Category Archives: Fenn John

Złote myśli – 2

Wydaje się, że maszyny nas słuchają, dlatego ludzie, którzy uważają, że ich życie nie ma znaczenia, nie mają żadnego celu albo że nikt ich nie słucha i nie są ważni, zwracają się ku mediom społecznościowym. Pozwalają one na iluzję kontroli nad naszym życiem, ponieważ możemy skierować swoją uwagę tam, gdzie tylko chcemy, a jednocześnie mamy pewność, że zostaniemy usłyszani, bo ktoś zawsze nas tam słucha. Dzięki temu nigdy nie jesteśmy sami.

Bycie samemu postrzega się czasem jako problem, który trzeba rozwiązać, dlatego w chwilach ciszy sięgamy po różne gadżety. Musimy jednak nauczyć siebie i nasze dzieci odkładać te urządzenia na bok i zamiast tego poznawać samych siebie, poznawać Pana i nawiązywać relacje z innymi. Bycie nieustannie połączonym z innymi nadaje życiu cel. Dzielę się z innymi, więc jestem.

Kultywujmy kulturę czasu samotności. Zróbmy w naszym życiu miejsce na samotność. Zróbmy miejsce na „święte miejsca” i „święte chwile”.

Wychowujemy się w kulturze kościelnej, która mówi, że uczniowie są kształtowani podczas namaszczonych spotkań; Pismo jednak mówi, że uczniowie są kształtowani przez duchowych ojców i matki.

Boża struktura funkcjonuje poprzez relacje, a nie poprzez schemat organizacyjny.

To, co nas przyciąga, zbyt często uznajemy za to, co jest dobre lub właściwe.

Różne rzeczy mogą wpływać na twoje życie, ale nie pozwól, aby je definiowały.

Słowa, które zapadają w twoje serce, są wypowiadane szeptem, a nie krzykiem.

Niektóre chrześcijańskie pieśni są okropne. Cytując mojego przyjaciela Steve’a Q.: „Nie obchodzi mnie, ile ‘uderzeń Jezusa’ na minutę ma ta piosenka”.

Życie jest jak gorąca kąpiel: im dłużej w niej siedzisz, tym więcej masz zmarszczek.

Perfekcja nie jest osiągalna, ale jeśli będziemy do niej dążyć, możemy osiągnąć doskonałość. – trener Vince Lombardi

Jedyne miejsce, w którym sukces pojawia się przed pracą, to słownik. – trener Vince Lombardi

O mediach najlepiej myśleć jak o maszynie maksymalizującej liczbę kliknięć, a nie jak o maszynie maksymalizującej prawdę. – Elon Musk

Nigdy nie zabiegaj o ludzi, którzy bez problemu cię zostawią. (Na przykład Jezus nie zabiegał o bogatego młodzieńca).

Rzeczywistość jest funkcją autokorekty dla błędnego myślenia, uczuć i poglądów.

Jeśli coś pochodzi od Boga, odnajdzie cię, nawet jeśli przed tym uciekasz. Jeśli coś nie pochodzi od Boga, odejdzie od ciebie, nawet jeśli za tym gonisz.

„Nasze wątpliwości to zdrajcy, którzy sprawiają, że tracimy dobro, które często moglibyśmy zdobyć, ponieważ boimy się spróbować”. – Szekspir, Miarka za miarkę, akt I, scena 4

Czasami, kiedy jesteś zmartwiony i zraniony, poświęcasz całą swoją energię na projekty, które nie mogą cię zranić w odpowiedzi. – z filmu Gentleman’s Agreement

Pokój jest cenniejszy niż racja. Czasami ludzie spierają się z tobą, nie po to, aby coś rozstrzygnąć, ale po to, aby cię wyczerpać.

Pozostaniesz taki sam, dopóki ból pozostawania w tym miejscu nie stanie się większy niż trud związany ze zmianą.

Szczęśliwi ludzie dodają innym otuchy. Atrakcyjni ludzie prawią komplementy. Ludzie odnoszący sukcesy wspierają innych.

