Category Archives: Pozostałe

Jak modlił się Jezus?

I wtedy Jezus mówi raczej nadzwyczajną rzecz … , że Bóg nie zamierza dać ci wszystkiego, dlatego, że jest twoim Przyjacielem, lecz z powodu twojego natręctwa

Fragmenty
z „MODLITWA W JAKIMKOLWIEK INNYM IMIENIU”

Brad
Cullen – 15 Kwiecień 2003

  • W porządku – powiedział Jezus. – Gdy się modlicie mówcie wytrwale i z naciskiem: „Mój jedyny, jedynie doskonały Ojcze, który mieszkasz we mnie. Domagam się, dziś, aby wszystko, co Ty już ogłosiłeś w twojej rzeczywistości, że jest twoim pragnieniem i celem dla mojego życia, zaistniało w tej rzeczywistości, TERAZ. Nie zgadzam się na nic mniej, ponieważ tamto jest Twoją wolą. Aby stale powoływać te rzeczy do istnienia potrzebuję twojego Ducha, dziś, teraz! Zatem, uwalniam wszystkich od wszelkiego osądu, jaki kiedykolwiek miałem przeciwko nim z powodu zła, które uważam, że mi uczynili. W ten sposób chodzę w doskonałym przebaczeniu, które Ty mi juz zapewniłeś. Prowadź mnie z dala od wszelkich pokuszeń, które mogłyby przeszkadzać w chodzeniu w twojej doskonałej woli. Uwolnij mnie od zwodniczych działań przeciwnika. Ty masz wszelką moc i chwałę do tego, aby we mnie to osiągnąć a ja domagam się, aby tak się stało.

  • Myślcie o tym, w taki sposób: masz przyjaciela, który zatrzymał się w twoim domu w samym środku nocy, w czasie swej długiej podróży. Nie masz niczego, aby mu dać do jedzenia. Idziesz więc do swojego bliskiego Przyjaciela (Boga) i pukasz do Jego drzwi. Początkowo nie odpowiada ci… jakby spał w łóżku ze swymi dziećmi. Lecz ty jesteś uparty… pukasz, pukasz, pukasz… w końcu słyszy Go: „Co ty chcesz?” Więc mówisz mu: „Mam przyjaciela (jakiś problem), który właśnie przejeżdżał obok i nie mam chleba (rozwiązań), aby go nakarmić… proszę, pożycz mi trzy bochenki, aby mógł posilony odjechać”.

  • Powiadam wam, że tylko z tego powodu, że jest waszym Dobrym Przyjacielem, nie wstanie i nie poda wam. Lecz jeśli będziecie natrętni i konsekwentni, domagając się i stukając do drzwi, w końcu wstanie i da wam wszystko, czego potrzebujecie. Da wam to, ze względu na waszą wytrwałość i brak strachu (literalnie: natręctwo). Powiadam wam więc: stukajcie… domagajcie się i trwajcie w tym tak długo, aż zobaczycie, że wszystko czego się domagacie w waszym życiu, stanie się rzeczywistością na tej, fizycznej płaszczyźnie. Nie rezygnujcie.

  • Popatrzcie też na to w taki sposób: bardzo daleko wam do rodzicielskiej doskonałości, lecz jeśli wasze dziecko domaga się was (Tato, chcę, chcę, chcę) kawałka chleba, to czy dacie mu kamień? Jeśli wasze dziecko prosi o jajko czy dacie mu skorpiona? Albo, czy gdy wasze dziecko domaga się ryby to dacie mu zamiast niej jadowitego węża? Oczywiście, że nie. Zatem, o ileż więcej ze Swego własnego, unikalnego Ducha da wasz Doskonały Ojciec tym, którzy nie przestają domagać się i pukać? Ten, kto otrzymuje Bożego Ducha (chleba codziennego) w każdej sytuacji jest też tym, który nie przestaje domagać się i pukać, aby otrzymać jeszcze więcej każdego dnia, a ten kto stale domaga się i puka, zobaczy przemianę swojego życia przez obecność i moc Bożego Ducha.

Obecność Boża… Jego własny Święty Duch poprowadzi was do wszelkiej prawdy. To jest obietnica… Gdy nie przychodzi łatwo, z jakiejkolwiek przyczyny – PUKAJ I DOMAGAJ SIĘ I PUKAJ I DOMAGAJ SIĘ… OJCZE, CHCE TWEGO DUCHA ŚWIĘTEGO TERAZ! TO JEST TWOJĄ WOLĄ I JA CHCE BYĆ OWŁADNIĘTY TWOJĄ OBECNOŚCIĄ I MOCĄ”.

Nie przestawaj ______ trwaj, …. będziesz przemieniony z tego obecnego na wpół wypieczonego ego do duchowego dynamo, jakim widziałem, że masz być…

możesz wrócić do swego wcześniejszego ego… bez tych wszystkich brodawek, cieknącego z ciebie łajna. DOMAGAJ SIĘ JEGO DUCHA – a wkrótce będziesz chodził ze swym unikalnym i doskonałym TATUSIEM – i nie będziesz wiedział co to tęsknota za Nim …

Kilka ważnych przypomnień… słowo „domagać się” jest dokładnie tym samym słowem, które jest tłumaczone jako „prosić” w Biblii Króla Jakuba (KJV) w tym szczególnym wersecie i w innych kolejnych wersjach. To słowo jest w oryginalne wymawiane „Ah-ii-taj-o” (mniej, więcej) i do dziś jest używane przy zawieraniu pisemnych umów finansowych w tym języku i znaczy to samo, co nasze „na żądanie” w finansowych dokumentach – to jest bardzo ekscytujące, jeśli zatrzymasz się tutaj na chwilkę i połączysz… obietnica jest taka, że to już jest należność – i żądając możesz otrzymać to, co już zostało powierzone w zaufaniu.

Po drugie: gdy Jezus wyjaśniał, jak to działa, powiedział: „Jeśli będziecie stale pukać do drzwi (Boga) i nie przestaniecie pukać i domagać się, to otrzymacie odpowiedź na to, czegokolwiek się domagacie” a w kontekście całego fragmentu… stale wzrastającą ilość Ojcowskiego Ducha Świętego. I wtedy Jezus mówi raczej nadzwyczajną rzecz … , że Bóg nie zamierza dać ci wszystkiego, dlatego, że jest twoim Przyjacielem, lecz z powodu twojego natręctwa (braku strachu), nieustawania, stałego domagania się, grzmocenia,… tak jest… ja tego nie wymyśliłem,… tego faktycznie nauczał Jezus. Mam nadzieję, że stanie się to dla ciebie równie ważne, jak jest dla mnie i wielu innych, którzy w praktyczny sposób i codziennie wykonują to wszystko, co On powiedział. .

TO JEST CUDOWNE!

продвижение

Twoja korona cierniowa

 

Ron Wood

Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że wielkie wybranie nie oznacza łatwego życia czy sławy i fortuny, jakby się niektórym mogło wydawać.

Drzwi celi zatrzasnęły się z głośnym trzaskiem, którego echo niosło się po wilgotnych, kamiennych ścianach. Brudna podłoga zasłana słomą poruszyła się, gdy szczury zaroiły się chrobocząc w ucieczce, aby zrobić miejsce nowemu więźniowi. Przybył Boży wybrany mąż. Józef znalazł się w więzieniu. W Biblii, Józef jest typem człowieka, którego udziałem był skrajny ucisk. Przeszedł od ulubieńca swego ojca w kolorowym płaszczu do człowieka odrzuconego i sprzedanego przez braci wędrownym handlarzom niewolników. Lecz na tym się jednak nie skończyło i wciąż pojawiały się nowe problemy. W tym wszystkim trwał służąc wiernie, pozostając szczerym wobec swego Boga, zachowując szacunek do siebie i swoją godność.

W swym życiu, dzięki Bożej przychylności, przeszedł od niewolnika do władcy imperium, od odrzucenia do księcia, od upokorzenia do wywyższenia. Wyratował również swoją rodzinę przed śmiercią głodową, w czasach, gdy cały świat wokół popadł w głód. Jak mógł tego dokonać. Z łatwością… Bóg upokorzył go, wyszkolił i dał mu bogactwo. Józef nie był kimś, kto zrobił to sam, był mężem przez Boga wybranym w określonym celu. Aby wypełnić swoje przeznaczenie nie mógł zdyskwalifikować siebie samego. Musiał trwać „w tej woli” jeśli miał służyć swym dziedzictwem. Boże słowo przeznaczone dla Józefa zostało mu objawione w snach, lecz proces realizacji zajął trochę czasu. Aż tej pory samo słowo dało świadectwo. Przeczytaj, co Biblia ma do powiedzenia: „Wysłał przed nimi męża, Józefa sprzedanego w niewolę. Nogi jego skrępowano pętami, dostał się w żelazne kajdany, aż do czasu, gdy się spełniło słowo Jego i wyrok Pana go uniewinnił” (Ps. 105:17-19). Kto go posłał? Bóg. W jaki sposób to zrobił? Wysłał go na przód, jako poprzednika i to drogą upokorzenia. Był próbowany, oczyszczany, poddawany dojrzewaniu i przygotowywany do wielkości przez okropne sytuacje.

Aby zwyciężyć musisz wytrwać! Do tego, aby trzymać się drogi, konieczne są cierpliwość i brak narzekania (Jk 5:9-11). „Albowiem wytrwałości wam potrzeba, abyście, gdy wypełnicie wolę Bożą, dostąpili tego, co obiecał” (Heb 10:36). A co z tobą? Czy masz słowo od Pana. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że wielkie wybranie nie oznacza łatwego życia czy sławy i fortuny, jakby się niektórym mogło wydawać. Zamiast tego, może oznaczać irytujące próby, wielkie opóźnienia, intensywne cierpienia i powtarzające się próby charakteru. Jak narzekał Tewe z filmu „Skrzypek na dachu”: „Boże, jeśli to my jesteśmy twoim ludem wybranym, to czemu nie wybrałeś sobie kogoś innego”.

