Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Wizja dla Izraela 17.07.09


A
KTUALNOŚCI Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael

źRóDŁO: Vision für Israel e.V.


Tel. (D) 089-566 595  ·
Fax (D) 089-5464 5964
eMail: http://mail.google.com
Info@VisionfuerIsrael.de


Web:  www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 17 lipca 2009

Wymierza sprawiedliwość skrzywdzonym, Daje chleb głodnym, Pan oswobadza więźniów.

Pan otwiera oczy ślepych, Pan podnosi zgnębionych, Pan kocha sprawiedliwych”.

Psalm 146,7-8

NIEUSTAJĄCE ZAMIESZKI W JEROZOLIMIE Dwie osoby zostały wczoraj lekko ranne kiedy wybuchły ponowne protesty w związku z aresztowaniem ultraortodoksyjnej kobiety, której zarzuca się, że niemal zagłodziła na śmierć swojego trzyletniego syna.
Większość poszkodowanych to byli urzędnicy miejscy. Rzucano kamieniami w okna ministerstwa oświaty, podczas gdy tuziny ortodoksyjnych Żydów obrzucało kamieniami policję. Protestanci podpalili niektóre śmietniki. Burmistrz Jerozolimy Nir Barkat zapowiedział, że miasto przytnie niektóre usługi dla dzielnic zamieszkałych przez ultraortodoksów. Już przycięto wydatki za sprzątanie dzielnicy, w urzędzie socjalnym, w dziale wywozu śmieci, zaopatrzeniu w wodę i w miejskich przedszkolach, przede wszystkim po to by chronić pracujących w nich pracowników przed wandalami. W zamieszkach brało udział parę setek mężczyzn związanych z ultraortodoksyjną organizacją „Aida Hareidit“. Zatrzymana kobieta cierpiała prawdopodobnie na syndrom Münchhausena. To psychiczne zaburzenie polega na tym, że jeden człowiek wykorzystuje drugiego, by wywołać u innych współczucie dla siebie. Kobiecie zarzucono dwuletnie ciężkie zaniedbania dziecka. Chłopiec ważył niecałe 8 kilogramów kiedy go znaleziono. Dr Jair Birnbaum zastępca szefa organizacji medycznej Haddasah powiedział, że chłopiec odebrany kobiecie przed dwoma tygodniami przybrał na wadze 20%.
(INN, Jerusalem Post)

Proszę módlcie się, żeby chłopiec i jego rodzeństwo otoczone zostało prawdziwą miłością i ochroną. W tym roku zdarzały sią już przypadki okrutnego traktowania dzieci w ortodoksyjnych gminach w Izraelu.
NETANJAHU CHCE SPOTKANIA Z ABBASEMIzraelski premier Benjamin Netanjahu prowadził w ostatnią niedzielę posiedzenie rządu na pustyni Negev i zaprosił przewodniczącego tzw. Autonomii Palestyńskiej (PA) Mahmud Abbasa. „Nie ma powodu, dla którego w jakimkolwiek miejscu w Izraelu i to możliwie szybko, np. tu w Beer Shebie za chwilę nie mógł spotkać się z przewodniczącym Autonomii Palestyńskiej by wprowadzić i nawiązać stosunki dyplomatyczne” – powiedział Netanjahu. To było pierwszy raz kiedy wyraził się w ten sposób. Podczas gdy premier Izraela zachęcał do spotkania Abbasa, ten zaraz szybko zażądał by Strefa Gazy i Samaria z Judeą, które tworzą tzw. Zachodni Brzeg Jordanu zostały od razu połączone również fizycznie w jedno terytorium przypisane Arabom. W liście do Obamy powtarzał Abbas uporczywie, że niepodległe państwo „palestyńskie” musi zostać wycięte z serca terytorium Izraela; dotyczy to także tych terenów na których znajdują się kwitnące gminy żydowskie. W poprzedni weekend Abbas  powtarzał także, że Arabowie nie wyrzekną się „prawa powrotu”. (INN, Ynet)

Kiedy w 1948 roku został utworzony Izrael państwa arabskie i tzw. Palestyńczycy zaatakowali Izrael na jego terytorium grożąc, że „wrzucą Żydów do morza”. Arabowie przegrali wojnę i dobrowolnie uciekło ok. 725.000 Arabów dając posłuch politykierom „palestyńskim” nawołującym do ucieczki. „Palestyńscy” Arabowie żądają by koniecznie zawrzeć układ pokojowy wszystko jedno jakiego rodzaju byle tylko ich potomstwo mogło wrócić do Izraela. Gdyby Izrael do tego dopuścił Żydzi staliby się mniejszością we własnym kraju, ponieważ „uciekinierzy” i ich potomstwo liczy w międzyczasie ponad 4 miliony. Ich powrót oznaczałby koniec państwa żydowskiego. (Wikipedia)

ARABOWIE ODRZUCAJĄ AMERYKAŃSKO – IZRAELSKI DEAL Arabowie z tzw. Palestyny odrzucają jakiekolwiek porozumienia z Izraelem i Ameryką, które zawierałyby choćby cień możliwości dla rozbudowy izraelskich osiedli na terytoriach spornych – powiedział Saeb Erekat, wysokiej rangi przedstawiciel „palestyńczyków”. Erekat zareagował w ten sposób na pogłoski, że Izrael i USA mieliby dyskutować warunki rozbudowy istniejących osiedli by zaspokoić potrzeby żydowskich rodzin i sprostać ich naturalnemu przyrostowi. (Reuters)

Żydowskie państwo powinno mieć wolność wyboru do rozbudowy nowych osiedli o urzędy, mieszkania, centra handlowe. Proszę módlcie się codziennie by izraelscy politycy stali się silni i by otrzymali stosowną strategię od Boga, by nie pozwolili na tak bezczelne żądania.

