnoszą się do mowy proroczej i zwykłej mowy, pochodzącej od Boga i od ludzi. W tym sensie są używane zamiennie”.

2) Ci z nas, którzy na przestrzeni wieków opowiadają się po stronie chrześcijan, którzy nazywali Pismo Święte „słowem Bożym”, NIE wierzą, że Bóg przemawia do nas wyłącznie za pośrednictwem Biblii.

Wierzymy, że On przemawia do nas na wiele sposobów. Ale jeśli jest to prawdziwe słowo od Boga, nigdy nie będzie sprzeczne z Pismem Świętym.

W książce „Jezus mówi” omawiam, jak w praktyce usłyszeć i rozpoznać głos Jezusa dzisiaj, w Piśmie Świętym, poprzez innych ludzi i wewnętrznie.

Podsumowując: następnym razem, gdy ktoś będzie cię krytykował za nazywanie Biblii „słowem Bożym”, będziesz miał solidne podstawy. Stoisz bowiem na ramionach samego Jezusa, żywego Słowa, które nazywało Pismo „słowem Bożym”.

Poniższy film – JAK BIBLIA JEST AUTORYTATYWNA, DOKŁADNA I WIARYGODNA? – porusza kwestie dokładności historycznej, tzw. „błędów i sprzeczności” w Biblii, jej wiarygodności, gatunku literackiego, interpretacji itp.

Niniejszy artykuł i film wzajemnie się uzupełniają.

Dziękujemy za lekturę Frank Viola UNFILTERED! Subskrybuj bezpłatnie, aby otrzymywać nowe artykuły i wspierać jego twórczość.

Dostosowanie do Rządów Ducha Świętego


Chip Brogden
Oryg.: TUTAJ

Niniejszy tekst został przepisany z nagrania audio. Forma mówiona została zachowana w całości.
Pozwólcie, że wyjaśnię wam, najlepiej jak potrafię, co słyszę i widzę za sprawą Ducha Bożego. On prowadzi mnie przez bardzo głęboki i przenikliwy okres adaptacji.
Teraz po prostu uwielbiam to słowo „dostosowanie”. Dostosowanie. Wiem, że to niekomfortowe i dezorientujące, gdy czujesz, że wszystko, co myślałeś, że wiesz, jest błędne (lub w najlepszym razie niekompletne), a Bóg pokazuje ci inną drogę, doskonalszą, i zazwyczaj ta „droga” nie jest drogą, którą sam byś wybrał lub do której byś doszedł. To nie jest proces, który ktokolwiek szczególnie lubi przechodzić.

Mimo to wszyscy potrzebujemy poważnej zmiany. Mam powiedzenie, które dobrze mi służyło przez lata i chciałbym się nim teraz z wami podzielić: celem objawienia nie jest UZASADNIENIE waszych złudzeń, lecz ich WYELIMINOWANIE. Nie szukajcie u Boga potwierdzenia waszych myśli i postrzegania rzeczy, lecz dążcie do rozczarowania; starajcie się pozbyć wszelkich złudzeń na temat Boga, wszelkich błędnych wyobrażeń i błędnych przekonań na temat tego, Kim On jest i co robi. Starajcie się poznać Go i Jego Wolę, niezależnie od tego, jak bardzo wydaje się ona sprzeczna ze wszystkim, co do tej pory słyszeliście, czego się nauczyliście i czego doświadczyliście.

Biblia wzywa nas do wzrastania w łasce i poznaniu Pana Jezusa; a ten wzrost jest możliwy jedynie dzięki objawieniu. Wraz z tym objawieniem następuje korekta, a ta korekta jest ciągła i trwa, aż do momentu, gdy osiągniemy doskonałą i całkowitą jedność z sercem i umysłem Boga, Jego zamysłem, Jego wolą i Jego Królestwem.

Pokuta, w najprawdziwszym sensie, jest dostosowaniem serca, dostosowaniem umysłu, myśli i postaw duszy; a to prowadzi (lub powinno prowadzić) do dostosowania się do rzeczy, które robiliśmy, a których już nie robimy, lub do rzeczy, których nie robiliśmy, a które zaczynamy robić. Jest to objawienie czegoś, co prowadzi do przemiany serca, co powoduje zmianę umysłu, co skutkuje zmianą zachowania i musi skutkować zmianą kierunku. To jest pokuta. Nie to płacz i podejmowanie postanowień, tylko po to, by wychodzić i robić te same rzeczy w kółko. Ale pokuta jest całkowitym dostosowaniem się do Boga – dostosowaniem się do Jego Celu, Jego umysłu, Jego serca, Jego woli.