Continue reading →

Złote myśli – 1

Przez lata zebrałem wiele cytatów, przemyśleń i poczyniłem wiele obserwacji, które zapisałem. Lubię od czasu do czasu do nich wracać i ponownie je czytać, odkrywając nowe prawdy albo po raz kolejny śmiać się z tych samych rzeczy. Pomyślałem więc, że być może również Wy z przyjemnością przeczytacie niektóre z nich. Jeśli wiem, kto jest autorem danego stwierdzenia, podaję jego nazwisko. Moje własne obserwacje pozostawiam bez podpisu. Są tu rzeczy głębokie i skłaniające do refleksji, ale również humorystyczne… mam nadzieję, że każdy znajdzie tu coś dla siebie.

Na początek jednak kilka mądrych słów o małżeństwie:

Poślubiasz kogoś, kto różni się od ciebie. To nie jest problem, który trzeba naprawić. To człowiek, którego należy poznać i od którego należy się uczyć.

(Mówi John) W ciągu mojego 48-letniego małżeństwa z Barb, licząc do chwili, gdy to piszę, zakochiwałem się w wielu kobietach — a każda z tych kobiet, w których się zakochiwałem, była ucieleśniona w niej. To jest klucz: wciąż zakochuj się w tym, kim staje się twój współmałżonek w każdym kolejnym okresie życia, ponieważ osoba, z którą jesteś teraz, nie jest tą samą osobą, którą poślubiłeś. Wróć do pierwotnego powodu, dla którego zakochałeś się w swoim współmałżonku, a następnie odnajduj tę iskierkę na nowo w każdym kolejnym okresie życia.

Zakochałem się w mojej żonie, kiedy byliśmy nastolatkami. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy została mamą. Zakochałem się w niej po raz kolejny, obserwując, jak wychowuje naszych trzech synów. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy zobaczyłem i podziwiałem jej siłę oraz odporność w obliczu wielu trudności, jakie życie rzuciło nam pod nogi. Zakochałem się w niej ponownie, kiedy zobaczyłem, jak wspaniałą stała się babcią. Zakochałem się w niej w latach, gdy nasze dzieci opuściły już dom, w jej od dawna pielęgnowanym umiłowaniu prawości oraz obserwując, jak uczyniła mnie lepszym człowiekiem i lepszym naśladowcą Chrystusa. Tak, podczas mojego małżeństwa z Barb zakochiwałem się w wielu kobietach, lecz każda z nich była nią, tylko innych okresach jej życia.

Obserwacje, cytaty, przemyślenia, anegdoty

Kosiarka nie jest w stanie uciec przed pszczołą. (Osobiste doświadczenie po tym, jak podczas koszenia trawy najechałem na gniazdo ziemnych os).

Nie możesz wzmocnić słabych, osłabiając silnych. Nie pomożesz osobie pracującej na wypłatę, niszcząc tego, kto daje jej pracę. Nie możesz pomóc biednym, niszcząc bogatych. Nie możesz stałe robić za ludzi tego, co oni sami są w stanie i co powinni zrobić dla siebie. – Abraham Lincoln

Jeżeli wierzysz w Ewangelię tylko wtedy, gdy mówi to, co ci się podoba, a odrzucasz to, co ci się nie podoba, to nie wierzysz w Ewangelię, lecz w samego siebie. – Augustyn

Nie powinniśmy osądzać innych na podstawie ich czynów, lecz powinniśmy osądzać samych siebie na podstawie naszych intencji.

Twoja wartość jako człowieka nie została nadana ci na krzyż, lecz tam została zmierzona ceną, którą na nim zapłacono. Twoja wartość została ci dana w chwili, gdy zostałeś stworzony.

Bóg dokonuje rzeczy nadprzyrodzonych poprzez rzeczy naturalne, aby ludzie mogli wybrać, w co chcą wierzyć.

