Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

DS_23.04.09 Mk. 16

HeavenWordDaily

David Servant

Mimo że Jezus wielokrotnie powtarzał swoim uczniom, że zostanie zabity i że zmartwychwstanie po trzech dniach (p. Mk 8:31, 9:31, 10:34), nigdy tego nie pojęli. Nawet wtedy, gdy Maria Magdalena powiedziała im w niedzielny poranek, że Jezus żyje i że widziała Go, ciągle nie wierzyli (16:11). Tego samego dnia rano, dwaj mężczyźni, którym Jezus pojawił się na drodze do Emaus, opowiadali o spotkaniu z Jezusem, również nie uwierzyli (Łk. 24:12-16). Zawsze, gdy czytam o tych przyszłych liderach kościoła, sam się trochę lepiej czuję. Z Jezusem, jest jeszcze większa nadzieja dla mnie!

Tak więc, w niedzielę rano, gdy „smucili się i płakali” (Mk. 16:10) z powodu śmierci Jezusa, ukryci „ze strachu przed Żydami” (Jn 20:19), odkryli, że jest jeden Żyd przed którym nie mogą się ukryć, mianowicie Jezus. Jak przekazuje nam Łukasz w chwili, gdy wyrażali swoją niewiarę w opowiadanie ze zdarzenia na drodze do Emaus, pojawił się pośród nich Jezus. Wybrał spaniały czas i wyobrażam sobie, że niemal wyskoczyli ze swojej skóry. Pierwsze co zrobił to zganił ich „niewiarę i zatwardziałość serca” (16:14). Nie powiedział jednak, „To była ostatnia kropla, mam was dosyć!”, a raczej zgromił ich i powierzył im zadanie, aby szli na cały świat i głosili ewangelię. Jezus dał pracę twardogłowym, więc znów sam czuję się lepiej.

Powiedział im również o pewnych nadnaturalnych znakach, które będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli. W Księdze Dziejów widzimy, że były one rzeczywiście niemal powszechne. Co najmniej przy trzech okazjach, czytamy o tym, że wierzący mówili językami, co było najbardziej powszechnym z tych pięciu znaków. Czytamy również o tym, że demony były wypędzane, a ludzie uzdrawiania przez włożenie rąk.

Jedyny przykład „brania węży” znajduje się w Księdze Dziejów, gdy Paweł został ugryziony przez jadowitego węża na Malcie (Dz. 28:1-5). Powinno go to zabić, lecz on strząsną gada i nie doznał żadnej szkody. Kilku ludzi tak zinterpretowało te słowa Jezusa, że znaczy to, że Bóg chce, aby w naszych kościołach odbywały się nabożeństwa z podnoszeniem węży. Niemniej, to bardziej podchodzi pod kategorię kuszenia Boga. Nie znajdziesz nic takiego w Księdze Dziejów!

Nie ma również żadnego zapisu, aby ktokolwiek pił truciznę i nie cierpiał z tego powodu. Z pewnością nie wolno nam świadomie pić trucizny, aby wypróbować wiarę, kusząc w ten sposób Boga. Jeśli ktoś świadomie truje nas, wtedy mamy prawo głosić, że nie zaszkodzi nam to.

Niektórzy podważają natchnienie fragmentu 16:9-20 Ewangelii Marka, twierdząc, że zostało dodane później do oryginalnej ewangelii przez gorliwych skrybów (zielonoświątkowych niewątpliwie!). Pomimo że Mk 16:9-20 nie znajduje się w niektórych wcześniejszych manuskryptach, 16:9 jest cytowany przez Ireneusza, a do 16:20 odnosił się Justyn Męczennik, obaj bardzo dobrze znani apologeci chrześcijańscy z II w. i tzw. ojcowie kościoła.

Być może słyszałeś już tą historię o matce, która podekscytowana zadzwoniła do swego syna, studiującego w seminarium, aby mu przekazać dobre wieści. Właśnie była w zielonoświątkowym kościele i pastor głosił kazanie o różnych nadnaturalnych znakach, które mają towarzyszyć wierzącym, o czym mówi Mk 16:17-18. Po zakończeniu usługi wyszła na środek do modlitwy i okazało się, że mówi językiem, którego nigdy się nie uczyła. Była pełna zachwytu i myślała, że jej syn również się ucieszy.

On jednak wytłumaczył jej, że niektórzy profesorzy z seminarium twierdzą, że fragmentu 16:9-20 z Ewangelii Marka nie ma we niektórych starożytnych rękopisach i dlatego uważa się go za nienatchniony. „Oooo! Jeśli Bóg może robić to wszystko z nienatchnionymi wersami, to wyobraź sobie, co może z inspirowanymi!” – brzmiała jej odpowiedź.

Faktem jest, że nawet jeśli pozbędziemy się Mk 16:9-20, dalej pozostaje nam Księga Dziejów, żeby nie wspomnieć o słowach Jezusa: „Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię i większe nad te, czyni będzie” (Jn 14:12). Niech więc sobie usuwają te „nienatchnione wersy”, jeśli chcą!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

сайт

DS_22.04.09 Mk.15

HeavenWordDaily

David Servant

Siedemset lat przed Chrystusem Izajasz napisał o Nim:

Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł

i nie otworzył swoich ust” (Iz. 53:7).

