James Ryle
„Bo On wybawi cię z sidła ptasznika I od zgubnej zarazy. (4) Piórami swymi okryje cię. I pod skrzydłami jego znajdziesz schronienie. Wierność jego jest tarczą i puklerzem” (Ps. 91:3/4).
Podejrzane wydaje mi się to, że w samym środku totalnego finansowego chaosu, eter zalany są nieprzerwanym warkotem specjalistów od planów marketingowych, którzy starają się pomóc zabezpieczyć obywatelom finansową przyszłość, aby mogli dożyć swoich dni szczęśliwi: tańcząc, grając w golfa, łowiąc ryby, śmiejąc się i wygłupiając. Wydaje się, że istnieje awaryjny plan czy tabletka na wszystko – wydaje mi się, że to jest nowy American Dream.
Nie daj się na to nabrać, przyjacielu. Nie ufaj książętom, ponieważ ich polityczne umiejętności zbudowane są na kompromisach we wszystkich dziedzinach. Zamiast kierować się wysokimi standardami, dzięki którym ludzie stają się wielcy, oni wolą wybierać drogę najmniejszego oporu, a właśnie tak zarówno rzeki jak i ludzie stają płytcy i wykrzywieni.
Niech twoje życie spoczywa wyłącznie w rękach Boga, niech twoje nadzieje, marzenia, aspiracje i plany, twój dobrobyt i przyszłość bezpieczne będą pod Jego troskliwą opieką. Nie pozwalaj na to, aby bzdurna paplanina ludzkich przyrządów kusiła cię ugodę z czymkolwiek mniejszym.
Spurgeon napisał: „Zaprawdę, żaden subtelny spisek nie będzie skuteczny przeciwko temu, na kogo patrzy i kogo chroni Bóg. Jesteśmy głupcami i słabeuszami, jak małe biedne ptaszki, i łatwo poddajemy się pokuszeniu, aby zniszczyć naszych przebiegłych wrogów. Jeśli jednak mieszkamy w pobliżu Boga, On dopilnuje tego, aby nawet najbardziej przebiegły oszust nie złapał nas w pułapkę„.
Wtedy, gdy zastawiane są pułapki, gdy straszna zaraza pustoszy kraj, wiara w Boga buduje wokół strefę bezpieczeństwa. Czy jesteś w dobrych rękach? Jesteś, jeśli twoje życie jest umieszczone w godnych zaufania Bożych Rękach, ponieważ On 'okryje cię skrzydłami swymi”, a Jego prawda będzie ci „tarczą i puklerzem”.

Simon de Muis, sławny żydowski naukowiec żyjący w XIX wieku, napisał na temat tego psalmu: „Jest to jedno z najwspanialszych dzieł tego rodzaju, jakie się w ogóle pojawiły. Nie można wymyślić czegoś bardziej zwartego, pięknego, głębokiego czy zdobnego. Czy łacina, albo jakiś inny współczesny język, jest w stanie w pełni wyrazić dokładnie całe piękno i elegancję, jak też słowa zdań? W porównaniu z tą hebrajską odą, czytelnika greckiej czy łacińskiej wersji, łatwo byłoby przekonać, że to w ogóle nie jest poemat (za: Spurgeon’s Treasury of David).
Wśród licznych zabaw, w który bawiliśmy się jako dzieci, wydaje się, że uniwersalnie ulubiona pozostaje do dziś zabawa w chowanego. Jest coś szczególnego w szukaniu doskonałego miejsca ukrycia, miejsca skąd możesz widzieć, lecz ciebie nie widać, takiego, które nikomu by do głowy nie przyszło, że tam możesz być schowany. Takie miejsce, które zawsze daje ci zwycięstwo.
szaleni. Lecicie na południe, potem wracacie i przylatujecie tutaj znowu na następny rok. Po co?!” Inne ptaki potrząsnęły głowami, wzruszyły ramionami i poleciały, zostawiając go za sobą.
Końcowym wynikiem dobrze prowadzonego życia jest dziękczynienie, nie tylko tego, który żyje nim, lecz i tych, którzy są wokół, i którzy skorzystali z życia tego jednego. Różnic między osobą wdzięczną, a niewdzięczną jest dużo. Jedną z nich jest to, że jest błogosławieństwem być w pobliżu tej pierwszej, a ciężarem – tej drugiej. Jedna przynosi nadzieję i radość wszędzie, gdziekolwiek pójdzie, w przypadku drugiej osoby, jaśniej się robi, gdy wychodzi! Jeśli żyjesz krzepiącym i wdzięcznym życiem inni kończą dziękując Bogu za skrzyżowanie ich drogi z twoją. Jak dobre to jest? Jest to życie, które ma wpływ, wywołuje zmiany. Tak to jest życie, które świeci nawet w najciemniejszym zakątku.
Jak wszedłeś na tą drogę, tak nią podążaj (The way in, is the way on.), miłość i poddanie, zaufanie i posłuszeństwo doprowadziły nas do podjęcia pierwszego kroku na drodze do stania się uczniem Jezusa, dokładnie taki sam sposób idziemy dalej za Nim przez wszystkie wzniesienia i doliny, wejścia i wyjścia, tunele i góry, objazdy i blokady, skróty i autostrady powołania zwanego Życiem.
Paweł mówi nam, używając kilku słów, abyśmy „szli zgodnie z programem”. W zasadzie usuwa wszelkie wymówki usprawiedliwiające nas przed życiem, które ma mniejsze znaczenie od tego, co Chrystus nam zapewnił i pokazał w najprostszych słowach, że już mamy wszystko, czego trzeba, aby dokończyć drogi.