Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Odważny nowy świat nie zważa na prawa dzieci

Colleen Carroll Campbell

Ta historia jest zdumiewająca nawet biorąc pod uwagę dzisiejsze standardy: Marissa Evans, 42 letnia kobieta z Teksasu, która ostatnio straciła w walkach ulicznych 21 letniego syna, ubolewa nad tym, że on nigdy nie został ojcem. Zdobyła więc sądowy nakaz zebrania jego spermy. Planuje zapłacić zastępczej matce, aby poczęła i donosiła wnuka, którego Evans wychowa. To dziecko, powiedziała dziennikarce Matt Lauer z „The Todays Show’s” „uzdrowi moje serce”.

Jest to znak czasów, że największa wrzawa co do jej dziwnego pomysłu skupiła się na pogwałceniu praw jej martwego syna, który nigdy nie wyraził zgody na to, aby pośmiertnie zostać ojcem dziecka, zamiast zająć się dzieckiem, które będzie poczęte przez połączenie spermy martwego mężczyzn z jajeczkiem zastępczej matki, której prawdopodobnie nie znał.

Wiele dzieci przychodzi na ten świat w niedoskonałych warunkach, a wiele adoptowanych i wychowywanych w sierocińcach zmaga się z niespełnionym pragnieniem, aby poznać swych naturalnych rodziców, którzy oddali ich do adopcji czy zmarli przed ich urodzeniem. A jednak, dzięki dzisiejszym technologiom reprodukcyjnym, pojawiła się nowa możliwość dziwacznego scenariusza życiowego, stwarzając całkowicie nową klasę potomków: dzieci celowo poczętych z gamet mężczyzn czy kobiet, których nigdy nie spotkają i dzieci rodzących się w rodzinach świadomie, z góry, pozbawionych ojca czy matki.

Elizabeth Marquardt, autorka mającego się pojawić wkrótce badania: „Mój Tato ma na imię Dawca” (My Daddy’s Name Is Donor), zauważyła, że te dzieci różnią się od adoptowanych czy wychowywanych w sierocińcach tym, że wiedzą o tym, że „rodzice, którzy ich wychowują są równocześnie tymi, którzy świadomie stworzyli ich w oddzieleniu od co najmniej jednego z ich biologicznych rodziców”.

Ta wiedza może powodować, że u dzieci poczętych z dawców, naturalna tęsknota do zrozumienia swych początków staje się szczególnie bolesna i dotkliwa. O ile nieliczne tylko dzieci mają za sobą taką historię, jaką może być może kiedyś opowie swemu wnukowi Evans, pojawia się coraz bardziej rosnąca liczba głosów gniewu, żalu i zamieszania w zawiązku z okolicznościami poczęcia tych dzieci – uczuć pomijania przez dziesięciolecia przez media rozpalone sprawozdaniami o szczęśliwych rodzicach i 'cudzie’ narodzenia.

Prawda ta w szczególności dotyczy populacji szacowanej na 1 milion amerykańskich dzieci poczętych przy pomocy spermy dawców. Wiele z tych dzieci rozpoczęło rozpaczliwe poszukiwania swoich biologicznych ojców i przyrodniego rodzeństwa przy pomocy takich źródeł online jak Donor Sibling Registry. Ich motywacje różnią się, od potrzeby posiadania postaci ojca czy uzupełnienia historii leczenia do strachu przed przypadkowym popełnieniem kazirodztwa z przyrodnim rodzeństwem, z którym może ich nieświadomie łączyć wspólny biologiczny ojciec.

Te poszukiwania często kończą się frustracją. Niewielu mężczyzn chce kontaktować się z dziesiątkami czy nawet setkami dzieci spłodzonymi ze spermy, którą oddawali w koledżu za przysłowiowy napiwek (dosł. „beer money”; Bryt. – przyp.tłum.). Większość banków spermy również nie chce ryzykować wystraszenia dawców, wyrzekając się anonimowości dawców. Inaczej niż w przypadku adopcji, której proces w coraz większym stopniu szanuje prawa dorosłych adoptowanych, aby mieć możliwość poznania swoich biologicznych rodziców i genetycznej historii, przeważnie nieuregulowany amerykański przemysł płodności bardziej skupia się na pragnieniach dorosłych, niż potrzebach dzieci.

Wywołuje to frustrację poczętych w ten sposób dzieci, takich jak Katrina Clark, która w Washington Post w 2006 zauważyła, że: „nie prosiliśmy o to, aby się urodzić w takiej sytuacji”, pozbawieni od urodzenia „prawa do poznania kim są oboje nasi rodzice”. Clark znalazła swego biologicznego ojca, gdy jeszcze była nastolatką, lecz przeżyła szok, gdy wkrótce po uzyskaniu kontaktu, powiedział jej, że jest już zmęczony „tą całą sprawą z dawcami spermy”.

Smutne historie takie jak Clark i dziwaczne pomysły takie jak w przypadku Evans, przypominają nam o tym, że błędem jest branie pod uwagę tylko pragnień dorosłych, gdy decyduje się o tym czy korzystać i w jaki sposób z współczesnych technologii reprodukcyjnych. Prawa i potrzeby dzieci zasługują na zastanowienie również – i to jeszcze zanim te dzieci zostaną poczęte.