ARABSKI AUTOR: HAMAS WYKORZYSTUJE ZACHOWANIE OBAMY Khalid Abu Toameh izraelsko—arabski pisarz jest zdania, że Hamas wyciąga największe korzyści w sporze o osiedla między Amerykanami i Izraelczykami. Pisarz pisze dla instytutu Hudsona w Nowym Jorku: „Podczas gdy trwa spór o osiedla między rządem Obamy i Izraela, Hamas przekształca stopniowo Gazę w islamski Taliban, który stanowi zagrożenie nie tylko dla Izraela, ale dla Amerykanów, Europejczyków jak również dla umiarkowanych Arabów i muzułmanów. Kwestia osiedli wyparła nawet problem korupcji Fatahu i inne problemy, które umykają opinii publicznej – co podoba się zarówno Fatahowi jak i Hamasowi.
Hamas i jego rywale z Autonomii „palestyńskiej” (PA) cieszą się, że administracja Obamy tak akcentuje problemy osadnictwa, co odwraca uwagę od nieudolności i korupcji na Zachodnim Brzegu oraz umożliwia powstanie islamskiego państwa w Gazie.“
(INN)

RAPORT IDF: WIRTUALNA WOJNA Z IRANEM JUŻ ROZPOCZĘTA Izraelski ekspert obronności Alon Ben-David uważa, że wojna w cyberprzestrzeni odgrywa „dużą rolę w strategii wojennej Izraela”. Już przed kilku laty Izrael rozpoczął badania nad tym tematem. Wtedy Izrael włamał się na różne serwery i stosując sprawdzone postępowania rutynowe, wykazał, że izraelskie systemy są w szokującym stopniu podatne na ataki z zewnątrz. Izrael nie potrzebował wiele czasu by przyswoić sobie to co inni już mieli. Iran jako cel jest wyjątkowy łatwy, ponieważ większość sprzętu komputerowego i know-how ta islamska republika sprowadza z zagranicy. Tak więc Izrael może zaatakować komputery Iranu zanim jeszcze dotrą na miejsce. (INN)
Błogosławiony Pan, skała moja! On zaprawia ręce moje do walki, Palce moje do boju!.“ – Psalm 144,1

MORDERCY HALIMIEGO OTRZYMALI DOŻYWOCIE Przywódca bandy, która odpowiedzialna była za uprowadzenie, torturowanie i zamordowanie francuskiego Żyda otrzymał najwyższą karę za zbrodnię, którą sędziowie uznali za podyktowaną antysemityzmem. Josef Fofana 10 lipca skazany został na dożywocie bez prawa zwolnienia przez 22 lata za uprowadzenie, torturowanie i zamordowanie Ilan Halimiego w 2006 roku.
Jest to najwyższy wyrok, jaki przewiduje francuskie prawodawstwo.
(JTA)

EGIPT UJĄŁ KOMÓRKĘ TERRORYSTYCZNĄ PRZED ATAKIEM NA KANAŁ SUESKI W czwartek w Egipcie policja podała wiadomość, że złapała 25 członków komórki terrorystycznej. Na czele komórki był Arab z PA, który miał powiązania z terrorystami z Gazy. Większość członków grupy była Egipcjanami. Niektórzy posiadali wykształcenie techniczne i pracowali jako inżynierowie. Oficjalnie mówi się, że grupa miała zamiar zaatakować kanał sueski i znajdujące się tam ropociągi i statki.
Pieniądze komórka otrzymywała z charytatywnych organizacji islamskich z zagranicy. Poza tym terroryści zabili chrześcijańskiego jubilera i jego 3 współpracowników a zrabowane pieniądze wykorzystali dla swojej działalności.  (INN)


Proszę módlcie się nadal by ‚zlikwidowane zostały wszystkie komórki terrorystyczne, ich członkowie stanęli przed sądem i uniemożliwione zostały ataki terrorystyczne w Izraelu i zagranicą.

AKCJA TORNISTER Wizja dla Izraela i Skład Józefa co roku szykują tornistry z najbardziej potrzebnymi rzeczami dla biednych dzieci. Podczas przygotowań na nowy rok we wrześniu 2009 zdaliśmy sobie sprawę, że mamy zbyt mało pieniędzy, by i w tym roku zrealizować nasz projekt. A jednak bożą troską jest zaspokojenie potrzeb dzieci również w Izraelu. Ufamy więc, że pomoże nam zebrać odpowiednie środki. Jeżeli sami chcecie naszą akcję na stronie http://visionfuerisrael.org/spenden/ znajdziecie numery naszych kont.


