Category Archives: Fenn John

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_3

Logo_FennC_2

John Fenn

Czy słyszeliście o tym teksańskim pastorze twierdzącym, że Duch Święty powiedział mu, że każdemu kto da 52$ na nowe śmigła do jego helikoptera, w ciągu „52 dniu lub 52 tygodni” otrzyma 'nowy samochód? Muszę się nie raz zastanawiać nad tym, czy niektórzy pastorzy pójdą do nieba! Jeśli tak to czy taki wyczyn przejdzie sprawdzian nieba?’ (TUTAJ)

Najpierw to, co najważniejsze: Czy chrześcijanin po śmierci idzie prosto do nieba?

Zamieszanie wokół tej kwestii zakorzenione jest w Średniowieczu, kiedy to śmiertelność niemowląt była wysoka, a za starszych ludzi uważano tych, którzy mieli 40 lat. Rozpoczęto wtedy taki sposób zarabiania pieniędzy, że nauczano iż jest dla zmarłych miejsce pośrednie między niebem, a piekłem, gdzie zmarli czekali na wyjście – i, oczywiście, za pewną ofiarę, można było modlić się i wyciągnąć swoich zmarłych bliskich stamtąd i posłać do nieba.

O ile może to brzmieć jak przekupstwo, ta sama zasada jest dziś stosowana przez usługujących, aby manipulować ludźmi, gdy na przykład, mówią ci, abyś dał 52$ na nowe śmigła do helikoptera pastora, aby otrzymać nowy samochód

Czy mogę wspomnieć o przynoszeniu 100$ na platformę pod stopy mówcy, a otrzymasz uzdrowienie czy finansowy przełom. A może włóż ten kawałek materiału pod poduszkę i módl się w taki sposób przez 7 dni, a 8 dnia wyślij swoją prośbę modlitewną wraz z najserdeczniejszą ofiarą do… Można zrozumieć skąd takie zamieszanie wśród wierzących dziś, skoro kaznodzieje robią takie rzeczy.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_2

Logo_FennC_2

John Fenn

Poprzednim razem wyliczyłem 4 sytuacje, w których chrześcijanie umarli w grzechu i zadałem pytanie, czy są w niebie: zgorzknienie, nieco większa od dozwolonej prędkość, uzależnienie od pornografii, samobójstwo. Powiedziałem o tym, że to odrodzony w nas duch dowodzi naszego statusu jako Bożych dzieci, jest więc „biletem” do nieba.

Jak wielki jest twój Bóg?

Jeśli wierzymy, że niebo można stracić z powodu śmiertelnego wypadku po przekroczeniu dozwolonej prędkości o 1km/h, co miałoby być podstawą do twierdzenia, że ktoś zginął mając grzech to logicznym wnioskiem będzie, że niewielu ludziom uda się rzeczywiście do nieba wejść.

Takie patrzenie powodowałoby, że Ojciec i Pan Jezus są raczej mali, ograniczeni, że nie stać ich na plan lepszy od kogoś, kto daje ludziom narodzić się na nowo, zaprasza ich do niebiańskiej rodziny tylko po to, aby ten cały plan rozbił się na kawałki, gdyby ten wierzący zginął podróżując z szybciej niż wolno, chowając urazę do swego byłego męża, czy mając jakiś ukryty grzech, czy też świadomie skracając sobie życie. Czy Bóg nie mógł wymyślić czegoś lepszego niż to?

Miałem przyjaciela, który był pastorem w denominacji nazareńczyków (największa denominacja w klasycznej tradycji uświęceniowej wesleyan). Opowiadał, że każdej niedzieli wychodził do przodu, aby pokutować i „być zbawionym” ponieważ był pewien, że jeśli w ciągu tygodnia popełnił jakiś grzech i umarłby, to poszedłby do piekła. Myślał, że obywatelstwo w niebie i status dziecka Bożego zmienia się za każdym razem w cyklu grzech/pokuta i miał nadzieję, że gdy umrze to będzie po tej stronie „pokuty” tego cyku.

Continue reading

Gdy umiera chrześcijanin z niewyznanym grzechem_1

Logo_FennC_2

John Fenn

Pewien pastor powiedział swemu zgromadzeniu, że gdyby ktoś na drodze z ograniczeniem 90km/h jechał 91km/h, miał wypadek i zginął to poszedłby do piekła. Czy to prawda?

Przyszła do mnie pewna dama bardzo zatroskana o swoją zmarłą matkę. Ta kobieta przed śmiercią wyraziła wiarę w Chrystusa, jednak w związku z bardzo trudnym małżeństwem, ciągle była zacięta wobec swego byłego męża. Chciała wiedzieć czy jej mama jest w niebie.

