Category Archives: Brown Michael

Iran – świadectwo

michael-brown

AskDrBrown

Mój przyjaciel, obecnie przebywający w Turcji, spotkał się ostatnio z wierzącymi z podziemnego kościoła w Iranie. Oto niesamowite świadectwo, które porusza serca. Jezus jest Panem!

Pewna dziewczynka, 10, 11 letnia, przeprowadziła się z rodzicami do innego miasta, gdzie pozostali sami i bardzo biedni. Często nie mieli nic do jedzenia. Gdy miała 13, 14 lat jej matka zachorowała na raka i ze stanu ubóstwa zostali ludźmi skrajnie ubogimi. Dziewczyna została pierwszą opiekunką matki. Podjęcie szpitalnego leczenia nie było możliwe, ze względu na koszty. Chodziła więc do kapliczek Szia i modliła się po 8 godzin dziennie o uzdrowienie matki, ale było z nią coraz gorzej.

Gdy miała 16 lat ktoś powiedział jej o Jezusie. Po tym zdarzeniu poszła do domu, gdzie matka była już w bardzo złym stanie i w ciągu kilku godzin zmarła. Była zaledwie 16 letnią dziewczynką, sama, zmrożona w szoku. Powiedziała, że stała tam, tuż przy ciele, około 6 godzin, usiłując wymyślić, co dalej robić. Wtedy przypomniała sobie, o tym człowieku, który powiedział jej, że Jezus może uzdrowić jej matkę. Modliła się do Jezusa po raz pierwszy i nagle jej matką zaczęła kaszleć. Wstała i była całkiem zdrowa. Poszły do szpitala i po pierwszej serii badań okazało się, że nie było żadnego śladu raka. Oddały więc obie życie Jezusowi wraz z najbliższymi przyjaciółmi i kilkoma kuzynami.

Działo się to 9 lat temu. Jej matka ma się dobrze i służy w podziemnym kościele a dziewczyna jest ewangelistką na pełnym etacie. Pracuje w służbie, z którą ja byłem razem dzieląc się ewangelią po 8 i więcej godzin dziennie, pomimo że grożą za to tortury. Kiedy zapytałem jej o to ryzyko, odpowiedziała po prostu: „Cierpienie jest podstawową częścią chrześcijaństwa. Byłoby to dla mnie zaszczytem, gdybym mogła cierpieć dla Jezusa. Kocham Go tak bardzo”.

Gej, ateista mówi we właściwym czasie słowo do Kościoła

Brown
Michael Brown

Posters supporting gay marriage in IrelandPlakaty popierające gejowskie małżeństwa  (Reuters)

Wiecie, godzina to już późna, jeśli Bóg używa gejowskich ateistów, aby przynieść otrzeźwiające wezwanie do kościoła, a właśnie takie rzeczy się dzieją zaraz po tym, gdy Irlandia, tradycyjny bastion katolicyzmu, przegłosowała zmianę definicji małżeństwa.
27 maja na łamach The Spectator Matthew Parris opublikował artykuł zatytułowany „Ja gej ateista chciałbym widzieć kościół, sprzeciwiający się jednopłciowym małżeństwom” (całość w j.polskim – przyp. tłum.).
Parris zmartwił się reakcją Katolickiego Kościoła na irlandzkie głosowania, czując, że było słabe i niemal przepraszające, jakby ktoś spóźnił się na ważną kulturalną rewolucję i powiedział: „Ojej, zdaje się, że czasy się zmieniły. Powinniśmy lepiej zająć się socjalnymi mediami w przyszłości”.

Wyraził również swoją opinię, że przez jakiś czas Kościół Katolicki nie miał do zaoferowania solidnych moralnych argumentów przeciwko zmianie definicji małżeństwa, odnosząc się również do „tyrad” ewangelikalnych.