Wypełniając słowa Izajasza, Jezus, gdy był oskarżany, szydzono z Niego, był bity, pluto na niego i był biczowany, cierpiał w milczeniu. Musiał być kuszony, aby powiedzieć: „Poczekajcie łajdaki, przyjdzie taki dzień, że dopłacę wam za to, jak Mnie potraktowaliście!” To, w jaki sposób sam siebie hamował jest zdumiewające. Piotr, naoczny świadek tego, jak bardzo Chrystus cierpiał, napisze później: „On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi” (1 Ptr. 2:23). Piotr napisał również, że jest to dla nas przykład tego, jak powinniśmy znosić niesprawiedliwe cierpienia za nasza wiarę (1:Ptr. 2:21).

Oczywiście, motywacja Jezusa, gdy cierpiał w milczeniu, wykraczała daleko poza samo pragnienie wypełnienia proroctwa. On był „zraniony za występki nasze, starty za winy nasze” (Iz. 53:5). Jezus pragnął zbawienia wszystkich ludzi, nawet tych, którzy z Niego szydzili, a jedynym sposobem, aby to się mogło stać, było Jego cierpienie i modlitwa za ich grzechy. Bóg zobaczył „mękę Jego duszy” i został „nasycony” (Iz. 53:11). Sprawiedliwość i miłość spotkały się na krzyżu.

A jakiż jest kontrast między czystością, a perfidią! Jezus świeci wśród tych, którzy Go nienawidzili, jak latarnia w ciemności. Ich okrucieństwo jest uniwersalnym obrazem ludzkiej natury, która przejawia się codziennie zarówno w obozach pracy dla więźniów politycznych, jak i na placach zabaw w szkole podstawowej. Gdy jednak człowiek narodzi się na nowo, ten sam Jezus, który umarł za świat, przychodzi, aby zamieszkać w nim przez Ducha Świętego i dokonuje nadnaturalnej przemiany jego życia. Od tej chwili to nowe stworzenie w Chrystusie wzdryga się na myśl o swoim poprzednim egoizmie, który rządził nim i dziwi się temu, jak inni mogą być tak okrutni.

Rzymianie zawsze krzyżowali ludzi wzdłuż głównych dróg, tak aby tak wielu jak to tylko możliwe przechodziło koło skazanych, ucząc się właściwej lekcji. Tak więc usuń z pamięci te wszystkie obrazy z religijnych filmów, przedstawiające Jezusa wiszącego na swym krzyżu na odległym wzgórzu w towarzystwie nielicznych żałobników stojących obok wraz z rzymską strażą. Jezus wisiał nagi, krwawiąc i umierając w agonii przy jakiejś głównej drodze poza jedną z bram Jerozolimy, gdy setki, a może tysiące ludzi przechodziło koło niego ze swymi codziennymi sprawami. Przechodząc, szydzili z Niego, a jednak On nie odpowiadał.

Tuż przed odejściem Jezus zawołał wielkim głosem: „Boże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił?” (15:34), cytując pierwszy wers Psalmu 22. Gdyby ci obecni tam wysilili się, aby przeczytać ten psalm w całości, byliby zdumieni tym, że tysiąc lat wcześniej – zanim ukrzyżowanie zostało wymyślone jako środek wykonywania kary głównej – Dawid zapisał prorocze słowa, które Jezus wypowiedział konając na krzyżu:

Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił,…? Czemuś tak daleki od wybawienia mego, od słów krzyku mojego, ….Ale ja jestem robakiem, nie człowiekiem, hańbą ludzi i wzgardą pospólstwa. Wszyscy, którzy mnie widzą, szydzą ze mnie, wykrzywiają wargi, potrząsają głową…. Rozwarły na mnie swą paszczę jak lew, co szarpie i ryczy. Rozlałem się jak woda, i rozłączyły się wszystkie kości moje. Serce moje stało się jak wosk, roztopiło się we wnętrzu moim. Siła moja wyschła jak skorupa, a jeżyk mój przylgną do podniebienia mego i położyłeś mnie w prochu śmierci. Oto psy otoczyły mnie, osaczyła mnie gromada złośników, przebodli ręce i nogi moje. Mogę policzyć wszystkie kości moje,.. Oni przyglądają się, sycą się mym widokiem. Między siebie dzielą szaty moje i o suknię oją los rzucają” (Ps. 22:1, 7-8, 14-18).

Sam Psalm 22 powinien wystarczyć, aby przekonać każdego do pokuty i uwierzenia!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка

Odważny nowy świat nie zważa na prawa dzieci

Colleen Carroll Campbell

Ta historia jest zdumiewająca nawet biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy: Marissa Evans, 42 letnia kobieta z Teksasu, która ostatnio straciła w walkach ulicznych 21 letniego syna, ubolewa nad tym, że on nigdy nie został ojcem. Zdobyła więc sądowy nakaz zebrania jego spermy. Planuje zapłacić zastępczej matce, aby poczęła i donosiła wnuka, którego Evans wychowa. To dziecko, powiedziała dziennikarce Matt Lauer z „The Todays Show’s” „uzdrowi moje serce”.

