Najogólniejsza wizja strzegąca życia dziecka Bożego
Linkowany artykuł znajduje się na dedykowanej Austinowi – Sparks stronie (http://austin-sparks.pl)
Budowanie kościoła i zachęcanie do głębszego szukania Boga
Linkowany artykuł znajduje się na dedykowanej Austinowi – Sparks stronie (http://austin-sparks.pl)
Mt 14:24.
TYMCZASEM ŁÓDŹ MIOTANA PRZEZ FALE ODDALIŁA SIĘ JUŻ OD BRZEGU O WIELE STADIÓW; WIATR BOWIEM BYŁ PRZECIWNY.
Huragany doświadczeń wydają się być okrutne, lecz to one pobudzają mnie, abym uchwycił się Bożych obietnic. Doświadczenia pobudziły mnie do większej czujności. Chwałę Bożą można oglądać tylko wtedy, gdy w życiu płyniemy po burzliwych wodach, przy przeciwnym wietrze, kiedy rozjuszone fale miotają łodzią. Pan Jezus nie zabezpiecza nas przed burzą, lecz zachowuje od niebezpieczeństw podczas burzy. On nigdy nie obiecał nam drogi wolnej od burz, lecz szczęśliwe dopłynięcie do portu.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.

jest to już sprawa oficjalna. Dzięki decyzji Sądu Najwyższego z poprzedniego tygodnia w sprawie Obergefell przeciw Hodges, gejowskie małżeństwo zostało zalegalizowane w tym kraju. Jednopłciowe relacje są nową normalnością. 26 czerwca została rozwinięta kolorowa flaga, Biały Dom został podświetlony kolorami tęczy a prezydent zaś napisał po tym historycznym wyroku na tweeterze: „Miłość zwycięża”.
Ta decyzja nie spowodowała u mnie szoku. 70 procent naszego kraju już ma zapisy prawne na ten temat, tak więc większość z nas widziała, że to się zbliża. Nie zgadzam się z tą małą procentowo częścią naszego społeczeństwa, która naciska, aby zdobywać swoje prawa, lecz muszę popierać ich prawo do tego. Tak, w tym samym czasie, jestem straszliwie zasmucony tym, że jakiś styl życia tak sprzeczny z chrześcijańską moralnością jest celebrowany w kraju, który kiedyś szanował chrześcijańskie wartości.
Obecnie żyjemy w innej Ameryce, więc równie dobrze możemy przygotowywać się na te zmiany. Podobnie jak Roe v. Wade (decyzja sądu o przyzwoleniu na aborcję) zmieniło podejście chrześcijan do sprawy aborcji, tak ten nowy wyrok Sądu Najwyższego zmieni zasady gry. Zalecam, abyśmy ruszyli główną drogą. Oto jak powinniśmy zareagować:
1. Uznajmy to, że jesteśmy mniejszością religijną. Niektórym amerykańskim chrześcijanom wydaje się, że mamy prawo do kontrolowania kultury. To nie jest biblijna koncepcja. Tak, mamy świecić światłem Chrystusa wpływając na ciemny świat głosząc ewangelię i demonstrując współczucie Jezusa. Lecz żyjemy w tym świecie jako „obcy i pielgrzymi” (1Ptr 2:11). Nie jesteśmy „moralną większością”. Nie jesteśmy tutaj mile widziani.
Paweł napisał do Tymoteusza: „pobożny w Chrystusie będzie prześladowany” (2Tym 3:12). Nie obawiam się prześladowań. Jeśli rząd Stanów Zjednoczonych zdecyduje wrzucić mnie do więzienia za to, że wierzę Biblii, przyłączę się do tłumów odważnych chrześcijan, którzy cierpieli z powodu gorszego traktowania , w tym również męczenników ze Środkowego Wschodu. Przestańmy jęczeć, gdy grzesznicy nie zachowują się tak, jak byśmy tego chcieli. My nie mamy kontrolować ludzi, lecz obejmować ich miłosierdziem Bożym. Dojrzały wierzący składają swoje życie za grzeszników, podobnie jak to zrobił Chrystus.
