Doszedł Izrael do Kadesz-Barnea

Ron McGatlin

Przed nami jest nowe poruszenie Boże. Wiatr Ducha będzie wiał ponad ogniem Bożym wszędzie, gdzie przebudzenie rozpali ducha tych, którzy szukają Boga z całego serca.

Radość Pana oczekuje na tych, którzy zrobią miejsce dla Ducha Świętego, aby napełnił serca i życie Życiem Chrystusa – tych, którzy bez zastrzeżeń poddadzą swoje życie jako żywą ofiarę, która będzie przemieniona przez odnowienie umysłu na podobieństwo umysłu Chrystusa. Obietnica życia napełnionego mocą przez łaskę Bożą ku sprawiedliwości, pokojowi i radości w Duchu świętym, czeka na tych, którzy wejdą przez wiarę w obiecane przez Boga życie królestwa.

Niepowodzenie wejścia do Ziemi Obiecanej

Możesz wyprowadził z niewoli Egipskiej dzieci Izraela przez pustynię, doprowadzając ich do Kadesz Barnea, aż na skraj Ziemi Obiecanej.

Potem wyruszyliśmy od Horebu i przeszliśmy całą tę wielką i straszną pustynię, którą widzieliście po drodze do pogórza Amorejczyków, jak nam rozkazał Pan, nasz Bóg, i przyszliśmy do Kadesz-Barnea” (Pwt. 1:19).

Wybrany lud Boży został uwolniony z więzów ciężkiego niewolnictwa u faraona Egiptu. Przeszli w cudowny sposób wielką i straszną pustynię na skraj obiecanej ziemi wolności. Niemniej, nie byli w stanie uwolnić się od ograniczeń niewolniczej mentalności, które były w nich samych. Pomimo tego, że byli świadkami działania cudownej mocy Bożej, która uwolniła ich z Egiptu i przeprowadziła przez pustynię, ciągle myśleli jak bezsilni niewolnicy i nie dostrzegali wspaniałej mocy Bożej i Jego miłości, które były pośród nich, aby ich przygotować do zajęcia tej ziemi.

Zamiast iść i posiąść ziemię, posłali 12 szpiegów na zbadanie jej, aby sprawdzić jaką siłą dysponują mieszkańcy czy będą w stanie zająć ją, pomimo tego, że Bóg już im powiedział, że tą im ziemię dał. Z dwunastu wywiadowców dziesięciu wróciło ze złymi wieściami. Widzieli owocną i bogatą ziemię, niemniej ich niewolnicza mentalność patrzyła na gigantów mieszkających tam naturalnym wzrokiem i najwyraźniej stracili wiarę w Bożą obietnicę.

Potencjał, aby wejść do obiecanego życia z Bogiem w ziemi sprawiedliwości, pokoju i radości był dostępny. Dwóch wywiadowców, Jozue i Kaleb, wierzyli Bogu i próbowali zachęcić ludzi i przekonać ich, że Bóg jest z nimi i dam im siłę, aby zająć tą ziemię.

Znacie tą historię, wiecie, że ludzie uwierzyli w złe wieści i wszyscy wrócili z powrotem na pustynię na czterdzieści lat tułaczki. Tych dziesięciu szpiegów, którzy przynieśli złe wieści, zginęło razem z ludem na pustyni, a tylko Jozue i Kaleb pozostali. Każdy dorosły, kto przyjął te złe wieści umarł w ciągu owych 40 lat wędrówki po pustyni, nigdy nie docierając do ziemi Bożego zaopatrzenia.

Cała pokolenie ludzi nie weszło do obietnic Bożych, z powodu tych 10, którzy przekazali negatywne relacje. Negatywne sprawozdania nielicznych uniemożliwiło tłumom wejście do większego zaopatrzenia Bożego i większej wolności. Te dzieci, które dorastały na pustyni były wolne od niewolniczej mentalności i chciały w pełni wejść do obietnicy Ojca.

Wejście do obiecanego duchowego królestwa teraz

Widzieliśmy i obserwujemy ten scenariusz odgrywający się stale i wciąż. Kilku, którzy nie chcą i nie mogą być uwolnieni od swego obecnego życia religijnej pysznej mentalności i osobistego poczucia braku bezpieczeństwa, spogląda na nową ziemię wylania Ducha Świętego i przekazują niewłaściwe relacje o tym, co Bóg robi. W ten sposób, co najmniej na jakiś czas, nie tylko nie wchodzą sami, lecz uniemożliwiają wejść również innym do wylania Ducha Bożego, które przynosi życie Królestwa Bożego dzieciom, które chcą je przyjąć.

