Category Archives: Tyra Stan

Stan 19/22.02.2020

Stan Tyra
19 lutego
Jezus nie mógłby obiecywać nam zmartwychwstania (J 11:25-26), nie pokazując nam w jaki sposób się tam dostać. Zwróć uwagę na to, że „modlitwa grzesznika” nie należy do tego procesu a On jest drogą, prawdą i zmartwychwstałym życiem.

Wierzę, że są trzy istotne przesłania, które Jezus mówi z krzyża bezpośrednio, a które muszą poprzedzać zmartwychwstałe życie:

Musisz spotkać się z poczuciem odrzucenia.

Musisz przebaczyć ludzkości za to, że umieściła cię w tym miejscu.

Musisz dojść do miejsca zaufania Ojcu całym swoim jestestwem. Większość doświadcza tego w ostatnich chwilach.

Nie doświadczasz zmartwychwstałego życia wybierając właściwą stronę. Dochodzisz do tego miejsca trzymając i rozumiejąc wszystkie strony, przemieniając ból zamiast go projektować. Ta mądrość jest głupotą dla większości, w tym „kościoła”.

Continue reading

Stan 15-18.02.2020

Stan Tyra
Facebook

15 lutego
W chrześcijańskich kręgach władza jest zapewniana przez tytuł i pozycję, jak ma to miejsce w każdej korporacyjnej piramidzie. Jest to zewnętrzny i przypisany autorytet, którego celem jest kontrola, a nie przemiana. W ramach Królestwa władza zawsze jest ku przemianie, a jej praktyczna strona nigdy nie potrzebuje tytuły czy pozycji.

 O takim wzorze autorytetu nauczał Jezus, gdy powiedział: „Szymonie, musisz zostać przesiany jak pszenica… a gdy już dojdziesz do siebie, umacniaj braci” (Łu 22:31 – 32). Właśnie to przesiewanie i podniesienie się jest źródłem autorytetu Piotra, jest nim również dla każdego. Dopóki ktoś nie przejdzie ORAZ nie podniesie się z cierpienia, upadku, odrzucenia czy upokorzenia, jego/jej słowa będą powierzchowne i osądzające, będą słuchane uszami, lecz nigdy wewnątrz duszy.

Ordynacja nie jest jakąś kościelną ceremonią, lecz jest podróżą przez piekło i z powrotem. Prawdziwy wewnętrzny autorytet nie potrzebuje wcale formalnego upoważnienia, lecz niesie ze sobą autorytet, aby kochać, uzdrawiać, przebaczać i zmieniać sytuacje oraz ludzi. W większości kościołów z łatwością zostaniesz ordynowany po przejściu jakiegoś testu czy po akceptacji komitetu. Jest to próba poruszania się w górę, podczas gdy ewangelia może być prezentowana wyłącznie z pozycji skierowanej ku dołowi

Krzyż zaprasza nas do autentycznego autorytetu, który wydaje się być, i wyglądać na słabość, nie moc, podobnie jak to ma miejsce w przypadku każdego cierpienia i upokorzenia. Tylko ci, którzy przyłączą się tam do Niego i przebaczą tym, którzy ich tam umieścili, zostają wzbudzeni z martwych. Zostają tak przemienieni, aby teraz być uzdrowicielami, którzy „rządzą” ze skraju i z dna.

Continue reading

Stan 10/14.02.2020

Stan Tyra

10 lutego
Dziś, jeśli chcesz zrobić miejsce na coś nowego, może musisz pozwolić odejść starym rzeczom. Jest to rzadkość wśród formalnej religii, która często jest zakochana w tym co małe i wygodne.

Wielka mądrość wyraża się w tym, że jesteśmy: „gospodarzami, którzy wydobywają ze swego domostwa stare i nowe rzeczy” (Mt 13:52). Kiedy nie trzymamy się niczego, jako „naszego” to można nam powierzyć wszystko.

11 lutego
Zostaliśmy nauczeni tego, aby nie ufać własnej duszy, a w konsekwencji Duchowi Świętemu. W jakiś sposób mamy więcej wiary w jakiegoś „złego”, który może nas zwieść, niż w Ducha Świętego, że może nas prowadzić.

Często ci, którzy spotkali się z Jezusem i przeżyli uzdrowienie, słyszeli proste słowa Jezusa: „Idź w pokoju, twoja wiara uzdrowiła cię”. Mówił to do ludzi, którzy nie zostali przepuszczeni przez jakikolwiek filtr moralności i nie należeli do „właściwej” grupy. Oni po prostu zaufali temu, że ich doświadczenie w danej chwili, było Bożą chwilą.