Ponieważ rozumiesz, że Bóg nigdy – i nigdy nie – dostosował się do nas . To znaczy, że Bóg nigdy nie zadowoli się czymś mniejszym niż Jego pełna myśl, Jego pełna intencja. On czegoś szuka i nigdy nie pójdzie na kompromis ani nie obniży swoich oczekiwań, aby lepiej spełnić nasze życzenia. Oczywiście Królestwo Boże i Wola Boża nie będą koncentrować się na tym, czego chcemy lub czego oczekujemy. I dlatego modlimy się: „ Przyjdź Królestwo Twoje i bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi”. Odkryłem, że niemożliwe jest modlić się o to codziennie i uczynić to centrum swojego życia modlitewnego, a jednocześnie oczekiwać, że wszystko pójdzie zgodnie z twoją własną wolą. To po prostu nie jest możliwe. Modlitwa to dostosowanie, a jeśli nie jesteś dostosowany poprzez modlitwę, to tak naprawdę się nie modliłeś.

Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie” – to jest szczyt dostosowania. Nawet Jezus znalazł się w bolesnej sytuacji, w której uznał za konieczne wypowiedzenie Bogu w modlitwie tych słów: „Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”. Nigdy nie słyszałem, aby Pan powiedział mi: „Cóż, Chip, nie pomyślałem o tym. Masz rację. Skoro o tym mówisz, twoja droga brzmi jednak lepiej! Dostosuję się do twojej woli”. Nigdy tego nie zrobił, a znam Go już na tyle dobrze, by jednoznacznie stwierdzić, że nigdy nie dostosuje się do moich oczekiwań i nigdy nie dostosuje się ani nie dostosuje swojego wiecznego celu do twoich oczekiwań. Zamiast tego, będzie nas nieustannie wzywał do zaprzeczenia własnej woli, własnych myśli, własnych odczuwanych pragnień, pragnień i potrzeb i do dostosowania się do Niego ; do całkowitego opuszczenia własnego gruntu i przyjścia na Jego grunt.

Continue reading

Antysemityzm, koniec czasów i Millenium – część 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy wiedziałeś, że antysemityzm i nienawiść do Izraela będą dalej miały miejsce również w czasie Millenium? Tak, to prawda. Ten tekst to kontynuacja poprzedniej serii dotyczącej tego, w co chrześcijanie powinni wierzyć w kwestii Izraela, ze szczególnym uwzględnieniem końca czasów i powrotu Jezusa.

W Łk 4:17-21 czytamy, że Jezusowi podano księgę Izajasza i przeczytał wtedy fragment dotyczący Jego samego (Iz 61:1-2):
Duch Wszechmocnego Pana nade mną, gdyż Pan mnie namaścił, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana i dzień pomsty naszego Boga”.

Ale Jezus nie przeczytał tego tekstu w całości. Zatrzymał się na słowach: „abym ogłosił rok łaski Pana”. Dalsza część brzmi: „i dzień pomsty naszego Boga”.
Jezus zrobił to, ponieważ Jego pierwsze przyjście dotyczyło krzyża – „roku łaski Pana”. Nie mógł powiedzieć im, że wtedy nastąpi 2000-letnia przerwa, w czasie której poganie otrzymają możliwość zbawienia, zanim w końcu nadejdzie „dzień pomsty”. Według teologii tamtych czasów „rok łaski Pana” i „dzień pomsty naszego Boga” miały nastąpić jednocześnie. Wierzono, że Mesjasz przyjdzie, aby podbić Rzymian i rządzić światem z Jerozolimy. Jako naród, Izrael nigdy w całości nie zaakceptował cierpiącego Mesjasza, który najpierw przyniósł „rok łaski Pana”. Nadal oczekują Mesjasza, który odniesie zwycięstwo.

