Category Archives: Autor

Autorzy artykułów

Dlaczego Jezus nazywał pogan psami?


Spróbuj zrozumieć jedno z najdziwniejszych stwierdzeń Jezusa.

dr. Eli (Eliyahu) Lizorkin
Oryg.: TUTAJ

Dwie Ewangelie – Marka i Mateusza – opisują poruszające spotkanie Jezusa, rabina z Judy, z kobietą z okolic Tyru i Sydonu. Marek nazywa ją Greczynką, Syrofenicjanką z pochodzenia (odzwierciedlając jej grecko-rzymski kontekst kulturowy w rzymskiej prowincji Syrii-Fenicji), podczas gdy Mateusz opisuje ją jako Kananejkę (nawiązując do starożytnych, nieizraelskich ludów zamieszkujących te tereny) (Mk 7,24–30; Mt 15,21–28).

Tyr i Sydon należały do ​​starożytnego terytorium plemiennego Aszera, jednak Izrael nigdy ich w pełni nie podbił ani nie rościł sobie praw (Jozuego 19:28–29). W czasach Jezusa region ten pozostawał terytorium pogańskim – obcym, historycznie pogańskim i poza wspólnotą przymierza Izraela. Jezus wycofuje się na ten obszar, szukając czasu na prywatność i odpoczynek dla siebie i swoich uczniów (Mk 7:24 odnotowuje, że „wszedł do domu i nie chciał, żeby ktokolwiek o tym wiedział”), jednak Jego sława podąża za Nim przez granice, pokazując, że Bożego miłosierdzia nie da się powstrzymać.

Rozpaczliwa prośba
Tam zrozpaczona matka pada Mu do stóp i woła: „Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest okrutnie dręczona przez złego ducha” (Mt 15,22).

Zatrzymaj się tutaj i poczuj surową desperację w jej głosie. To nie jest przypadkowa prośba; życie jej córki rozpada się pod wpływem demonicznych mąk. Jako nie-Żydówka i matka, stoi daleko poza izraelskim kręgiem kulturowym i religijnym. A jednak zwraca się do Jezusa „Panie” i „Synu Dawida” – tytułami pełnymi żydowskiej mesjańskiej nadziei. Skąd kobieta z tego regionu je znała? Być może plotki o cudach tego żydowskiego uzdrowiciela rozeszły się po granicy, a może po prostu desperacja zmusiła ją do chwycenia się jakiejkolwiek deski ratunku. Tak czy inaczej, jest oddana bez reszty, błagając o litość. Przede wszystkim jest matką, która zrobi wszystko, by uratować swoją córkę.

Początkowa reakcja Jezusa może zaniepokoić współczesnych czytelników: milczenie. Jej wołanie trwa, aż uczniowie, coraz bardziej zirytowani, proszą Go: „Odpraw ją, bo woła za nami” (Mt 15,23). Kiedy w końcu się odzywa, Jego słowa brzmią surowo: „Posłany jestem tylko do owiec zaginionych z domu Izraela” (Mt 15,24). To mocne przypomnienie – Jego główna misja, na tym etapie, koncentruje się na ludzie przymierza z Bogiem. Niezrażona tym, przyszła, upadła przed Nim na kolana i po prostu błagała: „Panie, pomóż mi!” (Mt 15:25).
Wymiana zdań nabiera tempa. Jezus odpowiada metaforą, która dla współczesnych brzmi surowo: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom i rzucać szczeniętom” (Mt 15,26).

Continue reading

Hipokryzja Dnia Islamofobii: 51 zabitych muzułmanów = oburzenie; ponad 1000 zabitych chrześcijan = cisza


Raymond Ibrahim
15 marca 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Dziś, 15 marca, obchodzimy „Międzynarodowy Dzień Zwalczania Islamofobii” – święto ustanowione przez ONZ, po raz pierwszy proklamowane w 2022 r. przez Zgromadzenie Ogólne.

Od tego czasu impet nabrał jeszcze większego rozpędu. W 2024 roku przyjęto kolejną rezolucję – „Środki zwalczania islamofobii”. Wykracza ona poza potępienie, wzywając państwa członkowskie do wprowadzenia „konkretnych środków”, zwłaszcza przepisów o charakterze bluźnierczym, mających na celu stłumienie „nienawiści” – lepiej znanej jako wolność słowa. Rezolucja ta powołała również Specjalnego Wysłannika ONZ, który ma kierować działaniami globalnymi.

Działania są kontynuowane: jutro, 16 marca, ONZ organizuje w Nowym Jorku wydarzenie na wysokim szczeblu zatytułowane „Rozwiązywanie problemu islamofobii i dyskryminacji ze względu na religię lub przekonania – powiązanie z prawami człowieka”.