Jest to znak czasów, że największa wrzawa co do jej dziwnego pomysłu skupiła się na pogwałceniu praw jej martwego syna, który nigdy nie wyraził zgody na to, aby pośmiertnie zostać ojcem dziecka, zamiast zająć się dzieckiem, które będzie poczęte przez połączenie spermy martwego mężczyzn z jajeczkiem zastępczej matki, której prawdopodobnie nie znał.

Wiele dzieci przychodzi na ten świat w niedoskonałych warunkach, a wiele adoptowanych i wychowywanych w sierocińcach zmaga się z niespełnionym pragnieniem, aby poznać swych naturalnych rodziców, którzy oddali ich do adopcji czy zmarli przed ich urodzeniem. A jednak, dzięki dzisiejszym technologiom reprodukcyjnym, pojawiła się nowa możliwość dziwacznego scenariusza życiowego, stwarzając całkowicie nową klasę potomków: dzieci celowo poczętych z gamet mężczyzn czy kobiet, których nigdy nie spotkają i dzieci rodzących się w rodzinach świadomie, z góry, pozbawionych ojca czy matki.

Elizabeth Marquardt, autorka mającego się pojawić wkrótce badania: „Mój Tato ma na imię Dawca” (My Daddy’s Name Is Donor), zauważyła, że te dzieci różnią się od adoptowanych czy wychowywanych w sierocińcach tym, że wiedzą o tym, że „rodzice, którzy ich wychowują są równocześnie tymi, którzy świadomie stworzyli ich w oddzieleniu od co najmniej jednego z ich biologicznych rodziców”.

Ta wiedza może powodować, że u dzieci poczętych z dawców, naturalna tęsknota do zrozumienia swych początków staje się szczególnie bolesna i dotkliwa. O ile nieliczne tylko dzieci mają za sobą taką historię, jaką może być może kiedyś opowie swemu wnukowi Evans, pojawia się coraz bardziej rosnąca liczba głosów gniewu, żalu i zamieszania w zawiązku z okolicznościami poczęcia tych dzieci – uczuć pomijania przez dziesięciolecia przez media rozpalone sprawozdaniami o szczęśliwych rodzicach i 'cudzie’ narodzenia.

Prawda ta w szczególności dotyczy populacji szacowanej na 1 milion amerykańskich dzieci poczętych przy pomocy spermy dawców. Wiele z tych dzieci rozpoczęło rozpaczliwe poszukiwania swoich biologicznych ojców i przyrodniego rodzeństwa przy pomocy takich źródeł online jak Donor Sibling Registry. Ich motywacje różnią się, od potrzeby posiadania postaci ojca czy uzupełnienia historii leczenia do strachu przed przypadkowym popełnieniem kazirodztwa z przyrodnim rodzeństwem, z którym może ich nieświadomie łączyć wspólny biologiczny ojciec.

Te poszukiwania często kończą się frustracją. Niewielu mężczyzn chce kontaktować się z dziesiątkami czy nawet setkami dzieci spłodzonymi ze spermy, którą oddawali w koledżu za przysłowiowy napiwek (dosł. „beer money”; Bryt. – przyp.tłum.). Większość banków spermy również nie chce ryzykować wystraszenia dawców, wyrzekając się anonimowości dawców. Inaczej niż w przypadku adopcji, której proces w coraz większym stopniu szanuje prawa dorosłych adoptowanych, aby mieć możliwość poznania swoich biologicznych rodziców i genetycznej historii, przeważnie nieuregulowany amerykański przemysł płodności bardziej skupia się na pragnieniach dorosłych, niż potrzebach dzieci.

Wywołuje to frustrację poczętych w ten sposób dzieci, takich jak Katrina Clark, która w Washington Post w 2006 zauważyła, że: „nie prosiliśmy o to, aby się urodzić w takiej sytuacji”, pozbawieni od urodzenia „prawa do poznania kim są oboje nasi rodzice”. Clark znalazła swego biologicznego ojca, gdy jeszcze była nastolatką, lecz przeżyła szok, gdy wkrótce po uzyskaniu kontaktu, powiedział jej, że jest już zmęczony „tą całą sprawą z dawcami spermy”.

Smutne historie takie jak Clark i dziwaczne pomysły takie jak w przypadku Evans, przypominają nam o tym, że błędem jest branie pod uwagę tylko pragnień dorosłych, gdy decyduje się o tym czy korzystać i w jaki sposób z współczesnych technologii reprodukcyjnych. Prawa i potrzeby dzieci zasługują na zastanowienie również – i to jeszcze zanim te dzieci zostaną poczęte.

– – – – – –

Artykuły o podobnej treści:

Dziecie dawcy nasienia zabierają głos

Kobieta szuka tożsamości ojca, anonimowego dawcy spermy

30 lesbijek zostało zapłodnionych nasieniem jednego dawcy

сайта

DS_21.04.09 Mk 14

HeavenWordDaily

David Servant

Wydaje się nie do pomyślenia, że ktoś, kto żył z Jezusem przez trzy lata, słyszał Jego nauczanie i widział Jego cuda, mógł odwrócić się do Niego. A jedna, w pewnym sensie Judasz nie jest czymś niezwykłym, ponieważ Bóg stale czyni cuda na oczach nas wszystkich, stale mówi do nas przez nasze sumienie, lecz większość, podobnie jak Judasz, woli 30 srebrników, niż relację z Nim. Zastanawiam się czy Judasz był również świadkiem tylu cudów, że stały się dla niego normalne tak jak codzienne cuda, które my ignorujemy.

