Category Archives: Fenn John

Życie odbite w zwierciadle_3

John Fenn

Ostatnio rozważaliśmy 2Kor 3:18, gdzie czytamy o tym, że widzimy chwałę Bożą wewnątrz nas, jakby patrząc w lustro, widząc kim jesteśmy w tej chwale. Będziemy dalej przyglądać się temu jak jesteśmy zmieniani w Jego obraz.

Jest to pewne ustępstwo wobec umysłu szkolonego religijnie, jakoby Słowo mówiło, że my wpatrujemy się w chwałę, aby widzieć siebie ponieważ oznacza to, że zmagamy się z Chrystusem, który stara się doprowadzić nas do wzrostu od wewnątrz na zewnątrz. Wręcza się nam obraz tego, co On zrobił dla nas, abyśmy mogli być zmieniani w ten obraz.

Religia uczy nas, aby skupiać się na nas bądź obecnych grzechach, starać się je przezwyciężyć, bo jedynie wtedy będziemy wzrastać. Musimy skupić się na tym, co On zrobił i na tym, jak chodzimy w Duchu, a demony i grzechy i wszystkie te starocie odpadną na bok, w miarę naszego wzrastania w Chrystusie od wewnątrz i na zewnątrz.

Na przykład, gdy ktoś w kościele zrani cię i wie o tym, że to zrobił, a jednak pokazuje się co niedziela z uśmiechem na twarzy i uwielbia Boga, jak gdyby nic się nie stało to twoim przeciwnikiem nie jest „duch nieprzebaczenia”, jak niektórzy nauczają; twoim przeciwnikiem jest przebaczenie – Bóg – to z Nim zmagasz się.

„Ach, Panie, nie każ mi przebaczać mu! To on MNIE jest winien przeprosiny!” Brzmi znajomo? Zmagasz się z Bogiem, a nie z diabłem.

Kiedy Pan zaczyna zajmować się używaniem wulgaryzmów, ponieważ kląłeś kiedyś jak stary marynarz i okazuje się, że na uderzenie się w palec chcesz odpowiedzieć serią nieprzyzwoitych wyrazów, to walczysz z Chrystusem w tobie, który pracuje nad twoimi ustami, a nie ze starą naturą. Gdyby to była nieprawdą nie powiedziałbyś „Panie, wybacz mi, znowu zawaliłem” – instynktownie rozpoznajesz to, że zmagasz się, walczysz z Nim.

Continue reading

Życie odbite w zwierciadle_2

John Fenn

Witajcie.

Pisałem ostatnio o tym, jak Jakub całą noc walczył z Bogiem, po czym powiedział, że zobaczył twarz Boga i przeżył. Te całonocne zmagania zmieniły jego naturę, nie z powodu walki, lecz dzięki temu, że w tym czasie zobaczył Boże oblicza.

Lustro

Genesis jest księgą początku, więc wiele z tego, co dzieje się tutaj, buduje fundament dla prawd Nowego Testamentu. Walka z Bogiem nadal odbywa się po dzień dzisiejszy w procesie stawania się uczniem.

W przeciwieństwie do kościelnej popkultury, Biblia uczy, że większość z nas walczy z Bogiem, podobnie jak za czasów Jakuba, a nie z diabłem. To, co nas zmienia to nie zmagania z wewnętrznymi ranami, nie demony wiszące wokół nas od czasów pradziadka, nie uzależnienia i czary pojawiające się w naszej rodzinnej genealogii.

Ludzie spędzają lata walcząc z tymi rzeczami, myśląc, że zwycięstwo nastanie, jak już uda im się je pokonać, lecz prawda jest taka, że nasze zmaganie przeważnie dotyczy Chrystusa w nas, nadziei chwały, który zawsze stara się o to, abyśmy wzrośli w Nim, abyśmy zastosowali Jego Życie w naszym życiu, abyśmy odnowili nasze myśli tak, aby nasze życie zostało przemienione. Nasze życie nie zmienia się wskutek walki z demonami.