Kilka lat temu siedziałem sobie w kościele w Georgia, słuchając kaznodziei, który zaczynał zwiastowanie. Nagle, Pan rzekł do mnie w mym duchu, tak wyraźnie, że myślałem, że wszyscy wokół to słyszeli. Rozbrzmiało to z intensywnością grzmotu na szczycie góry, a były to słowa: „Każda korona na początku pojawia się jako korona cierniowa!” Siedziałem zszokowany w milczeniu, rozważając to, co usłyszałem. Jeśli nie potrafimy nosić naszej bolesnej korony cierniowej dziś to nie będziemy mogli nosić przyjemniej korony zwycięstwa jutro. Dzięki Bogu, Jezus, nasz Zbawiciel wytrzymał tą pierwszą koronę, aby otrzymać drugą. (Mk 15:17) On pokazał nam drogę, dziś widzimy Jezusa ukoronowanego chwałą i czcią, a nie upokorzeniem (Hebr. 2:9). Czy w taki sposób widzisz Jezusa? Dla Józefa, wybranego przez Boga jako proroka, żyjącego poza obozem, oznaczało to odrzucenie przez jego własnych braci, wyrzucenie z rodziny, sprzedanie w niewolę, oskarżenie o niewierność, więzienie z wrażeniem całkowitego zapomnienia i odrzucenia. Niemniej jednak nawet w tych wszystkich uciskach potrafił patrzeć oczami Ducha i nadal miał właściwe prorocze marzenia. W tym wszystkim Józef był wierny sobie i zachował wiarę w Boga.

Był wierny w służbie bezbożnym porywaczom i pogańskich przywódcom z łaską udzieloną mu przez Boga. Postanowił być błogosławieństwem bez względu na własne problemy. Nigdy nie zgorzkniał – podobnie jak jego odpowiednik Daniel, który również służył pogańskim królom. Biblia nie pozostawia żadnego złego zapisu o tych dwóch mężach. Obaj byli „prorokami rynku” wykonującymi boskie zadanie. Przez Boży dar Józef zinterpretował sen faraona i odwrócił kataklizm od Egiptu, ratując przy tym swoją rodzinę. Sny, które wyjaśnił innym spowodowały, że jego własny sen wypełnił się!

Dziś Pan udziela wielkiej łaski wielu członkom Ciała Chrystusa, choć nie kaznodziejom przy pulpitach. W rzeczywistości, Pan inwestuje jeszcze większe bogactwo w wybrane, anonimowe naczynia! Niestety, wielu liderów promuje takiego rodzaju kościół, który utrzymuje łaskę, prawdę i moc Bożą zamknięte za religijnymi drzwiami. Musimy zanieść Bożą łaskę poza bezpieczeństwo sanktuariów. Przeznaczeniem łaski nie jest celebracja w higienicznych warunkach – jej przeznaczeniem jest eksplozja wśród grzeszników! Podobnie jak prąd elektryczny, moc musi spływać do ziemi. Bóg używa do swojej pracy zwykłych ludzi, a nie religijnych profesjonalistów. Wyposaża ich tak, aby byli kanałami przepływu jego cudów i miłosierdzia. Jeśli naczynie zostało naprawdę wybrane to musi przejść przez okres oczyszczania. Lecz czym jest ta zdumiewająca łaska, którą niesiemy? W nowotestamentowej grece tym słowem jest charis. Oznacza ono coś więcej niż „łaska” – oznacza „niezasłużoną przychylność”. Oznacza Bożą moc w działaniu w nas, którzy wierzymy. Zawsze jest niezapracowana, nigdy nie zasłużona, zawsze oparta Bożym miłosierdziu, a nie na naszych wysiłkach. Podobne jest do dziedzictwa, które otrzymuje się tylko ze względu na przynależność do rodziny. Dla nas, którzy wierzymy w Jezusa i jesteśmy uczestnikami Jego życia, przychodzi do nas jako dar, ponieważ Jego imię jest na nas i należymy do Ojca. Łaska jest zawsze darem miłości (Rzym 12:3). Została ona zapieczętowana ofiarą na krzyżu, otrzymuje się ją przez wiarę i jest przekazywana przez  Ducha Świętego. Łaska jest bezpłatna. Aby rosła wśród nas musi być łamana, dzielona i udzielana tym, którzy jej potrzebują. Nie możesz być skąpy i mieć łaskę. Łaska przechowywana zanika, łaska rozdawana wzrasta. Dowodem łaski jest łaskawość, a nie arogancja czy legalizm. Łaska uczy nas żyć sprawiedliwie, lecz jej owocem jest miłosierdzie w nas ku innym. (Tyt. 2:11).

Dobroć i szczodrość towarzyszą prawdziwej łasce. Łaska daje bez ukrytych oczekiwań, bez warunków wstępnych, bez zadłużania, lecz jest po prostu miłością w działaniu. Gdy ludzie z mocą zachowują się pokornie, wtedy okazuje się prawdziwa łaska. Józef został źle potraktowany, lecz nie odpowiedział złem za zło jak ktoś noszący w sobie urazę. Przebaczył swoim barciom i oddał swoje skarby, aby uratować rodzinę. Czyż nie jest to tajemnica jego powodzenia? Być może twoje niepowodzenie jest ukartowane? Być może Bóg obserwuje cię, co zrobisz. Czy będziesz przeklinał czy błogosławił? Czy zareagujesz z Chrystusową postawą? Czy przeżyłeś odrzucenie? Czy zostałeś zwolniony, wymieniony, wzgardzony, pominięty czy potraktowany nieładnie? Wielu z tych, którzy kiedyś byli w tym – zachowując swoją wiarę i szacunek do siebie – teraz zajmują miejsca władzy. Neslon Mandela, bohaterski prezydent Płd. Afryki, szedł tą drogą. Wyszedł z więzienia usprawiedliwiony, uhonorowany przez wszystkich i natychmiast odmówił żądania kary za wszelką rasową niesprawiedliwość.

We współczesnej Ameryce, Boże błogosławieństwo spoczywa obficie na Czarnych, którzy nie czują urazy do pojednania. Każdy, kto cierpi niesprawiedliwość lecz przebacza jest kandydatem do Bożej przychylności. Twoja droga do postępu może prowadzić przez straszliwie ciężkie próby. Możesz znaleźć się zamknięty w więzieniu urazy, możesz czuć się jak w koronie z bolesnych cierni. W jaki sposób przekształcisz swoją koronę bólu na koronę chwały? Idź drogą Jezusa i bądź posłuszny Bogu, bez względu na koszty. (Fil. 2). Idź za przykładem Chrystusa i przebaczaj swoim prześladowcom. (Łuk 23:34). Módl się tak długo, aż będziesz mógł żyć w pokoju ze swymi braćmi. Idź do trony łaski, gdzie siedzi Człowiek, który przecierpiał więcej niż ktokolwiek mógłby znieść. On może ci pomóc (Hebr. 4:16).

Jezus znosił ból odrzucenia: „Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli” (Jn 1:12). Na końcu Bóg uhonorował Go, wywyższył i sprawił, że ten, który był odrzucony, został Kamieniem Narożnym! (Mat. 20:17). Wielu współczesnych Józefów w wyniku działania Pana stacjonuje w dziwacznych warunkach życia. Wielu rozwija biznesy; inni szkolą młodych liderów w domach; inni są zatrudnieni przez rządy czy media, czy w edukacji. Dlaczego tak jest? Ponieważ Pan wybrał ich, rozmieścił i wyposażył w boskie dary. Czas wyznaczony jest blisko. Czas, gdy ich talenty będą potrzebne nadchodzą. Powody ich promocji będą ujawnione (1 Ptr. 1:13-19). Bóg nie marnuje zasobów… czy ludzi! Biblia mówi o Mesjaszu Jezusie: „Oto szczęśliwie się powiedzie mojemu słudze. Będzie nader wywyższony i bardzo wysoko wyniesiony” (Iz. 52:13). Ten wers prowadzi do wspaniałego mesjańskiego opisu Jezusa cierpiącego za nasze grzechy na krzyżu. 53 rozdział Księgi Izajasza jest być może największym proroczym tekstem na całym świecie jak też użyty jest najpiękniejszy i najbardziej czuły język jaki kiedykolwiek został napisany przez natchnionego człowieka. Opisuje on to, co wycierpiał Jezus na krzyżu i wyjaśnia, przez Boskie objawienie, dokładnie przyczynę: „Lecz Pan dotknął go karą za winę nas wszystkich…. On poniósł grzech wielu i wstawił się za przestępcami” (Iz. 53:9; 12). Przez Ducha prorok ujawnił fakt, że cierpienie Jezusa było spowodowane nie przez niego, lecz przez nas.

„Będzie dzielił łupy z mocarzami”. Możemy stać się współuczestnikami w tym, za co Jezus zapłacił. On włączył nas w swoją wolę. W Nowym Testamencie, Biblia mówi, że przez Bożą łaskę jesteśmy współdziedzicami Jezusa (Rzym 8:16-18). Nie odrzucaj swojej cierniowej korony tylko dlatego, że rani ci głowę. Noś ją cierpliwie. Zamiast tego, schyl głowę przed prawdziwą Głową – Królem Chwały – i pozwól Mu zamienić krwawe ciernie na koronę, którą On sam ozdobi szlachetnymi kamieniami i złotem.

раскрутка сайтов интернете

Po jednej piosence na raz

Al Menconi

01 Stycznia 2005

Poniżej znajdziecie prostą ilustrację tego, w jaki sposób jesteśmy gotowi do zaakceptowanie wszelkiej pustki, jeśli jest nam podawana w małych porcjach. Jest wiele piosenek, które są bardziej obrazowe, lecz każda z wymienionych tutaj łamała pewne bariery, które społeczeństwo uznawało w tamtym czasie za właściwe.

    1964 – The Beatles śpiewali „I Wanna Hold Your Hand” – „Pragnę trzymać cię za rękę”. Ten tekst i postawa sugerująca pewną fizyczną napastliwość była w porządku, bez jakiegoś emocjonalnego oddania. Dziś jest to całkiem niewinna piosenka, lecz wtedy, w 1964 roku była znacznym odstępstwem od tego, co było do przyjęcia

    1967 – Rolling Stones śpiewali „Let’s Spend the Night Together” – Spędźmy tą noc razem. Stonesi byli jeszcze bardziej napastliwi. Sugerowali uprawianie seksu, mówiąc o wspólnym spędzeniu nocy. Było to tak wielkim skokiem wobec tego, co było społecznie do przyjęcia, że Ed Sullivan zmienił tekst na „Let’s Spend the Time Together” (Spędźmy nieco czasu razem), po to, aby można było wykonywać ten przebój w jego bardzo popularnym rewiowym programie telewizyjnym. Zaledwie kilka lat wcześniej Everly Brothers śpiewali: martwią się, że reputacja zostanie zniszczona jeśli ktoś się dowie, że byli zbyt długo poza domem. Teraz Rolling Stones właśnie wychodzili z domu mówiąc, spędźmy całą noc razem. Od tej chwili piosenki stawały się coraz bardziej sugestywne.