NETANJAHU DO DRUŻYNY TENISA
–  Izraelski premier Netanjahu zadzwonił w poprzednią niedzielę do dyrektora generalnego Związku Tenisa Mosesa Haviviego by pogratulować mu historycznego zwycięstwa nad Rosją w ćwierćfinale rozgrywek Davis Cup. „Pomogło nam to w uznaniu naszych zasług a serca w kraju napełniły się dumą” – powiedział premier. Izrael do półfinału dostał się po raz pierwszy po niespodziewanym zwycięstwie nad faworyzowaną Rosją. (AP)


MORZE MARTWE W FINALE
–  W ostatni piątek Morze Martwe dostało się do finału listy „siedmiu przyrodniczych cudów świata”. Na liście jest jeszcze 77 innych „kandydatów” do tej prestiżowej nagrody np. Jeziora Mazurskie, Wielki Kanion, Schwarzwald i Wielka Rafa Koralowa.(Haaretz)

Dziękujemy za Wasze modlitwy Barry, Batya i team VfI

Tłum. za zgodą niem. VfI – MWNtopod.in

DS_17.07.09 Łk. 6

HeavenWordDaily

David Servant

Dlaczego Jezus wraz z uczniami idąc przez cudze pole jedli ziarno rosnące na nim? Czy nie było to kradzieżą? Pod prawem Mojżeszowym, nie było. Bóg powiedział w Księdze Powtórzonego Prawa 23:25: „Jeżeli wejdziesz do winnicy twego bliźniego, możesz jeść winogrona, ile zechcesz, do syta; lecz do swego naczynia nie kładź„. Zauważ, że faryzeusze byli źli dlatego, że Jezus brał te ziarna pszenicy w Sabat.

Podobnie jak każdy podróżny kaznodzieja czy nauczyciel Jezus powtarzał się w różnych miejscach. To, co wczoraj czytaliśmy jako „Kazanie na Górze”, było kazaniem na równinie (6:17). Podejrzewam, że Jezus powtarzał te same koncepcje wielokrotnie w czasie Swojej służby w różnych miejscach.

Na pewno Jezus dostosowywał kazania do ludzi, do których mówił, można więc spokojnie założyć, że uczniowie Jezusa cierpieli pewne prześladowania, podobnie jak On. Ponieważ mówił im, że byli błogosławieni, gdy byli nienawidzeni, obrażani czy towarzysko bojkotowani, wydaje się logiczne, że co najmniej niektórzy z nich doświadczali tego. Zwróć uwagę na to, że Jezus powiedział im również, co robić, gdy są przeklinani, źle traktowani i bici w twarz. Nie mówił o „prześladowanych chrześcijanach w innych krajach”, lecz mówił o Swych współczesnych uczniach.

Kontrasty w jakich przedstawił sprawiedliwych wierzących i złych niewierzących, i koniec jak ich spotka, podkreśla to jeszcze bardziej. Po jednej stronie byli bogaci, nasyceni, weseli (szydzący?) i popularni, a po drugiej biedni, głodni, płaczący i wzgardzeni. Czy jest prawdopodobnie, że uczniowie Jezusa już wtedy natrafiali na ekonomiczne trudności spowodowane ich decyzją pójścia za Nim? Z pewnością tak było, na co wskazują Jego polecenia, co robić w przypadku, gdy zostanie komuś siłą odebrana posiadłość (6:29-30). Jak czytamy w Liście do Hebrajczyków niektórzy pierwsi chrześcijanie „z radością przyjęli grabież mienia” (Hebr. 10:34).

Pomimo że pójście za Chrystusem niesie ze sobą koszty to koniec jest ich wart. Ci, którzy podejmują łatwiejsza drogę, nie idąc za Chrystusem, będą na końcu żałować tego. Bóg odpłaci każdemu zgodnie z jego uczynkami. Wszyscy ostatecznie zbiorą to, co zasiali, dobro czy zło. Ta wiedza motywuje nas do kochania tych, którzy nas nienawidzą w obecnym czasie łaski, gdy Bóg daje grzesznikom możliwość pokutowania i otrzymania przebaczenia. Mamy nadzieję, że nasza miłość będzie ich zawstydzać i wpłynie na nich, aby odwrócili się od swoich grzechów, jak to my zrobiliśmy, w czasie, gdy jeszcze mają tą szansę. Któregoś dnia Boża łaska zakończy się, a zacznie się czas gniewu. Jak napisał apostoł Paweł:

„...gdyż sprawiedliwa to rzecz u Boga odpłacić uciskiem tym, którzy was uciskają, a wam, uciskanym, dać odpocznienie wespół z nami, gdy się objawi Pan Jezus z nieba ze zwiastunami mocy swojej, w ogniu płomienistym, wymierzając karę tym, którzy nie znają Boga, oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii Pana naszego Jezusa. Poniosą oni karę: zatracenie wieczne, oddalenie od oblicza Pana i od mocy chwały jego” (2 Tes. 1:6-9).

