Codzienne rozważania_03.08.2016

Hurynowicz_rozwazania

2Kor  5:1-2
WIEMY BOWIEM, ŻE JEŚLI TEN NAMIOT, KTÓRY JEST NASZYM ZIEMSKIM MIESZKANIEM, SIĘ ROZPADNIE, MAMY BUDOWLĘ OD BOGA, DOM W NIEBIE, NIE RĘKOMA ZBUDOWANY, WIECZNY. DLATEGO TEŻ W TYM DOCZESNYM WZDYCHAMY, PRAGNĄC PRZYOBLEC SIĘ W DOMOSTWO NASZE, KTÓRE JEST Z NIEBA.

Wiemy, że nasze obecne ciało jest ziemskim namiotem. Chociaż namioty wydają się doskonałe, gdy je kupujemy i rozbijamy po raz pierwszy, to jednak wiemy, że mają ograniczoną wytrzymałość, zwłaszcza gdy stale ich używamy. Opierają się burzom, przed którymi nas chronią. Pod względem trwałości i delikatności, nasze ciała przypominają namioty. Rodzimy się, aby żyć, a potem umrzeć. Słusznie mówimy o długości życia, ponieważ ma ono swój początek i koniec. Jeżeli Pan Jezus nie powróci za naszego życia, to nasze ciało, tak jak delikatny namiot, zniszczeje, czy to przez naturalny rozpad albo wypadek. W tym doczesnym ludzkim ciele mamy wiele powodów do narzekań, ponieważ pragniemy przyoblec się w zmartwychwstałe ciało. Wizja chwały wzmaga w nas pragnienie zewleczenia ziemskiego namiotu, jakim jest nasze ciało. Chcemy to zrobić nie tylko z powodu wrodzonej słabości naszego ciała i towarzyszącym temu problemom, ale ze względu na wspaniałość tego, które ma je zastąpić.

Pozdrawiam w ten cudowny poranek i życzę zwycięskiego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.