Codzienne rozważania_26.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 10:11.
POWIADA BOWIEM PISMO: KAŻDY KTO W NIEGO WIERZY, NIE BĘDZIE ZAWSTYDZONY.

Siedem drogocennych „NIE” zawartych w wypowiedziach Pana Jezusa:
J 4:14. Kto napije się wody, którą Ja mu dam, NIE będzie pragnął na wieki, lecz woda którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.
J 5:24. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i NIE stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota.
n 6:37. Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, NIE wyrzucę precz.
J 8:12. A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, NIE będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.
J 8:51. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli kto zachowa słowo moje, śmierci NIE ujrzy na wieki.
J 10:27-28. Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i NIE giną na wieki, i nikt NIE wydrze ich z mojej ręki.
J 11:25-26. Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, NIE umrze na wieki.

CZY WIERZYSZ W TO.

Pozdrawiam i życzę radosnego dnia.

Codzienne rozwazania_25.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

1J 1:5.
A ZWIASTOWANIE TO, KTÓRE SŁYSZELIŚMY OD NIEGO I KTÓRE WAM OGŁASZAMY, JEST TAKIE, ŻE BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ, A NIE MA W NIM ŻADNEJ CIEMNOŚCI.

Przed pierwszym grzechem nie było cierpień, bólu, biedy, śmierci. Pierwsza ludzka para żyjąca bez winy w raju nie znała przeciwności życia. Bóg wszystko tak urządził, że człowiek mógł żyć w idealnych warunkach. Niestety skorzystał z wolnej woli i poszedł własnymi drogami, które oddalały go od Boga. Kto oddala się od Boga stawia siebie w przykrej sytuacji. To gorzkie doświadczenie spotkało nie tylko Adama i Ewę, my także je przeżywamy. Są ludzie, którzy obciążają Boga za nędzę, lecz to nie spowodował Bóg ale człowiek. Kiedy nocą jadąc samochodem wyłączymy światła i dojdzie do wypadku to za to będziemy winić producenta tego samochodu? On przecież zainstalował potrzebne oświetlenie, które my wyłączyliśmy. Bóg jest światłością a kiedy oddalamy się do ciemności to nie mamy prawa żalić się na Stwórcę. Na szczęście Bóg jest i pozostanie Bogiem miłości. On dał swojego jedynego Syna, aby nas z tej sytuacji wyrwać. Bóg okazuje swą miłość wobec nas w tym, że Chrystus za nas umarł, aby w ten sposób przebłagać za nasze grzechy. Od nas zależy czy wiarą przyjmiemy ten ratunek.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_24.06.2015

Hurynowicz_rozwazania
2Kor 1:3-4. BŁOGOSŁAWIONY NIECH BĘDZIE BÓG I OJCIEC PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA, OJCIEC MIŁOSIERDZIA I BÓG WSZELKIEJ POCIECHY, KTÓRY NAS POCIESZA WE WSZELKIM UTRAPIENIU NASZYM, ABYŚMY TYCH, KTÓRZY SĄ W JAKIMKOLWIEK UTRAPIENIU POCIESZAĆ MOGLI TAKĄ POCIECHĄ, JAKĄ NAS SAM BÓG POCIESZA.

Paweł pisze, że Bóg jest Ojcem miłosierdzia i pocieszenia. Doznając ucisków możemy być pewni, że w niebie mamy Ojca, który jest Bogiem miłosierdzia i pociechy, którego ramiona są zawsze otwarte. Nieraz mamy poczucie winy i nikomu nie chcemy o tym powiedzieć. Aby odebrać miłosierdzie i pociechę to wpierw musimy się przyznać do swych kłopotów. Największym błędem jest udawanie, że wszystko jest w porządku i zakładamy maskę, żeby ukryć prawdziwe uczucia. Ten fałsz powiększa rozpacz, niepokój i pogłębia wewnętrzną udrękę. Nieraz nachodzą mnie myśli, że jestem poza zasięgiem Bożej pociechy. Bóg potrafi pocieszyć w każdej sytuacji, ponieważ u Niego nie ma trudnych sytuacji. Jest naszym najlepszym źródłem otuchy i pociechy. Paweł wiedział czym jest cierpienie i co znaczy doznać pociechy od niebiańskiego Ojca. Gdy przechodzimy przez trudności, nie oznacza to, że Bóg nas opuścił. Oznacza to, że żyjemy w świecie chylącym się ku upadkowi, że będziemy doznawać cierpień, ale Bóg nas w nich pocieszy. Paweł nigdy nie mówił, że życie nasze będzie wolne od rozczarowań, cierpień czy problemów, ale zagwarantował, że w Chrystusie jest miłosierdzie. Codzienne kłopoty nie mogą nas oddzielić od miłosierdzia naszego Ojca. Jeżeli pozwalamy Bogu pocieszać się, wtedy pomnaża się Jego moc i łaska. Jesteśmy w stanie pocieszać innych i doprowadzić do poznania z naszym Ojcem. Spotkanie z żywym Bogiem i przeżycie Jego miłosierdzia pozwala przekazać innym prawdę o żyjącym Chrystusie.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_23.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Dz 4:12.
I NIE MA W NIKIM INNYM ZBAWIENIA; ALBOWIEM NIE MA ŻADNEGO INNEGO IMIENIA POD NIEBEM, DANEGO LUDZIOM, PRZEZ KTÓRE MOGLIBYŚMY BYĆ ZBAWIENI.

