Wstrząsy na ziemi i w niebie

Francis Frangipane

W miarę, jak rok 2011 ma się ku schyłkowi, nie sposób nie dostrzec mnogiej ilości potężnych trzęsień ziemi na przestrzeni ostatnich lat. Pamiętam, jak w 2004 roku wielkie południowoazjatyckie tsunami przeszło przez Ocean Indyjski, żeby nagle z potężną siłą uderzyć w linie brzegowe dziewięciu krajów. Zginęło ponad 230 tysięcy ludzi, a ponad milion pozostało w rozpaczy i bez dachu nad głową. Wówczas naukowcy poinformowali, że ta wielka katastrofa nie tylko zmieniła krajobraz Azji, ale też zachwiała planetą wokół własnej osi.

Jednak to nie był koniec wstrząsów. Dziewięć i pół miesięcy później, w październiku, miało miejsce inne niszczycielskie trzęsienie ziemi. Tym razem w Kaszmirze, w Pakistanie zginęło ok. 80 tysięcy ludzi. I ponownie miliony zostały bez domów. Następne wstrząsy, w Chile i Nowej Zelandii, pochłonęły ¼ miliona ofiar. A w końcu, potężne trzęsienie ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera, powodujące silne tsunami, które z niszczycielską siłą uderzyło w północno-wschodnie wybrzeże Japonii, stwarzając widmo katastrofy nuklearnej i zatrucia skażeniem radioaktywnym.

Coś się dzieje na ziemi. Potężne trzęsienia, olbrzymie straty w ludziach, niespotykane sztormy. To wszystko może być zbiegiem okoliczności, jednak nie mogę powstrzymać słów Pana w mojej głowie: „Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem” (Hebr. 12:26). Również w narodach mają miejsce wielkie wstrząsy.

Pamiętajcie, że Jezus ostrzegał, że „wielkie trzęsienia ziemi” będą jednymi z klęsk żywiołowych. nazywanymi przez Niego „bólami porodowymi” i zapowiadającymi koniec czasów (Łuk. 21:11; Mat. 13:8). Innymi słowy, mamy się spodziewać coraz poważniejszych i częstszych katastrof naturalnych, jak gdyby sama ziemia miała się poruszać pod ciężarem grzechu. Jak pisze Izajasz: „Zatrzęsie i zachwieje się ziemia … i kołysze się, jak budka nocna. Zaciążyło na niej jej przestępstwo” (Iz. 24:19-20).

Jeśli rzeczywiście żyjemy w okresie ostatnich dekad tego wieku, powinniśmy się spodziewać, że ziemia nie będzie ani cicha, ani spokojna. Bóg użyje tych nieszczęść, żeby przyciągnąć do Siebie tłumy. Mimo to, powinniśmy być świadomi, że te zjawiska będą przybierać na sile.

Duchowe Wstrząsy

 W miarę, jak żywioły będą przybierały na sile, również strach będzie wzrastał. Jednakże to nie powinno nas dotyczyć. Odnośnie tego czasu Pan obiecał, że wstrząśnie siłami ciemności, ich pozycją i wpływem. Pan wstrząśnie nie tylko ziemią, ale i niebem (Heb. 12:26). Ten werset nie odnosi się do najwyższego nieba, gdzie mieszka Bóg. Niebiosa tu wspomniane opisują rzeczywistość duchową znaną z Biblii także jako „okręgi niebieskie” (Ef. 3:10). Reprezentują one wymiar duchowy, gdzie „zwierzchności, władcy tego świata ciemności, złe duchy w okręgach niebieskich” mają wpływ na narody (Ef. 6:12).