Jezus oczekuje od swoich uczniów, że będą pożyczać pieniądze nie martwiąc się o zwrot, co bardziej przypomina dawanie niż pożyczanie (6:34-35)! Współcześni Jezusowi uczniowie nie pożyczali pieniędzy po to, aby inni mogli kupować luksusy, lecz tylko na to, co konieczne, a pożyczający nie pożyczaliby, gdyby nie byli biedni. Jest to zasada, według której również powinniśmy pożyczać.

Zawsze byli fałszywi wierzący, nawet wtedy, gdy Jezus fizycznie przebywał na ziemi i dlatego zapytał tych, którzy twierdzili, że są uczniami: „Dlaczego mówicie do mnie: Panie, Panie, a nie czynicie tego, co mówię” (6:46). Wtedy, podobnie jak dziś, ludzie nazywali Go „Panem”, lecz swymi uczynkami zapierali się Go. Dobre dr zewo wydaje dobre owoce (6:43). Tylko ci, którzy budują swoje życie na skale, którzy słuchają i wykonują polecenia Jezusa, są prawdziwymi uczniami. To jest zbawienie przez wiarę!

– – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка сайта

DS_16.07.09 Łk. 5

HeavenWordDaily

David Servant

Tak tylko dla waszej informacji: Jezioro Genezaret (5:1), Morze Tyberiadzkie i Morze Galilejskie to jeden i ten sam zbiornik wodny, raczej niewielkich rozmiarów ok. 21 × 13 km.

Historia Piotra łowiącego ryby pokazuje na fakt, że zawsze opłaca się ufać słowom Jezusa, bez względu na okoliczności. Piotr i jego towarzysze pracowali całą noc i nie złowili ani jednej ryby. Łowili w nocy, ponieważ z doświadczenia wiedzieli, że to noc właśnie jest najlepsza na połów. Teraz było już rano. Byli zmęczeni i gotowi udać się po nieudanej nocnej pracy do domów. Poza tym, sieci już zostały wypłukane. Niemniej, posłuszeństwo Jezusowi opłaca się.

Czasami kaznodzieje prosperity wskazują na to, jak to Jezus pobłogosławił biznes Piotra tą obfitością, po tym, gdy pożyczył od niego łódź. Niemniej, ci sami kaznodzieje rzadko kiedy mówią o tym, że Piotr pozostawił wszystkie ryby na brzegu (wraz ze wszystkim innym) i poszedł za Jezusem, co oczywiście było od początku zamiarem Jezusa. Jezus nie błogosławi ludzi po to, aby mieli czegoś mnóstwo dla siebie samych.

Pozwólcie, że zapytam również: Co działo się w umysłach Piotra i jego towarzyszy, gdy gorączkowo usiłowali wciągnąć wszystkie ryby do łodzi, tak że się prawie zatapiała? Czy Piotr mógł nagle zdać sobie sprawę z tego, że jego zachowanie objawia stan jego serca? Czy rozpoznał, że to gorączkowe napełnianie łodzi było objawieniem chciwości? Czy przyszło mu do głowy, że myśli wyłącznie o korzyściach, stojąc w samym środku cudu, a jego ekscytacja była zwrócona w niewłaściwym kierunku tj. na ryby, zamiast na Tego, który czyni cuda? Czy może właśnie dlatego padł u stóp Jezusa mówiąc: „Odejdź Panie ode mnie, bo jestem człowiekiem grzesznym”? (Jak przypuszczasz, jaka byłaby reakcja Jezusa, gdyby Piotr ogłosił, że chce kilka terminów do głoszenia nowej serii kazań na temat kazań pt.: „Tajemnice Boskiego Powodzenia”?

Gdy Jezus wezwał Lewiego (Mateusza), celnika, ten „zostawił wszystko” i poszedł za Jezusem (5:28), podobnie jak Piotr, Jakub i Jan zostawili wszystko i poszli za Nim (5:11). Gdy Jezus wzywa do naśladowania, wszystko, co przeszkadza powinno być zostawione za sobą.

Jak wiesz, w czasach Jezusa Izrael znajdował się pod rzymską władzą. Urzędnicy rzymscy sprzedawali prawa do zbierania podatków (cła) na poszczególnych obszarach tym, którzy oferowali za to najwyższą cenę i taki człowiek stawał się celnikiem. Wtedy, wynajmował innych ludzi, którzy pomagali mu zebrać wymaganą kwotę. Niemniej, celnicy żądali podatków w stopniu znacznie przewyższającym rzymskie wymagania, a różnicę zabierali dla siebie. Przeciętni Żydzi uważali ich za oszustów i złodziei, miejmy więc we właściwej perspektywie przyjęcie Mateusza wystawione dla Jezusa. Tylko źli ludzie, przyjaciele Mateusza, brali w nim udział. Możemy więc sympatyzować z narzekaniami faryzeuszy, że uczniowie razem z Jezusem brali udział w tym przyjęciu.

