Category Archives: Fenn John

Siła wyboru – 2

https://churchwithoutwallsinternational.org/
The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Twoja wolna wola jest mocniejsza….
Czy wiesz, że twoja wolna wola jest silniejsza zarówno od Boga, jak i od diabła? To prawda. Żaden z nich nie może zmusić cię do zrobienia czegokolwiek.

Chrześcijanie, szczególnie charyzmatycy lub osoby związane z nauczaniem charyzmatycznym, są znani z tego, że przypisują diabłu wszystkie zło, które przytrafia się w ich życiu. Jeśli jednak dokładnie przyjrzymy się Nowemu Testamentowi i temu, co rzeczywiście robi diabeł, staje się jasne, że współcześnie przypisuje mu się odpowiedzialność za wiele rzeczy, za które tak naprawdę nie odpowiada.

W Ewangeliach czytamy o duchu niemocy, który utrzymywał pewną kobietę zgiętą. Był też duch głuchoty, który uniemożliwiał człowiekowi słyszenie. Był Legion, który przewodził co najmniej 2000 demonów w człowieku opisanym w Mk 5:8 i którego pisano duchem nieczystym (w sensie nieczystości seksualnej) itd. Diabeł przeszkodził Pawłowi w udaniu się tam, gdzie chciał, i wydaje się, że było to związane z prześladowaniami (1 Tes 2:13; zamieszki, które zmusiły go do opuszczenia miasta w Dz 17:13).

Przekraczanie limitów na karcie kredytowej nie jest dziełem diabła
Przybieranie na wadze aż do stanu otyłości albo głodzenie się również nie jest dziełem diabła. Uleganie nawykowemu grzechowi nie jest dziełem diabła. Demony kuszą, ale pożądanie grzechu bierze się z naszego ciała. Nie możemy zrzucać naszego grzechu na diabła, bo demon może jedynie kusić, a samo bycie kuszonym nie jest jeszcze grzechem. Sam Jezus był też kuszony. Grzechem jest dopiero ulegnięcie pokusie. To oznacza, że nasza wolna wola jest silniejsza od diabła, ponieważ MOŻEMY oprzeć się pokusie.

Tak, diabeł istnieje, ale twoja wola sama w sobie jest od niego silniejsza. Każdego roku miliony ludzi, którzy nie znają Boga, uwalniają się od uzależnień, nawyków, niewłaściwego sposobu myślenia i stylu życia wyłącznie dzięki sile własnej woli. Decydują, że chcą być wolni, podejmują stanowczą decyzję, a diabeł zwraca się wtedy do kogoś innego, kto nie jest tak zdeterminowany.

Demony przerywają swoje oddziaływanie, kiedy odkrywają, że nasza wola jest silniejsza od ich woli. Demony działają poprzez zastraszanie, ale w rzeczywistości jest to walka twojej woli z ich wolą. Kiedy odkrywają, że jesteś zdecydowany w swej decyzji i nie będziesz ulegał ich pokusom, myślom czy emocjom, wtedy odchodzą – przynajmniej na jakiś czas – i często próbują ponownie później.

Kiedy chrześcijanin uświadomi sobie, że TO ON SAM może kontrolować swoje myśli, uczucia i działania, że jest silniejszy od każdego demona, może żyć w wolności w Chrystusie.

Continue reading →

Siła wyboru -1. Interwencja

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy kiedykolwiek brałeś udział w interwencji?
Interwencja najczęściej kojarzy się z sytuacją, w której członkowie rodziny i bliscy konfrontują osobę uzależnioną albo zmagającą się z problemami emocjonalnymi czy psychicznymi, mając nadzieję, że uświadomi sobie ona, iż potrzebuje pomocy. Podczas takiej interwencji przedstawiają fakty i wydarzenia z jej życia, by pomóc jej zobaczyć swą sytuację oczami innych, aby dostrzegła potrzebę uzyskania pomocy.