– – – – – –

Artykuły o podobnej treści:

Dziecie dawcy nasienia zabierają głos

Kobieta szuka tożsamości ojca, anonimowego dawcy spermy

30 lesbijek zostało zapłodnionych nasieniem jednego dawcy

сайта

DS_21.04.09 Mk 14

HeavenWordDaily

David Servant

Wydaje się nie do pomyślenia, że ktoś, kto żył z Jezusem przez trzy lata, słyszał Jego nauczanie i widział Jego cuda, mógł odwrócić się do Niego. A jedna, w pewnym sensie Judasz nie jest czymś niezwykłym, ponieważ Bóg stale czyni cuda na oczach nas wszystkich, stale mówi do nas przez nasze sumienie, lecz większość, podobnie jak Judasz, woli 30 srebrników, niż relację z Nim. Zastanawiam się czy Judasz był również świadkiem tylu cudów, że stały się dla niego normalne tak jak codzienne cuda, które my ignorujemy.

Wydaje się również nie do pomyślenia, że gdy Jezus ogłosił dwunastu, że jeden z nich zdradzi go, nikt nie podejrzewał Judasza, a raczej każdy z nich był przejęty tym, że to on sam może okazać się zdrajcą! Judasz musiał być znakomitym aktorem, skrajnie skutecznym wilkiem w owczej skórze. Tak na marginesie, mogę was zapewnić, że jeśli służycie Jezusowi spotkają was podobne cierpienia, co oznacza, że wy również możecie poczuć 'pocałunek Judasza’ wcześniej czy później.

W pewnym sensie, pozostała jedenastka również zdradziła Jezusa, choć w mniejszym stopniu niż Judasz, wtedy gdy opuścili Go w czasie aresztowania, pomimo że wcześniej deklarowali, że będą z nim aż na śmierć (14:31). Jakże łatwo jest deklarować lojalność! Sprawdzian przychodzi wtedy, gdy jesteśmy kuszeni, a prawda ujawnia się w naszym zachowaniu. W końcu Piotr, który wydawał się najbardziej dumny ze swej lojalności, był blisko Chrystusa w czasie Jego próby. Jednak bojąc się o swoje życie, wyrzekł się znajomości z Jezusem trzy razy, a zaczął przeklinać i przysięgać, aby przekonać pytających. Jakże niesamowite jest to, że w kilka miesięcy później będzie pierwszym przywódcą w pierwszym kościele! Zdumiewająca łaska!

Choć czasami właściwe jest, idąc za przykładem Jezusa modlącego się w Ogrodzie Getsemani, kończyć modlitwę słowami „Jeśli taka Twoja wola”, nie jest właściwe robić to za każdym razem, w szczególności wtedy, gdy Bóg wyraźnie objawił Swoją wolę. Na przykład, nie byłoby to na miejscu, aby modlitwę o przyjęcie zbawienia i przebaczenia kończyć słowami „Jeśli taka Twoja wola”, ponieważ Bóg w tym względzie jasno wyraził swoją wolę. Zakończenie modlitwy o zbawienie słowami: „Jeśli taka Twoja wola” byłoby równoznaczne z powiedzeniem do Boga: „Wiem, że powiedziałeś, że twoja wolą jest przebaczenie moich grzechów, lecz gdybyś kłamał, to chcę tylko, abyś przebaczył mi grzechy, gdyby taka była rzeczywiście Twoja wola”. Byłoby to obrazą dla Boga, prawda?

Jeśli Bóg nie ujawnił Swojej woli, wtedy można zakończyć modlitwę tymi słowami. Modlitwa poświęcenia często kończy się w taki sposób. Możemy powiedzieć: „Panie, jeśli taka jest Twoja wola, zostanę misjonarzem w Afryce”. W ten sposób można modlić się regularnie. Niemniej, modlenie się częste o przebaczenie tego samego grzechu nie jest właściwe, ponieważ ujawnia brak wiary w to, że Bóg przebacza grzech za pierwszym razem, gdy się o to prosi.

Nawiasem mówiąc, w modlitwie w Getsemani, Jezus nie tylko nie modlił się w oparciu o objawioną Bożą wolę, lecz modlił się wbrew Bożej woli. Wiedział, że było wolą Ojca, aby poszedł na krzyż, więc poddał się. Gdyby tak się nie stało, nie mielibyśmy ewangelii. Arcykapłan niewątpliwie odetchnął, skoro wreszcie zakończyły się niespójne świadectwa, gdy Jezus raz ogłosił, Kim jest w czasie tej cynicznej rozprawy. Niewątpliwie odetchnęli również szacowni członkowie rady, którzy wyrazili swoją pogardę dla Niego, plując na Niego i bijąc Go pięściami po twarzy. Zdumiewające jest to, że gdybyście zapytali któregokolwiek z nich, to każdy powiedziałby, że kocha Boga! Przyznaję, że dziś jest wielu takich jak oni, którzy twierdzą, że kochają Samego Jezusa, lecz w rzeczywistości kochają amerykańskiego Jezusa, a nienawidzą Jezusa biblijnego. Na dowód tego, nie trzeba daleko szukać, wystarczy zobaczyć, jak odrzucany jest każdy duchowny, który naprawdę naucza to, czego nauczał Jezus.

– – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

оптимизация сайта для поисковиков

DS_20.04.09 Mk.13

HeavenWordDaily

David Servant

Zapowiedź zniszczenia świątyni powiedziana przez Jezusa wypełniła się w 70 roku n.e., gdy rzymskie legiony zdobyły Jeruzalem. Jego uczniowie, słysząc tą zapowiedź, chcieli wiedzieć kiedy stanie się coś tak nie do pomyślenia. Niemniej, Jezus nigdy nie ujawnił im tego, że miało to nastąpić za zaledwie 40 lat.

Jak podaje ewangelista Mateusz, w czasie rozmowy Jezusa z uczniami na Górze Oliwnej, pytali go nie tylko o przyszłe zniszczenie świątyni, lecz również o znaki Jego przyjścia i końca czasów (Mat. 24:3). Mogli przypuszczać, że zniszczenie świątyni, które właśnie przepowiedział, będzie miało miejsce przy końcu czasów. Mogli mieć rację, jeśli odbudowana świątynia jerozolimska również będzie zniszczona. Czytamy w księdze Ezechiela 38:18-20 o przyszłym trzęsieniu ziemi w Izraelu, które z pewnością może spowodować zniszczenie odbudowanej świątyni:

I zadrżą przede mną ryby morskie, ptaki niebieskie i zwierzęta polne, i wszelkie płazy pełzające po ziemi, ponadto wszyscy ludzie, którzy żyją na powierzchni ziemi. Rozpadną się góry, padną piętrzące się skały i wszystkie mury runą na ziemię” (Ezek. 38:20).

Prorok Zachariasz również zapowiadał dzień, w którym Pan stanie na Górze Oliwnej, a gdy to zrobi, „Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa na południe” (Zach. 14:4).

W świetle tylko tych dwóch proroctw widać, że jest możliwe, że przyszła świątynia jerozolimska może zostać zniszczone tak, że „kamień na kamieniu nie pozostanie”.

Łukasz opisuje część tej dyskusji, której nie znajdujemy u Mateusza i Marka, i wydaje się, że w szczególności odnosi się to do zniszczenia świątyni, które miało miejsce w roku 70tym n.e. (Łk. 21:20-24). Dlatego niektórzy uważają, że wszystko co Jezus zapowiedział na Górze Oliwnej wypełniło się w 70 roku, nawet Jego przyjście, które interpretują jako „przyjście w sądzie”, który został wykonany rękoma Tytusa i rzymskich legionów. Osobiście, nie mogę przyjąć tej popularnej interpretacji. Jezus mówił o wydarzeniach na miarę kataklizmów na niebie, prześladowaniach, jakich świat nie widział, o fałszywych mesjaszach i prorokach demonstrujących wielkie cuda i znaki, o ludziach, którzy będą widzieć „Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach w wielkiej chwale i mocy”, o aniołach wysyłanych przez Niego, aby zgromadzili Jego wybranych, „z czterech stron świata, od krańca ziemi aż po kraniec nieba”. (Mk. 13:26-27). te rzeczy nie wydarzyły się w okolicach 70tego roku!

Częste użycie przez Jezusa zaimka osobowego „wy” w tej dyskusji, jak i Jego obietnica: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie” (13:30), są uznawane za dowód na to, że wszystko, co Jezus zapowiedział wypełniło się w ciągu 40 lat. Jednak wolę uciszyć jeden werset, aby uratować setki innych, niż odwrotnie! Ponieważ jest oczywiste, że większość tego, co Pan zapowiedział nie wypełniła się w ciągu 40 lat od tej rozmowy, mogę przypuszczać, że nie mówił o tym pokoleniu, które żyło wtedy, lecz pokoleniu, które będzie żyło, gdy On wróci. Jeśli taka interpretacja jest poprawna, to powinniśmy oczekiwać, że to wszystko zajdzie w ciągu życia jednego pokolenia, co szacuję na jakieś 70 lat.

Jeśli chodzi o często występujący zaimek osobowy „wy” i twierdzenie, że dowodzi to iż Jego słowa wypełniły się w czasie ich życia, to fakty są takie, że ani Piotr, ani Jakub nie dożyli czasu zniszczenia Jerozolimy w 70 roku. Jakub zginął męczeńską śmiercią 12-14 lat po tej rozmowie z Jezusem (Dz. 12:2) a Piotr gdzieś około między 64 a 68 rokiem. Z całą pewnością żaden z nich nie widział „Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach w chwale” ani aniołów gromadzących wybranych z czterech krańców świata (13:26-27)!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение сайтов в интернете

Wizja dla Izraela 17.04.09


A
KTUALNOŚCI  Z JERUZALEMU

Informacje i intencje do modlitwy za służbę Składu Józefa i za Izrael


źRóDŁO: Vision für Israel e.V.


Tel. (D) 089-566 595  ·
Fax (D) 089-5464 5964
eMail: 
href=”http://mail.google.com  Info@VisionfuerIsrael.de”
Info@VisionfuerIsrael.de

Web:  www.VisionfuerIsrael.de

Piątek, 17 kwietnia 2009



Znowu zmiłuje się nad nami, zmyje nasze winy, wrzuci do głębin morskich wszystkie nasze grzechy. Ty okażesz wierność Jakubowi, łaskę Abrahamowi, jak pod przysięgą obiecałeś naszym ojcom za dawnych dni.