Continue reading →

Pojednanie w niebie – 2

https://churchwithoutwallsinternational.org/
The Church Without Walls

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

W środku nocy złodziej włamywał się do pogrążonego w ciemności domu. Usłyszał głos mówiący: „Jezus cię obserwuje”. Zatrzymał się, teraz już zdenerwowany i trochę przestraszony, i zaczął się zastanawiać, kto to powiedział. Bardzo powoli i ostrożnie zrobił kolejny krok. Ponownie usłyszał: „Jezus cię obserwuje”. Teraz, już bardzo przestraszony, skierował latarkę w stronę, z której dochodził głos, i zobaczył papugę w klatce, która powtórzyła: „Jezus cię obserwuje”. Odetchnął z ulgą mówiąc pod nosem: „Co za człowiek nauczył swoją papugę mówić: «Jezus cię obserwuje»?”. Papuga odpowiedziała: „Ten sam, który nazwał swojego rottweilera Jezusem”.

Prawdziwy Jezus rzeczywiście widzi wszystko i uznaje wszystkie dobre rzeczy, które robimy dla innych, a które w tamtym czasie nigdy nie zostały docenione ani zrozumiane. Te rzeczy widzi Bóg, a nie ludzie i wszystkie je zapisuje i pamięta. W Mt 25:34-40 Jezus mówi, że uczynki ludzi, którzy karmili, poili, otwierali swoje domy oraz odwiedzali chorych i więźniów, zostaną zapamiętane: „Zaprawdę powiadam wam: Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście”. Możecie pamiętać z tego fragmentu, że ci (chrześcijanie) zapytali, będąc zupełnie nieświadomi tego, że On ich obserwuje: „Kiedy uczyniliśmy wszystkie te rzeczy…?” (w. 39). Są dobre rzeczy, które robimy, nie myśląc o nich nawet, że „to dla Chrystusa”, ale On właśnie tak je traktuje – podawanie wody, jedzenie, odzieży, zapewnianie schronienia, odwiedzanie przyjaciół, to tylko niektóre z podanych przykładów.

Dobre rzeczy w naszym życiu są pamiętane, zapisywane i nagradzane. To, że Biblia jest pełna odniesień do ksiąg naszego życia, które są zapisywane w niebie, dowodzi, że Bóg Ojciec jest zainteresowany każdym człowiekiem. Książkę pisze się tylko wtedy, gdy jest tego warta. Ty jesteś tego wart. Twoje życie JEST tego warte. W niebie zapisano księgę twojego życia, ponieważ masz znaczenie.

Po drugie, pokazuje to, że w niebie jest miejsce pojednania i pamiętania, a nie usuwania wspomnień. Księgi są zachowywane, abyśmy mogli wracać do nich wciąż od nowa i pamiętać. To, co jest zapisane w Chrystusie, nie dotyczy twoich grzechów, ponieważ zostały one przebaczone, lecz tego, przez co przeszedłeś i co przezwyciężyłeś. Twoje zmagania zostały w Chrystusie zapisane. Jak powiedział Dawid, twe łzy zebrano i zapisano (Ps 56:8).

W 1 Kor 3:1-15 Paweł pisze zachęcając wierzących, aby zajęli się drewnem, sianem i słomą, czym są zazdrością, sporami i podziałami w ich życiu. Mówi, że przezwyciężenie tych rzeczy przemienia je w złoto, srebro i drogocenne kamienie. Taki rodzaj zmagań i zwycięstw jest zapisywany w księgach, aby wszyscy mogli zobaczyć, jak zmagali się, upadali i podnosili się, aż w końcu dzięki Niemu zwyciężyli – tak aby to Jemu przypadła cała chwała w każdej z tych ksiąg.

