Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Gwałtowny wzrost eutanazji dokonywanych w Danii

Komentarz: Alex Schadenberg

Prezes Koalicji na rzecz powstrzymania eutanazji (Euthanasia Prevention Coalition)

16 czerwca 2010 (LifeSiteNews.com) – Niderlandzkie statystki dotyczące eutanazji zostały dziś przekazane duńskim mediom. Ilość wykonanych w Niderlandach eutanazji znacząco wzrasta każdego roku. Ostatnie dane wskazują, że wykonano 2636 zgłoszonych zabiegów, co oznacza 13% wzrost w stosunku do statystyk z 2008 roku.

Należy zwrócić uwagę na to, że relacje przekazywane w Niderlandach przez media na ten temat nie obejmują wszystkich kategorii bezpośrednio zamierzonych, zgłoszonych zgonów. W Niderlandach obowiązują oddzielne kategorie wspomaganego samobójstwa oraz zgonu bez wyraźnego żądania czy zgody.

Najświeższe dane dotyczące tego zjawiska z 2005 roku stwierdzają, że wykonano około 400 wspomaganych samobójczych śmierci plus około 550 eutanazji bez wyraźnego żądania czy zgody.  Tak więc wydaje się, że bardziej właściwy obraz ilości tych zgonów powinien mówić o 2636 zgłoszonych eutanazji plus 400 zgłoszonych wspomaganych samobójczych zgonów, plus 550 zgonów bez wyraźnej zgody czy żądania.

Ilość zgłoszonych eutanazji znacząco wzrasta. W 2008 roku zostało zgłoszonych 2331 wykonanych eutanazji , w 2007 – 2120, w 2006r. – 1923, a w 2003r. – 1815.

Ilość zgonów wskutek eutanazji stale eskaluje. Zastanówmy się nad tym faktem, że oficjalne badania z 2005 roku wskazują, że w Niderlandach wykonuje się 7.1% wszystkich eutanazji przez uśpienie i odwodnienie. Często jest to śmierć przez eutanazję, ponieważ jest bezpośrednia i zamierzona, a metodą jest odwodnienie. Sprawozdanie z 2007 roku sugeruje, że do 10% wszystkich zgonów w Niderlandach zostało spowodowanych przez uśpienie lub odwodnienie.

Istnieje wyraźna moralna różnica między zamierzonym powstrzymywaniem się od płynów przez osobę bliską śmierci, która umiera śmiercią naturalną, a osobą, która nie jest w stanie agonalnym i umiera wskutek umyślnego odwodnienia. Coroczne sprawozdania przekazywane przez media nie obejmują również ilość eugenicznych eutanazji niemowląt (np. wcześniaków – przyp.tłum.), uśmiercanych wskutek Groningen Protocol (holenderskie wytyczne do zabijania noworodków)

(Artykuł na temat ilości eutanazji w TUTAJ.

W międzyczasie badania przeprowadzone przez antropolog, Anne Marie The, wskazują na to, że liczne zgłaszane przypadki eutanazji nie były wykonane na dobrowolne żądanie umierającego. Anne Marie The przeprowadziła wywiady z lekarzami, którzy brali udział w przeprowadzaniu eutanazji i pytała ich na temat szczegółów. Odkryła, że często decyzję o eutanazji podejmuje lekarz.

Anne Marie The stwierdziła NRC Handlesblad: „Jest prawo o eutanazji i jest rzeczywistość eutanazji. Sądzić, że wszystko uporządkowaliśmy, przyjmując prawo o eutanazji jest iluzją. Rzeczywistość jest o wiele bardziej skomplikowana: każdy pacjent, każda sytuacja i każdy lekarz to inna sytuacja”.

Przywódcy holenderskiego lobby eutanazji, w tym Eugene Sutorius, były lider NVVE (Holenderskiego Stowarzyszenia Prawa do Śmierci), naciskają teraz na parlament do legalizacji eutanazji ludzi powyżej 70 roku życia oraz tych „zmęczonych życiem”. Taka koncepcja staje się absurdalna, jeśli weźmie się pod uwagę podejście zachodniej kultury do ludzi starszych.