2. Zajmijmy się ewangelizacją naszego społeczeństwa. Być może ta decyzja Sądu Najwyższego uświadomi nam, że obecnie Stany Zjednoczone to trzecie największe pole misyjne na ziemi. Nie jesteśmy krajem chrześcijańskim, więc przestańmy udawać, że tak jest. Fakt, że geje mogą obecnie legalnie zawierać małżeństwa w niczym nie zmienia Wielkiego Nakazu Jezusa: „Idźcie i czyńcie uczniami wszystkie narody” (Mt 28:19). Smutną prawdą jest to, że amerykańscy chrześcijanie nie dzielili się swoją wiarą wtedy, gdy nasze prawo opierało się na chrześcijańskiej moralności. Czy ten nowy wyroku zmotywuje nas do troski o grzeszników?
1Ptr 1:18-21.
WIEDZĄC, ŻE NIE RZECZAMI ZNIKOMYMI, SREBREM ALBO ZŁOTEM, ZOSTALIŚCIE WYKUPIENI Z MARNEGO POSTĘPOWANIA WASZEGO, PRZEZ OJCÓW WAM PRZEKAZANEGO, LECZ DROGĄ KRWIĄ CHRYSTUSA, JAKO BARANKA NIEWINNEGO I NIESKALANEGO. WPRAWDZIE BYŁ ON NA TO PRZEZNACZONY JUŻ PRZED ZAŁOŻENIEM ŚWIATA, ALE OBJAWIONY ZOSTAŁ DOPIERO W CZASACH OSTATNICH ZE WZGLĘDU NA WAS, KTÓRZY PRZEZ NIEGO UWIERZYLIŚCIE W BOGA, KTÓRY GO WZBUDZIŁ Z UMARŁYCH I DAŁ MU CHWAŁĘ, TAK IŻ WIARA WASZA I NADZIEJA SĄ W BOGU.
Jaką doskonałość widzimy w osobie Jezusa, Baranka Bożego, który został ofiarowany za nasze grzechy. Był bez żadnych wad i był bez skazy. Była w Nim jedynie godna podziwu mądrość i miłość. Z Jego ust nie wychodzą żadne zwodnicze słowa, ale Jego usta głoszą wielką łaskę i prawdę. Ten niepowtarzalny w swej doskonałości Baranek pozwolił się pojmać, związać, znieważać, bić, pluć sobie w twarz, założyć ciernistą koronę i postawić przed niesprawiedliwymi sędziami. Po tym wszystkim jest prowadzony na śmierć. Przebijają Mu gwoździami ręce i nogi. Trzeba wielkiej siły, żeby znieść to wszystko bez stawiania oporu, w milczeniu. Sprawiedliwy zawisa na krzyżu wśród złoczyńców. W ciągu trzech godzin ciemności niesie brzemię naszych grzechów, zbrodni, brudów. Baranek bez skazy uczyniony jest za nas grzechem. Mówi:”WYKONAŁO SIĘ.” opuszcza głowę i umiera. W ten sposób zakończył przebłaganie za nas. Jednak grób nie był w stanie Go zatrzymać. Wychodzi z niego zwycięsko. Wstąpił do nieba i siedzi po prawicy Boga Ojca.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.
Mt 22:12.
I RZECZE DO NIEGO: PRZYJACIELU JAK WSZEDŁEŚ TUTAJ, NIE MAJĄC SZATY WESELNEJ? A ON ONIEMIAŁ.
Pan Jezus opowiedział przypowieść o królu, który przygotował wesele swojemu synowi. Zaproszeni szukali wymówek, aby nie przyjść na wesele. Są to ludzie, którzy odrzucili Pana Jezusa. Czy wesele miało odbyć się bez gości? Nie! Król wysłał na ulice swoich służących, którzy zapraszali i przyprowadzali najbiedniejszych. Oni nie nadawali się na gości weselnych, ale król przygotował dla każdego gościa szaty, które otrzymał przy wejściu. Właśnie my jesteśmy takimi gośćmi, którzy na to nie zasłużyliśmy. Otrzymaliśmy darmo, z łaski Bożą sprawiedliwość. Król witając gości zauważył jednego zaproszonego bez szaty weselnej, ubranego w łachmany. Człowiek ten przedstawia obraz ludzi, którzy uważają, że nie potrzebują Zbawiciela, twierdzą, że wcale nie są tacy źli. Zasłaniają się przed Bogiem porządnym życiem, dobrymi uczynkami, przynależnością do kościoła i dążeniu do prowadzenia coraz „lepszego życia.” Król zadał mu pytanie:”Jak odważyłeś się nazywać siebie chrześcijaninem bez nowego narodzenia, bez przyjęcia Pana Jezusa w szczerej skrusze jako swojego Zbawiciela.” Takie pytanie Bóg skieruje do wszystkich, którzy nie przyjęli Jego sprawiedliwości, którą z łaski chce darować grzesznikowi. CO WTEDY ODPOWIESZ???
