James Ryle
„lecz ci, którzy ufają Panu*), nabierają siły, wzbijają się w górę na skrzydłach jak orły, biegną, a nie mdleją, idą, a nie ustają” (Iz. 40:31)..
*) w ang. przekładach jest „ci, którzy czekają na Pana”
Przez dwa dni zajmowaliśmy się tym wersem. Można odkryć o wiele więcej w tym krótkim słowie, lecz ufam, że te myśli były bardzo pomocne w waszej drodze z Jezusem. Jednym z moich ulubionych zajęć przy studiowaniu takich wersów jak ten, jest zagłębianie się w bogactwo znaczeń hebrajskich słów (czy greckich w przypadku NT) i wplatanie tych znaczeń i wglądu jakie dają w to, co nazywam pastorską parafrazą. Zrobiłem to z tym wersem i oto co mogę zaoferować ci jako „obietnicę na każdą porę”:
„Ci, którzy związują się z Panem, którzy splatają się z nim jak włókna liny, będą doświadczać wielkiej wymiany. Będą obserwować wymianę swoich słabości na Jego moc, swojej niestałości na Jego stanowczość; swego zmęczenia na jego wigor i męstwo;, itd.,… itd.,… „Będą obserwować, jak brak ich umiejętności będzie wymieniany na coraz większe możliwości do tworzenia tego, co akurat będzie potrzebne w danej sytuacji i to z takim skutkiem, który zawsze odniesie znaczenie. Będą wstępować na coraz wyższe miejsca i będą skuteczni w swojej działalności. Będą poruszać się szybko i z determinacją, bez ciężkiego oddechu wyczerpania czy męczącego mozołu”.
Podsumowując, poleciłbym ci sprawdzić, w którym jesteś miejscu tego tekstu: oczekujesz, lecisz, biegniesz czy idziesz? Odkrycie miejsca, w którym jesteś obecnie, ustawi cię do najłagodniejszego przejścia do miejsca, do którego Pan cię zabiera dalej. A bądź tego pewien: On zawsze prowadzi cię do przodu i w górę,…szczególnie w tych chwilach, gdy czujesz się tak, jakby On o tobie całkowicie zapomniał i porzucił cię.
Bądź zachęcony, ponieważ Bóg jest wierny. Dni twojego latania jeszcze nie zakończyły się.

Salomon powiedział: „Wszystko ma swój czas i każda sprawa pod niebem ma swoją porę” i na każdą porę jest zaopatrzenie dane nam przez Boga, aby utrzymać nas i dopilnować, abyśmy dotarwali do następnej pory. Tajemnicy powodzenia w każdej porze życia to odkrycie, co Bóg robi i ruszenie razem z Nim. Właśnie to miał na myśli Zachariasz, gdy napisał: „Proście Pana o deszcz późnej pory deszczowej!” (Zach. 10:1).
Oczekiwanie to pora zimowa; długa, ciemna i zimna. Latanie to pora wiosny, wybuchająca życiem i kolorami. Bieganie o czas lata, płonącego paliwa i szybkiego ruchu. Chodzenie jest jak jesienna pora, zwalnianiem i uspokojeniem, przed kolejną zimą.
Out of my bondage, sorrow, and night,
Oczekiwanie na Pana jest ćwiczeniem mającym ważny cel i czymś aktywnym. W tym okresie 'splatania się’ z Panem jest pewna moc, pojawia się budzący strach splot w którym bierze miejsce ogromna wymiana.
„