Tak, więc Pan mówi w księdze Izajasza: „I stanie się w owym dniu, że Pan nawiedzi wojsko górne w górze królów ziemi na ziemi” (Iz. 24:21). Ostatnie wielkie trzęsienie ziemi dotknie zarówno materialną, jak i duchową rzeczywistość. Podobnie Jezus ostrzegał, że w czasach końca „moce niebieskie będą poruszone” (Mat. 14:29). Pamiętajcie, że wstrząśnięcie tymi mocami oznacza „usunięcie” ich z pozycji i wpływu (Heb.12:27). Inaczej mówiąc, każda demoniczna warownia, która powstrzymuje nadejście Królestwa Bożego na ziemię zostanie ostatecznie poddana konfrontacji z mocą i autorytetem Boga!

Można się spierać, że wersety te odnoszą się do końca wieku. Oczywiście, te dwa rodzaje wstrząsów, na ziemi i w niebie, nie osiągną swego apogeum, aż przed samym przyjściem Pana w czasie wielkiego ucisku.

Niemniej jednak, wierzę, że to się już w pewnym stopniu zaczęło. Weźmy pod uwagę były Związek Radziecki, największe pod względem wielkości geograficznej mocarstwo w historii, z potężną armią. Były Związek Republik Radzieckich był państwem wyznającym ateizm, który następnie udzielał się krajom będącym pod jego wpływem. Jednakże Bóg Wszechmocny osądził duchowe zwierzchności sowieckiego komunizmu. Związek Radziecki nagle się rozpadł, bez wojny czy rewolucji.

25 grudnia 1991 roku Michał Gorbaczow ustąpił ze stanowiska prezydenta ZSRR kończąc tym samym żywot Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Następnego dnia radziecki parlament ogłosił rozwiązanie imperium. Cóż za wspaniały znak! W dzień Bożego Narodzenia, w tym samym dniu, w którym urodził się Jezus Chrystus, demoniczne zwierzchności rządzące Związkiem Radzieckim zostały wstrząśnięte i strącone!

Czy ta ostateczna konfrontacja mocy ciemności z Panem mogła być bardziej wyrazistym znakiem? Misjologowie twierdzą, że od czasu upadku komunizmu więcej ludzi przyszło do Chrystusa na całym świecie niż od pierwszego wieku naszej ery. Oczywiście Rosja wciąż ma swoje problemy, lecz nie zapominajmy, co się wydarzyło: bezbożność i moce zła zostały osądzone. Od tego czasu miliony ludzi przyszło do Królestwa Bożego! (Nie macie ochoty zakrzyknąć z radości?)

Nawet, gdy świat fizyczny będzie znosił bóle porodowe, wierzę, że będziemy oglądać jeszcze więcej „zwierzchności demonicznych” strącanych z nieba w podobnie dramatyczny sposób.

Wiem, że prawdopodobnie islamskie ugrupowania połączą się i będą rosły w siłę, ale pamiętajmy, że obecnie miliony chrześcijan modli się o te islamskie narody. W jakiś sposób, prędzej czy później, moce mające władzę nad muzułmanami zostaną rozwiązane i nastąpi niespodziewany, ale znaczący przełom. Miliony muzułmanów otworzy się na ewangelię i odnajdzie Chrystusa, jako Zbawiciela. To jest modlitwa, jaką Bóg wyznaczył nam na teraz.

Będziemy również oglądali upadek wielkich zwierzchności demonicznych w USA. Uważam, że stanie się to tuż przed wprowadzeniem poważnych restrykcji dotyczących aborcji w Stanach Zjednoczonych. Moce demoniczne, które zaślepiły prawodawców i sędziów zostaną osądzone i strącone. Módlmy się, zatem nieustannie o sędziów Sądu Najwyższego, aby powoływani byli tacy, którzy są bogobojni i stoją po stronie życia.

Myślę, że obecnie żyjemy w takim czasie, kiedy przynajmniej na pewnym poziomie „moce niebios” są wstrząsane. Nasze modlitwy i osobiste zaangażowanie w sprawy życia odgrywają bardzo ważną rolę w obalaniu sił ciemności. Jeśli nie ustaniemy w modlitwie, będziemy świadkami potężnych zmian rozgrywających się na naszych oczach.