Pewien mężczyzna uzależniony od pornografii, miał problemy zdrowotne z serce. Martwił się o to, że któregoś dnia, siedząc przed komputerem i oglądając pornografię, może dostać ataku serca i umrzeć. Chciał wiedzieć, czy gdyby tak się stało, poszedłby do nieba.

Pewna samotna kobieta, działająca w kościele, popełniła samobójstwo, Czy ona jest w niebie?

Gdy chrześcijanin umiera z niewyznanym grzechem

Odpowiedź na te pytania dotyka kilku gorących tematów typu: raz zbawiony na zawsze zbawiony, nieprzebaczalny grzech, sąd Boży, aby wymienić tylko trzy. Pozwólcie jednak, że zacznę od czegoś, co może zabrzmieć raczej radykalnie:

To nie przebaczenie grzechów daje ci wstęp do nieba.

Może to być dla wielu szokujące, lecz taka jest prawda. To nie dzięki przebaczeniu grzechów idziesz do nieba, nie to jest twoim „biletem” do nieba.

Twoim „biletem” do nieba jest twój duch, który został odnowiony przez Ducha Świętego

Prawnie rzecz biorąc Ojciec przebaczył już wszystkim ludziom, którzy kiedykolwiek żyli, bądź będą kiedykolwiek żyli, obciążając ich grzechami, Chrystusa na Krzyżu. Tak, Jezus powiedział, że aby pójść do nieba musisz „narodzić się na nowo” z Ducha Świętego, a wtedy masz życie (2Kor 5:19, J 3:6).

Tak więc, chodzi tu o coś więcej niż zwykłe nabycie przez Jezusa przebaczenia za grzechy każdego, kto kiedykolwiek żył, lub będzie żył – to jest tylko legalną możliwością, aby ludzie narodzili się na nowo. Niestety, niektórzy we współczesnym nauczaniu „łaski” widzą wyłącznie zapłatę za grzechy i myślą, że wszyscy skończą w niebie, lekceważąc fakt, że jak ze wszystkim, co się robi dla kogoś innego, ten drugi człowiek musi z własnej woli skorzystać z tego, co zostało dla niego zrobione.

Jeśli przeleję pieniądze na twoje konto w banku, jest to legalna transakcja, lecz nie będzie dla ciebie niczym dobrym, nie stanie się żywe dla ciebie, dopóki nie skorzystasz z tego zaopatrzenia. Noe był kaznodzieją sprawiedliwości, było dużo miejsca w łodzi, lecz tylko 8 osób z jego rodziny przeżyło. Nie mógł zmusić wszystkich, aby weszli do Arki, która jest typem Chrystusa, o czym mówi nam Piotr. Wszystko, co mógł zrobić to dać im legalną możliwość. Podobnie jak było z typem, tak też jest z Prawdą (1Ptr 3:20-22).

Continue reading

Nadużycie łaski_2

Logo_FennC_2

John Fenn

Ostatnio pisałem o tym, że Jezus przyszedł z łaską i prawdą. Łaska jest cechą Bożego serca, prawda jest działaniem łaski – ucieleśnieniem w osobie Jezusa Chrystusa. Łaska i prawda wpływają do nas, ponieważ jesteśmy w Nim i On w nas.

Mówiłem o jakości łaski, o tym, że łaska naucza, łaska zawsze ma cel i łaska umacnia serce.

Odpowiedzialność i łaska

Wśród wielu wierzących w hiper-łaskę powszechnym tematem jest brak odpowiedzialności. Czy dotyczy ostatecznego usprawiedliwienia – wszyscy ludzie skończą w niebie, czy wiary w to, że nie ma czegoś takiego jak grzech, zatem róbcie co chcecie, czy coś pośrodku, jak wybiórcze usuwanie fragmentów Biblii, aby dopasować ją do swojego systemu wiary, jak na przykład 1 List Jana czy ewangelii – przeplata się przez to wszystko brak odpowiedzialności.

Niektórzy idą w jeszcze innym kierunku, widząc wszystko inne niż łaska jako „prawo”, a zatem nic, czym należałoby się zająć, ponieważ wszystko co choćby tylko brzmi jak legalizm, lub jest uznawane jako takie, należy poprawić, zakrzyczeć i uciekać od tego ze wszystkich sił.

Nie istnieje łaska bez odpowiedzialności. Podobnie ja prawda, nauczanie, cel i zdolność do umacniania serca są „osadzone” i są nieodłączoną częścią łaski, podobnie ma się sprawa z odpowiedzialnością. Łatwo to zrozumieć na postawie przykładów z natury, pozwólcie więc, że podam kilka.