Przyjrzyjmy się interwencji w sprawie Tomasza
Ewangelie opisują, jak zmartwychwstały Pan ukazał się kobietom, które udały się do grobu z wonnościami, aby namaścić Jego ciało. Ewangelia Jana mówi, że Maria Magdalena zobaczyła odsunięty kamień, a następnie pobiegła powiedzieć o tym uczniom: „Zabrano Pana z grobu i nie wiem, gdzie Go położono” (J 20:2).

Piotr i Jan pobiegli więc do grobu. Jan dobiegł pierwszy, ale to Piotr wszedł do środka. Wersety 8–9 mówią, że uwierzyli temu, co powiedziała Maria, że ktoś zabrał ciało Jezusa. Werset 9 wyjaśnia: „Nie rozumieli bowiem jeszcze Pisma, które mówiło, że On ma powstać z martwych”. W tamtym momencie nie wierzyli jeszcze w zmartwychwstanie. Wbrew słowom popularnej pieśni wielkanocnej „He’s Alive” (On żyje) uwierzyli po prostu słowom Marii, że ktoś przeniósł ciało Jezusa.

Kiedy Piotr i Jan odeszli, Maria wróciła do grobu i właśnie tam ujrzała zmartwychwstałego Pana. Paweł napisze później w 1 Kor 15:5, że Pan ukazał się również Piotrowi. Wspomina o tym także Łukasz w Łk 24:34, choć Ewangelie nie opisują samego wydarzenia. Później tego samego dnia Jezus szedł z dwoma uczniami do Emaus, o czym opowiada Łukasz w 24 rozdziale. Następnie ukazał się pozostałym uczniom, kiedy tych dwóch zdawało im relację z tego, że widzieli Pana. Łk 24:42–43 mówi, że aby przekonać ich, iż nie jest duchem, Jezus zjadł przy nich kawałek pieczonej ryby i plaster miodu.

Wszyscy ci ludzie widzieli zmartwychwstałego Pana: kobiety przy grobie, dziesięciu uczniów oraz dwóch uczniów na drodze do Emaus. Jednak według J 20:24 nie było wśród nich Tomasza. Możemy jedynie przypuszczać, dlaczego go tam nie było, ale na pewno był zdruzgotany śmiercią Pana. Być może wydarzenia tamtego tygodnia tak bardzo nim wstrząsnęły, że potrzebował pobyć z tym sam. Cała jego teologia i wszystkie jego oczekiwania legły w gruzach. Bez względu na przyczynę, tego dnia nie był z żadnym z ludzi, z którymi przez ponad trzy lata dzielił życie.

J 20:24 mówi: „Tomasz, zwany Didymos, jeden z Dwunastu, nie był z nimi, kiedy przyszedł Jezus. 25 Pozostali uczniowie powiedzieli mu więc: «Widzieliśmy Pana!». Lecz on odpowiedział: «Jeżeli nie zobaczę na Jego rękach śladów gwoździ i nie włożę mojego palca w miejsce gwoździ, a mojej ręki w Jego bok – nie uwierzę»”.

Werset 26 mówi, że osiem dni później Tomasz był już z nimi. Bez wątpienia przez cały ten tydzień uczniowie wielokrotnie mówili mu, że widzieli Pana. Osiem dni świadectw! A jednak Tomasz powiedział: „Jeżeli nie zobaczę… nie uwierzę”. A potem, osiem dni później, wszyscy spotykają się w jednym pomieszczeniu. Czy możesz sobie wyobrazić wszystkich uczniów zgromadzonych wokół Tomasza – być może razem z kobietami, być może było tam kilkanaście lub nawet więcej osób – i wszystkich powtarzających mu, że widzieli zmartwychwstałego Pana? To właśnie jest interwencja. Każdy opowiedział o swoim doświadczeniu. Maria mówiła, że zabrano ciało. Inni opowiadali o biegu do grobu. Dwaj uczniowie z drogi do Emaus opowiadali, jak Jezus nagle pojawił się przed nimi i jak nawet jadł w ich obecności rybę i plaster miodu. A mimo to Tomasz nie chciał uwierzyć.