O ile faktycznie List do Efezjan w 6 rozdziale wspomina o walce z demonicznym siłami jeden raz to wszystkie pozostałe listy w Nowym Testamencie mówią o wzrastaniu w Chrystusie. Spójrzmy (wypunktowanie moje – tłum.):

  • Rzm 12:1-2 mówi, abyśmy przeszli metamorfozę w naszym życiu przez odnowienie umysłu (więcej na ten temat będzie później).
  • 1Kor 3 mówi o tym, żeby odrzucić spory, ponieważ już samo spieranie się to zachowanie takie, jakby w ogóle nie nastąpiło nowe narodzenie, a w zamian budować to co cenne fundamencie Chrystusa w nas.
  • W 2 Liście do Koryntian Paweł poleca nam, aby wszelkie myśli brać w niewolę posłuszeństwa w Chrystusie.
  • W Liście do Galacjan, w rozdziałach 2-4, mowa jest o chodzeniu w owocu ducha, a nie ciała i o kształtowanym w nas Chrystusie.
  • List do Efezjan w rozdziałach 1-3 traktuje o wzmacnianiu i umieszczaniu w Chrystusie, aby poznawać to, co jest poza poznaniem.
  • List do Filipian 1:3 oraz rozdział 3 mówi o tym, aby pozwolić Temu, który rozpoczął w nas dobre dzieło, kontynuować je, zapominając o tym, co za nami i sięgając ku wyższemu powołaniu.
  • W Liście do Kolosan 1:27 znajduje się Chrystus nadzieja chwały… i tak dalej, i tak dalej,
  • Całość zostaje zamknięta w Księdze Objawienia siedmioma listami do zborów, które mówią odłóżcie to, co was powstrzymuje, słuchajcie tego, co Duch mówi do zborów i róbcie właśnie to!

Zbyt długo chrześcijanie usprawiedliwiają diabłem to, dlaczego są tacy, jacy są. Gdyby jednak skupili się na Chrystusie, który jest w nich i na tym, co On chce zrobić, mogliby przestać patrzyć we wsteczne lusterko i ruszyć ze swoim życiem do przodu – ich życie zaczęłoby się zmieniać. Nie mów: „Gdybym tylko mógł pokonać to ostatnie, wtedy będę mógł chodzić zgodnie z tym, co Bóg ma” – po prostu zacznij w tym miejscu, gdzie TERAZ jesteś w Chrystusie.

Continue reading

Życie odbite w zwierciadle_1

Jon Fenn

W 32 rozdziale Księgi Rodzaju czytamy historię o tym, jak Jakub wraca po ponad 20 lat od wyłudzenia od brata, Ezawa, pierworództwa, aby się z nim spotkać. Jest przerażony i gdy słyszy, że Ezaw zbliża się z 400 mężami, jest przekonany, że los jego i rodziny jest przesądzony. Wers 7 mówi, że: „Jakub zląkł się i bardzo się zatrwożył”.

W tym czasie Jakub miał już obietnice od Boga, który powiedział mu, że ma się wybrać w tą drogę, co ( jak sądził przypadkowo) doprowadziło do spotkania z bratem. Wersy 10-13 mówią, co Bóg mu obiecał: „Boże Abrahama i Boże ojca mego Izaaka, Panie, który dałeś mi rozkaz: Wróć do twego kraju rodzinnego, gdzie będę ci świadczył dobro, . . . Wszakże Tyś powiedział: Będę ci świadczył dobro i uczynię twe potomstwo [tak mnogie] jak ziarnka piasku na brzegu morza, których nikt zliczyć nie zdoła”.

Walka z Bogiem

Jakub znajdował się w samym środku walki między własnymi myślami, a obietnicami Bożymi. To Bóg powiedział mu, że ma wrócić do swego kraju, lecz nie poinformował go, że spotka po drodze brata. Dlaczego Pan nie powiedział mu o tej małej „niespodziance”, gdy dawał mu nakaz powrotu?

Tak więc, Jakub dzieli swoją własność i trzody i wysyła je w małych grupach przed sobą i swoją rodziną, jedna grupa za drugą, za każdym razem z poleceniem, aby przekazać Ezawowi, że będzie jeszcze więcej. Jakub ma nadzieję, że stopniowo uspokoi w ten sposób gniew Ezawa jak też sam nadymał się swym bogactwem i władzą.

W końcu, gdy już wszyscy zostali wysłani na przód, Jakub mówi swoim 2 żonom, 11 synom oraz 2 służącym, aby przekroczyli potok Jabbok i ruszyli ku Ezawowi, pozostając samemu na pustyni, aby dalej samemu zmagać się wewnętrznie z Bogiem.

Continue reading

Czym jest namaszczenie_3

John Fenn

Poprzednim razem pisałem o namaszczeniu w uwielbieniu, wchodzeniu w Jego obecność, oddawaniu siebie w uwielbieniu.

