Jezus nie powiedział mi, abym został HETERO

Zachary Holder

Odpowiedź na kilka negatywnych komentarzy do „Z geja hetero

Na mojej drodze (z homoseksualizmu, pociągu do tej samej płci, do wolności), Jezus nigdy nie powiedział mi, że, aby doświadczać Królestwa Bożego, najpierw muszę być hetero. Zawsze, we wszystkich przypadkach, gdy do mnie mówił, NIGDY nie powiedział: „Jeśli nie zaczniesz lubić kobiet teraz, odetnę cię”. Nie taka jest natura miłującego ojcowskiego Boga. Tak, On jest Mistrzem, a my Jego sługami, lecz On jest mądrym mistrzem, jest Ojcem po mistrzowsku. W przeciwieństwie do mnóstwa nas, naśladowców Chrystusa, Bóg bardziej objawia to, kim możemy być, niż szufladkuje nas za to kim jesteśmy, co miałby służyć tamu, aby nas tak przestraszyć, abyśmy stali się tym, kim możemy być. Na przykład: byłem gejem oficjalnie, więc oczywiste jest, że pewne sekty chrześcijaństwa miały mandat pochodzący od Sądu Naczelnego, aby przypominać mi o moim grzechu, gdybym zapomniał o nim w drodze na Wal-Mart. Taktyka jaką przyjęli, to tak mnie zawstydzić, aby stał się wolny. Podobnie jak współcześnie większość LGBT, ani na myśl mi nie przyszło zapragnąć tego, co oni mi głosili. Pewnego dnia prawdziwy Jezus objawił mi specyficzne prawdy dotyczące mojego życia. Mówię o Jezusie Biblii. Nie mówię o kościele, nie mówię o religii, nie mówię o głosie pastora, któremu przypiąłem etykietkę, „Jezus”, aby mnie przekonał, że jest prawdziwy Jezus. Ja. Mówię. O. Jezusie. Oczy jak ogień. Włosy jak wełna. Głos jak wiele wód. Jezus.

Pozwólcie, że zatrzymam się tutaj na chwilę, aby przeprosić wszystkich, którzy przeczytali mój ostatni blog „Z geja hetero” za jakiekolwiek nieporozumienie. Nigdzie tam nie napisałem, że „zostałem uzdrowiony… że LGBT wymaga uzdrowienia… że geje są wstrętni… że kościół sprawił moją zmianę… że pastor mnie przekonał, aby został hetero… itp”. Chcę poświęcić ten czas, aby najlepiej jak potrafię wyjaśnić dalej, jak wygląda moja podróż.

Jezus powiedział mi, abym żył świętym i doskonały.

Życie chrześcijanina, aby można je uznać za chrześcijańskie, musi przypominać świętość i doskonałość. Święty – to być oddzielonym, innym niż ten świat, czy nawet lepiej powiedziane: być jak Bóg; bogobojnym. We współczesnej kulturze chrześcijaństwo jest znienawidzone. Absurdalne byłoby dla mnie powiedzieć: „Jestem chrześcijaninem gejem”. Pozwólcie, że wyjaśnię. Jednym z głównych tematów zalewających świat kultury są Prawa Gejów oraz LGBT. Dla mnie, być świętym, to być oddzielonym od tego świata, być odłączonym dla Boga. Jak mogę być oddzielony dla Boga, jeśli jestem w świecie przez LGBT?

Jeśli mam stałą, intymną, zdrową relację z Jezusem moje życie zacznie być przemieniane od stanu złamania do pełni zdrowia. Gdy Paweł powiedział, że każdy kto wzywa imienia Pańskiego, będzie zbawiony, użył greckiego wyrazu, który nie tłumaczy się dobrze na angielski. Grecki wyraz „sozo” oznacza uwolnienie z niebezpieczeństwa, zapewnienie bezpieczeństwa, zachowanie w dobrej kondycji. Gdy przyszedł do mnie Jezus, poprosiłem Go, aby mnie zbawił. Nie wiedziałem tego wtedy, lecz poprosiłem Syna Boga Wszechświata, aby uwolnił mnie z niebezpieczeństwa, w którym się znajdowałem i zwrócił ku bezpieczeństwu osobistej, świętej, zdrowej relacji z Nim. Dzięki tej relacji, uzdrowił mnie.

Jezus nie powiedział mi, że homoseksualizm jest zły.

Przeczytaj to uważnie, nie jestem heretykiem. Biblia w szczególności mówi, że jest. Jednak Jezus powiedział mi coś znacznie głębszego. Powiedział mi, że Boży pokój, radość i sprawiedliwość są lepsze. Potraktowałem poważnie Jego ofertę oraz moje pragnienie, aby ta historia została poznana na świecie nie jako próba przejechania się po LGBT. Moim zamiarem jest pokazać innym, że to, co mnie się zdarzyło, może się zdarzyć tobie. Byłoby głupotą siedzieć i nie podzielić się tym, dlaczego się zmieniłem (przez pewien czas dzięki relacji z Jezusem). Nigdy nie chciałbym nikogo zdyskredytować za doświadczone przeżycie z Jezusem.

On nie wzywa cię do tego, abyś był hetero.

Pomimo wszystkich moich krytyków, nie mówię, że dla Niego w porządku jest homoseksualizm. On wzywa cię do świętego i zdrowego życia. To Jego pokój, radość i sprawiedliwość w otoczce doskonałej miłości może uwolnić cię z niebezpieczeństwa, którego nie potrafisz dostrzec i zwrócić c ię ku poczucie bezpieczeństwa z Tym, do którego masz dostęp, który pomoże ci zobaczyć. Ponieważ to ci, którzy są czystego serca, ci, którzy są święci i zdrowi zobaczą Boga. W jaki sposób stajesz się czystego serca? Pozwól Jezusowi, aby to uczynił.

Ostatnia uwaga, jak wspomniałem fragment z Listu do Rzymian 10:23, w oryginale jest napisane: „Ktokolwiek potrzebuje, każdy kto wezwie imienia Pańskiego, zbawiony będzie…” jeśli czytasz to i przemawia to do twojego serca, chcę, abyś posłuchał mojego. Tak, Bóg widzi twój grzech. Tak, wszyscy wiemy, że grzech oddziela nas od Boga, lecz ze względu na miłość nigdy nie został odsunięty od podążaniu za tobą. Nie dążyłem do Jezusa ani nie zmieniłem się nagle. Nawet nie starałem się zmienić tego, jak żyłem. Przyszedł do mnie Jezus i objawił mi swoją miłość do mnie, a ja zdecydowałem się iść za Nim. Poprosiłem Go, aby mnie zbawił i On to zrobił. To Jego codzienna miłość do mnie przemieniła mnie. On zaczął we mnie ten proces, który trwa nadal, ponieważ mamy ze sobą relację. Ty również możesz mieć to, co ja mam. Wszystko, co musisz zrobić to wezwać Tego, który szuka ciebie – Jezusa. Poproś Go, aby cię zbawił. Ktokolwiek, w jakikolwiek sposób wezwie Jezusa, będzie zbawiony.

 

[Głosów:6    Średnia:2.7/5]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.