Continue reading →

Złote myśli – 2

Wydaje się, że maszyny nas słuchają, dlatego ludzie, którzy uważają, że ich życie nie ma znaczenia, nie mają żadnego celu albo że nikt ich nie słucha i nie są ważni, zwracają się ku mediom społecznościowym. Pozwalają one na iluzję kontroli nad naszym życiem, ponieważ możemy skierować swoją uwagę tam, gdzie tylko chcemy, a jednocześnie mamy pewność, że zostaniemy usłyszani, bo ktoś zawsze nas tam słucha. Dzięki temu nigdy nie jesteśmy sami.

Bycie samemu postrzega się czasem jako problem, który trzeba rozwiązać, dlatego w chwilach ciszy sięgamy po różne gadżety. Musimy jednak nauczyć siebie i nasze dzieci odkładać te urządzenia na bok i zamiast tego poznawać samych siebie, poznawać Pana i nawiązywać relacje z innymi. Bycie nieustannie połączonym z innymi nadaje życiu cel. Dzielę się z innymi, więc jestem.

Kultywujmy kulturę czasu samotności. Zróbmy w naszym życiu miejsce na samotność. Zróbmy miejsce na „święte miejsca” i „święte chwile”.

Wychowujemy się w kulturze kościelnej, która mówi, że uczniowie są kształtowani podczas namaszczonych spotkań; Pismo jednak mówi, że uczniowie są kształtowani przez duchowych ojców i matki.

Boża struktura funkcjonuje poprzez relacje, a nie poprzez schemat organizacyjny.

To, co nas przyciąga, zbyt często uznajemy za to, co jest dobre lub właściwe.

Różne rzeczy mogą wpływać na twoje życie, ale nie pozwól, aby je definiowały.

Słowa, które zapadają w twoje serce, są wypowiadane szeptem, a nie krzykiem.

Niektóre chrześcijańskie pieśni są okropne. Cytując mojego przyjaciela Steve’a Q.: „Nie obchodzi mnie, ile ‘uderzeń Jezusa’ na minutę ma ta piosenka”.

Życie jest jak gorąca kąpiel: im dłużej w niej siedzisz, tym więcej masz zmarszczek.

Perfekcja nie jest osiągalna, ale jeśli będziemy do niej dążyć, możemy osiągnąć doskonałość. – trener Vince Lombardi

Jedyne miejsce, w którym sukces pojawia się przed pracą, to słownik. – trener Vince Lombardi

O mediach najlepiej myśleć jak o maszynie maksymalizującej liczbę kliknięć, a nie jak o maszynie maksymalizującej prawdę. – Elon Musk

Nigdy nie zabiegaj o ludzi, którzy bez problemu cię zostawią. (Na przykład Jezus nie zabiegał o bogatego młodzieńca).

Rzeczywistość jest funkcją autokorekty dla błędnego myślenia, uczuć i poglądów.

Jeśli coś pochodzi od Boga, odnajdzie cię, nawet jeśli przed tym uciekasz. Jeśli coś nie pochodzi od Boga, odejdzie od ciebie, nawet jeśli za tym gonisz.

„Nasze wątpliwości to zdrajcy, którzy sprawiają, że tracimy dobro, które często moglibyśmy zdobyć, ponieważ boimy się spróbować”. – Szekspir, Miarka za miarkę, akt I, scena 4

Czasami, kiedy jesteś zmartwiony i zraniony, poświęcasz całą swoją energię na projekty, które nie mogą cię zranić w odpowiedzi. – z filmu Gentleman’s Agreement

Pokój jest cenniejszy niż racja. Czasami ludzie spierają się z tobą, nie po to, aby coś rozstrzygnąć, ale po to, aby cię wyczerpać.

Pozostaniesz taki sam, dopóki ból pozostawania w tym miejscu nie stanie się większy niż trud związany ze zmianą.