Continue reading

Nadużycie łaski_1

Logo_FennC_2

John Fenn

Ostatnio większość emaili, które dostaję, szczególnie w ramach naszej sieci kościoła domowego, dotyczy jednego tematu, to jest skrajności nauczania na temat „łaski”. Wiara niektórych w hiper-łaskę może obejmować:

1) Ewangelie nie są na dziś, należą do Starego Testamentu, więc nie są dla nas odpowiednie (Są „Prawem”).

2) 1 List Jana nie został napisany dla nas na dziś, w szczególności wers 1:9 – nie muszę wyznawać grzechu.

3) Jeśli chodzi o p. 2) Dzięki Jezusowi/Krzyżowi grzech już więcej nie istnieje, tylko łaska istnieje.

4) Tak więc, nie muszę być odpowiedzialny wobec kogokolwiek, nie muszę przepraszać czy wyznawać grzechu/złego uczynku, ponieważ nie ma czegoś takiego jak grzech, ponieważ Jezus to zabrał.

5) Piekło albo nie istnieje, jest źle rozumiane, albo wszyscy ludzie żyjący do tej pory pewnego dnia skończą w niebie – dzięki łasce.

„Wszyscy narzekają na pogodę, a nikt nic z tym nie zrobi”

– Charles Dudley Warner.

Zazwyczaj słyszę o tym, że prowadzone są ciągłe dyskusje w ludźmi wierzącymi w hiper-łaskę, co kończy się impasem, ze zranionymi uczuciami, irytacją i często zniszczonymi relacjami.

Niemniej, to Jezus pozostawił nam przykład jak postępować. On nie kręcił się cały czas przy faryzeuszach i saduceuszach, lecz raczej nauczał tego, czego uczy Słowo i zostawiał ich z tym, aby sami podejmowali decyzje. Oto więc, czego Słowo uczy na temat łaski. Wy zadecydujcie o jego wartości.

Łaska i prawda

To, co napisał apostoł Paweł jest w pełnej zgodzie ze wszystkim z czym mamy do czynienia w całym Nowym Testamencie. Apostoł czasami rozwija coś z ewangelii, jak w przypadku J 1:14: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, pełne łaski i prawdy” czy wers 17 „Prawo przyszło przez Mojżesza, lecz łaska i prawda stały się przez Jezusa Chrystusa”.

Łaska to Boża przychylność, którą otrzymaliśmy i obejmuje ona dzieło krzyża, prawda zaś to zastosowanie łaski.

Prawda jest „żywa” czy inaczej: jest żywą demonstracją łaski w naszym życiu. Tak więc, Jezus był pełen łaski i prawdy.

Pomyśl o tym w taki sposób: możesz być wobec kogoś łaskawy. Dopóki jednak nie okażesz tej łaski w działaniu, tylko opowiesz o tym, to wszystko, co o tym będzie ten ktoś wiedział będzie ideą i nie będzie mu wiadomo czy to, co mówisz, jest prawdą, czy nie. Kiedy jednak zadziałasz na podstawie tej łaski, ujawniasz prawdę o niej. Wtedy taka osoba może żyć w tej łasce i prawdzie w relacji z tobą, ponieważ zna twoje serce. Tak więc, łaska i prawdą są ucieleśnieniem Chrystusa Jezusa i środkiem, przez który poznajemy Jego oraz Ojca. Jezus przyniósł łaskę, która jest w sercu Ojciec dla nas, i żył wobec ludzkości jej prawdą przez cały czas, aż do krzyża, aby w ten sposób udowodnić ją.

Ten sam przykład łaski (niewidzialnej w sercu Boga) połączony z prawdą (objawieniem i zastosowaniem tej łaski w naszym życiu) znajdujemy w całym Nowym Testamencie. Ujmując to inaczej: prawda jest osadzona w łasce i jest jej nieodłączoną częścią, ponieważ mieć przychylność Boga to równocześnie być zdolnym do życia w tej przychylności.

Jeśli jedyną rzeczą, którą dostrzega człowiek w łasce, jest ta część dotycząca niezasłużonej przychylności to traci równowagę, sądząc, że nie ma prawdy, zgodnie z którą należy żyć, a jego życie skupia się na sobie samym, staje się bardzo egoistyczne. Łaska to, w prawnym jego sensie, dzieło wykonane na krzyżu, dzięki któremu prawda ma moc zmartwychwstania, jest prawdą, którą można żyć każdego dnia.

Continue reading

Większy obraz_5

Logo_FennC_2

John Fenn

W 1965 roku brytyjski zespół „Herman’s Hermits” wypuścił hit pt.: „Mrs. Brown, You’ve Got a Lovely Daughter” (Panie Brawn, ma pan uroczą córkę). Utwór znajdował się na albumie, który kupiłem pod koniec lat 60 tych. Miałem wtedy 10 bądź 12 lat. (Wiem, że mnie określa mój wiek. W zeszłym miesiącu skończyłem 55). Do dziś mam „Największe Hity” tego zespołu na iPhonie, na playliście „Easy Listening”.