W artykule z Dutch News czytamy: „Wzrost zgonów w 2008 roku zmusił ministerstwo zdrowia do wprowadzenia śledztwa w tej sprawie, które ma się zacząć w tym miesiącu”.

Rzeczywistość jest taka, że eutanazja wymknęła się spod kontroli Niderlandczyków.

Równocześnie nabiera rozpędu sprzeciw wobec legalizacji eutanazji i wspomaganego samobójstwa w innych częściach świata. W styczniu legislatura New Hampshire głosami 242 do 113 przegłosowała upadek ustawy o legalizacji wspomaganego samobójstwa. W kwietniu próba wprowadzenia tej samej ustawy została obalona w Kanadzie stosunkiem 228 do 59.

Całkiem ostatnio sąd Connecticut odrzucił prawne żądanie Compassion & Choices unieważnienia stanowego prawa dotyczącego wspomaganego samobójstwa.

сайта

Kolejna tabletka dnia następnego,…następny zabójca

Judie Brown, przewodnicząca American Life League

16 czewca 2010 (LifeSiteNews.com) – Dezinformacyjna kampania na temat sposobu działania różnych tabletek antykoncepcyjnych zaczęła się wiele lat temu. Amerykańska Liga Życia (American Life League) często dawała wyraz sprzeciwu wobec tabletkom antykoncepcyjnym, ostatnio w 2003 roku, gdy wskazywała na niebezpieczeństwa związane

zdjęciem obowiązku posiadania recepty na tabletki dnia następnego (inaczej: tabletek 'po’ – przyp.tłum.) i udostępnienie ich na życzenie. Nasz sprzeciw złożony przed federalną administracją żywności i leków (Food and Drug Administration) nie został usłyszany. W 2006 te tabletki zostały udostępnione kobietom od 18 roku życia, a w ostatnim roku FDA odłosiło, że kobiety powyżej 17 roku mogę je otrzymywać bez recepty.

A teraz druga strona tej historii. Po raz kolejny FDA musi rozważyć definicję długości czasu, kiedy można stosować termin „następnego dnia rano” (morning after). Tym razem, zajmować się będzie ostatnią tabletką, rzekomo skuteczną przez „pięć dni po stosunku”.

Mówi się, że EllaOne jest skuteczniejsza niż Plan B, która obecnie jest jedyną tabletką następnego dnia sprzedawaną w USA. Plan B może zabić nienarodzone dziecko, jeśli jego życie już się zaczęło, lecz jeszcze nie zostało umieszczone w łonie matki.

Zgodnie z opublikowanymi informacjami producenta: „okazuje się, że skuteczność ellaOne, a więc możliwość jej stosowania sięga pięciu dni po niezabezpieczonym stosunku, bez zagrożeń bezpieczeństwa czy tolerancji (organizmu) levonorgestrel’u”. Levonorgestrel jest środkiem chemicznym, który Amerykanie znają jako Plan B.

USA Todaj wyjaśnia czytelnikom, że uliprostal (ellaOne), podobnie jak levoorgestrel, „działa zatrzymują owulację”. Niemniej, ten związek chemiczny znany jest z atakowania embrionu przed jego zasadzeniem się przez co uniemożliwia mu dalsze życie przerzedzając ściany macicy. Tak więc, podobnie jak jego 'chemiczny kuzyn’, ellaOne również będzie dokonywać aborcji nienarodzonych dzieci.

Na szczęście dla tych nienarodzonych, szczególnie w tym przypadku, już został poniesiony krzyk w społeczności pro-life. Liderzy ruchu wskazują na to, że ta tabletka podobna jest do RU-486, którą można nazwać jako tabletkę aborcyjną junior. Wendy Wright z Concerned Women for America powiedziała Washington Post: „Wraz z ulipristal, pod przykrywką tabletki dnia następnego, kobiety będą kupować niesprawdzoną solidnie tabletkę aborcyjną, o nieznanym medycznym ryzyku”.

