Pełny Boży plan w pięciu wersach

Logo_TheSchoolOfChrisChip Brogden

Załóżmy na chwilę, że niczego nie wiesz o Jezusie Chrystusie, niczego nie słyszałeś, nie czytałeś ani z materiałów pochodzących z jakiegoś kościoła, ani z żadnej służby. Coś podsłuchałeś, gdy mówiłem o Jezusie i pytasz: „Kim jest Jezus?”

Bez jednego słowa, wręczam ci kawałek kartki papieru, na której zapisane jest pięć wersów z Pisma Kol 1:16-20.

Mówię: „przeczytaj to”.

Zgadzasz się.

. . . Nim zostało stworzone wszystko — w niebie i na ziemi, to, co widzialne i niewidzialne, trony oraz rządy, zwierzchności i władze; wszystko zaistniało przez Niego i dla Niego. On sam jest przed wszystkim i w Nim trwa wszystko razem połączone. On też jest Głową Ciała — Kościoła; On jest początkiem, pierwszym zmartwychwstałym, aby we wszystkim mieć rangę pierwszeństwa, gdyż w Nim cała Pełnia zechciała zamieszkać, i przez Niego pojednać ze sobą wszystko — na ziemi i w niebie —dzięki wprowadzeniu pokoju za cenę krwi przelanej przez Niego na krzyżu”.

Całkiem sporo możesz się dowiedzieć o Jezusie, badając ten fragment Pisma.

W pierwszym wersie dowiadujesz się, że istnieją niebiosa i ziemia, rzeczy widzialne i niewidzialne, jak też trony, panowania, zwierzchności i moce, i że to wszystko zostało stworzone przez Jezusa. Tylko po co to wszystko zostało stworzone? Okazuje się, że dla Niego. To obejmuje wszystko, nic nie pozostaje gdzieś z boku. Nic nie jest przeoczone, nic nie dzieje się przypadkiem, lecz wszystko zostało stworzone przez Niego i dla Niego.

W drugim wersie dowiadujesz się, że Jezus jest przed wszystkimi rzeczami, że w Nim, wszystko istnieje. Kopiesz głębiej w znaczeniu tych słów i zdajesz sobie sprawę z tego, że nie tylko wszystko zostało stworzone przez Niego, lecz również wszystko trwa i jest utrzymywane razem ze względu na Niego, co stawia Go „przed”, czy bardziej właściwie, „ponad” tym wszystkim. To jest coś kolosalnego, czyż nie? Taka Osoba, która ma to stworzyć wszystko i utrzymywać to razem, musi być nieskończenie mądra i potężna.

Continue reading

Codzienne rozważania_30.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

J 10:9.
JA JESTEM DRZWIAMI; JEŚLI KTO PRZEZE MNIE WEJDZIE, ZBAWIONY BĘDZIE I WEJDZIE, I WYJDZIE, I PASTWISKO ZNAJDZIE.

Pan Jezus mówi: „JA JESTEM DRZWIAMI” – jest to prostota Ewangelii. Nie potrzeba trudu by zostać wykupionym, wystarczy tylko jeden krok wiary. Drzwi są jeszcze otwarte. „JEŚLI KTO” – jest dostęp dla każdego, każdy bez wyjątku może dostać zbawienie, przeciwwskazania nie istnieją. „WEJDZIE” – to tylko jeden warunek Ewangelii. Musisz zdecydowanie wejść a nie pozostawać przed drzwiami. „BĘDZIE ZBAWIONY” – pewność Ewangelii. Jeśli przekroczyłeś próg, jesteś bez wątpienia wewnątrz i drzwi za tobą zostały zamknięte, jest miara pewności zbawienia w Panu Jezusie. „I WEJDZIE I WYJDZIE” – wolność Ewangelii. Możesz chodzić bezpiecznie, prowadzony przez Dobrego Pasterza, iść bez przeszkód przez tron łaski. „I PASTWISKO ZNAJDZIE” – pełnia Ewangelii. Dobry Pasterz do którego należysz, dysponuje obfitością błogosławieństw z których możemy korzystać.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego czasu

Codzienne rozważania_26.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

Rzm 10:11.
POWIADA BOWIEM PISMO: KAŻDY KTO W NIEGO WIERZY, NIE BĘDZIE ZAWSTYDZONY.

Siedem drogocennych „NIE” zawartych w wypowiedziach Pana Jezusa:
J 4:14. Kto napije się wody, którą Ja mu dam, NIE będzie pragnął na wieki, lecz woda którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskującej ku żywotowi wiecznemu.
J 5:24. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i NIE stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota.
n 6:37. Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, NIE wyrzucę precz.
J 8:12. A Jezus znowu przemówił do nich tymi słowy: Ja jestem światłością świata; kto idzie za mną, NIE będzie chodził w ciemności, ale będzie miał światłość żywota.
J 8:51. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli kto zachowa słowo moje, śmierci NIE ujrzy na wieki.
J 10:27-28. Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je a one idą za mną. I Ja daję im żywot wieczny, i NIE giną na wieki, i nikt NIE wydrze ich z mojej ręki.
J 11:25-26. Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, NIE umrze na wieki.