Z punktu widzenia Jezusa i Mateusza była to jednak ewangelizacyjna okazja. Jezus przyszedł zbawić grzeszników, a jedynym sposobem na to było, bywać pośród nich. Aby z nimi rozmawiać, trzeba było wśród nich być, a jedynym sposobem na to, aby wśród nich być to iść tam, gdzie oni są. Zawsze ściska mnie w dołku, gdy widzę chrześcijan sprzeciwiających się jakieś grzesznej grupie i wykłócających z nimi, gdy zetkną się na ulicach. Jezus miał lepsza metodę, lecz nie szedł na kompromis z prawdą. Możemy być pewni, że wśród celników zgromadzonych w domu Mateusza na przyjęciu na część Jezusa, znalazło się kilku, którzy zostali przekonani o grzechu. Myślę, możemy założyć, że Mateuszu opowiedział o Chrystusie tego wieczora wszystkim swoim kumplom.

Swoją służbę Jezus podsumował słowami: „Przyszedłem,… aby wezwać grzeszników do upamiętania” (5:32). Dlaczego ta prosta prawda została stracona przez tak wielu chrześcijan? Prawdziwi chrześcijanie to byli grzesznicy, którzy pokutowali i teraz żyją po to, aby podobać się Bogu.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка

Bardzo wąska droga

Chuck D.Pierce

Wcześnie rano w czasie modlitwy [w środę, 1 lipca ], zacząłem prorokować o zbliżającej się do nas bardzo wąskiej drodze,… oto fragment objawienia, które pojawiło się proroczo. Słyszymy, jak Pan mówi:

„Tworzy się nowy korytarz, zawężam twoją drogę. Musisz zawęzić swoje pragnienia. Uświęcam pragnienia i zwężam korytarz przez który będziesz przechodzić. Będą nowe ustawienia i nowe zadania, wchodzisz do miejsca, które wprowadzi cię do rzeczywistości, której do tej pory nie znałeś. Wyjdziesz z ciemnego miejsce na światło, lecz korytarz, który widziałeś do tej pory zaczyna się zwężać, abyś mógł przecisnąć się do tej nowej rzeczywistości.

Jest to dzień Mojego „powołania Gedeona”. To dźwięk trąby, wezwanie Gedeona zostaje przekazane na ziemię. Pilne i konieczne jest, aby wezwanie Gedeona zostało usłyszane. Jest to wezwanie, które teraz dociera do rzeczywistości ziemskiej, aby oddzielić pragnienia Moich ludzi. Pragnienia Moich ludzi zostały zmieszane z ich własnymi pragnieniami.
W ciągu następnych 3 miesięcy zacznę oddzielać pragnienia Moich ludzi, tak aby mogli iść za Mną. Zaczęliście z Moim pragnieniem, aby dojść do nowego miejsca, lecz wasze pragnienia z minionych okresów pojawiają się i macie zamęt co do powołania, do którego teraz was wzywam. Musisz oddzielić pragnienia, zaczynając już teraz, tak abym mógł wciągnąć cię do nowego miejsca.

Grupy i oddziały zostaną zmniejszone, ponieważ będzie to czas zwężania. Korytarz zwęża się pośród tego dźwięku. Słuchaj! Słuchaj uważnie, ponieważ wezwanie trąby odzywa się i będzie podobnie jak za dni Gedeona. Namaszczenie, które daję, będzie namaszczeniem Gedeona, które pokona Midianitów, którzy przez ostatnia siedem lat grabili i kradli w czasie żniw.
Wiem, że aby obalić przeciwnika, który przychodził i niszczył pomyślny czas, musi dokonać się wielkie rozdzielenie. Muszę uporządkować powołanie Moich ludzi. Dzięki temu nadchodząca okazja była postrzegana inaczej.

Słuchaj dziś wezwania trąby i wiedz, że jest to dla Moich ludzi czas Gedeona. Zwróć uwagę na to wezwanie i powstań dziś, wejdź przez korytarz, który jest wąską drogą. Wiele rzeczy odpadnie na prawo i lewo, a nawet twoje ciało ulegnie zmianie, aby przejść przez te trzy następne miesiące, abyś przebił się do miejsca, które mam dla ciebie”.
deeo

DS_15.07.09 Łk. 4

David Servant

Zanim Jezus mógł zacząć swoją publiczną służbę, musiały mieć miejsce dwie rzeczy. Po pierwsze: musiał zostać ochrzczony w Duchu Świętym. Do tej pory Jezus nie miał szczególnego namaszczenia do służby. Jeśli Jezus potrzebował chrztu w Duchu Świętym, zanim zaczął służbę, wydaje się rozsądne myśleć, że my również będziemy potrzebować tego chrztu, zanim zaczniemy usługiwać. Po drugie: Jezus musiał zostać sprawdzony. Bóg promuje tylko tych, którym może zaufać. Jeśli dowiedziemy swej wierności w małych rzeczach, wtedy Pan wiem, że może nam zaufać większe. Oczywiście, Jezus przeszedł przez 40-to dniowe testy, nigdy nie zgrzeszył.