    1976 – Rod Stewart śpiewał „Tonight’s The Night”  (Dziś jest ta noc) W tej piosence, Steward nie chciał do uprawiania seksu żadnej „używanej” dziewczyny. Chciał dziewicy, aby poszła z nim na górę, i aby wszelkie jej zahamowania oszalały (dosł. „inhibitions run wild” – przyp.tłum.). Rezygnacja z dziewictwa w piosence była już teraz dopuszczalna, ponieważ miała dobry beat i myśleliśmy, że on był sexy.
1981 – Olivia Newton-John śpiwała „Let’s Get Physical!”(Bądźmy cieleśni).  Aż do tej chwili, uważano, że jesteś „łatwy” jeśli uprawiałeś(aś) seks przed ślubem. Olivia Newton-John wyglądała jak dziewczyna z sąsiedztwa („The Girl Next Door” – aluzja do komedii – przyp.tłum.), lecz był bardziej napastliwa niż chłopaki! Nie pozostawiła żadnych wątpliwości co do tego, jak cielesna chce być, przekazując w tekście, że chce pokazać „miłość” w pozycji horyzontalnej. Jeśli jest to w porządku dla „dziewczyny z sąsiedztwa” to musi być wszystko w porządku dla każdej innej dziewczyny.
    1987 – George Michael  śpiewał I Want Your Sex!” (Chcę seksu z tobą).  George Michael porzucił wszelkie formy subtelności. Żadnego romansu, po prostu seks! W tym czasie wielu chrześcijan usiłowało usprawiedliwić tą piosenkę, jako nadającą się do przyjęcia, ponieważ on stał za monogamią. Byli tak znieczuleni na grzech, że nie widzieli różnicy między monogamią (uprawianie seksu z jednym partnerem) a moralnością (czekanie ze współżyciem do ślubu!).)

1991 – Color Me Badd sang „I Wanna Sex You Up!” (Chcę cię pobudzić seksualnie) To zaś było uważane za romantyczne. Naprawdę! Ta piosenka pokazuje to, co stało się normalne w społeczeństwie – całkowite pomieszanie i niezrozumienie, że uprawianie seksu i rozmowy o seksie były uważane za romantyczne.

    1994 – Nine Inch Nails śpiewał „I Wanna F*** You Like an Animal!” (Chcę cię wy… jak zwierzę!) Przy tak ogromnej, społecznie akceptowanej dezinformacji czym jest miłość i seks, już tylko niewielki krok był do takich sugerujących gwałt, napastliwych piosenek. Trent Reznor, lider Nine Inch Nails, był entuzjastycznie przyjmowany zarówno za tą jak i innymi prowokującymi piosenki.

    1998 – Janet Jackson śpiwała „Tonight’s The Night!” Jak to możliwe, że ten tytułowy, dwudziestoletni przebój Roda Stewarda, mógł być tak okropny w wykonaniu tej słodkiej, dobrze wyglądającej dziewczyny? W porównaniu z tym, co jest teraz popularne, musi być uznane za mdłe. Tak? Poczytaj tekst. Jest to piosenka, która była pierwszą popularną piosenką o lesbijskim seksie : „Chodź mała dziewczynko, niech twoje zahamowania oszaleją.

Przeszliśmy daleką drogę, dziecino! Przypominam sobie, jak mówiłem do słuchaczy w 1973 roku, że nie mogłem sobie wyobrazić piosenek gorszych niż zespołu Black Sabbath mówiących na temat okultyzmu. Gdy to czytasz, to już uważa się, że każda piosenka i wszelka forma perwersji nadaje się do przyjęcia.

 Jak to się stało?
 Po jednej piosence na raz.

раскрутка сайта

To tylko rock’n roll – lecz zabija

Każdego roku ponad pół miliona nastolatków

podejmuje samobójcze próby

 Prawie dwa – tysiące dziennie !

Ilość samobójstw wzrosła o 300 procent od 1950 roku. Procent samobójstw  w Stanach Zjednoczonych jest najwyższy wśród wszystkich uprzemysłowionych krajów i zgodnie z National Education Association.  . . samobójstwa nastolatków są związane z depresją napędzaną przez fatalistyczną muzykę i teksty”.

W roku 1988 dr Mark Rosenburg  przemawiając do American Society of Suicidology (Amerykańskie Stowarzyszenie d/s Samobójstw) powiedział: „Sądzono, że sposobem na  uniknięcie samobójstw jest leczenie depresji… Lecz nie jest tak w  przypadku tych dzieciaków. Nie znajdują się one w stanie klinicznej  depresji, lecz te młode ofiary samobójstw są impulsywne, a ich działanie jest wynikiem fantazjowania”.

Skąd biorą się te fantazje, które pobudzają młodych ludzi do działania?

 Za każdym razem… oskarżonym jest – MUZYKA ROCKOWA!

Dr Paul Kin, dyrektor medyczny programu dla dojrzewającej młodzieży w Chater Lakeside Hospital w Memphis, w stanie Tennessee, mówi, że ponad 80% z jego pacjentów znajduje się tam z powodu słuchania muzyki rockowej. Dodaje: „teksty stają się filozofią życiową, religią”.

CO GŁOSZĄ ROCKOWE GWIZDY?

Elton John śpiewa: „Myślę, że kupię czterdziestkę-czwórkę/Zrobię im wszystkim niespodziankę/Myślę, że się zabiję/ Spowoduję małe samobójstwo” 

Zespół „The Nihilistics” śpiewa tak:, „Ta metoda jest skuteczna,  wypróbowana i prawdziwa/ Jest to jedyne rozwiązanie jakie ci  pozostało/Zabij siebie, zabij siebie/ Już czas spróbować/ zabij się, zabij się/ JUŻ CZAS, ABYŚ UMARŁ”

„The Healing Faith śpiewa”:, „Wsunąłem kulę do komory/ włożyłem  lufę do moich ust/ jeden do sześciu, chcę to zrobić/ jeden do sześciu zamierzam z tym skończyć”.

„Metallica”: „Straciłem wolę życia/ po prostu, nic więcej do dania/ Nie ma zupełnie niczego dla siebie/ POTRZEBNY KONIEC, ABY MNIE UWOLNIĆ”.

Ken Wooden, śledczy reporter magazynu „20/20” powiedział:, „Dlaczego  wydajemy miliony dolarów na reklamy? Ponieważ ludzie reagują na  reklamy. Ten rodzaj muzyki jest pewną formą reklamy. . . I widziałem dzieciaki, które reagowały na te reklamy. WIDZIAŁEM ICH MARTWYCH NA MARMUROWYCH PŁYTACH”.

Szesnastoletni Steve Voucher przyłożył  pistolet do głowy, nacisnął spust i przestrzelił sobie głowę. Jego  rodzice oskarżyli o samobójstwo syna jego obsesję na punkcie pieśni AC/DC „Strzelaj, aby wstrząsnąć” (Shoot to Thrill). „Siedział pod  plakatem AC/DC, gdy nacisnął spust”. W lutym 1986 roku osiemnastoletni Phillip Morton powiesił się w ustępie  w Delafield w stanie Wiskonsin. Album „Ściana” zespołu Pink Floyd, na  którym są utwory „Do widzenia podły świecie” i „Wyczekując robaków”, jeszcze grał w tle, gdy znaleziono ciało.

W książce „Psychologia muzyki” dr Schoen pisze: „Muzyka jest najpotężniejszym bodźcem jaki znamy wśród procesów percepcji”. Charles Manson, który twierdził, że był inspirowany przez Beatles’ ów, używał muzyki do zdobywania demonicznej kontroli nad swoimi uczniami, którzy zaszli tak daleko, że mordowali na jego rozkaz. Art Linkletter oskarżył „ukryte przesłania” muzyki rockowej za śmierć swej córki w 1969 roku. Dr Howar Hanson, dyrektor sławnej Eastman School of Music powiedział: „Muzyka składa się z wielu elementów i odpowiednio do proporcji tych elementów może łagodzić lub pobudzać, nobilitować lub wulgaryzować, MA MOC ZARÓWNO KU DOBREMU, JAK I KU ZŁEMU”.

Szatan wydał rozkaz do wściekłego ataku na młodzież tego pokolenia. Jezus Chrystus powiedział w Ewangelii Jana 10:10: „Złodziej przychodzi po to, aby KRAŚĆ, ZARZYNAĆ I WYTRACAĆ”„; a jego pierwszoplanowym celem jest najbardziej podatna grupa – MŁODZIEŻ. The Dead Kennedys (Martwi Kennedy) śpiewa:, „Zabiję dzieci / Uwielbiam patrzeć jak umierają/ Zabiję dzieci/ Sprawię, że ich matki będą płakać”.   Biblia w Księdze Ezechiela w 28 rozdziale opisuje Szatana przed swoim buntem i upadkiem w wersie 13 (Biblia Warszawsko-Praska) : „… Żyłeś  sobie w Edenie, w ogrodzie Pana Boga. Na twym płaszczu widniało tysiąc drogich kamieni. ze złota były DZWONECZKI I TRĄBKI, wszystko wykonane już w dzień twego stworzenia.

Dzwoneczki i trąbki to muzyczne instrumenty!

Szatan  jest łączony z muzyką i lepiej by było dla ciebie, gdybyś uwierzył w to, że on zna niesamowitą moc muzyki!

 2 List do Koryntian 4: 3-4 mówi tak:, „…bóg świata (chodzi o Szatana) tego ZAŚLEPIŁ UMYSŁY niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga.

Walka toczy się o umysł!

Jesse Penn-Lewis w swojej książce „Bitwa o umysły” pisze: „Dziś trwa wielka bitwa o WYKORZYSTANIE I KONTROLĘ UMYSŁU… to przede wszystkim POPRZEZ UMYSŁ Szatan utrzymuje niewolników pod swoim autorytetem”. Jeden z  najsilniejszych ataków, jakie kiedykolwiek przeprowadził na ludzkie  umysły jest prowadzony przy pomocy rockowej muzyki. Mick Jagger z Rolling Stones, którego magazyn Newsweek nazywa Lucyferem rocka, powiedział wiele lat temu: „kiedyś byliśmy w posiadaniu ich ciał… teraz CHCEMY ICH UMYSŁÓW”. Szatan wie o tym, że  jeśli uda mu się dostać do twego umysłu, będzie mógł cię kontrolować. Jezus Chrystus nakazał nam w Ewangelii Mateusza 22:37: „Będziesz  miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli (UMYSŁU) swojej.  W piątym rozdziale Ewangelii Marka Jezus wypędza demony z Gedareńczyka i w wersie 15 czytamy: „I przyszli do Jezusa, i ujrzeli, że ten, który był opętany, siedział odziany i przy zdrowych ZMYSŁACH,ten, w którym był legion demonów; i zlękli się”. Apostoł Piotr przekazuje zdecydowane ostrzeżenie w 1 Liście Piotr 1:13: ” Dlatego okiełzajcie UMYSŁY wasze”.

