Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_29.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:15
  POTEM, GDY (POKUSA) POŻĄDLIWOŚĆ POCZNIE, RODZI GRZECH, A GDY GRZECH DOJRZEJE, RODZI ŚMIERĆ.

Pokusa zabija – grzech to śmierć. Ten proces przebiega od pokusy poprzez grzech ku śmierci. Nikt nie ujdzie pierwszej śmierci, a jest tak z powodu grzechu. Ta pierwsza śmierć jest też „ostatnim wrogiem” i podlega zbawieniu w Chrystusie dla wszystkich wierzących. Dla tych, którzy idą własną drogą z dala od Chrystusa, rezultatem pierwszej śmierci jest druga śmierć utraconej wieczności. Tragedią nienawróconych jest to, że nienawidzą oni także tego, co kochają. Zadają oni kłam swemu szczęściu poprzez swój bezbożny, zaprzeczający Chrystusowi styl życia. Grzech jest z początku czymś nowym, niepostrzeżenie przechodzi w znudzenie, aby w końcu stać się niewolą. Grzesznicy stają się nałogowcami swego sposobu bycia. Wiedzą, że ich zabija, ale nie mogą bez niego żyć. Pod oponą zewnętrznych przyjemności świata kryje się smutek i ból, beznadzieja i desperacja. Tylko przez jakiś czas można być rozbawionym grzesznikiem. Mówiąc o grzechu i śmierci w sposób, w jaki to czyni, Jakub spełnia cel łaski. Celem tym jest przywołanie nas do Pana, do umiłowania Go i zyskania wieńca żywota. Musimy jednak porzucić ten nieszczęsny związek pragnienia, grzechu i śmierci, i poświęcić swe życie Panu Jezusowi Chrystusowi. Ponieważ to On powiedział: „jeśli się nie upamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie” (Łuk. 13:3).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu w zgromadzeniach.

Codzienne rozważania_28.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:14
LECZ KAŻDY BYWA BYWA KUSZONY PRZEZ WŁASNE POŻĄDLIWOŚCI, KTÓRE GO POCIĄGAJĄ I NĘCĄ.

Co jest prawdziwym źródłem pokusy? Problem polega na złych pragnieniach, pożądliwościach. Nie każde pragnienie jest złe, jak na przykład pragnienie Jezusa spożycia Ostatniej Wieczerzy ze swoimi uczniami. Jakubowi chodzi o wszelkie pragnienia, które sprzeciwiają się objawionej woli Bożej odnośnie naszego życia. Odpowiedzialność poszczególnej osoby odzwierciedlają słowa „każdy” i „jego”. Jakub nic nie mówi o roli jaką odgrywa szatan czy demony. Nie mówi o siłach zewnętrznych, które mogą w bardzo istotnym stopniu przyczyniać się do pokus. Jakub wskazuje na fakt, że żadna władza na ziemi, w tym także i szatan, nie może skłonić człowieka do pragnienia bycia złym. Człowiek sam musi tego chcieć. Istnieją przypadki, kiedy ludzie zostają skłonieni do czynów grzesznych wbrew własnej woli, lub czynią rzeczy, które zdają się być podłe, ponieważ znajdują się pod wpływem zaburzeń chemicznych lub niektórych rodzajów choroby umysłowej. Ludzie grzeszą dlatego, że chcą grzeszyć. Siły ciemności i okazje, wynikające z pewnych okoliczności czynią grzech jedynie propozycją bardziej pociągającą. Grzeszny styl życia czyni serce twardszym a grzech łatwiejszym. W miarę dłuższego poddawania się grzechowi, przejmuje on nad człowiekiem kontrolę. Ale nawet wówczas odpowiedzialność człowieka za pokutę i zwrócenie się ku Bogu nie zmniejsza się ani na jotę. W pierwszym etapie pokuta nie stanowi jeszcze grzechu. Pokusa schlebia aby oszukać.Jest pociągająca i atrakcyjna. Z początku nie jest nieprzyjemna ani odpychająca. Faktycznie odpychającą staje się jedynie dla serc przekonanych o grzechu.
Pozdrawiam Bożym pokojem.

Codzienne rozważania_27.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:13
NIECHAJ NIKT, GDY WYSTAWIONY JEST NA POKUSĘ, NIE MÓWI: PRZEZ BOGA JESTEM KUSZONY; BÓG BOWIEM NIE JEST PODATNY NA POKUSY DO ZŁEGO ANI SAM NIKOGO NIE KUSI.

Jest zastanawiające, że najbardziej naturalną reakcją na konfrontację z własnym grzechem nie jest zaprzeczenie faktowi popełnienia grzechu, lecz usprawiedliwianie się poprzez zwalanie winy na kogoś innego czy coś innego. Tak ciągle dzieje się w życiu człowieka. Powiadamy: „diabeł sprawił, że to zrobiłem”, stwierdzamy, że nie my jesteśmy ostatecznie odpowiedzialni, bo Bóg takich nas stworzył, albo też dopuścił, aby się stało to, co się stało. W rezultacie powiadamy: „to wina Boga. On jest odpowiedzialny za niedoskonałości mojej kondycji psychicznej, mojego otoczenia, moich przyjaciół… za wszystko!” Dlaczego ludzie reagują w ten sposób? Dlaczego zawsze usiłują usprawiedliwiać siebie za swe złe czyny? Wystarczy, przyjrzeć się pierwszemu grzechowi człowieka, a odpowiedź stanie się oczywista. Ewę skusił szatan. Zgrzeszyła z własnej woli. Diabeł nie zmusił jej do tego, co uczyniła, ale ona i tak obarczyła go winą za to. Adam, który został skuszony przez Ewę i który dopuścił się tego samego grzechu, także usiłował się usprawiedliwiać. Wydaje się, że wini swą żonę, faktycznie jednak winę, za to co się stało składa na Boga. „Kobieta, którą mi dałeś, aby była ze mną, dała mi z tego drzewa i jadłem„. Obwinianie Boga o nasze pokusy jest rzeczą z gruntu złą, ponieważ Bóg nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi. Bóg sam jest doskonałym przeciwieństwem i czyni to, co stanowi dokładne przeciwieństwo zła. On nakazuje nam być doskonałymi, tak jak On jest doskonały. Jest tylko jedna osoba, odpowiedzialna za pokusy, którym ulegamy. jak powiedział Dawidowi prorok Natan w związku z grzechem z Batszebą: „tyś jest tym człowiekiem.”

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_25.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:12
BŁOGOSŁAWIONY MĄŻ, KTÓRY WYTRWA W PRÓBIE, BO GDY WYTRZYMA PRÓBĘ, WEŹMIE WIENIEC ŻYWOTA, OBIECANY PRZEZ BOGA TYM, KTÓRZY GO MIŁUJĄ.

To, czego jesteśmy w pełni świadomi w życiu codziennym, to skromne warunki, które nazywa się „niskimi dochodami”, odporni na przytłaczającą nędzę i głód oraz zwolnieni ze szczególnych obciążeń ogromnego bogactwa. To, czego najsilniej doświadczamy to odwieczne nierówności w kręgu kolegów z pracy, społeczeństwa czy nawet naszego zboru. W naszym społeczeństwie dla większości jest dużym problemem „dotrzymanie kroku Malinowskiemu”. To co rzeczywiście nas pożera, to drobne zawiści związane z brakiem „dostępnych środków. On spędzą urlop na Hawajach my na Mazury. On jeździ nowym mercem my starym oplem. Standard życiowy i nierówności, jakie odczuwamy między nami a naszymi sąsiadami to fontanna z której tryska jak świeża woda większość wszystkich codziennych frustracji. Pieniądze są próbą dla wszystkich nas bez wyjątku a nierówności miedzy nami są po prostu solą, powodującą, że rana jeszcze bardziej piecze. Dlatego nie należy się dziwić, że pierwszy konkretny przykład wystawiania nas na próbę mówi o ubóstwie i bogactwie. Jakub przynosi nam słowo od Boga, mające na celu dopomóc nam poradzić sobie z życiem w otaczającym nas świecie. Próby w ogóle powinny stać się okazją do radości, zaś mądrości, niezbędnej do tego niełatwego zadania trzeba szukać u Pana w zdecydowanej modlitwie. Jakubowi chodzi o przyjrzenie się zarówno bogactwu jak i ubóstwu, i oba te stany zobaczyć jako w równej mierze próbę dla rzeczywistości naszej osobistej wiary w Chrystusa.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości w próbach.

Codzienne rozważania_24.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:7-8
PRZETO NIECHAJ NIE MNIEMA TAKI CZŁOWIEK, ŻE COŚ OD PANA OTRZYMA CZŁOWIEK O ROZDWOJONEJ DUSZY, CHWIEJNY W CAŁYM SWOIM POSTĘPOWANIU.

Niezdecydowanie ma fatalne skutki, jeśli chodzi o skuteczność modlitwy. Tak jak nikt nie może służyć dwóm panom, tak modlitwa nie może płynąć z rozdartego serca. Dlatego nie powinno być niespodzianką, że nie może oczekiwać, że otrzyma cokolwiek od Pana. Dzieje się tak nie dlatego, że Bóg wstrzymuje swe błogosławieństwa, bo jest tak okrutny. Dzieje się tak dlatego, że nie ma na co odpowiedzieć błogosławieństwem. Bóg nie udziela błogosławieństw losowo, nie nagradza też zaprzeczania swym nieodmiennym prawdom. Najistotniejszą potrzebą takiego człowieka jest posłuchać Boga, kiedy mówi: „Przestańcie i poznajcie, żem Ja Bóg” (Ps. 46:11). Musi pokutować za swe rozdwojenie i stać się zdecydowanym dla Pana. Człowiek taki musi pewny Bożej miłości.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego tygodnia.