Miasta i regiony mogą zostać poddane wpływom wirusowego rozpowszechniania się złych wieści o rzeczywistości tego, co Bóg robi. Ludzie wierzą w bojaźliwe relacje wywiadowców i nigdy sami nie przeżywają pełni prawdy Królestwa Bożego.

Ci ludzie mogli przejść długą drogę po pustyni, wędrując ze swoich minionych religijnych więzów i światowości, a jednak nie chcą zostawić tych pozostających tradycyjnych punktów widzenia z przeszłości, które okupują ich „ziemię obiecaną” w nich samych. Być może przehandlowali swoje związanie religijnymi systemami na innego rodzaju wewnętrzne więzy, mówiące, że życie królestwa, którego pragną, nie jest dla nich dostępne w tym okresie.

Ci ludzie mogą z ekscytacją spoglądać w przyszłość, kiedy to, jak wierzą, Bóg udostępni życie Królestwa dla nich samych lub ich potomków. Tracą w ten sposób wylanie Ducha Bożego, które teraz wprowadza to życie, którego pragną, a ich krytyczne relacje prowadzą do tego, że również inni je tracą. Ich sprawozdania zazwyczaj gaszą poruszenie Ducha, ponieważ ponownie wracają ludzi od wiary w to, że to co mają, to jest wszystko co jest dla nich przeznaczone w tym okresie.

Moc Wiecznego Słowa

Ci, którzy szukają tylko Boga i słuchają Go bez względu na koszty, pokonują przeciągające się trwanie religijnej mentalności. Pokonują swoje uprzednio przyjęte idee tego, jak powinno wyglądać wylanie Ducha i wejście do Królestwa. Wchodzą do rzeczywistości Ducha i przyjmują teraz duchowe królestwo Boże. Przez Ducha Świętego ten wieczny świat, Chrystus Jezus, jest żywy w nich. Ogień tego żywego Świata płonie w nich i wylewa się w proroczej prawdzie, która uwalnia ogień Boży, aby wypalał przeszłość i udzielał ekscytacji życiem Boga.

Wyłącznie Bóg jest w stanie wytworzyć taką płonącą prawdę, która w jednej chwili zapala w nas prawdziwy ogień z nieba, przemieniając wszystko i wprowadzając ekstremalne życie Boże w nas i przez nas.

Ci stają się powalonymi na ziemię miłośnikami Boga. Ich poprzedni stan umysłu i przyjęte założenia oparte na naturalnym i religijnym życiu, które były dalekie od życia i chodzenia w Duchu zostają zmiecione przez chwałę życia w stylu Królestwa Bożego. Ich miłość do Boga i Jego miłość w nich do innych ścierają wszelkie wątpliwości i obawy przed całkowitym poddaniem wszystkiego, czym są i wszystkiego, co mają, Bogu, aby korzystał z tego według Swojej woli.

Jego pragnienia stają się naszymi

Naturalne ludzkie pragnienia gasną w świetle Jego chwały i obecności Jego Ducha, który napełnia naszą duszą i ducha. Nie ma już pragnienia zmagania się czy pobłażania dla zyskania czy osiągnięcie czegokolwiek w tym życiu. Znika zapotrzebowanie na cokolwiek więcej z tego co tymczasowe, aby być całkowicie zadowolonym i napełnionym radością Pańskiej.

Wartości ludzkiego społecznego ładu, udawania, zostają odrzucane wobec rzeczywistości Jego obecności i zaopatrzenia. W duchowym królestwie Bożym, w obecności Bożej miłości, nie ma miejsca na maski i fałszywą miłość nieszczerego i zwodniczego ludzkiego społeczeństwa z jego kłamstwami pozornego pokoju i pustych pochlebstw.

Życie jest pełne i prawdziwie obfite bez względu na to czy posiadamy dużo, czy mało tych ziemskich dóbr. Nasze słabości stają się Jego siłą, ponieważ obietnica Ojca, Duch Święty, uzdalnia nas do chodzenia w zwycięstwie nad wszelkimi uczynkami ciała i diabła.

Jego miłość w nas przez Ducha Świętego napełnia nas tak, abyśmy opływali prawdziwą miłością, która znosi wszystko. To wylanie Ducha jest wylaniem miłości, która prowadzi do większej wiary i radosnej nadziei, uwalniających moc do panowania w sprawiedliwości. Tak wiec, Królestwo Boże jest nad ziemią w chwale.

Albowiem, Królestwo Boże to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój i radość w Duchu Świętym ~ Paweł.

A teraz pozostaje wiara nadzieja i miłość, z nich najważniejsza jest miłość ~ Paweł.

Dążcie do miłości. Miłość nigdy nie zawodzi

A królestwu Jego nigdy nie będzie końca.

Ron McGatlin

basileia @ earthlink.net

яндекс запросы слова

Click to rate this post!
[Total: 2 Average: 4]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *