Czym jest namaszczenie_2

John Fenn

Witajcie,

Poprzednio dzieliłem się rozważaniami na podstawie Ewangelii Łukasza 5:17, gdzie podczas nauczania Jezusa „była moc Pana, aby uzdrawiać”. Powiedziałem o tym, że Ojciec jest tą mocą a Jezus jest władzą, która przekazuje Jego moc.

Namaszczony

Wyraz, który jest używany do nieświętego namaszczania to „aleipho”. Widzimy go w Ewangelii Marka 16:1, gdy kobiety wzięły różne wonności, aby namaścić martwe (jak sądziły) ciało Jezusa. Jest również użyte w Ewangelii Łukasza 7:38, aby opisać kobietę, obmywającą „stopy Jezusa włosami i perfumami”.

Do opisania „świętego namaszczenia”, które jest źródłosłowem „Chrystusa”, jest używany wyraz „Chrio”, który jest stosowany w przypadkach namaszczania, pochodzącego od Boga Ojca. Sam Jezus użył go w Ewangelii Łukasza 4:18:

Duch Pański (Ojca) nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność, abym zwiastował miłościwy rok Pana„.

Zwróć uwagę na to: Duch Pański (Ojca) nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował …

Jeśli „przeto/dlatego że” znajduje się w powiązaniu z namaszczeniem, zawsze ma to jakiś cel. Kamieniem węgielnym jest oczywiście Ten Namaszczony, Chrystus, którzy przyszedł na ziemię w tym celu, aby umrzeć za nasze grzechy.

Niemniej w naszym codziennym czasie poświęconym Jemu i w chodzeniu z Nim, Jego namaszczenie pokazuje Jego cel dla naszego życia, nawet wtedy, gdy dotyczy to tego jednego dnia, jeśli tego szukamy. Nasze spotkania, czy to w kościele domowym czy w audytorium powinny cechować się pragnieniem posiadania Jego namaszczenia, które pokazuje jaki jest cel tego spotkania.

Zaczniemy od Ewangelii Łukasza 6: 17, gdzie czytamy, że w czasie, gdy Jezus nauczał była moc ku uzdrawianiu – cel zostaje ujawniony, lecz cel był inny niż nauczanie. Jezus dostosował się do obecnej mocy, aby uzdrawiać.

Idąc w innym kierunku

W tą środę późno dotarłem na wieczorne nabożeństwo, siadłem więc z boku. Niemal natychmiast Ojciec otworzył mi oczy na Jego rzeczywistość. Zobaczyłem wysokiego anioła stojącego na podwyższenie za liderem uwielbienia, a Ojciec powiedział, że chce uzdrawiać i uwalniać ludzi, wiedziałem więc, że ten anioł miał w tym odgrywać jakąś rolę, lecz nie wiedziałem co i jak.

Zafascynowało mnie piękno skrzydeł tego anioła, który miał około 3m wzrostu. Skrzydła wychodziły poza jego plecy w górę jeszcze około metra od miejsca połączenia tak, że skrzydło kierowało strumień (jakby naturalnego powietrza) w do tyłu i w dół. Moją uwagę przyciągnęło coś, co u jastrzębia czy orła moglibyśmy nazwać „lotkami”, te najdłuższe pióra umiejscowiona na dłoni skrzydła. U tego anioła lotki miały ponad metr długości. Cóż za piękny widok!

Była obecna moc Pańska, aby uzdrawiać i uwalniać, lecz zastanawiałem się czy lider uwielbienia dostrzeże to. Anioł stał cicho, aż do chwili, gdy po jednej czy dwóch kolejnych pieśniach lider przerwał uwielbienie i powiedział: „Jest tutaj dziś moc Pana, aby uzdrawiać i uwalniać ludzi, jeśli więc potrzebujecie tego, uwielbiajmy z całych serc…”

Ach, te skrzydła!