Continue reading →

Pojednanie w niebie – 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
Czułem, że powinienem podzielić się tym, co zobaczyłem w niebie, a o czym wspominam tylko od czasu do czasu podczas wywiadów lub prywatnych rozmów. Otóż w niebie widziałem ludzi rozmawiających o nieporozumieniach i sytuacjach, które wydarzyły się w czasie, gdy żyli na ziemi. Widziałem to wiele razy i skłoniło mnie to do przyjrzenia się Pismu, aby potwierdzić to, co widziałem, rozdziałem i wersetem Biblii. Jest w niej o tym mowa i daje nam to wgląd w relacje w niebie.

Powinno to przynieść pokój wszystkim, którzy chcieliby, aby mieli możliwość pożegnania się po raz ostatni, powiedzenia tego, co trzeba było powiedzieć, przeproszenia lub otrzymania przeprosin, zanim ukochana osoba albo ktoś, z kim kiedyś mieliśmy kontakt, odszedł z tego świata.

Jezus był pierwszy
W I wieku nauczano, że Mesjasz przyjdzie i podbije Rzymian, ustanawiając swoje panowanie z Jerozolimy. Takie też było oczekiwanie wszystkich uczniów na samym początku i dlatego matka Jakuba i Jana poprosiła, aby jej synowie zasiedli w królestwie po Jego bokach. Judasz próbował zmusić Jezusa, aby udowodnił, kim jest, nie rozumiejąc, że Mesjasz przyszedł najpierw jako cierpiący Sługa, przynosząc rok łaski Pana, a nie dzień Jego pomsty.

Kiedy więc został aresztowany i umarł, uczniowie byli zdezorientowani, przestraszeni i całe ich życie zostało wywrócone do góry nogami. Wszystko, czego nauczono ich i w co wierzyli na temat Mesjasza, okazało się błędne co ich zdezorientowało. Od przekonania, że otrzymają jakieś oficjalne stanowiska w królestwie Jezusa, które to miał właśnie ustanowić, przeszli do uświadomienia sobie, że wszystko, czego nauczono ich z Pisma o Mesjaszu, było inne, niż sądzili. Jezus nawiązywał do swojej nadchodzącej śmierci, a nawet mówił im o niej wprost, lecz Jego słowa były tak dalekie od wszystkiego, czego ich nauczono i w co wierzyli, że Go po prostu nie rozumieli.

W Łk 24:44-45, wkrótce po swoim zmartwychwstaniu, Jezus przyszedł do nich i powiedział: „To jest właśnie to, o czym mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że musi się spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach. Wtedy otworzył ich umysły, aby mogli zrozumieć Pisma”.

To oraz inne wydarzenia po Jego zmartwychwstaniu, takie jak J 21 i Jego polecenia skierowane do Piotra i Jana, pokazują nam, że rzeczy niezałatwione w chwili śmierci człowieka, zostaną później omówione i wyjaśnione, tak jak Jezus uczynił to z uczniami. Widzimy to również w J 20:24-28 w przypadku Tomasza, którego nie było z nimi w dniu zmartwychwstania i który, jak powszechnie wiadomo, stwierdził, że jeśli nie włoży ręki w miejsca po gwoździach na rękach Jezusa oraz w Jego bok, w który wbito włócznię, i nie zobaczy tego na własne oczy, nie uwierzy. Około tygodnia później Jezus ponownie ukazał się uczniom i tym razem Tomasz był tam obecny. Jezus natychmiast wezwał go, aby zrobił to, co wcześniej powiedział, a tym samym uwierzył, że On zmartwychwstał. Pokazuje to, że ktoś znajdujący się w rzeczywistości nieba (Jezus) jest świadomy wyzwań i rzeczy wypowiadanych na ziemi oraz będzie miał możliwość się do nich odnieść i udzielić odpowiedzi na pytania.

Obj 6:9-11 – otwarcie piątej pieczęci
W pewnym obrazie pochwycenia Kościoła, które ma nastąpić przed wydarzeniami ostatnich 7 lat tego wieku, Jan mówi nam w Obj 4:1-2, że usłyszał głos podobny do dźwięku trąby i usłyszał słowa: „Wstąp tutaj”, po czym został porwany do nieba i znalazł się przed tronem Ojca. W Obj 5:7 Baranek, który został zabity, Lew z pokolenia Judy, podszedł do Ojca siedzącego na tronie i „wziął księgę z prawej ręki tego, który siedział na tronie”.