Oznacza to, że wszystko, co dzieje się dziś na świecie, przygotowuje scenę dla „dnia pomsty naszego Boga”. Narody zgromadzą się by walczyć przeciwko Izraelowi, czego kulminacją będzie bitwa Armagedon. Aby do tego doszło, wiele narodów musi wspólnie znienawidzić Izrael i naród żydowski. W Obj 11:18 czytamy, że „rozgniewały się narody”. W pewnym momencie ten gniew i nienawiść doprowadzą narody do wspólnego zgromadzenia się w celu zniszczenia Izraela. Gdy wszystko będzie wydawało się stracone, Jezus i my, święci, powrócimy z rzeczywistości duchowej do rzeczywistości fizycznej, aby ocalić ten naród i ustanowić władzę królewską Jezusa nad planetą. (Obj 19:7-9, 13-14. Zwróć uwagę na białe szaty dane uczestnikom uczty weselnej oraz na to, że ci, którzy powracają z Jezusem, również są w nie ubrani.)

Ponieważ wiemy, że końcem będzie gniew narodów i ich nienawiść do Izraela, prowadzące do zjednoczenia się przeciwko niemu w wojnie, możemy prześledzić wydarzenia patrząc wstecz, aby zrozumieć korzenie tej nienawiści i zobaczyć, że znajduje ona swoje spełnienie w dążeniu do eksterminacji tego narodu i jego ludu.

Continue reading

Czy Bóg nienawidzi rozwodów?

Dr Eli Lizorkin-Girzhel
Oryg.: TUTAJ

Co tak naprawdę mówi hebrajski fragment Księgi Malachiasza 2:16?

Słowa Jezusa o rozwodzie mogą brzmieć stanowczo i przerażająco:
Kto oddala żonę swoją, a bierze inną, popełnia cudzołóstwo względem niej” (Mk 10,11).

Czytając ten fragment sam w sobie, może się wydawać, że zaprzecza on jakiejkolwiek możliwości rozwodu lub ponownego małżeństwa, niezależnie od tego, co zaszło w małżeństwie. Jednak Mateusz zachowuje pytanie faryzeuszy w bardziej wymownej formie:

Czy wolno mężowi oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu ?” (Mt 19:3).

Jezus nie odpowiadał na abstrakcyjne pytanie. Włączył się w żydowską debatę na temat Księgi Powtórzonego Prawa 24 i skonfrontował mężczyzn, którzy chcieli biblijnego pozwolenia na odprawienie żony, gdy przestała im się podobać. Malachiasz pomaga nam dostrzec moralny aspekt tego pytania: zdrada przymierza przykryta religijną czcią.

(Niniejszy artykuł jest kontynuacją „Rozwód, Tora i Jezus„, ale można ją również czytać jako samodzielne studium).

Co tak naprawdę potępia Malachi
Wielu chrześcijan zna Księgę Malachiasza 2:16 ze względu na słowa: „Nienawidzę rozwodów”. Werset ten z pewnością mówi z Bożą powagą moralną o zdradzie małżeńskiej. Jednak sam hebrajski tekst jest bardziej złożony, niż sugeruje to znane angielskie zdanie.

כִּי־שָׂנֵא שַׁלַּח

ki saneʾ shallaḥ

Bo On nienawidzi, odprawiając” (Mal 2:16)

Tekst masorecki brzmi ki saneʾ shallaḥ, co można przetłumaczyć jako „Bo on nienawidzi, odprawiając” lub, bardziej idiomatycznie, „Dla mężczyzny, który nienawidzi i rozwodzi się”. Pierwszy czasownik, saneʾ , jest trzeciej osoby liczby pojedynczej rodzaju męskiego i oznacza „on nienawidzi” lub „on znienawidził”. Drugie słowo, shallaḥ , pochodzi od czasownika „odprawiać”, często używanego w odniesieniu do rozwodu.