Donna Harrison prezes American Association of Pro-life Obstetricians and Gynecologists oraz Jeanne Monahan z Family Research Council’s Center for Human Dignity, zgadzają się z Wright. Dowodzą, że kobietom szukającym takich chemikaliów powinno się co najmniej powiedzieć, że spożyta tabletka może zabijać dziecko w łonie.

Faktem jest, że po 43 lata okłamywania kobiet na temat tego, jak różne chemiczne środki antykoncepcyjne działają, w FDA jakiegokolwiek moralnego ożywiania czy rozwoju właściwie ukszatłowanego sumienia wewnątrz swoich szeregów nie stanie się w przyszłości ani odrobinę bardziej uczciwa, niż była do tej pory.

Z tego powodu każda organizacja pro-life powinna uchwycić się prawdy o działaniu chemicznych środków kontroli urodzin i publicznie ujawniać te fakty. Nie tylko tabletka następnego dnia czy też niesławny mifepristone (RU-486) powoduje, że umierają nienarodzone dzieci, lecz każda jedna tak zwana tabletka kontroli urodzin.

Dawno temu WSZYSCY zaczęli używać winietki „tabletki rekreacyjne” na określenie parafarmaceutyków, które rzekomo pozwalają kobiecie i mężczyźnie na baraszkowanie bez kosztów związanych z wychowywaniem dzieci. Ta ostatnia tabletka nie wnosi nic nowego. Wszystkie one zabiją ludzi, koniec, kropka.

Takie tabletki nie leczą żadnego medycznego stanu; on tylko pozwalają na rozwiązłość.

Wyprostujmy to.

сайт

Sąd postanowił: nie będzie gejowskich 'małżeństw’ w Niemczech.

Hilary White

BERLIN, 16 czerwca2010 (LifeSiteNews.com) – Małżeństwo może być zawierane wyłącznie między jednym mężczyzną i jedną kobietą postanowił niemiecki sąd w sprawie wniesionej przez dwóch homoseksualistów, którzy zostali „poślubieni” w Kanadzie. Sąd wydał wyrok mówiący, że jednopłciowe „małżeństwo” zawarte za granicą ma być prawnie uznawane w Niemczech za cywilny związek partnerski.

Ta decyzja jest porażką homoseksualnego ruchu w Niemczekch, który liczył na to, że uda się wykorzystać sąd do wymuszenie legalizacji gejowskiego „małżeństwa”.

W lipcu 2006 roku, Andreas Boettcher, 37letni niemiecki manager, udał się wraz ze swym hiszpańskim partnerem do Montrealu na ceremonię cywilnego małżeństwa. Po powrocie do Niemiec udali się do berlińskiego sądu administracyjnego po udzieleniu im odmowy uznania kanadyjskiego świadectwa ślubu przez lokalne władze. Para była już w Hiszpanii, gdzie jednopłciowe „małżeństwa” są legalne od 2005 roku i zostali tam zarejestrowani jako rodzina.

W sierpniu 2001 roku Niemcy przyjęli prawo pozwalająca na rejestracje partnerstwa lecz, pomimo tego, że są jednym z najbardziej seksualnie 'postępowych’ krajów Europy, nie poszły tak daleko, aby homoseksualne partnerstwo zostało uznane za prawną definicję małżeństwa.

Niemniej, ogólnie rzecz biorąc, homoseksualny ruch odnosił znaczne sukcesy wykorzystując niemieckie sądy do osiągania swoich celów. W 2009 roku w dyskusji nad świadczeniami emerytalnymi dla homoseksualistów z zarejestrowanych związków, Konstytucyjny Sąd Federalny uznał, że wszelkimi prawami i obowiązkami związane z małżeństwem mają być objęte zarejestrowani jednopłciowi partnerzy.