Następnie Pan otwiera jedną pieczęć po drugiej, począwszy od 6:1, aż dochodzi do piątej pieczęci w 6:9-11, co apostoł jest świadkiem: „A gdy otworzył piątą pieczęć, widziałem pod ołtarzem dusze zabitych za Słowo Boże i za świadectwo, które złożyli. I wołały głosem wielkim: Dokądże, Panie święty i prawdziwy, nie będziesz sądził i mścił się za krew naszą nad tymi, którzy mieszkają na ziemi? I dano każdemu z nich białą szatę, i powiedziano im, aby jeszcze przez krótki czas odpoczęli, aż się dopełni liczba ich współsług i braci, którzy mieli być zabici jak i oni”.

Apostoł Jan widzi w niebie tysiące męczenników, którzy niedawno zostali zabici za swoją wiarę i upominają się teraz o sprawiedliwość. W niebie pamiętają swoje życie na ziemi, sposób, w jaki umarli, i nadal domagają się sprawiedliwości. Przejście do nieba nie powoduje utraty pamięci.

Continue reading →

Antysemityzm, koniec czasów i Millenium – część 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Część 1

Wzrost antysemityzmu, Izrael i chrześcijaństwo są na kursie kolizyjnym.

Antychryst i antysemityzm
Kiedy Jezus mówił o ludziach, którzy będą zdradzać wierzących w Niego i nienawidzić wierzących w Niego, mówił wówczas do żydowskich wierzących. Dzisiaj w Jezusa wierzą zarówno Żydzi, jak i poganie, dlatego antysemityzm i antychrześcijaństwo są ze sobą na zawsze powiązane. Historia to potwierdza. Na przykład w nazistowskich obozach zamordowano 6 milionów Żydów, ale nie wspomina się o tym, że zamordowano również kolejne 5 milionów nie-Żydów – chrześcijan, z których część stanowili ludzie będący chrześcijanami jedynie z nazwy, jednak zginęło tam też wielu prawdziwie wierzących. Być może najbardziej znanym chrześcijaninem w tej grupie był Dietrich Bonhoeffer. Jeśli nienawidzili Jezusa, będą nienawidzić również nas.

Apostoł Jan używa słowa „antychryst” cztery razy. Pierwszy raz w 1 J 2:18-19:
„Dzieci, jest to już ostatnia godzina. I jak słyszeliście, ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd wiemy, że to już ostatnia godzina. Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, pozostaliby z nami; lecz wyszli spośród nas, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas”.

Zwróć uwagę na pierwszy sposób rozpoznania ducha antychrysta: „Wyszli spośród nas, lecz nie byli z nas”. Oznacza to, że duch antychrysta sprawia wrażenie chrześcijańskiego: „jest jednym z nas”. W trzech pozostałych miejscach, w których Jan używa określenia „antychryst”, mówi, że duch antychrysta zaprzecza, iż Jezus jest Chrystusem. Jednak w tym pierwszym przypadku mówi, że istnieje wielu antychrystów (duchów), którzy „wyszli spośród nas”. Sprawiają wrażenie chrześcijan, lecz w rzeczywistości zaprzeczają Jemu. (Cztery miejsca, w których używa tego określenia: 1 J 2:18-19, 22; 4:3; 2 J 1:7).

Powiedział również: „…oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd wiemy, że to już ostatnia godzina”. Ci tak zwani chrześcijanie, którzy wyszli spośród nas, lecz nie są częścią nas, stanowią część dowodów na to, że znajdujemy się w ostatniej godzinie tego wieku. Ten duch przybiera postać chrześcijańską, lecz działa przeciwko wszystkiemu, co rzeczywiście pochodzi od Boga. Nasze ostrzeżenie brzmi więc: zwracajcie uwagę na ludzi, którzy mówią, że są chrześcijanami, a jednocześnie występują przeciwko Izraelowi i narodowi żydowskiemu. (Zob. 2 Kor 11:13-15).