W ewangelii Marka czytamy o niewierze, z jaką spotkał się Jezus w czasie swej drugiej wizyty w rodzinnym mieście, Nazarecie – niewierze, która uniemożliwiła mu uczynienie jakichkolwiek cudów, nie licząc kliku uzdrowień z pomniejszych chorób (Mk. 6:5). Ewangelia Łukasza przekazuje szczegóły tej wizyty. Jezus zaczął od czytania z Księgi Izajasza, od miejsca, które mówiło o Nim Samym i o tym, jak został namaszczony przez Ducha Świętego do nadnaturalnej służby.

Izajasz podaje, że Mesjasz (co znaczy „namaszczony”) został namaszczony, aby głosić, uwalniać i uzdrawiać. Chciał, aby ludzie z Nazaretu uwierzyli, że to On jest Bożym namaszczonym. Gdyby uwierzyli, mogliby z tego skorzystać, lecz nie uwierzyli.

Jezus już wcześniej uczynił kilka cudów w Kafarnaum i wieści o tym niewątpliwie dotarły do Nazaretu, który znajdował się około 40 km dalej. Czekali na to, aby zobaczyć jak ich „chłopak z rodzinnego miasta, który zmienił się w cudotwórcę” zrobi dla nich kilka sztuczek – nie z oczekiwaniem, lecz ze sceptycznym nastawieniem. Jezus powiedział im, że prorok nie jest czczony we własnym domu i pokazał to na dwóch biblijnych przykładach. Bóg użył Eliasza do nadnaturalnego zaopatrzenia w żywność nie żydówki, wdowy, z Sydonu, pomimo że było wiele wdów w Izraelu, które również potrzebowały pomocy. Dodatkowo Eliasz został przez Boga użyty, aby oczyścić trędowatego poganina, pomimo że było mnóstwo trędowatych izraelitów w tym czasie.

W obu przypadkach Bóg używał Swych proroków w darach Ducha Świętego. Dary Ducha działają tak, jak chce Duch (1Kor. 12:11). Nie działały tak jak chcieli tego Eliasz czy Elizeusz. Obaj prorocy używaliby tych darów, gdyby mogli, aby pomóc swoim rodakom, a nie poganom. Najwyraźniej Jezus było również w ten sam sposób ograniczony, jak oni. Pomimo że był Bogiem, w Swej służbie Jezus działa jako człowiek namaszczony przez Ducha Świętego. Tak więc, Jezus spotkał się z dwoma głównymi ograniczeniami Swej skuteczności. Po pierwsze: był ograniczony wiarą, bądź jej brakiem, ludzi, którym usługiwał. Po drugi: w działaniu darów Ducha Świętego był ograniczony do woli Ducha Świętego. Z jakichś przyczyn Duch Święty nie chciał manifestować żadnych darów, gdy Jezus był w Nazarecie. (Być może przyczyną była niewiara?)

Słuchacze Jezusa, którym początkowo Jego przesłanie podobało się, na końcu chcieli Go zabić. (Znam to uczucie.) Nie chcieli słuchać o tym, że Bóg pominął Żydów, aby błogosławić pogan. To zdarzenie daje nam wgląd w to, przeciwko czemu stawał Paweł ze strony Żydów, gdy głosił ewangelie poganom. Nawiasem, ucieczka Jezusa przed morderczym tłumem musiała być nadnaturalna.

Odwiedzałem kilka razy Izrael, ruiny Kafarnaum znajdujące się nad brzegiem Morza Galilejskiego i widziałem domniemany kamień narożny domu Piotra. Kościół rzymsko katolicki zbudował tam coś, co wygląda jak latający spodek. Piotr byłby zdumiony widzą to dziś, a jeszcze bardziej byłby zdumiony widzą, co się dzieje wewnątrz tego kościoła każdej niedzieli! Jeśli chcesz obejrzeć jednominutowe wideo z takiej podróży, kliknij TUTAJ.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение

DS_14.07.09 Łk. 3

HeavenWordDaily

David Servant

Jak podaje Łukasz, Jan Chrzciciel „zwiastował ludowi dobrą nowinę” (3:18). Jakże jednak odmienna jest ewangelia Jana w porównaniu do tego, co dziś często jest nazywane ewangelią. Jan nie tylko mówił swoim słuchaczom, że Jezus nadchodzi, lecz ostrzegał ich przed Bożym gniewem i ogniem piekielnym (3:7, 9, 17). Głosił, że uczynki są konieczne, ostrzegając ludzi nie wydających owoców, że zostaną wrzuceni do piekła (3:9). Wzywał słuchaczy do pokuty, a pokuta była czymś znacznie więcej niż wyrzuty sumienia, była przemianą życia (3:8-14). On wskazywał na Mesjasza, który miał przyjść, aby ich osadzić, na Tego, który oddzieli ziarno od plew, które później spali (3:17).

Gdzie w tym wszystkim jest dobra nowina? Tylko niewielka część z tego, co mówił Jan, uznana była by dziś za czystą dobrą nowinę i było by to głoszenie, że Mesjasz „zbierze ziarno do spichlerza swego” (3:17). I tyle. Wszystko inne mogło by być uważane za bardzo złe wieści, lecz złe wieści, które składają się na dobre wieści, też są dobre! Jeśli złe wieści nie zostaną zrozumiane, to dobre wieści nie mają sensu.

Jest to prawdopodobnie największa słabość współczesnej ewangelii. „Bóg kocha ciebie i ma wspaniały plan dla twojego życia” jest pożywką dla egoistycznych, grzesznych ludzi, którzy bez problemu tak interpretują „Bóg cię kocha”, żeby znaczyło „Bóg cię aprobuje”, co po prostu nie jest prawdą w stosunku do grzeszników. Bóg tak bardzo dezaprobuje tych, którzy buntują się przeciwko Niemu, że zamierza wrzucić ich do piekła. Boży zamiar, aby wrzucić ludzi do piekła, nie jest „wspaniałym planem” dla ich życia.

„Lecz ludzie nie przyjmą przesłania, jeśli będziemy głosić ewangelię, którą głosił Jan!” to często stawiana szczera wymówka, ofiarowana przez współczesnych kaznodziejów. Czy jednak lepiej jest głosić fałszywą ewangelię, które daje fałszywych, zwodniczych nawróconych, którzy zostaną w końcu wrzuceni do piekła, czy głosić prawdziwą ewangelię, której skutkiem są nieliczni nawróceni? W końcu lepiej jest, aby odrzucony kaznodzieja odszedł, strzepując pył z nóg swoich, wiedząc, że nie ma niczyjej krwi na swoich rękach.

Skąd możemy wiedzieć, że nasza ewangelia wydaje prawdziwe nawrócenia? Wiemy to, gdy ludzie pokutują i „przynoszą owoce godne upamiętania” (3:8). Jakich owoców szuka Bóg? Czy, kiedy przekonana o swym grzechu publiczność pytała, co powinni robić, Jan powiedział im: „Chodźcie do kościoła wiernie w każdą niedzielę?” Nie, pierwsze co im powiedział to: „Kto ma dwie suknie, niechaj da temu, który nie ma, a kto ma żywność, niech uczyni podobnie” (3:11). Jan wiedział, że Pan powie wszystkim, gdy staną przed Jego sędziowskim tronem jedną z dwóch rzeczy: „Byłem głodny, a nakarmiliście Mnie” lub „Byłem głodny, a nie nakarmiliście Mnie„; lub powie: „Byłem nagi, a przyodzialiście Mnie” lub „Byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie” (Mat. 25:31-36, 41-43).

Jeśli nie troszczymy się o ubogich w duchowej rodzinie Jezusa to jaką mamy podstawę wierzyć, że naprawdę narodziliśmy się na nowo i jesteśmy na drodze do nieba? Jest to podstawowy fakt chrześcijaństwa, lecz jakże często ignorowany przez sporą część współczesnego kościoła.

Zauważ, że większość rzeczy, które Jan polecił zrobić swojej przekonanej o grzechu publiczności, aby pokazać swoje nawrócenie, obracała się wokół ich zarządzania pieniędzmi. Faktycznie, pięć z sześciu szczególnych aktów pokuty, które Jan przepisał do zrobienia, dotyczyło pieniędzy: (1) podziel się żywnością z głodnym, (2) podziel się ubraniem z nagim, (3) nie nakładaj nadmiernych marży na swoich klientów, (4) nie okradaj ludzi z ich pieniędzy, (5) bądź zadowolony ze swojego uposażenia. Jeśli czyjeś „nawrócenie” nie dotyka jego postawy i zachowań wobec pieniędzy, to nie jest on naprawdę nawrócony.

W końcu pojawia się genealogia Jezusa ze strony Marii. Heli, którego Łukasz określa jako ojca Józefa (3:23), był jego ojcem tylko przez małżeństwo z Marią. Mateusz podaje genealogię Jezusa ze strony Józefa, który (oczywiście) nie był w rzeczywistości ojcem Jezusa.

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

seo оптимизация сайта цена

Co powiedzieć uczennicy, która myśli, że może być lesbijką?

24 czerwca 2009

Al Menconi

W zeszłym tygodniu przeczytałem rozmowę (artykuł) pewnej liderki młodzieżowej z uczennicą, która myślała, że może być lesbijką. Czytam codziennie ogromne ilości materiału i nie pamiętam, kiedy ostatni raz zdarzyło mi się, abym był przymuszony do napisania do kogokolwiek w jakiejkolwiek sprawie. Żyj i pozwól żyć innym. Jeśli coś mi się nie podoba, kasuję to. Nie chcę się spierać o zdecydowanie utrzymywane opinie.

Mam dość pracy na swoim własnym polu i nie potrzebuje angażować się w cudze artykuły, blogi czy historie; ani one nie przekonają mnie, ani ja nie zamierzam przekonywać ich. Lecz MUSIAŁEM skomentować tą młodzieżową pastorkę. Nie tylko dlatego, że wierzę, że robi tej uczennicy złą przysługę lecz wierzę również, że wyrządza zło Kościołowi. Nie publikuję jej oryginalnego artykułu, ponieważ jest zbyt długi i nie chcę identyfikować anie jej, ani jej kościoła. Moja odpowiedź da wam dobry obraz tego, co ma do powiedzenia.

