Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_06.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mt 3:11-12
JA WAS CHRZCZĘ WODĄ, KU UPAMIĘTANIU, ALE TEN, KTÓRY PO MNIE IDZIE, JEST MOCNIEJSZY NIŻ JA; JEMU NIE JESTEM GODZIEŃ SANDAŁÓW NOSIĆ; ON WAS CHRZCIĆ BĘDZIE DUCHEM ŚWIĘTYM I OGNIEM. W RĘKU JEGO JEST WIEJADŁO, BY OCZYŚCIĆ KLEPISKO SWOJE, I ZBIERZE PSZENICĘ SWOJĄ DO SPICHLERZA, LECZ PLEWY SPALI W OGNIU NIEUGASZONYM.

Są to poważne słowa Jana Chrzciciela. Mówił odważnie i otwarcie do przywódców religijnych, którzy byli hipokrytami. Wyraźnie przedstawiał im, że chrzci wodą ku upamiętaniu. Jan głosił ważniejsze poselstwo niż chrzest. Mówił, że Ten, który idzie za nim jest mocniejszy od niego i nie jest godny jemu nosić sandały, głosił, że On będzie chrzcił Duchem Świętym. Jan dodaje też, że Pan Jezus będzie też chrzcił ogniem. Te słowa się jeszcze nie wypełniły, ale jest równie pewne, że to nastąpi, tak jak chrzest Duchem. Stanie się to wtedy, gdy Pan Jezus objawi się z nieba wraz ze zwiastunami mocy swojej, w ogniu płomienistym i będzie wymierzał karę tym, którzy nie znają Boga oraz tym, którzy nie znają Boga oraz tym, którzy nie są posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa Chrystusa. Słowa Jana wypełnione będą dokładnie.

Życzę błogosławionego i ciepłego dnia.

Codzienne rozważania_04.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mt 12:14
A FARYZEUSZE WYSZEDŁSZY, NARADZALI SIĘ CO DO NIEGO, JAKBY GO ZGŁADZIĆ.
W wersecie tym widzimy ogromną niegodziwość ludzkiego serca. Pan Jezus nic złego nie czynił, żeby Go traktować w ten sposób. W Jego życiu nikt nie mógł znaleźć żadnych uchybień. Był święty, nieskalany grzechem i oddzielony od grzeszników. To jak doskonałe było Jego życie i nauczanie nie miało żadnego znaczenia – był znienawidzony przez ludzi. Taka jest ludzka natura w swych prawdziwych barwach. Nienawrócone serce nienawidzi Boga i będzie tą nienawiść okazywać zawsze jak tylko nadarzy się możliwość. Będzie prześladować Boże sługi. Będzie nienawidzić wszystkich, którzy są Bożego usposobienia i zostali odnowieni na Jego obraz. Dlaczego zabito tak wielu proroków? Dlaczego apostołowie byli traktowani jako zło? Nie za grzechy, których się dopuścili, nie za niegodziwość, którą popełnili. Cierpieli ponieważ byli Bożymi ludźmi. Cierpieli ponieważ byli Bożymi sługami. Ludzka nienawrócona natura nienawidzi Bożych ludzi, ponieważ nienawidzi Boga. Prawdziwi chrześcijanie nie powinni się dziwić, jeśli spotykają się z takim samym traktowaniem jak Pan Jezus: „Nie dziwcie się bracia, jeśli was świat nienawidzi„. Świat nie nienawidzi uchybień wierzącego, ale jego pobożności.
Świat nienawidził Chrystusa i będzie nienawidził chrześcijan.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_03.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

1J 4:6
MY JESTEŚMY Z BOGA; KTO ZNA BOGA, SŁUCHA NAS, KTO NIE JEST Z BOGA, NIE SŁUCHA NAS. PO TYM POZNAJEMY DUCHA PRAWDY I DUCHA FAŁSZU.

Prawdziwi apostołowie rozpoznawani są po tym, czego nauczają. Pochodzą od samego Boga. Ci, którzy idą za głosem apostołów znają Boga. W jaki sposób człowiek może poznać Boga? Tak, że Bóg zdecyduje objawić mu samego siebie. Odbywa się to czasem przez bezpośrednie Boże działanie, jednak najczęściej przez przekaz słowny, który jest tu niezbędny. Takim werbalnym objawieniem jest właśnie doktryna apostolska, a nasza postawa wobec niej ujawnia, czy kieruje nami duch prawdy czy też duch fałszu. Sprawdzanie czy Duch Święty pochodzi od Boga nie ma sensu. Jan koncentruje się na ludziach, którzy są aktywni w zborze oraz uczy, w jaki sposób odróżnić fałszywych proroków od prawdziwych nauczycieli. Nie chodzi o to, by przeniknąć ich serca. Jest to niepotrzebne ani nie możliwe. Mamy natomiast słuchać, co mówią – czego nauczają o Jezusie, a następnie obserwować, jak żyją ich naśladowcy. W obecnym czasie, charakteryzującym się relatywizmem w każdej dziedzinie, musimy pamiętać, że istnieją rzeczy, które zawsze są prawdziwe i rzeczy, które zawsze są fałszywe. Prawda jest czymś więcej niż jedynie zgodnością powszechnej opinii. Prawda została określona przez charakter Boga. Dzisiejsi fałszywi prorocy i nauczyciele są tak samo przekonywujący i w taki sam sposób prowadzą do zguby, jak ci z pierwszego wieku. Mówią i będą mówić, że Biblia jest autorytetem, ale nie najwyższym. Potwierdzają i będą potwierdzać wiarę w zmartwychwstanie, ale nie w to, że ciało Chrystusa faktycznie zostało wzbudzone z martwych trzeciego dnia. Duch fałszu jest duchem oszustwa. Jedynie przyjmując nauczanie apostolskie i prowadząc życie zgodne z Prawdą możemy poznawać Boga. Nie wolno nam iść na żadne ustępstwa.
Pozdrawiam, łaska Pana Jezusa Chrystusa niech będzie z wami!

Codzienne rozważania_02.11.2016

Hurynowicz_rozwazania

Flp 2:19-21
MAM NADZIEJĘ W PANU JEZUSIE, ŻE RYCHŁO POŚLĘ DO WAS TYMOTEUSZA… ALBOWIEM NIE MAM DRUGIEGO TAKIEGO, KTÓRY BY SIĘ TAK SZCZERZE TROSZCZYŁ O WAS; BO WSZYSCY INNI SZUKAJĄ SWEGO, A NIE TEGO, CO JEST CHRYSTUSA JEZUSA.

Słowo „JA” tylko dwie litery, ale jest to olbrzymie słowo wsparte na dwóch potężnych filarach. Tymi filarami są egoizm i duma połączone z własną wolą. To „JA” zawsze widziałem u innych i chętnie je osądzałem. Ale u siebie tego „JA” nie widziałem. Jest wielu chrześcijan, którzy zamiast miłości Bożej często okazują egoizm. Biblia nie mówi nam, że mamy oczekiwać od bliźniego miłości. Przeciwnie, wręcz napomina, że to my mamy ją okazywać. Miłość to służba innym, podczas gdy egoizm chce by to nam służono. W Chrystusie nie ma egoizmu ani „JA” nie znalazło w nim miejsc. Jedynym sposobem na egoizm jest naśladowanie Jezusa. Jest to jedyny skuteczny środek.

Życzę błogosławionego czasu w społecznościach.

Czy jesteś może legalistycznym wierzącym?_3

Logo_FennC_2

John Fenn

Dziś zakończę trzyczęściowy cykl pt.; Możesz być legalistycznym wierzącym jeśli …

Pierwsze dwa punkty brzmiały następująco:

1) duchowa dyscyplina definiuje twoją duchowość – decyduje o tym, co myślisz o swoim duchowym stanie.

2) Nie znasz tak naprawdę Pana osobiście, a jednie poprzez system

Przejdźmy do tego, co w swej istocie sprawia, że chrześcijanin staje się legalistą.

Legalizm jest połączeniem odgrywania jakiejś roli, strachu i potępienia, których celem jest przypodobanie się Bogu, lub przywództwo kościoła. (Również dziecko może przejawiać te cechy, aby przypodobać się legalistycznemu rodzicowi.)
Legalistyczny wierzący skupia się na zachowaniu i na tym, jak się prezentuje, wiążąc te rzeczy z wiarą, że dzięki temu bardziej podoba się Bogu, bądź jest On bardziej skłonny, aby odpowiedzieć na modlitwy. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło ci się, że pojawiła się nagła potrzeba modlitwy i wziąłeś udział w nabożeństwie, w którym zwykle nie uczestniczysz w nadziei, że Bóg dostrzeże twoje szczególne wysiłki bądź, aby przypomnieć Mu, zbliżającym się ostatecznym terminie, to funkcjonujesz w legalizmie.

Kolejny przykład: jeśli wierzysz, że finansowe błogosławieństwo jest znakiem Bożej osobistej pieczęci na twoim życiu – jest to legalizm. Jeśli kiedykolwiek próbowałeś kupić sobie odpowiedź na modlitwę próbując dać jakąś kwotę na uzdrowienie, zbawienie bliskich itd… – jest to legalizm. Ojciec odnosi się do nas mając na uwadze krew Jezusa i fakt, że narodziliśmy się na nowo w Jego rodzinie, zostaliśmy adoptowani dzięki krwi Jezusa – a nie ze względu na duchowe obręcze, które sobie sami stawiamy, aby skakać przez nie.

Legalizm buduje u człowieka fałszywą tożsamość. Tacy ludzie mają zewnętrzną fasadę na publiczny pokaz, a inaczej zachowują się w domu, usiłując często pogodzić różnicę między swoją legalistyczną wiarą, a faktycznym stanem życia. Kompensują sobie to traktując innych z góry, osądzając i oceniając innych według swoich własnych standardów tego, co jest dobra, a co złe.

Continue reading

Codzienne rozważania_30.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

1Kor 13:13
TERAZ WIĘC POZOSTAJE WIARA, NADZIEJA, MIŁOŚĆ,TE TRZY; LECZ Z NICH NAJWAŻNIEJSZA JEST MIŁOŚĆ.

Paweł pisze, że wiara, nadzieja i miłość pozostaną. Nie przestaną istnieć. Wiara jest oczywiście tym, przez co jesteśmy zbawieni. Jest to cenny Boży dar, który pozwala nam widzieć w Chrystusie jedyną nadzieję na zbawienie i całkowicie polegać na tym, czego dokonał On a krzyżu. Nadzieja jest darem łaski od Boga i powoduje, że niecierpliwie oczekujemy spełnienia się Jego obietnic. Wiara daje nam pewność, że zostaną spełnione, a nadzieja przynosi gorące pragnienie ich spełnienia. W niebie nie tylko będziemy nadal kochać Boga i siebie nawzajem, ale nasza miłość do Boga i innych osiągnie tam doskonałość. Wiara, nadzieja i miłość będą istnieć w niebie ale z nich największa jest miłość. Wiara i nadzieja są cnotami niezależnymi i osobistymi. Mam wiarę dla siebie a dla kogoś innego. Mam nadzieję w sercu, ale nie mogę jej mieć za kogoś. Miłość natomiast pozwala mi sięgnąć poza siebie i własne potrzeby troszcząc się o innych. Miłość czyi mnie podobnym do Boga. On nie ma wiary czy nadziei ale jest miłością.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_29.10.2016

Hurynowicz_rozwazania

Jk 1:15
  POTEM, GDY (POKUSA) POŻĄDLIWOŚĆ POCZNIE, RODZI GRZECH, A GDY GRZECH DOJRZEJE, RODZI ŚMIERĆ.

Pokusa zabija – grzech to śmierć. Ten proces przebiega od pokusy poprzez grzech ku śmierci. Nikt nie ujdzie pierwszej śmierci, a jest tak z powodu grzechu. Ta pierwsza śmierć jest też „ostatnim wrogiem” i podlega zbawieniu w Chrystusie dla wszystkich wierzących. Dla tych, którzy idą własną drogą z dala od Chrystusa, rezultatem pierwszej śmierci jest druga śmierć utraconej wieczności. Tragedią nienawróconych jest to, że nienawidzą oni także tego, co kochają. Zadają oni kłam swemu szczęściu poprzez swój bezbożny, zaprzeczający Chrystusowi styl życia. Grzech jest z początku czymś nowym, niepostrzeżenie przechodzi w znudzenie, aby w końcu stać się niewolą. Grzesznicy stają się nałogowcami swego sposobu bycia. Wiedzą, że ich zabija, ale nie mogą bez niego żyć. Pod oponą zewnętrznych przyjemności świata kryje się smutek i ból, beznadzieja i desperacja. Tylko przez jakiś czas można być rozbawionym grzesznikiem. Mówiąc o grzechu i śmierci w sposób, w jaki to czyni, Jakub spełnia cel łaski. Celem tym jest przywołanie nas do Pana, do umiłowania Go i zyskania wieńca żywota. Musimy jednak porzucić ten nieszczęsny związek pragnienia, grzechu i śmierci, i poświęcić swe życie Panu Jezusowi Chrystusowi. Ponieważ to On powiedział: „jeśli się nie upamiętacie, wszyscy podobnie poginiecie” (Łuk. 13:3).
Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu w zgromadzeniach.