Wydaje się również nie do pomyślenia, że gdy Jezus ogłosił dwunastu, że jeden z nich zdradzi go, nikt nie podejrzewał Judasza, a raczej każdy z nich był przejęty tym, że to on sam może okazać się zdrajcą! Judasz musiał być znakomitym aktorem, skrajnie skutecznym wilkiem w owczej skórze. Tak na marginesie, mogę was zapewnić, że jeśli służycie Jezusowi spotkają was podobne cierpienia, co oznacza, że wy również możecie poczuć 'pocałunek Judasza’ wcześniej czy później.

W pewnym sensie, pozostała jedenastka również zdradziła Jezusa, choć w mniejszym stopniu niż Judasz, wtedy gdy opuścili Go w czasie aresztowania, pomimo że wcześniej deklarowali, że będą z nim aż na śmierć (14:31). Jakże łatwo jest deklarować lojalność! Sprawdzian przychodzi wtedy, gdy jesteśmy kuszeni, a prawda ujawnia się w naszym zachowaniu. W końcu Piotr, który wydawał się najbardziej dumny ze swej lojalności, był blisko Chrystusa w czasie Jego próby. Jednak bojąc się o swoje życie, wyrzekł się znajomości z Jezusem trzy razy, a zaczął przeklinać i przysięgać, aby przekonać pytających. Jakże niesamowite jest to, że w kilka miesięcy później będzie pierwszym przywódcą w pierwszym kościele! Zdumiewająca łaska!

Choć czasami właściwe jest, idąc za przykładem Jezusa modlącego się w Ogrodzie Getsemani, kończyć modlitwę słowami „Jeśli taka Twoja wola”, nie jest właściwe robić to za każdym razem, w szczególności wtedy, gdy Bóg wyraźnie objawił Swoją wolę. Na przykład, nie byłoby to na miejscu, aby modlitwę o przyjęcie zbawienia i przebaczenia kończyć słowami „Jeśli taka Twoja wola”, ponieważ Bóg w tym względzie jasno wyraził swoją wolę. Zakończenie modlitwy o zbawienie słowami: „Jeśli taka Twoja wola” byłoby równoznaczne z powiedzeniem do Boga: „Wiem, że powiedziałeś, że twoja wolą jest przebaczenie moich grzechów, lecz gdybyś kłamał, to chcę tylko, abyś przebaczył mi grzechy, gdyby taka była rzeczywiście Twoja wola”. Byłoby to obrazą dla Boga, prawda?

Jeśli Bóg nie ujawnił Swojej woli, wtedy można zakończyć modlitwę tymi słowami. Modlitwa poświęcenia często kończy się w taki sposób. Możemy powiedzieć: „Panie, jeśli taka jest Twoja wola, zostanę misjonarzem w Afryce”. W ten sposób można modlić się regularnie. Niemniej, modlenie się częste o przebaczenie tego samego grzechu nie jest właściwe, ponieważ ujawnia brak wiary w to, że Bóg przebacza grzech za pierwszym razem, gdy się o to prosi.

Nawiasem mówiąc, w modlitwie w Getsemani, Jezus nie tylko nie modlił się w oparciu o objawioną Bożą wolę, lecz modlił się wbrew Bożej woli. Wiedział, że było wolą Ojca, aby poszedł na krzyż, więc poddał się. Gdyby tak się nie stało, nie mielibyśmy ewangelii. Arcykapłan niewątpliwie odetchnął, skoro wreszcie zakończyły się niespójne świadectwa, gdy Jezus raz ogłosił, Kim jest w czasie tej cynicznej rozprawy. Niewątpliwie odetchnęli również szacowni członkowie rady, którzy wyrazili swoją pogardę dla Niego, plując na Niego i bijąc Go pięściami po twarzy. Zdumiewające jest to, że gdybyście zapytali któregokolwiek z nich, to każdy powiedziałby, że kocha Boga! Przyznaję, że dziś jest wielu takich jak oni, którzy twierdzą, że kochają Samego Jezusa, lecz w rzeczywistości kochają amerykańskiego Jezusa, a nienawidzą Jezusa biblijnego. Na dowód tego, nie trzeba daleko szukać, wystarczy zobaczyć, jak odrzucany jest każdy duchowny, który naprawdę naucza to, czego nauczał Jezus.

– – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

оптимизация сайта для поисковиков

DS_20.04.09 Mk.13

HeavenWordDaily

David Servant

Zapowiedź zniszczenia świątyni powiedziana przez Jezusa wypełniła się w 70 roku n.e., gdy rzymskie legiony zdobyły Jeruzalem. Jego uczniowie, słysząc tą zapowiedź, chcieli wiedzieć kiedy stanie się coś tak nie do pomyślenia. Niemniej, Jezus nigdy nie ujawnił im tego, że miało to nastąpić za zaledwie 40 lat.