Wreszcie pamiętajmy, że nawet, gdy rzeczy na ziemi i niebie się chwieją, to my otrzymaliśmy „królestwo niewzruszone” (Heb. 12:21). Umiłowani, Bóg ma niezachwiane królestwo, do którego nas powołał. Jest to miejsce, gdzie Jezus panuje jako Król, któremu wszyscy na niebie i ziemi oddadzą pokłon.

оптимизация интернет магазинов

Codzienne roważania_18.12.11

Chip Brogden

A miasto nie potrzebuje ani słońca, ani księzyca, aby mu świeciły; oświetla je bowiem chwałą Boża a lampą jego jest Baranek” (Obj. 21:23).

 To, co duchowe strzeże tego, co naturalne, zaś to co naturalne pomaga nam interpretować to co duchowe. Gdy Bóg rzekł: „Niech stanie się światłość” ustanowił duchowy fundament i naturalny świat. W naturalnym świecie, jak wynika z naszych obserwacji, światło rozszerza nasz Wszechświat w nieskończoność we wszystkich kierunkach. LEcz w duchowym świecie, Prawdziwa Światłość, Jezus Chrystus, świeci w duchowych ciemnościach z niepokonaną, niepowstrzymaną jasnością.

 Gdy Bóg powiedział: „Niech stanie się światłość”, mówił: „Niech Chrystus natychmiast nieskończenie wzrasta we wszystkich  kierunkach!” On musi wzastać, a zatem będzie wzrstał i wzrasta obecnie.

 – – – – – – –

Source: „The Irresistible Kingdom” by Chip Brogden:  http://theschoolofchrist.org/books/the-irresistible-kingdom.html

Share your comments: http://theschoolofchrist.org/daily/december18.html

раскрутка

Codzienne rozważania_17.12.11

Chip Brogden

A gdy On był w Betanii, w domu Szymona trędowatego i siedział przy stole, przyszła niewiasta, mająca alabastrowy słoik czystego olejku nardowego, bardzo kosztownego; stłukła alabastrowy słoik i wylała olejek na głowę jego” (Mk.14:3).

 Być może jesteś na samotnym miejscu, ponieważ Pan pragnie użyć ciebie do tego, abyś był Jego miejscem na pustyni. Jeśli Pan wyraził Swoją Potrzebę posiadania takiego miejsca w twoim sercu to ogłoś swoje serce „Betanią” i niech to zostanie między tobą i Panem. Daj Panu nieco miejsca na budowę. Daj Mu Jego miejsce. Nie rozglądaj się za tłumami ludzi. Lepiej mieć jedną, dwie, trzy osoby zgromadzone razem jako Betania Pańska, niż mieć dwa czy trzy tysiące zebrane wokół czegoś innego niż Betania.

Czy jest ktoś na świecie, kto potrafi prawdziwie wypełnić cel usługiwania Panu i 'zatracić” siebie samego w uwielbieniu, nie poświęcając ani jednej myśli sobie, lecz składając swoje życie całkowicie dla Jego satysfakcji? Modlę się o to, aby coś zostało pobudzone w kimś, kto poważnie rozważy to przed Panem. Wielu jest powołanych, lecz niewielu wybranych.

– – – – – – – – – –

Source: „A Place for the Lord” by Chip Brogden http://theschoolofchrist.org/articles/a-place-for-the-lord.html

 

Share your comments: http://theschoolofchrist.org/daily/december16.html

 сайта

Wielka Brytania: islam TAK, chrześcijaństwo NIE

 

 Soeren Kern 1 grudnia 2011

Oryg: http://www.hudson-ny.org/2634/britain-islam-christianity

Tłum. BM

W Wielkiej Brytanii chrześcijańska pracownica wniosła pozew z powodu zwolnienia z pracy po tym, jak ujawniła akcję systematycznych prześladowań przez fundamentalnych muzułmanów.