Choć istnieje wiele sposobów na obalenie mitu o rzekomej potrzebie „zwalczania islamofobii”, wystarczy przyjrzeć się powodom, dla których ONZ wybrało 15 marca na moment ujawnienia swojej skrajnej hipokryzji.

15 marca 2019 roku uzbrojony Australijczyk, Brenton Tarrant, wkroczył do dwóch meczetów w Nowej Zelandii i otworzył ogień do muzułmańskich wiernych, zabijając 51 osób i raniąc 40.

Dlatego wybrano datę 15 marca, aby przypomnieć o tym strasznym incydencie.

Jak dotąd wszystko w porządku – z wyjątkiem jednego irytującego pytania: skoro jeden atak na meczet wystarczył, by ONZ ustanowiła specjalny dzień poświęcony obronie islamu, to co z niezliczonymi , często gorszymi , muzułmańskimi atakami na niemuzułmańskie miejsca kultu? Dlaczego nie wywołały one podobnej reakcji ze strony ONZ i innych organów rządowych?

Przyjrzyjmy się niektórym śmiertelnym muzułmańskim atakom na kościoły chrześcijańskie w ostatnich latach (uporządkowanym według liczby ofiar).

Przygotuj się.

Continue reading

Nie ma powrotu?


Kevin Bauder
13 marca 2026 r.

„Jesteś po złej stronie historii”. To urocze sformułowanie, ale nie stanowi argumentu. Jesteśmy w środku historii, a nie u jej kresu. Dopóki nie dopuścimy jakiegoś elementu nadprzyrodzonego objawienia, nikt z nas nie może twierdzić, że zna koniec historii. Poza objawieniem nie wiemy, jak się to skończy. Więc nie wiemy, która strona jest dobra, a która zła.

Ci, którzy oskarżają innych o bycie po „złej stronie historii”, zakładają jakąś wizję historii. Doszukują się tego założenia w swoich wnioskach. Potrafią powiedzieć (wierzą), która strona historii jest zła, ponieważ już ustalili, która jest właściwa. Popełniają błąd logiczny, zakładając, że pytanie jest prawdziwe. Są ludźmi nierozsądnymi.

Co więcej, są aroganccy. Nie potrafią przedstawić lepszego dowodu na „słuszność” historii niż ich własne zdanie. Kiedy zarzucają: „Jesteś po złej stronie historii”, mają na myśli: „Nie zgadzasz się ze mną, a ja mam rację”. Nie potrafią jednak udowodnić swojej racji, bo inaczej nie uciekaliby się do banałów. Wskazaliby na oczywistą prawdę i wykazaliby, w których miejscach ich przeciwnicy się z nią nie zgadzają.

W niektórych przypadkach tacy ludzie próbują uzasadnić swoje stanowisko, odwołując się do grona osób, które się z nimi zgadzają (tzw. bandwoning). Teraz ich apel brzmi: „Nie zgadzasz się ze mną i moimi przyjaciółmi, a my mamy rację”. W innych przypadkach powołują się na rzekomych ekspertów, których ostateczne prawo do wypowiadania się opiera się nie na przedstawionych dowodach, lecz na ich rzekomej wiedzy fachowej. Teraz apel brzmi: „Nie zgadzasz się ze mną i moimi przyjaciółmi, a ci eksperci twierdzą, że mamy rację”. Czy ktokolwiek może zapomnieć o Anthonym Faucim, który twierdził, że jest nauką?

Nierozsądni i aroganccy ludzie starają się również wzmocnić swoje twierdzenia, ośmieszając swoich oponentów. Przeinaczają ich poglądy i wystawiają ich na krytykę za pomocą fałszywych argumentów. Atakują ich chęć lub kompetencje do mówienia prawdy (atak ad hominem, obraźliwy i oparty na poszlakach ). Są skłonni demonizować osoby, które się z nimi nie zgadzają. Jeśli uda im się sprowadzić swoich oponentów do uroczego mema, tym lepiej.

Niestety, żyjemy w czasach, w których memy można pomylić z argumentami. To, jak dobrze ktoś potrafi bronić swoich twierdzeń, ma mniejsze znaczenie niż obrazowość i ironia, z jaką je wyraża. Ale sytuacja jest jeszcze gorsza.

Lewica marksistowska wychodziła z założenia, że ​​działanie jest skuteczniejsze niż argumentacja. Przez sto lat lewica opierała się na nieustannym odwoływaniu się do siły, argumentum ad baculum . Nie trzeba cię przekonywać; trzeba cię zmusić do podporządkowania się. Jak mawiał Mao: „Władza wyrasta z lufy karabinu”.