Ten sam sąd orzekł w lipcu 2008 roku, że mężczyzna pozostający w związku małżeńskim, cierpiący na zaburzenia płci, który przeszedł operację 'zmiany płci’, może pozostać w związku małżeńskim ze swoją żoną, równocześnie zmieniając swoją płeć na kobietę. Są nakazał władzy ustawodawczej tak zmienić prawo, aby zostało dostosowane do takich przypadków w przyszłości.

W marcu tego roku, Senat Berlina ogłosił, zgodnie z decyzją sądu z 2009 roku, że wprowadzi ustawę o jednopłciowych „małżeństwach” do Budnesratu.

– – – – – – – – – — – – – —-

Read related LSN coverage:

Italy’s Highest Court Rejects Same-Sex “Marriage” Bid

http://www.lifesitenews.com/ldn/2010/apr/10041407.html

Ireland High Court Rules Against Gay 'Marriage’ Citing Harm to Children

http://www.lifesitenews.com/ldn/2006/dec/06121502.html

Mexican Supreme Court Rejects Lawsuits against Capital’s Gay 'Marriage’ Law

http://www.lifesitenews.com/ldn/2010/feb/10022401.html

aracer

Codzienne rozważania_15.06.10 Klan Jaśniejących Twarzy

James Ryle

Ci, którzy spoglądają na Niego jaśnieją, a ich twarze nie są okryte wstydem” (Ps. 34:5, ang.)

Bóg stworzył nas z twarzami, które mają unikalną zdolność do odzwierciedlania tego, co najbardziej cenimy w naszych sercach. Cokolwiek cię porusza, pobudza twój najwyższy podziw, cokolwiek utrzymuje twoją uwagę i staje się celem twoich marzeń, wszystko to będzie widoczne na twarzy.  Niektórzy kochają pieniądze a ich twarze są oszpecone chciwością i skąpstwem. Inni ślinią się z powodu seksu i chodzą z twarzami czerwonymi od żądzy. Jeszcze inni kochają siebie samych i rzuca się w oczy oblicze arogancji i lekceważenia innych. Można by tak długo wymieniać, ponieważ nasz świat jest pełen ludzkich twarzy.

Istnieje jednak również Klan Jaśniejących Twarzy. To ci, którzy kochają Pana Jezusa, prawdziwie, głęboko i całkowicie. Ich twarze oświetla Jego przychylność i błogosławieństwo, wydzielają światło w każdym ciemnym miejscu i przyciągają wszystko co dobre i szacowne. Pan upiększa łagodnych zbawieniem i napełnia ich twarze życiem i zadowoleniem. Czasem jednak nawet im się zdarza, że coś innego odciągnie ich wzrok od Jezusa i odpływają w kierunku innych rzeczy. Wtedy, w miarę jak matowieją ich jaśniejące kiedyś twarze, pomału gasną. Być może jesteś teraz w takim stanie i wspominasz dni, gdy światło Pana rozświetlało drogę przed tobą. Jedyne, czego trzeba to zwrócić ponownie swoją twarz ku Niemu – a On zajmie się całą resztą.

Niech twoja tożsamość czerpie siły z tego, jak bardzo Pan cię kocha. Niech nie zajmuje cię to, jak bardzo Pan cię używa czy błogosławi, ponieważ nawet te rzeczy, jeśli przygląda się im zbyt dokładnie, staną się chmurami, które zasłonią twarz przed Jego chwałą.

Znasz tą starą pieśń: „Zwróć swój wzrok na Jezusa; patrz na Jego piękną twarz, a wszystkie ziemskie sprawy dziwnie, nagle zgasną w świetle Jego chwały i łaski”.

Na co więc patrzysz? Jest to wypisane na całej twojej twarzy.

seo маркетинг

Codzienne rozważnia_14.06.10 Właściwa chwila w nocy

James Ryle

A był człowiek z faryzeuszów imieniem Nikodem, dostojnik żydowski. (2) Ten przyszedł do Jezusa w nocy …” (Jn 3:1).

