Codzienne rozważania_21.10.10 Człowiek niewzruszony

James Ryle

Lecz żadna z tych rzeczy nie poruszy mnie” (Dz. 20:24, wg wersji ang.)

W każdym mieście, przez które Paweł przechodził, najdrożsi i najbardziej zaufani przyjaciele ostrzegali przed tym, co się wydarzy, jeśli zgodnie z planami odwiedzi Jerozolimę. „Duch Święty świadczy, że czekają cię więzy i uciski tam!

Te bezsprzeczne ostrzeżenia, wypowiadane w miłości, nie zaalarmowały Pawła w najmniejszym stopniu, ani nie wytrąciły go z wielkiego celu, jakiemu poświęcone było jego życie, a raczej przygotowały na ruszenie do przodu z szeroko otwartymi oczyma; jego postanowienie było niewzruszone. Ktoś mniejszego pokroju mógłby zastanawiać się nad emeryturką w słonecznej, plażowej miejscowości, aby wygrzewać się w spokoju niezagrożonego życia, ciesząc się błogą miernością, niewrażliwy na wielkie ryzyko, jakiego w tym czasie inni będę doświadczać, ponieważ on wykręca się z odpowiedzialności.

Lecz Paweł był z twardego materiału: „Nic z tych rzeczy nie poruszy mnie” powiedział. – Ani o życiu moim mówić nie warto i nie przywiązuje do niego wagi, bylebym tylko dokonał biegu, mego i służby, którą przyjąłem od Pana Jezusa, żeby składać świadectwo o ewangelii łaski Bożej” (Dz. 20:24).

Na życiu Pawła spoczywało Boskie powołanie, które sprawiało, że był nie do ruszenia na swym kursie, pomimo wszelkiej opozycji. W rzeczywistości im większy napotykał opór, tym bardziej był zdeterminowany. „Dlatego nie upadamy na duchu; bo choć zewnętrzny nasz człowiek niszczeje, to jednak ten nasz wewnętrzny odnawia się z każdym dniem. Albowiem nieznaczny chwilowy ucisk przynosi nam przeogromną obfitość wiekuistej chwały, nam, którzy nie patrzymy na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne; albowiem to, co widzialne, jest doczesne, a to, co niewidzialne, jest wieczne” (2Kor. 4:16-18). Pewna wyższa wizja unosiła jego ducha wysoko ponad wrzawę cielesnej wojny, która została przeciwko niemu rozpętana. Jego opanowanie zachęca nas do podążania za jego niezachwianym przykładem: „A tak, bracia moi mili, bądźcie stali, niewzruszeni, zawsze pełni zapału do pracy dla Pana, wiedząc, że trud wasz nie jest daremny w Panu” (1Kor. 15:58).

W czasach, gdy ludzie o giętkich kręgosłupach są reklamowani jako bohaterzy, Bóg daje nam mężczyzn i kobiety, którzy są niewzruszeni!

deeo

[Głosów: 1   Average: 5/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.