Continue reading

Pustynia – część 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Często używamy wyrażenia: „Przechodzę przez pustynię”. Niekiedy ludzie mówią: „Bóg do mnie nie przemawia” albo „Czuję się tak, jakby Pan mnie opuścił”. Czasami ktoś odczuwa, że znalazł się na pustyni, gdy przez pewien czas nie doświadcza działania darów Ducha ani nie ma duchowych snów. Wszystko to – i wiele innych przeżyć – może towarzyszyć poczuciu przebywania na duchowej, suchej pustyni.

Porównujemy naszą pustynię do wędrówki Izraela przez pustynię
Czujemy się tak, jakbyśmy znaleźli się w miejscu jałowym i próbowali dotrzeć do duchowej Ziemi Obiecanej – do spełnienia, celu i kierunku w życiu, które przyniosą nam pokój oraz bliskość z Bogiem. W 1Kor 10, 1–13 Paweł, mówiąc o Izraelu, podkreśla, że wszyscy byli pod tym samym Bożym obłokiem, wszyscy razem przeszli przez to samo morze, wszyscy spożywali ten sam pokarm duchowy i pili z tej samej duchowej skały, „a skałą tą był Chrystus”. A jednak w większości z nich nie miał Bóg upodobania, ponieważ popadli w grzechy nieczystości, bałwochwalstwo i tęsknotę za względnym dostatkiem, jaki mieli wcześniej w Egipcie. Rodzi się więc pytanie: po co ta pustynia i czego powinniśmy się po niej spodziewać? A także: jaka powinna być nasza postawa, gdy przechodzimy przez duchową pustynię?

Po wspomnieniu o Izraelu na pustyni Paweł mówi w wersecie 6 i ponownie w wersecie 11: „A wszystko to przydarzyło się im jako zapowiedź rzeczy przyszłych, spisane zaś zostało ku pouczeniu nas…” Greckie słowo przetłumaczone jako „pouczenie” oznacza zwrócenie uwagi, łagodne napomnienie, ostrzeżenie, aby coś zauważyć i potraktować poważnie. Innymi słowy: zwracaj uwagę, badaj, ucz się i nie powielaj ich błędów, gdy przechodzisz przez własną pustynię.

Continue reading

Biologia i zdrowy rozsądek triumfują nad radykalną ideologią transpłciową

Dr Michael Brown
6 lutego 2026 r.
Oryg.: TUTAJ

Dwa ważne wydarzenia z ostatniego tygodnia są sygnałem, że w końcu radykalny domek z kart osób transpłciowych zaczyna się walić, co jest triumfem biologicznej rzeczywistości i zwykłego zdrowego rozsądku.

Pierwszym ważnym wydarzeniem była decyzja sądowa, na mocy której Fox Vaian, który przeszedł detransformację, otrzymał odszkodowanie w wysokości dwóch milionów dolarów. Jak donosi dr Michael Nevradakis na stronie internetowej Children’s Health Defense,

Fox Varian, obecnie 22-letnia, przeszła  podwójną mastektomię  w 2019 roku, mając 16 lat. Później poczuła, że ​​zmiana płci zaszkodziła jej, więc zdecydowała się na detranzycję. W 2023 roku pozwała  swojego  psychologa,  dr. Kennetha Einhorna , i chirurga plastycznego,  dr. Simona China .

Niestety, dwa miliony dolarów nie są w stanie zrekompensować Varian krzywdy, jaka jej została wyrządzona przez całe życie.

Jednak jej przypadek stanowi istotny krok naprzód w ustawodawstwie, który powinien być powtarzany setki, a nawet tysiące razy w nadchodzących latach, zamykając tym samym drzwi przed okaleczaniem narządów płciowych i chirurgiczną kastracją nieletnich.

Sam pragmatyzm finansowy, nawet bez towarzyszących mu ograniczeń etycznych, wystarczy, aby pogrążyć branżę „transformacji” dzieci.

Drugim ważnym wydarzeniem było ogłoszenie Amerykańskiego Towarzystwa Chirurgów Plastycznych. Jak donosi Devi Shastri dla AP News,

„Największa w kraju organizacja zawodowa chirurgów plastycznych zaleciła, aby operacje korekty płci były odkładane do momentu, aż pacjenci ukończą 19 lat, zmieniając tym samym stanowisko grupy w tej politycznie nacechowanej kwestii i odchodząc od wytycznych kilku innych dużych organizacji medycznych”.

Swoiście…

Amerykańskie Towarzystwo Chirurgów Plastycznych poinformowało we wtorek, że nie znalazło „wystarczających dowodów” na to, że korzyści płynące z operacji klatki piersiowej, narządów płciowych i twarzy u nieletnich cierpiących na dysforię płciową przeważają nad ryzykiem.

Continue reading

Szum wokół zabójstwa Chameneiego: Lekcje z 20 lat nieudanych dekapitacji

Oryg.: TUTAJ

Raymond Ibrahim
9 marca 2026 r.