Każdy, kto zajmował się tematem hipnozywie o tym, że kluczowym narzędziem jest powtarzanie. W czasie hipnozy podmiot jest zazwyczaj proszony o powtarzanie jakiegoś zwrotu wielokrotnie, aż do chwili gdy nieświadomy umysł jest w hipnotycznym, poddającym się sugestii stanie. W czasie stanu hipnotycznego ludzie zwykle nie kontrolują swoich działań, lub robią to w niewielkim stopniu, często nawet nie pamiętają co się działo.

W San Antonio, w stanie Teksas, szesnastoletni chłopiec w czasie słuchania płyty „The Wall” zespołu Pink Floyd wszedł w stan podobny do hipnotycznego i nagle, bez ostrzeżenia zerwał się i brutalnie zadźgał swoją ciotkę. Zgodnie z policyjnym raportem nie było w tym przypadku udziału żadnych narkotyków – TYLKO MUZYKA! Chłopiec twierdził, że muzyka ZAHIPNOTYZOWAŁA GO i nawet nie pamiętał tego, że zabijał! Szatan używa potężnych i równocześnie subtelnych form hipnozy do przejęcia kontroli umysłu. Kluczem do hipnozy jest powtarzanie i głównym składnikiem rockowej muzyki jest powtarzanie. Przygniatający, powtarzający się, wiodący rytm. Ten stały, powtarzalny beat może wprowadzić umysł słuchacza w niebezpieczny stan sugestywnej hipnozy. Przyjacielu, to niebezpieczeństwo jest przerażające jeśli weźmiesz pod uwagę słowa, którymi jest karmiony młody, podatny umysł!

W październiku 1984 roku dziewiętnastoletni John McCollum zastrzelił się strzałem w głowę,  słuchając Ozzy Osbourna śpiewającego „Suicide Solution” (Rozwiązanie w samobójstwie): „Złe myśli i złe uczynki/ Zimno, sam, ugrzązłeś wśród  ruin/ Choć uciekłeś przed żniwiarzem/ Nie możesz uciec przed Mistrzem Opiekunem/…./ Gdzie się ukryć….jedynym wyjściem jest samobójstwo”. 

Gdy znaleziono jego ciało, miał na sobie słuchawki!

Instytut Badań Bio-Akustyczynych (IBAR) został poproszony o ocenę „Suicide Solution”. Nie dziwnego, że znaleziono ukryty przed świadomością tekst, którego próżno by szukać na obfitej okładce płyty. Te ukryte teksty są śpiewane półtorakrotnie wolniej od normalnej mowy i początkowo nie są zauważane. Niemniej,twierdzą oni, że te „podprogowe” teksty „są wystarczająco słyszalne, aby ich znaczenie i prawdziwy zamiar stał się wyraźny po wielokrotnym przesłuchaniu”. Jakie to są owe ukryte, podprogowe teksty? „Dlaczego próbować, dlaczego próbować? WEŹ PISTOLET I WYPRÓBUJ GO!STRZEL… STRZEL… STRZEL…” – po czym następuje ohydny śmiech! Lecz to jeszcze nie jest wszystko! W czasie badań IBAR nad „Suicide Solution” znaleziono coś jeszcze – „hemisync tones”, opatentowany proces nadawania dźwięków w taki sposób, aby wpływać na stan emocjonalny słuchacza (z prawej i z lewej strony nadaje się dźwięki o nieco przesuniętej częstotliwości np. 203 Hz i 200 Hz wywołując pewne szczególne efekty w mózgu. Płyty z tego typu dźwiękami, szumami, muzyką są bardzo drogie i reklamowane jako skuteczne do zrzucenia nadwagi,  rzucenia palenia itp. Nie znam polskiego odpowiednika tego terminu –  przyp. tłum.). Znaleziono takie dźwięki, które przyspieszają stopień przyjmowania i przetwarzania przez ludzki umysł informacji”. IBAR  twierdzi, że „hemisync tones” spowodowały zwiększoną podatność 19 latka Johna McCollum’a na tekst śpiewany przez Ozzy Osbourne’a.

Adwokat rodziny McCollum mówi, że otrzymał „co najmniej 20 telefonów od rodziców  sugerujących, że ich dzieci popełniły samobójstwa słuchając nie tyle ogólnie muzyki rockowej, lecz szczególnie Ozzy Osbourne. Ojciec John”a McCollum’a powiedział: ONI WIEDZĄ CO PRZEKAZUJĄ…są ludzie, którzy chcą zrobić pieniądze i NIE WAHAJĄ SIĘ SPRZEDAWAĆ TWOJE DZIECI ZATRACENIU. … Widzisz normalne dziecko, bez jakiegokolwiek śladu depresji, szczęśliwe, po czym, sześć godzin  później jest martwy. Nikt tego nie potrafi wytłumaczyć. Jedyne, co wiemy to fakt, że słuchał tej muzyki”.

Jimi  Hendrix, jeden z największych gitarzystów, który udławił się swoimiwymiocinami w 1970 roku po przedawkowaniu powiedział: „Poprzez muzykę będą przedostawać się pewne klimaty, ponieważ muzyka jest sama wsobie duchową sprawą. MOŻESZ ZAHIPNOTYZOWAĆ LUDZI MUZYKĄ, a gdy sprowadzisz ich już do tego najsłabszego punktu, MOŻESZPRZEKAZYWAĆ DO ICH PODŚWIADOMOŚCI cokolwiek chcesz powiedzieć”. Rockowagwiazda i homoseksualista Little Richard powiedział: „niektóre rockowe gwiazdy stają w kole i piją krew. Niektórzy klękają i modlą siędo diabła. ROCK AND ROLL HIPNOTYZUJE NAS I KONTROLUJE NASZE ZMYSŁY”. 

W grudniu 1985 roku osiemnastoletni Raymond Belknap i James Vance po wysłuchaniu Judas Priest śpiewającego „Beyond the Realms of Death” (Poza rzeczywistością śmierci), wyszli przez okno sypialni i poszli na pobliski kościelny plac zabaw. Tam Belknap przyłożył obrzynkę do swojej głowy, nacisnął spust i dosłownie odstrzelił sobie głowę. Gdy leżał martwy na boisku, przyszła kolej na Vance’a. Powiedział: „Tam były tony krwi, wyglądało tak, jakby strzelba była cała w smarze. Było tak wiele krwi, że nie byłem w stanie tego znieść. Przeładowałem ją i, wiesz, teraz była moja kolej, a ja przygotowywałem się. Myślałem o tym wszystkim, po co warto było żyć, tak wiele z twojego życia staje ci tuż przed oczyma. To było tak JAKBYM NIE MIAŁ ŻADNEJ KONTROLI …..MOJE CIAŁO BYŁO ZMUSZONE, do tego, aby to zrobić i strzeliłem”. Vance przeżył z raną postrzałową, lecz zapadł w śpiączkę i w listopadzie 1988 roku zmarł w kilka dni później. Pogrążeni w żalu  rodzice wnieśli sprawę przeciwko Judas Priest. Proces sądowy stwierdził: „Sugestywny tekst w połączeniu ze stałym beatem i rytmem, niezmienną intonacją muzyczną razem wzięte nakłoniły, zachęciły, wsparły, podjudziły i zahipnotyzowały powoda do wiary, że odpowiedzią na życie była śmierć”. Zgodnie z zeznaniami  świadka, który badał album Judas Priest, zostały znalezione zarówno  podprogowe przesłanie jak i teksty wsteczne. Znaleziono podprogowe  (ukryte przed świadomością) przesłanie: „Zrób to”, umieszczone co najmniej sześciokrotnie. Adwokat Kenneth McKenna powiedział: „Po prostu, literalnie byli posłuszni nakazowi muzyki i tekstowi…” 

Czy pamiętacie Patty Hearst?

Została ona porwana w lutym 1974 roku  przez Symbionese Liberation Army (Organizacja uważająca się za  rewolucyjną awangardową armię o lewicowych poglądach – przyp. tłum.),  lecz wkrótce potem pomagała im w napadach na banki. Zastanawiasz się, w jaki sposób tak ja zmienili? Magazyn Newsweek z 16.02.1976 roku  poprosił o zbadanie przypadku Patty Hearst dr Williama Sargenta,  najlepszego brytyjskiego eksperta od „prania mózgów”. Doszedł do następujących wniosków: „stała się ofiarą „WYMUSZONEJ PRZEMIANY” czy  też prania mózgu. Jej system nerwowy był utrzymywany w maksymalnym stresie przez nieustanne odtwarzanie głośnej MUZYKI ROCKOWEJ… osoba, której system nerwowy jest pod nieustanną presją może „powstrzymywać” lub „okazywać” paradoksalną aktywność mózgu – DOBRE STAJE SIĘ ZŁYM, A ZŁO – DOBREM. Według dr Sargenta muzyka rockowa rzeczywiście „zmienia” słuchacza – zło faktycznie staje siędobrem, a dobro – złem. To wyjaśnia często irracjonalne zachowania wśród współczesnej młodzieży. Nic dziwnego, że spotykałem młodych ludzi, którzy bez cienia strachu czy wątpliwości, patrząc mi prosto w twarz mówili: „Taaa, człowieku, chcę iść do piekła, będziemy tam imprezować w płomieniach piekła z Szatanem”.

Szesnastoletni Dennis Bartts z Center Point w stanie Teksas powiedział swemu najlepszemu przyjacielowi, że „planujespotkać się z Szatanem”. Poszedł na szkolne boisko niosąc walkmana. Gdy tam doszedł puścił utwór AC/DC „Highway to Hell” (Autostrada do Piekła) i powiesił się na bramce.  Nie ma żadnych racjonalnych wyjaśnień dla takich zachowań, oprócz „diabelskiego” wpływu. Reporter Tom Jarriel powiedział w Abecadle”20/20″: Przesłanie Szatana jest jasne, zarówno okładkialbumów jak i teksty, KTÓRE DOCIERAJĄ DO WRAŻLIWYCH UMYSŁÓWMŁODZIEŻY”. Według autorów książki „Satanism in America”, aprobowanej przez National Criminal Justice Task Force on OccultRelated Ritualistic Crimes hardcorowy satanizm został nazwany „najszybciej rozrastającą się subkulturą wśród Amerykańskich nastolatków”.

Fakty mówią głośno i wyraźnie!