W przełomowej sprawie, Nohad Halawi, była pracownica Lotniska Heathrow pozwała swojego byłego pracodawcę za nieuzasadnione zwolnienie, twierdząc, ze chrześcijańscy pracownicy, w tym ona, byli dyskryminowani z powodu przekonań religijnych.

 Sprawa Halawi jest wspierana przez Chrześcijańskie Centrum Prawnicze, Christian Legal Centre  (CLC), organizację, która zapewnia wsparcie prawne chrześcijanom w Wielkiej Brytanii. Według CLC ta sprawa pociąga za sobą istotne kwestie prawne, a także pytania o to, czy muzułmanie i chrześcijanie są traktowani odmiennie przez pracodawców.

Halawi, która wyemigrowała do Wielkiej Brytanii z Libanu w 1977 roku, przekazała London Telegraph, że powiedziano jej, że pójdzie do piekła za swoją religię, że Żydzi są odpowiedzialni za ataki 11 września, a jej przyjaciółki, która została doprowadzony do łez dręczona za noszenie krzyża na szyi. Halawi pracowała na lotnisku przez 13 lat jako sprzedawczyni perfum w World Duty Free. Została zwolniona w lipcu w następstwie skargi pięciu Muzułmanów, którzy twierdzili, że ma „antyislamskie” poglądy.

Halawi mówi, że problemy z muzułmanami zaczęły się po tym, jak stanęła w obronie przyjaciółki chrześcijanki, z którą pracowała, a która była nękana przez Muzułmanów za noszenie naszyjnika z krzyżem.

 Sprawy się pogorszyły, gdy Halawi opisała pracownika muzułmańskiego, jako „allawhi”, albo „męża Bożego” po arabsku. Jednakże inny pracownik, usłyszał, że powiedziała „Alawi”, nazwę jego odłamu Islamu. Nieporozumienie doprowadziło do gorącej dyskusji, po której Halawi została zawieszona a potem zwolniona.

Halawi mówi, że ciągle wnosiła skargi do kierownictwa, że jest przedmiotem osobistej religijnej przemocy i nękania ze strony pracowników muzułmańskich, i że niektórzy z nich szydzili z niej z powodu „zasranego Jezusa”, jak twierdzi CLC. Mówi, ze pozostali pracownicy martwią się o utrzymanie pracy w przypadku, gdyby grupa „ekstremistów” muzułmańskich zaatakowała ich.

„Jeden z pracowników przyniósł Koran do pracy i nakłaniał mnie do czytania go a inny przyniósł islamskie ulotki i rozdawał pracownikom”, powiedziała Halawi London Telegraph.

„Powiedzieli, że atak z 11 września przysłużył się amerykańskiemu prawu, i że oni nienawidzą Zachodu ale przybyli tutaj, żeby nawrócić ludzi na Islam… To ma być chrześcijański kraj, ale prawo wydaje się być po stronie muzułmanów” – powiedziała Halawi.

Andrea Minichiello Williams, dyrektor CLC oświadczył, że sprawa Halawi jest najpoważniejszą ze wszystkich jakie prowadziła, i że „powoduje olbrzymie problemy”.

Po pierwsze: dominujący nurt imigracji do Wielkiej Brytanii cechuje pewien poziom fundamentalizmu. Po drugie: istnieją bardzo realne problemy dyskryminacji religijnej, na które władze przymykają oczy, używając jako wymówki luk w prawie o zatrudnieniu” – mówi Williams.

Sprawa Halawi zbiega się z niepokojami związanymi z marginalizowaniem chrześcijaństwa w Wielkiej Brytanii, a tym samym rozprzestrzeniania się Islamu, co sprawia, że muzułmanie stają się coraz bardziej pewni siebie.