Zdanie jest skrócone i rozumiane na różne sposoby. Jednak tradycyjne sformułowanie „Nienawidzę rozwodów” nie jest najprostszą interpretacją wokalizowanego tekstu hebrajskiego. Wymaga ono, aby PAN był rozumiany jako mówiący „nienawidzę”, mimo że forma, którą omawiamy, brzmi „nienawidzi”.
Niektórzy uczeni sugerują, że tekst mógł kiedyś brzmieć saneʾti , „nienawidzę”, lub mógł zawierać anokhi , „ja”. Jednak żaden z zachowanych hebrajskich manuskryptów nie zawiera żadnego z tych sformułowań. Uszkodzony fragment Zwoju znad Morza Martwego, 4QXIIa, wydaje się zachowywać inną, wciąż trudną formę, często rozumianą w następujący sposób: „Jeśli nienawidzisz, odeślij”. Grecka Septuaginta również zwraca się do męża: „Jeśli, po nienawiści, odeślij”.

Pytania zawarte w tekście powinny nas nastawiać na pokorę. Kontekst jest jednak jasny. Malachiasz potępia mężczyzn, którzy zdradziecko postępują z „żoną młodości”, a potem stają przed Bogiem z ofiarami i łzami, jakby nie widział, co uczynili (Ml 2,14-16). Prorok mówi o szacie pokrytej przemocą. Bóg widzi żonę, która została odrzucona. Widzi okrucieństwo, które może kryć się pod czcigodnymi słowami i rytuałami religijnymi.

Tora stojąca za debatą

Kluczowym fragmentem jest Księga Powtórzonego Prawa 24:1-4:|
Jeśli mężczyzna poślubi żonę, a ona nie znajdzie upodobania w jego oczach, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy jej go i wyrzuci ją ze swego domu…” (Pwt 24:1).

Hebrajskie wyrażenie to ervat davar , co dosłownie oznacza „sprawa nieprzyzwoita” lub „rzecz haniebna”. Księga Powtórzonego Prawa nie podaje szczegółowej definicji tego wyrażenia.
Ten fragment nie nakazuje również rozwodu. Reguluje on sytuację, w której doszło już do rozwodu. Jego centralną zasadą jest to, że pierwszy mąż nie może przyjąć z powrotem kobiety, która została żoną innego mężczyzny, a drugie małżeństwo się zakończyło (Pwt 24:2-4).
Tora uznaje rzeczywistość rozwodu, nie przedstawiając go jako pierwotnego zamysłu Boga wobec małżeństwa. To właśnie to rozróżnienie czyni Jezus, prowadząc dyskusję z powrotem do Księgi Rodzaju.

Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom za modlitwy, wsparcie i wsparcie! To znaczy więcej, niż jestem w stanie wyrazić słowami!

Continue reading

Rzeczywista Obecność, Sakramentalizm i Sakramentaryzm

Kevin Bauder
28 sierpnia 2026 r.
Z ostatniej chwili

Chrześcijanie debatują nad znaczeniem stołu Pańskiego. Wszyscy zgadzają się, że jest on obrazem Ewangelii i pamiątką cierpień Chrystusa. Ale czy to coś więcej? Wielu – a może nawet większość – wyznających chrześcijaństwo pragnie widzieć realną obecność Pana w elementach komunijnych. Nie zgadzają się jednak co do sposobu, w jaki Pan jest obecny.

Katolicy twierdzą, że elementy eucharystyczne przeistoczyły się w prawdziwe ciało i krew Chrystusa. Według poglądu katolickiego nie ma już chleba ani wina. Elementy zachowują cechy charakterystyczne chleba i wina. Nadal wyglądają, smakują i pachną jak chleb i wino. Ściśle rzecz biorąc, nie ma już chleba ani wina. To, co jest spożywane i pite, to czyste ciało i krew Chrystusa.

Luteranie również wierzą w cielesną obecność Chrystusa w elementach. Jednak podają kilka argumentów uzasadniających to stwierdzenie. Większość luteranów nie wierzy, że chleb i wino stają się ciałem i krwią Jezusa. Przeciwnie, ciało i krew są obecne „w, z i pod” elementami. Są sakramentalnie zjednoczone z elementami. Co więcej, większość luteranów nie dostrzega trwałej cielesnej obecności w elementach. Chrystus jest obecny cieleśnie jedynie podczas obrzędu Wieczerzy Pańskiej. Godzinę później chleb i wino są już tylko chlebem i winem.