Micheasz 7,19-20

CHRZEŚCIJANIE ŚWIĘTUJĄ W JEROZOLIMIE Chrześcijanie modlili się w starych kościołach i śpiewali w ogrodach poza miastemstareg o miasta w Jerozolimie i w ten sposób rozpoczęli niedzielę Wielkanocną w mieście, w którym Jeszua był ukrzyżowany i zmartwychwstał. Całe miasto wypełnione było religijnymi wydarzeniami.
Chrześcijanie kościoła ortodoksyjnego, którzy mają inny kalendarz świętowali akurat niedzielę palmową a tysiące wierzących Żydów obchodziło Pesach; wypełnili plac pod ścianą płaczu i oczekiwali tradycyjnego błogosławieństwa. (
Jerusalem Post)


EGIPT ARESZTOWAŁ 15 PODEJRZANYCH O BUDOWĘ RAKIET –  W Wielki Piątek egipskie siły bezpieczeństwa ujęły 15 osób podejrzanych o pomoc w budowie rakiet, które są szmuglowane przez tunele pod granicą Egiptu ze strefą Gazy. Urzędnicy skonfiskowali 60 łusek z warsztatu metalowego na Półwyspie Synaj niedaleko przejścia granicznego w Rafah. Zatrzymano właściciela warsztatu, pracowników i kierowcę, któremu zarzucono uczestnictwo w wytwarzaniu rakiet; miały one być przetransportowane do Gazy.(Jerusalem Post)


NASRALLAH DRAŻNI EGIPT Szef Hisb Allachu poinformował w Wielki Czwartek, że pojmani w Egipcie terroryści byli członkami rezydującego w Libanie Hisb-Allahu. Znajdowali się w Egipcie tylko dlatego, że chcieli pomóc terrorystom z Gazy w szmuglowaniu broni i szkoleniu nowych adeptów. Przedstawiciel Egiptu był bardzo oburzony przyznaniem się do winy Nashrallaha, że jego terroryści są aktywni na półwyspie Synaj. Zarzucił mu, że „chce uczynić Egipt takim placem zabaw jak Liban”. Egipcjanie chcą go zdyskredytować i przedstawić go jako pustynnego gawędziarza i dać mu do zrozumienia, że „dni ich cierpliwości się skończyły” i że Hamas musi się nastawić na ostrzejszy kurs. (Ynet)


W owym dniu stanie w ziemi egipskiej ołtarz Pana i słup pamiątkowy Pana na jego granicach.”
Izajasz 19,19

EGIPT: 1,5 MILIONÓW EURO NIE ZASILI HAMASU W ostatnią sobotę egipskie służby bezpieczeństwa poinformowały, że policja zatrzymała pewnego mężczyznę, który utrzymywał, że chce dostarczyć 1,5 miliona Euro na Północny Synaj, by potem przeszmuglować je do Gazy. Jak później podano zatrzymany Hassan Mohamed Hassouna podał nazwiska trzech wspólników. (Haaretz)


AKT OSKARŻENIA DLA KOREI PÓŁNOCNEJ ZA POMOC HISB-ALLAHOWI Trzydziestu Izraelczyków rannych w drugiej Wojnie Libańskiej złożyło w czwartek pozew w Sądzie Rejonowym w Waszyngtonie przeciw Północnej Korei, która pomagała Hisb-Allahowi. Oskarżyciele, wszyscy obywatele USA oskarżają Koreę Północną za szkolenie wysokiej rangi oficerów Hisb-Allahu i budowę całej serii bunkrów w południowym Libanie. Stacjonujące tam katiusze zostały użyte w 2006 roku podczas wojny z Izraelem. W wojnie tej zginęło 43 Izraelczyków a ponad 4.000 zostało rannych. To jest pierwszy raz, kiedy ofiary Hisb-Allahu chcą postawić Koreę Północną przed sądem. (Jerusalem Post)


HOLENDERSKA PARTIA WZYWA DO SANKCJI PRZECIW IZRAELOWI, JEŚLI NIE DOJDZIE DO POKOJU W ostatnim tygodniu Holenderska Partia Pracy stwierdziła, że Holandia musi wprowadzić sankcje przeciw Izraelowi, jeśli nowy rząd w Jerozolimie wstrzymywał będzie proces pokojowy z Arabami. Martijn van Dam z Partii Pracy powiedział, że jego frakcja która jest drugą pod względem wielkości partią rządzącą w Holandii nalega na „konkretne“ działania UE i żąda by Izrael uznał Hamas jako partnera do rozmów. Van Dam ubolewa także, że Holandia razem z Unią Europejską wpisała Hamas na czarną listę. (Haaretz)
Jako rządząca w Gazie grupa terrorystyczna Hamas ani razu nie zmienił swego stanowiska: nienawidzi żydowskiego państwa i chce jego zniszczenia.
Proszę módlcie się, by Izrael nie dał zagonić się do narożnika i nie zgodził się na rozmowy ze swoim wrogiem. Módlcie się także o to by ONZ nadal uznawał Hamas za grupę terrorystyczną aż nie wyrzeknie się przemocy wobec Izraela.