Co dałbyś za to, aby móc siedzieć i bez przeszkód rozmawiać z Jezusem Chrystusem? Jakie pytania zadałbyś Mu? A co więcej, czy byłbyś przygotowany na pytanie, które mógłby ci zadać?

Nikodem miał taką możliwość i dzięki temu mamy wiernie odtworzoną jego rozmowę w Piśmie, jako coś ważnego do własnych przemyśleń. Być może Bożym zamiarem było, aby każdy z nas zobaczył coś osobiście w tym dialogu na szczycie.   Nikodem był mężem, którego oddanie Bogu doprowadziło go do służby i powodzenia. Był zarówno faryzeuszem jak i szanowanym dostojnikiem z władzy wśród ludzi. Współcześnie faryzeusze mają zazwyczaj złą reputację, lecz nie zawsze jest to słuszne. Niektórzy z nich byli naprawdę dobrymi ludźmi.

Wiemy z historii, że ta sekta doszła do władzy w wyniku bohaterstwa Judy Machabeusza, Odważnego Izraelity, którego pełna odwagi wiara i porywcze przywództwo doprowadziły do określonych wydarzeń w nieustannym dążeniu Izraela do własnej ojczyzny. Hanuka jest świętem wspominającym wydarzenia tych dni. Mając takie bogate początki możemy zrozumieć, dlaczego faryzeusze wzięli na siebie odpowiedzialność za czystość Wary całkiem poważnie, czasami tak bardzo, że aż doprowadzało to do błędu.

Lecz Nikodem był inny niż większość faryzeuszy, był również członkiem Sanhedrynu, ciała rządzącego, które działało podobnie do Sądu Naczelnego w sprawach dotyczących Wiary i Obowiązków. Był bardzo dobrze sytuowany, jego miejsce i stanowisko były pewne. Niemniej tutaj właśnie nasza historia staje się nieco osobliwa. Jan mówi nam, że on „przyszedł do Jezusa w nocy”.

Niektóre komentarze sugerują, że był tak zajęty, że jedyny czas na zorganizowanie spotkania był wieczorem. Nie zgadzam się z tym. Myślę, że Jan pokazuje nam to, że pomimo budzącego grozę arsenału jego rodowodu i uprzywilejowanego stanowiska społecznego, Nikodem czuł, że musi się jakoś wślizgnąć, aby odwiedzić Jezusa w nocy, może ze strachu przed tym, co ludzie mogą pomyśleć. Do dziś jest tak, że znani mężczyźni i kobiety, ludzie władzy i bogaci, pomimo siły swych pozycji, nadal boją się tego, co inni pomyślą i zrobią, jeśli oni publicznie staną za Chrystusem. W naszym wyzwolonym świecie możesz być kimkolwiek i robić cokolwiek, bez względu na to jak to dziwaczne i być ogólnie celebrowanym, lecz w chwili, gdy dasz poznać, że kochasz Jezusa, wszystko się zmienia!

Może jesteś człowiekiem znaczącym coś w twoim własnym kręgu wpływów, wykształconym, mającym powodzenie, w miarę bogatym i wpływowym, podziwianym i szanowanym. Lecz czy masz takie poczucie bezpieczeństwa, że któregoś dnia staniesz za Jezusem, choć wszyscy inni zajmują się wszystkim innym?

Zawsze jest pewien koszt bycia blisko Chrystusa, lecz ostateczne pytanie to nie to ile to kosztuje, lecz raczej ile jest warte?

продвижение сайтов ка

Podążaj za światłami przystani

Stephen Hanson

Jak korzystać z różnych świateł przystani, aby podjąć właściwą decyzje.