Czy zamach na Najwyższego Przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chameneiego, 28 lutego, ostatecznie ugasi dżihadystyczny zapał i globalny terroryzm? Czy to decydujący cios, na który niektórzy liczą – potencjalny „koniec pewnej ery” twardych rządów duchownych w Islamskiej Republice, „moment muru berlińskiego”, realny krok w kierunku zmiany reżimu?

Wielu amerykańskich polityków wydaje się przekonanych, że:

  • Lindsey Graham (R-SC): „Statek-matka terroryzmu tonie. Kapitan nie żyje. Największy sponsor terroryzmu – Iran – jest bliski upadku”.
  • Dan Crenshaw (R-TX): „Najwyższy Przywódca Iranu nie żyje i uwierzcie mi, świat dzięki temu jest lepszy”.
  • Rick Scott (R-FL): „Cieszę się, że Chamenei odszedł, że ajatollah odszedł. Świat jest bezpieczniejszym miejscem”.
  • Daniel Webster (R-FL): „Śmierć ajatollaha Chameneiego czyni świat bezpieczniejszym miejscem”.

W rzeczywistości ostatnie zabójstwo nie będzie miało praktycznie żadnego wpływu na globalny dżihad — i nie tylko dlatego, że sunnitów jest znacznie więcej niż szyitów (a Iran nimi jest).

Tę ponurą prognozę wzmacnia fakt, że od 20 lat za każdym razem, gdy ginął islamski przywódca terrorystyczny, politycy i media triumfowały, przedstawiając tę ​​śmierć jako „ poważny cios ” dla dżihadu. Ja zaś od 20 lat recytuję artykuł, który napisałem po raz pierwszy w 2006 r., zatytułowany „ Wielogłowy potwór Zachodu ”.

Tę ponurą prognozę wzmacnia fakt, że od 20 lat za każdym razem, gdy ginął islamski przywódca terrorystyczny, politycy i media triumfowały, przedstawiając tę ​​śmierć jako „ poważny cios ” dla dżihadu. Ja zaś od 20 lat recytuję artykuł, który napisałem po raz pierwszy w 2006 r., zatytułowany „ Wielogłowy potwór Zachodu ”.

Chociaż zmieniłem nazwiska zabitych przywódców dżihadu, by dostosować je do okazji – najpierw Abu Mus’ab al-Zarqawi, potem Abu Hamza al-Masri, potem Abu Laith al-Libi, potem Abu Omar al-Baghdadi i Abu Ayub al-Misri, potem Osama bin Laden, potem Abu Bakr al-Baghdadi, a na końcu Ayman al-Zawahiri – mój wniosek zawsze pozostawał ten sam:

Continue reading

Odkrywanie głębi i pobożności żydowskiej modlitwy


Przekonaj się sam na własnej skórze o żydowskiej modlitwie

dr. Eli Lizorkin-Girzhel
Dziękuję moim przyjaciołom za wsparcie!
Modlitwa żydowska to rytmiczny puls judaizmu, dyscyplina kształtująca relację wiernego z Bogiem poprzez codzienną, świadomą komunię. Wśród wielu modlitw liturgii żydowskiej, Amida zajmuje pierwsze miejsce. Jej nazwa, pochodząca od hebrajskiego słowa oznaczającego „stojący”, odzwierciedla postawę wiernego wkraczającego w obecność „zasiadającego” Króla Niebios. Ta metafora budzi podziw: Bóg, władca wszechświata, udziela pokornemu wierzącemu audiencji. Dla chrześcijan rezonuje to z nowotestamentowym zaproszeniem, by „zbliżyć się z ufnością do tronu łaski Bożej” (Hbr 4,16), przywilejem możliwym dzięki Chrystusowi, ale głęboko zakorzenionym w przymierzu celebrowanym w Amidzie.

Amidę odmawia się trzy razy dziennie – rano (Szacharit), po południu (Mincha) i wieczorem (Maariw) – symbolizując stały dostęp wiernego do Boga. Jej 19 błogosławieństw (lub 18 w niektórych tradycjach) obejmuje uwielbienie, prośby i dziękczynienie, łącząc osobiste i wspólnotowe potrzeby z teologicznymi afirmacjami. Dla chrześcijan modlitwa Amidy oferuje uporządkowany, a zarazem serdeczny sposób modlitwy, zgodny z praktyką Jezusa jako Żyda, który prawdopodobnie modlił się tą modlitwą lub jej wczesnymi formami. Zgłębiając Amidę, chrześcijanie mogą odzyskać poczucie zakorzenienia w wierze Izraela, jednocześnie doceniając sposób, w jaki Chrystus wypełnia jej obietnice.

Ostatnie przygotowania: Zbliżanie się do Boskiej Obecności

Continue reading