Publikuję moją odpowiedź teraz, ponieważ w przyszłości to, co napiszę będzie „przestępstwem nienawiści” (hate crime) i chcę, aby ludzie wiedzieli na czym stoję.

Co powiedziałbyś uczennicy, która ma „odczucia” związane homoseksualnością?

Czy coś pominąłem w twoim artykule? Nie zauważyłem, żeby lider powiedział dziecku, że homoseksualizmy jest czymś złym w oczach Boga. Nie powiedziała też, że to grzech. Czyż nie należy do naszej odpowiedzialności, aby być uczciwymi wobec naszych uczniów? Uczciwość NIE JEST POTĘPIANIEM! Powinniśmy słuchać i prowadzić naszych uczniów do Prawdy. Homoseksualizm jest życiowym wyborem, który jest obrzydliwy dla Boga. To nie jest osądzanie jednostki, która „myśli”, że może być gejem. Jest to po prostu cytowanie Pisma i nauczanie Prawdy. (Rdz. 19 i inne.)

Wiemy, że Bóg z nikogo nie „robi” homoseksualisty, po czym mówi, że takie życie jest grzechem. Wiemy również, że homoseksualizm jest grzechem, ponieważ Bóg tak mówi, lecz wiemy o tym również ze zdrowego rozsądku.

Przemyśl to:

Gdyby cały świat żył homoseksualnym stylem życia, to jak mogłaby ludzkość przetrwać?

Oczywiście, nie mogłaby. Jedno pokolenie i koniec. Ta prosta drobna ilustracja pokazuje, że homoseksualizm jest destrukcyjny dla przetrwania ludzkości. Jeszcze zanim odezwało się wołanie naszego serca o wypełnienie Jezusem Chrystusem dziury w naszym sercu, było w nas wołanie o przetrwanie.

Gdy urodził się mój drugi wnuk, obserwowałem jego zmagania o przeżycie w prenatalnej części szpitala. Walczył, aby oddychać, walczył o wszystko czym był, co było warte przetrwania. Nikt nie musiał mówić mu, że ma oddychać, było to naturalne. Wola przetrwania była naturalna i normalna. Modlę się każdego dnia, aby chciał wypełnić swoje życie Duchem Chrystusa, lecz musiał przeżyć, zanim to będzie mogło się zdarzyć.

Normalną i naturalną rzeczą w ludzkiej walce jest, aby przetrwać. Gdy styl życia jest destrukcyjny dla przetrwania ludzkości, Bóg tego nienawidzi. On nie nienawidzi jednostek; nienawidzi tego stylu życia, ponieważ kocha Swoje stworzenie – nas. On kocha nas tak bardzo, że posłał Swego jedynego Syna, aby umarł za nas.

Przez te wszystkie lata miałem kilku uczniów, którzy mówili mi: „Zawsze miałem takie uczucia, od dzieciństwa”. Mówiłem im, że mieć uczucia, różne uczucia/wrażenia, jest całkiem normalne. Gdy mamy uczucie/wrażenie, aby skoczyć ze skały, gdy spoglądamy w dół z urwiska, mówi się nam, aby 'zwalczyć te odczucia’. Gdy mamy poczucie do przejadania się, mówi się nam, abyśmy z tym walczyli. Niektórzy nas mają skłonności do (poczucie pociągu do… – przyp.tłum.) innych destrukcyjnych zachowań takich jak alkoholizm, narkomania czy gniew i mówi się nam, abyśmy również „walczyli z tymi uczuciami”. Dlaczego nie mielibyśmy walczyć z destrukcyjnymi uczuciami pociągu do homoseksualizmu?

Zawsze, gdy mogłem z miłością podzielić się Prawdą Bożego Słowa z uczniami, którzy kwestionowali swoje seksualne odczucia, przynosiło im to ulgę i byli wdzięczni. Nie rozumieli wcześniej Prawdy Słowa Bożego ani nie rozumieli swoich uczuć.

W KAŻDYM przypadku uczeń dziękował mi za wysłuchanie i dziękował za pomoc w zastosowaniu Prawdy Pisma w jego życiu. Przez lata obserwowałem tych byłych uczniów jak wzrastali na swej drodze z Chrystusem i prowadzili szczęśliwe, normalne i produktywne życie. Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, że to Szatan szepce swoje kłamstwa w umysły uczniów? Czy różne formy rozrywki i inne nauczania nie wymusiły tych kłamliwych myśli?

Chrześcijanie powinni uczciwie słuchać i NIE potępiać innych, lecz przestępstwem będzie jeśli nie poprowadzimy tych uczniów do głębszego zrozumienia biblijnego nauczania w tej sprawie.

Jeśli nie dzielisz się pełną Prawdą Bożego Słowa to krzywdzisz swoich uczniów.a

Wiem, że takie komentarze nie są popularne we współczesnym społeczeństwie i wiem, że otrzymam wiele krytyki, lecz nie mogę siedzieć z boku i nie mówić Prawdy w miłości.

aracer