Szczęśliwi ludzie dodają innym otuchy. Atrakcyjni ludzie prawią komplementy. Ludzie odnoszący sukcesy wspierają innych.

Continue reading →

Złote myśli – 1

Przez lata zebrałem wiele cytatów, przemyśleń i poczyniłem wiele obserwacji, które zapisałem. Lubię od czasu do czasu do nich wracać i ponownie je czytać, odkrywając nowe prawdy albo po raz kolejny śmiać się z tych samych rzeczy. Pomyślałem więc, że być może również Wy z przyjemnością przeczytacie niektóre z nich. Jeśli wiem, kto jest autorem danego stwierdzenia, podaję jego nazwisko. Moje własne obserwacje pozostawiam bez podpisu. Są tu rzeczy głębokie i skłaniające do refleksji, ale również humorystyczne… mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Na początek jednak kilka mądrych słów o małżeństwie:

Poślubiasz kogoś, kto różni się od ciebie. To nie jest problem, który trzeba naprawić. To człowiek, którego należy poznać i od którego należy się uczyć.

(Mówi John) W ciągu mojego 48-letniego małżeństwa z Barb, licząc do chwili, gdy to piszę, zakochiwałem się w wielu kobietach — a każda z tych kobiet, w których się zakochiwałem, była ucieleśniona w niej. To jest klucz: wciąż zakochuj się w tym, kim staje się twój współmałżonek w każdym kolejnym okresie życia, ponieważ osoba, z którą jesteś teraz, nie jest tą samą osobą, którą poślubiłeś. Wróć do pierwotnego powodu, dla którego zakochałeś się w swoim współmałżonku, a następnie odnajduj tę iskierkę na nowo w każdym kolejnym okresie życia.

Zakochałem się w mojej żonie, kiedy byliśmy nastolatkami. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy została mamą. Zakochałem się w niej po raz kolejny, obserwując, jak wychowuje naszych trzech synów. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy zobaczyłem i podziwiałem jej siłę oraz odporność w obliczu wielu trudności, jakie życie rzuciło nam pod nogi. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy zobaczyłem, jak wspaniałą stała się babcią. Zakochałem się w niej w latach, gdy nasze dzieci opuściły już dom, w jej od dawna pielęgnowanym umiłowaniu prawości oraz obserwując, jak uczyniła mnie lepszym człowiekiem i lepszym naśladowcą Chrystusa. Tak, podczas mojego małżeństwa z Barb zakochiwałem się w wielu kobietach, lecz każda z nich była nią, tylko innych okresach jej życia.

Obserwacje, cytaty, przemyślenia, anegdoty

Kosiarka nie jest w stanie uciec przed pszczołą. (Osobiste doświadczenie po tym, jak podczas koszenia trawy najechałem na gniazdo ziemnych os).

Nie możesz wzmocnić słabych, osłabiając silnych. Nie pomożesz osobie pracującej na wypłatę, niszcząc tego, kto daje jej pracę. Nie możesz pomóc biednym, niszcząc bogatych. Nie możesz stałe robić za ludzi tego, co oni sami są w stanie i co powinni zrobić dla siebie. – Abraham Lincoln

Jeżeli wierzysz w Ewangelię tylko wtedy, gdy mówi to, co ci się podoba, a odrzucasz to, co ci się nie podoba, to nie wierzysz w Ewangelię, lecz w samego siebie. – Augustyn

Nie powinniśmy osądzać innych na podstawie ich czynów, lecz powinniśmy osądzać samych siebie na podstawie naszych intencji.

Twoja wartość jako człowieka nie została nadana ci na krzyż, lecz tam została zmierzona ceną, którą na nim zapłacono. Twoja wartość została ci dana w chwili, gdy zostałeś stworzony.

Bóg dokonuje rzeczy nadprzyrodzonych poprzez rzeczy naturalne, aby ludzie mogli wybrać, w co chcą wierzyć.