Jak podaje ewangelista Mateusz, w czasie rozmowy Jezusa z uczniami na Górze Oliwnej, pytali go nie tylko o przyszłe zniszczenie świątyni, lecz również o znaki Jego przyjścia i końca czasów (Mat. 24:3). Mogli przypuszczać, że zniszczenie świątyni, które właśnie przepowiedział, będzie miało miejsce przy końcu czasów. Mogli mieć rację, jeśli odbudowana świątynia jerozolimska również będzie zniszczona. Czytamy w księdze Ezechiela 38:18-20 o przyszłym trzęsieniu ziemi w Izraelu, które z pewnością może spowodować zniszczenie odbudowanej świątyni:

I zadrżą przede mną ryby morskie, ptaki niebieskie i zwierzęta polne, i wszelkie płazy pełzające po ziemi, ponadto wszyscy ludzie, którzy żyją na powierzchni ziemi. Rozpadną się góry, padną piętrzące się skały i wszystkie mury runą na ziemię” (Ezek. 38:20).

Prorok Zachariasz również zapowiadał dzień, w którym Pan stanie na Górze Oliwnej, a gdy to zrobi, „Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa na południe” (Zach. 14:4).

W świetle tylko tych dwóch proroctw widać, że jest możliwe, że przyszła świątynia jerozolimska może zostać zniszczone tak, że „kamień na kamieniu nie pozostanie”.

Łukasz opisuje część tej dyskusji, której nie znajdujemy u Mateusza i Marka, i wydaje się, że w szczególności odnosi się to do zniszczenia świątyni, które miało miejsce w roku 70tym n.e. (Łk. 21:20-24). Dlatego niektórzy uważają, że wszystko co Jezus zapowiedział na Górze Oliwnej wypełniło się w 70 roku, nawet Jego przyjście, które interpretują jako „przyjście w sądzie”, który został wykonany rękoma Tytusa i rzymskich legionów. Osobiście, nie mogę przyjąć tej popularnej interpretacji. Jezus mówił o wydarzeniach na miarę kataklizmów na niebie, prześladowaniach, jakich świat nie widział, o fałszywych mesjaszach i prorokach demonstrujących wielkie cuda i znaki, o ludziach, którzy będą widzieć „Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach w wielkiej chwale i mocy”, o aniołach wysyłanych przez Niego, aby zgromadzili Jego wybranych, „z czterech stron świata, od krańca ziemi aż po kraniec nieba”. (Mk. 13:26-27). te rzeczy nie wydarzyły się w okolicach 70tego roku!

Częste użycie przez Jezusa zaimka osobowego „wy” w tej dyskusji, jak i Jego obietnica: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie” (13:30), są uznawane za dowód na to, że wszystko, co Jezus zapowiedział wypełniło się w ciągu 40 lat. Jednak wolę uciszyć jeden werset, aby uratować setki innych, niż odwrotnie! Ponieważ jest oczywiste, że większość tego, co Pan zapowiedział nie wypełniła się w ciągu 40 lat od tej rozmowy, mogę przypuszczać, że nie mówił o tym pokoleniu, które żyło wtedy, lecz pokoleniu, które będzie żyło, gdy On wróci. Jeśli taka interpretacja jest poprawna, to powinniśmy oczekiwać, że to wszystko zajdzie w ciągu życia jednego pokolenia, co szacuję na jakieś 70 lat.

Jeśli chodzi o często występujący zaimek osobowy „wy” i twierdzenie, że dowodzi to iż Jego słowa wypełniły się w czasie ich życia, to fakty są takie, że ani Piotr, ani Jakub nie dożyli czasu zniszczenia Jerozolimy w 70 roku. Jakub zginął męczeńską śmiercią 12-14 lat po tej rozmowie z Jezusem (Dz. 12:2) a Piotr gdzieś około między 64 a 68 rokiem. Z całą pewnością żaden z nich nie widział „Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach w chwale” ani aniołów gromadzących wybranych z czterech krańców świata (13:26-27)!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение сайтов в интернете

Wizja dla Izraela 17.04.09


A
KTUALNOŚCI  Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael


źRóDŁO: Vision für Israel e.V.


Tel. (D) 089-566 595  ·
Fax (D) 089-5464 5964
eMail: 
href=”http://mail.google.com  Info@VisionfuerIsrael.de”
Info@VisionfuerIsrael.de

Web:  www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 17 kwietnia 2009



Znowu zmiłuje się nad nami, zmyje nasze winy, wrzuci do głębin morskich wszystkie nasze grzechy. Ty okażesz wierność Jakubowi, łaskę Abrahamowi, jak pod przysięgą obiecałeś naszym ojcom za dawnych dni.