CZY WIERZYSZ W TO.

Pozdrawiam i życzę radosnego dnia.

Codzienne rozwazania_25.06.2015

Hurynowicz_rozwazania

1J 1:5.
A ZWIASTOWANIE TO, KTÓRE SŁYSZELIŚMY OD NIEGO I KTÓRE WAM OGŁASZAMY, JEST TAKIE, ŻE BÓG JEST ŚWIATŁOŚCIĄ, A NIE MA W NIM ŻADNEJ CIEMNOŚCI.

Przed pierwszym grzechem nie było cierpień, bólu, biedy, śmierci. Pierwsza ludzka para żyjąca bez winy w raju nie znała przeciwności życia. Bóg wszystko tak urządził, że człowiek mógł żyć w idealnych warunkach. Niestety skorzystał z wolnej woli i poszedł własnymi drogami, które oddalały go od Boga. Kto oddala się od Boga stawia siebie w przykrej sytuacji. To gorzkie doświadczenie spotkało nie tylko Adama i Ewę, my także je przeżywamy. Są ludzie, którzy obciążają Boga za nędzę, lecz to nie spowodował Bóg ale człowiek. Kiedy nocą jadąc samochodem wyłączymy światła i dojdzie do wypadku to za to będziemy winić producenta tego samochodu? On przecież zainstalował potrzebne oświetlenie, które my wyłączyliśmy. Bóg jest światłością a kiedy oddalamy się do ciemności to nie mamy prawa żalić się na Stwórcę. Na szczęście Bóg jest i pozostanie Bogiem miłości. On dał swojego jedynego Syna, aby nas z tej sytuacji wyrwać. Bóg okazuje swą miłość wobec nas w tym, że Chrystus za nas umarł, aby w ten sposób przebłagać za nasze grzechy. Od nas zależy czy wiarą przyjmiemy ten ratunek.

Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

Codzienne rozważania_24.06.2015

Hurynowicz_rozwazania
2Kor 1:3-4. BŁOGOSŁAWIONY NIECH BĘDZIE BÓG I OJCIEC PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA, OJCIEC MIŁOSIERDZIA I BÓG WSZELKIEJ POCIECHY, KTÓRY NAS POCIESZA WE WSZELKIM UTRAPIENIU NASZYM, ABYŚMY TYCH, KTÓRZY SĄ W JAKIMKOLWIEK UTRAPIENIU POCIESZAĆ MOGLI TAKĄ POCIECHĄ, JAKĄ NAS SAM BÓG POCIESZA.

Paweł pisze, że Bóg jest Ojcem miłosierdzia i pocieszenia. Doznając ucisków możemy być pewni, że w niebie mamy Ojca, który jest Bogiem miłosierdzia i pociechy, którego ramiona są zawsze otwarte. Nieraz mamy poczucie winy i nikomu nie chcemy o tym powiedzieć. Aby odebrać miłosierdzie i pociechę to wpierw musimy się przyznać do swych kłopotów. Największym błędem jest udawanie, że wszystko jest w porządku i zakładamy maskę, żeby ukryć prawdziwe uczucia. Ten fałsz powiększa rozpacz, niepokój i pogłębia wewnętrzną udrękę. Nieraz nachodzą mnie myśli, że jestem poza zasięgiem Bożej pociechy. Bóg potrafi pocieszyć w każdej sytuacji, ponieważ u Niego nie ma trudnych sytuacji. Jest naszym najlepszym źródłem otuchy i pociechy. Paweł wiedział czym jest cierpienie i co znaczy doznać pociechy od niebiańskiego Ojca. Gdy przechodzimy przez trudności, nie oznacza to, że Bóg nas opuścił. Oznacza to, że żyjemy w świecie chylącym się ku upadkowi, że będziemy doznawać cierpień, ale Bóg nas w nich pocieszy. Paweł nigdy nie mówił, że życie nasze będzie wolne od rozczarowań, cierpień czy problemów, ale zagwarantował, że w Chrystusie jest miłosierdzie. Codzienne kłopoty nie mogą nas oddzielić od miłosierdzia naszego Ojca. Jeżeli pozwalamy Bogu pocieszać się, wtedy pomnaża się Jego moc i łaska. Jesteśmy w stanie pocieszać innych i doprowadzić do poznania z naszym Ojcem. Spotkanie z żywym Bogiem i przeżycie Jego miłosierdzia pozwala przekazać innym prawdę o żyjącym Chrystusie.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.