IRAN PRACUJE INTENSYWNIE NAD BRONIĄ ATOMOWĄ I POTRAFI PRODUKOWAĆ MATERIAŁY DO JEJ KONSTRUKCJI Według irańskiego prezydenta Mahmuda Achmadinedżada Iran uczynił wielki krok.
Oświadczył on w ostatni weekend, że Iran potrafi przejść cały proces w celu produkcji i wzbogacenia materiałów rozszczepianych. Achmadinedżad oświadczył, że Iran rozwija się niezwykle szybko a postępy w różnych dziedzinach są zaskakujące. W przeszłości twierdził, że Iran chce rozwijać technologie atomowe w celach pokojowych. Na Zachodzie wątpi się w te deklaracje bo Teheran nadal nie pozwala na inspekcje w swoich zakładach.
(INN)


„Jakże jest rozbity i strzaskany młot całej ziemi! Jakże stał się Babilon przedmiotem zgrozy wśród narodów!

Jeremiasz 50,23

IZRAELSKI WYNALAZEK ZREWOLUCJONIZUJE DIAGNOZĘ RAKA SKÓRY Izraelska firma o nazwie Skin Cancer Diagnosis pracuje aktualnie nad wykończeniem urządzenia pracującego ze światłowodami do wykrywania określonych rodzajów raka skóry. W 92% przypadków test okazał się trafny. Jest to znacznie wyższa dokładność jak przy innych dostępnych obecnie metodach.(Haaretz)


INDIE: NAJLEPSZY PRZYJACIEL IZRAELA Według przeprowadzonej niedawno ankiety przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych na 5.215 osobach i w 13 krajach okazało się, że w Indiach mieszkańcy są największymi przyjacielami Izraela. Około 58% Hindusów podało, że popiera Izrael. Przy tym „tylko” 56% Amerykanów wyraziło swoje poparcie dla Izraela.
Rosjan jest 52%, 48% Meksykanczyków, 48% Chińczyków i 39% Włochów.

W ankiecie robionej przez Galuppa w USA Iran wypadł najgorzej: 80% pytanych potępia go. Koreę Północną potępia 77% pytanych, Afganistan 75% a Arabów z tzw. PA i Pakistan odrzuca 73%. (INN)
ZAPOWIEDZIANY DALSZY SPADEK Jaschir Investment House opublikował w ostatnią niedzielę ostatnie wyniki gospodarcze. Spodziewać się można dalszego spadku – takie prognozy opublikował też izraelski dziennik ekonomiczny Globe. „Oczekujemy, że globalny kryzys jeszcze się pogłębi w tym roku, co wpłynie negatywnie również na izraelski eksport. Nadal pozostajemy przy naszej prognozie, że wzrost gospodarki Izraela wyniesie mniej jak 1%”. (INN)


Gdyż byłeś schronieniem słabemu, schronieniem ubogiemu w jego niedoli, ucieczką przed powodzią, cieniem przed upałem. A wszak poryw gniewu tyranów jest jak ulewa w zimie.“ – Izajasz 25,4
PLANY BUDŻETU SZKODZĄ ORGANIZACJOM POMOCOWYM –  Z powodu recesji w USA organizacja zrzeszający żydowskie gminy w USA (United Jewish Communities, UJC) bierze pod uwagę wzmocnienie programów realizowanych w Ameryce przy zmniejszeniu pomocy dla Izraela i reszty świata. UJC uważa, że budżet zmniejszy się w tym roku o 18%. Zwolnienie zostaną pracownicy i skreślone projekty. Na początku miesiąca szef JDC (wspólna żydowska organizacja dystrybucji pomocy) wystosował list do UJC.
Czytamy w nim: „Jak organizacje wyjaśnić mają swoim darczyńcom, że pieniądze wykorzystywane są tylko dla załataniu dziury budżetowej w amerykańskich centralach zamiast, jak zaplanowano, wykorzystać je za granicą by zakupić żywność dla potrzebujących i wspierać program powrotu?”
. (Jerusalem Post)
1500 LETNIA MOZAIKA W SYNAGODZE Niedawno otwarto dla zwiedzających spektakularną mozaikę w podłodze starożytnej synagogi w Północnym Negevie.  Bogaty w symbole obraz przedstawia siedmioramienną menorę i różne zwierzęta okolicy, na przykład lwa z Judei. Archeolodzy sądzą, że monety, kości i przedmioty metalowe, które znaleziono należały prawdopodobnie do ozdób arki przymierza i zdobionej zasłony jej przedsionka. (INN)


KRYZYS WPŁYWA NA ILOŚĆ TURYSTÓW NA ŚWIĘTA PESACH –  Na lotnisku Ben Guriona obserwuje się mniejszy ruch niż przed rokiem o około 10%. Od stycznia wiele osób zatrudnionych w hotelach straciło pracę a inne pracują na połowie etatu. (INN)


ODPOWIEDZMY NA WYZWANIA W TRUDNYCH CZASACHZakres biedy nadal się rozszerza w Żydowskim państwie i rzadko kiedy zapotrzebowanie na hojność było tak duże jak jest obecnie. Wizja dla Izraela przekazuje środki medyczne szpitalom na południu kraju i pomaga rodzinom, które cierpią na trwający konflikt w Gazie. Proszę pomóżcie nam nadal pomagać ofiarom terroru, całym rodzinom, które cierpią niedostatek, starszym ludziom i wszystkim potrzebującym w Izraelu.

ENGLISH NEWSJeśli znacie angielski zajrzyjcie na strony. Tam też znajdziecie linki do informacji po hiszpańsku, holendersku, polsku a teraz też po rosyjsku.