Micheasz 7,19-20

CHRZEŚCIJANIE ŚWIĘTUJĄ W JEROZOLIMIE Chrześcijanie modlili się w starych kościołach i śpiewali w ogrodach poza miastemstareg o miasta w Jerozolimie i w ten sposób rozpoczęli niedzielę Wielkanocną w mieście, w którym Jeszua był ukrzyżowany i zmartwychwstał. Całe miasto wypełnione było religijnymi wydarzeniami.
Chrześcijanie kościoła ortodoksyjnego, którzy mają inny kalendarz świętowali akurat niedzielę palmową a tysiące wierzących Żydów obchodziło Pesach; wypełnili plac pod ścianą płaczu i oczekiwali tradycyjnego błogosławieństwa. (
Jerusalem Post)


EGIPT ARESZTOWAŁ 15 PODEJRZANYCH O BUDOWĘ RAKIET –  W Wielki Piątek egipskie siły bezpieczeństwa ujęły 15 osób podejrzanych o pomoc w budowie rakiet, które są szmuglowane przez tunele pod granicą Egiptu ze strefą Gazy. Urzędnicy skonfiskowali 60 łusek z warsztatu metalowego na Półwyspie Synaj niedaleko przejścia granicznego w Rafah. Zatrzymano właściciela warsztatu, pracowników i kierowcę, któremu zarzucono uczestnictwo w wytwarzaniu rakiet; miały one być przetransportowane do Gazy.(Jerusalem Post)


NASRALLAH DRAŻNI EGIPT Szef Hisb Allachu poinformował w Wielki Czwartek, że pojmani w Egipcie terroryści byli członkami rezydującego w Libanie Hisb-Allahu. Znajdowali się w Egipcie tylko dlatego, że chcieli pomóc terrorystom z Gazy w szmuglowaniu broni i szkoleniu nowych adeptów. Przedstawiciel Egiptu był bardzo oburzony przyznaniem się do winy Nashrallaha, że jego terroryści są aktywni na półwyspie Synaj. Zarzucił mu, że „chce uczynić Egipt takim placem zabaw jak Liban”. Egipcjanie chcą go zdyskredytować i przedstawić go jako pustynnego gawędziarza i dać mu do zrozumienia, że „dni ich cierpliwości się skończyły” i że Hamas musi się nastawić na ostrzejszy kurs. (Ynet)


W owym dniu stanie w ziemi egipskiej ołtarz Pana i słup pamiątkowy Pana na jego granicach.”
Izajasz 19,19

EGIPT: 1,5 MILIONÓW EURO NIE ZASILI HAMASU W ostatnią sobotę egipskie służby bezpieczeństwa poinformowały, że policja zatrzymała pewnego mężczyznę, który utrzymywał, że chce dostarczyć 1,5 miliona Euro na Północny Synaj, by potem przeszmuglować je do Gazy. Jak później podano zatrzymany Hassan Mohamed Hassouna podał nazwiska trzech wspólników. (Haaretz)


AKT OSKARŻENIA DLA KOREI PÓŁNOCNEJ ZA POMOC HISB-ALLAHOWI Trzydziestu Izraelczyków rannych w drugiej Wojnie Libańskiej złożyło w czwartek pozew w Sądzie Rejonowym w Waszyngtonie przeciw Północnej Korei, która pomagała Hisb-Allahowi. Oskarżyciele, wszyscy obywatele USA oskarżają Koreę Północną za szkolenie wysokiej rangi oficerów Hisb-Allahu i budowę całej serii bunkrów w południowym Libanie. Stacjonujące tam katiusze zostały użyte w 2006 roku podczas wojny z Izraelem. W wojnie tej zginęło 43 Izraelczyków a ponad 4.000 zostało rannych. To jest pierwszy raz, kiedy ofiary Hisb-Allahu chcą postawić Koreę Północną przed sądem. (Jerusalem Post)


HOLENDERSKA PARTIA WZYWA DO SANKCJI PRZECIW IZRAELOWI, JEŚLI NIE DOJDZIE DO POKOJU W ostatnim tygodniu Holenderska Partia Pracy stwierdziła, że Holandia musi wprowadzić sankcje przeciw Izraelowi, jeśli nowy rząd w Jerozolimie wstrzymywał będzie proces pokojowy z Arabami. Martijn van Dam z Partii Pracy powiedział, że jego frakcja która jest drugą pod względem wielkości partią rządzącą w Holandii nalega na „konkretne“ działania UE i żąda by Izrael uznał Hamas jako partnera do rozmów. Van Dam ubolewa także, że Holandia razem z Unią Europejską wpisała Hamas na czarną listę. (Haaretz)
Jako rządząca w Gazie grupa terrorystyczna Hamas ani razu nie zmienił swego stanowiska: nienawidzi żydowskiego państwa i chce jego zniszczenia.
Proszę módlcie się, by Izrael nie dał zagonić się do narożnika i nie zgodził się na rozmowy ze swoim wrogiem. Módlcie się także o to by ONZ nadal uznawał Hamas za grupę terrorystyczną aż nie wyrzeknie się przemocy wobec Izraela.

IRAN PRACUJE INTENSYWNIE NAD BRONIĄ ATOMOWĄ I POTRAFI PRODUKOWAĆ MATERIAŁY DO JEJ KONSTRUKCJI Według irańskiego prezydenta Mahmuda Achmadinedżada Iran uczynił wielki krok.
Oświadczył on w ostatni weekend, że Iran potrafi przejść cały proces w celu produkcji i wzbogacenia materiałów rozszczepianych. Achmadinedżad oświadczył, że Iran rozwija się niezwykle szybko a postępy w różnych dziedzinach są zaskakujące. W przeszłości twierdził, że Iran chce rozwijać technologie atomowe w celach pokojowych. Na Zachodzie wątpi się w te deklaracje bo Teheran nadal nie pozwala na inspekcje w swoich zakładach.
(INN)


„Jakże jest rozbity i strzaskany młot całej ziemi! Jakże stał się Babilon przedmiotem zgrozy wśród narodów!

