Jak bardzo jesteś utwierdzony_1

John Fenn
Tłum.: Tomasz S.

Moja matka kochała Pana i była jedną z pierwszych osób w swoim kościele, która narodziła się na nowo i została napełniona Duchem Świętym. Działo się to w czasie charyzmatycznej odnowy na początku lat siedemdziesiątych. Jednakże bez względu na to, jak wiele znaczył dla niej ruch charyzmatyczny i czym była wolność w Duchu, żadna siła w świecie nie była w stanie zmusić jej, aby zostawiła członkostwo w kościele episkopalnym St. Andrews w Kokomo w stanie Indiana.

Kochała ceremonię. Uwielbiała drewniane rzeźby, witraże, całą tą liturgię niedzielnego porannego nabożeństwa. Uwielbiała stare pieśni uwielbienia. Wszystkie te rzeczy definiowały jej chrześcijaństwo i utwierdzały ją w wierze.

Definicja utwierdzenia się (potwierdzenia)

Słowo „utwierdzić się” oznacza „nabrać pewności co do czego” lub „publicznie wyrazić poparcie dla jakiejś opinii lub pomysłu”. Można to też zobrazować np. w sensie prawnym, gdy to sąd wyższej instancji potwierdza poprawność orzeczenia sądu niższej instancji. W naszym kontekście oznacza to, że duchowe rzeczy, które robisz, potwierdzają tobie kim jesteś i co uważasz za prawdę, co utwierdza cię w tym kim myślisz, że jesteś.

Moje pytanie brzmi: jak bardzo jesteś utwierdzony w tym kim jesteś, zarówno jako chrześcijanin i jako osoba? Jak bardzo jesteś utwierdzony w swej wierze w kontekście kościoła i Ciała Chrystusa?

Czy definiuje cię tradycyjny kościół i wszystkie te rzeczy, które oddziałują tam na twoje zmysły? Czy częścią tego jest może kawiarenka kościelna? A może dywany, krzesła, system nagłośnieniowy? A może chodzi o ludzi zgromadzonych w jednym budynku? Czy uwielbienie przypominające koncert rockowy a dyżurni rozdają zatyczki do uszu, bo jest tak głośno, gdy towarzyszą temu lasery i dymy, czy to wszystko utwierdza cię w twej wierze i potwierdza że to, w co wierzysz, jest prawdą? Czy też, jeśli może twój kościół śpiewa tradycyjne pieśni, czy to przyczynia się do tego, ze czujesz się chrześcijaninem?

A może w twym chrześcijaństwie utwierdzają cię grupy domowe? A może grupy mężczyzn czy też kobiet, które spotykają się na modlitwę wstawienniczą utwierdzają cię w wierze? Czy też może utwierdza cię wiedza, że twe dzieci uwielbiają spotkania młodzieżowe, czy też szkółki dla dzieci w kościele?

Nie zrozum mnie źle, nie odnoszę się tu do tego, dlaczego chodzisz do tego kościoła, albo dlaczego nie chodzisz w ogóle do kościoła. Mówię o tym, co utwierdza twoje życie duchowe jako chrześcijanina, co utwierdza cię w tym, w co wierzysz. Czy to jest coś czy ktoś?

Niektórzy chrześcijanie …
Kiedy poznajemy nową osobę, jednym z pierwszych pytań, które zadajemy, jest:  „Czym się zajmujesz zawodowo?” Gdy słyszymy odpowiedz, to natychmiast (świadomie, lub nie) formułujemy sobie opinię o tej osobie. Ta opinia opiera się na naszych wcześniejszych doświadczeniach z ludźmi w tej branży.

Jeśli w przeszłości spotkałeś się z nieuczciwym prawnikiem, a nowa osoba mówi ci, że jest prawnikiem to od razu nabierasz dystansu, bo może jest ona skorumpowana – podejrzewasz tak do chwili, aż nie udowodni ona, że jest inaczej. Jednym z najszybszych sposobów na ucięcie dobrze zapowiadającej się rozmowy z nową osobą jest, gdy mówię ludziom, że służę (w kościele). Ludzie od razu dystansują się wobec mnie w obawie, że może zaraz będę ich nawracał, albo też starają się ukryć zmieszanie mówiąc, że dawno temu znali jakiegoś miłego kaznodzieję.

Jeśli ktoś mówi ci, że jest mesjanistycznym chrześcijaninem, czy w twoim umyśle nie maluje się już określony obraz? Jednakże osoba ta mówiąc to utwierdza się w tym w co wierzy. Bardzo często ludzie, znajdując żydowskie korzenie, utwierdzają się w swej wierze i w tym, co o sobie myślą.

Jeśli ktoś utożsamia się np. z kościołem Betel w Redding w Kalifornii, czy to nie przekazuje innym jakiegoś obrazu? Albo z IHOP w Kansas City, Brownsville lub TACF? Dlaczego ludzie chodzą do „centrów przebudzenia”? Dlatego, że te miejsca utwierdzają ich, definiują ich jako ludzi, jako wierzących.

Niektórzy skupiają się na służbach, które spotykają się określonym celu, np. na ewangelizacjach ulicznych. Ludzie ci znajdują swój cel w składaniu świadectwa o Panu a Pan potwierdza to w niesamowity sposób. Naprawdę niewiele jest innych rzeczy tak utwierdzających cię (że twa wiara jest prawdziwa) jak to, gdy pytasz nieznajomego, czy możesz się o niego pomodlić, modlisz się i widzisz, jak doświadcza natychmiastowego uzdrowienia.

Inni chrześcijanie …
Inni mogą odnaleźć swą definicję w bardziej  marginalnych wierzeniach, jak np. to, że ziemia jest płaska, lub też, że języki / uzdrowienie ustały wraz ze śmiercią pierwszych apostołów. Inni jeszcze skupiają się wyłącznie na jakiejś konkretnej doktrynie, takiej jak uwolnienie, uzdrowienie wewnętrzne czy też uzdrowienie fizyczne.

Zobacz co mówi twe serce a co mówi Biblia, byś zachował równowagę.

Kiedy Paweł powiedział Koryntianom iż obawia się, że porzucą prostotę wiary w Chrystusa dla „innego Jezusa, innego ducha, innej ewangelii”, twierdził, że stanie się tak dlatego, że Szatan ich oszukał, że porzucili prostotę wiary w Chrystusa na korzyść bardziej skomplikowanego „życia wiary”.

Pomyślcie o tym wszystkim, co pomaga wam definiować was samych jako wierzących, co utwierdza was w wierze i teraz pomyślcie, że to znika, że zostaliście tego pozbawieni. Czy wasze życie z Panem zmieniłoby się wtedy w jakikolwiek sposób?

Kiedy Jim, Tammy Bakker oraz Jimmy Swaggart upadli na początku lat osiemdziesiątych, tysiące ludzi odeszło od Pana dowodząc, że tak naprawdę pokładali ufność w człowieku, że popełniali bałwochwalstwo, a kiedy ich ideał upadł, oni też upadli.

Czy dalej chodzilibyście z Panem tak, jakby nic nigdy się nie stało, gdyby wszystko w waszym chrześcijańskim życiu, oprócz zwykłego poznania Ojca i Pana Jezusa zostało wam zabrane? Zaczniemy w tym miejscu następnym razem.

John Fenn

[Głosów:0    Średnia:0/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.