 

Skąd możemy wiedzieć, że słyszymy coś od Boga, że podejmujemy właściwą decyzję życiową. Zawsze pojawiają się takie sytuacje w naszym codziennym życiu. Żyjemy w świecie przepełnionym licznymi głosami i ten hałas często przydusza nas tak, że uniemożliwia usłyszenie Boga. Prawdopodobnie słyszymy Boga w różny sposób. Wierzę, że, gdy mamy podjąć ważną decyzję w życiu, jest kilka „świateł przystani”, których można szukać, aby pomogły nam w procesie podejmowania decyzji. Nakreśliłem je poniżej, lecz z pewnością nie można ich traktować jako listę według ważności.

Światło przystani #1

Czy masz pokój Boży jeśli chodzi o ten szczególny kierunek działania? Jeśli tak to jest to „światło przystani”, które z pewnością może pomóc w podjęciu właściwej decyzji. Powiedziano gdzieś, że przeciwnik nie potrafi podrabiać Bożego pokoju, ponieważ znany jest jako „autor zamieszania”.

 

Światło przystani #2

Czy okoliczności wydają się wskazywać na to, że taki, a nie inny, kierunek działania jest właściwy? Jest to „światło przystani”, które może wskazywać, lub nie, na właściwy kierunek, ale z pewnością pomaga to w całym procesie decydowania. Na przykład: wydaje ci się, że Bóg wzywa cię, abyś opuścił jakieś miasto i przeprowadził się do innego. Jeśli w tym czasie dom sprzedaje się łatwo i inne sprawy się układają, zwykle uważa się, że Bóg ma w tym swój udział.

 

Światło przystani #3

Czy twoja decyzja jest zgodna z Bożym Słowem? Jeśli sądzisz, że powinieneś się angażować w jakiegoś rodzaju biznesową umowę, która nie jest uczciwa bądź jest wątpliwa w praktyce to wiedza o tym co Pismo mówi na temat takiego uwikłania, będzie pomocne w wyborze właściwego kierunku. „Prawidłowa waga i szale wagi należa do Pana, wszystkie odważniki w worku są jego dziełem” (Przyp. 16:11)

 

Światło przystani #4

Postaraj się o mądrą poradę, W Przyp. 11:14 czytamy, że ” Gdy nie ma umiejętnego kierownictwa, naród upada; lecz gdzie jest wielu doradców, tam jest bezpieczeństwo”, a Przyp. 24:6 „…. a zwycięstwo jest tam, gdzie jest wielu doradców”. Dalej Przyp. 15:22: „Gdzie nie ma narady, nie udają się zamysły; lecz gdzie jest wielu doradców, tam jest powodzenie”. Oczywiście, mądra rada jest z pewnością ważna, lecz jeśli połowa twoich doradców pokazuje ci jedną drogę, a druga połowa całkowicie przeciwny kierunek to co wtedy? W takim przypadku słuchanie Ducha Świętego jest twoim najlepszym wyborem. Pamiętasz doradców Joba? Elifaz z Temanu dał Jobowi kilka bardzo poruszających rad, lecz nie zostały one przyjęte chętnie.

 

Światło przystani #5

Spędź czas w modlitwie i na szukaniu kierunku Bożego osobiście. Jest to najlepsze „światło przystani”, jakiego można szukać. Ponieważ bez tego kierunku działania, nie będziesz będziesz tak naprawdę znał Bożej mądrości na własne potrzeby. Inni mogą dawać ci dobre rady, może wyglądać na to, że okoliczności pasują, lecz jeśli w twoim sercu, osobiście, nie wiesz, że Bóg powiedział coś do ciebie i ciągle nie jesteś pewny, co zrobić, to najlepiej nie ruszać z miejsca. „Rzeczą człowieka są rozważania serca, lecz od Pana pochodzi odpowiedź języka” (Przyp. 16:1).

 

Światło przystani #6

Być może prorok dał ci, lub jeszcze da, słowo, które pokieruje twoim życiem. Ważne jest to, że Bóg już wcześniej powinien był objawić ci jakąś część tego. Słowo pochodzące od proroka powinno służyć jako potwierdzenie, coś, co już miałeś w swym sercu. Powiedziawszy to, nie twierdzę, że prorocy nie mogą mówić jakichś nowych rzeczy czy oświecać nas, robią to. Nadal pomagają nam wyznaczać kierunek, który Bóg chce, abyśmy wybrali, lecz my sami powinniśmy szukać Boga dla siebie, a nie szukać proroka czy prorokini jako odpowiedzi na wszystkie nasze życiowe problemy.