Dziękujemy za Wasze modlitwy

Barry, Batya i team VfI


Tłum. za zgodą niem. VfI – MWN

раскрутка сайта

DS_17.04.09 Mk.12

HeavenWordDaily

David Servant

Skoro w poprzednich rozważaniach wspomniałem o tym, co będzie dzisiaj to myślę, że wspomnę nieco z ostatniego czytania w dzisiejszym komentarzu! W szczególności przyjrzymy się słowom Jezusa o przebaczaniu z Mk. 11:

gdy stoicie i zanosicie modlitwy, odpuszczajcie, jeśli macie coś przeciwko komu, aby i Ojciec wasz, który jest w niebie, odpuścił wam wasze przewinienia. Bo jeśli wy nie odpuścicie, i Ojciec wasz, który jest w niebie, nie odpuści przewinień waszych (Mk. 11:25-26).

Oczywiście, gdy grzechy nie są przebaczone przez Boga to jest bardzo poważna sprawa. Jeśli On nam nie przebaczy, to znaczy, że stale ma nasze grzechy przeciw nam. Jeśli nasze grzech są przeciwko nam to Pan będzie musiał wziąć za nie odpłatę. To powinno nas motywować do przebaczania.

Co to znaczy „przebaczać”? Gdy Bóg nam przebacza, nie zatrzymuje już więcej tych grzechów przeciwko nam. Nasz „dług” został wymazany i nasza relacja z Nim odnowiona. Jesteśmy pojednani. Tak więc, gdy przebaczamy komuś innemu, skutkiem powinno być pojednanie. Gdy widzimy tą osobą, nie powinniśmy budzić się w nas złość. Niemniej często jest tak, że ludzie twierdzą, że przebaczyli, lecz nie nastąpiło pojednanie. Mała próba wystarczy, aby ujawnić to, że nadal są źli na tą osobę, której podobno przebaczyli. Jest tak dlatego, że próbowano przestrzegać jednego przykazania Jezusa, będąc równocześnie nieposłusznym innemu, przykazaniu o skonfrontowaniu się z osobą, która popełniła grzech przeciwko drugiemu. Próbuje się „przebaczyć” ludziom, których nie skonfrontowało i którzy ani nie przyznali się do grzechu, ani nie prosili o przebaczenie. Prawdziwe przebaczenie i pojednanie jest możliwe tylko wtedy, gdy następuje przyznanie się do grzechu i prośba o przebaczenie. Dlatego też Bóg nie przebacza każdemu, lecz tylko tym, którzy pokutują (Mk 1:4; Łk 3:3; 24:47; Dz. 2:38). To dlatego Jezus powiedział:

Jeśliby zgrzeszył twój brat, strofuj go, a jeśli się upamięta, odpuść mu. Jeśliby siedemkroć na dzień zgrzeszył przeciwko tobie, i siedemkroć zwrócił się do ciebie, mówiąc: żałuję tego, odpuść mu” (Łk. 17:3-4).

Oczywiście, konfrontacja i pojednanie są możliwe między wierzącymi, lecz często nie jest to możliwe jeśli druga strona jest niewierząca. W takiej sytuacji, trzeba być posłusznym przykazaniu Jezusa, aby „miłować nieprzyjaciół naszych„. Z całą pewnością można kochać kogoś i nie przebaczyć mu, tak jak Bóg kocha ludzi, choć nie zawsze przebacza tym, których kocha. Napisałem obszerne studium na ten temat TUTAJ, gdybyś chciał przeczytać więcej.

Marek przytacza kilka pytań zadanych Jezusowi, najpierw przez faryzeuszy i Herodianów, którzy chcieli Go przychwycić, a następnie przez saduceuszy, którzy byli bardzo przywiązani do swoich małych doktrynek, a w końcu przez uczonego w Piśmie, którego serce było najwidoczniej czyste. Ten uczony rozumiał to, czego wielu, zarówno wówczas jak i obecnie nie rozumie: że pewne przykazania są większe od innych. W szczególności, kochać „Boga i bliźniego, więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary” (12:33). Takie zrozumienie spowodowało, że Jezus powiedział mu „niedaleko jesteś od Królestwa Bożego” (12:34). Chrześcijanie łatwo dają się odwieść od tego, co jest najważniejsze i w ten sposób, odejść od tego, co istotne. Powinniśmy dążyć do tego, aby być posłusznymi wszystkim przykazaniom Chrystusa, lecz jeśli gorliwie wykonujemy mniej ważne, ignorując ważniejsze, stajemy się jak faryzeusze, którzy „przecedzają komara, lecz połykają wielbłąda” (23:24).

Ciekawe jest to, że składanie darów do świątynnej skarbonki było publicznie widoczne. Prawdopodobnie zostało to w ten sposób wymyślone przez tych, którzy wiedzieli, że ludzie generalnie dają więcej, gdy mogą z tego tytułu odebrać publiczną chwałę, ponieważ wielu daje nie z miłości do Boga, lecz z miłości własnej. To dlatego Jezus powiedział, że Jego uczniowie mają dawać w ukryciu.

Jezus skomentował dar wdowy, co daje nam wgląd w sprawiedliwy osąd Boży. On rozważa to, ile mieliśmy pieniędzy, zanim decyduje o wartościowości naszego daru, bardziej ceniąc ilość procentową i ofiarność niż na dolarowy wymiar. „Ponieważ komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie” (Łk. 12:48).

Pomóż nam, Panie, zrozumieć to, jak wiele mamy!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение

DS_16.04.09 Mk.11

HeavenWordDaily

David Servant

To nie najbliższy krąg uczniów Jezusa wierzył, że On miał ustanowić Swoje Królestwo w Jerozolimie (Łk. 19:11). Tłum, który ustawił się wzdłuż Jego drogi z Góry Oliwnej również w to wierzył i przywitał Jezusa jak króla. Niemniej jego tryumfalny wjazd stał się rozczarowaniem. Jezus nie strącił ani żydowskich, ani rzymskich władców, z to poprzewracał, jak przekazuje Mateuszu, stoły wymieniających pieniądze i wkrótce znalazł się w drodze powrotnej na nocleg do Betanii. Dla wielu entuzjastycznych uczniów Jezusa musiało to być wielkie rozczarowanie. Zastanawiam się, jak zareagowaliby na to, gdyby im powiedziano, że potrzeba będzie co najmniej 2000 lat, zanim zacznie się mesjańskie królestwo?

Następnego ranka Jezus wraz z dwunastoma wrócił z Betanii do Jerozolimy, która była zatłoczona pielgrzymami zbierającymi się na święto Paschy. Po drodze Jezus przeklął drzewo figowe ’nie znajdując nic poza liśćmi” (11:13). Marek informuje nas, że „nie była to pora na figi” (11:13).

Jezus nie spodziewał się znaleźć fig, ani Marek nie mówi nam, że się spodziewał. „Podszedł, aby zobaczyć, czy może czegoś na nim nie znajdzie” (11:13). W pełni ukształtowane fig nie będzie w Jerozolimie jeszcze przez 6 tygodni. Gdy na drzewie figowym pojawiają się liście towarzyszą im małe guzki, zwane „tagsz” (w palestyńskim arabskim – przyp.tłum.), które rosną i odpadają zanim ukształtują się figi. „Tagsz” jedzą ubodzy i głodni. Jeśli na drzewie są liście a nie ma tych guzków to znaczy, że nie będzie również później fig w tym roku. Tak więc przekaz Marka ma sens. Jezus szukał 'tagsz’, a nie fig.

Z całą pewnością jest tutaj coś więcej niż gniew Jezusa na bezowocne drzewo figowe! Podejrzewam, że to przekleństwo było symbolem boskiego przekleństwa jakie miało spaść na bezowocną Jerozolimę. Później Jezus opowiedział przypowieść o właścicielu winnicy, który chciał otrzymać tylko to, co mu się należało od ludzi, którym wynajął winnicę. Lecz najemcy nie tylko nie dali mu tego, co mu byli winni, lecz pozabijali jego posłańców i syna, a w końcu zostali zniszczeni (Mk 12:1-11). Była to zapowiedź losu, który czekał bezowocną Jerozolimę i, zgodnie z przekazem Łukasza, Jezus płakał, przewidując holokaust roku 70 n.e.

A gdy się przybliżył, ujrzawszy miasto, zapłakał nad nim, mówiąc: Gdybyś i ty poznało w tym to dniu, co służy ku pokojowi. Lecz teraz zakryte to jest przed oczyma twymi. Gdyż przyjdą na ciebie dni, że twoi nieprzyjaciele usypią wał wokół ciebie i otoczą, i ścisną cię zewsząd. I zrównają cię z ziemią i dzieci twoje w murach twoich wytępią, i nie pozostawią z ciebie kamienia na kamieniu, dlatego żeś nie poznało czasu nawiedzenia swego” (Łk. 19:41-44).

Jezus podsumował przypowieść o właścicielu winnicy mówiąc: „Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce” (Mat. 21:43). Bóg szuka owoców również w naszym życiu (Jn 15:1-8).

Jeszcze jednym przesłaniem płynącym z tego zdarzenia jest wiara w Boga. Jezus powiedział, że każdy kto wierzy, może swoim rozkazem przesunąć górę do morza. Jak wspomniałem, gdy rozważaliśmy to samo zdarzenie w Ewangelii Mateusza, możemy wierzyć tylko w to, co Bóg nam obiecał. Dopóki Bóg nie objawi ci, że jest Jego wolą, abyś jakaś góra została wrzucona do morza, wtedy twoje rozkazy nie będą skuteczne. (Jeśli nie wierzysz mi to sugeruję, abyś spróbował nakazać brudnemu talerzowi przelecieć ze stołu do kuchennego zlewu!). Niemniej jednak, nie ma większej, dostępnej dla nas mocy niż wiara w Boga, więc Jezus obiecał: „wszystko, o cokolwiek byście się modlili i prosili, tylko wierzcie, że otrzymacie, a spełni się wam” (11:24). Zwróć uwagę, że powiedział: „Wierzcie, że otrzymaliście„, a nie „wierzcie, że otrzymacie”. To jest różnica.

(Ze znanych mi przekładów polskich wyłącznie Biblia Nowego Świata oddaje to w ten sposób: „Dlatego też wam mówię: Wszystko, o co się modlicie i o co prosicie, wierzcie, że właściwie już otrzymaliście, a będziecie to mieli” – przyp.tłum.)

