Codzienne rozważania_16.11.2014

Hurynowicz_rozwazania

Rzym. 4;18-21.
ABRAHAM WBREW NADZIEI, ŻYWIĄC NADZIEJĘ, UWIERZYŁ, ABY SIĘ STAĆ OJCEM WIELU NARODÓW ZGODNI Z TYM, CO POWIEDZIANO: TAKIE BĘDZIE POTOMSTWO TWOJE.
I NIE ZACHWIAŁ SIĘ W WIERZE, CHOĆ WIDZIAŁ OBUMARŁE CIAŁO SWOJE, MAJĄC OKOŁO STU LAT, ORAZ OBUMARŁE ŁONO SARY; I NIE ZWĄTPIŁ Z NIEDOWIARSTWA W OBIETNICĘ BOŻĄ, LECZ WZMOCNIONY WIARĄ DAŁ CHWAŁĘ BOGU, MAJĄC ZUPEŁNĄ PEWNOŚĆ, ŻE COKOLWIEK ON OBIECAŁ MA MOC I UCZYNIĆ.

Jedyną drogą do otrzymania silnej wiary jest przezwyciężenie wszelkich doświadczeń. Nadzieja potrzebna jest właśnie wtedy, gdy wszystko wokoło zawodzi. Jeżeli przeżywamy smutek to znajdujemy się w sytuacji sprzyjającej umocnieniu wiary. Gdy poddamy się Bogu to nauczy nas, jak korzystać z władzy w taki sposób jakiego dotąd nie znaliśmy. Mocna wiara rodzi się w mocnych doświadczeniach. W cierpieniach osiąga się największe dary Boże. Powinniśmy dziękować Bogu za szkołę cierpień, które okazały się szkołą wiary. Nie bój się tylko wierz!

Życzę błogosławionego dnia.

раскрутка сайта

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.