Codzienne rozważania_30.03.2016

Hurynowicz_rozwazania

Mk 10:45.
ALBOWIEM SYN CZŁOWIECZY NIE PRZYSZEDŁ ABY MU SŁUŻONO, LECZ ABY SŁUŻYĆ I ODDAĆ SWE ŻYCIE NA OKUP ZA WIELU.

Słowa te powinny być przechowywane w umysłach wszystkich prawdziwych chrześcijan. Jest to jeden ze sprawdzianów, dowodzących w sposób nie do odparcia zastępczego, przebłagalnego charakteru śmierci Chrystusa. Jego śmierć nie była zwykłą śmiercią, jak śmierć jakiegoś męczennika. Była ona publicznym spłaceniem przez Chrystusa długu, który miała grzeszna ludzkość wobec Boga. Była ona okupem, który miała grzeszna ludzkość wobec Boga. Była ona złożonym okupem, by uwolnić grzeszników związanych łańcuchami grzechów. Poprzez swoją śmierć Jezus dokonał całkowitego zadośćuczynienia za niezliczone ludzkie występki. On na własnym ciele, zaniósł nasze grzechy na krzyż. Bóg obciążył go winą za nasze nieprawości. Kiedy cierpiał, cierpiał za nas. Gdy zawisł na krzyżu, wisiał tam jako zastępcza ofiara złożona za nas. Gdy zmarł, zmarł za nas. Jego przelana krew była ceną, jaką zapłacił za nas. Niechaj wszyscy, którzy ufają Chrystusowi nabiorą pociechy z tej myśli, że budują swe życie na pewnym fundamencie. Jesteśmy grzesznikami ale Jezus wziął na siebie nasze grzechy. Jesteśmy ubogimi i bezsilnymi dłużnikami, ale Chrystus zapłacił nasze długi. Wszyscy zasługujemy na wrzucenie na zawsze do piekła, ale Jezus zapłacił za nas całkowity okup. Drzwi są szeroko otwarte. Więźniowie mogą wyjść na wolność. Obyśmy wszyscy znali ten przywilej z doświadczenia i kroczyli w wolności dzieci Boga.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.