Brytyjski poseł, David Simpson, zauważa, że chrześcijaństwo jest postrzegane, jako przedmiot krytyki i lżenia, natomiast islam otrzymuje specjalną ochronę w tym kraju.

W czasie debaty w Izbie Gmin w maju 2011, na temat traktowania chrześcijan na świecie, Simpson powiedział: „W Wielkiej Brytanii jest taka polityka, że wszyscy mogą robić co chcą przeciwko chrześcijaństwu – krytykować je lub bluźnić imieniu Chrystusa – tak długo, dopóki nie obrazi się Islamu”.

W Londynie Harrow Council wywołała burzę protestów po ogłoszeniu, że planuje zaproponować w menu potrawy według islamskich wymogów (halal) – jedyne takie menu w okręgu z 52 szkołami podstawowymi. Rodzice są oburzeni tym, że mięso przygotowywane zgodnie z islamskim prawem szariatu ma być spożywane przez dzieci nie-muzułmańskie. Tymczasem większość posiłków w czasie lotu brytyjskimi liniami lotniczymi, British Airways, wkrótce będzie halal. Linie lotnicze mówią także, że muzułmańskie pracownice muzułmańskie pracownice mogą nosić chusty, ale chrześcijańscy pracownicy nie mogą nosić krzyży.

W całej Wielkiej Brytanii muzułmańscy taksówkarze nie pozwalają niewidomym zabierać „nieczystych psów” do taksówki. Problem zakazu zabierania psów przewodników z powodów religijnych stał się tak powszechny, że sprawa znalazła się ostatnio w Izbie Lordów.

Rowan Williams, arcybiskup Canterbury, skrytykował poprawnych politycznie urzędników, którzy usunęli kolędy i jasełka, jako formy świętowania Bożego Narodzenia, starając się uspokoić Muzułmanów. Napisał: „Umęczeni corocznymi próbami ludzi poprawnego myślenia w Wielkiej Brytanii, którzy zakazują wystawiania jasełek i zniechęcić do publicznego śpiewania kolęd – z braku wrażliwości na delikatne sumienia innych religii a nie zauważają, że ludzie innych religii i kultur tak kochają tą historię jak i szanują jej przesłanie”.

Politycznie poprawne wzmacnianie islamu kosztem chrześcijaństwa w Wielkiej Brytanii zostało zinstytucjonalizowane przez 2006 Racial and Religious Hatred Act (Ustawa o Nienawiści Rasowej i Religijnej z roku 2006), która została uchwalona przez rząd brytyjski w celu złagodzenia napięć religijnych w kraju wśród szybko zwiększającej się populacji muzułmanów. (W WB jest obecnie 2,5 miliona muzułmanów, co stanowi trzecią co do wielkości muzułmańską populacją w Europie, po Niemczech i Francji). Nowa ustawa umyślnie czyni przestępstwem wzbudzanie religijnej nienawiści wobec ludzi, co z kolei prowadzi do gorliwości graniczącej z absurdem.

Na przykład, w Nottingham szkoła podstawowa Greenwood Primary School odwołała jasełka, ponieważ kolidowały z muzułmańskim świętem Eid Al-Adha. W Scarborough w Yorkshire Coast College usunięto z kalendarza słowa „Boże Narodzenie” i „Wielkanoc”, żeby nie obrazić Muzułmanów. W Szkocji policja, Tayside Police Department, przeprosiła za umieszczenie szczeniaka owczarka niemieckiego, jako elementu kampanii rozpowszechniania nowego alarmowego numeru telefonu. Reklamy były obraźliwe dla 3 tysięcznej silnej społeczności muzułmańskiej miasta: islamska tradycja mówi, że psy są nieczyste.

W Glasgow, chrześcijański gospodarz audycji radiowej, Christian radio show host,  został zwolniony po debacie między muzułmaninem a chrześcijaninem na temat, czy Jezus jest „drogą, prawdą i życiem”. W Birmingham policja powiedziała dwóm chrześcijanom dwum chrześcijanom: „nie możecie tutaj głosić, to jest teren Muzułmanów”. W Cheshire dwóch uczniów szkoły Alsager High School zostalo ukaranych przez nauczycieli za to, że nie chcieli odmówić modlitwy do Allaha, jako części przedmiotu Wychowanie Religijne. Również w Cheshire, 14-letnia katolicka uczennica szkoly Ellesmere Port Catholic High School została uznana za wagarowiczkę, gdy odmówiła pójścia do meczetu na modlitwę.

W Liverpoolu, chrześcijańskie małzeństwo zostało zmuszone do sprzedaży swojego hotelu po tym, jak Muzułmanka oskarżyła ich o znieważenie podczas rozmowy na temat Islamu. W Londynie, Rory Bremner, polityczny komik powiedział, że za każdym razem, kiedy pisze sketch na temat islamu boi się, że podpisuje własny wyrok śmierci. W tym samym czasie Scotland Yard twierdzi, że muzułmanie, którzy rzucili butem w drugą osobę nie popełnili przestępstwa, ponieważ jest to islamski akt symboliczny.

W Kent zabroniono policji prosić osobę o podanie chrześcijańskiego imienia (Christian name – często używane jako powszechny synonim nadanego imienia), gdyż taka prośba mogłaby obrazić Muzułman. 62 Strona „Przewodnika Po Wierze i Kulturze” (Kent Police Department’s) nakazuje policjantom używać „osobiste i rodzinne imiona”, zamiast „Christian name”. We Wschodnim Londynie członkom rady miasta, Tower Hamlets town council,  powiedziano, aby nie spożywali posiłków na zebraniach rady podczas trwania Ramadanu. Weszły też nowe ustalenia, zgodnie z którymi muzułmanie mogą zakłócić obrady rady, w celu odmówienia modlitwy. W międzyczasie, rada zmieniła nazwę „Wigilia pracowników” na „posiłek świąteczny”.

Gdzie indziej w Wielkiej Brytanii przybrana matka przybrana matka została wykreślona z rejestru opieki społecznej za to, że umożliwiła muzułmańskiej dziewczynie, będącej pod jej opieką, przejść na chrześcijaństwo. Urzędnicy podkreślają, że kobieta, która opiekowała się ponad 80 dziećmi w ciągu ostatnich 10 lat, nie wywiązała się z obowiązku zachowania religii dziewczyny i powinna była powstrzymać ją przed przyjęciem chrztu. Zarządzili, że dziewczyna, w tej chwili 17-letnia, powinna trzymać się z dala od kościoła przez 6 miesięcy.

W niektórych brytyjskich więzieniach, radykalne muzułmańskie gangi narzucają prawo szariatu nie-muzułmańskim więźniom, których zmuszono do zaprzestania puszczania zachodniej muzyki, usunięcia zdjęć kobiet z celi i jedzenia kiełbasy. Gangi mają również za cel nawrócenie więźniów na Islam. W Leeds ponad 200 muzułmańskich więźniów z wysokimi wyrokami domaga się odszkodowania w kwocie wielu milionów funtów za proponowanie im kanapek z szynką podczas Ramadanu. Twierdzą, że ich prawa człowieka zostały naruszone, gdy zaproponowano im mięso, które jest zabronione przez islam. Jednocześnie muzułmańscy przestępcy seksualni  zwracają się z prośbą o zwolnienie z programu leczenia w więzieniu, ponieważ idea, że „przestępcy nie powinni rozmawiać o swoich przestępstwach” jest „islamskim prawem”.

W hrabstwie West Yorkshire, elektrykowi pracującemu dla spółdzielni mieszkaniowej w Wakefield powiedziano, że zostanie zwolniony za umieszczenie małego krzyża na desce rozdzielczej swojego samochodu.. Jego pracodawca powiedział, że krzyż może być obraźliwy dla Muzułmanów: „Wakefield i osiedle zajmują stanowisko neutralne. Mamy teraz ludzi różnych wyznań, nowe rozwijające się kultury. Musimy szanować wszystkie poglądy i przekonania”.