Continue reading →

Pojednanie w niebie – 2

https://churchwithoutwallsinternational.org/
The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

W środku nocy złodziej włamywał się do pogrążonego w ciemności domu. Usłyszał głos mówiący: „Jezus cię obserwuje”. Zatrzymał się, teraz już zdenerwowany i trochę przestraszony, i zaczął się zastanawiać, kto to powiedział. Bardzo powoli i ostrożnie zrobił kolejny krok. Ponownie usłyszał: „Jezus cię obserwuje”. Teraz, już bardzo przestraszony, skierował latarkę w stronę, z której dochodził głos, i zobaczył papugę w klatce, która powtórzyła: „Jezus cię obserwuje”. Odetchnął z ulgą mówiąc pod nosem: „Co za człowiek nauczył swoją papugę mówić: «Jezus cię obserwuje»?”. Papuga odpowiedziała: „Ten sam, który nazwał swojego rottweilera Jezusem”.

Prawdziwy Jezus rzeczywiście widzi wszystko i uznaje wszystkie dobre rzeczy, które robimy dla innych, a które w tamtym czasie nigdy nie zostały docenione ani zrozumiane. Te rzeczy widzi Bóg, a nie ludzie i wszystkie je zapisuje i pamięta. W Mt 25:34-40 Jezus mówi, że uczynki ludzi, którzy karmili, poili, otwierali swoje domy oraz odwiedzali chorych i więźniów, zostaną zapamiętane: „Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście”. Możecie pamiętać z tego fragmentu, że ci (chrześcijanie) zapytali, będąc zupełnie nieświadomi tego, że On ich obserwuje: „Kiedy uczyniliśmy wszystkie te rzeczy…?” (w. 39). Są dobre rzeczy, które robimy, nie myśląc o nich nawet, że „to dla Chrystusa”, ale On właśnie tak je traktuje – podawanie wody, jedzenie, odzieży, zapewnianie schronienia, odwiedzanie przyjaciół, to tylko niektóre z podanych przykładów.

Dobre rzeczy w naszym życiu są pamiętane, zapisywane i nagradzane. To, że Biblia jest pełna odniesień do ksiąg naszego życia, które są zapisywane w niebie, dowodzi, że Bóg Ojciec jest zainteresowany każdym człowiekiem. Książkę pisze się tylko wtedy, gdy jest tego warta. Ty jesteś tego wart. Twoje życie JEST tego warte. W niebie zapisano księgę twojego życia, ponieważ masz znaczenie.

Po drugie, pokazuje to, że w niebie jest miejsce pojednania i pamiętania, a nie usuwania wspomnień. Księgi są zachowywane, abyśmy mogli wracać do nich wciąż od nowa i pamiętać. To, co jest zapisane w Chrystusie, nie dotyczy twoich grzechów, ponieważ zostały one przebaczone, lecz tego, przez co przeszedłeś i co przezwyciężyłeś. Twoje zmagania zostały w Chrystusie zapisane. Jak powiedział Dawid, twe łzy zebrano i zapisano (Ps 56:8).

W 1 Kor 3:1-15 Paweł pisze zachęcając wierzących, aby zajęli się drewnem, sianem i słomą, czym są zazdrością, sporami i podziałami w ich życiu. Mówi, że przezwyciężenie tych rzeczy przemienia je w złoto, srebro i drogocenne kamienie. Taki rodzaj zmagań i zwycięstw jest zapisywany w księgach, aby wszyscy mogli zobaczyć, jak zmagali się, upadali i podnosili się, aż w końcu dzięki Niemu zwyciężyli – tak aby to Jemu przypadła cała chwała w każdej z tych ksiąg.

Continue reading →

Pojednanie w niebie – 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Czułem, że powinienem podzielić się tym, co zobaczyłem w niebie, a o czym wspominam tylko od czasu do czasu podczas wywiadów lub prywatnych rozmów. Otóż w niebie widziałem ludzi rozmawiających o nieporozumieniach i sytuacjach, które wydarzyły się w czasie, gdy żyli na ziemi. Widziałem to wiele razy i skłoniło mnie to do przyjrzenia się Pismu, aby potwierdzić to, co widziałem, rozdziałem i wersetem Biblii. Jest w niej o tym mowa i daje nam to wgląd w relacje w niebie.