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

продвижение

DS_15.04.09 Mk.10

HeavenWordDaily

David Servant

Sprawa rozwodu i ponownego małżeństwa jest jedną z tych, które są gorąco dyskutowane w chrześcijańskich kręgach. Jeśli szukasz prawdziwego zrozumienia, zachęcam cię, abyś przede wszystkim, zastanowił się nad wszystkimi miejscami, w których Pismo naucza na ten temat. Jeśli interpretacja słów Jezusa czytanych dzisiaj jest sprzeczna z innymi fragmentami, to musimy przemyśleć nasza interpretację. Biblia ma jednego autora, a On się nie gmatwa!

Po drugie: zachęcam cię do korzystania z dobrego mózgu, który Bóg ci dał! Jeśli na całym świecie każda osoba, która rozwiodła się i ponownie zawarła małżeństwo cudzołoży regularnie, to ci ludzie wszyscy są potępieni na piekło, ponieważ Pismo mówi, że żaden cudzołożnik nie odziedziczy Bożego królestwa (1Kro. 6:9-10). Są więc możliwe tylko dwa rozwiązania. Ci „cudzołożnicy” mogą rozwieść się, co jest oczywiście grzechem, który Jezus potępiał i którego Bóg nienawidzi (Mal. 2:16). Drugim rozwiązaniem jest to, aby ci 'cudzołożnicy’ pozostali w związku małżeńskim, żyli ze sobą razem do końca życia, kochali się, przytulali, cieszyli się seksem do pewnego stopniu (jeśli cudzołóstwo jest zdefiniowane jako stosunek), lecz „nie szli na całego”, unikając w ten sposób „cudzołóstwa”, lecz czy takie coś ma jakikolwiek sens? Co w ten sposób osiągną? Czy rzeczywiście jedyną rzeczą, która zasmuca Boga w przypadku rozwodu i ponownego małżeństwa są stosunki seksualne w drugim małżeństwie? Czy też jest jakaś większa przyczyna, dla której Bóg nienawidzi rozwodów?

To wszystko napisałem po to, aby powiedzieć, że jest oczywiste, że Jezus zwracał się do rzekomej luki w Prawie, którą zepsuci religijni przywódcy izraelscy znaleźli w prawie mojżeszowym. Ich bardzo liberalna interpretacja tego, co znaczy „nieprzyzwoitość” w Pwt. 24:1-3, wraz z kilkoma zniekształconymi słowami, które tam się znajdują, dopuszczała bezkarny rozwód (ich słowami) i szybkie małżeństwo z następną kobietą, której pożądali, równocześnie utrzymując, że cudzołóstwo jest złe. Każdy, kto jest szczery, wie, że zachowanie kogoś kto rozwodzi się ze żoną czy mężem po to, aby poślubić kogoś innego, nie różni się niczym od cudzołóstwa. Lecz nie jest tak samo w przypadku osoby, która stara się uratować rozpadające się małżeństwo, którą boli serce w tym czasie, a która powoli zostaje uzdrawiana tak, że po latach ma drugie, szczęśliwe małżeństwo.

Nie mówiąc o tym, oczywiście, że nie ma żadnej wymówki, dla dwojga szczerych chrześcijan, aby się rozwodzili. Ci, którzy to robią, powinni się pojednać lub pozostać niezamężni/nieżonaci (p. 1Kor. 7:11). Napisałem na ten temat obszerne studium, które można przeczytać TUTAJ.

Czyż nie jest cudowne to, że Jezus poświęcił trochę czasu, aby błogosławić dzieci? Bóg mógł natychmiast zaludnić ziemię dorosłymi, lecz dał nam dzieci, aby przypominać nam o niewinności i czystości serc – o tym, co jest potrzebne, aby wejść do nieba. Najgorsi ludzie na ziemi byli kiedyś niewinnymi małymi dziećmi! Jest jednak dla nich nadzieja, że odnowią swoja straconą czystość przez Jezusa, jeśli będą pokutować i uwierzą! Cudowna łaska!

Niezbędność świętości, aby dostać się do nieba jest podkreślona przez Jezusa w słowach skierowanych do bogatego młodzieńca. Niewątpliwie stwierdził, że ci, którzy przestrzegają przykazań odziedziczą królestwo, a jeśli ktoś jest bogaty, to posłuszeństwo obejmuje również hojne udzielanie ubogim (10:17-21). Zdumiewające jest to, że tak jasne prawdy są zaciemniane przez współczesnych duchownych, których jedyną motywacją jest sprowadzanie kozłów co tydzień do swych kościołów.

Jezus powiedział: „Łatwiej jest przejść wielbłądowi przez ucho igielne, niż bogaczowi wejść do Królestwa Bożego” (10:25). Jeśli zarabiasz ponad 120$ miesięcznie, znajdujesz się wśród 25% najbogatszych ludzi na świecie. Jeśli zarabiasz ponad 1200$ miesięcznie to należysz do górnego pułapu 10% najbogatszych (p. globalrichlist.com) Tak więc, łatwiej jest przejść wielbłądowi przez ucho igielne, niż większości z nas wejść do Królestwa Bożego. Na szczęście, jest to możliwe z Bogiem, nie dlatego, że On przymyka oko na naszą chciwość, lecz dlatego, że przemienia nas w hojnych ludzi, którzy troszczą się o ubogich. Oczywiście, ta przemiana wymaga naszej współpracy!

– – – – – – – – – – – –

Książkę D. Servanta „Pozyskujący uczniów sługa Boży” można nabyć TUTAJ

раскрутка сайтов даром