Szatan używając potężnej i śmiertelnej broni zwanej muzyką rockową,spenetrował i zajął umysły tego pokolenia! Młodzi ludzie mówią mi:”Ej, facet, to nie ma na mnie wpływu. Ja nie czczę diabła. Nie zamierzam popełnić samobójstwa ani nic w tym rodzaju. Po prostu słucham tej muzyki. Ale, chłopie, to na mnie nie działa”

Nie tak mówi dr Kappas . . .

Dr John Kappas, czołowy badacz umysłu i hipnozy zaczął w latch 60-tych badanie skutków działania muzykirockowej. Dr Kappas powiełział: „…to, co jest niezrozumiałe w tych wszystkich satanistycznych sprawach to fakt, w jaki sposób udaje im się przedostać z przesłaniem do młodych ludzi. To, o czym mówimy, jest nazwane BUDZENIEM PODATNOŚCI NA SUGESTIĘ. Są to bardzo sugestywne stany, które z łatwością wpływają na młodych… wszelkie świadome przesłanie, które jest przekazywane wraz z nagraniem, zostanie przez słuchacza kupione. NIE MA ŻADNEJ OBRONY przed przyjmowaniem  świadomego przesłania, dziś… Przyjmą wszystko, cokolwiek zasugerujesz, PONIEWAŻ NIE MAJĄ ŻADNEJ OCHRONY PRZECIWKO TEMU…ZOSTALI ZAHIPNOTYZOWANI. . . To były jednostki, które w ISTOCIE CHODZIŁY W STANIE HIPNOTYCZNYM…”

Czternastoletni Thomas Sullivan z New Jersey, fan Ozzy Osbourna, twierdził, że to nie ma na niego wpływu, lecz 19 stycznie 1988 roku małe miasteczko Jefferson Township wiedziało lepiej. Tommy Sullivan, wasz typowy Amerykanin, czternastolatek – STAŁ SIĘ BRUTALNYM ZABÓJCĄ! W sobotę w nocy, ojciec Toma został obudzony sygnałem dymowego czujnika  alarmowego. Wstał i odkrył mały ogień płonący w pokoju gościnnym. Gdy  go gasił usłyszał trzask frontowych drzwi. Podszedł do okna na czas,  aby zobaczyć kogoś, kto rył bruzdy w wysokim śniegowym błocie ich  samochodem, po czym wyskoczył z niego i uciekł. Następnie znalazł swoją  żonę w piwnicy, leżącą w kałuży krwi. Miała wydłubane oczy, przecięte policzki i brutalnie poderżnięte gardło. „Od razu wiedzieliśmy kto jest naszym podejrzanym” – powiedział detektyw Hart. Na przednim  siedzeniu samochodu znaleziono kartkę napisaną przez Toma i skierowaną  do „największego demona piekła”. Była na niej przysięga, że zabije swoją rodzinę. Przysięga była przekreślona i w nawiasach Tom dopisał: „Już zabiłem rodzinę”. 
Wcześnie rano, następnego dnia, sąsiad trafił na zamarznięte,  pozbawione koszuli ciało Toma na pokrytym śniegiem podwórku. Nadgarstki  miał pocięte a gardło poderżnięte od ucha do ucha w taki sposób, że  głowa była niemal odcięta. Burmistrz Fran Slayton wyraził to najlepiej: „Jest tutaj coś, co mnie w tej sytuacji niepokoi. Niepokoi mnie, dokąd takie dobre dzieciaki jak ten mogą zajść w dwa tygodnie”. Ojciec Toma powiedział później, że przez cały tydzień jego syn śpiewał rockową piosenkę „o krwi i zabijaniu matki”.

1 List Piotra 5:8 mówi, „. . . diabeł chodzi jak lew ryczący SZUKAJĄC KOGO BY POCHŁONĄĆ„.

siJezus Chrystus powiedział: „Kto nie jest ze mną jest
przeciwko Mnie …”

Gdy mówisz NIE Jezusowi – mówisz TAK Szatanowi.

Przyjacielu, musisz zrobić coś bardzo, bardzo ważnego!

WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE!

MOŻESZ ZOSTAĆ ZBAWIONY W TEJ CHWILI!

Prosto jest zostać zbawionym…

  1. Wiedz o tym, że jesteś grzesznikiem:

    ” jak napisano: Nie ma ani jednego sprawiedliwego” List do Rzymian 3:10

    „… gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej” List do Rzymian 3:23

  2. Wiedz o tym, że Jezus Chrystus umarł na krzyżu, aby zapłacić za twoje grzechy:

    „On grzechy nasze sam na ciele swoim poniósł na drzewo, …” 1 List Piotra 2:24

    „… który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją,” Objawienie Jana 1:5

  3. Najlepiej jak tylko potrafisz, zaufaj Jemu i tylko Jemu, jako twojemu osobistemu Zbawicielowi.

    ” Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego  jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.” Ewangelia Jana 3:16

CZY CHCESZ BYĆ ZBAWIONY?

Pomódl się tą modlitwą i niech to wypłynie z twojego serca:

Panie Jezu, wiem, że jestem  grzesznikiem i jeśli ty mnie nie zbawisz jestem stracony na wieki.  Dziękuję ci, za to, że umarłeś za mnie na Kalwarii. Przychodzę teraz do  Ciebie, Panie, i proszę: zbaw mnie. Przyjmuję Cię, teraz, jako mego osobistego Zbawiciela. W Imieniu Jezusa Chrystusa, amen.

Copyright 1995 Dial-the-Truth
Ministries)

как раскрутить сайт в сети

Czy powtórne małżeństwo jest dopuszczalne?

Brown Tom

Mam takie pytanie, na które nikt do tej pory nie odpowiedział mi satysfakcjonująco. Znam kilku chrześcijan, którzy się rozwiedli i ponownie zawarli małżeństwo. Czy to jest w porządku? Wiem, że Jezus powiedział, że dwoje ludzi nie powinno się rozwodzić z wyjątkiem przypadku, gdy zachodzi niewierność małżeńska. Lecz jeśli już jesteś rozwiedziony czy nigdy nie wolno ponownie wejść w związek małżeński?

Odpowiedź:

Wiele chrześcijańskich denominacji nie pozwala na ponowne małżeństwo, o ile nie jest zawierane z tym samym partnerem, z którym nastąpił rozwód. Przyczyną tego jest błędna interpretacja wersu z Ewangelii Mateusza 19:9:  A powiadam wam: Ktokolwiek by odprawił żonę swoją, z wyjątkiem przyczyny wszeteczeństwa, i poślubił inną, cudzołoży, a kto by odprawioną poślubił, cudzołoży.

Bez zbadania kulturalnego podłoża czy skorzystania ze zdrowego rozsądku, na pierwszy rzut oka wydaje się, że Jezus sprzeciwia się wszelkim ponownym małżeństwom, zatem uważa po prostu wszelkie takie związki za cudzołóstwo. Gdyby tak miało być w tym przypadku, to czy możesz sobie wyobrazić jak niewypowiedziany ból zadawało by to rozwiedzionym. Gdyby nie wolno im było nigdy więcej ponownie zawrzeć małżeństwa to byliby skazani na życie w samotności, desperacji i zmysłowe pokusy.

Nawet Kościół Katolicki, który interpretuje ten fragment jako zakaz wszelkich powtórnych małżeństw, był kreatywny w zajmowaniu się tym problemem, że stworzył doktrynę „unieważnienia”. Jest to deklaracja, że małżeństwo w rzeczywistości nie istniało, czy też nie zaczęło się. Wielu katolików po to, aby ponownie zawrzeć małżeństwo w kościele, prosi o unieważnienie tego pierwszego. Jeśli zostanie ono przyznane to Kościół Katolicki może udzielić ślubu, ponieważ z ich punktu widzenie, poprzednie małżeństwo przede wszystkim nigdy nie istniało, a zatem, nowe małżeństwo jest pierwszym.

Protestanci nie wykazali się taką kreatywnością i zazwyczaj utykają na swojej twardej interpretacji. Widziałem duchownych, którzy – z powodu swojego współczucia i pragnienia, aby ludzie byli szczęśliwi – bardzo chcieli udzielić ponownego ślubu jakiejś parze, lecz ze względu na poprzednie małżeństwo jednego z nich, nie mogli tego zrobić. Często, przysyłali ich do mnie, ponieważ wiedzieli, że ja udzielę im ślubu. Nawet brali udział w takim ślubie i składali gratulacje, lecz z powodu rygorystycznych przepisów ich kościoła, sami nie mogli. Z pewnością musieli myśleć, że coś jest nie źle z ich kościelnymi prawami, lecz nie wiedzieli jak odpowiedzieć na obiekcje wobec powtórnego małżeństwa. Jak zatem możemy znaleźć sens tego fragmentu? Odpowiedź nie jest rzeczywiści tak skomplikowana jak by się to na początku wydawało. Ponowne małżeństwo nigdy nie stanowiło problemu dla Żydów i w czasach Jezusa każdy Źyd, mógł swobodnie ponownie ożenić się, jeśli tylko miał prawny rozwód. Tak samo jest w większości współczesnych kultur. Jeśli zatem oboje są po legalnym rozwodzie to taka para może ponownie wziąć ślub, nie ma problemu. Problemem jaki widział Jezus w prawie rozwodowym, jak w każdym prawie, jest to, że nie dotyka ono motywacji. Prawo nie jest w stanie zmienić serca człowieka. Jezus powiedział ludziom, że Bóg nigdy nie planował tego, aby rozwód w ogóle miał miejsce, zatem w ogóle nie przewidział miejsca na rozwód. To z kolei zmusiło faryzeuszy do zadania Panu pytania (19:7-8):

Mówią mu: Czemuż jednak Mojżesz nakazał dać list rozwodowy i odprawić? Rzecze im: Mojżesz pozwolił wam odprawiać swoje żony ze względu na zatwardziałość serc waszych, ale od początku tak nie było.