Napisał: „Nawet jako (gej) ateista, krzywię się z bólu, widząc jakie filozoficzne zamieszanie w tej sprawie robi większość religijnych konserwatystów. Czy w angielskim bądź rzymskim kościele nie pozostał już nikt na jakimś intelektualnym poziomie, kto opracowałby argumenty przeciwko chrześcijańskiej tendencji do pochodu wraz prądem społecznych i kulturowych zmian?”
Błyskając sarkazmem, Paris przepisuje na nowo 32 rozdział Księgi Wyjścia, gdy Mojżesz schodzi z góry Synaj i widzi, że jego lud czci bałwany i zachowuje się niemoralnie, co prowokuje go do rozbicia w gniewie tablic i zawstydzenia ludzi ich własnym grzechem:
W nowej wersji Parrisa wydarzenie miało taki przebieg:
„A gdy Mojżesz zbliżył się do obozu, ujrzał, że w irlandzkim referendum większość była za gejowskim małżeństwem, oraz tańce, a jego trwoga była oczywista…
Wziął kawałek Różowej Gazety i żywo machając nią powiedział: „Musimy zatrzymać się, sprawdzić, jak się rzeczy mają i nie wyrzekać się rzeczywistości.
Doceniam to, jak takie nagie hulaki czują się dzisiaj. To, że tak czują, ubogaci ich życie. Myślę, że to jest społeczna rewolucja.
Musimy znaleźć nowy język, aby się połączyć z całkiem nowym pokoleniem młodych ludzi. – kontynuował prorok, po czym zrzuciwszy swoje szaty Mojżesz powiedział: „Hej, zaprowadźcie mnie do najlepszego gejowskiego baru w obozie”.
Parris trafia w samo sedno, demonstrując więcej proroczego zrozumienia niż wielu kościelnych przywódców na Zachodzie, zarówno w Europie jak i Ameryce.

Continue reading

Musicie wiedzieć, co rzeczywiście stało się w Irlandii

michael-brown
Michael Brown

Prawie nigdy tego nie robię, lecz tym razem odczuwam, że podzielenie się listem z wami jest bardzo ważne, aby cały świat mógł zrozumieć, co rzeczywiście stało się w Irlandii, w kraju zdecydowanie katolickim, który definitywnie zagłosował za zmianą definicji małżeństwa.

Napisałem po głosowaniu na Facebooku:

„Czego możemy nauczyć się z głosowania nad zmianą definicji w Irlandii, tradycyjnie katolickim kraju?”

1) Tradycyjna „chrześcijańska” religia nie jest w stanie zatrzymać molocha gejowskiego aktywizmu. Wyłącznie pełna zapału wiara będzie miała na tyle energii, oddania i głębokości, aby stać twardo.

„2) Seksskandale w katolickim kościele w latach 90tych ograbiły Kościół z moralnego autorytetu. Jak może ten Kościół mówić do społeczeństwa o seksualnej moralności, skoro sam zdyskwalifikował się w ogromnym stopniu? Potrzeba dużo czasu, aby po takich skandalach dojść do siebie. Tutaj, w Ameryce, również zostaliśmy zalani takimi sprawami a dotyczyło to również wielu dobrze znanych liderów. Na tyle, na ile jesteśmy uważani za hipokrytów, na tyle brak nam moralnego autorytetu.

3) Irlandia nie była gotowa na masowe wstrzyknięcie gejowskiego aktywizmu fundowanego przez Amerykę. Niestety od prezydenta Obamy w dół Ameryka była agresywną siłą stojącą za normalizacją homoseksualizmu i wątpliwe jest, aby bez amerykańskich funduszy i wizji, Irlandia zagłosowała tak zdecydowanie za tak radykalną zmianą.

„To, co stało się w Irlandii powinno być wezwaniem do pobudki dla kościoła na całym świecie”.
Continue reading

Po czym poznać kaznodzieję łechczącego ucho

In the Line of Fire, by Michael Brown
Michael Brown
Paweł ostrzegał Tymoteusza: „Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce, i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom”(2Tym 4:3-4).
To ostrzeżenie miało swoje uzasadnienie w czasach Tymoteusza, dowiodło swej prawdziwości wielokrotnie od tamtych czasów, a jest szczególnie aktualne dziś, gdy mamy tłumy kaznodziei łaskoczących uszy słuchaczy. Jak więc ich rozpoznać?
Wiemy o tym, że zwiedzenie jest bardzo zwodnicze i że nikt z własnej woli nie chce być ofiarą oszustwa. Wiemy też, że nikt nie wstanie i nie powie: „To, czego nauczam jest fałszywa doktryną, której celem jest zwiedzenie i zniszczeni was1”
Wiadomo również, że ignorancją jest, aby ktokolwiek z nas sądził, że jedynie on ma właściwą doktrynę, a wszyscy inni są w błędzie.
Ostrzeżenie Pawła nie było wypowiedziane na próżno, więc musimy zapytać siebie samych, jakie dokładnie są cechy kaznodziei łechczących uszy.