Mam więc nadzieję, że podążanie za tymi „światłami przystani” pomoże w znalezieniu odpowiedzi na poszukiwania, a podejmowane decyzje doprowadzą z powrotem do bezpiecznego domu na wybrzeżu. Nie idąc za tymi latarniami łatwo jest zgubić się na morzu i być rzucanym tam i z powrotem jak fale morskie.

Stephen Hanson

 

 

seo оптимизация под яндекс

Codzienne rozważania_13.06.10 Dążąc ku górze

James Ryle

Zmierzam do celu, do nagrody w górze, do której zostałem powołany przez Boga w Chrystusie Jezusie” (Flp. 3:14).

Zwróć uwagę na partnerstwo współpracy w otwierającym dzisiejsze rozważania wersie: Bóg powołał nas ku górze, my naciskamy dążąc do tego celu. Konieczne są oba elementy. Jeśli Bóg powołuje, lecz nikt nie odpowiada – nic się nie dzieje. Jeśli człowiek naciska, lecz Boga w tym nie ma – nic się nie dzieje. Nic dobrego, w każdym razie.

Czy próbowałeś kiedyś zanurzać na basenie piłkę pod wodę? Próbowałeś wepchnąć ją głęboko po czym utrzymywać równowagę stojąc na niej? Czy zauważyłeś to, że im głębiej się ją wepchnie tym większa siła wypycha ją z powrotem na powierzchnię?  Powietrze znajdujące się w piłce należy do powietrza, które jest nad powierzchnią wody i dąży do tego, aby wrócić tam, gdzie należy. Tak też jest z uczniami Jezusa, jest w nas coś takiego, co napędza nasze pragnienie – jest to powołanie ku górze.

Niektórzy tak po prostu dryfują w nadziei na jakiś przełom w życiu czy tu, czy tam, lecz w Życiu, z samej swojej natury, nic nie płynie pod prąd. Jedynym wyjątek to teksaski dziwoląg w czasie błyskawicznej powodzi. Wody podnosiły się wtedy tak gwałtownie, że ludzie mieli tylko tyle czasu, aby uciec na dachy. Pewien mężczyzna, dziennikarz, siedział na domu obserwując jak woda zmiata wszystko. Płynęły krowy, koty, a wszystko koło tego domu. Nagle coś zwróciło jego uwagę. W strumieniu wody płynął kapelusz Stenson za 500$, niestety poza jego zasięgiem. Ale nie odpłynął daleko tylko zatrzymał się, odwrócił i płynął z powrotem w górę strumienia wody. Następnie znowu wrócił, zatrzymał się, odwrócił i ruszył pod prąd.

Zdumiony dziennikarz zawołał: „To jest cud: będzie jutro na pierwszej stronie mojej gazety!”

Kobieta siedząca na tym dachu po sąsiedzku usłyszała go i odpowiedziała: „To żaden cud. To mój mąż, Cecil. Powiedział, że zamierza skosić ten trawnik choćby przez piekło i potop!”

Jak już powiedziałem, nic nie dryfuje pod prąd. Pozostawieni sobie nie powstaniemy, lecz wycofamy się. Niemniej, Bóg nie pozostawia nas samych sobie lecz wzywa nas ku górze. Coś tam, głęboko w nas, jest zaczepione do niebios; jest w sercu taki nacisk, który podnosi nas ku wyższym drogom.

Stara pieśń mówi: „Dążę ku górze, nowe wysokości zdobywam co dnia, modląc się, gdy dalej idę: „Panie, postaw me stopy na wyższy grunt!”

Gdy słyszysz Boże powołanie, naciskaj ku górze, pewnego dnia niebo będzie twoim domem.

раскрутка