Chrześcijanie reformowani nie wierzą, że ciało Chrystusa jest obecne w elementach. Niemniej jednak ci, na których większy wpływ miał Jan Kalwin, wierzą, że Chrystus jest duchowo obecny w przyjmowaniu chleba i kielicha. Wierzący rzeczywiście Go spożywają. Stopień, w jakim to spożywanie przekazuje łaskę komunikującemu, jest przedmiotem pewnych dyskusji.

Chrześcijaństwo reformowane nie stoi jednak na jednej nodze. Choć Kalwin z pewnością dominuje w myśli ruchu reformowanego, Ulrich Zwingli jest pierwotnym źródłem myśli reformowanej. Zwingli postrzegał stół Pański przede wszystkim jako symboliczną pamiątkę. Dla niego elementy symbolizowały dzieło Chrystusa, ale Jego Ciało i Krew nie były w nich obecne.

Ci, którzy twierdzą, że Chrystus rzeczywiście jest obecny w elementach, nazywani są sakramentalistami . Ci, którzy zaprzeczają rzeczywistej obecności, ale uznają elementy za symbole, nazywani są sakramentarianami . Luter był sakramentalistą. Zwingli był sakramentarianinem.

Baptyści niemal jednogłośnie poparli Zwingliego w tej debacie. Co dziwne, większość baptystów byłaby zaniepokojona, gdyby nazwano ich sakramentarianami, ale właśnie nimi są. Postrzegają oni stół Pański jako nabożeństwo żałobne, w którym chleb i kielich symbolizują ciało i krew Chrystusa. To właśnie jest sakramentarianizm, a nie sakramentalizm.

Continue reading

Jak Jeszua stał się Jezusem i dlaczego jest to w porządku

Hebrajski, historia i Izrael – tygodnik

Jezus czy Jeszua?
Jak Jeszua stał się Jezusem i dlaczego jest to w porządku

Tuvia Pollack
12 lipca 2026 r.

W 2019 roku napisałem artykuł na temat tego, czy powinniśmy mówić Jezus, Jeszua, czy Jahszua, i czy ma to znaczenie. Artykuł ten obiegł internet, został ponownie opublikowany i przetłumaczony na kilka języków. Z perspektywy czasu nadal zgadzam się z wnioskiem, ale dziś wyjaśniłbym go nieco inaczej. Oto więc nowa wersja.

Piszę z Jerozolimy dla chrześcijan, którzy chcą zetknąć się z Pismem Świętym w jego oryginalnym, żydowskim kontekście. Dla tych, którzy wiedzą, że pod powierzchnią kryje się coś więcej.

Kiedy byłem młody i niedawno przeprowadziłem się do Izraela, a mój hebrajski był bardzo podstawowy, śpiewaliśmy pieśń uwielbienia w naszym mesjańskim zgromadzeniu, która przyprawiała mnie o dreszcze. Ponieważ cała pieśń była uwielbieniem dla… „tego pustego”. To było słowo w języku hebrajskim, którego nigdy wcześniej nie słyszałem. Nie wiedziałem, co ono oznacza. Założyłem, że prawdopodobnie jest to imię Boga lub coś w tym rodzaju, ale niewiedza, co to znaczy, sprawiła, że ​​poczułem się nieswojo i czułem się, jakbym czcił nieznanego boga, a może bożka. Co to było za „to coś”, które czciłem, śpiewając to? Później dowiedziałem się, że nieznane mi słowo „Seh” oznacza baranka. Była to pieśń uwielbienia dla „Baranka”, a pieśń została nawet utworzona z bezpośrednich cytatów z Księgi Objawienia.

Wyobrażam sobie, że wielu chrześcijan czuje się tak jak ja tamtego dnia, słysząc, jak ludzie oddają cześć Jeszui. To wydaje się niewłaściwe, jakby to był ktoś inny. Ale prawda jest taka, że ​​Jeszua to po prostu sposób, w jaki nazywamy Jezusa w języku hebrajskim, i jest to równie naturalne, jak mówienie do niego „Haj-suos” po hiszpańsku.

Wyobraź sobie, że masz na imię Peter i planujesz podróż do Portoryko. Czy zarezerwowałbyś bilet lotniczy i pokój hotelowy pod imieniem Pedro? Oczywiście, że nie. To niedorzeczne. Gdybyś musiał tak „przetłumaczyć” swoje imię, musiałbyś przedstawić się jako Pierre we Francji, Petros w Grecji, a Pekka w Finlandii. Nikt tego nie robi.
Już więcej nie.