Wraz z tymi słowami anioł zaczął poruszać swymi gigantycznymi skrzydłami wolno w górę, po czym w dół z spokojną mocą, kierując strumień tak, jakby to było naturalne powietrze w stronę zgromadzenia i nad nim. Zobaczyłem to, czego często byłem świadkiem: obłok chwały Pańskiej. Każda drobina w innym kolorze, coś jakby mgła unosząca się nad tłumem, lecz każda kropla w innym kolorze tęczy i tysiącach barw pomiędzy nimi.

Potężne skrzydła podniosły się ponownie w tył i znowu w dół, tym razem z większa siłą i prędkością; następnym razem znowu szybciej. Z każdym uderzeniem w dół ten różnobarwny obłok chwały przelewał się nad zgromadzeniem i trwało to tak długo, dopóki ludzie szczerze uwielbiali (więcej o tym za chwilkę), po czym anioł zwalniał machanie skrzydłami, aż zatrzymał całkowicie, a ostatecznie znikł całkowicie z widoku, my zaś staliśmy w świętym milczeniu, przemoczeni obecnością Ojca. Później ci, którzy zostali uzdrowieni składali świadectwa i było około 20 osób uzdrowionych.

Działanie mocy, aby uzdrawiać miało zupełnie inny kierunek, niż zaplanował to sobie lider – czy mamy na tyle odwagi, aby ruszyć kierunku nieznanego i zaufać temu, że potrafimy jednak dostrzec Jego namaszczenie (obecność) i iść zgodnie z kierunkiem tej mocy?

Usługiwanie Panu

W Księdze Dziejów 13: 1-2 widzimy 5 mężczyzn, którzy zebrali się, aby szukać Pana:

A gdy oni odprawiali służbę Pańską i pościli, rzekł Duch Święty: Odłączcie mi Barnabę i Saula do tego dzieła, do którego ich powołałem„.

Oni szukali wskazówek Pana co do kierunku,… lecz co to znaczy „odprawiali służbę Pańską”? (w angielskiej wersji jest „usługiwali Panu” – przyp.tłum.)]

Swym własnym kosztem

Wyraz „usługiwać” jest tutaj oddany jako „leitouregego”, skąd bierze się „liturgia”. Znaczenie jakie miał ten wyraz w pierwszym wieku ma kluczowe znaczenie, ponieważ nie ma on nic wspólnego z powtarzalną „Liturgią” kościoła katolickiego i anglikańskiego.

W czasach apostoła Pawła znaczyło to: „Wspierać publiczną służbę swoim kosztem; publiczna służba na własny koszt”.

W starożytnej Grecji urzędnicy miejscy nie byli opłacani, sami siebie opłacali w zamian za przywilej służenia ludziom. Tak więc, użycie tego słowa jako „usługiwali Panu” sugeruje, że tych pięciu mężów było w 100% skupionych na Nim, oddając całych siebie i z całkowitym oddaniem (co było również podkreślone przez post). TO dlatego obecność Ducha Świętego zstąpiła na nich i otrzymali kierunek działania, którego szukali.

Pokolenie 'Mnie’

Oni czcili Ojca i Pana na swój własny koszt – co oznacza, że nie było modlitw o „otwarcie moich oczu”, o „pociągnięcie mnie bliżej”, czy modlitw próśb dla siebie bądź rodziny, zupełnie nic skierowanego na „mnie” – oddawali Bogu siebie samych na swój własny koszt i w 100% byli skupieni na Nim i na Nim jedynie.

Tą samą zasadę widzimy w 2 Księdze Samuela 24:24 zastosowaną przez Dawida, kiedy Arawna zaoferował królowi swoją ziemię za darmo. Dawid powiedział: „Nie złoże Panu ofiary, która mnie nic nie kosztuje” (Dosł.: „Nie chcę składać Panu, Bogu mojemu, całopaleń darmowych” – przyp. tłum.)