W Londynie, BBC zrezygnowała z używania we wrześniu terminów BC (Before Christ) i AD (łac. Roku Pańskiego) i zastąpiła je „religijnie neutralnym ”przed naszą erą” i CE. BBC uzasadniło swą decyzję w ten sposób: „Jako BBC jest zobowiązana do bezstronności, więc zrozumiałe jest, że nie używa się terminów obraźliwych dla nie-Chrześcijan”.

Anglikański biskup Michale Nadir-Ali, który zrezygnował ze stanowiska biskupa Rochester na skutek groźby śmierci ze strony muzułmańskich ekstremistów z Wielkiej Brytanii, powiedział o decyzji BBC, że jest ona wyrazem osłabiania chrześcijańskiej podstawy naszej kultury, języka i historii”.

– – –  – – –

Soeren Kern is Senior Fellow for Transatlantic Relations at the Madrid-based Grupo de Estudios Estratégicos / Strategic Studies Group. Follow him on Facebook.

комплексное продвижение сайта интернет

Codzienne rozważania_16.12.11

Chip Brogden

Wprawdzie wy knuliście zło przeciwko mnie, lecz Bóg obrócił to w dobre” (Rdz. 50:20).

 To jest właśnie dzieło Krzyż: zobaczyć to, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu. Nawet w tym, co nie zostało wybrane! Nawet w tym przez co przechodzić nam się nie podoba! Nawet w tym, czego nie chcemy przeżywać! Nawet w tym, co złego inni ludzie nam zrobią! To wszystko Bóg wykorzystuje ku dobremu, jeśli tylko uchwycimy je, przyjmiemy i zrozumiemy przyczynę tego, dlaczego Bóg dopuszcza, aby to wszystko przyszło na nas.

Wszystko co przeżywamy: czy to złe czy dobre, czy to co sami wybraliśmy, czy to co nie, czy to co nam się podoba, czy to co nie, wszystko razem współpracuje, aby Chrystus wzrastał, a nas ubywało.  Jest to zasada, którą widzimy w życiu Józefa.

-------

Source: "The Irresistible Kingdom" by Chip Brogden http://theschoolofchrist.org/books/the-irresistible-kingdom.html

Share your comments: http://theschoolofchrist.org/daily/december16.html

раскрутка

Największe dzieło do wykonania

Hall Duddley

28 listopada 2011

Rzekli więc do niego: Cóż mamy czynić, aby wykonywać dzieła Boże? Odpowiedział Jezus i rzekł im: To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał” (Jn. 6:28-29).

 Błędnym myśleniem o naszej relacji z Bogiem jest to, że musimy coś robić, aby On odpowiadał. „Jeśli będziemy,… to On,..” Radykalna natura ewangelii całkowicie to zmienia. Teraz brzmi ono: “…Dzięki temu co On zrobł, ja mogę…”

Codziennie spotykamy się ze skłonnością do myślenia, że powinniśmy coś robić, aby podobać się Bogu i otrzymywać nagrody za posłuszeństwo. Pierwsi uczniowie Jezusa zadali to pytanie i otrzymali zaskakującą odpowiedź. Wydaje się to zbyt proste, zbyt łatwe, lecz odkryli, że to przemienia życia. Wydaje się, że często mylimy diagnozę z prognozą. Gdy patrzymy na swoje niedopuszczalne zachowania i diagnozujemy je jako złe, dochodzimy do wniosku, że rozwiązaniem jest zmiana zachowania. Zmiana zachowania nigdy nie zmienia serca, lecz wierzenie ewangelii, tak.