Tak naprawdę to nasze doświadczenia jest bardzo łatwo źle zinterpretować, ponieważ wydaje się, że myślimy nasza „chwila” powinna być przeżywana przez wszystkich, a ci, którzy ignorują bądź minimalizują „moje” przeżycie są jakoś „mniej-niż…” Na podstawie ustanowionych przez nas samych cech charakterystycznych, wydaje nam się również, że pewne przeżycia są bardziej boskie niż inne. Będziesz wiedział o tym, że prawdziwa przemiana została „dokonana na tobie” wtedy, gdy będziesz w stanie zaakceptować to, że te złe czy „nieświęte” sytuacje są zazwyczaj najlepszą Boża kanwą, ponieważ Bóg celowo korzysta z tego problemu jako części rozwiązania.

Continue reading

Stan 7/9.02.2020


Stan Tyra

7 lutego
Jezus nie był zainteresowany tworzeniem kolejnego „systemu przynależności”, lecz był za procesem, który prowadzi do zróżnicowanej jedności, a nie klonowanego uniformizmu. Z pasją rozglądał się za poszukiwaczami, a nie osadnikami. Szukał słabych, a nie mocnych, chorych, a nie zdrowych i bardziej prostytutek niż kapłanów. Zbyt długo zła religia nazywa oportunizm służenia sobie samemu miłością.
Plemienne myślenie pozwala na to, że egoizm a nawet gwałt wobec innych nazywa tą wadę cnotą. W miarę jak stajemy się egoistyczni, nazywając to kochaniem, nasze ego jest jeszcze bardziej pewne siebie. Ludziom ukrywającym się w ramach systemu przynależności bardzo grożą ci, którzy nie należą do ich grupy; zagrożeniem jest każdy, kto znalazł swoją tożsamość w miejscu, którego nie mogą kontrolować.
Jezus nazywa to: „tym Królestwem”. Królestwo jest wszędzie tam, i w każdym, gdzie czcimy Boga, a nie tylko w mojej grupie czy u siebie.

Continue reading

Stan 4/6.02.2020

Stan Tyra
4 lutego
Wszyscy próbujemy wypędzić diabła przy pomocy naszego własnego diabła (Mk 3:22), pomimo tego, że możemy to określać jako „prowadzenie przez ducha”. Niestety, napędza nas nienawiść do nieprzyjaciela, ponieważ dzięki temu usuwa się wewnętrzne poczucie wstydu i rozwiązuje niepokój. Dzieje się to w ten sposób, że otrzymujemy fałszywe poczucie kontroli i wyższości, ponieważ wykryliśmy zło i ono, jak oczekiwaliśmy, jest gdzieś tam, w nich..
Dopóki „oni” są tymi niedobrymi, zwiedzionymi czy złymi, mogę poświęcać energię na to, aby ich zmieniać, oskarżać, poprawiać i usuwać. Dzięki temu mogę być całkiem zadowolony z siebie i w komfortowej pozycji.
Wygląda to na pokój, lecz nie jest pokojem, jest to fałszywy pokój unikania, wyparcia i projekcji. Pokój, który daje duch bierze się stąd, że napięcie jest powstrzymywane bez konieczności oskarżania, potępiania, unikania czy projektowania go.
Z chwilą, gdy ci „inni” decydują o moich planach, mogę tylko reagować na to i wkrótce odzwierciedlać tą samą energię i agendę, której nienawidzę. Jest to bardzo niebezpieczne.

Continue reading

Stan 1/3.02.2020

Stan Tyra

1 lutego
Jaka jest ostateczna przyczyna i oczekiwany efekt mojej duchowej podróży? Skąd mam wiedzieć, że jestem w tej podróży, że jest to właściwa podróż, a nawet czy to jest w ogóle możliwe wiedzieć na pewno?
Dla większości religijnych nurtów ta podróż pojawia się wraz z listą akceptowalnych zachowań, które masz potwierdzić, bez względu na to czy znajdujesz się na drodze, czy nie. Niektórzy wzywają do niekwestionowanego posłuszeństwa przywódcy czy grupie. Inni do szczególnych dowodów, które, jak się wierzy, potwierdzają czyjąś duchowość, jak na przykład: odpowiedni ubiór, fryzura czy czasami mówienie językami. Niektórzy obiecują powodzenie jako znak znajdowania się w podróży. Dla niektórych wszystko sprowadza się do „robienia” i „nie robienia”, podczas gdy innym niemal wszystko wolno. Mój Boże!!! Która to ta właściwa ścieżka?
Pozwólcie, że zredukuję ten cały religijny nonsens do jednego głównego celu: duchowa podróż jest to proces powrotu do świadomości „w Chrystusie” ze względu na innych. Pismo wyraźnie pokazuje, że wszyscy odpadliśmy od tego celu, który nie ma nic wspólnego z zachowywaniem przepisów, rytuałów mających jakiegoś rodzaju plemienną zgodę (autoryzację?).

