Ile czasu mają Stany Zjednoczone?

Prorodzinnie z ’historycznej’ perspektywy

21 Czerwca 2008

Charles LiMandri

Wspaniała analiza, wyraźni inspirowana częściowo przez „Jak i Dlaczego Pokonać Ruch „Gejów’”.
Ostatnio przyjaciółka zapytała mnie: „Ile nam, jako społeczeństwu, jeszcze zastało czasu?” W odpowiedzi na to pytanie opowiedziałem jej o interesującym i wyczerpującym badaniu, które w 1935 roku przedstawił Brytyjskiemu Towarzystwu Psychologicznemu znany brytyjski antropolog, Józef Unwin. Otóż Unwin starał się wykazać, że tradycyjny, monogamiczny model małżeństwa nie jest ważny dla zachowania zdrowego społeczeństwa. Po zbadaniu 86 różnych kultur w różnych czasach i na różnych kontynentach – ku swemu znacznemu zdumieniu – doszedł do nieuniknionego wniosku, że tradycyjne, monogamiczne, dwu-płciowe małżeństwo jest naprawdę najlepszym fundamentem zdrowego i produktywnego społeczeństwa.

Unwin odkrył, że społeczności, które przyjęły ten model zazwyczaj potrzebują około trzech pokoleń, aby osiągnąć szczyt produktywności i postępu. Potem, po osiągnięciu szczytu, często będzie następował stopniowy rozwój samozadowolenia i rozpasania, a czasami zdarza się to, co opisał jako „wybuch homoseksualizmu”. Gdy tak się dzieje i społeczność zaczyna odchodzić od tradycyjnego modelu monogamicznego, małżeństwa dwóch płci jako swego fundamentu, zaczyna się ono rozpadać. Zazwyczaj zajmie następne trzy pokolenia degeneracji, aż dochodzi do punktu społecznej zapaści.

Moim zdaniem gdzieś między końcem Amerykańskiej Wojny Domowej (Wojna Secesyjna – przyp.tłum.) a Rekonstrukcją Południa, po których nastąpiła Przemysłowa Rewolucja i aż gdzieś do końca Drugiej Wojny Światowej w 1945 roku, Stany Zjednoczony osiągnęły swój zenit. Wtedy pojawiła się decyzja Naczelnego Sądu z Everson w 1947, która wymusiła niekonstytucyjną „Ścianę Podziału” (Wall of Separation) między Kościołem, a Państwem. Było to bezpośrednio sprzeczne z wizją ojców założycieli. W swym pożegnalnym przemówieniu skierowanym do narodu, George Washington usiłował odcisnąć na swoich krajanach piętno tego, że to „Religia i Moralność” służyły jako fundament dla tego młodego państwa.

Nasze myślenie o ludzkiej seksualności zostało zmienione w późnych latach 40-tych i na początku 50-tych przez Alfreda Kinsey’a, używającego fałszywych i oszukańczych statystyk – przez które powstał mit o 10% populacji homoseksualistów w społeczeństwie. Jego praca oparta była ogromnej części badaniach zboczonych seksualnych praktyk opisywanych w wywiadach przez więźniów. Jego wadliwe wnioski nie były zaskakujące, ponieważ 86% skazanych za molestowanie dzieci, w przeciwieństwie do molestujących dorosłych, określa siebie samych jako homoseksualistów lub biseksualistów. Młody w tym czasie uczeń, Hugh Hefner, znalazł się pod wpływami prac Kinsey’a i zaczął to, co później stało się znane jako „imperium Playboy’a”, a co pomogło w rozpoczęciu seksualnej rewolucji w latach 60tych.

Decyzja Sądu Naczelnego z Grinswold w 1967 roku (który odkrył nowe, konstytucyjne „prawo do prywatności” w antykoncepcji) było następną wielką prawną konstrukcją. Stało się ono napędem dla feministycznej rewolucji lat 70tych, ponieważ kobiety nie musiał już „być związane z domem” przez wychowywanie dzieci. Ponieważ jednak antykoncepcja nie zawsze działa, Naczelny Sąd Stanów Zjednoczonych musiał znaleźć nowe zastosowanie konstytucyjnego prawa do prywatności i to się stało w Roe V.Wade w 1973. Ta parodia sądowej decyzji pozwoliła na aborcję na żądanie1.
Wraz z tym nowym sposobem antykoncepcyjnym oraz z „wyzwolonymi” kobietami w miejscach pracy, pojawiło się więcej pozamałżeńskich romansów niż kiedykolwiek wcześniej, stało się więc oczywiście konieczne zaadoptowanie liberalnych praw do rozwodów bez orzeczenia winy. W ten sposób oszukujący małżonkowie mogli z łatwością pozostawić swoje związki (mające trwać całe życie ) z niewielkim lub żadnym prawnym skutkiem i bez społecznego piętna.

W zamian doprowadziło to do sytuacji, w której wzrosła znacznie liczba małych chłopców dorastających bez silnego męskiego wzoru w domu, a także o wiele więcej małych dziewczynek było wychowywanych bez ojców lub przez ojczymów, bardziej podatnych na seksualne wykorzystywanie ich (p. Ellen DeGeneres).
W obu przypadkach zwiększała się ilość osób o homoseksualnych skłonnościach (mężczyzn i kobiet), ponieważ zwiększała się ilość i jakość czynników powodujących wzrost zamieszania wobec swojej płci oraz wzrost psycho-socjologicznych deficytów, które ostatecznie prowadzą do pociągu do tej samej płci. Skutkiem tego potrzebujemy następnego konstytucyjnego prawa do prywatności, które musi być ogłoszone przez Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w postaci straszliwej decyzji z Lawrence z 2003 roku – tym razem dla
homoseksualnej sodomii2. Tak więc, to co zaczęło się jako spuszczona ze smyczy seksualność i prokreacja w Griswold (antykoncepcja), doszło teraz do nienaturalnego wniosku w postaci legalizacji i normalizacji homoseksualnej sodomii w sprawie z Lawrence. W końcu, jeśli seks to tylko emocjonalna więź dorosłych, bez prokreacji, to dlaczego by nie homoseksualizm?