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.
Raymond Ibrahim
Oryg.: http://www.meforum.org/5351/pope-christian-persecution

Ukazała się ostatnio nowa encyklika papieża Franciszka. Część z niej jest poświęcona sprawom środowiska, globalnemu ociepleniu i zmianie klimatu. Naturalnie, wywołało to kontrowersje. Warto zwrócić uwagę na to, że Franciszek nawet przelotnie nie wspomniał o globalnym ociepleniu w czasie tego czy tamtego kazania, lecz wydał papieską encyklikę na ten temat.
Encykliki mają znacznie większe formalne znaczenie niż uwagi poczynione w czasie mszy. Są to listy pisane przez papieża i przekazywane biskupom na całym świecie. Biskupi zaś mają rozszerzać myśli zawarte w niej wszystkim kapłanom i podległym im kościołom, tak aby papieskie nauczanie dotarło do każdego przychodzącego do kościoła katolika. Prowadzi to do następującego pytania: Gdzie jest papieska encyklika dotycząca rozszalałych prześladowań chrześcijan – w tym wielu katolików – które mają miejsce na całym świecie, a szczególnie w obszarze zajętym przez islam?
Oczywiście, papież przyznał, że są. 21 kwietnia w czasie mszy odprawianej w Cesa Santa Marta, Franciszek powiedział, że dzisiejszy kościół jest „kościołem męczenników”. Nawet odniósł się do kilku ostatnich ataków na chrześcijan dokonanych przez muzułmanów (oczywiście nie wspominając religijnej tożsamości tych ostatnich). Powiedział tak:
„Jak wielu mamy Szczepanów w tych dniach! Pomyślmy o naszych braciach, którym zostały podcięta gardła na wybrzeżu w Libii [przez islamskie państwo], pomyślmy tym młodym chłopcu, który został żywcem spalony przez jego (pakistańskich muzułmanów) kolegów, ponieważ był chrześcijaninem, pomyślmy o tych emigrantach wyrzuconych z łodzi w otwarte morze przez innych [afrykańskich muzułmanów] emigrantów, dlatego, że byli chrześcijanami, pomyślmy o tych Etiopczykach, zaledwie wczoraj zamordowanych dlatego, że byli chrześcijanami… oraz o wielu innych. Wielu, o których nic nie wiemy, a którzy cierpią w więzieniach, ponieważ są chrześcijanami. Współczesny kościół jest kościołem męczenników, którzy cierpią, oddają swoje życie, a my przyjmujemy błogosławieństwo Boże ich świadectwa”.
Continue reading
J 15:1.
JA JESTEM PRAWDZIWYM KRZEWEM WINNYM, A OJCIEC MÓJ JEST WINOGRODNIKIEM.
Jakikolwiek smutek czy zmartwienie nas dotyka, przyjmujmy to jako zwiastuna przynoszącego nam Boże błogosławieństwo. Jeżeli na smutek patrzymy w sposób ludzki to może on okazać się szkodliwy a nawet zgubny. Najcenniejsze błogosławieństwa zesłane na nas w przeszłości to owoc smutku i zmartwienia. Nie powinniśmy zapominać, że odkupienie jest największym błogosławieństwem danym światu i owocem zmartwienia doznanego na ziemi. Za każdym razem, gdy nóż czyni głębokie i bolesne cięcia, wspomnijmy na słowa Pana Jezusa: „Ojciec mój jest winogrodnikiem.” Są błogosławieństwa, których nie otrzymamy nigdy, jeśli nie zdecydujemy się zapłacić za nie cierpieniami. Osiągnąć je można nie inaczej, jak tylko drogą cierpień.
Pozdrawiam i życzę błogosławionego dnia.