Po pierwsze: musimy wierzyć, że Bóg posłał Jezusa. Chodzi mi o to, że wierzyć nie tylko w to, że Bóg Wszechświata posłał Jezusa, Swego syna, aby zająć się i rozwiązać problemy ludzkiego wyobcowania od Boga. Jezus nie jest jednym z wielu mesjaszy, którzy przyszyli zaoferować swój plan. On posłał tego Jednego. On wiernie reprezentuje Boga i pełnia Boskości mieszka w Nim. On nie jest jakąś opcją – On jest jedynym wyborem.

Po drugie: mamy wierzyć, że Jezus jest ostatecznym i pełnym rozwiązaniem naszych problemów oraz całkowitą odpowiedzią na wszystkie uzasadnione pytania. Nie potrzebujemy żadnych innych dodatków ani substytutów. On nie jest biletem do nieba – On jest wydarzeniem. On nie umożliwia miłości – On jest miłością. On nie pokazuje mi, jak być radosnym – On jest moją radością. Kiedy stale czytam i słucham historii ewangelii, widzę to, jakim jest skarbem i okazuje się, że kocham Go coraz bardziej. Im bardziej On zaspokaja tym mniej biegam ku substytutom, które oferują mi tanią i płytką satysfakcję.

Po trzecie: mamy działać zgodnie z naszą wiarą. W grę wchodzi zadziwiająca moc ewangelii, gdy odkrywamy, że słuchanie tego przesłania uzdalnia nas do działania. Jezus powiedział do człowieka z uschłą ręką: „Wyciągnij rękę przed siebie”. Mógł to zrobić, gdy zdecydował zadziałać na podstawie przesłania Jezusa. Wszystkie Jezusa polecenia, jeśli tylko zgodnie z nimi działamy, dają nam możliwość oglądania Bożej interwencji. Te znaki i cuda towarzyszą tym, którzy „wierzą”.

Możemy powstrzymać wszystkie dyskusje o tym jakiego wielkiego dzieła chce Bóg: społecznej sprawiedliwości, ewangelizacji, ekologii, pomagania ubogim itd. Jezus powiedział nam: „Wierzcie w tego, którego Bóg posłała”, wszystkie inne służby idą za tym. Możemy skupić się na wejściu głębiej z Nim, gdy uczymy się Jego wiarygodności.

раскрутка сайта

Codzienne rozważania_15.12.11

Chip Brogden

Wtedy [Jezus] rzekł do nich: Gdy się modlicie, mówcie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie tak i na ziemi” (Łk. 11:2).

Jest to rewolucyjny akt. Jest to modlenie się o ustanowienie Królestwa i Woli, w których Chrystus ma pierwszeństwo jako Ten, który jest Wszystko we Wszystkim. W tym Królestwie nie ma miejsca dla żadnej ziemskiej władzy, władcy czy króla. W tej Woli nie ma miejsca dla żadnych ludzkich planów. Wiemy, że Jezus jest Panem, choć nie widzimy jeszcze, że wszystko jest Mu poddane (Hebr. 2:8b).

Co więc robimy w międzyczasie? Zwycięzcy nie czekają biernie na ponowne przyjście Jezusa. Modlą się o to, aby Jego Królestwo zostało ustanowione i aby Jego Wola była wykonywana. W ten sposób doświadczają władzy nad narodami, że przygotowują drogę Pańską. Jak? Podnosząc doliny, obniżając góry, prostując ścieżki i wygładzając kamieniste drogi (Łk. 3:5,6). Tak więc, ta modlitwa w naturalnym sensie jest destrukcyjna, lecz w duchowym jest konstrukcyjna, ponieważ gdy narody stają się mniejsze, Chrystus
wzrasta (p. Jn 3:30).

—–

Source: "The Irresistible Kingdom" by Chip Brogden
http://theschoolofchrist.org/books/the-irresistible-kingdom.html

Share your comments:
http://theschoolofchrist.org/daily/december15.html

aracer