Powinno to przynieść pokój wszystkim, którzy chcieliby, aby mieli możliwość pożegnania się po raz ostatni, powiedzenia tego, co trzeba było powiedzieć, przeproszenia lub otrzymania przeprosin, zanim ukochana osoba albo ktoś, z kim kiedyś mieliśmy kontakt, odszedł z tego świata.

Jezus był pierwszy
W I wieku nauczano, że Mesjasz przyjdzie i podbije Rzymian, ustanawiając swoje panowanie z Jerozolimy. Takie też było oczekiwanie wszystkich uczniów na samym początku i dlatego matka Jakuba i Jana poprosiła, aby jej synowie zasiedli w królestwie po Jego bokach. Judasz próbował zmusić Jezusa, aby udowodnił, kim jest, nie rozumiejąc, że Mesjasz przyszedł najpierw jako cierpiący Sługa, przynosząc rok łaski Pana, a nie dzień Jego pomsty.

Kiedy więc został aresztowany i umarł, uczniowie byli zdezorientowani, przestraszeni i całe ich życie zostało wywrócone do góry nogami. Wszystko, czego nauczono ich i w co wierzyli na temat Mesjasza, okazało się błędne co ich zdezorientowało. Od przekonania, że otrzymają jakieś oficjalne stanowiska w królestwie Jezusa, które to miał właśnie ustanowić, przeszli do uświadomienia sobie, że wszystko, czego nauczono ich z Pisma o Mesjaszu, było inne, niż sądzili. Jezus nawiązywał do swojej nadchodzącej śmierci, a nawet mówił im o niej wprost, lecz Jego słowa były tak dalekie od wszystkiego, czego ich nauczono i w co wierzyli, że Go po prostu nie rozumieli.

W Łk 24:44-45, wkrótce po swoim zmartwychwstaniu, Jezus przyszedł do nich i powiedział: „To jest właśnie to, o czym mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że musi się spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach. Wtedy otworzył ich umysły, aby mogli zrozumieć Pisma”.

To oraz inne wydarzenia po Jego zmartwychwstaniu, takie jak J 21 i Jego polecenia skierowane do Piotra i Jana, pokazują nam, że rzeczy niezałatwione w chwili śmierci człowieka, zostaną później omówione i wyjaśnione, tak jak Jezus uczynił to z uczniami. Widzimy to również w J 20:24-28 w przypadku Tomasza, którego nie było z nimi w dniu zmartwychwstania i który, jak powszechnie wiadomo, stwierdził, że jeśli nie włoży ręki w miejsca po gwoździach na rękach Jezusa oraz w Jego bok, w który wbito włócznię, i nie zobaczy tego na własne oczy, nie uwierzy. Około tygodnia później Jezus ponownie ukazał się uczniom i tym razem Tomasz był tam obecny. Jezus natychmiast wezwał go, aby zrobił to, co wcześniej powiedział, a tym samym uwierzył, że On zmartwychwstał. Pokazuje to, że ktoś znajdujący się w rzeczywistości nieba (Jezus) jest świadomy wyzwań i rzeczy wypowiadanych na ziemi oraz będzie miał możliwość się do nich odnieść i udzielić odpowiedzi na pytania.

Obj 6:9-11 – otwarcie piątej pieczęci
W pewnym obrazie pochwycenia Kościoła, które ma nastąpić przed wydarzeniami ostatnich 7 lat tego wieku, Jan mówi nam w Obj 4:1-2, że usłyszał głos podobny do dźwięku trąby i usłyszał słowa: „Wstąp tutaj”, po czym został porwany do nieba i znalazł się przed tronem Ojca. W Obj 5:7 Baranek, który został zabity, Lew z pokolenia Judy, podszedł do Ojca siedzącego na tronie i „wziął księgę z prawej ręki tego, który siedział na tronie”.