Nie chodzi o to, że nie cieszą mnie pieśni dziękczynienia czy chwały, bo lubię. Uwielbiam pieśni o tekstach oddawania i wylania serca przed Ojcem, lecz dla mnie, ja osobiście nie odczuwam Jego kierunku (namaszczenia) dopóki nie przestanę śpiewać o moim sercu, moich pragnieniach i moich potrzebach i nie zacznę w 100% skupiać się jedynie na Nim. WTEDY w takiej komunii, w tej wymianie myśli i uczuć, Jego obecność jest najsilniej odczuwana. W tych chwilach, gdy przestajemy śpiewać Jemu o nas samych, On zaczyna śpiewać i mówić do nas o Jego miłości dla nas. Jednak, aby tam dotrzeć, musisz skończyć z „sobą”, a skupić się na Nim.

Pełnomocnictwo

Wszyscy spodziewali się, że mój dziadek umrze wcześniej od babci, lecz tak się nie stało. Wiecie, jak to jest, jak wam przed operacją mówią, że prawdopodobieństwo uczulenia na ten lek wynosi 1:27.000 . Babcia właśnie była tą jedną z 27.000, której organizm źle zareagował i nigdy nie obudziła się.

Dziadka ta śmierć zniszczyła a jego stan umysłowy zaczął pogarszać się niemal w ciągu jednej nocy, gdy nie chciał już dłużej żyć. Dziś rozpoznajemy chorobę Alzheimera, lecz wtedy było to „zniedołężnienie starcze”. Zanim było za późno dał mamie „pełnomocnictwo”, a ona przechowała je aż do jego śmierci, kilka lat później.

„Pełnomocnictwo” jest to władza do działania na rzecz innej osoby w sprawach prawnych bądź finansowych z oczekiwaniem, że będzie wykorzystana w taki sam sposób jak zrobiłaby to osoba, która go udziela. Jej celem nie jest osobisty zysk, lecz raczej zawsze świadomość, że czynisz coś, czego tamta osoba chciałaby. Właśnie takie pełnomocnictwo zostało udzielone przez Ojca Jezusowi, a teraz zostało dane nam, jako ciału Chrystusa po to, abyśmy mieli władzę do działania na Jego rzecz na ziemi.

Wiara, moc, władza/autorytet

Zaczęliśmy od tego, że w czasie, gdy Jezus nauczał „obecna było moc, aby uzdrawiać” z Łu 5:17, wskazując na to, że mocą jest Ojciec, a Jezus jest władzą, która używa tej mocy.

Continue reading

Czym jest namaszczenie_2

John Fenn

Witajcie,

Poprzednio dzieliłem się rozważaniami na podstawie Ewangelii Łukasza 5:17, gdzie podczas nauczania Jezusa „była moc Pana, aby uzdrawiać”. Powiedziałem o tym, że Ojciec jest tą mocą a Jezus jest władzą, która przekazuje Jego moc.

Namaszczony

Wyraz, który jest używany do nieświętego namaszczania to „aleipho”. Widzimy go w Ewangelii Marka 16:1, gdy kobiety wzięły różne wonności, aby namaścić martwe (jak sądziły) ciało Jezusa. Jest również użyte w Ewangelii Łukasza 7:38, aby opisać kobietę, obmywającą „stopy Jezusa włosami i perfumami”.

Do opisania „świętego namaszczenia”, które jest źródłosłowem „Chrystusa”, jest używany wyraz „Chrio”, który jest stosowany w przypadkach namaszczania, pochodzącego od Boga Ojca. Sam Jezus użył go w Ewangelii Łukasza 4:18:

Duch Pański (Ojca) nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana„.

Zwróć uwagę na to: Duch Pański (Ojca) nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował …

Jeśli „przeto/dlatego że” znajduje się w powiązaniu z namaszczeniem, zawsze ma to jakiś cel. Kamieniem węgielnym jest oczywiście Ten Namaszczony, Chrystus, którzy przyszedł na ziemię w tym celu, aby umrzeć za nasze grzechy.

Niemniej w naszym codziennym czasie poświęconym Jemu i w chodzeniu z Nim, Jego namaszczenie pokazuje Jego cel dla naszego życia, nawet wtedy, gdy dotyczy to tego jednego dnia, jeśli tego szukamy. Nasze spotkania, czy to w kościele domowym czy w audytorium powinny cechować się pragnieniem posiadania Jego namaszczenia, które pokazuje jaki jest cel tego spotkania.

Zaczniemy od Ewangelii Łukasza 6: 17, gdzie czytamy, że w czasie, gdy Jezus nauczał była moc ku uzdrawianiu – cel zostaje ujawniony, lecz cel był inny niż nauczanie. Jezus dostosował się do obecnej mocy, aby uzdrawiać.

Continue reading

Czym jest namaszczenie_1

John Fenn

Witajcie.

