Codzienne rozważania_09.01.2017

Mt 4:1
WTEDY DUCH ZAPROWADZIŁ JEZUSA NA PUSTYNIĘ, ABY GO KUSIŁ DIABEŁ.

W szatanie mamy prawdziwego, potężnego wroga, który nie obawiał się zaatakować samego Pana Jezusa. Trzy razy podejmował atak na samego Syna Bożego. To szatan na samym początku sprowadził grzech na świat. To on trapił Hioba, oszukał Dawida i spowodował upadek Piotra. To on nazwany jest w Biblii mordercą, kłamcą, lwem ryczącym. To ten, którego wrogość wobec naszych dusz nigdy nie drzemie ani nie zasypia. Bądźmy czujni i codziennie módlmy się o ochronę przeciwko jego zasadzkom. Nie ma gorszego nieprzyjaciela, jak wróg, który jest niewidzialny, który nigdy nie umiera. Strzeżmy się głupiego mówienia o diable czy żartowania z tego, który na nieszczęście jest tak powszechny. Jeżeli mamy być zbawieni, musimy przeciwstawić się diabłu. Pokusy nie powinniśmy traktować jak coś dziwnego. Jeżeli szatan przyszedł do Jezusa Chrystusa, przyjdzie też i do chrześcijan. Powinniśmy o tym pamiętać. Główną bronią, której powinniśmy używać w walce z szatanem jest Biblia. Trzy razy wielki nieprzyjaciel podsunął naszemu Panu pokusę i trzy razy jego propozycja była odrzucona przez podanie fragmentu Pisma Świętego „Napisano”. To jeden z wielu powodów, dla których powinniśmy być pilnymi czytelnikami Biblii, która jest mieczem Ducha. Słowo jest pochodnią naszym nogom. Musimy naprawdę ją czytać i modlić się nad nią.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu.

[Głosów:4    Średnia:4.8/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.