Codzienne rozważania_06.02.2016

Hurynowicz_rozwazania

Obj 21:4.
I OTRZE WSZELKĄ ŁZĘ Z OCZU ICH, I ŚMIERCI JUŻ NIE BĘDZIE; ANI SMUTKU, ANI KRZYKU, ANI MOZOŁU JUŻ NIE BĘDZIE; ALBOWIEM PIERWSZE RZECZY JUŻ PRZEMINĘŁY.

Każdy szczerze wierzący do tego dojdzie. Nie będzie łez i bólu. Tu na ziemi jest padół płaczu, ale on przeminie. Będzie nowe niebo i nowa ziemia, tak mówi pierwszy werset tego rozdziału, dlatego nie będziemy tam już płakali nad upadkiem i związaną z tym nędzą. W drugim wersecie mamy przedstawioną oblubienicę i jej wesele. Weselem Baranka jest pora bezgranicznej radości i łzy byłyby tutaj niewłaściwe. Trzeci werset głosi, że tam Bóg będzie z ludźmi mieszkał i nie będzie już łez. Jaki będzie nasz stan gdy nie będzie cierpienia ani krzyku, ani bólu? Będzie wspanialszy niż dzisiaj możemy sobie wyobrazić. Nikt nie potrafi otrzeć lepiej łez niż Boża miłość. „Wieczorem bywa płacz ale ale rano wesele„. Przyjdź Panie Jezu i nie zwlekaj.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.