Jest to zasada, która strzeże naszego życia, bądź powinna strzec. Na przykład dziesięciny i ofiary powinny cię coś kosztować. To dlatego 2 grosze wdowy były większym darem niż dary bogaczy, którzy dawali z tego, co im zbywało. To dlatego Jezus powiedział, że jeśli kochamy tych, którzy nas kochają, nie jest to niczym wielkim, lecz jeśli kochamy tych, którzy źle mówią o nas to jest to podobne do Ojca i Jego miłości.

Nasze życie w Panu musi nas coś kosztować. Na tym właśnie polega odnowienia umysłu i bycie uczniem – złożenie własnego życia, uważanie siebie za martwego dla naszych poprzednich grzechów i poświęcanie wszystkiego po to, aby być podobnym do Niego.

Jednak w tym pokoleniu skupionym na sobie (na „mnie”) nie jest niczym dziwnym, że pieśni, które nazywamy „uwielbieniem”, są przeważnie skupione na „mnie”. Ci mężczyźnie nie byli skupieni na sobie – oni usługiwali Panu – oddawali Mu siebie.

Jak uwielbiać i znać Jego obecność, namaszczenie

W jaki sposób oni usługiwali Panu? Biblia odpowiada Biblii, spójrzmy więc na prawdziwe uwielbienie jakie widzimy wokół tronu w niebie. Z Księgi Objawienia 4:8, 11 przed tronem Ojca (Ojca widać w całym 4 rozdziale):

Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść. . . Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, przyjąć chwałę i cześć, i moc, ponieważ Ty stworzyłeś wszystko, i z woli twojej zostało stworzone, i zaistniało

Dalej w 5 rozdziale w wierszach 9-10 uwielbienie Baranka, Chrystusa, który przyszedł do Tego, który zasiada na tronie, aby wziąć księgę z Jego prawej ręki i otworzyć pieczęcie:

Godzien jesteś wziąć księgę i zdjąć jej pieczęcie, ponieważ zostałeś zabity i odkupiłeś dla Boga krwią swoją ludzi z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu, i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi”.

Oraz wers 13:  „I słyszałem, jak wszelkie stworzenie, które jest w niebie i na ziemi, i pod ziemią, i w morzu, i wszystko, co w nich jest, mówiło: Temu, który siedzi na tronie, i Barankowi, błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków”.

Jeśli chcesz usłyszeć przykład uwielbienia we współczesnej muzyce, posłuchaj Michaela W.Smitha „Angus Dei” z Jego albumu 'Worship”. Pomiń nawoływanie tłumu w kilku miejscach i zignoruj oklaski na końcu. (Klaskanie nie jest uwielbieniem, lecz wyrażeniem radości w dziękczynieniu, lecz nie jest uwielbieniem: On jest jest Elvisem, On jest Bogiem i powinien być uwielbiany, a nie oklaskiwany.)

Amy Grant również zrobiła bardzo dobra wersję „Angus Dei”, która znajduje się na jej bożenarodzeniowym albumie. Sprawdź również różne wersje 'Revelation Song” – Kari Jobe, Maranatha Music, Philips, Craig&Dean cz 'Women of Faith Worship Team’.

Nie obchodzi mnie to, że „rozbijam drużynę” (Ps.18) czy mogę przeskoczyć mur, ani to, że jestem błogosławiony, aby być błogosławieństwem. Jestem tak zakochany w Ojcu i Panu, że nie obchodzi mnie to czy mam oczy otwarte ani czy On przyciąga mnie bliżej – moje serce woła: „Święty, Święty, Święty, jesteś, O, Panie. Godzien, godzien, godzien jesteś, O, Panie”… a tutaj jest Jego obecność, tutaj jest prawdziwe uwielbienie, prawdziwa manifestacja namaszczenia … a w Nim nie ma ŻADNEGO braku… więc uwielbiaj Go, wejdź w Jego obecność.

A więcej następnym razem.

Wiele błogosławieństw

John Fenn

CWOWI @    aol.com

topod.in

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.