Jeremiasz 50,23

IZRAELSKI WYNALAZEK ZREWOLUCJONIZUJE DIAGNOZĘ RAKA SKÓRY Izraelska firma o nazwie Skin Cancer Diagnosis pracuje aktualnie nad wykończeniem urządzenia pracującego ze światłowodami do wykrywania określonych rodzajów raka skóry. W 92% przypadków test okazał się trafny. Jest to znacznie wyższa dokładność jak przy innych dostępnych obecnie metodach.(Haaretz)


INDIE: NAJLEPSZY PRZYJACIEL IZRAELA Według przeprowadzonej niedawno ankiety przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych na 5.215 osobach i w 13 krajach okazało się, że w Indiach mieszkańcy są największymi przyjacielami Izraela. Około 58% Hindusów podało, że popiera Izrael. Przy tym „tylko” 56% Amerykanów wyraziło swoje poparcie dla Izraela.
Rosjan jest 52%, 48% Meksykanczyków, 48% Chińczyków i 39% Włochów.

W ankiecie robionej przez Galuppa w USA Iran wypadł najgorzej: 80% pytanych potępia go. Koreę Północną potępia 77% pytanych, Afganistan 75% a Arabów z tzw. PA i Pakistan odrzuca 73%. (INN)
ZAPOWIEDZIANY DALSZY SPADEK Jaschir Investment House opublikował w ostatnią niedzielę ostatnie wyniki gospodarcze. Spodziewać się można dalszego spadku – takie prognozy opublikował też izraelski dziennik ekonomiczny Globe. „Oczekujemy, że globalny kryzys jeszcze się pogłębi w tym roku, co wpłynie negatywnie również na izraelski eksport. Nadal pozostajemy przy naszej prognozie, że wzrost gospodarki Izraela wyniesie mniej jak 1%”. (INN)


Gdyż byłeś schronieniem słabemu, schronieniem ubogiemu w jego niedoli, ucieczką przed powodzią, cieniem przed upałem. A wszak poryw gniewu tyranów jest jak ulewa w zimie.“ – Izajasz 25,4
PLANY BUDŻETU SZKODZĄ ORGANIZACJOM POMOCOWYM –  Z powodu recesji w USA organizacja zrzeszający żydowskie gminy w USA (United Jewish Communities, UJC) bierze pod uwagę wzmocnienie programów realizowanych w Ameryce przy zmniejszeniu pomocy dla Izraela i reszty świata. UJC uważa, że budżet zmniejszy się w tym roku o 18%. Zwolnienie zostaną pracownicy i skreślone projekty. Na początku miesiąca szef JDC (wspólna żydowska organizacja dystrybucji pomocy) wystosował list do UJC.
Czytamy w nim: „Jak organizacje wyjaśnić mają swoim darczyńcom, że pieniądze wykorzystywane są tylko dla załataniu dziury budżetowej w amerykańskich centralach zamiast, jak zaplanowano, wykorzystać je za granicą by zakupić żywność dla potrzebujących i wspierać program powrotu?”
. (Jerusalem Post)
1500 LETNIA MOZAIKA W SYNAGODZE Niedawno otwarto dla zwiedzających spektakularną mozaikę w podłodze starożytnej synagogi w Północnym Negevie.  Bogaty w symbole obraz przedstawia siedmioramienną menorę i różne zwierzęta okolicy, na przykład lwa z Judei. Archeolodzy sądzą, że monety, kości i przedmioty metalowe, które znaleziono należały prawdopodobnie do ozdób arki przymierza i zdobionej zasłony jej przedsionka. (INN)


KRYZYS WPŁYWA NA ILOŚĆ TURYSTÓW NA ŚWIĘTA PESACH –  Na lotnisku Ben Guriona obserwuje się mniejszy ruch niż przed rokiem o około 10%. Od stycznia wiele osób zatrudnionych w hotelach straciło pracę a inne pracują na połowie etatu. (INN)


ODPOWIEDZMY NA WYZWANIA W TRUDNYCH CZASACHZakres biedy nadal się rozszerza w Żydowskim państwie i rzadko kiedy zapotrzebowanie na hojność było tak duże jak jest obecnie. Wizja dla Izraela przekazuje środki medyczne szpitalom na południu kraju i pomaga rodzinom, które cierpią na trwający konflikt w Gazie. Proszę pomóżcie nam nadal pomagać ofiarom terroru, całym rodzinom, które cierpią niedostatek, starszym ludziom i wszystkim potrzebującym w Izraelu.

ENGLISH NEWSJeśli znacie angielski zajrzyjcie na strony. Tam też znajdziecie linki do informacji po hiszpańsku, holendersku, polsku a teraz też po rosyjsku.