Jezus ukazał przyczynę rozwodu, którą było zatwardziałość serc. Jezus zmusił człowieka do tego, aby się przyjrzał swoim motywacjom wobec rozwodu. Jaka jest główna przyczyna tego, że chcą się rozwieść. W czasach Jezusa, podobnie jak i współcześnie, wielu mężczyzn często rozwodziło się ze żonami po to, aby ożenić się ze swymi kochankami. Cudzołóstwo było złe, zatem Żydzi, aby uniknąć lub zakończyć afery z cudzołóstwem często rozwodzili się z żonami, aby ożenić się z „oczekującą niewiastą”. Jezus mówił, że Bóg zna ich serca i motywacje, i że wie o tym, że oni wykorzystują z prawo rozwodowe, aby zdobyć nowe żony. Mówił więc im, że jeśli poślubisz swoją kochankę, to nadal jesteś cudzołożnikiem, ponieważ żaden kawałek papieru nie może zakończyć cudzołóstwa. Byli cudzołożnikami jeszcze przed rozwodem a zatem rozwód nie kończył cudzołóstwa, a zamiast tego nowe małżeństwo było po prostu kontynuacją tego cudzołóstwa. Niestety wielu interpretatorów Biblii błędnie wyciągnęło wniosek, że wszelkie powtórne małżeństwo jest cudzołóstwem. Często uważają, że Jezus mówi: „Jeśli rozwiedziesz się ze swoją żoną i później spotkasz kogoś, kto cię pokocha, to nie możesz wziąć z nim ślubu, ponieważ było by to cudzołóstwo”. Nie! Jezus używał małżeństwa i cudzołóstwa w tym samym kontekście. Rozwód miał na celu ponowne małżeństwo. Moglibyśmy we właściwy sposób: „Powiadam wam, że każdy kto rozwodzi się ze swoją żoną, z wyjątkiem cudzołóstwa, po to, aby ożenić się z inną kobietą, popełnia cudzołóstwo”. Myślę, że to ma więcej sensu niż niektóre legalistyczne, niewrażliwe interpretacje, które uniemożliwiają rozwiedzionym ponowne związki.

Spójrzmy teraz na to, co mówi Paweł na temat małżeństwa. Paweł, wyjaśniając co chrześcijanin powinien zrobić, gdyby musiał się rozwieść, używa słów Jezusa (1 Kor. 7:11): „ a jeśliby opuściła, niech pozostanie niezamężna albo niech się z mężem pojedna; niech też mąż z żoną się nie rozwodzi.

Paweł mówi tutaj, że rozwiedziona żona, powinna pozostać niezamężna. (Interesujące jest to, że Paweł nie daje podobnego polecenia nieżonatym mężom, choć, jak sądzę, powinno się przypuszczać, że miał to samo na myśli dla mężów.) Teraz, przyjrzyjmy się słowu „pozostawać”, ponieważ Paweł pisze, że powinna „pozostać” niezamężna. Greckim odpowiednikiem „pozostać” jest meno i jest interesujące to, że nie jest ono używane w Biblii koniecznie w stosunku do stanu trwałego. W tym samym rozdziale mówi tak (7:20-21): „Niech każdy pozostanie w tym stanie, w jakim został powołany. Zostałeś powołany, będąc niewolnikiem? Nie trap się tym; ale jeśli możesz stać się wolnym, raczej korzystaj z tego”. Zatem niewolnik ma „pozostać” niewolnikiem, lecz nie koniecznie przez całe życie, może swobodnie zmienić swój status i stać się wolnym człowiekiem. Paweł używa również tego samego słowa dla ludzi w pozostających w związku małżeńskim i samotnych (7:24): „Bracia, niech każdy pozostanie przed Bogiem w tym stanie, w jakim został powołany”, po czym daje przykład tego, co ma na myśli i bezpośrednio stwierdza, że małżeństwo nie jest grzechem. Czytamy o tym w 1 Kor. 7:27-28 : Jesteś związany z żoną? Nie szukaj rozłączenia. Nie jesteś związany z żoną? Nie szukaj żony. A jeśli się ożeniłeś, nie zgrzeszyłeś, a jeśli panna wyszła za mąż, nie zgrzeszyła; ….

Kto nie zgrzeszył biorąc ślub? Zarówno dziewica (panna) jak i osoba uwolniona od zony, nie zgrzeszyli. Dziewica (panna) to osoba, która nigdy nie była w stanie małżeńskim; a człowiek nie związany z żoną to ktoś, kto był żonaty i otrzymał rozwód. Wyraz „uwolniony” (nie związany) jest używany na określenie „rozwiedziony”. Paweł wyraźnie stwierdza, że żadna z tych osób nie zgrzeszyła wychodząc za mąż, bądź żeniąc się. To wystarczająco zdecydowanie wyjaśnia, że Paweł nigdy nie postrzegał powtórnego małżeństwa jako grzechu.

Paweł nauczał na temat rozwodu i ponownego małżeństwa dokładnie tego samego, co Jezusa. Mówił, że jeśli jesteś rozwiedziony to pozostań sam – i tak ma być, aż do chwili, gdy Bóg powoła cię do małżeństwa. Mówi: „nie spiesz się do nowego związku po rozwodzie, zamiast tego, bądź cierpliwy dopóki Bóg nie przyprowadzi ci współmałżonka. Również Paweł jest zainteresowany motywacjami ludzkimi. Nie chce, aby ludzie rozwodzili sie „po to”, aby poślubić kogoś innego, ponieważ to byłoby cudzołóstwo. Podsumowanie: Bóg nienawidzi rozwodu, a nie małżeństwa. Bóg wierzy w małżeństwo, a nawet, w ponowne małżeństwo tych, którzy się rozwiedli. Błędem jest kierować ludzi rozwiedzionych na wyspę celibatu. Zamiast tego, powinniśmy cieszyć się, gdy ludzie biorą ślub, bez względu na przeszłość. Bóg przebacza, zatem dlaczego miałby zatrzymywać przeciwko komuś przeszły rozwód? Jeśli rzeczywiście wierzymy, że Bóg przebaczył ludziom ich rozwód to dlaczego ciągle zatrzymujemy go przeciwko nim, nie zgadzając się na kościelny ślub? Problemem jest powierzchowne czytanie Pisma i, oczywiście, dodane kościelne, dogmatyczne zasady, które utrzymują ludzi w więzach.

Martwi mnie to, że wielu użyje mojej odpowiedzi do usprawiedliwienia rozwodu. Mogą oni powiedzieć: „W porządku, mogę się rozwieść z żoną czy mężem, aby poślubić moją prawdziwą miłość”. Chwileczkę! Bóg zna twoje serce, Jego nie możesz oszukać. Nie bierzesz rozwodu po to, aby poślubić kogoś innego – o tym już mówiliśmy. W innym artykule omówię ważne przyczyny ku temu, aby trwać w małżeństwie, lecz na teraz, mam nadzieję, że odpowiedziałem na twoje pytanie.

———————-

Meno jest użyte w następujących fragmentach: Mat 10:11; Łuk 24:29; Jn 1:39; Jn 4:40; i Apok. 17:10. Pomimo, że ten wyraz może być użyty do wyrażenia stanu trwałego, powyższe wersety wykazują, że nie zawsze tak jest. Bez względu na to, jak użyto tego słowa w różnych fragmentach to jego kontekst decyduje o znaczeniu, a zatem, co ważniejsze, Paweł używa go w 1 Kor. 7 w znaczeniu: „czekać, lecz niekoniecznie do końca życia”.

(Od tłumacza – dodałem poniższe cytaty z innych przekładów tego fragmentu):

Biblia Gdańska:

Przywiązałeś się do żony, nie szukajże rozwiązania; rozwiązanyś od żony, nie szukajże żony. (28) A jeźlibyś się ożenił, nie zgrzeszyłeś; jeźliby też panna szła za mąż, …

Biblia Brzeska:

Jesteś obowiązan żoną? Nie szukajże rozwiązania. Jesteś rozwiązany od żony? Nie szukajże żony. A jeślibyś się też ożenił, nie zgrzeszyłeś, jeśliżby też panna szła za mąż, nie zgrzeszyła,

Przekład Nowego Świata:

Jesteś związany z żoną? Przestań szukać uwolnienia. Jesteś uwolniony od żony? Przestań szukać żony. Ale nawet gdybyś zawarł związek małżeński, nie popełnisz grzechu, jeśli ktoś w stanie dziewiczości zawrze związek małżeński, nie popełni grzechu.

Tom Brown

P.O. Box 27275 El Paso,

TX 79926 (915) 857-0962

продвижение

Jezus chodził, czyniąc dobrze….#Różne artykuły

#

(Dz. 10.34-40)

Piotr zaś otworzył usta i rzekł: Teraz pojmuję naprawdę, że Bóg nie ma względu na osobę, lecz w każdym narodzie miły mu jest ten, kto się go boi i sprawiedliwie postępuje. Posłał On synom izraelskim Słowo, zwiastując dobrą nowinę o pokoju przez Jezusa Chrystusa; On to jest Panem wszystkich. Wy wiecie, co się działo po całej Judei, począwszy od
Galilei, po chrzcie, który głosił Jan – o Jezusie z Nazaretu, jak Bóg namaścił go Duchem Świętym i mocą, jak CHODZIŁ,
CZYNIĄC DOBRZE i uzdrawiając wszystkich opętanych przez diabła, bo Bóg był z nim. A my jesteśmy świadkami tego wszystkiego, co uczynił w ziemi żydowskiej i w Jerozolimie; jego to zabili, zawiesiwszy na drzewie. Ale Bóg wzbudził go trzeciego dnia i dozwolił mu się objawić”.

Jest zwariowany miesiąc grudzień, kiedy większość Amerykanów popada w szaleństwo sprawdzenia siebie, jak jeszcze głębiej są w stanie wpędzić siebie w długi kupując za miliony dolarów to, czego im rzeczywiście nie potrzeba. Lecz prorocy zysków z Madison Avenue uwarunkowali nas jak małe lemmingi, że MUSIMY w tym czasie schylić głowę przed Mamoną. Dlaczego nasza ekonomia od tego jest uzależniona? Nie jest po amerykańsku nie napchać się i nie stać się totalnym żarłokiem wszelkiego wspaniałego jadła i dobra importowanego z całego świata, nawet jeśli ci Kupcy Mamony już wpakowali nas w długi. Gdy zastanawiam się nad tym okresem roku, myślę, co robiłby Jezus zaraz
po Dniu Dziękczynienia. Czy pobiegłby do Macy”a, aby dostać świąteczne dodatki, których celem jest zwabienie cię do sklepu po to, abyś wyszedł stamtąd kupując całe o wiele więcej niż zamierzałeś? Czy popędziłby na Walmart, aby kupić nowy, większy, jaśniejszy płaski telewizor, dodatkowy do tych czterech czy pięciu stojących w domu? Czy też splatałby jakieś wstążki przygotowując się odwiedziny Domu Swego Ojca (Kościele), który ponownie stał się
jaskinią złodziei. W końcu Ameryka to „ten” chrześcijański kraj na świecie, czyż nie?