Duchowa podróż odbywa się pod prąd naszej kultury natychmiastowej gratyfikacji i totemu czci zachłannego fundamentalizmu.

Continue reading

Stan 28/31.01.2020

Stan Tyra
28 stycznia
Paweł nazywa swoją relijną sprawiedliwość „kupą łajna”. Ok może to być „gnój” dla tych co wola KJV i „gówno”  dla tych co preferują oryginalna grekę.

Jakkolwiek by tego nie nazwać skutek jest taki sam zasmradzanie okolicy. Paweł był przekonany, że skoro zachowuje wszystkie te zasady i rytuały to jego sprawiedliwość pozostaje nietknięta, a zatem zabijanie i prześladowanie ludzi innych niż on było świętym aktem dla Boga. Nienawidzenie w imieniu Jezusa usuwa poczucie winy spowodowane nienawiścią i nazywa ją świętą.

Nasze fałszywe religijne ego jest jak rak, który rozprzestrzenia osądzanie przeciwko każdemu, kogo „Bóg” jest inny, używa innych słów, aby opisać Boga, narusza moralny kod postępowania czy koloruje poza liniami „dopuszczonej” doktryny. Wylewa korodujący kwas krytycyzmu i zgorzknienia na pozycje, które nie są zgodne z MOIM „Bogiem”.

Często to kościoły są rozsadnikiem dla destruktywnego ducha produkującego religijnych, wewnętrznie skoligaconych, klik i religijnych klubów socjalnych dla pobożnej elity, zawsze zapewniając wyraźne rozgraniczenie między nimi samymi, a „tymi ludźmi”. Myśl o tym, aby być umarłym dla siebie, a żywym dla innych, nigdy nie przychodzi do głowy.

Kościół fundamentalistyczny wydaje się nie mieć pojęcia o tym, dlaczego jest postrzegany jako nieistotny. To fałszywe ja zarówno w formie jednostkowej jak i zbiorowej nie oferuje niczego, co przemawia, czy uzdrawia, rany świata, związanie czy rozpacz. Ludzkość widzi tylko swój własny stan odbity z powrotem przez fałszywą okleinę, co jest totalnym przeciwieństwem Jezusa, który odzwierciedla mi z powrotem moje prawdziwe ja. Kościół fałszywego ja chce przypominać mi o moim pierworodnym grzechu, podczas gdy Duch Boży zawsze przypomina mi o tym, jak zostałem oryginalnie zaprojektowany i jakie jest moje pierwotne błogosławieństwo. Nigdy nie zapomnij! Znalazłeś się w Chrystusie na długo przed tym, gdy zostałeś pozbawiony złudzeń w Adamie.

Wylewa korodujący kwas krytycyzmu i zgorzknienia na pozycje, które nie są zgodne z MOIM „Bogiem”.
Często to kościoły są rozsadnikiem dla destruktywnego ducha produkującego religijnych, wewnętrznie skoligaconych klik i religijnych klubów socjalnych dla pobożnej elity, zawsze zapewniając wyraźne rozgraniczenie między nimi samymi, a „tymi ludźmi”. Myśl o tym, aby być umarłym dla siebie, a żywym dla innych, nigdy nie przychodzi do głowy.
Kościół fundamentalistyczny wydaje się nie mieć pojęcia o tym, dlaczego jest postrzegany jako nieistotny. To fałszywe ja zarówno w formie jednostkowej jak i zbiorowej nie oferuje niczego, co przemawia czy leczy rany świata, związanie czy rozpacz. Ludzkość widzi tylko swój własny stan odbity z powrotem przez fałszywą okleinę, co jest totalnym przeciwieństwem Jezusa, który odzwierciedla mi z powrotem moje prawdziwe ja. Kościół fałszywego ja chce przypominać mi o moim pierworodnym grzechu, podczas gdy Duch Boży zawsze przypomina mi o tym, jak zostałem oryginalnie zaprojektowany i jakie jest moje pierwotne błogosławieństwo. Nigdy nie zapomnij! Znalazłeś się w Chrystusie na długo przed tym, zanim zostałeś pozbawiony złudzeń w Adamie.

Continue reading