Krótka przerwa na redakcyjny dodatek

Jak już powiedziałem wcześniej, wiem, że to nie brzmi duchowo, często okazje się, że łatwiej jest mi modlić się w Duchu i rozmawiać z Ojcem przy niektórych bardziej łagodnych pieśniach z lat 60tych i 70tych, wśród których dorastałem, niż przy współczesnym chrześcijańskim roku, który albo krzyczy na mnie, albo teksty mówią mi, że jestem niżej niż brzuch węża. (Lecz jest mnóstwo wspaniałego chrześcijańskiego uwielbienia, czego również dużo słucham.)

[…]

Wracając do większego obrazu

Musicie wiedzieć, że od lat 70tych z głębi serca lubiłem „Mrs. Brown, You’ve Got a Lovely Daughter” i przez cały ten czas myślałem, że na początku (usilnie starając się naśladować piosenkarza, Petera Noona, akcent z Mechesteru) tekst jest taki: „Mrs. Brown you’ve got a lovely daughter, girls who shop as her are something rare…” – Panie, Brown, masz uroczą córkę, niewiele jest dziewczyn, które tak robią zakupy (shop) jak ona,…”

Piosenka trwa 2 minuty 24 sekundy i przez co najmniej ostatnie 43 lata, zadowolony z siebie śpiewałem właśnie tak 'Mrs Brown you’ve got a lovely daughter, girls who shop as her are something rare…’, nie mając nigdy pojęcia dlaczego nastoletni Anglik zachwyca się tym, jak jakaś dziewczyna robi zakupy. .. Aż do zeszłego tygodnia. Stało się to właśnie wtedy, gdy Herman’s Hermit grał sobie w tle, a ja rozmawiałem z Ojcem na temat większego obrazu i modliłem się w duchu.

Continue reading

Większy obraz_4

Logo_FennC_2

John Fenn

Mówiliśmy o tym, że ponieważ Pan zainwestował w nas na wieczność to patrzy na nasze życie z perspektywy „większego obrazu”. Niestety, mamy skłonności do tego, aby traktować nasze życiowe sprawy jako coś znacznie większego niż powinny być wobec wieczności.

Tylko chwila

Nie trzeba spędzić wiele czasu na planecie Ziemi, zanim ktoś cię nie zdradzi czy zrani. Ze zranieniami i zdradami mamy do czynienia od przedszkolnego placu zabaw do studenckich romansów jak z oper mydlanych, przez wiek dojrzały,

Służba i życie kościelne mogą być szczególnie raniące. Kiedyś pewna kobieta z tradycyjnego kościoła, w którym pastorowaliśmy głęboko zraniła Barbarę. Opowiedziała publicznie o sprawach, którymi Barbara podzieliła się z nią w tajemnicy. Nie tyle sama zdrada tak głęboko zraniła żonę, lecz to, że ich przyjaźń została tak lekko potraktowana. Tamta kobieta nigdy nie przeprosiła i choć Barbara przebaczyła jej, emocje nadal szalały. Gdy jeszcze kilka tygodni później bardzo cierpiała, Ojciec włamał się w jej zadumę i powiedział: „Nie zamieniaj tej chwili w całe życie; to tylko chwila”.

(Nagrałem płytę CD/MP3 z cyklem nauczania na temat przebaczenia, który może być pomocny niektórym. Jezus powiedział, że przebaczenie jest decyzją, a nie emocją. Jeden człowiek może przebaczyć drugiemu, a jednak mogą być potrzebne lata pracy nad emocjami – o tym procesie jest w tym cyklu.)

To słowa Ojca uwolniły Barbarę emocjonalnie, ponieważ tak bardzo skupiła się na tym „małym obrazie”, na tym, że została zraniona i zdradzona, że zapomniała o „większym obrazie”. Zachowanie tej kobiety pokazało, że nie była gotowa na prawdziwą przyjaźń z Barbarą, trzeba więc było pozostawić tą relację w uśpieniu, aż do czasu, gdy pójdziemy do nieba i będzie można „bezpiecznie” podjąć ją znowu.

Przedyskutowaliśmy wtedy wraz z Barbarą słowa Ojca: „Nie zamieniaj chwili w całe życie; to tylko chwila”. Te słowa wskazywały na to, że Ojciec pokazuje jej, że ma wybór, że do jej wyboru należy niesienie tej chwili zranienia przez całe życie, tego małego obrazka, bądź też może się cofnąć i spojrzeć na to wydarzenie, na tą chwilę, w porównaniu do wieczności, i popuścić. Dokonała mądrego wyboru, aby zobaczyć to zranienie w ramach większego obrazu i w wyniku tego zranienie odeszło.

Continue reading