W dzisiejszym międzynarodowym świecie nie wyobrażamy sobie systemu, w którym imiona i nazwiska musiałyby być tłumaczone w ten sposób. Nasze imiona są, jakie są, i nosimy je ze sobą, gdziekolwiek się udajemy. Ale jeszcze niedawno tłumaczenie było powszechnym zwyczajem. Mój dziadek miał na imię Heinrich, a kiedy w 1939 roku przyjechał z Niemiec do Szwecji, początkowo zarejestrowano go jako Henrik. Była to szwedyfikacja jego niemieckiego imienia. Wielu Amerykanów prawdopodobnie ma historie o tym, jak imiona ich przodków również zostały zamerykanizowane, gdy przybyli do USA. To był inny świat.

Continue reading

Hagar, historia Bożej niewiasty

Jak egipska niewolnica, zauważona przez JHWH, stała się matką potężnego narodu.

Oryg.: TUTAJ

Dr Eli Lizorkin-Girzhel

Zapraszamy do udzielenia wsparcia Tutaj.

Historia zaczyna się od Saraj, żony Abrama, która od dawna cierpiała z powodu niepłodności. Księga Rodzaju opisuje ją wcześniej jako 'aqarah (עֲקָרָה), „bezpłodną” (Rdz 11:30). W starożytnym świecie, gdzie posiadanie dzieci było ściśle związane z ciągłością rodziny, dziedziczeniem i pozycją społeczną, stan Saraj miał ogromny ciężar emocjonalny, zwłaszcza w świetle obietnicy Boga, że ​​Abram stanie się ojcem wielkiego narodu.

Po latach oczekiwania Saraj zaproponowała rozwiązanie kulturowo rozpoznawalne, ale emocjonalnie niebezpieczne. Oddała swoją egipską niewolnicę, Hagar, Abramowi, aby urodziło mu się dziecko (Rdz 16,1–3). Księga Rodzaju w sposób uderzający stwierdza, że ​​Saraj dała Hagar Abramowi -liszy (לְאִשָּׁה), „za żonę”, mimo że Hagar nadal zajmowała podrzędną pozycję niewolnicy Saraj.

Hagar zaszła w ciążę, a kruchy związek szybko się rozpadł. W tekście czytamy, że Saraj „stała się jasna w jej oczach” (Rdz 16,4), co oznacza, że ​​Hagar zaczęła traktować swoją panią z mniejszym szacunkiem. Być może ciąża dała Hagar nowe poczucie pozycji w domu. Niezależnie od dokładnej dynamiki, Saraj zareagowała szorstko.

Księga Rodzaju mówi: vatte’anneha Saraj (וַתְּעַנֶּהָ שָׂרַי), „Saraj ją gnębiła” lub „źle ją traktowała” (Rdz 16:6). To sformułowanie jest ważne. Hebrajski rdzeń ענה jest później wielokrotnie używany do opisu ucisku Izraela w Egipcie. Tutaj schemat jest odwrócony: Egipcjanka jest gnębiona w hebrajskim domu. Hagar robi wtedy to, co później uczyni Izrael. Ucieka.

Pierwsze spotkanie z Bogiem
Ucieczka Hagar na pustynię zapoczątkowuje jedno z najbardziej niezwykłych spotkań w Księdze Rodzaju. Przy źródle w drodze do Szur anioł Pański odnalazł ją i zapytał:

Hagar, niewolnico Saraj, skąd przyszłaś i dokąd idziesz?” (Rdz 16:7–8).

Hagar zostaje nazwana. Jest widziana. Zostaje zaproszona do przemówienia.

Anioł każe jej wrócić do Saraj i poddać się jej (הִתְעַנִּי), czyli „poddać się” lub „ukorzyć się” pod jej ręką (Rdz 16,9). Czasownik pochodzi z tego samego rdzenia, ענה, którego użyto chwilę wcześniej w odniesieniu do złego traktowania jej przez Saraj. Powtórzenie jest niewygodne, ale poleceniu towarzyszy niezwykła obietnica.

Rozmnożę twoje potomstwo tak bardzo, że nie będzie można go policzyć” (Rdz 16,10).

Continue reading