Mam już swoje lata i pamiętam okres kiedy kuchenki mikrofalowe były wprowadzane na rynek, pamiętam też pierwszy raz, kiedy zobaczyłem jak to działa. Była to wtedy bardzo droga nowość i tylko nieliczni znajomi z tych najbogatszych, którzy zbliżyli się do nas po odejściu taty, dysponowali tą nową technologią. Byli nam tak bliscy, że my, dzieciaki, nazywaliśmy ich „wujkiem Del i ciocią Betsy”.

Mieli pięcioro dzieci, w podobnym wieku do naszej czwórki. Najstarszy syn,Trip, było w moim wieku i był moim dobrym przyjacielem. Tak naprawdę to nie miał na imię Trip, lecz dano mu imię po jego dziadku i ojcu, był więc trzecim, więc „triple”, z czego zostało „Trip”. Gdybyście wiedzieli jak miał naprawdę na imię, nie dziwiło by was to, że wolał być „Trip”.

Mieli duży dom ze schodami z każdej strony domu prowadzącymi do pełnej piwnicy, gdzie zazwyczaj bawiliśmy się. Jedne schody wewnątrz prowadziły do kuchni. Nigdy nie zapomnę pobytu tam owego dnia. Ciocia Betsy zdecydował zrobić nam na lunch kanapki BLT (bacon, lettuce, tomato – boczek, sałatka, pomidor), podsmażając boczek w mikrofali. Kilkukrotnie wymawiałem się od zabawa, aby wyjść na górę i obserwować, co się dzieje. Nie mogłem uwierzyć w to, że można było położyć boczek na papierowym talerzyku, przykryć papierową chusteczką, nacisnąć przycisk i po kilku minutach otrzymać „smażony” boczek. Wyjaśniała mi to kilka razy, ponieważ myślałem, że na pewno coś pominąłem – to nie może być TAK łatwe! Stałem tam i obserwowałem smażenie kilku kawałków boczku od początku do końca, by mieć pewność, że ciocia Betsy nie żartuje.

Continue reading

Poznawanie Ducha Świętego_6

Witajcie

John Fenn

Poprzednim razem dzieliłem się tym, w jaki sposób szukam raczej odczucia, wrażenia, nastroju Ojca w moim duchu, a nie głosu.

Społeczność i słowo dla nas

Grecki wyraz „logos” używany jest wtedy, gdy mowa jest o ogólnej radzie Bożej. „Logos” to wszystko od Stworzenia do Objawienia. W zwykłej kościelnej kulturze nowo nawróconych uczy się, aby czytali Słowo, może 2 rozdziały dziennie plus codziennie jakiś wers do przemyślenia i to jest logos.

O ile dobre i słuszne jest znać logos, dobrze jest mieć obszerną znajomość „rozdziału i słowa”, logos nie daje wiary. Znajomość logos nikogo nie zbawia, ani nie prowadzi do zbawienia – jak wielu pogan przeczytało rozdział i wers, jak wielu teologów zna Biblię, a jednak nie narodzili się na nowo – sama wiedza o J 3:16 nie zaprowadzi cię do nieba.

Co cię utrzymuje przy życiu?

Wyjściem poza logos jest specyficzne słowo wypowiedziane do kogoś. Takie słowo to w grece rhema i oznacza szczególne słowo wypowiedziane do kogoś. Rhema wynika z logos, jest to słowo szczególne z niesprecyzowanego. Rodzisz się na nowo reagując na rhema. Odpowiedzią na zaproszenie rhema do zbawienia jest wiara.

Mt 4:4 cytuje VMoj 8:3 o i używa rhema, a nie logos: „Nie samym chlebem człowiek żyje, lecz każdym Słowem (rhema), które wychodzi z ust Bożych”.

Widzimy tutaj, że naszym duchowym pożywieniem nie jest logos, ogólna rada Boża od Stworzenia do Objawienia, lecz specyficzne Słowo skierowane do nas – tak szczególne jak to, że nasze śniadanie, lunch czy obiad są dla nas, a nie dla tłumów. Żyjemy dzięki specyficznemu słowu danemu nam od Boga i żyjemy dla tego słowa.

Ten wers pokazuje nam również to, że powinniśmy uczynić z tego specyficznego Słowa od Boga coś równie ważnego dla naszych serc jak przyjmowanie codziennych posiłków. Powtórzmy: nie logos – 2 rozdziały dziennie, codzienne zapamiętywanie wersu równoważne posiłkowi, lecz mamy żyć w oczekiwaniu na specyficzne Słowo dla nas od Boga i zrównać to z potrzebą chleba naszego powszedniego.

Continue reading