Następnie Pan otwiera jedną pieczęć po drugiej, począwszy od 6:1, aż dochodzi do piątej pieczęci w 6:9-11, co apostoł jest świadkiem: „A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych za Słowo Boże i za świadectwo, które złożyli. I wołały głosem wielkim: Dokądże, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i mścił się za krew naszą nad tymi, którzy mieszkają na ziemi? I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, aby jeszcze przez krótki czas odpoczęli, aż się dopełni liczba ich współsług i braci, którzy mieli być zabici jak i oni”.

Apostoł Jan widzi w niebie tysiące męczenników, którzy niedawno zostali zabici za swoją wiarę i upominają się teraz o sprawiedliwość. W niebie pamiętają swoje życie na ziemi, sposób, w jaki umarli, i nadal domagają się sprawiedliwości. Przejście do nieba nie powoduje utraty pamięci.

Continue reading →

Antysemityzm, koniec czasów i Millenium – część 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Część 1

Wzrost antysemityzmu, Izrael i chrześcijaństwo są na kursie kolizyjnym.

Antychryst i antysemityzm
Kiedy Jezus mówił o ludziach, którzy będą zdradzać wierzących w Niego i nienawidzić wierzących w Niego, mówił wówczas do żydowskich wierzących. Dzisiaj w Jezusa wierzą zarówno Żydzi, jak i poganie, dlatego antysemityzm i antychrześcijaństwo są ze sobą na zawsze powiązane. Historia to potwierdza. Na przykład w nazistowskich obozach zamordowano 6 milionów Żydów, ale nie wspomina się o tym, że zamordowano również kolejne 5 milionów nie-Żydów – chrześcijan, z których część stanowili ludzie będący chrześcijanami jedynie z nazwy, jednak zginęło tam też wielu prawdziwie wierzących. Być może najbardziej znanym chrześcijaninem w tej grupie był Dietrich Bonhoeffer. Jeśli nienawidzili Jezusa, będą nienawidzić również nas.

Apostoł Jan używa słowa „antychryst” cztery razy. Pierwszy raz w 1 J 2:18-19:
„Dzieci, jest to już ostatnia godzina. I jak słyszeliście, ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd wiemy, że to już ostatnia godzina. Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, pozostaliby z nami; lecz wyszli spośród nas, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas”.

Zwróć uwagę na pierwszy sposób rozpoznania ducha antychrysta: „Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas”. Oznacza to, że duch antychrysta sprawia wrażenie chrześcijańskiego: „jest jednym z nas”. W trzech pozostałych miejscach, w których Jan używa określenia „antychryst”, mówi, że duch antychrysta zaprzecza, iż Jezus jest Chrystusem. Jednak w tym pierwszym przypadku mówi, że istnieje wielu antychrystów (duchów), którzy „wyszli spośród nas”. Sprawiają wrażenie chrześcijan, lecz w rzeczywistości zaprzeczają Jemu. (Cztery miejsca, w których używa tego określenia: 1 J 2:18-19, 22; 4:3; 2 J 1:7).

Powiedział również: „…oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd wiemy, że to już ostatnia godzina”. Ci tak zwani chrześcijanie, którzy wyszli spośród nas, lecz nie są częścią nas, stanowią część dowodów na to, że znajdujemy się w ostatniej godzinie tego wieku. Ten duch przybiera postać chrześcijańską, lecz działa przeciwko wszystkiemu, co rzeczywiście pochodzi od Boga. Nasze ostrzeżenie brzmi więc: zwracajcie uwagę na ludzi, którzy mówią, że są chrześcijanami, a jednocześnie występują przeciwko Izraelowi i narodowi żydowskiemu. (Zob. 2 Kor 11:13-15).

„Twierdzą, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go; są wstrętni, nieposłuszni i do żadnego dobrego uczynku niezdatni”. Tt 1:16.

Continue reading →