Wiem, co On robiłby:
chodziłby czyniąc dobrze. Odwiedzałby biednych, wdowy i sieroty. Uzdrawiałby chorych, wypędzał demony, które uciskają ludzi. Nauczałby ich dobrej nowiny o królestwie Bożym. Robiłby to, co robią Ron i Sue Bates, amerykańscy misjonarze w Rumunii obecnie robią – i oni potrzebują twojej pomocy. Otrzymałem e-mail tego ranka od pary amerykańskiej pracującej w Rumunii z sierotami i niewidomymi dziećmi. Gdybym zaprezentował Jezusowi możliwość kupienia następnych świecidełek, którymi Handlowcy Mamony nęcą nasze oczy, nawet bardziej zauważalnie niż w poprzednich latach czy udzielenie pomocy Ronowi i Sue Bates, którzy po prostu utrzymują przy życiu kilkoro rumuńskich sierot, nie mam najmniejszej wątpliwości, na co wydałby pieniądze Jezus. Wierzę, że chrześcijanie mają Ducha Chrystusowego zamieszkującego w nich. Są oni ciałem Chrystusa na ziemi. W to Boże Narodzenie (które nie jest czasem urodzenia Chrystusa, tak przy okazji), pamiętaj kim jesteś i działaj zgodnie z tym: Mamona czy „chodzenie i czynienie dobrze”. Jezus dokonał wyboru bardzo łatwo. Handlarze mamony dokonali inwazji kościoła i znacznie skomplikowali podejmowanie tej decyzji. „Nikt nie może dwom panom służyć, gdyż albo jednego nienawidzić będzie, a
drugiego miłować, albo jednego trzymać się będzie, a drugim pogardzi. Nie możecie Bogu służyć i mamonie” (Mat. 6:24). Jednak gdzieś kościół będzie musiał dokonać wielkiego zwrotu lub też pójdzie drogą Jerozolimy: „Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie byli posłani, ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście! Oto wam dom wasz pusty zostanie” (Mat.23:37-38). W tych dniach, coraz bardziej przekonuję się, że słowa Jezusa wypowiedziane do Izraela, Jerozolimy, do liderów Izraela i „wybranego ludu”, ciągle mówią do nich dziś i przemawiają również do nas, do „wybranych Bożych”, kościoła, ciała Chrystusa. Zanim pozwolisz na to, aby hipnotyzerzy materializmu zwiedli cię do kupienia następnej pary skarpet, krawata i plastykowej zabawki, która rozleci się w ciągu tygodnia, żywności wypchanej ludzkimi truciznami,
chciałbym ci zasugerować, co zrobić, a zrobiłby Jezus. Wyślij trochę gotówki tym misjonarzom w Rumunii. Wierz mi, oni potrzebują jej znacznie bardziej niż ty potrzebujesz kolejnej sukienki, czy telewizora z większą ilością kanałów, który napełnia twój umysł złem, seksem, liftingiem twarzy czy upychaniem brzucha. Zdaję sobie sprawę z tego, że to obraża wielu ludzi, lecz odkryłem w przeszłości, że większość przesłań, które nikogo nie ranią jest zazwyczaj tak letnia i politycznie poprawna, że zupełnie bezużyteczna do konsumpcji, podobnie jak wiele z dostępnego w tych dniach w naszych sklepach jedzenia – nafaszerowanego wypełniaczami i cukrem, lecz z niewielką ilością tego co przydatne
dla organizmu.

Oto email, który otrzymałem od rodziny Bates”ów ostatnio. Polecamy niewiele służb, ta jest jedną z nich. Wierzę, że Batesowie są wyżej na Jego liście niż Walmart czy Macy”s. Jak powiedziałem, wątpię czy Jezus wydałby zbyt wiele w sklepach – On szukałby sierot, aby je uzdrowić. Oto kontakt do Batesów i prośba o pomoc. Proszę odpowiedz według swego serca: „Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie
uczyniliście” (Mat. 25:40).

Ron & Sue Bates, C.P.
53—55, Bucharest 4, Romania Tel: 4021-313-5465/6
inasmuch@zappmobile.ro inasmuch@b.astral.ro inasmuchromania@yahoo.com
www.inasmuch.ro (for Children of the Night stories and video)

Drodzy przyjaciele wdów
i sierot.

2 Grudzień 2005.

Gdy przyjechaliśmy do Rumunii 15 lat temu, zastaliśmy wiele otwartych drzwi. Ludzie byli spragnieni wszystkiego, co było odmienne od fałszywej religii zwanej komunizmem. Każda religia, która obiecuje ludziom „wszystko wspólne” jak w Dziejach Apostolskich, lecz przemocą i bez Boga, jest fałszywa. Kłamstwa, zdrada, pranie mózgu, strach, groźby, deprawacja były sposobem na życie. Zniszczyli Biblie Brailla biednym, bezbronnym niewidomym. Umieścili sieroty, opóźnionych i chorych umysłowo w instytucjach podobnych do więzienia, aby ukryć ich przed społeczeństwem. „Nowy człowiek komunizmu” z pewnością nie miał miejsca dla tych, których Bóg wywyższył. Nasz Bóg wypróbował naszą wiarę, aby nie były to tylko słowa, lecz miłość i troska o tych, których świat odrzuca. Jeśli rzeczywiście chcesz być skutecznym świadkiem to musisz się zaangażować w pracę z ludźmi. Oni chcą WIDZIEĆ nasze dobre uczynki i wielbić naszego Ojca w Niebie. On dał nam wydrukować Biblie Brailla dla Rumunii i Republiki Mołdawii (która nadal jest
komunistycznym krajem). Sieroty złapały za serca i umysły ludzi na całym świecie, lecz niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że ci, którzy zostali odrzuceni przez społeczeństwo i pozostawieni, aby walczyli o przetrwanie w piekielnych dziurach zwanych „domami dziecka” zostali obrzydliwie i bezlitośnie wyrzuceni z jedynego domu jaki znali, aby ponownie walczyć o życie na ulicach najlepiej jak potrafili: kradnąc, kłamiąc, prostytuując się, ulegając pedofilom, w
biedzie, więzieniach bo były to jedyne ich możliwości, lub tak im się wydawało. Lecz Bóg dbał o nich pomimo tego, że świat nie robił tego. Bóg dał nam ten przywilej, abyśmy prowadzili trzy domu dla tych odrzuconych dziewcząt sierot, dzieci ulicy, które chciały opuścić ulice oraz dla matek i ich dzieci, które musiały mieszkać na ulicach. Dano im bezpieczne mieszkanie w imieniu Jezusa. Razem wyrwaliśmy Szatanowi z kurczowego uścisku 300 osób. Wielu odnalazło swoje miejsce w społeczeństwie, niektórzy wrócili na ulice, a 44 dziewczynki ciągle pozostają z nami.
Mieszkają w pięknym domu. Niektóre pracują, inne są tak opóźnione w rozwoju, że nigdy nie będą w stanie zintegrować się w społeczeństwie. Wszystkie cierpią z powodu fizycznych i emocjonalnych ran z przeszłości okropnego sieroctwa. Niektóre z nich zostały wyrwane z samych rąk stręczycieli i sprowadzone do naszych domów. Takie dzieło Królestwa jak to doprowadza diabła i jego złe sługi do wściekłości. On chce, abyśmy wszyscy
ugięli kolana przed jego pokusami i wydali jego zgniłe owoce…nędzę, nieszczęście, zwiedzenie, wykorzystanie (szczególnie dzieci i tych, którym Bóg udziela specjalnej uwagi), rozbite rodziny, nienawiść, wojny i wszystko, co jest złe i sprzeciwia się Bogu. Nasze życie tutaj w Rumunii zmieniło się niezmiernie od chwili, gdy zaangażowaliśmy się w pracę dla złamanej ludzkości. Byliśmy błogosławieni znacznie bardziej niż byliśmy im w stanie pomóc. Na przykład mamy szeroko otwarte wśród cyganów. Bóg pobudził ich serca, aby pragnęli poznać Go i chwała Bogu za to.
Głównym naciskiem Romów jest nauczanie i głoszenie w ich wioskach. To wszystko nie stało by się, bez modlitw, przyjaźni i fizycznej pomocy ze strony Bożych ludzi. Nie otrzymujemy żadnej pomocy od rządu – wszystko jest przekazywane przez ręce i serca cudownych świętych Bożych.

Bóg zdecydował, że ma to się odbywać w taki sposób… nie tylko dla naszego błogosławieństwa, lecz aby On był uwielbiony poprzez Swych ludzi, którzy działają i reagują inaczej niż świat. Gdy przeszedł huragan Katrina, wielu ludzi było dotkniętych potrzebami (i to dobrze), lecz zagraniczne misje często cierpiały. Wierzymy, że to jest tylko chwilowe. Te upośledzone dziewczyny nie rozumieją światowych kryzysów i tragedii, a tylko swoją wrażliwość i to, że od ciebie i ode mnie, dzięki Bożej łasce, zależy zaopatrzenie ich potrzeb. Jak dotąd, Pan udzielał, lecz teraz czasy stały się bardzo
trudne. Wielu pyta o pilne potrzeby. Nadchodzi zima i potrzebujemy kupić drewno, grzejniki dla Bolinin, system grzewczy do jednego z domów w Ciorogirla, wymienić kanalizację, papier do drukowania Biblii w Brailu, musimy podzielić sypialnie na oddzielne pokoje, dywan, trzy zmywarki i dwie suszarki, dwa komputery do ich klas itp.
Mamy kilka historii pt.: „Children of the Night” (Dzieci nocy) na naszych stronach
www.inasmuch.ro Mamy tam również zamieszczony film wideo. Jest to doskonałe narzędzie ewangelizacyjne i do rozmiękczania stwardniałych serc poprzez życie tych dziewcząt. Jeśli Bóg, bez ograniczeń, kocha te odrzucone „Ragamuffin dolls” (lalki Ragamuffin) … z
pewnością kocha nas, którzy nie mamy żadnej wartości. Jeśli masz szybkie łącze możesz skopiować go lub napisz do nas to wyślemy kopię. Niech Bóg obficie błogosławi i zachowuje was, aż zobaczymy Go twarzą w twarz i zaczniemy pełniej rozumieć jakiemu Bogu miłości rzeczywiście służymy.

Szalom, Ron i Sue Bates.