Dziękujemy za Wasze modlitwy

Barry, Batya i team VfI


Tłum. za zgodą niem. VfI – MWN

раскрутка сайта

DS_17.04.09 Mk.12

HeavenWordDaily

David Servant

Skoro w poprzednich rozważaniach wspomniałem o tym, co będzie dzisiaj to myślę, że wspomnę nieco z ostatniego czytania w dzisiejszym komentarzu! W szczególności przyjrzymy się słowom Jezusa o przebaczaniu z Mk. 11:

gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie, odpuścił wam wasze przewinienia. Bo jeśli wy nie odpuścicie, i Ojciec wasz, który jest w niebie, nie odpuści przewinień waszych (Mk. 11:25-26).

Oczywiście, gdy grzechy nie są przebaczone przez Boga to jest bardzo poważna sprawa. Jeśli On nam nie przebaczy, to znaczy, że stale ma nasze grzechy przeciw nam. Jeśli nasze grzech są przeciwko nam to Pan będzie musiał wziąć za nie odpłatę. To powinno nas motywować do przebaczania.

Co to znaczy „przebaczać”? Gdy Bóg nam przebacza, nie zatrzymuje już więcej tych grzechów przeciwko nam. Nasz „dług” został wymazany i nasza relacja z Nim odnowiona. Jesteśmy pojednani. Tak więc, gdy przebaczamy komuś innemu, skutkiem powinno być pojednanie. Gdy widzimy tą osobą, nie powinniśmy budzić się w nas złość. Niemniej często jest tak, że ludzie twierdzą, że przebaczyli, lecz nie nastąpiło pojednanie. Mała próba wystarczy, aby ujawnić to, że nadal są źli na tą osobę, której podobno przebaczyli. Jest tak dlatego, że próbowano przestrzegać jednego przykazania Jezusa, będąc równocześnie nieposłusznym innemu, przykazaniu o skonfrontowaniu się z osobą, która popełniła grzech przeciwko drugiemu. Próbuje się „przebaczyć” ludziom, których nie skonfrontowało i którzy ani nie przyznali się do grzechu, ani nie prosili o przebaczenie. Prawdziwe przebaczenie i pojednanie jest możliwe tylko wtedy, gdy następuje przyznanie się do grzechu i prośba o przebaczenie. Dlatego też Bóg nie przebacza każdemu, lecz tylko tym, którzy pokutują (Mk 1:4; Łk 3:3; 24:47; Dz. 2:38). To dlatego Jezus powiedział:

Jeśliby zgrzeszył twój brat, strofuj go, a jeśli się upamięta, odpuść mu. Jeśliby siedemkroć na dzień zgrzeszył przeciwko tobie, i siedemkroć zwrócił się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, odpuść mu” (Łk. 17:3-4).

Oczywiście, konfrontacja i pojednanie są możliwe między wierzącymi, lecz często nie jest to możliwe jeśli druga strona jest niewierząca. W takiej sytuacji, trzeba być posłusznym przykazaniu Jezusa, aby „miłować nieprzyjaciół naszych„. Z całą pewnością można kochać kogoś i nie przebaczyć mu, tak jak Bóg kocha ludzi, choć nie zawsze przebacza tym, których kocha. Napisałem obszerne studium na ten temat TUTAJ, gdybyś chciał przeczytać więcej.

Marek przytacza kilka pytań zadanych Jezusowi, najpierw przez faryzeuszy i Herodianów, którzy chcieli Go przychwycić, a następnie przez saduceuszy, którzy byli bardzo przywiązani do swoich małych doktrynek, a w końcu przez uczonego w Piśmie, którego serce było najwidoczniej czyste. Ten uczony rozumiał to, czego wielu, zarówno wówczas jak i obecnie nie rozumie: że pewne przykazania są większe od innych. W szczególności, kochać „Boga i bliźniego, więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary” (12:33). Takie zrozumienie spowodowało, że Jezus powiedział mu „niedaleko jesteś od Królestwa Bożego” (12:34). Chrześcijanie łatwo dają się odwieść od tego, co jest najważniejsze i w ten sposób, odejść od tego, co istotne. Powinniśmy dążyć do tego, aby być posłusznymi wszystkim przykazaniom Chrystusa, lecz jeśli gorliwie wykonujemy mniej ważne, ignorując ważniejsze, stajemy się jak faryzeusze, którzy „przecedzają komara, lecz połykają wielbłąda” (23:24).

Ciekawe jest to, że składanie darów do świątynnej skarbonki było publicznie widoczne. Prawdopodobnie zostało to w ten sposób wymyślone przez tych, którzy wiedzieli, że ludzie generalnie dają więcej, gdy mogą z tego tytułu odebrać publiczną chwałę, ponieważ wielu daje nie z miłości do Boga, lecz z miłości własnej. To dlatego Jezus powiedział, że Jego uczniowie mają dawać w ukryciu.

Jezus skomentował dar wdowy, co daje nam wgląd w sprawiedliwy osąd Boży. On rozważa to, ile mieliśmy pieniędzy, zanim decyduje o wartościowości naszego daru, bardziej ceniąc ilość procentową i ofiarność niż na dolarowy wymiar. „Ponieważ komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” (Łk. 12:48).

Pomóż nam, Panie, zrozumieć to, jak wiele mamy!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение