Category Archives: Temat

Tematyka artykułów

Codzienne rozważania_20.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 4:3-4
A JEŚLI NAWET EWANGELIA NASZA JEST ZASŁONIĘTA, ZASŁONIĘTA JEST DLA TYCH, KTÓRZY GINĄ, W KTÓRYCH BÓG ŚWIATA TEGO ZAŚLEPIŁ UMYSŁY NIEWIERZĄCYCH, ABY IM NIE ŚWIECIŁO ŚWIATŁO EWANGELII O CHWALE CHRYSTUSA, KTÓRY JEST OBRAZEM BOGA.

Każdego dnia toczymy walkę z bogiem tego świata. Za fałszywym nauczaniem i „ewangeliami” kryje się działanie wroga naszej duszy, szatana. Stara się on zasłonić prawdziwe przesłanie ewangelii, kładąc zasłonę na umysły ludzi, aby nie mogli dostrzec ani zrozumieć dobrej nowiny. Chce aby ginęli. Dlatego zaślepia umysły niewierzących, aby im nie świeciło światło ewangelii o chwale Chrystusa, który jest obrazem Boga. Szatanowi zależy na tym, aby ludzie nie poznali chwały Pana Jezusa i tego, że On jest obrazem Boga. Wyjaśnia to, dlaczego czasem spotykamy się z tak wielką i niespodziewaną opozycją, kiedy postanawiamy mówić ludziom o Panu Jezusie. Szatan nie jest zaniepokojony, kiedy mówimy o religii, albo nawet o chrześcijaństwie, ale niepokoi go gdy głosimy Pana Jezusa i Jego wyjątkową chwałę „obrazu Boga”.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_19.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 4:1
DLATEGO, MAJĄC TĘ SŁUŻBĘ, KTÓRA NAM ZOSTAŁA PORUCZONA Z MIŁOSIERDZIA, NIE UPADAMY NA DUCHU.

Nasze doświadczenie Bożego miłosierdzia w Jego Synu, jest źródłem osobistego poznania Boga. Miłosierdzie i łaska są ze sobą powiązane a nieraz jednoznaczne. Mimo to różnią się od siebie. Łaska wybacza, natomiast miłosierdzie współczuje i pociesza. Łaska jest miłością Boga do tych, którzy są winni; miłosierdzie jest jego miłością do strapionych. Bóg w swoim miłosierdziu lituje się nad naszymi utrapieniami i dlatego okazuje łaskę, odpuszczając nam grzechy i uwalniając nas od największego niebezpieczeństwa. Jezus Chrystus jest najwspanialszym darem Bożego miłosierdzia i wszystkie inne łaski wypływają z tego bezcennego daru. Więcej jest miłosierdzia w Panu Jezusie niż w nas grzechu. Im dłużej zastanawiam się nad miłosierdziem Boga w jego Synu, tym bardziej chcę być oddany służbie jemu i ewangelii. Mimo to czasami zniechęcam się. W naszej służbie dzieje się coś co nas zasmuca i niepokoi. Np. fałszowanie ewangelii przez błędne nauczanie, ignorowanie głoszonej ewangelii, praktyki przynoszące Bogu dyshonor.
Wystrzegajmy się tego.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_17.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 1:10.
(BÓG) KTÓRY Z TAK WIELKIEGO NIEBEZPIECZEŃSTWA ŚMIERCI NAS WYRWAŁ I WYRWIE; W NIM TEŻ NADZIEJĘ POKŁADAMY ŻE I NADAL WYRYWAĆ BĘDZIE.

Bóg uczy nas, abyśmy zaufali mu jako naszemu wybawicielowi i tym samym oddali mu chwałę, abyśmy pokładali w Nim nadzieję. Pokładanie nadziei oznacza zdyscyplinowaną determinację i zdecydowanie. Oznacza również świadomy wybór. Częścią chrześcijańskiej społeczności jest modlenie się o siebie nawzajem. Bardzo często jest to ważniejsze niż mogłoby się nam to wydawać. Ci, o których się modlimy, doświadczają Bożej łaski. Nasze modlitwy są częścią Bożego planu pomocy. Odpowiedzi na modlitwę zachęcają nas do dziękowania Bogu a dziękowanie czci Go i wychwala. Poprzez doświadczenia, Bóg ma sposobność okazania nam swojego miłosierdzia, pociechy, mocy, wybawienia i daru łaski. O ile uboższe byłoby nasze doświadczenie charakteru Boga, który jest naszym niebiańskim Ojcem, gdybyśmy nie znali doświadczeń. Świadectwo jakie o Nim wydajemy byłoby pozbawione treści. Jak niewiele chwały i dziękczynienia przypisywalibyśmy mu każdego dnia!

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_16.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 1:9.
DOPRAWDY BYLIŚMY JUŻ CAŁKOWICIE PEWNI TEGO, ŻE ŚMIERĆ NASZA JET POSTANOWIONA, BYŚMY NIE NA SOBIE SAMYCH POLEGALI, ALE NA BOGU, KTÓRY WZBUDZA UMARŁYCH.

Pewność siebie jest pułapką i niebezpieczeństwem. Nie oznacza to, że nie powinniśmy pokładać ufności w darowanych nam przez Boga darach, zdolnościach i sile, czy też w doświadczeniach z przeszłości, do których możemy się odwołać. Ta ufność nie powinna prowadzić nas do przekonania, że możemy działać niezależnie od Boga lub lekceważyć to, że jest on naszą prawdziwą siłą. Bóg przez różne doświadczenia uczy nas tego, że nie mamy polegać na sobie, ale na Nim. Podstawą chrześcijańskiej wiary i życia jest zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Bóg wzbudził Pana Jezusa Chrystusa z martwych i ten Bóg jest naszym Bogiem i Ojcem. Jezus Chrystus jest naszym zmartwychwstałym Panem, który wstąpił do nieba. Musimy nauczyć się wykorzystywania prawdy o zmartwychwstaniu w każdym problemie i utrapieniu. Czyniąc tak zwracamy swój wzrok w kierunku Boga a to stanowi pierwszy krok aby znaleźć potrzebne nam pocieszenie, siłę, wytrwałość i zwycięstwo.

Pozdrawiam i życzę dnia pełnego zwycięstw.

Odkrywanie Bożej woli, Bożej drogi

Pilgrimgra,

Rozmawiałem ostatnio z przyjacielem na temat, „znajdowania swego życiowego celu w Bogu”.

Jest to całkiem trudne, prawda? Chcemy znać swoje powołanie, chcemy wykorzystać swoją energię tam, gdzie to będzie przydatne, a nie tam, gdzie nie. Dość często, czytając na przykład przypowieść o talentach, czujemy silne pobudzenie w tej sprawie. Czasami, wydaje się, jakbyśmy plątali się we mgle, zamiast faktycznie zmieniać świat, a każdy z nas, czy przyznajemy się do tego czy nie, chce mieć wpływ na ten świat.

Znęcałem się nad tym tematem raczej sporo. Dorastałem czytając historie z książek typu „Boży przemytnik”, gdzie herosi słyszeli jak Bóg mówi: „Idź i zrób to!”, szli i robili, i działy się tam cuda. Chcę taki być: tym, który wchodzi na drogę pewności Bożego prowadzenia i cudownego zaopatrzenia.

Znam ludzi, którzy otrzymali prorocze słowo bardzo ich przerastające czy wizję czegoś wielkiego i skutecznego, bądź zwykłe pragnienie czegoś „więcej” w jakiejś szczególnej dziedzinie pracy z Bogiem.

Chcemy, aby Bóg to wykonał. Oto problem: nie jestem pewien, czy jest to realistyczne oczekiwanie.

Obserwuję już przez kilka dziesięcioleci ludziska wokół mnie, jak dojrzewają w Chrystusie i myślę, że odkryłem kilka trendów. Oczywiście, są tacy, którym tak naprawdę nie zależy na osiągnięciu swego celu w Bogu. Ot, po prostu plączą się w kółko na takim czy innym poziomie zadowolenia, uczestnicząc w konferencjach, narzekając na trudności, konsumując różne zasoby i tak naprawdę nie wpływając na świat wokół nich. Nie o nich dziś będę mówił.

Myślę, że między tymi spośród nas, którzy są zainteresowanie tym, co Bóg dla nich planują, widzę trzy obszerne kategorie:

a) Słudzy: ci, którym Bóg dał dobrą mapę i prowadzi ich po drodze do mety, czasami krok po kroku. Ci ludzie często mają zdumiewające historie do opowiadania o Bożym prowadzeniu. Szczerze mówiąc podejrzewam, że ci goście zapraszają niedojrzałość (słudzy proszą o zgodę, synowie nie za bardzo), lecz wydaje się, że są w tym dojrzali, choć, ja osobiście nie znam zbyt wielu dojrzałych świętych w tej kategorii.

b) synowie: ci, którzy mają pobieżną ideę swego powołania i znają swego Ojca, więc ruszają biegiem i robią te rzeczy, które są spójne z ich powołaniem. Przeważnie więcej o swoim powołaniu dowiadują się po drodze.

Do tej kategorii należał apostoł Paweł. Czasami Bóg dawał mu sen („Idź tam!”), ale przeważnie po prostu szedł. Zakładał kościoły wszędzie, gdzie poszedł, ponieważ taki właśnie był. Znam apostoła, który zakłada kościoły i biblijne szkoły na trzech kontynentach i mówi, że Bóg nie powiedział mu w żadnym przypadku, aby to zrobił. Takie jest jego powołanie, więc uruchomił do tej pory setki kościołów i dziesiątki szkół biblijnych, będąc po prostu tym, do czego go Bóg stworzył.
Continue reading →

Codzienne rozważania_15.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor 1:3
BŁOGOSŁAWIONY NIECH BĘDZIE BÓG I OJCIEC PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA, OJCIEC MIŁOSIERDZIA I BÓG WSZELKIEJ POCIECHY.

Istnieje tylko jeden Bóg i to on jest Bogiem, który posłał swojego Syna, aby stał się Zbawicielem. Przez Syna Ojciec w doskonały sposób objawia samego siebie. Bóg jest Ojcem miłosierdzia, które stanowi istotną część jego charakteru. Miłosierdzie jest wyrazem Bożego współczucia dla naszych utrapień, kłopotów i smutku. Bóg jest Bogiem wszelkiej pociechy. Będąc doskonałym i miłosiernym Ojcem, zna i rozumie wszystko, co nas dotyczy i może zesłać nam pociechę w każdym utrapieniu. Nasz Ojciec może pocieszać nas na różne sposoby. W charakterze Boga leży dawanie nam najlepszych darów. On zapewnia nam pomoc zanim o nią poprosimy. Pocieszeniem jakie otrzymujemy od Boga możemy pocieszać innych. Boże nie dopuść do tego, aby moje życie było bezużyteczne. Czasami możemy pomóc innym tylko wtedy, gdy sami przeszliśmy drogę na której się znajdują. Pociecha jakiej pragniemy udzielić innym, a którą otrzymaliśmy od Boga w czasie, gdy sami mieliśmy problemy, jest czymś autentycznym. Bóg od samego początku zna ludzi, których stawia na drodze naszego życia. W Bożej szkole cierpienia nic się nie marnuje.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_14.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

Obj 2:7.
KTO MA USZY NIECHAJ SŁUCHA CO DUCH MÓWI DO ZBORÓW. ZWYCIĘZCY DAM SPOŻYWAĆ Z DRZEWA ŻYWOTA, KTÓRE JEST W RAJU BOŻYM.

Nikt nie powinien w dniu bitwy uciekać lub odmówić udziału w wojnie. Skoro chcemy panować aż zwyciężymy każdego wroga to musimy walczyć, inaczej ta obietnica nie będzie dotyczyć nas. Musimy zwyciężyć fałszywych proroków i nauczycieli, którzy przyszli na świat oraz wszelkie zło, które towarzyszy ich naukom. Musimy zwyciężyć nasze słabości. Jeżeli pójdziemy śladami Jezusa Chrystusa i będziemy słuchać Jego rozkazów to zwycięstwo mamy pewne. Ujdziemy też wiecznej śmierci, która jest wyrokiem za grzech. Uciec z pola walki to znaczy utracić radość nowego i wiecznego życia. Walczyć i zwyciężyć to znaczy przebywać z Bogiem w raju.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.