Codzienne rozważania_23.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:6
ALE NIECH PROSI Z WIARĄ, BEZ POWĄTPIEWANIA; KTO BOWIEM WĄTPI, PODOBNY JEST DO FALI MORSKIEJ, PRZEZ WIATR TU I TAM MIOTANEJ.

Bez wiary nie można podobać się Bogu; kto bowiem przystępuje do Boga, musi wierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” (Hebr. 11:6). Wiara stanowi podstawowy warunek modlitwy. Modlitwa to nie lekarstwo, które przyjmujemy, lecz wyraz tego, czym już jesteśmy. Modlitwa nie działa jak magiczne zaklęcie, którego skuteczność zakładana jest w suchym, technicznym wypowiedzeniu formułki słownej. Nie uda nam się modlić, o ile nie będzie nas prowadziło Słowo Boże, póki nie uwierzymy, że Bóg dorównuje dobrocią swemu Słowu. Wiara spogląda ku obietnicy Boga z ufnością, że On wysłucha modlitwy ku naszej radości. Zwróćmy uwagę, że „ten, który wątpi” nie oznacza „ten, który nie jest prawdziwie wierzącym w Chrystusa” w przeciwieństwie do kogoś, kto jest chrześcijaninem. Słowo to raczej oznacza wyznających, modlących się chrześcijan. Jego wątpliwości stanowią ciągłe zaprzeczenie jego wierze. Rzucają cień na jego związek ze Zbawicielem i pogrążają jego umysł w chaosie, jeśli stanie w obliczu Kryzysu, co w takim stanie ducha zdarza się nierzadko. Jest on w kwestiach wiary i życia „ciągle na pełnym morzu.” A jednak jest człowiekiem wierzącym w tarapatach. Jest „niczym morska fala, którą wiatr rzuca i miota.” Jego modlitwa, o ile uda mu się podjąć decyzję, aby o coś się pomodlić, jest kierowana donikąd, a jedynie waha się tam i z powrotem w braku umiejętności podjęcia decyzji, a spowodowane jest to wątpliwościami.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia Pańskiego.

Codzienne rozważania_22.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:5
A JEŚLI KOMUŚ Z WAS BRAK MĄDROŚCI, NIECH PROSI BOGA, KTÓRY WSZYSTKICH OBDARZA CHĘTNIE I BEZ WYPOMINANIA, A BĘDZIE MU DANA.

Tylko Bóg jest źródłem prawdziwej mądrości. On jest Ojcem niebiańskiej światłości, od którego pochodzi wszelkie dobro i każdy dar doskonały jaki otrzymujemy. Bóg nie tylko zlewa na nas swoje błogosławieństwa jako niezasłużoną łaskę, na którą sobie nie zapracowaliśmy – On udziela hojnie. Bóg jest Bogiem dającym. On daje nieskończenie więcej, niż prosimy. Jeśli ktoś prosi z wiarą, On odpowiada miłością. On „przychyli się do modlitwy opuszczonych i nie pogardzi ich prośbą” (Ps. 102:18). Da więcej niż będziemy prosili. Salomon prosił o „mądre serce”, Bóg spełnił jego prośbę i dodał do tego to, o co nie prosił – bogactwo, sławę i długie życie. Bóg powiedział, że da wszystkim nie wypominając. Nie oznacza to, że Bóg daje swe błogosławieństwo wszystkim bez różnicy, w obfitości i bez zwracania uwagi na stan duchowy każdego człowieka. Słowo „wszyscy” w tym tekście odnosi się do wszystkich, którzy szczerze i z wiarą zwracają się do Niego o pomoc. Nie ma pocieszenia dla tych, którzy nie wierzą. Póki pielęgnujemy w naszych sercach sercach grzech, Bóg nas nie wysłucha. Co oznacza stwierdzenie, że Bóg wysłucha modlitwy „bez wypominania”? Co robi ktoś, kto wypomina? Wyciąga na wierzch każde potknięcie! Wspomina wciąż od nowa stare błędy. Nie zapomina nigdy najmniejszego potknięcia. Ponieważ nigdy nie zapomina, nigdy faktycznie nie przebacza, bo podstawą wybaczenia jest całkowite wymazanie zapisu zła z przeszłości.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.