Codzienne rozważania_27.12.2013 – Depresja

Cecil_EV

Pastor Cecil A. Thompson

Czemu jesteś zgnębiona, moja duszo, i czemu jęczysz we mnie? Ufaj Bogu, bo jeszcze Go będę wysławiać: Zbawienie mego oblicza” (Ps 42:6).

Czy przeżywałeś kiedykolwiek depresję nerwową, dni w dole, czcze słowa?

Pamiętasz to stare narzekanie? „Nikt mnie nie kocha, wszyscy mnie nienawidzą, pójdę najeść się robactwa. Oto idą te tłuste, oto idą te chude. Ach, jak się kręcą, jak się wiercą” (Jedna z licznych wersji tekstu śpiewanego do melodii „Polly, Wolly, Doodle” – przyp.tłum.). Należy do tych, które znaczą moje dzieciństwo! Czy nie cieszy was to, że dzielę się z wami takim głębokim duchowym klejnotem?

Wygląda na to, że syn Koraha, autor psalmu, miał depresję, gdy to pisał. W jego duszy odbywa się rozmowa. Jest to obraz człowieka, który mówi sam do siebie. Czy kiedykolwiek byłeś w takim stanie? Możesz się z nim utożsamić?

Usłyszałem dawno temu, że można mówić do siebie samego. Powiedziano mi, że można mówić do siebie ile się tylko chce, natomiast problem pojawia się wtedy, gdy człowiek odpowiada sam sobie i ta rozmowa przeradza się w kłótnię. Gdy tak się dzieje, masz problem!

Oto pewna ważna zasada, której nauczyłem się dawno temu. Ostatnią rzeczą, którą możesz powiedzieć człowiekowi w depresji to: „rozchmurz się!”. To dobry sposób na wysłuchanie tyrady!

Musi być jakaś odpowiedź i rzeczywiście jest taka. Gdy czytamy dzisiejszy fragment Pisma, odkrywamy, że psalmista nie tylko narzeka i marudzi na swój emocjonalny stan – on przechodzi od planu działania. Rozmowa w jego duszy przebiega tak, że wskazuje na kilka wspaniałych kroków prowadzących do wyjścia z depresji: „ZŁÓŻ NADZIEJĘ W BOGU

Przenosi swoje myśli z rozgrzebywania „swoich biednych uczuć”, na Tego, który jest Błogosławionym Sprawcą Wszystkiego – Pana Jezusa Chrystusa. To powinien być pierwszy krok każdego, kto czuje depresję. Nie chodzi tu o to, żebyś się lepiej poczuł w sobie, lecz o to, co Bóg dla nas wszystkich zrobił i to jest droga do odnowy.

„…BO JESZCZE GO WYSŁAWIAĆ BĘDĘ”. Oto następny istotny krok. Gdy przychodzimy do Pana w modlitwie, ogromnie ważne jest, aby zacząć od chwały i uwielbienia. Czasami całą naszą modlitwę poświęcamy na sprawy z listy zakupów, które chcemy od Pana uzyskać. Musi nas pochłonąć adoracja i miłość do Boga.

Niech was Bóg błogosławi obficie, gdy wy błogosławicie innych słowem i czynem!

– Pastor Cecil

deeo

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.