Continue reading

Dlaczego w ogóle nie daję się zniechęcić

michael-brown
Michael Brown

Złych wiadomości na tym świecie jest mnóstwo, a do tego sporo z nich bezpośrednio uderza w nasza wiarę. Wzrasta fala radykalnego islamu, agresywny ateizm szerzy się. Liczne kościoły na Zachodzie odpadają, a kultura gwałtownie niszczeje.
Mimo tego, mogę szczerze, z głębi serca powiedzieć, że nie jestem ani odrobinę zniechęcony. Tak naprawdę to w wieku 59 lat jestem bardziej ośmielony i pełen nadziei w Panu niż to miało miejsce, gdy Pan zbawił mnie w 1971 roku, gdy miałem 16 lat. A to, co najlepsze, jeszcze przed nami!
Oto 10 powodów przyczyn tego, że jestem pełen wiary i nadziei:

1. Bóg rządzi i panuje ze Swego tronu. Nie ma obawy ani niepokoju w Bożej obecności, ani nie ma najmniejszego śladu obawy czy troski. Cel Boży zostanie osiągnięty, a On Sam wykonuje Swój plan na ziemi. Pomimo tego, że Jego serce smuci się z powodu ludzkiego grzechu i cierpienia, pozostaje niewzruszonym Królem Wszechświata i w Jego obecności panuje pełnia radości (Ps 16:11).

2. Jezus jest Panem. Imię Jezusa pozostaje największym imieniem w całym stworzeniu i na Jego imię zegnie się wszelkie kolano i każdy język wyzna je (Flp 2:9-11). Gdybym wiedział tylko tą jedną rzecz, że Jezus umarł za moje grzechy, powstał z martwych i wstąpił do nieba, odpoczywałbym w pokoju i żarliwie wyczekiwał tego.

3. Na końcu Bóg wyniesie Swoich ludzi. Mając świadomość tego, jaki będzie koniec i tego, że oni wszyscy znajdą się na przegranej pozycji, odczuwam szczery żal wobec tych, którzy walczą przeciwko Bożym planom – oni będą ostatecznymi przegranymi. My, którzy kochamy Pana i służymy Mu, będziemy świecić jak gwiazdy, a oni spadną w ciemności (Dn 12:2-3). Powinniśmy im współczuć, zamiast się ich bać.

Continue reading

Duch mówi: „Naprzód!”

Michael Brown

Michael Brown

Zastanawiając się na wspaniałym słowem, które padło z ust Catherine Booth, uderzyło mnie to, że ostatnie strategie amerykańskiego kościoła mają na celu unikanie konfliktu ze światem, co jest nie tylko złym kierunkiem. Jest to w rzeczywistości coś całkowicie przeciwnego do tych strategii, które należy podejmować.

Pozwólcie, że wyjaśnię, o co mi chodzi.

Catherine Booth wraz z mężem, Williamem Booth, założyła Armię Zbawienia. Przez całe dziesięciolecia ta organizacja znana była z nieustraszonego i bezkompromisowego głoszenia ewangelii, poświęconego życia i pełnej współczucia troski o cierpiących i ubogich.

Z tych dwojga to Catherine była bardziej płomiennym mówcą. W czasie kazania p.t. „Agresywne Chrześcijaństwo” wykrzyknęła: „Sprzeciw! Dla współczesnego chrześcijaństwa fakt, że wywołuje tak niewiele sprzeciwu, jest złym znakiem. Gdyby nie było żadnego innego znaku tego, że błądzą, ten wystarczyłby mi. Gdy kościół i świat mogą wygodnie podążać razem to możesz być pewien, że coś jest źle. Świat się nie zmienił, ten duch jest dokładnie taki sam, jak zawsze był, gdyby więc chrześcijaństwo było równie wierne i oddane Panu, oddzielone od świata życiem, żyło życiem, które jest naganą dla wszelkiej bezbożności, świat nienawidziłby go tak samo, jak to było zawsze. To kościół zmienił się, nie świat”.

Continue reading

Kto to pozmieniał?

michael-brown

Michael Brown

Kto zmienił żywą, nowotestamentową, napełnioną Duchem wiarę, mówiącą: „czy to przez życie, czy to przez śmierć”, na dzisiejszą, pozbawioną kręgosłupa religię niedzielnego poranku w stylu „dom i ogród”?

Kto zamienił „zostaw wszystko, co masz, i idź za Mną” (p. Łu 14:33), na „pomódl się tą prostą modlitwą a jesteś nastawiony na wieczność”?

Kto zmienił „Wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie, prześladowania znosić będą” (2Tym 3:12), na „Zaproś Jezusa do swego serca i ciesz się wygodnym życiem”?

Kto zmienił pozbawione strachu, niepatrzące na koszty czy konsekwencje głoszenie prawdy, na to rozwodnione, pełne kompromisu przesłanie, które boi się obrazić kogokolwiek?

Na mocy jakiego autorytetu, czyim dekretem, opierając się na jakim objawieniu tak rażąco odeszliśmy od wiary apostołów? Kto to zmienił?

Continue reading