Cudowne jest imię JEZUS, w którym Bóg dał zbawienie grzesznikom na ziemi. W Ew. Mateusza 1:21 czytamy: „i nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.” Jest to imię, w którym Bóg ofiarował zbawienie zgubionym grzesznikom. Bóg nadał Mu je zanim Jezus jako człowiek narodził się na ziemi. Wielu chrześcijan, kiedy zwróci się im uwagę, że bezmyślnie wypowiadają to imię, mówi, że nawet o tym nie myślą, choć znają przykazanie Boże: „Nie nadużywaj imienia Pana, Boga twojego.” Przed Nim powinno zginać się wszelkie kolano i kiedyś będzie musiało się ugiąć. Miliony ludzi wypowiada to imię bezmyślnie, nadaremnie i bez czci, pamiętajmy aby nie nadużywać tego imienia. Uwierz w Tego, który jest Zbawicielem grzeszników, którego Bóg Ojciec zesłał na ratunek zgubionym.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_21.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

PnP 5:9-10.
CZYM GÓRUJE TWÓJ MIŁY NAD INNYMI MIŁYMI, NAJPIĘKNIEJSZA MIĘDZY KOBIETAMI? CZYM GÓRUJE TWÓJ MIŁY NAD INNYMI MIŁYMI, ŻE NAS TAK ZAKLINASZ? MÓJ MIŁY JEST JASNY I RUMIANY, WYRÓŻNIA WŚRÓD DZIESIĘCIU TYSIĘCY.

Doskonałość Chrystusa promienieje! Świętość Pana Jezusa ma oddech serdeczności i przyciąga grzeszników. On ich przyciąga i spożywa z nimi posiłek. Nie pogardził Nikodemem grzesznikiem, jak również Marią Magdaleną, z której wypędził siedem demonów. Pan patrzy na ludzi ze współczuciem. Tłumy bez pasterza, wdowa z Nain, zmarłe dziecko Jaira, pięć tysięcy głodnych. Każde z tych cierpień dotyka Jego serca. Jak ogromna jest Jego łaska we współczuciu i zrozumieniu. Dlaczego dotknął biednego trędowatego? Mógł go uleczyć przez słowo, jak to czynił wiele razy. Pan Jezus wiedział, że trędowaty wygnany, odizolowany od bliskich, odrzucony przez społeczeństwo utracił sens społeczeństwa. Dlatego Pan Jezus zbliżył się do niego, by przez dotknięcie nie tylko go uzdrowić, ale też przywrócić mu poczucie ludzkiej godności.

W Jego podejściu do grzesznika najpiękniejszą cechą jest łagodność. Do każdego zwracał się z uprzejmością, delikatnością, wyrozumiałością. Nawet wówczas, gdy miał do czynienia z kobietą oskarżoną o jawne cudzołóstwo, potrafił znaleźć dla niej serdeczne słowo, zwracając się do niej jak do swojej matki „niewiasto.” Nawet na krzyżu był w stanie usłyszeć zrozpaczony głos łotra i odchodząc do nieba mógł zabrać ze sobą wzgardzoną przez świat duszę złoczyńcy. „Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa; który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu; uczynił to bowiem raz na zawsze, gdy ofiarował samego siebie. Albowiem zakon ustanawia arcykapłanami ludzi, którzy podlegają słabościom, lecz słowo przysięgi, która przyszła później niż zakon, ustanowiło Syna doskonałego na wieki” (Hebr. &;26-28).

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.