„Twierdzą, że znają Boga, ale uczynkami swymi zapierają się go; są wstrętni, nieposłuszni i do żadnego dobrego uczynku niezdatni”. Tt 1:16.

Continue reading →

Antysemityzm, koniec czasów i Millenium – część 1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Czy wiedziałeś, że antysemityzm i nienawiść do Izraela będą dalej miały miejsce również w czasie Millenium? Tak, to prawda. Ten tekst to kontynuacja poprzedniej serii dotyczącej tego, w co chrześcijanie powinni wierzyć w kwestii Izraela, ze szczególnym uwzględnieniem końca czasów i powrotu Jezusa.

W Łk 4:17-21 czytamy, że Jezusowi podano księgę Izajasza i przeczytał wtedy fragment dotyczący Jego samego (Iz 61:1-2):
„Duch Wszechmocnego Pana nade mną, gdyż Pan mnie namaścił, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę; posłał mnie, abym opatrzył tych, których serca są skruszone, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym ogłosił rok łaski Pana i dzień pomsty naszego Boga”.

Ale Jezus nie przeczytał tego tekstu w całości. Zatrzymał się na słowach: „abym ogłosił rok łaski Pana”. Dalsza część brzmi: „i dzień pomsty naszego Boga”.
Jezus zrobił to, ponieważ Jego pierwsze przyjście dotyczyło krzyża – „roku łaski Pana”. Nie mógł powiedzieć im, że wtedy nastąpi 2000-letnia przerwa, w czasie której poganie otrzymają możliwość zbawienia, zanim w końcu nadejdzie „dzień pomsty”. Według teologii tamtych czasów „rok łaski Pana” i „dzień pomsty naszego Boga” miały nastąpić jednocześnie. Wierzono, że Mesjasz przyjdzie, aby podbić Rzymian i rządzić światem z Jerozolimy. Jako naród, Izrael nigdy w całości nie zaakceptował cierpiącego Mesjasza, który najpierw przyniósł „rok łaski Pana”. Nadal oczekują Mesjasza, który odniesie zwycięstwo.

Oznacza to, że wszystko, co dzieje się dziś na świecie, przygotowuje scenę dla „dnia pomsty naszego Boga”. Narody zgromadzą się by walczyć przeciwko Izraelowi, czego kulminacją będzie bitwa Armagedon. Aby do tego doszło, wiele narodów musi wspólnie znienawidzić Izrael i naród żydowski. W Obj 11:18 czytamy, że „rozgniewały się narody”. W pewnym momencie ten gniew i nienawiść doprowadzą narody do wspólnego zgromadzenia się w celu zniszczenia Izraela. Gdy wszystko będzie wydawało się stracone, Jezus i my, święci, powrócimy z rzeczywistości duchowej do rzeczywistości fizycznej, aby ocalić ten naród i ustanowić władzę królewską Jezusa nad planetą. (Obj 19:7-9, 13-14. Zwróć uwagę na białe szaty dane uczestnikom uczty weselnej oraz na to, że ci, którzy powracają z Jezusem, również są w nie ubrani.)

Ponieważ wiemy, że końcem będzie gniew narodów i ich nienawiść do Izraela, prowadzące do zjednoczenia się przeciwko niemu w wojnie, możemy prześledzić wydarzenia patrząc wstecz, aby zrozumieć korzenie tej nienawiści i zobaczyć, że znajduje ona swoje spełnienie w dążeniu do eksterminacji tego narodu i jego ludu.

Continue reading →

Izrael – w co wierzyć_część 2

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.
W ubiegłym tygodniu rozważaliśmy powody, dla których powinniśmy kochać Izrael, tj, jego miejsce w Bożym planie, a jednocześnie nie zgadzać się z niektórymi lub nawet wszystkimi decyzjami politycznymi współczesnego państwa Izrael. Niektórzy nie potrafią oddzielić tych dwóch kwestii. Uważają, że jeśli ktoś opowiada się po stronie Izraela, to jest naiwny, ślepy na jego błędy, nie zbawiony albo jeszcze gorzej 🙂 .Z kolei inni zastanawiają się, jak chrześcijanin może nienawidzić Izraela.

Skontaktował się ze mną znany żydowski wierzący w Jezusa, prowadzący własny program telewizyjny, z propozycją przeprowadzenia ze mną dwóch wywiadów. Zanim jednak oficjalnie wystosował zaproszenie, zadał mi jedno pytanie: „Czy wierzysz w teologię zastępstwa?”

Teologia zastępstwa
Teologia ta to pogląd, zgodnie z którym Kościół całkowicie zastąpił Izrael jako lud wybrany przez Boga, przejmując przymierze oraz wszystkie obietnice dane Izraelowi. Zgodnie z nim współczesny Izrael nie ma już żadnego szczególnego znaczenia i jest po prostu jednym z wielu państw świata. Takie przekonanie daje niektórym chrześcijanom podstawę do nienawiści wobec Izraela. Pozwala im zgadzać się z tymi, którzy uważają, że państwo Izrael nie powinno istnieć lub przynajmniej nie zasługuje na poparcie.

Ja nie wierzę w teologię zastępstwa, chociaż rozumiem intelektualnie, dlaczego osoby przekonane, że Kościół całkowicie zastąpił Izrael, dochodzą do takich wniosków. Należę do ludzi, którzy potrafią oddzielić pogląd od osoby. Mogę przeanalizować czyjeś przekonania, zgodzić się z nimi lub nie, a mimo to nadal darzyć tę osobę miłością. Dlatego różnice zdań – zarówno w tej, jak i w każdej innej doktrynie – nie są dla mnie powodem do obrażania się.
Jeżeli mnie znacie, wiecie, że uważam kontekst za klucz do właściwego rozumienia Pisma Świętego. Dlatego zaczniemy od samego początku historii Izraela jako narodu.

Plemię Lewiego nie było pierwszym wyborem Boga jako rodu kapłańskiego – byli nim wszyscy pierworodni
W Wj 13:1–2 Bóg przeznaczył dla siebie pierworodnych z każdej rodziny jako swoich kapłanów. „Poświęć Mi (oddziel dla Mnie) wszystko, co pierworodne… należy do Mnie”.

To był Jego pierwszy wybór i ma on ogromne znaczenie dla zrozumienia Nowego Testamentu. Bóg „nabył” ich dla siebie przez krew baranka paschalnego, dzięki której wszyscy pierworodni Izraela zostali ocaleni od śmierci podczas ostatniej plagi w Egipcie. Więc od tej chwili należeli do Niego. To właśnie krew baranka sprawiła, że zostali wybawieni spośród skazanych na śmierć. „Poświęć Mi wszystko, co pierworodne… spośród synów Izraela… należy do Mnie”.

Następnie Bóg rozszerzył to, gdy w Wj 19:5–6 powiedział:
„Jeżeli będziecie pilnie słuchać mojego głosu i zachowywać moje przymierze, będziecie moją szczególną własnością spośród wszystkich narodów, bo do Mnie należy cała ziemia. Będziecie Mi królestwem kapłanów i narodem świętym”.

Nie sposób przecenić znaczenia tych słów. Zamysłem Ojca było, aby cały naród Izraela stał się królestwem kapłanów, reprezentującym Prawo Mojżeszowe wobec wszystkich narodów świata. Oznaczało to, że kapłanami mieli być pierworodni ze wszystkich pokoleń Izraela, a pozostała część narodu miała pełnić inne funkcje w tej wspólnocie. Cały Izrael miał być narodem kapłanów, objawiającym innym narodom drogi Boże. Bożym planem było, aby wszystkie narody pogańskie przychodziły do Boga właśnie przez Izrael.

Continue reading →