Dziękujemy, wam. Bóg uzdrawia Rona i mnie… doświadczenia są tak ciężkie. Jeśli rzucisz w diabła kamieniem (czyniąc dobrze) on zwali ci na głowę ciężarówkę kamieni. Nigdy nie ustawajcie czynić dobrze! Będzie nam odpłacona za dawanie, nawet jeśli jest to kubek zimnej wody w Imieniu naszego Pana.

aracer

Pomódl się ze Mną #Różne artykuły

Chodź, pomódl się ze Mną� to były słowa,które usłyszałem wypowiedziane delikatnie w moim duchu gdy wstałem.#

Chodź, pomódl się ze Mną” to były słowa,
które usłyszałem wypowiedziane delikatnie w moim duchu gdy wstałem. Pan
wzywał mnie do tego, abym przyłączył się do niego w modlitwie. Czy
możesz sobie wyobrazić, że siedzisz na ławce obok Pana, gdy On podnosi
twarz do Ojca i modli się? Czy możesz to zobaczyć? Wyobraź to sobie,
umieść się obok Jezusa, siedź w zdumieniu i bierz w tym udział. Zwróć
uwagę na szczegóły: Jezus nie schyla głowy ze wstydem, aby się modlić.
On podnosi twarz do swego Ojca a gdy to robi jego postać jaśnieje,
uśmiecha się promieniującym uśmiechem i wpatruje się ponad blade chmury
w niebiańską jaśniejącą rzeczywistość. Co tam widzi takiego, co
sprawia, że wyraża tą ukrytą radość? Co takiego wie, o czym my nie
wiem? Gdy widzisz, jak Jezus modli się, natychmiast zauważysz, że nie
robi tego w taki sposób jak większość z nas. Wszyscy nauczyliśmy się
modlić jak grzesznicy. Jezus tak nie robi. On modli się jak syn
rozmawiający ze swoim ojcem – ojcem, o którym wie, że go kocha bardzo.
Rozmawia z Bogiem, jak ktoś kogo słowa są oczekiwane. Nie jest intruzem
zakłócającym czas Ojca. Mówi tylko jeden raz, nie powtarza, wiedząc, że
Ktoś pochyla się, aby wysłuchać, bardzo uważnie wsłuchując się. Nie
zaczyna od wyznawania niegodnych uczuć, ponieważ on nie nosi wstydu w
duszy; tylko ciche przekonanie i miłość, jest spokojnym człowiekiem w
świętym miejscu. Jezus zaczyna swoje modlitwy od uznania jak wspaniały
jest jego Ojciec. Jezus kocha uwielbienie! Jest bardzo realny i
prawdziwy w tym co czuje, czego potrzebuje i czego pragnie, lecz u
niego nie ma tych rozpraszających ciężarów, które my często nosimy. Nie
ma dodatkowego ciężaru nieczystego sumienia czy długiej listy upadków,
które musi wyznawać. Dosłownie nie ma u Niego niczego czego musiałby
się wstydzić i dla niego modlitwa jest czystą radością! Gdy Jezus modli
się, jest w tym spokojna pewność, ponieważ on wie, że jego Ojciec
słyszy go i odpowie na jego modlitwy. Rzeczywiście, Jezus wie, że jego
pragnienia i potrzeby są cenne. Mówi z łatwością, nie jak ktoś kto musi
prosić w swojej sprawie przed opornym sędzią. Jego prośby nie są
przepełnione lukrowanymi tonami, ani fałszywymi pozami; po prostu
szczera rozmowa, do której skłaniają się aniołowie, aby posłuchać.

Jeśli to zauważysz to Jezus nie jest jakoś
szczególnie głośny. Jego głos jest przepełniony pokojem, nawet wtedy,
gdy przedstawia jakąś gwałtowną potrzebę. „Ojcze, ty wiesz….” – mówi.
Nie ma żadnej desperacji; brak jakiegokolwiek drgnienia potępienia
siebie, żadnego gniewu pochodzącego z fałszywego poczucia winy; ani
krzty strachu o skasowane grzechy; żadnych wątpliwości co do skutku; po
prostu jednolite serce wypełnione czystą wiarą. Bóg ma wszelką moc;
diabeł został pokonany; to nasz wybór sprawia różnicę; w Bożym planie
to my wygrywamy na końcu. Jezus wie, kim jest i wie z kim rozmawia. To
wystarczy. Jedną rzeczą jest modlić się do Pana, a inną modlić się z
Panem. Inną rzeczą jest modlić się o nasze sprawy, a czymś zupełnie
innym modlić się o wypełnienie woli Bożej jako Jego współpracownik i
partner. Czasami wydawało mi się, że moje modlitwy nie przekraczają
sufitu, lecz gdy modliłem się w mocy Ducha wiedziałem instynktownie, że
moje słowa są słyszalne w niebiańskich salonach.

Wiara
pozwala nam mieć pokój w naszych sprawach, gdy wiemy, że zostaliśmy
przez Pana wysłuchani. Jednym z powodów tego, dlaczego my, jako
wierzący w Jezusa (i w jego obecne i nadchodzące królestwo),
potrzebujemy Ducha Świętego jako naszego Pomocnika, jest to, aby modlić
się skutecznie – abyśmy mogli modlić się wraz z Panem. Duch łaski
towarzyszy nam wśród naszych ludzkich słabości i ignorancji oraz pomaga
nam w tym, abyśmy wiedzieli jak się modlić. On zna myśli Pana i z Jego
pomocą możemy modlić się zgodnie z wolą Ojca w niebie. „Przyjdź
królestwo twoje, bądź wola twoja jak w niebie tak… i we mnie, w
naszej rodzinie, rządzie i w tej sytuacji!” Nikt nie wie lepiej jak
przezwyciężyć strach i wątpliwości niż Duch Prawdy. On jest pierwotnym
Pocieszycielem! Drogocenny Duch Święty może dać nam właściwą myśl do
modlitwy właśnie wtedy, gdy tego potrzebujemy. Czy wierzysz w to?
Zaufaj! Może dać pasję do modlitwy i pobudzać cię, gdy czujesz się
zniechęcony. Może rozpalić cię do tego, abyś wstał i znalazł się we
właściwym nastroju do modlitwy. Jak to robi? On jest twoim partnerem w
modlitwie! On popłynie jak strumień ognia przez twoje wnętrze. On
wyleje się w znanych czy nieznanych językach jak rwący potok z twoich
ust. On ominie twój wątły umysł, aby uwolnić wewnętrznego człowieka do
wyrażenia głęboko ukrytych trosk serca. On wie o tych rzeczach, o które
ty sam nigdy nie śmiałbyś prosić. Duch Święty jest potężnym
wstawiennikiem, jeśli poddasz się mu! Gdy odpowiedziałem na głos Pana,
zapytałem: „O co się modlisz, Panie?” Natychmiast, bez słowa poznałem
trzy rzeczy z listy modlitewnej Pana na ten czas. Wiedziałem, że Jezus
modlił się o ubogich ziemi, aby doznali miłosierdzia; aby zwiększyła
się liczba pracowników żniwa oraz o to, aby potomstwo Abrahama
pokutowało. Czy nie zdajesz sobie sprawy z tego, że Jezus nadal się
modli? Jak myślisz? Co on tam robi w niebie od chwili swego wstąpienia
i wywyższenia, oczekując na powrót na ziemię? Modli się o nas! „I
dlatego może zbawić na zawsze tych, którzy przychodzą do Boga przez
niego, bo żyje zawsze, aby wstawiać się za nimi” (Hebr. 7:25).
Opierając się na tym wersie można słusznie powiedzieć, że Jezus modli
się o ciebie! O co prosi? Chce, abyś był zbawiony, chce widzieć cię
wolnym, chce, abyś chodził przez wiarę w społeczności z Bogiem. Przed
moimi oczyma pojawiają się dwie sceny. W pierwszej widziałem Chrystusa
na krzyżu, na mgnienie oka żywy obraz majestatycznego cierpienia, które
w wizji otrzymanej od Boga widziałem trzykrotnie w życiu. Za każdym
razem byłem ogromnie poruszony w sposób nie do wyrażenia słowami. Moje
życie dosłownie nabrało nowego kierunku z powodu tego objawienia mojego
Pana. Krzyż jest kamieniem milowym historii. Jest to wierzchołek
okazanej łaski. Jest to uosobienie nieegoistycznej miłości. Jest to
ostateczny dowód Bożej potężnej determinacji do odkupienia zgubionej
ludzkości i jest również dowodem na to, że Jego ostatecznym celem jest
udzielenie Chrystusowi dziedzictwa, na które zasługuje….narodów! Z
krzyża, wierzę, Jezus modlił się za narody. Psalm 22 zawiera słowa,
które Jezus zacytował przed śmiercią: „Boże mój, Boże, czemuś mnie
opuścił?” Uczeni wierzą, że jest możliwe a nawet prawdopodobne, że
Jezus � będąc znawcą Zakonu, który swobodnie cytował – mógł
wypowiedzieć głośno cały Ps. 22, gdy wisiał na krzyżu w agonii. Jezus z
pewnością znał Pismo wystarczająco dobrze i był świadom swojej roli w
wypełnianiu go. Te słowa zawierają potężną prośbę sformułowaną jako
prorocza deklaracja skończonego dzieła. �Od ciebie pochodzi moja pieśń
pochwalana w zgromadzeniu. Śluby moje spełnię wobec tych, którzy się
ciebie boją. Ubodzy jeść będą i nasycą się. Będą chwalić Pana ci,
którzy go szukają… Niech serce wasze ożyje na zawsze! Wspomną i
nawrócą się do Pana wszystkie krańce ziemi i pokłonią się przed nim
wszystkie rodziny pogan. Bo do Pana należy królestwo, on panuje nad
narodami, tylko Jemu oddawać będą cześć wszyscy możni ziemi, padną
przed nim na kolana wszyscy, którzy się w proch obracają, i nie mogą
utrzymać się przy życiu. Potomstwo będzie mu służyć, będzie opowiadać o
Panu przyszłemu pokoleniu. Przyjdą i ogłaszać będą sprawiedliwość jego
ludowi, który się urodzi, gdyż tak uczynił” (PS 22:26-32).

Dla
Jezusa, który widział wszystko od początku do końca, radość ze
skończonego dzieła na krzyżu sprawiła, że ból ciężkiej próby był tego
wart. Dla Ojca, oddać Jezusowi to za co on zapłacił na krzyżu jest
najmniejszą rzeczą jaką może dać posłusznemu Synowi, który prosi o
swoje dziedzictwo. Dla nas, wierzących, symfonia Ducha będzie podnosiła
swoje crescendo, gdy będziemy się jednoczyć z nim w tej samej
modlitwie, którą modli się Syn Boży � aby zbawienie przełamało się na
całej ziemi wraz ze wszystkim wstrząsającymi globem skutkami tego, gdy
miliony odwracają się od grzechu i szukają tylko Zbawiciela.

раскрутка сайта