Oczywiście, upadek naszego społeczeństwo został znacznie przyspieszony przez wybuch pornografii w internecie, co osłabiło naturalne romantyczne przyciąganie się dwojga młodych ludzi i zastępuje je swobodną egoistyczną seksualną satysfakcją. To zaś wywołało dalsze osłabienie naturalnego opierania się, a nawet niesmaku wobec różnych seksualnych perwersji.

I rzeczywiście, w zeszłym tygodniu byliśmy świadkami tego, jak urzędujący przewodniczący Sądu Apelacyjnego największego federalnego okręgu sądowego w kraju, umieścił na swoich stronach internetowych budzące obrzydzenie zdjęcia erotyczne (w tym ludzi i zwierząt), równocześnie przewodnicząc w sprawie przeciwko pornografii zawierającej akty ze zwierzętami i skrajne przypadki fetyszyzmu.
Dokąd nas to wszystko zaprowadzi? Do jednopłciowych „małżeństw”, oczywiście. Jak wiele czasu nam pozostało według standardów Unwin’a? Rzekłbym, że jesteśmy co najmniej pod koniec drugiego pokolenia degeneracji, o ile nie weszliśmy już dobrze w końcowe, trzecie pokolenie przed upadkiem.

Czy możemy powstrzymać to społeczne samobójstwo? Prawdopodobnie, lecz nie inaczej, jeśli nie potrafimy zatrzymać jednopłciowych „małżeństw” w Kalifornii w listopadzie 2008 (w Kalifornii odbędzie się powszechne referendum m.in. w sprawie małżeństw gejowskich – przyp.tłum.), i nie inaczej, jak z nadnaturalną pomocą.
Bez fundamentu Religii i Moralności, który dali nam George Washington i inni ojcowie założyciele nie ma realnej nadziei na przyszłość tego kraju.

Na koniec, skoro wyłącznie nasza męskość i kobiecość są tym, co jest obrazem i podobieństwem do Boga, zniszczenie pojęcia płci być może jest największym osiągnięciem Szatana. Co więcej, ponieważ sakrament małżeństwa męża i żona jest używany jako obraz relacji Chrystusa i Jego Kościoła, sama idea jednopłciowego „małżeństwa” jest świętokradztwem. Tak więc, już poza jak się wydaje właściwą prognozą profesora Unwinn’a, nie rozumiem, jak Bóg sprawiedliwości może dłużej tolerować takie diabelskie szyderstwo Jego boskiego zarządzenia dotyczącego instytucji małżeństwa.
Faktycznie, ten sam mąż, którego Pan powierzył Klucze Królestwa ostrzegał nas, że:
… w dniach ostatecznych przyjdą szydercy z drwinami, którzy będą postępować według swych własnych pożądliwości (2 Ptr. 3:3).

Podsumowując, powiedziałem mojej przyjaciółce, że pomimo iż mamy przywilej żyć w największym narodzie z całej historii świata, lecz patrząc na powyższe, być może obserwujemy jego schyłkowe lata. Niech Bóg naszych ojców ma miłosierdzie dla nas i naszego kochanego kraju.

————————————

Charles LiMandri jest generalnym doradcą National Organization for Marriage (www.NOMCalifornia.org). Jest bardzo aktywny w działaniu na rzecz ustanowienia konstytucyjnej poprawki chroniącej małżeństwo w Kalifornii, która będzie poddana pod głosowanie w listopadzie 2008. Jest członkiem Religious Liberty Committee of the California Catholic Conference of Bishops i jest członkiem komisji doradczej Białego Domu w sprawach ważnych dla katolików.

1Roe v. Wade, 410 U.S. 113 (1973)[1], był przypadkiem ustanowienia przez Naczelny Sąd Stanów Zjednoczonych zapisu stwierdzającego, że większość praw przeciwko aborcji pogwałca konstytucyjne prawo do prywatności, unieważniającym wszelkie stanowe przepisy wyjmujących z pod prawa i ograniczających aborcję. Jest to jedna z najbardziej kontrowersyjnych decyzji w historii Naczelnego Sądu Stanów Zjednoczonych. (Wikipedia)

2W Massachusetts małżeństwa par tej samej płci zostały zalegalizowane 18 listopada 2003 zgodnie z decyzją Sądu Najwyższego Massachusetts (ang. Massachusetts Supreme Judicial Court) w sprawie Goodridge przeciw Departamentowi Zdrowia Publicznego[15]. Orzeczenie weszło w życie 17 maja 2004 roku. Od tego momentu tysiące młodych par tej samej płci wzięło ślub w Massachusetts. Sąd drugiej instancji w stanie Waszyngton zakazał legalizacji związków homoseksualnych, uznając je za niezgodne z konstytucją w sprawie Andersen kontra Sims. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego Stanu Waszyngton[16]. W roku 2004 trzynaście stanów podjęło decyzje o przeprowadzeniu referendów zakazujących zawierania małżeństw par tej samej płci. (Wikipedia)

раскрутка и поисковая оптимизация

[Głosów: 0   Average: 0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.